Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Beowulf w Maja 09, 2007, 19:08:06
-
Jak kupowało się ten serial key czy jakoś tak, trzeba było wpłacić kasę do narodowego banku tureckiego. Więc chyba gra jest turecka?
-
Cuz, ameryki nie odkryles...
-
Wiem, ale chcę się zastanowić nad tym faktem. Trzeba trochę wiedzieć o grze, czyż nie po to właśnie jest forum?
-
No to jeszcze dodam, ze gre robia 2 osoby - malzenstwo z Turcji. Przynajmniej tak zaczynali, bo teraz wierze, ze pomaga im mnostwo osob.
Wiem, ale chcę się zastanowić nad tym faktem.
Uch, mam nadzieje, ze swoim postem nie przerwalem spokoju w twoich rozwazaniach...
-
Coś tak czułem. Spojrzyjmy na imiona ludzi w m&b.
-
Ee tam. Dla mnie nie ma różnicy w jakim kraju się coś produkuje, ważny jest efekt. A że efekt jest naprawde dobry...Poza tym i tak wydali gre po angielsku. No, ale kitajskich gier to nie znosze ;)
-
Ee tam. Dla mnie nie ma różnicy w jakim kraju się coś produkuje
A dla mnie ma to ogromne znaczenie - preferuje gry pochodzace od debiutujacych grup developerskich, ktore zyja w krajach, gdzie komercja jeszcze nie zdominowala wszystkiego - czyli turcja w tym przypadku jest wielka zaleta. No i pozostaje jeszcze sprawa obiektywnosci co do przedstawiania swiata (wszak M&B jest w klimatach europejskich a nie tureckich i wzoruje sie na autentycznych armiach)
-
Hmm czyli jakby te gre stworzyło jakieś duże, porządne , amerykańskie wydawnictwo to byś nie kupił? Aha...
A co do tego, że M&B jest w klimatach europejskich...moim zdaniem nie do końca, bo turków, bądź co bądź w tej grze troche jest (nomadowie na pustyni) ;)
-
amerykańskie wydawnictwo to byś nie kupił
Jesli producentem gry bylo by EA na pewno bym nie kupil, bo prawie na pewno gra okazala by sie kicha (vide seria need4speed czy telenowela zwana fifa itp) Zadko kiedy produkuja zjadliwe gry.
Ale oczywiscie nie da sie wyogulniac, pewnie ze sa wyjatki ale bardzo mnie irytuja produkcje wiekszych producentow bo sa nachalnie reklamowane i komercyjne.
bo turków, bądź co bądź w tej grze troche jest (nomadowie na pustyni) ;)
Oni nie sa wzorowani na turkow, tylko na hordy mongolow a to roznica. Chociaz w kazdej frakcji widac przenikanie sie roznych kultur.
-
Ale ogólnie takich kolesi w turbanach dość dużo jest...
BTW. Need for Speed Porsche Unleashed było najlepszą częścią serii. Właściwie jedyną dobrą częścią... Nie uogólniaj tak. :P
-
Dla mnie też ma to duże znaczenie. Każda firma gier robi inny klimat gry. Naprzykład inaczej mi się gra w gry załóżmy... Activision niż w gry Bethesda Sotforks (czy jakoś tam).
-
ja sie zgadzam z Jasonem w wielu aspektach, po pierwsze jak wspomnieliście badziewne gry EA , w których zawsze trzeba czekać na obejżenie głupich filmików.... nie cierpie ich gier !!!
jedyne co z ich serii przeszedłem to Need For Speed Underground I <--- była to swego rodzaju nowość wyścigówkach, a reszta i następne części tych badziewi to jakieś próby nieudolne kopiowania zrobionej roboty z dodatkiem kilku byle jakich bajerków oraz z obciążeniem silnika gry po to żeby ludzie jeszcze kompy kupowali ><
nie powiem że nie gram w okrzywkiwane ozycje, ot choćby Neverwinter Nights I, II Baldur wszystkie części, Ice Wind Dale wszystkie części, ale te gry są przeznaczone dla pewnej uściślonej grupy odbiorców...
co do zaś tego czy M&B jest realistyczna historycznie, w pewien sposób napewno, ale tego nie moge sie uczepić, pozycja jest oryginalna, ma swój klimat, a dowiedziałem sie o niej właściwie przez przypadek, na gry.wp.pl szukając info o Blade of Darknes <-- mało znana pozycja a którą kocham (przeszedłem każdą postacią)
szkoda że nie stworzy się gry w której przedstawi nam się 100 lat historii, np w europie, i bedziemy mogli zagrać każdym państwem, w obiektywnym świetle, przecież to Husaria odepchnęła najazd muzłumanów do europy, a w grach historycznych o tych czasach nie ma nawet wzmianki o naszych dzielnych wojakach :(
-
A ja tam lubie (większość) gier Activision. Ale nie mieszajmy gatunków gier. Activision przeważnie robi gry sportowe i zręcznościowe i chyba w życiu nie zrobiła gry RPG. I jestem pewien, że gdyby za produkcje M&B wzieło sie duże studio które produkuje przeboje rpg (np Bethesda czy Phirania Bytes), cóż możliwe że by była to jeszcze lepsza gra...
-
Zgadzam się. Taka możliwość jest. Co do mount&blade to akurat jest.