Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Mount&Blade - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: Reger26 w Listopada 28, 2009, 21:59:14
-
W rebelii z książe valdynem zwanym bękartem zdobywam zamki.
Potem kazałem dwoma lordom za mną chodzić by załatwić króla Yaroglega bo mnie wkurzał-ciągle za mną jechał.
A jak ci lordowie(moi) uciekają przed nim! i nie moge zaatakować Yaroglega.Znaczy sie mogę, ale sam nie dam rady.
Yaroglek mnie goni a moi lordowie uciekają.
Powalone
Da sie coś z tym zrobić?
-
Zawsze słabsi uciekaja przed lepszymi...
Rozwiązanie jest proste :
Zaatakuj , lordowie dołącza do ciebie widząc ze bitwa jest
-
Po 1 popraw błędy .
Po 2 schowaj się do miasta, albo zamku to sobie odjedzie.
-
...Po 2 schowaj się do miasta, albo zamku to sobie odjedzie.
Albo będzie go dobywać głodem. Uciekaj do wrogów Rodhoków, to oni go zaatakują i osłabią, albo zniszczą.
-
Aak uciekne za daleko-Król sie cofa.
A ja go CHCE zaatakować z moją armią.Ja im kazałem podążać za mną i zaatakować Króla, a nie uciekać.Razem byśmy mieli(ja i 2 lordów)300 osobową armie(tyle co ten król)
Nie mam zamiaru uciekać, chce walczyć.
-
Aha, nic nie możesz zrobić lordowie sięboją bo wróg ma więcej ty też masz za mało, musisz spróbować skłonić go na oblężenie któregoś zamku, a wpierw podesłać tam lordów.
Edited
Dołączyć dołączą o ile będą bardzo blisko, i ma z nimi dobre stosunki bo może się zdarzyć tak, że to oleją.
-
Widzę że czytanie ze zrozumieniem na tym forum to ciężka rzecz....
Napisałem wcześniej , wjedź sam w tego króla a ci lordowie co podążają za tobą dołączą sie do bitwy....Takie to trudne?
-
Widzę że czytanie ze zrozumieniem na tym forum to ciężka rzecz....
Napisałem wcześniej , wjedź sam w tego króla a ci lordowie co podążają za tobą dołączą sie do bitwy....Takie to trudne?
To nie działa, próbowałem, lordowie są za daleko.
I czytam ze zrozumieniem bo zrobiłem tak jak ty mówisz(mimo że wcześniej tak próbowałem)