Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: IPL_Aron w Listopada 15, 2009, 22:39:56
-
Dedykujemy wszystkim honorowym graczom, którzy wkraczaja na scene Warband
Z zamierzeniem stworzenia dla graczy sceny zachęcającej rosnącą społeczność multiplayer do grania na najwyższym poziomie umiejętności i wedle zasad fairplay. Wedle mojego osobistego honoru, akceptuję i popieram niniejszy
Kodeks Honorowy
* Być uprzejmym, cierpliwym, miłym oraz okazywać szacunek wszystkim graczom, nawet jeśli tego nieodwzajemniają.
* Być pomocnym każdemu, kto zapyta mnie o pomoc, nawet jeśli nie jest to dla mnie wygodne.
* Być powolnym w kłótni i szybkim w przeprosinach, pamiętając iż większość kłótni wynika z niezrozumienia.
* Witać się wchodząc do gry( gl & hf good look & have fun )i żegnać się po jej zakończeniu grzecznym tonem.( gg good game)
* Opierać swoje strategie i taktyki na swoich umiejętnościach, nigdy nie wykorzystując błędów i niedociągnięć gry.
* Pamiętać o swoich sojusznikach, nigdy nie opuszczać gry dopóki wszystkie siły nie pójdą w rozsypkę.
(team game)
* Ogłaszać swoje zwycięstwo z pokorą, oraz bez nerwów przyjmować porażkę, doceniając przewagę swojego przeciwnika.
* I na koniec, być świadomym, iż nasza społeczność składa się z całego spektrum osobowości, ludzi pochodzących z całego globu, w związku z czym moje zachowanie powinno zawsze być, światowej klasy!
Idż z honorem - trzymaj się kodeksu
-
1. To mnie dotyczy, zawsze jestem miły, uprzejmy i nigdy nie bluzgam, brzydzę się tego
2. Zawsze pomagam....zawsze...
3. Nie kłóce się, jestem spokojnym, zrównoważonym graczem w Warbanda
4. Zawsze jak wchodzę na serwer to krzycze do mikro...witajcie moje dziw.. drogie dzieci
5. Liczę na swoje umiejętności i nigdy nie korzystam z bugów podczas gry w Villige, tam na lewo od respa, gdzie wczoraj siedziałem
6. Nigdy nie opuszczam gry, nawet jak mam iść do pracy czy się pali w domu....chrzanić pracę i chrzanić dom...gra ważniejsza i sojusznicy z naszej klasy
7. Jak zawsze przegrywam to siedze cicho jak myszka....powtarzam: żadnych bluzg, przekleństw....po prostu jestem porządny
8. Zachowanie śwatowej klasy...?? a to nie wiem o co chodzi, ale brzmi poważnie to ja jestem "za"
a teraz na serio, netykieta powinna być od twórców lub ewentualnie od grupy społeczności np klanu... to co my robimy, to sprawdzamy grę, wymieniamy się poglądami, bawimy się podczas rozgrywki, gadamy na Tsie itd itp....w bitwach klanowych będzie natomiast inaczej, tam będzie netykieta i trzeba będzie ją przestrzegać, poza tym może jeszcze wystepować na serwerze na którym przyjdzie nam walczyć....teraz natomiast do niczego nie jest potrzebna...jedynie jeżeli ktoś zrobi jakiś turniej, mecz czy dostanie pozwolenie na własny serwer od twórców...jeszcze nie czas na to:)
-
Ja mam swój własny Kodeks Honorowy , który stosuje w walce
1- Jeśli przeciwnik stoi do mnie plecami i jesteśmy sami a nie wielka zadyma to nigdy go nie atakuje w plecy , jeśli jest na TS to proszę by się obrócił
2- Nie dołączam do walk solo miedzy dwoma graczami , jeśłi na serwie zostało 2 v 1 i jestem w wygrywającej drożynie (2 osoby) to czekam aż mój sojusznik z nim skończy walczyć
3- Nie wykorzystuje bogów w celu wygrania potyczki
4- Nie atakuje bezbronnego, czyli osobę z samymi pięściami bez jakiej kolwiek broni , chyba ze sam schowam bron ;D
5- jeśli jestem na koniu i przeciwnik nie ma broni 2 ręcznej lub Piki to schodzę z konia w celu równej walki
-
Honorowo ,to ja tylko mogę się bić z Urist'em któremu jako jedynemu(z poza naszego klanu) mogę zaufać, że gdy zostanę zaatakowany przez jakiegoś chłystka to on mnie nie tknie tylko poczeka na ostateczny wynik.Raz próbowałem grać na takich zasadach jak Chidori, ale te mendy zwyczajnie wykorzystywały to przeciwko mnie i zabijały.Założę się, że na polu bitwy taki rycerz nie stosował kodeksu honorowego do jakiegoś tchórzliwego piechura ,tylko starał się go jak najszybciej zabić.Honory to był przed i po bitwie ,ale w trakcie chodziło tylko o przetrwanie.
-
Właśnie.....eeee....ten....jak to się mówi?.......Po trupach do celu i.....ten...no...tego.....cel uświęca środki :D
Zbyt dużo różnych ludzi gra, by np. nie używali broni dystansowych. Ale tak poza tym to ok.
-
Moim zdaniem to wszystko niepotrzebne. Wystarczyłoby:
>zakaz rzucania mięsem
>zakaz używania bugów itp
>zakaz przeszkadzania swojej drużynie (TK, stawanie w przejściu aby nikt nie mógł przejść itp)
>w grach drużynowych grać drużynowo a nie lecieć samemu na fragi :)
Reszta róbta co chceta. Witam się tylko ze znajomymi i ludźmi go których mam szacunek (np kiedy moim przeciwnikiem jest naprawdę dobry klan), GL/HF używam rzadko, praktycznie zawsze gdy pasuje to do sytuacji, nie widzę powodu aby nie wbić komuś lancy, strzały czy miecza w plecy, gołego boksera też nabiję na lancę bo szkoda mi czasu i hp na boks a z konia na pewno schodzić nie będę żeby wyrównać szanse. Po to są takie jednostki żeby mieć przewagę nad innymi. Jakby każdy był taki honorowy to technika zatrzymałaby się w miejscu a wojny prowadzono by np samą piechotą na pięści. Co do pomagania innym nie widzę problemu. Chyba że komuś nie chce się przeczytać 3 liter: FAQ. Wtedy mam go głęboko w 4 literach. Na obrażanie mnie staram się nie zwracać uwagi, to tylko świadczy o wychowaniu mojego przeciwnika. Czasem jak wpadnie mi do głowy jakaś fajna, inteligentna riposta to mogę zarzucić.
Dlaczego tak? Ano dlatego że gdybym był taki super honorowy i w ogóle to dostawałbym po dupie on innych którzy zasady mają gdzieś i nigdy się do nich nie dostosują, zwłaszcza jeśli będą mieli przez to przewagę.
-
Ja mam swój własny Kodeks Honorowy , który stosuje w walce
1- Jeśli przeciwnik stoi do mnie plecami i jesteśmy sami a nie wielka zadyma to nigdy go nie atakuje w plecy , jeśli jest na TS to proszę by się obrócił
2- Nie dołączam do walk solo miedzy dwoma graczami , jeśłi na serwie zostało 2 v 1 i jestem w wygrywającej drożynie (2 osoby) to czekam aż mój sojusznik z nim skończy walczyć
3- Nie wykorzystuje bogów w celu wygrania potyczki
4- Nie atakuje bezbronnego, czyli osobę z samymi pięściami bez jakiej kolwiek broni , chyba ze sam schowam bron ;D
5- jeśli jestem na koniu i przeciwnik nie ma broni 2 ręcznej lub Piki to schodzę z konia w celu równej walki
1, 2, 4, 5: Jestem pod wrażeniem, ale nie jestem za takim postępowaniem podczas gry drużynowej.
1. Jak przeciwnik stoi tyłem, to już jego wina, powinien się odwrócić jak jest w stanie, a jak nie - to ginie - takie prawo wojny.
2. To jest gra ryzykowna na szkodę drużyny...
4. Golasy z pięściami wychodzą na pole bitwy z własnej nieprzymuszonej i bezsensownej woli... Należy ich wyrąbać jak najszybciej, aby im się odechciało robić jaj z poważnej bitwy :)
5. Konnica jest po to, aby wyrzynać właśnie tych bez piki... Piki są po to, aby wyrzynać kawalerię, więc konny to ich największy wróg i odwrotnie...
3. Bugi - wiadomo, tylko tutaj można coś robić nie fair...
-
Jestem mile zaskoczony,że przynajmniej kilku graczy nie wtrąca się do dueli, nie spamuje konnicą i nie atakuje graczy którzy stoją do nas plecami, ja też staram się przestrzegać tych zasad, ale odechciewa mi się grać jak widzę Polaków którzy myślą, że są cool bo noobują ile wlezie :(
P.S. spam jest w tedy kiedy gra się tylko jakąś klasą postaci, tzn. ktoś gra WSZYSTKIE mapki kawalerią, i za każdym wejściem na grę stosują tę samą "taktykę" 2 vs 1 w DM
(sorry za błędy, ale tak to jest jak pisze się ultra szybko)
-
u mnie zależy od gry. Takie zasady respektuje tylko na Deathmatch'ach, tam i tak jest trudno więc parę zasad się przyda, nie podniesiesz zbyt swoich umiejętności jak zawsze ktoś 3 ci wbije dzidę w plecy. Ale inne tryby gry (przy większej ilości osób) to po prostu czysta bitwa. Liczy się to, że on gryzie glebę a ty nadal stoisz.
Jednak gdy jest tak do 6 osób na servie to traktuje jak zabawę i prędzej będę chciał robić duele.
-
Na postępowanie wedlug kodeksu nigdy ie jest za wczesnie
-
Jestem ,ile zaskoczone,że przynajmniej kilku graczy nie wtrąca się do dueli, nie spamuje konnicą i nie atakuje graczy którzy stoją do nas plecami, ja też staram się przestrzegać tych zasad, ale odechciewa miu się grać jak widzę polazkó którzy myślą, że są cool bo noobują ile wlezie :(
???????
Pierwsza rzecz: naucz się pisać po POLSKU!!! bo masz problem z pisownią i jak widzę wyżej to również z wyrażaniem swoich myśli.....
Druga rzecz: czy ta gra to arkanoids?? czy jakieś przygody barbie?? ach nie....to Warband, no to może póki kogoś zaatakuje to gwizdne do niego, żeby obrócił tarczę w moją stronę, póki spróbuje go zatłuc.... pojedynki???? 1v1 znaczy się?? tak, znam to, jak zostaje sam to z pięciu na mnie idzie i wymachują z zamkniętymi oczami swoją bronią... spam konnicą??? hmmm....nie wiem o co Ci chodzi, bredzisz od rzeczy....
Trzecia rzecz: Ty starasz się przestrzegać tych zasad....dlatego wszyscy Cię leją jak chcą
Czwarta sprawa: "jak widzę polazkó którzy myślą, że są cool bo noobują ile wlezie" tego bredzenia nie rozumiem, może mi ktoś to wyjaśnić?? i czy on użył słowa "polaczek"??
-
Jakoś jak gram z ludźmi z IPLu to nigdy jeszcze nie widziałem by stosowali się do tych wypisanych punktów...
To wszystko pic na wode i fotomontaż !
-
"P.S. spam jest w tedy kiedy gra się tylko jakąś klasą postaci, tzn. ktoś gra WSZYSTKIE mapki kawalerią, i za każdym wejściem na grę stosują tę samą "taktykę" 2 vs 1 w DM"
Ja gram na wszystkich mapkach kawalerią....i ??? robię spam?? tak?? i jestem noobek?? i odechciewa Ci się grać jak od takiego noobka jak ja dostajesz baty?? cholera ciekawie piszesz, ale co najciekawsze nie za bardzo rozumiem Twojego toku rozumowania...jakbyś to tak bardziej przetłumaczył na polski i zrozumiały dla wszystkich język to byłbym wdzięczny...
-
Mój tok myślenia jest taki "Gracz, który gra samym jeźdźcem nie umie dobrze grać piechurem" . Oczywiście jeżeli ktoś dostaje baty od nooba sam też jest noobem, ale sprópuj sobie pokonać 2 jeźdźców krótkim mieczem i bez tarczy
-
sprópuj sobie pokonać 2 jeźdźców krótkim mieczem i bez tarczy
Ale to jest definicja debilizmu...
Co za idiota rwie się na konia z krótkim mieczem i bez tarczy ? (nie mówię o wypadku łucznika gdy ten niema tarczy a skończą mu się strzały...)
-
A kto mówi, że ja idę na 2 kawalerzystów :)
Sam się do nich nie pcham. :)
-
"Gracz, który gra samym jeźdźcem nie umie dobrze grać piechurem"....Ty patrz, a jednak potrafię grać piechurem, a nawet nauczyłem się grać kuszą i łukiem.... no to coś tu musi być nie tak, skoro gram cały czas konnicą.....druga rzecz....zdarzyć się może...od nooba też można dostać baty kilka razy... i??? i nic...gramy dalej...tzn że jestem noob jak np jakiś nowy mnie zabije?? i jeszcze ta sprawa konnego....a po co mam zabijać ich mieczem?? bez sensu...po to mam lance żeby bić ich czymś lepszym....sobie mam coś udowodnić czy innym...nie za bardzo rozumiem,.... ale jak np zrzuce w jednej rundzie 8 konnych, a w drugiej ktoś mnie od razu zabije to też jestem noobek...??? tak??
Ps. Co do netykiety Arona....Kalsiver ma rację, ja też myślę, że u Was to pic na wodę....ale zawsze możecie zacząć grać zgodnie z kodeksem:P
-
Ktoś, kiedyś, jak grałem na serwie powiedział (nie.. nie był to Polak) "Ranged and Cavalry don't deserve to respect and honour" i to dla mnie jest jedyny kodeks - walić wszystkich konnych i dystansowców, a to, że gram również dystansowcem, to mam tego świadomość, że ludzie rzucą się na mnie w kilku, zajdą od tyłu, obrzucają czymś itp...
Czemu takie jednostki nei zasługują na respekt? proste:
Dystansowcy strzelają w grupy osób i kogo ściągną, nie robi im to różnicy...
Konni są natomiast bardziej upierdliwi, bo krążą i dźgają tak długo, aż gracz padnie od samej szarży, albo zadźgają go mega-szybkimi pchnięciami z grzbietu... Dodać do tego, że wiele razy w plecy wjeżdżają, kiedy dwie osoby walczą...
Poza tym odkąd dodali możliwość biegania w tył, spamowanie bronią dwuręczną stało się niemal standardem, a blokowanie zeszło na dalszy plan...
Pozdrawiam!
-
Dokładnie mi się o to samo chodzi co nifnowi.
"Gracz, który gra samym jeźdźcem nie umie dobrze grać piechurem"....Ty patrz, a jednak potrafię grać piechurem, a nawet nauczyłem się grać kuszą i łukiem.... no to coś tu musi być nie tak, skoro gram cały czas konnicą.....druga rzecz....zdarzyć się może...od nooba też można dostać baty kilka razy... i??? i nic...gramy dalej...tzn że jestem noob jak np jakiś nowy mnie zabije?? i jeszcze ta sprawa konnego....a po co mam zabijać ich mieczem?? bez sensu...po to mam lance żeby bić ich czymś lepszym....sobie mam coś udowodnić czy innym...nie za bardzo rozumiem,.... ale jak np zrzuce w jednej rundzie 8 konnych, a w drugiej ktoś mnie od razu zabije to też jestem noobek...??? tak??
Przecież, ja nie napisałem, że jesteś noobem bo zostałeś zabity przez nooba, nawet nie chodziło mi się o ciebie, ja widzę sporą różnicę między spamerem, a noobem, nie będę wyjaśniał co to spamer.
Ja przecież nie napisałem, że specjalnie idę na 2 kawalerzystów. Chodziło mi o to, że pokonałem 3 piechurów, poniosłem małe straty, mam rozwaloną tarczę, i skończyły mi się toporki do rzucania, aż tu nagle pędzi na mnie jeździec. Robię szybki unik, lecz niestety jest już drugi "kowboj" i biorą mnie w dwa ognie.
Dyskusja o tym, którą klasą jest bardziej fair grać, przypomina mi konflikt, magów i wojowników z gry władca pierścieni podbój. Tam tan konflikt toczy się do dziś, więc proponuje zakończyć nasze spory bo i tak nie dojdziemy do kompromisu.
-
To ja to podsumuje ze swojej strony: TO JEST WOJNA!!!!! :)
Żadne netykieta za wyjątkiem, kutury osobistej ewewntualnie dobrego zachowania nie sprawdzi się tutaj....nie ma czegoś takiego jak zachowanie fair play...tzn możesz tak grać, ale szybko okaże się że po prostu dostaniesz bęcki od każdego i będzie po problemie.... widzisz kogoś kto odwrócił się do Ciebie plecami...to walisz go po pleckach i idziesz dalej....jak widzisz kusznika który strzela na jakimś wzniesieniu i on Cię nie zauważył to czekasz aż on się odwróci?? nie....rżniesz go i idziesz dale... jak widzę walkę 1v1 to bardzo często się dołączam, szczególnie wtedy kiedy to jest ktoś z naszego teamu, bo liczy się wygrana za wszelką cenę, a nie jakieś duperele o fair play....tak jak w życiu zawodowym, przez trupy do celu.... ja gram najczęściej konnicą (kusza ssie:P) i jak widzę że jakiś piechur odwrócił się do mnie plecami to ciach go i jade dalej...najczęściej zagranie taktyczne powodują to że nagle znajduje sie na tyłach nic nie spodziewającego wroga i wycinam połowe ludzi w pień.....a co!!!:P mówisz o jakiś jeźdzcach co Cię atakują we trzech....a dlaczego mają tego nie robić...grając razem taktycznie zrobili sobie przewagę i że to Ty odszedłeś od swojej paki ludzi z drużyny lub oni zginęli to radź sobie teraz...to jest Twój problem, a nie ich....i ostatnia rzecz nie wiem jaki jest spór miedzy magami a wojownikami, bo nigdy nie grałem ani nie oglądałem, ani nie czytałem nic z "Władcy pierścieni" (nie interesuje mnie ten typ)....dobra koniec offtopu, wyjaśniliśmy sobie sprawe, reszta na SB lub pw...
-
To ja to podsumuje ze swojej strony: TO JEST WOJNA!!!!! :)
Żadne netykieta za wyjątkiem, kutury osobistej...
Jak już pisałem wcześniej, popieram takie podejście, jeśli chcemy wygrać... To nie jest gra 1 na 1 tylko walka grupowa,
wykorzystywanie słabości przeciwnika, zaskoczenie, przewaga liczebna, zajście od tyłu, zasadzka w krzakach...
A z drugiej strony: Jeśli styl gry, jaką opisał np. Chidori sprawia komuś przyjemność, to dlaczego nie?
W końcu gramy dla przyjemności, no nie?
-
Kalsiver napisał:
Jakoś jak gram z ludźmi z IPLu to nigdy jeszcze nie widziałem by stosowali się do tych wypisanych punktów...
To wszystko pic na wode i fotomontaż !
Mógłbyś to jakoś bardziej sprecyzować? które to punkty łamiemy? i skąd ten żal do nas jako grupy? chyba mieliśmy przyjemność grac tylko raz razem w grze temowej.
Kodeks który zamieścił Aron jak najbardziej mieści sie w moim pojmowaniu gry fair play, mylicie zaś jakieś dziwne zasady typu nie w plecy nie od boku byle pieszo nie z łuku itp... w grze typu deathmatch to chyba tylko rodzaj kurtuazji. W grach temowych można stosować takie zasady jak tylko 2 teamy przed bitwa zgodzą sie na te zasady...
-
mylicie zaś jakieś dziwne zasady typu nie w plecy nie od boku byle pieszo nie z łuku itp...
Nie mylimy tylko rozmawiamy o nich także :)
-
Kalsiver napisał:
Jakoś jak gram z ludźmi z IPLu to nigdy jeszcze nie widziałem by stosowali się do tych wypisanych punktów...
To wszystko pic na wode i fotomontaż !
Mógłbyś to jakoś bardziej sprecyzować? które to punkty łamiemy? i skąd ten żal do nas jako grupy? chyba mieliśmy przyjemność grac tylko raz razem w grze temowej.
Grałem z wami już wiele razy...
Nawet gdy dość dużo IPLu weszło na jakiś serwer i "coś próbowało razem" to właściwie do tego co napisałeś nikt się z drużyny IPLu nie stosował...
-
Powiem tyle: Na scenie pojawi sie wiele klanow ktore bedzie przestrzegalo owej netykiety jestem tego poprostu pewny. Nie podpisujecie sie po tym? , macie prawo do tego pełne .Do niczego nikt nikogo nie zmusza
pozdrawiam
( stosujemy zawsze wchodzac o gry i opuszczajac gre)
gl & hf BOGARODZICA!!!
-
A ja się chętnie założę że niewiele będzie tego przestrzegało. O puszkę piwa jeśli można piwo poczta wysłać bez problemu ;) Tzn ja nie piję więc dla mnie jakiś Tymbark pomarańczowy, ewentualnie Fanta.
@DOWN
Mówię tu o tych przyszłych klanach które rzekomo na pewno będą przestrzegały netykiety. Do IPL nic nie mam. Nigdy z wami nie grałem więc nie mogę się o was wypowiedzieć więcej niż teraz :)
@EDIT
Myślałem że to do mnie :P
-
Uważam twoja wypowiedz jako obraźliwą (Kalsilver) w dodatku nie popartym szczególnym faktem nie rozumiem ataku na cały klan, których z tych punktów twoim zdaniem złamaliśmy? może ktoś z nas to robi o czym nie wiem?
* Być uprzejmym, cierpliwym, miłym oraz okazywać szacunek wszystkim graczom, nawet jeśli tego nieodwzajemniają.
czy ktoś był z nas nieuprzejmy?
* Być pomocnym każdemu, kto zapyta mnie o pomoc, nawet jeśli nie jest to dla mnie wygodne.
czy ktoś rozpoczął kłótnie??
* Być powolnym w kłótni i szybkim w przeprosinach, pamiętając iż większość kłótni wynika z niezrozumienia.
? jakaś kłótnia o której nie wiem?
* Witać się wchodząc do gry( gl & hf good look & have fun )i żegnać się po jej zakończeniu grzecznym tonem.( gg good game)
no z tym to ciężej wchodząc na spanky bo tam najczęściej gram to raczej nie pisze zwłaszcza ze i tak stale mnie wywala do tego ten kodeks to raczej chyba propozycje zachować a nie obowiązek bo niekiedy nijak ma sie do każdej gry, gg gl hf to raczej w grach teamowych, klanowych
* Opierać swoje strategie i taktyki na swoich umiejętnościach, nigdy nie wykorzystując błędów i niedociągnięć gry.
? może tu? osobiście wykryłem wiele bugów bo taka w tym nasza rola, ale nikt z nas nie korzysta z nich permanentnie
* Pamiętać o swoich sojusznikach, nigdy nie opuszczać gry dopóki wszystkie siły nie pójdą w rozsypkę.
(team game)
no.. tu tez ciężko póki co.. jak z gry wywala
* Ogłaszać swoje zwycięstwo z pokorą, oraz bez nerwów przyjmować porażkę, doceniając przewagę swojego przeciwnika.
może tu coś?
* I na koniec, być świadomym, iż nasza społeczność składa się z całego spektrum osobowości, ludzi pochodzących z całego globu, w związku z czym moje zachowanie powinno zawsze być, światowej klasy!
chyba ze tu coś nie tak?
Może teraz będzie ci łatwiej wytknąć IPL-owcom niedociągniecia ?
-
Uważam twoja wypowiedz jako obraźliwą (Kalsilver) w dodatku nie popartym szczególnym faktem nie rozumiem ataku na cały klan, których z tych punktów twoim zdaniem złamaliśmy? może ktoś z nas to robi o czym nie wiem?
* Być uprzejmym, cierpliwym, miłym oraz okazywać szacunek wszystkim graczom, nawet jeśli tego nieodwzajemniają.
czy ktoś był z nas nieuprzejmy?
* Być pomocnym każdemu, kto zapyta mnie o pomoc, nawet jeśli nie jest to dla mnie wygodne.
czy ktoś rozpoczął kłótnie??
* Być powolnym w kłótni i szybkim w przeprosinach, pamiętając iż większość kłótni wynika z niezrozumienia.
? jakaś kłótnia o której nie wiem?
* Witać się wchodząc do gry( gl & hf good look & have fun )i żegnać się po jej zakończeniu grzecznym tonem.( gg good game)
no z tym to ciężej wchodząc na spanky bo tam najczęściej gram to raczej nie pisze zwłaszcza ze i tak stale mnie wywala do tego ten kodeks to raczej chyba propozycje zachować a nie obowiązek bo niekiedy nijak ma sie do każdej gry, gg gl hf to raczej w grach teamowych, klanowych
* Opierać swoje strategie i taktyki na swoich umiejętnościach, nigdy nie wykorzystując błędów i niedociągnięć gry.
? może tu? osobiście wykryłem wiele bugów bo taka w tym nasza rola, ale nikt z nas nie korzysta z nich permanentnie
* Pamiętać o swoich sojusznikach, nigdy nie opuszczać gry dopóki wszystkie siły nie pójdą w rozsypkę.
(team game)
no.. tu tez ciężko póki co.. jak z gry wywala
* Ogłaszać swoje zwycięstwo z pokorą, oraz bez nerwów przyjmować porażkę, doceniając przewagę swojego przeciwnika.
może tu coś?
* I na koniec, być świadomym, iż nasza społeczność składa się z całego spektrum osobowości, ludzi pochodzących z całego globu, w związku z czym moje zachowanie powinno zawsze być, światowej klasy!
chyba ze tu coś nie tak?
Może teraz będzie ci łatwiej wytknąć IPL-owcom niedociągniecia ?
A sorewicz, nie o tej "netykiecie" myślałem...
Mój błąd...
(Ale witać się nie witaliście :P )
-
ok, przeprosiny przyjęte, i jeden z punktów kodeksu mamy za sobą....
* Być powolnym w kłótni i szybkim w przeprosinach, pamiętając iż większość kłótni wynika z niezrozumienia.
-
ok, przeprosiny przyjęte, i jeden z punktów kodeksu mamy za sobą....
* Być powolnym w kłótni i szybkim w przeprosinach, pamiętając iż większość kłótni wynika z niezrozumienia.
Nie no, przestańcie, przecież wszystko w tej chwili traktujemy jako zabawe.... nie bierzcie sobie, aż tak bardzo tego do siebie...my też będziemy kierować, a raczej kierujemy się pewnymi zasadami, przez nie, a raczej za złamanie ich został wyrzucony już jeden klanowicz i wiecie dokładnie za co....troche humoru nie zaszkodzi....ooo!! możecie wyznawać moją netykiete....w tym dziale drugi post xD
-
Pwi7 czytaj ze zrozumieniem i dokladnie prosze . mowisz o zabawie
odsylam do punktu 4 netykiety gracza
gl & hf czyli Powodzenie i milej Zabawy
dla nas zabawa jest wprowadzanie zasad rycerskich "kodeksu" w tym wirtualnym swiecie, wlasnie sie w nich bawimy , mamy swoje tradycje i sie ich trzymamy
zycie wystarczajaco jest nie fair sam to powiedziales" po trupach ",
Pozdrawiam
-
no dobra, to inaczej.... macie swoją netykietę, którą nam podaliście, więc spoko, przeczytaliśmy w niej jakimi zasadami się kierujecie.... i tyle....a my wyrażamy tu dodatkowo różne zdania na temat naszych i Waszych zachowań.... i ot cały problem,....:)
-
Proszę wszystkich o zakończenie spamu i kłótni w tym temacie, bo posypią sie warny.
Kalsiver, nie prowokuj. Nie trzeba spamować tyle, aby udowodnić swoje racje. Osobiście nie spotkałem się z łamaniem zasad netykiety przez IPL.
Co do akceptacji lub też nie. Przejrzę, pomyślę i później zdecyduję, czy klan SZ przyjmie Wasze zasady, czy je odrzuci.
-
no właśnie dostałem bana na spankym... w ramach glosowania zostałem usunięty, o ile wiem na spankym jest deathmatch, czy spanky ma jakieś dodatkowe zasady które złamałem? o czym nie wiem? czy może naruszyłem zasadę nie w plecy, nie z boku itp, ? fakt jeździłem konno podczas gdy większość latala z 2 ręcznymi toporami, zaczynają mnie nużyc nie pisane zasady, czasem zdąża mi sie być na serwerze gdzie odbywają sie dziwne walki jeśli ktoś napisze np. "duels" to sie do stosowywuje, albo wychodzę. Czesto grywałem w BF2 tam rulesy były wypisane w czasie wchodzenia na serw. i raczej nie zadrżało mi sie takowych łamać. Ja lubię grać kawalerią nie bardzo kapuje czemu mi nie wolno grać kawaleria? w grze bij zabij każdy na każdego?
-
no właśnie dostałem bana na spankym...
Ja dostałem wczoraj :) Najpierw był kick, potem wszedłem i grzecznie czekałem na sugestie, ale zamiast nich - ban...
Dla mnie to zwykłe chamstwo. Oczywiście jeździłem konno naprzeciwko nagich dwuręczniaków.
Miałbym to gdzieś, ale dla mnie Spanky to jedyny serwer, gdzie mam ping poniżej 100 nie licząc nocy i wczesnego rana...
-
Po prostu wielkie chamstwo jakby nie patrzeć. Jak my chcieliśmy grać np bez broni strzeleckich to od razu było wielkie larum, że "zamach na wolność graczy" itp, a naszych banowali jednego po drugim.
-
Także wczoraj, gdy używałem naraz dwóch, a czasem trzech kusz, to też o mało mnie nie wywalili: "- Xenon hacker!" i "You f_cking spam crossbow bug user"...
W sumie lubię dzieci, ale niektóre trzeba omijać z daleka.
P.S.
Jak się robi logi z gry?
-
Naciskasz "L" tak jak w podstawce. W opcjach możesz sobie ustawić inny klawisz.
-
Szczerze nie spotkałem się nigdy z jakimś chamstwem w kierunku do mojej osoby, ale dziś chłopcy (;D) z klanu SZ grali sobie "klanowo" na Spankym. A między nimi ja, ale oczywiście bez tagu, bo nie jestem w klanie. Na TS-ie słyszałem, że mają pretensje do nich o styl gry, ale nie czytałem tego co wypisywano w czacie podczas gry, bo z angielskiego jestem słaby i rozumiem piąte przez dziesiąte. W końcu SZ wyszło i jeden koleś o nicku Dead napisał coś w stylu "SZ lamer". Tekst pokroju dziecka z TW. Ja zostałem i zamierzałem poprowadzić "rozmowę" w języku angielskim. Udało mi się sknocić jakieś pytanie: "Masz jakiś problem z SZ"/"Coś ci nie pasuje?" Z tego co zrozumiałem pisał, że nie umieją się dostosować do innych, rozwalają całą rozgrywkę i psują zabawę... To tyle co miałem do powiedzenia.
P.S. Nie jestem kapusiem;P
Ogólnie uważam, że wszelkie zaczepki słowne ze strony innych gości powinny być olewane jak i reszta zachowań o prócz tych na prawdę chamskich: banowanie i kickowanie bezpodstawne, oskarżanie drugiego o coś czego nie zrobił. W końcu to jest tylko gra. Nigdy nie sądziłem, że w rozgrywce multiplayer w MB będzie tyle zamieszania i chamstwa.
-
Nigdy nie sądziłem, że w rozgrywce multiplayer w MB będzie tyle zamieszania i chamstwa.
No to ci powiem że źle sądziłeś, zawsze tam gdzie jest współzawodnictwo takie są właśnie takie chamskie efekty...
Każdemu ciśnienie skacze i wogóle, co słychać czasem na TSie i nawet ja tak mam :)
Jak będzie więcej ludzi to będzie tylko gorzej...
Ale też i będą jakieś zasady na serwerach (tak przynajmniej myślę)
-
No to ci powiem że źle sądziłeś, zawsze tam gdzie jest współzawodnictwo takie są właśnie takie chamskie efekty...
Wiem, tzn. teraz już wiem po prawie 3 tygodniach grania, że nie można prawie nikomu ufać, bo wszyscy jebi* na fragi... Nie musisz mi mówić o tym, że tam gdzie współzawodnictwo tam jest i chamstwo, bo od 6 lat gram w piłkę nożna i wiem co się robi;P Łudziłem się, że ludzie potraktują to jak zabawę, ale wystarczy parę nie dorobionych dzieci z TW by zrobić burdel na kółkach...
Każdemu ciśnienie skacze i wogóle, co słychać czasem na TSie i nawet ja tak mam :)
Zwłaszcza wczoraj jak się wkurw... denerwowałeś na te toporki nordyckie, które po jednym trafienie rozpierd... rozwalają tarczę;D Uśmiałem się z Twojego nieszczęścia;)
Jak będzie więcej ludzi to będzie tylko gorzej...
Strach pomyśleć co będzie po wrzuceniu gry na półki sklepowe...
Ale też i będą jakieś zasady na serwerach (tak przynajmniej myślę)
Jeśli będzie możliwość zakupienia serwerów np. przez klany to z pewnością będą zasady podobnie jak w CS'ie np. różnego typu antyrush...
-
no właśnie dostałem bana na spankym... w ramach glosowania zostałem usunięty, o ile wiem na spankym jest deathmatch, czy spanky ma jakieś dodatkowe zasady które złamałem? o czym nie wiem? czy może naruszyłem zasadę nie w plecy, nie z boku itp, ? fakt jeździłem konno podczas gdy większość latala z 2 ręcznymi toporami, zaczynają mnie nużyc nie pisane zasady, czasem zdąża mi sie być na serwerze gdzie odbywają sie dziwne walki jeśli ktoś napisze np. "duels" to sie do stosowywuje, albo wychodzę. Czesto grywałem w BF2 tam rulesy były wypisane w czasie wchodzenia na serw. i raczej nie zadrżało mi sie takowych łamać. Ja lubię grać kawalerią nie bardzo kapuje czemu mi nie wolno grać kawaleria? w grze bij zabij każdy na każdego?
Jak wskoczyłeś konno na serwer, gdzie walczyli sami piechurzy* i wsadzałeś - jak na honorowego rycerza przystało - zdradziecko lancę w zadek duelującym osobom, to się nie dziw, że w Twoją stronę zamiast kwiatów poleciały klątwy i topory. :P Byłem obecny przy obu głosowaniach za wywaleniem Cię z gry, w obu zagłosowałem na "nie", bo podobało mi się jak fajnie przyjmowałeś topory na klatę. ;)
Tak, czy siak, dzisiaj na Spankym grało się pięknie, gdyż ludzie w większości bez słów ustawiali się do walk 1 na 1, nie przeszkadzając sobie nawzajem i nie wpieprzając się "na trzeciego", by atakując od tyłu zdobyć łatwego fraga. Jeżeli zaczął przeszkadzać jakiś łucznik/kusznik/konny, to zaraz w jego stronę ruszał radosny komitet powitalny. Jeżeli zaczął przeszkadzać piechur, to później jego też brało się od tylca i bez mydła...
Co do zasad, to nie muszą być pisane. Niektóre bowiem na pierwszy rzut oka widać, gdy się na serwer wchodzi. Też zacząłem grać na Spanky'm jako konny, ale gdy zobaczyłem, że wszyscy latają na piechotę, to zlazłem z wierzchowca i dawaj z buta. Jak się wlazło między Wrony, to trza krakać jak i one.
*- przez sporą część czasu grałeś jako jedyny konny. Potem pojawił się jakiś drugi konny. A potem MW. Ale on się nie liczy, bo konia używał praktycznie tylko po to, by szybko do mnie dojechać na duelek. :P
-
no fakt, jak mogłem potem wbić ponownie próbowalem cos tam piechota...potem wróciłem do gry konnej jak pojawili sie inni konni, tylko czemu mam grac piechota skoro nie potrafie i jakoś mi nie leży, w grze konnej lubię pojedynki, a nie lanca w plecy choć nie przecze ze tylko wtedy jest skuteczna bo od przodu to raczej klopot. W ferworze walki gdzieś mi sie tam cos nie zaczepi, po dłuższej grze starale sie juz nie uderzać w plecy walczących, tylko wybierałem pojedyncze sylwetki i wtedy atak
To ze reszta preferuje piechotę nie jest moja wina spanky zawsze traktowalem jak serwer treningowy bez zobowiązań oraz szczególnych zasad czyli bij zabij. Tym tokiem rozumowania w grze gdzie są sami konni i pojawia sie piechur z toporem lub długa dzida powinien być taki delikwent zbanowany, osobiście jestem przeciwny wyrzucaniu graczy za styl gry, mi zdażyło sie tylko glosować za wywaleniem jeśli nik był nie na miejscu (Adolf Hitler) względnie chamskie zachowanie w stosunku do innych. A tak na marginesie jak spadam z konia to mam atak całej okolicznej grupki jakoś wtedy nikt nie patrzy na zasady duelu. Będąc jednym jeźdźcem bylem celem ataku przygodnych kuszników, toporków, dzid i lanc, dla mnie to akurat świetny trening choć me ciało ciągle bezwładnie osuwało sie z konia:)
Zauważyłem ze w warband pojawił sie lobbing na rzecz toporów i ustawicznym osłabianiu konnicy po każdym patchu, a granie kawaleria to juz jest prawie uważane za niehonorowe... a to nie tedy droga powinny sie pojawiać serwery do gier kawaleryjskich oraz większy balans nacji w tym względzie, do tego ciężką lanca raczej nie powinna mieć opcji wymachiwania.
-
Zauważyłem ze w warband pojawił sie lobbing na rzecz toporów i ustawicznym osłabianiu konnicy po każdym patchu, a granie kawaleria to juz jest prawie uważane za niehonorowe...
Poczekaj, już zaczynają się głosy, że lanca powinna się złamać po uderzeniu... http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,85406.0.html (http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,85406.0.html) I teraz po każdym trafieniu będzie się wracało po nową lancę :)
Co do wywalania i banowania, ostatnio persona o imieniu Benedict usuwała ludzi z Battlegrounds.eu za niemówienie po angielsku.
Z drugiej strony to jest podobno jego prywatny serwer (?). I co Wy na to?
-
hmm.. lance nie! przecież to była następczyni kopi, po to żeby można łatwiej tym machać, i właśnie nie wracać po następną...
Faktycznie wracało sie niekiedy po kopie w czasie bitwy do namiotu i ponawiało szarże, kopia najbardziej chyba była stosowana w turniejach, gdzie była specjalnie podpiłowywana i osłabiana żeby kruszyła sie na zbroi przeciwnika wszak chodziło o sport nie o zabijanie...
cytuje za wiki:
"Kopia – jest bronią drzewcową wywodzącą się z włóczni, którą konny wojownik umieszczał pod pachą i atakował przeciwnika szarżując na niego galopem. Niezbędne dla rozwoju tej techniki walki było upowszechnienie się strzemion i siodeł z wysokimi łękami. Stała się tradycyjną bronią europejskich rycerzy."
Oznacza to ze właśnie ciężka lanca w swadi nie powinna mieć możności za bardzo machania... natomiast pozostałe jak najbardziej i w tej formie są chyba poprawne
Tak dywagując koń który zalicza dwuręcznym i sunie... powinien na swojej drodze miażdżyć ludzi... a tego nie robi, szybko by przestano uderzać w konia stojąc na wprost niego...
-
Moja osobista etyka przewiduje nieobrażanie graczy (no chyba, że na to zasłużą używaniem glitchy, bugów lub sabotowaniem poczynań własnej drużyny), i co oczywiste, niekorzystanie z bugów i zbuggowanych broni.
[...]
* Witać się wchodząc do gry( gl & hf good look & have fun )i żegnać się po jej zakończeniu grzecznym tonem.( gg good game)
[...]
Członkowie waszego mają w zwyczaju dodawać do wiązki "GL & HF", kolejne słowo: "Bogurodzica". Wówczas krew się we mnie gotuje...
-
[...]
* Witać się wchodząc do gry( gl & hf good look & have fun )i żegnać się po jej zakończeniu grzecznym tonem.( gg good game)
[...]
nie powinno być good luck?
-
Każdy sie może pomylić . ale to dobry pomysł...
-
.
[...]
* Witać się wchodząc do gry( gl & hf good look & have fun )i żegnać się po jej zakończeniu grzecznym tonem.( gg good game)
[...]
Członkowie waszego mają w zwyczaju dodawać do wiązki "GL & HF", kolejne słowo: "Bogurodzica". Wówczas krew się we mnie gotuje...
Mam Nadzieje zagotowana krew zagrzewa cie do walki
Annales Jana Długosza:
"Kiedy zaczęła rozbrzmiewać pobudka, całe wojsko królewskie zaśpiewało donośnym głosem ojczystą pieśń "Bogarodzica", a potem potrząsając kopiami rzuciło się do walki".
nastepne
"Rycerstwo Polskie obyczajem przodków zagrzmiało pieśń Bogarodzico, a prześpiewawszy kilka wierszy spotkało się z nieprzyjacielem. Rozległ się do razu trzask i łomot z uderzenia wzajemnego kopij, mieczów i zbroi."
nasze intro
http://imperium-polskie.prv.pl/
piszemy gl & hf BOGARODZICA nie "U"
Bogarodzica - pod taką nazwą znana jest najstarsza religijna pieśń polska, będąca zarazem najdawniejszym zabytkiem poezji i muzyki polskiej i wymownym świadectwem szczególnej czci narodu polskiego ku Najświętszej Pannie od czasu rozkrzewienia chrześcjaństwa. Kto tę pieśń ułożył nie wiadomo.
http://tradycja.wikia.com/wiki/Bogarodzica
miłego słuchania
http://www.youtube.com/watch?v=Qf1JPnLzV9s
-
[bla bla bla]
Bogarodzica - pod taką nazwą znana jest najstarsza religijna pieśń polska, będąca zarazem najdawniejszym zabytkiem poezji i muzyki polskiej i wymownym świadectwem szczególnej czci narodu polskiego ku Najświętszej Pannie od czasu rozkrzewienia chrześcjaństwa. Kto tę pieśń ułożył nie wiadomo.
[bla bla bla]
I to mam wam za złe.
Uwierz, że z powodzeniem ukończyłem gimnazjum i wiem czym jest ta pieśń.
-
To jest degradacja świętej dla wielu Polaków pieśni do roli 'fajnego' hasełka w grze komputerowej, dla niektórych wręcz profanacja i obrażanie uczuć religijnych, dla mnie przede wszystkim ośmieszanie się, sorry, takie jest moje zdanie...
-
To jest degradacja świętej dla wielu Polaków pieśni do roli 'fajnego' hasełka w grze komputerowej, dla niektórych wręcz profanacja i obrażanie uczuć religijnych, dla mnie przede wszystkim ośmieszanie się, sorry, takie jest moje zdanie...
Jestem tego samego zdania. Bogurodzica była traktowana jako swoisty ,,hymn" albo coś ważniejszego, więc trochę szacunku.
Dla mnie używanie takiego hasła, to chęć pobawienia się w rycerzyków ;)
-
[bla bla bla]
Bogarodzica - pod taką nazwą znana jest najstarsza religijna pieśń polska, będąca zarazem najdawniejszym zabytkiem poezji i muzyki polskiej i wymownym świadectwem szczególnej czci narodu polskiego ku Najświętszej Pannie od czasu rozkrzewienia chrześcjaństwa. Kto tę pieśń ułożył nie wiadomo.
[bla bla bla]
I to mam wam za złe.
Uwierz, że z powodzeniem ukończyłem gimnazjum i wiem czym jest ta pieśń.
Kolego z zawodu jestem nauczycielem Muzyki wiec prosze bez wykładów , dla wiadomości twojej to" chorał "a nie pieśń religijna wielu nazywa to "pieśnią" bo po prostu sie nie znają a to zasadnicza różnica , wystarczy wsłuchać sie w melodykę
prosze oto cechy: prościej się nie da
Była wykonywana przez jednogłosowy chór męski,
wykonywana była a' capella ,
Miała surowe,aestetyczne brzmienie
Trochę więcej wyobraźni
Polscy rycerze średniowiecza przed bitwa śpiewali ,śpiewają i będą śpiewać Bogarodzicę. My tez to robimy, bo sie za nich uważamy
Byc może spotkamy się w tym roku na Grunwaldzie zapraszam gorąco
zaśpiewamy ja specjalnie dla ciebie
a jak widzisz ze jest napisane, to znaczy ze śpiewamy i podnosimy morale w naszych szeregach
Na pewno nie jest nam przykro z tego powodu ze masz nam to za złe bo nie robimy nic złego
-
Zostawcie IPLowców, Wy tez przecież utożsamiacie się z Tebańczykami mimo że nimi nie jesteście :) Rozumiem jakby mieli coś niecenzuralnego, obrażali kogoś ale kłócić się o takie głupoty?
-
Bardziej mi się podoba zawołanie "Bogarodzica" niż coś w stylu "Szatan w dupę zerżnie cie, dzisiaj dupa boli cie."
"Polscy rycerze średniowiecza przed bitwa śpiewali ,śpiewają i będą śpiewać Bogarodzicę. My tez to robimy, bo sie za nich uważamy" - przyczepie się do pierdół... przestrzegacie reguły rycerskiej w życiu codziennym? tutaj zamieszczam regułę dla zainteresowanych :P http://www.chzg.pl/regula_rycerska.html
Nie mam nic przeciwko uważaniu się za rycerza, bo też się za niego uważam, ale skoro jak się w coś bawimy to można wejść w to głębiej :)
ciekawostka:
Co do kontynuacji stanu rycerskiego w Polsce, nadawanie tytułów z czasem zastąpiono tytułem szlacheckim, jednak grupa rycerzy się nie "uszlachetniła" tylko dalej kontynuowała swoje rycerskie tradycje, ślad po polskich rycerzach zanika gdzieś około XVII/XVIIIw. potem w latach 90. gdy ruch rycerski zyskuje na popularności, nagle pojawia się ktoś, kto mówi, że był pasowany na rycerza z prapradziada na dziada itd... Jednak na to dowodów nie ma, i się do dziś o to ludzie kłócą, czy każdy może stanąć na stole i powiedzieć "jestem rycerzem, bo przestrzegam reguły" czy trzeba być pasowanym i czy ten ktoś kto powiedział, że jest rycerzem z dziada pradziada ma racje.
Ja jestem zdania, że każdy z nas może być takim rycerzem, jeżeli przestrzega reguły rycerskiej. I wykorzystanie zawołania "Bogarodzica" powinno u większości chrześcijan raczej uśmiech, że nawet w grze komputerowej, są ślady tradycji i nawiązania do religijności, oczywiście jeżeli nie jest to jakaś profanacja.
No za rok 600 rocznica Grunwaldu, zapraszam, może mnie gdzieś wypatrzycie w tym stosie blaszanych ludzików co się męczy ku uciesze pospólstwa :D
-
No za rok 600 rocznica Grunwaldu, zapraszam, może mnie gdzieś wypatrzycie w tym stosie blaszanych ludzików co się męczy ku uciesze pospólstwa :D
wypatruj naszego sztandaru
(http://img69.imageshack.us/img69/7465/sta44935.th.jpg) (http://img69.imageshack.us/i/sta44935.jpg/)
-
[bla bla bla]
Bogarodzica - pod taką nazwą znana jest najstarsza religijna pieśń polska, będąca zarazem najdawniejszym zabytkiem poezji i muzyki polskiej i wymownym świadectwem szczególnej czci narodu polskiego ku Najświętszej Pannie od czasu rozkrzewienia chrześcjaństwa. Kto tę pieśń ułożył nie wiadomo.
[bla bla bla]
I to mam wam za złe.
Uwierz, że z powodzeniem ukończyłem gimnazjum i wiem czym jest ta pieśń.
Kolego z zawodu jestem nauczycielem Muzyki wiec prosze bez wykładów , dla wiadomości twojej to" chorał "a nie pieśń religijna wielu nazywa to "pieśnią" bo po prostu sie nie znają a to zasadnicza różnica , wystarczy wsłuchać sie w melodykę
prosze oto cechy: prościej się nie da
Była wykonywana przez jednogłosowy chór męski,
wykonywana była a' capella ,
Miała surowe,aestetyczne brzmienie
Trochę więcej wyobraźni
Polscy rycerze średniowiecza przed bitwa śpiewali ,śpiewają i będą śpiewać Bogarodzicę. My tez to robimy, bo sie za nich uważamy
Byc może spotkamy się w tym roku na Grunwaldzie zapraszam gorąco
zaśpiewamy ja specjalnie dla ciebie
a jak widzisz ze jest napisane, to znaczy ze śpiewamy i podnosimy morale w naszych szeregach
Na pewno nie jest nam przykro z tego powodu ze masz nam to za złe bo nie robimy nic złego
Wiesz czemu tak wiele osób jest do was niechętnie nastawionych? Ponieważ jesteście bufonami.
Przywłaszczacie sobie atrybuty polskości, a najgorsze jest to, że również godło. I uważam to za naprawdę urocze, iż uważasz się za rycerza.
Nazwałem Bogarodzicę pieśnią, zaraz po tym jak pieśnią nazwał ją członek IPLu, więc daruj sobie swoje akademickie wykłady. Jestem historykiem, wyobraźnia nie pomaga w poprawnym analizowaniu faktów.
SZ zaczerpnęło terminologię z kultury greckiej i pomimo drobnych żartów kilkorga dzieci o specyficznej orientacji seksualnej, zostało dobrze przyjęte na TW. Chociaż w jakimś stopniu SZ jest wzorowany na Świętym Zastępie, jego hasłem są słowa Kaliguly- strasznego sadysty z resztą, którego od istnienia tej legendarnej formacji dzieli ponad trzysta lat. Nie bardzo to ma sens, ale nie przejmuję się tym, ponieważ klan to ludzie, a nie głupie ozdobniki.
-
A jakie Atrybuty mamy sobie przywalszczyc jesteśmy Polakami
po drugie przyjzyj sie orłowi czy on jes godłem obecnej polski ,
brawo ale z ciebie historyk ktory orłów nie potrafi odróżnić
Wildze ze brak ci argumentów i dlatego obrażasz nasz klan i nasze rodziny? nazywając nas bufonami?!!
proszę administratora o reakcje
-
A gdzie Havik obraził Waszą rodzinę??? Tak wogóle to popracuj trochę nad pisownią, bo skoro uważasz się za takiego Polaka to nie kalecz swojego narodowego języka.... popieram Havika w 100%
Edit: ooo!!! już widzę poprawę:P
-
kliknalem daleji poprawiałem błędy wiec nie spiesz sie z odpisywaniem
2 nie mam polskiej klawiatury i niemiecka winda do tego koszmar
edit: nie wyrywaj zdań z kontekstu Piif :wink:
-
Ja mam klawiaturę Made in China, a piszę poprawnie po polskiemu :P. A tak w ogóle, ta kłótnia jest nie potrzebna, po co takie złośliwości z obu stron? My Polacy zamiast się miłować wzajemnie, to przechodzimy w jakieś bzdurne konflikty ;P.
-
Ubi concordia ibi victoria :)
-
Bardzo trzeba uważać na tych ludzi, których natura pobłogosławiła talentem, ale do talentu nie dodała im rozumu. Ci bowiem są najgroźniejszymi rywalami każdej umiejętności i w ogóle ludzkiej wspólnoty. Można współpracować z człowiekiem mniejszego talentu, lecz rozumnym, natomiast z utalentowanym, ale głupim - nie ma zgody. W ten sposób obdarowany i pokarany człowiek wiecznie podejrzewa, że coś wyjdzie na jaw; podejrzewa słusznie. W końcu naprawdę wychodzi na jaw, że jest głupi, i ten smutny defekt oddziałuje na jego dzieło i talent. Podobnie jak piękna kobieta, która potrafi się wdzięcznie usmiechnąć i stroić czarujące miny, nie jest już taka piękna w chwili, gdy w trakcie rozmowy wychodzi na jaw, że ta piękność jest głupia jak but. Istnieje bezrozumna piękność tak samo, jak pozbawiony rozumu talent.
-
Wiesz czemu tak wiele osób jest do was niechętnie nastawionych? Ponieważ jesteście bufonami.
Przywłaszczacie sobie atrybuty polskości, a najgorsze jest to, że również godło. I uważam to za naprawdę urocze, iż uważasz się za rycerza.
Nazwałem Bogarodzicę pieśnią, zaraz po tym jak pieśnią nazwał ją członek IPLu, więc daruj sobie swoje akademickie wykłady. Jestem historykiem, wyobraźnia nie pomaga w poprawnym analizowaniu faktów.
Gratuluje obyczaju obrażania innych choć pewnie wszystkich nie znasz z lekka wszystkich nazwałeś bufonami... uważasz nas za ludzi zarozumiałych? skąd ta opinia nie miałem okazji z tobą nawet rozmawiać, z mojej strony w twoim kierunku epitet nie poleci...
co do orła jest to specjalnie wyrysowany orzeł przezemie na podstawie godła z 1410 roku nie jest to godło RP.... Nasz klan powstał w 2004 roku, na scenie TW, był to 1 polski klan na Medieval Total War, obyczajem klanowym stało sie grać tylko polska i przed bitwa pisać "BOGARODZICA". Nie bardzo kapuje co znaczy przywłaszczać sobie atrybuty polskości? to niby kto ma to kultywować?niemcy? wydaje mi sie ze właśnie my sami powinniśmy akcentować - Polacy. Co do Bogarodzica? no cóż właśnie to chyba dobrze że może pojawia sie w wirtualnym świecie gier i przez to nie zostanie zapomniana, i może ktoś odczuje że jest lub był taki naród jak Polacy. I na koniec prosiłbym nie kojarzyć nas z jakąś grupa nacjonalistów fanatyków itp, jesteśmy zgraną grupa ludzi, co roku spotykamy sie na zjazdach całymi rodzinami.