Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Mount&Blade - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: always9948 w Grudnia 28, 2009, 19:08:54
-
No to tak. Mam pewien "problem" odnośnie podanych w temacie wypraw, na które proszą o przybycie inni lordowie. No to przychodzę w podane miejsce rozmawiam z kolesiem i czekam na jego krok. A tu cisza gościu stoi w miejscu, a ja z nim. Po jakimś czasie dostaje zadanie o zwiadzie. Przychodzę po wykonaniu do lorda, który nadal jest sam zdaje relacje i ok, ale ten gościu ciągle jest w miejscu. Po jakimś czasie kończy się zadanie o Kampanii. Nie zdarzyło mi się to raz, a czasem nawet lord siedzi w jakimś zamku lub mieście, a po spytaniu o to co robi to pisze, że obmyśla taktykę czy coś takiego. Jestem wasalem w Królestwie Nordów i prowadzimy wojnę ze Swadią i Khergitami. Swadii zostały dwa miasta, a Khergici są prawie nieruszeni. Sam nie mogę poradzić sobie z Khergitami, a Swadia już nie jest problemem. Na początku takie kampanie wojenne było normalne. W dziesiątke zdobywaliśmy zamki, a teraz nic. Nawet król nie robi żadnych akcji. To jest jakiś bug, czy poprostu lordowie mają wylane na zgranie zespołowe i liczą na mnie, że pozdobywam im zamki i je bronił gdy oni będą grzać tyłki w Miastach. Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam.
-
Może nikt nie przybył tylko ty i ten lord czeka na więcej osób , ale gdy inny lord ma np. 70 ludzi a 10 z tego jest rannych to idzie odpocząć.
Lordowie uganiają się też za wszystkim z czym można by powalczyć , więc często nie przychodzą.
No i taki marszałek knuje plan gdzie napaść żeby wygrać.
To są tylko moje przypuszczenia , i możliwe że nie są poprawne.
-
Bardzo możliwe, ale raz zdarzyło mi się, że mam przybyć na kampanie, przychodzę, a tam tylko ten który prosił o przybycie. Po chwili z boku wiadomość, że inny lord prosi o to bym za nim podążał. Weźmy to na przykładzie bo nie pamiętam dokładnie. Taki Lord Turegor prosi bym przybył na jego kampanie, przybywam i czekam. Po chwili przypadkiem ujrzałem wiadomość, że Lord Aeric prosi byś za nim podążał, a on znajduje się w mieście Tihr, a ja w tym momencie jestem w pobliżu Praven. Przychodzę do Aerica rozmawiam z nim i po spytaniu co robi on mi odpowiada, że "Na nowo rozpatrują swój cel". Bezsensowne.
-
Taki "urok" M&B. Tak niestety jest. Lordowie nie potrafią wykorzystać swej siły. Siedzą siedzą i nagle koniec kampanii. No niestety. Czekajmy z nadzieją na RESa :D
-
No to nie jest obiecujące. A są jakieś takie "uroki" w OiM bo mam zamiar zakupić.?
-
Podobno jest jeszcze więcej takich "uroków".Mówią na forum że to coś jak rozbudowany mod.
-
No to nie jest obiecujące. A są jakieś takie "uroki" w OiM bo mam zamiar zakupić.?
Kolego, nie chciałem Cie zniechęcać do kupna M&B. Bo gra jest wspaniała i wkręca niesamowicie. Ot taki problem zdarza się parę razy a przyjemność z gry jest cały czas. Polecam, naprawdę!
-
Jedno szczęście, że stworzono możliwość zostania marszałkiem. Dzięki temu gra mniej podupadła w mych oczach. :D