Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Ogniem i Mieczem => Ogniem i Mieczem Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Kenji w Stycznia 02, 2010, 23:13:52
-
Witam!
Założyłem ten temat aby przedyskutować z wami na temat Państw w grze :)
Które z nich najbardziej się wam podoba? :) I proszę nie udzielać odpowiedzi Rzeczpospolita bo jestem Polakiem :P
Które państwo posiada silne jednostki ? :)
Więc zacznę może od końca :) Czyli od państwa które mi się nie podoba . Tym Państwem jest Księstwo Moskiewskie . Hmmm.. Dlaczego? Ich strategia -> beznadziejna :/ . Ubrania - kolorowe , brzydkie. Jednostki -> W grze spotkałem 3 różne wersje Rajtarów (Szwecką , Ogólną (najemnicy) oraz Moskiewską) i zauważyłem że z wszystkich trzech v.Moskiewska jest najsłabsza . Po za tym jednostka o nazwie Gołota (Rosyjska Szlachta) jest najsłabszą :) Dodam jeszcze że kolor na mapie też nie przypadł mi do gustu :)
Co do ulubionej to jeszcze się nie zdecydowałem :) Każda z poza wymienionej Rosji(znaczy Księstwa Moskiewskiego) ma swoje + i - :) . Zacznę może od Rzeczypospolitej :). Zacznę od plusów bo jest ich znacznie więcej od minusów :) Hmm.. Każdy chyba domyśla się co już mam na myśli ;) To piękna Husaria krąży mi na myśli :) Wygląd bajeczny , ekwipunek wystarczająco dobry , jednostka bardzo wytrzymała . Zastanawiam się czy to nie jest najlepsza jednostka kawaleryjska w grze :) Co do piechoty to nie można narzekać choć i tak nie dorównują Szwedom :) Bardzo wielkim plusem jest jeden z NPC ... Pan Zagłoba :) Hah... Jego teksty są bombowe ;D Po za tym miasta ---> uważam że najlepsze w grze :)
Szwecja ---> Wielkim i największym plusem jest piechota, najlepsza w grze (wg. mnie). Pikinierzy , postrach kawalerii można powiedzieć że umią zwalić z konia :P . Po za tym najlepsza jednostka : Landsknecht . Używają miecza dwuręcznego który zadaje niesamowite obrażenia . Co do strzelców to są troche nie ogarnięci :) Lecz to nadrabiają Rajtarzy (kawaleria) którzy są naprawde groźni. Wielkim minusem jest ich ubiór :P
Wojsko Zaporskie ---> nie poznałem ich jeszcze za dobrze ;) Ale mogę powiedzieć że mają niesamowitych strzelców :) Po za tym doskonały władca/dowódca jakim jest Hetman Bohdan Chmielnicki :) Co do ich miast to tez bardzo mi się podobają takie jak : Sicz, Bracław , Perejesław itd. :) Minus to ich obciachowe fryzury ;P
Chanat Krymski ---> Dobra Jazda ( Czambuł Murzy) która sprawdza się też jako Strzelcy :) Znakomici do oblężeń :) przeważnie używają łuków :) Bardzo podoba mi się jedno z miast : Kaffa które jest bardzo wysunięte od lądu ;)
To na razie tyle ;) Piszcie własne uwagi i komentarze :)
Pozdrawiam Kenji :)
-
Wg. mnie Rzeczpospolita ma silną jazdę więc mogą to być Swadianie z Nativa. Chanat ma szybkie konie - mogą być to khergici. Natomiast Nordowie mogą być Szwedami ( Dobra Piechota )
-
1.Rzeczpospolita - Lubie ją ponieważ należę do polskiej szlachty i władam wsią w obrębie warszawy.Ogólnie frakcja jest dość mocna skoro umie się bronić przed napadami ze strony Szwecji.Raz mając 20 husarzy rozwaliłem Szweckiego szlachcica który miał 80 ludzi.
2.Wojsko Zaporowskie - Upodobałem się Hetmanowi tym że nie splądrowałem ich wsi.Ogólnie ich wojska są średnie ale mają mały teren co jest plusem gdyż nie trzeba z Warszawy do Smoleńska pół mapy przejść.
3.Chanat Krymski - Na razie z żadnym z ich dowódców (lordów) się nie spotkałem ale mają dogodny teren.(kilka miast dosłownie obok siebie)
4.Ruś - Nie podoba mi się gdyż w rozmowie z jednym z ich szlachciców rozkazali mi napaść na Rzeczpospolitą.(oczywiście się nie zgodziłem)
5.Szwecja - Ich Rajtarzy są bardzo opancerzeni i czasami potrzeba 2-3 strzałów z pistoletu żeby padli.Ogólnie nie lubię ich gdyż podbili Krakowo i Warszawę (którą potem musiałem odbić) a w dodatku musiałem pomóc Królowi Janu Kazimierzowi w walce z armią Szwecką (tą fioletową) żeby pociągnąć fabułę.
-
Moją ulubioną frakcją jest Szwecja, głównie za ich rozgarnięcie w walce i potężną piechotę ;)
Moją drugą ulubioną frakcją jest Rzeczpospolita. Byłaby pierwsza, ale przez to, że (u mnie) nie da się przejść fabuły po jej stronie, to tylko drugie miejsce i aż drugie dzięki husarii.
Powiem, że Wojsko Zaporoskie i Chanat Krymski są u mnie egzekwo na trzecim miejscu. Oba narody mają dobrych łuczników i jeźdźców/
Najmniej lubię Księstwo Moskiewskie (nie mylić z Rusią!). Są kiepscy, mają dziwne stroje i ogólnie są do dupy ;)
-
Rzeczypospolita ma swoje dobre strony, ale ma też jedną niewybaczalną wadę. Chodzi mi mianowicie o panów braci. Są oni bardziej zajęci swoim podwórkiem, niźli dobrem Rzeczypospolitej. Nie potrafią się zebrać w silną armię, przez co poszczególni możnowładcy walczą w pojedynkę. Jeżeli Jaś Kazio wyrusza na kampanię wojenną to przyłącza się do niego dwóch, w porywach trzech "lordów". To największa słabość naszej ojczyzny.
Moskale dla odróżnienia całkiem porządnie się organizują. Nie zmienia to faktu, że ich jednostki bojowe pozostawiają sporo do życzenia. Ich ekwipunek stanowią w znacznej mierze kaftany i sukmany. Przekonałem się o tym jakimi są lejbami(nie kojarzyć ze szwedzką lejb-gwardią xD)kiedy w pojedynkę podczas oblężenia usiekłem 10 tuzinów :P.
Skoro już zahaczyliśmy o Szwedów to należy co nieco o nich opowiedzieć. W polu są groźnymi przeciwnikami, a kiedy skryją się w twierdzy lepiej nie wyruszać bez krucyfiksu... Landsknechci to żywe czołgi. Pludraki chowają się w puszkach, że nie idzie się przebić szabelką. Całe szczęście Chińczycy wynaleźli proch...
Zaporożcy, swołocz. Psie krwie potrafią zawalczyć o swoje za pomocą samopału i szabli. Ich drewniana architektura trochę bawi. Szczególnie kiedy zwiedzi się murowane Szwedzkie, czy Polskie miasta takie jak np. Królewiec lub Warszawę. Ich strzelcy sieją spustoszenie, ale gołota daje d*** tak jak nasz kochany bokser o takimże nazwisku w walce z Adamkiem xD.
Chanat ma bardzo dobre, silne położenie nad Morzem Czarnym. Tatarzy posiadają mobilną, niezbyt silną jazdę , i porządną piechotę tj. sejmenów. Ogólnie rzec biorąc Tatarzy są średniawi.
Próbując obiektywnie ocenić wszystkie słabe i silne strony każdego narodu uznałem, że najsilniejsi są Polacy i Szwedzi, najsłabsi zaś poddani cara.
-
normalnie przepadam za szwedami i kozakami, no i polaczkami trochę, ale nie czuć tu tego klimatu kozaków i polaków, gdzie warchoły, pijanice ? Zajazdy? Prawdziwe pojedynki a nie siepanki jak cepem.
-
A Według, mnie powinno się zmienić szwedów są za silni, 3 LandsKnechtów, potrafi na najsłabszym poziomie, pokonać cała moją piechotę... A podczas oblężeń, w ogóle już masakra.. Mogą zostać im te miecze, ale chociażby słabsza zbroja.
-
A Według, mnie powinno się zmienić szwedów są za silni, 3 LandsKnechtów, potrafi na najsłabszym poziomie, pokonać cała moją piechotę... A podczas oblężeń, w ogóle już masakra.. Mogą zostać im te miecze, ale chociażby słabsza zbroja.
No fakt, przy oblężeniu miasta/zamku są niepokonani ... Ale są strasznie wolni przez swoją ciężką i mocną zbroje dlatego też kiedy staczamy bój na polu to nie są zbyt skuteczni na jeźdźców choć kiedy do niego dołączy się ze dwóch pikinierów wtedy może być gorąco :D
-
Witam!
Po za tym jednostka o nazwie Gołota (Rosyjska Szlachta) jest najsłabszą :) Dodam jeszcze że kolor na mapie też nie przypadł mi do gustu
O ile się nie mylę gołota to piechota zaporoska przed awansem?
A tak żeby zostać w temacie: najsilniejszą piechotę i jazdę mają chyba Szwedzi. Walczyłem przeciw nim, później po ich stronie. Jednostki mocno opancerzone, trudne do zabicia a landsknechci to prawdziwa zmora. W polu preferuję pieszych pancernych pikinierów, ale do oblężeń landsknechci są niezastąpieni i właściwie nie mają równego sobie przeciwnika. Pancerni rajtarzy radzą sobie nawet z husarią, większe straty w walce zadaje mi elitarna jazda tatarska niż oni.
Polacy mają wojsko słabsze, ale całkiem niezłe. Może dragoni odstają, padają jak muchy w byle potyczce. Za to muszkieterzy i pikinierzy radzą sobie u mnie wyśmienicie. O husarii nie będę pisał, bo szarża ze skrzydła na kogokolwiek rozwiązuje każdy problem, czasem zakuci rajtarzy dłużej stawiają opór.
Zaporożcy - miałem ich wioskę, dostałem od Karola X Gustawa i muszę powiedzieć że po kilkunastu bitwach wróciłem do rekrutacji Szwedów. Nie przekonali mnie.
Tatarami nie walczyłem, a jako przeciwnik są wymagający podobnie jak Khergici, każdy grający w M&B to przerabiał więc nie ma co filozofować.
-
Jazdy Szwedzi nie mają dobrej, no może pod względem Strzelców (Rajtarów). Ci są nawet dobrzi, ale nikt Husarii nie pobije !
-
Niech ktoś opisze swoje wrażenia z gry po stronie kozaków - interesuje mnie ich jazda, uważam że to największy badziew ale może nie jest tak źle?
-
Niech ktoś opisze swoje wrażenia z gry po stronie kozaków - interesuje mnie ich jazda, uważam że to największy badziew ale może nie jest tak źle?
Kozacy wyrabiają, nie ma co mówić. Może są trochę zbyt lekko uzbrojeni, ale nadrabiają to skillem xD. Już kilkukrotnie z siodła ściągnął mnie kozacki sierżant. Strzelcy też są dobrzy(szczególnie podczas oblężeń).
-
Wedlug moich obserwacji najwieksza hołota to jednak Moskwa- nie ma tam chyba żadnej jednostki której bym sie obawial, ich pikinierzy sa na ogół do rozdeptania a siła ognia praktycznie zawsze ustepuja innym nacjom.
Do Kozaków nie miałem tez dotad wielkiego szacunku, ale niekiedy potrafia sporo nadrobić siła ognia- maja niezłych strzelców. W sumie jest jak mawiał pan Wołodyjowski ze 'Zaporożcy zza wału okrutnie sie biją' ;)
Tatarzy są dośc groźni w starciu- pod warunkiem ze naprzeciw nich nie stanie cięzka piechota szwedzka zlozona z pikinierów, landsknechtów i muszkieterów- na szarże Tatarów taki zestaw jest jak maszynka do mięsa:) W moim odczuciu jednostki uzbrojone w łuki (np czambuł murzy) są zaskakująco przydatne- szybkostrzelnościa nadrabiaja mniejsza siłe ognia, a przy tym wybijaja z rytmu przeładowujących strzelców przeciwnika
O Szwecji moge powiedziec to co wiekszośc przedmówców- landsknechci, pikinierzy i rajtarzy to potwornie mocne jednostki (jezeli w zamku broni się duża ich ilośc to naprawde nie warto sie meczyć). Niemniej czasami na polu bitwy odziały szwedzkie ustawiaja sie w sposób który daje szanse przetrzebic ich przed bezposrednim starciem- bardzo czesto opłacało sie na nich poczekac strzelcami. Przodem puszczali zwykle kawalerię, jednak w niewielkiej liczbie można dac sobie z nia rade, a nastepnie pruć z muszkietów do zbliżających sie pikinierów i landsknechtów. Jeżeli uda sie ich mocno uszczuplic liczebnie to atak ma szanse powodzenia- w przeciwnym wypadku zwarta linia pikinierów i landsknechtów, wsparta zazwyczaj strzelcami rozniesie wiekszośc przeciwników.
Polskich oddziałow nie dałem rady jeszcze zbyt dobrze pozanć poznac, bo nie udało mi sie jeszcze rekrutować z wiosek. Husaria faktycznie robi dobre wrazenie, ale na razie nie udało mi sie zebrac jej zbyt duzo, przez co na razie moja ulubiona jednostka są rekrutowani w karczmach rajtarzy- sa bardziej uniwersalni.
-
Co do kozaków to myśle że ich kawaleria to jest ala' Husaria tyle że lekkozbrojna ;) Potrafią zrobić nie złe zamieszanie ...
Co do piechoty to uważam że są uniwersalni :) Są dobrymi strzelcami oraz dobrze radzą sobie w zwarciu :)
Jeszcze 1 plus dla kozaków :D ---> Wszędzie ich pełno ;)
-
U mnie jeżeli chodzi to jak by się spojrzało na armię to mam misz masz wszystkiego po trochu. Generalnie przeważają wojska chanatu krymskiego jako że trzonem mojej armii jest kawaleria razem z pikinierami którzy jak trzeba przydają się. Co do państw to tak:
Rzeczpospolita: Masa miast i twierdz rozsiana po całej mapie. Rzadko im się zdarza zorganizować aby odbić jakąś twierdzę. Co do wojska to ciężko mi powiedzieć na ile ono jest skuteczne jako że nie walczyłem z nimi a i specjalnie w to nie wnikałem.
Szwecja: Mordercza piechota z pikinierami i landknechtami na czele. Z kawalerią to u nich różnie bywa jako że w miastach siedzi masa rajtarów a wraz z nimi chodzi ich garstka lub wo gule ich nie ma za a to co mają to nie jest aż takie groźne. Na początku i przez dłógi okres gry Szwedzi byli dla mnie zabójczą bronią do póki nie złożyłem armii pół na pół pikinierzy i kawaleria. Najpierw dochodziłem pikinierami a potem od boku wjeżdżałem kawalerią. O dziwo działało i nie ponosiłem dramatycznych strat. Teraz już wystarczy mi tylko kawaleria i Szwedzi znikają szybciej niż się pojawiają:] Jednakże szwedzi wciąż pozostają mocni podczas oblężeń nawet jak się mur wysadza to i tak ponosi się ciężkie straty. Dużą zaletą ich państwa jest to że jest skupiona w jednym miejscu.
Wojsko zaporoskie: Mają masę strzelców i innego mięsa armatniego. Generalnie w mojej ocenie wystarczy oddział kawalerii i szybko znikają. to takie darmowe treningi dla wojska. Jednak siłę ognia mają i szkód potrafią narobić ze względu na swoją ilość. No i mają małe terytorium co pomaga w obronie.
Państwo moskiewskie: o nim nie ogę nic specjalnego powiedzieć jako że nie walczyłem z nimi jednak potrafią się organizować co z resztą widać.
Chanat Krymski: Podczas pierwszych starć z imi bylem w szoku ich skuteczności. Mają masę rewelacyjnej kawalerii która potrafi robić na prawdę pokaźne straty czy to w starciu bezpośrednim czy prowadząc ostrzał i aż się nasuwa myśl że łucznicy są porównywalnie lub bardziej skuteczni niż strzelcy. Pierwsze zwycięstwa nad nimi okupiłem wielkimi stratami jako że bitwa kawalerii była w moim przypadku miażdżącą. Idąc dalej są świetnymi obrońcami twierdz. Grad strzał jaki spada na atakujących doprowadza do tego że nim się dojdzie oddział zostaje uszczuplony a po dojściu dobity. Mają bardzo dobre twierdze do odpierania ataków i taki na przykład kizył jak gdzie jest jedna wysoka wieża a w koło małego dziedzińca na górze wzdłóż murów są miejsca do ostrzeliwania tłoczącej się piechoty.
-
Moją ulubiona nacją są Szwedzi ponieważ niedość,że mają mały teren czyli z zamku 1 do zamku 2 idzie się max 2 dni to mają ciekawe zadania :) No ale największym ich + jest to,że piechota ok 40 i z 10 jazdy i kilku łuczników rozgromi spokojnie gigantyczną armie. Raz z oddziałem ok. -60 piknierów i 20 łuczników odbiłem zameczek z 400 garnizonu no ale jednak ma 1 minusik jeżeli jazdy nie ma się chociaż dobrej to tak naprawdę każdy ich rozgromi mi np 7 bandytów powaliło 3 konnych :P Ale chyba najlepsza jest i tak Szwecja według mnie.
-
Szwecja mogałby miec dobra kawalerie- rajtarzy daja rade. Na szczescie komputer rzadko ma ich wieksza ilość, bo w połaczeniu z ta piechotą byliby nie do przejscia. Ostatnio poznaję uroki szwedzkich jednostek i niektóre bitwy sa naprawde piekne- trzeba przyznać że Szwedzi jak mało kto nadaja sie do walki ogniowej (członkowie lejb-gwardii to doskonali strzelcy), choc tu równiez Kozacy nie są bez szans.
Natomiast jednostki Rzeczypospolitej sa dośc uniwersalne: jezeli człowiek wyszkoli pikinierow i muszkieterów cudzoziemskiego autornamentu to może stanąc do walki z piechotą szwedzka (choc moze niekoniecznie zdobywając zamek;). Zachowane zostały polskie tradycje dobrej kawalerii, dragoni sa według mnie dobrym, uniwersalnym oddziałem, zarówno do szarży jak i do walki ogniowej. Cięzki jeździec kozacki tez potrafi na polu bitwy sie pokazac. O husarii wiele można pisać, są świetni ale... serce sie kraje jak gina (a jednak mam wrazenie że gina dośc często- kiedys w wielkiej bitwie straciłem 30 ;) No i po zejściu z koni nie robia juz takiego wrazenia. W oblężeniu sporo traca...
Ogólnie wydaje mi sie ze wielkiej przepaści między frakcjami nie ma, jezeli dowódca zdaje sobie sprawe z mocnych lub słabych stron swoich jednostek. Wyjatkiem jest dla mnie Moskwa, której armie to na ogół banda pikinierów stosujących starozytna taktyke 'jest nas wiecej'. Nie wiem dlaczego tak jest, wydawac by sie mogło że majac pikinierów i strzelców nowego szyku mozna na polu bitwy zagrać z głowa, ale komputer praktycznie tego nie robi wysyłając przodem np. kilku bojarskich druzynników (jedyna ich jednostka która nie zasysa po całości) a potem powoli rusza pikinierów w kierunku linii przeciwnika- w miedzyczasie mając strzelców mozna walic w nich jak w kaczy kuper. W którymś momencie spróbuje sam nimi zagrać, może okaże sie ze jednostki sa dobre, tylko inteligencja komputera do bani.
-
Dziś za czołem grac trochę Moskwą i wcale nie są tacy beznadziejnie jak każdy mówi trzeba po prostu umieć grać a jak widać komputer nie umie ;/ Dziś z niewielka armią 50 piechoty nie ulepszonej rozwaliłem 4 Patrole na raz :P Może to nie przeżycie ale jakoś dają rade.Przy dłuższym graniu opowiem dalej o ich możliwościach :P
-
Zależy na jakim poziomie trudności grasz. Na najłatwiejszym to ja kosynierami rozwalam patrole szwedzkie xD.
-
Mam pytanie do graczy posiadających tą grę . Jakie państwo byście mi polecali jako pierwsze, jakim powinienem zagrać ? Żółtodziobem nie jestem to na pewno, wydaję mi się , że jestem tak trochę wyżej niż średnio . Jeśli możecie podajcie też imię jakie mógłbym wybrać ... I jeszcze jedno, jak wygląda husaria w tej grze ? Czy idzie zrobić żeby jechali razem ze mną w jednym szeregu i natarli na wroga ?
-
Jest kilka nie usuniętych bugów ale gra ma swój klimat
Ja kocham grać RP Husarze mmmmmmmm...
Podobają mi się stroje żołnierze te niebieskie. ;P
Nie lubię Szwedów ze znanych powodów.
-
Gdybyś miał chęć się dowiedzieć to proponuje opcję "Szukaj" lub po prostu pobuszuj po tematach - tam wszystko jest.
-
'podajcie też imię jakie mógłbym wybrać'- nie jestem pewien czy rozumiem pytanie? Chyba nie prosisz zeby ktos wybrał imie dla TWOJEJ postaci? Co to za przyjemność? Poza tym faktycznie był o tym wątek zdaje sie, podobnie jak o pozostałych zagadnieniach ktore poruszasz.
-
hmmm. Ulubiona frakcja ?. Ciężko mi wybrać, Rzeczpospolita czy Chanat krymski. Jednak chanat krymski jest według mnie lepszy. Dlaczego ?
Ponieważ:
Poradzą sobie z każdą jednostką, a to z powodu uzbrojenia w luki, szybkich koni, i świetnej taktyki. Zawsze wysyła naprzód piechotę a zachodze ich jazdą. Są po prostu najlepsi ;) ale to tylko moje zdanie :P. Świetnie sprawują się na równinach(co nie znaczy że na terenie pagórkowatym są źli). Do obrony zamku lepsi niż muszkieterzy, szybciej strzelają, a muszkiet wolno sie laduje -,-. No więc, jazda dobra, piechota nie jest aż taka zla. Czego chceić więcej, trzeba tylko dobrego wodza. Z nimi pokonałem "waszą" przesławną husarię. Więc Rzeczpospolitej sie nie boje ;)))).
Nie lubię Księstwa M. bo mają dość cienką piechotę(brak pancerza to jest dopiero ból ;[) strzelcy są nawet nawet, a bojarzy też mogą pokazać, na co ich stać. Tylko rajtaria :( są baaaardzo słabi. taktyki 0 (rajtarzy powinni oskrzydlać wroga, gdy z nimi walczyłem wjechali na moją druzyne :P) nie wiem po co im karabiny jak i tak prawie nie robią z niego użytku. No i są Pomestynyje. Oni są calkiem całkiem ^^
Szwecja też jest dobra ale szczególnie do oblezen, do ataku. Landsknechci wtedy rządza :P a wojsko zaporoskie nie jest takie dobre, ale serdiukowie maja niezlego cela ;P
to by było na tyle :P
PS: Wie ktoś jak można mieć "PRZYBOCZNYCH" z chanatu krymskiego ?. Bo Murzy chanatu ich maja, po 5 ale maja. A czambyl murzy i askbej to ostatnia "przemiana" rekrutów. Z góry dzięki za odp ;)
-
Nie jestem teraz pewien co do tych przybocznych, ale o ile pamietam to można było na któryms etapie rozwinąc jednostkę albo do nich, albo do asakbejów. Głowy nie dam, bo w jednostkach tatarskich sie troche gubie- zbyt egzotyczne te wszystkie dżasaki, sejmeny i sułtany;)
Mi wraz z postepem gry troche osłabł zachwyt nad jednostkami szwedzkimi- problemy z nimi ma sie chyba przede wszystkim na poczatkowym etapie gry kiedy trzeba bazowac na najemnikach. W momencie kiedy dysponuje się np wojskami Rzeczypospolitej to na jaw wychodza słabości. Piechota Szwedzka jest przede wszystkim potwornie wolna i jak dysponuje sie przyzwoitymi strzelcami to padaja jak kaczki. Polscy pikinierzy czy muszkieterzy cudzoziemskiego autornamentu nie sa gorsi od szwedzkich odpowiedników. Faktem jest oczywiście ze w oblężeniu ciezko ich pokonać, a landsknechci potrafia posiekać każdą jednostke. No i komputer niespecjalnie chętnie (i umiejętnie) uzywa kawalerii, więc fakt posiadania przez Szwedów dobrych rajtarów rzadko da sie na polu bitwy zauwazyć.
Kozacy sa mocni przeciwko piechocie bo ich trzon zazwyczaj stanowią żołnierze piechoty zaporoskiej, którzy maja spora siłe ognia (rozwinięci do serdiuków jeszcze wiekszą). To jest cos czego brakuje Moskwie- tam trzon armii na ogół stanowia pikinierzy, przez co całkiem przyzwoici strzelcy nowego szyku pozostaja na ogól w małej liczbie i padaja.
-
1.Rzeczpospolita bo ma najlepszą jazdę i dosyć dobrą piechotę i jest bardzo dobrze zrobiona.
2.Szwecja bo ma świetną piechotę i fantastycznych rajtarów.
3.Wojsko Zaporowskie ponieważ mają świetnych strzelców.
4.Chanat Krymski w niczym nie jest dobry w niczym nie jest zły
5.Księstwo Moskiewskie mają wszystko słabe
-
Witam!
Założyłem ten temat aby przedyskutować z wami na temat Państw w grze :)
Które z nich najbardziej się wam podoba? :) I proszę nie udzielać odpowiedzi Rzeczpospolita bo jestem Polakiem :P
Które państwo posiada silne jednostki ? :)
Więc zacznę może od końca :) Czyli od państwa które mi się nie podoba . Tym Państwem jest Księstwo Moskiewskie . Hmmm.. Dlaczego? Ich strategia -> beznadziejna :/ . Ubrania - kolorowe , brzydkie. Jednostki -> W grze spotkałem 3 różne wersje Rajtarów (Szwecką , Ogólną (najemnicy) oraz Moskiewską) i zauważyłem że z wszystkich trzech v.Moskiewska jest najsłabsza . Po za tym jednostka o nazwie Gołota (Rosyjska Szlachta) jest najsłabszą :) Dodam jeszcze że kolor na mapie też nie przypadł mi do gustu :)
Co do ulubionej to jeszcze się nie zdecydowałem :) Każda z poza wymienionej Rosji(znaczy Księstwa Moskiewskiego) ma swoje + i - :) . Zacznę może od Rzeczypospolitej :). Zacznę od plusów bo jest ich znacznie więcej od minusów :) Hmm.. Każdy chyba domyśla się co już mam na myśli ;) To piękna Husaria krąży mi na myśli :) Wygląd bajeczny , ekwipunek wystarczająco dobry , jednostka bardzo wytrzymała . Zastanawiam się czy to nie jest najlepsza jednostka kawaleryjska w grze :) Co do piechoty to nie można narzekać choć i tak nie dorównują Szwedom :) Bardzo wielkim plusem jest jeden z NPC ... Pan Zagłoba :) Hah... Jego teksty są bombowe ;D Po za tym miasta ---> uważam że najlepsze w grze :)
Szwecja ---> Wielkim i największym plusem jest piechota, najlepsza w grze (wg. mnie). Pikinierzy , postrach kawalerii można powiedzieć że umią zwalić z konia :P . Po za tym najlepsza jednostka : Landsknecht . Używają miecza dwuręcznego który zadaje niesamowite obrażenia . Co do strzelców to są troche nie ogarnięci :) Lecz to nadrabiają Rajtarzy (kawaleria) którzy są naprawde groźni. Wielkim minusem jest ich ubiór :P
Wojsko Zaporskie ---> nie poznałem ich jeszcze za dobrze ;) Ale mogę powiedzieć że mają niesamowitych strzelców :) Po za tym doskonały władca/dowódca jakim jest Hetman Bohdan Chmielnicki :) Co do ich miast to tez bardzo mi się podobają takie jak : Sicz, Bracław , Perejesław itd. :) Minus to ich obciachowe fryzury ;P
Chanat Krymski ---> Dobra Jazda ( Czambuł Murzy) która sprawdza się też jako Strzelcy :) Znakomici do oblężeń :) przeważnie używają łuków :) Bardzo podoba mi się jedno z miast : Kaffa które jest bardzo wysunięte od lądu ;)
To na razie tyle ;) Piszcie własne uwagi i komentarze :)
Pozdrawiam Kenji :)
Na realu w tamtych czasach POLSKA ( Rzeczpospolita Polska) miała najlepszą kawalerię w Europie może i nawet na całym świecie ;]]]]
-
Ja najbardziej lubię mając na podstawowej wersji 80 husarów może ktoś wie jak wtedy trudno było o jednego husarza :). Gdy nimi walczyłem moja najwieksza klęska to zginęło mi ich 8 przy odbijaniu W-wy, a ogólnie podczas walki ze Szwedami nie zginął mi nawet 1 (na otwartym polu).
Ja trochę obronię Moskwę gdyż Bojarscy Drużynnicy są bardzo fajni :)
-
Jak dla mnie to Rzeczpospolita jest najlepszą frakcją ponieważ HUSARIA!!!!!!
-
Tak wiem że stary temat ale sie wypowiem...
1.Rzeczpospolita-Bo jestem Polakiem :0 Husaria i ciekawa fabuła.
2.Szwedzi-Landsknecht,Rajtarzy,Gwardziści-Lejb
3.Ruski z Berdyszmi ;D
Reszty nie lubie.
-
Moje Zdanie w tym Temacie jest Takie
Chanat jest dosyć dobrą Frakcją przy walce z tzw Puszkami
Rzeczpospolita Świetna do walki ze wszystkimi jeżeli w oddziale mieści się przynajmiej 50 Husarzy
Szwecja Na polu Bitwy ich Piechota nieprzydatna Ale zato świetna Muszkieterka kiedy Muszkieterzy są zgrupowani (Piechota Dobra do Oblężeń).
Rosja Dosyć dobra piechota ale do Oblężeń ponieważ mają Berdzysze Które zazwyczaj Hitują Przeciwnika Strzelcy średni Kawaleria Bardzo ciężka
Zapo Świetna Kawaleria Bardzo Dobra Piechota Pozatym jest Lekka Ale zato nie posiadają Pik Strzelcy Super Muszkiety
-
Najbardziej podoba mi się chyba Szwecja, gdyż kolor jej państwa jest moim ulubionym, mają przepiękne miasta (szczególnie mam tu na myśli Królewiec) i ich polityka zagraniczna niczym nie razi. W odróżnieniu od Rzeczypospolitej nie walczy przeciwko trzem państwom naraz i nie szuka wojny jeszcze z czwartym. Za Chanatem też nie przepadam, gdyż nie lubię takich pustynnych klimatów, arabów itp. Księstwo Moskiewskie i Kozaków Zaporskich traktuję obojętnie i nie mam o nich żadnego zdania.