Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Glaedr w Października 11, 2009, 08:37:36
-
Co o tym myślicie? Barack Obama dostał Nobla choć nikt tego się nawet nie spodziewał. Według mnie było dużo więcej osób zasługujących na pokojowego Nobla bardziej niż Obama. Choćby Ś.P. Polak Karol Wojtyła, według mnie pokojowy Nobel należał mu się bardziej niż amerykańskiemu prezydentowi, szczególnie, że jak narazie nic wielkiego nie pokazał. To dopiero początek jego rządów, ledwie mija rok od wyborów, a już wszyscy jakby podsumowują jego kadencje. Poczekajmy 4 lata, to wtedy można by pomyśleć o Noblu. Podsumowując: według mnie Nobel został przyznany jak na tą chwilę niepotrzebnie, nie zasłużył na to w 100%.
Czekam na Wasze zdania na ten temat.
-
Moim zdaniem nie zasłużył na Nobla, ponieważ jak na razie robi większy bajzel niż pomaga...
-
To jest jakaś paranoja. On dostał nagrodę Nobla za wojnę?
-
Jak widać obamomania nadal ma się dobrze, ale nie sądziłem że nawet noblowska rada mędrców jej uległa, to bardzo przykre-Nobel zamienił się w nagrodę celebrytów niczym jak korona miss universe.
-
Nie jestem ekspertem w polityce i nie interesuję się nią za wiele, ale według mnie ten Nobel dla Obamy to kompletna pomyłka. Minął niecały rok od wyborów, a Obama z tego co wiem jeszcze niczego nie dokonał. Już bardziej zasłużona wydaje się nagroda sprzed roku dla Martti Ahtisaari'ego czy Alberta Arnolda Gore'a.
-
Poza tym Obama dużo naobiecywał, a gówno zrobił ! No i gdzie tutaj zasługi ;p ?
-
Heh może mu się należy może nie.
Dał sobie np spokój z tarczą antyrakietową z tego powodu ,że ruskom się to niespodobało i mogli by wystrzelić rakiety i co wtedy??.
Jeszcze tam negocjował o czymś w jakimś państwie nie pamiętam. Chyba dlatego mu go dali.
-
Dostał go bo jest pierwszym czarnoskórym prezydentem USA, i anty-Buschem. On nie ma zasług po prostu Europa patrzy w niego jak w obrazek, a ruscy jak na frajera-w Norwegii padły oskarżenia pod adresem norweskiego przewodniczącego kapituły noblowskiej że uległ ruskiemu lobbingowi i na podstawie tego dał Obamie Nobla.
Edit Down: ja nie liczyłem że będzie dobrym prezydentem, jak na razie jest świetny partnerem dla Moskwy-na wszystko się zgadza i ma w dupie sojuszników z Europy Środkowo-Wschodniej.
-
Grievous, ja raczej podzielam poglądy Rosji. Myślałem, że Obama będzie dobrym prezydentem, a w moich oczach jest frajerem.
-
Jak narazie chyba jedyną jego większą zasługą to postanowienie o wycofaniu wojsk z eee, Afganistanu lub Iraku, już sam nie pamiętam. Można jeszcze dodać, że "uspokoił" relacje z Rosją, chociaż nie wiem czy uspokoił to dobre słowo.
-
Witam. Mi się wydaje, że Obama to człowiek bez charakteru, z pewnością nie zasłużył na nobla. Europa kocha Obamę głównie dlatego, że jest "inny" niż Bush. A same pokojowe nagrody nobla, to moim zdaniem bardziej narzędzie gry politycznej niż uznanie rzeczywistych zasług dla pokoju na świecie. Ale swoją drogą cieszę się, że Obama został prezydentem, może nasi "politycy" zobaczą wkońcu jaki z tej ameryki wspaniały sojusznik.
Uspokoił relacje z Rosją? Jak dla mnie poprostu wycofał się ze wszystkich spornych pomysłów.
-
Obama to jest komuch i tyle...
Jestem ciekaw jak bardzo stosunki między Ameryką a Wenezuelą/Kubą/Rosją polepszą się w przeciągu 2 lat. O 80% czy o 100%?
Na Nobla w ogóle nie zasłużył bo nic dobrego na razie nie zrobił... to jest jakiś absurd!
EDIT: Tario > Jak tak czytam Twój post to mi się chce płakać... nie dość,że nie potrafisz się sensownie wypowiedzieć to jeszcze dyskutujesz o czymś o czym w ogóle nie masz pojęcia.
-
Zerknijcie na innych kandydatów z tego roku to się przekonacie że Obama to nie taki najgorszy wybór... komisja często zaskakuje świat niespodziankami, na przykład Wałęsa który dostał Nobla w 1983 też niczego wielkiego jeszcze nie dokonał, poza uczestnictwem w kilku strajkach, jemu raczej Nobel należałby się po `89 roku za całokształt, jeśli w ogóle.
-
Obama jak powiedział we wiadomościach jakiś socjolog amerykanista dostał nobla za plany, bo dotychczas jeszcze nic nie zrobił. Nie wiem czy przyznanie tej nagrody wiąże się z niedawną rezygnacja Obamy z budowy tarczy antyrakietowej, czy może z tym, że cały świat trzęsie gaciami przez USA. Dla mnie paranoją jest przyznanie pokojowej nagrody nobla prezydentowi państwa, które czynnie angażuje się w dwa konflikty zbrojne (Irak, Afganistan), co więcej jakoś nie widać by mieli zamiar je w najbliższym czasie zakończyć. Reasumując moim zdaniem nie zasłużył na tak wysoką i prestiżową nagrodę.
-
Obamie jak dotąd nie udało się wycofać wojsk z Iraku i Afganistanu, nie zlikwidował więzienia w Guantanamo, jego socjalistyczna reforma opieki zdrowotnej nie weszła w życie, a na dodatek mimo osobistego zaangażowania Olimpiada 2016 odbędzie się w Rio de Janeiro a nie w Chicago. Przerażeni wizją spadku popularności wśród Amerykanów swojego bożka Europejczycy postanowili go pocieszyć bo on taki biedny, chce reformować świat a nie pozwalają mu wredni amerykańscy kongresmeni i senatorowie.
-
No ale dostać nobla bo ruskom się tak podoba?Paranoja...Wg. mnie to Obama nie powinien go dostać, bo niczym specjalnym się nie zasłużył...
-
Zerknijcie na innych kandydatów z tego roku to się przekonacie że Obama to nie taki najgorszy wybór... komisja często zaskakuje świat niespodziankami, na przykład Wałęsa który dostał Nobla w 1983 też niczego wielkiego jeszcze nie dokonał, poza uczestnictwem w kilku strajkach, jemu raczej Nobel należałby się po `89 roku za całokształt, jeśli w ogóle.
Tak się właśnie często robi, daje się nagrode nobla, nie za rzeczy, które do tej pory zrobił dany kandydat, ale tak jak było w przypadku Wałęsy jak i Obamy takiemu człowiekowi daję się kredyt zaufania i po cichu liczy, że ten Nobel za kilka lat nabierze znaczenia.....
Jak dla mnie Obamie się należy....dlaczego?? za kolor skóry...za to, że 10 lat temu nikt nie pomyślał, że czarnoskóry może zostać prezydentem USA...to był ogromny przełom i swojego rodzaju rewolucja....
-
No sorki ale porównywanie Nobla dla Wałęsy z tym dla Obamy to jest duże przegięcie.
-
"Testament Nobla mówi, że nagroda powinna przypaść temu, kto przyczynia się do braterstwa miedzy narodami, rozbrojenia lub rozpoczęcia rokowań pokojowych." (cyt. z http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Wbrew-intencjom/menu-id-197.html). Nagroda więc została przyznana jak najbardziej słusznie.
-
Bzdura, likwidacja arsenałów atomowych doprowadzi do licznych wojen gdyż zniknie czynnik odstraszający. Nawet nie wywarł żadnego wpływu na Netanjahu, konflikt arabsko-izraelski ma się dalej bardzo dobrze. Nie kiwnął palcem gdy Sri Lanka pacyfikowała Tamilów, jedyne jego działanie na rzecz pokoju to chyba tylko odejście od koncepcji zbombardowania instalacji nuklearnych Iranu.
-
Nie zasłużył na nobla , myśli że jak się będzie uśmiechał i czasem wpadnie do Polski to będzie ustawiony na cacy Nobla to powinienen dostać , na ryju.
-
jprdl
-
Barck Obama nie zasłużył na nagrode nobla , szczerze wolałbym aby MJ dostał pokojowego nobla dla siebie niż Obama.
????
jeżeli masz 11 lat to rozumiem Twoją wypowiedź, ale jeśli masz więcej niż 15 to usuń lepiej tego posta, bo się tylko ośmieszasz...większych bzdur już dawno nie widziałem w żadnym wątku... piszesz gdzie popadnie, i co popadnie... kompletna głupota