Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Emes w Sierpnia 12, 2009, 23:49:41
-
Próbowaliście kiedyś naprawdę oblegać zamek? Tj. nie szturmować tylko czekać, aż obrońcom skończy się jedzenie?
Otóż ta opcja w Mount&Blade jest TOTALNIE SKOPANA. Przypuszczam, że autorzy po prostu kompletnie olali tę kwestię, gdyż ta opcja w Nativie jest kompletnie niestosowana i niepraktyczna (zbyt dużo czekania). Tyle że w modzie Sword of Damocles skrócono czasy czekania na skończenie się zapasów. Więc, po długim obleganiu starannie wybranego (jak najmniej zapasów) zamku stwierdzam, że lepiej by było, jakby autorzy w ogóle nie dawali opcji, która w praktyce jest tylko dla picu, bo jest jednym wielkim bugiem. Okazuje się, że obrońcy zamku potrafią wytrzymać bez jedzenia tydzień (dłużej nie dałem rady sprawdzić), i w dodatku walczyć po głodówce w 100% sprawnie. Z drugiej strony, czasem po 2 dniach część obrońców nie uczestniczy w obronie zamku, gdyż jest "ranna". Ale powtarzam - czasem, a w zasadzie to rzadko. Ogólnie to nie ma żadnych reguł. Próbuje ustalić, od czego to zależy. Normalnie mam ochotę sobie wpisać czita na zdobycie tego zamku, bo nie znoszę, jak mnie gra robi w balona...
-
No to jest skopane ale tez wredne bo komputer w ten sposób próbuje zawsze zdobyć moje zamki/miasta i nie mam szans na obronę w zamku/mieście a ja mam ochotę postrzelać z murów na moich warunkach a nie w szybkiej bitwie.Ale wracając do tematu funkcja jest niefajna bo szybciej kończą się graczowi zapasy niż wrogowi.
-
No to jest skopane ale tez wredne bo komputer w ten sposób próbuje zawsze zdobyć moje zamki/miasta i nie mam szans na obronę w zamku/mieście a ja mam ochotę postrzelać z murów na moich warunkach a nie w szybkiej bitwie.Ale wracając do tematu funkcja jest niefajna bo szybciej kończą się graczowi zapasy niż wrogowi.
1.Po pierwsze masz niefajnie za dużą sygnaturkę
2.A próbowaliście wkładać jedzenie do skrzyń ? Zresztą tak robi każdy porządny gracz podczas rebeli [szczególnie] ale w innej sytuacji również...
-
Ja jestem wasalem swadian i się dochrapałem zamku.Nordowie ciągle próbują zdobyć ten zamek głodem a w skrzyniach jest jedzenie dla wielkiej armii.Mi chodziło o to ze nie można się pobawić w obronę zamku z murów.
-
Archimonde, zrób coś z tą swoją sygnaturką, bo jest stanowczo za duża.
-
A taka może być???
-
Ja w SoD oblegałem zamek mający zapasy na 17 dni. Po ich upływie dalej była opcja czekaj. Gdy znudziło mi się czekanie okazało się że walczę z mniej niż połową armii przeciwnika
-
Ja w SoDzie miałem do czynienia z armią która miała zapasy na 21 dni - czekałem 20 i ruszyłem do walki a tam...
Z 210 zrobiło się 72 osoby.
-
Ja kiedyś wygłodziłem zamek ^^ poczekałem 30 dni (Nie miałem niemal armi)
-
Może uznali, że nikt nie ma czasu ani chęci czekać miesiąc aż zamek padnie z głodu, albo, że też przy dynamice gry zawsze ktoś przeszkodzi w oblężeniu i dlatego potraktowali długotrwałe oblężenia po macoszemu.
-
Dla mnie to jest opcja bezsensowna i uniemożliwiająca bronić zamku oryginalnie... Trzeba odjechać i czekać aż przeciwnicy wjadą na zamek...