Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Vampire w Stycznia 13, 2010, 16:37:57

Tytuł: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Stycznia 13, 2010, 16:37:57
No właśnie tak jak w temacie, jakich cenicie sobie malarzy, pisarzy i kompozytorów tej epoki? Ja najbardziej stawiam na te nazwiska a wy?
1)Malarstwo - Jan Alojzy Matejko
2)Muzyka - Fryderyk Chopin
3)Literatura - (brak) żaden z nich nie przypadł mi do gustu jakoś szczególnie.
Tytuł: Odp: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 17:48:08
1.) Artur Grottger - przejmujący cykl Polonia i Lithuania.
2.) Nikogo bardzo nie cenię, ale może być Beethoven.
3.) Mickiewicz, Słowacki, Norwid i Krasiński.
Tytuł: Odp: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: Vampire w Stycznia 13, 2010, 18:03:30
Tak jak napisałeś, z literatury może pokusił bym się jednak o Mickiewicza. Ale to nawet ciekawe wszystko się rozwijało a architektura została tam gdzie była - szkoda że nie było tyle ruchu w architekturze co w malarstwie.
Tytuł: Odp: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 18:20:17
Zauważ że Romantyzm tworzyli młodzi - ludzie energiczni i dynamiczni. A budowle powstają powoli, więc architektura była dla nich dziedziną wyłącznie zostawioną "klasykom" - zachowawczym konserwatystom.
Tytuł: Odp: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Stycznia 13, 2010, 23:28:09
Przepraszam że wam przerwę wasze uczone dywagacje ale w architekturze nie występuje coś takiego jak romantyzm... Jest klasycyzm a potem historyzm (czyli na nowo style wcześniejsze np. neogotyk, neoromanizm itp.) Więc nawet nie próbujcie mówić że w architekturze nic się nie działo. Chcecie jakieś przykłady pewnie...
-Schinkiel
-Gilly
-Garnier
-Horta
W tym okresie zaczęły powstawać pierwsze konstrukcje szkieletowe z żelaza. To pierwszy krok do tzw. szklanych fasad tak dobrze znanych ze współczesnych budynków. Należy też wspomnieć o mostach żelaznych które zrewolucjonizowały podejście do komunikacji i umożliwiły połączenie nawet najszerszych rzek co do tego okresu było niemożliwe.
No i rozwój fabryk i osiedli robotniczych. Coś z czego słynie moje piękne miasto. Co prawda Łódź jest trochę późniejsza ale na świecie pierwsze takie twory powstały właśnie na początku XIX w.
Wiec nie można powiedzieć że nic w architekturze się nie działo...

Zauważ że Romantyzm tworzyli młodzi - ludzie energiczni i dynamiczni. A budowle powstają powoli, więc architektura była dla nich dziedziną wyłącznie zostawioną "klasykom" - zachowawczym konserwatystom.

Wbrew pozorom budowle mogą i powstają szybciej od niejednego dzieła... Długo to budowało się w gotyku i wcześniej...

Aha, zapomniałem jeszcze wspomnieć o dynamicznym rozwoju kartografii. I tu wymienić należy wspomnianego wyżej pan Gilly, nadwornego kartografa Pruskiego.
Tytuł: Odp: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Stycznia 13, 2010, 23:45:24
Oj sir Luca czepiasz się laików, lepiej napisz których twórców epoki romantyzmu cenisz?
Tytuł: Odp: Romantyzm - epoką malarstwa, literatury i myzyki, a zacofania archtektury.
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Stycznia 13, 2010, 23:50:28
Ogólnie nie przepadam za romantyzmem... Jest taki... pozerski.
A co do architektury to Gilly. Za wkład w rozwój kartografii ziem polskich i pierwszą mapę z prawdziwego zdarzenia przynajmniej części naszego kraju, czyli tzw. Prus Wschodnich (po prostu zabór Pruski).