Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: mendoza1916 w Sierpnia 18, 2009, 22:53:20
-
Jak w temacie jaki jest sposób na poprawę z innym królestwem, przykładowo mam z danym królestwem królestwem relację -1 i przez to ich lordowie cały czas plądrują mi wioskę dodam ze frakcja ktorej jestem wasalem nie ma z nimi wojny, jest jakiś sposób zęby zmniejszyć znowu na neutralne "0" ? z góry dzięki za pomoc
-
Robić questy dla lordów, sołtysów danej frakcji ?
-
tylko ze jak ma sie choćby -1 to jedyna opcja rozmowy z lordami jest "poddaj sie albo zginiesz" lub "odchodzę" i dlatego mam problem ;/
-
Jeżeli o tym mówisz, to skutecznym sposobem będzie przechadzanie się po miastach danej frakcji i szukanie dam. Za wyświadczenie im choćby jednej przysługi wysyłają lord'om podarunki, które poprawiają z nimi relacje. Oczywiście za "małą opłatą", ale cóż, coś za coś.
Btw. jest taki mały myk, że np. jeżeli masz relacje z danym lord'em na -3 to wysyłasz mu podarunek za 2000 denarów i następnie za 3000. Dzięki temu zamiast relacji na 0, będziesz miał na 2 - a to zawsze coś :)
Edit: A jeżeli dla frakcji to skutecznym sposobem jest też wypatrywanie atakowanych karawan. Za pomoc im w obronie dostajesz dodatkowe relacje (oczywiście na "+" z daną frakcją).
-
Najszybszym sposobem na relacje na poziomie "0" jest przyłączenie się do frakcji, która nie porwadzi wojny z danym królestwem (nawet gdy masz wcześniej "-100" to się zeruje) bądź wykonanie questu dawanego przez wójta - zakończenie wojny. Poza tym, jak pisał Myzrael, pomaganie karawanom (także w walce przeciw bandytom, ale działa tylko wtedy, gdy bitwa jest duża lub stosunek sił karawana:atakujący jest niski) bądź lordom w bitwach (te same reguły, ale tu najczęściej poprawia relacje tylko z lordem).
A te podarunki działaja tylko na relacje z lordem, a nie całym królestwem.
-
Jeżeli o tym mówisz, to skutecznym sposobem będzie przechadzanie się po miastach danej frakcji i szukanie dam. Za wyświadczenie im choćby jednej przysługi wysyłają lord'om podarunki, które poprawiają z nimi relacje. Oczywiście za "małą opłatą", ale cóż, coś za coś.
Damy sa największą pomyłką w tej grze bowiem ceną polepszenia stosunków z Damą jest spadek stosunków z jednym z lordów o 20 bo jedyną misją od Dam jest pobicie oczerniającego ją Lorda :). Mamy więc taki rachunek - u Damy możemy poprawić relacje z Lordami po 1000 za punkt a już mamy w plecy 20.000 bo z tym pobitym Lordem też trzeba będzie poprawić relacje więc lepiej sobie odpuścić i wtym czasie zrobić misję dla Lorda, z którym chcemy poprawy stosunków.
-
Jeżeli o tym mówisz, to skutecznym sposobem będzie przechadzanie się po miastach danej frakcji i szukanie dam. Za wyświadczenie im choćby jednej przysługi wysyłają lord'om podarunki, które poprawiają z nimi relacje. Oczywiście za "małą opłatą", ale cóż, coś za coś.
Damy sa największą pomyłką w tej grze bowiem ceną polepszenia stosunków z Damą jest spadek stosunków z jednym z lordów o 20 bo jedyną misją od Dam jest pobicie oczerniającego ją Lorda :). Mamy więc taki rachunek - u Damy możemy poprawić relacje z Lordami po 1000 za punkt a już mamy w plecy 20.000 bo z tym pobitym Lordem też trzeba będzie poprawić relacje więc lepiej sobie odpuścić i wtym czasie zrobić misję dla Lorda, z którym chcemy poprawy stosunków.
Tylko jakbyś nie miał questu u damy, jeśli chodzi o poprawianie stosunków to byś marudził i narzekał, że nikt czegoś takiego nie wprowadził do gry i jedyną rzeczą byłoby wykonywanie zadań....i jeszcze jedno czasami może dojść do takiego obrotu sprawy że lord nie będzie wogóle chciał z Tobą gadać bo masz ujemne reklacje z nim i zostaje Ci tylko misja u damy.....ach te kobiety:P
Edit: Z frakcją czy z lordem, królem itp.......co za różnca???
-
Nie wiem, ale tytuł brzmi - Jak poprawić stosunki z FRAKCJĄ !
No więc, jeśli jest wojna to idź po prostu do sołtysia i czekaj na zadanie, by zawiązać sojusz z danym państwem.
-
Jeżeli o tym mówisz, to skutecznym sposobem będzie przechadzanie się po miastach danej frakcji i szukanie dam. Za wyświadczenie im choćby jednej przysługi wysyłają lord'om podarunki, które poprawiają z nimi relacje. Oczywiście za "małą opłatą", ale cóż, coś za coś.
Damy sa największą pomyłką w tej grze bowiem ceną polepszenia stosunków z Damą jest spadek stosunków z jednym z lordów o 20 bo jedyną misją od Dam jest pobicie oczerniającego ją Lorda :). Mamy więc taki rachunek - u Damy możemy poprawić relacje z Lordami po 1000 za punkt a już mamy w plecy 20.000 bo z tym pobitym Lordem też trzeba będzie poprawić relacje więc lepiej sobie odpuścić i wtym czasie zrobić misję dla Lorda, z którym chcemy poprawy stosunków.
Sorki za offtop, ale warto odpowiedzieć na posta kolegi.
Jarek138 - przecież to nie są powiązane ze sobą sprawy. Jeśli nie chcesz brać zadania kończącego się walką z lordem, to po prostu go nie bierz. Nikt Cię do tego nie zmusza. Ten quest jest IMO jednym z fajniejszych, bo dostajesz za niego mnóstwo denarów i doświadczenia (w porównaniu do innych zadań). A gdybyś pograł trochę, to wiedziałbyś, że konflikt dama-lord nie wygasa z chwilą przegranej lorda w pojedynku. Po pewnym czasie ten sam lord znów zaczyna szkalować kobietę i znów go można sklepać :-))) Wypływają stąd 3 wnioski:
1) Co pewien czas możesz się udawać do tej samej damy w celu zdobycia expa i gotówki;
2) Możesz wybrać sobie lorda z frakcji, do której nie zamierzasz się przyłączyć / nie należysz - wtedy spadek relacji z lordem nic Cię nie obchodzi, bo i tak ciągle będzie spadał (przez prowadzenie z nim bitew);
3) Wiesz już, jak przygotować się do walki z lordem - moimi ulubionymi pojedynkami były te toczone z lordem Knudarrem - nie ma on konia, nie ma tarczy, więc siadałem na rumaka i brałem łuk z kołczanem strzał -> szybka i łatwa wygrana.
W celu poprawienia relacji z królestwem można też pomagać atakowanym chłopom, nie tylko karawanom. Ale jeśli się prowadzi wojnę z tą frakcją, to te metody nie działają (nie możesz dołączyć do bitwy, ponieważ walczą ze sobą Twoi oponenci).
-
Po prostu grając w miarę realistycznie nie wydaje mi się stosowne wędrować do dam w obcym państwie i służyć im pomocą a w mojej frakcji dama daje do sklepania lorda mojej frakcji nieprawdaż ? A załatwianie przychylności damy z frakcji do której się nie przyłączę mija się z celem bo prędzej czy później lordów będę brał w niewolę.
Exp i gotówkę znacznie przyjemniej i skuteczniej zdobywa się w walce. Jedyny zysk to honor który zdobywa się odmawiając damie przyjęcia nagrody.
P.S. To że lord nie zaprzestaje swoich niecnych postępków wiem, bo miałem z jednym -40 relacji po dwukrotnym obiciu buzi i odkręć tu człowieku takie zaległości a warto mieć lordów na + bo funkcja marszałka ma dużo plusów.
-
A załatwianie przychylności damy z frakcji do której się nie przyłączę mija się z celem bo prędzej czy później lordów będę brał w niewolę.
A co daje przychylność damy? Według mnie - nic. W tym zadaniu liczy się gotówka, doświadczenie i honor.
Swoich lordów NIGDY nie radziłem tłuc, bo to dla mnie bezsens.
Poza tym - to zadanie jest najfajniejsze w początkowej fazie gry. Wtedy nie należę do żadnej frakcji i mogę sobie swobodnie podróżować po całej Calradii. Stłuczenie 1 lorda trwa bardzo krótko, a bonusy z takiej "wyprawy" są większe od tych otrzymywanych za zwykłą walkę (proporcje: wysiłek do efektu). Dlatego IMO - warto.
-
I jeszcze do tego to jest szalenie klimatyczny quest, których, niestety, w M&B jak na lekarstwo. Jakieś przynoszenie wiadomości, pojmowanie żołnierzy z przeciwnej frakcji... Ileż można? A tu, jest klimat, jest jakaś fabuła, coś. Poza tym taki pojedynek jest bardzo romantyczny, tylko mógłby być bardziej wielowymiarowy, np. na koniu i na pieszo, na kopie i na miecze. Ale to tylko takie marzenia.
-
Jak chce pomóc jakiejś damie, to nigdy nie potrzebuje czempiona, tylko chyba raz mi się przytrafiło że potrzebowała.
-
To zależy od:
1.Jak lubisz jej męża [im bardziej tym większe szanse na prośbę]
2.Renoma [tak samo]
3.Honor [zgadłeś, tak samo]