Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Brajnerek w Lipca 04, 2009, 08:13:00
-
Jestem ciekawy ile osób gra na native.
-
Kolego każdy kiedyś musiał grać w Native.Ale tak z drugiej strony Native nudzi mi się po pewnym czasie grania.Zaznaczyłem odpowiedż TAK ponieważ grałem w niego najdłużej.Pozdro
Ps. Czy mój nowy avatar nie jest za duży?
-
Pytanie brzmi czy grasz, czyli w domyśle, aktualnie. Więc moja odpowiedź brzmi nie. ;)
-
ehhh....ja chyba znowu powrócę do Native jak Kolba doda jeszcze pare skryptów, coś mi się wydaję że będzie wtedy ciekawsza rozgrywka niż większości niedopracowanych modów....
-
A ja gram w Native już ponad tydzień :) i sie nie nudzi na razie więc po co zmieniać ...
-
I ja rowniez grywam w native. Postanowilem zobaczyc jak mi sie bedzie gralo na poziomie trudnosci 90% (zazwyczaj gram kolo 60%)
-
Ja nie gram w Native,tylko w Festung Breslau :D
-
Ja w FB grałem jakieś 45 minut:)
Obecnie gram w TEATRC,to już chyba czwarty miesiąc,ten mod według mnie jest najlepszym jaki do tej pory powstał.
-
Ja teraz cisnę w betę Western Invaders i jakoś nie mogę się od niego uwolnić :D
-
Czasami, dla odświeżenia klimatu pogrywam sobie z... tfu! w! Native. Fajnie się nawet pociska np. 100 dni w e1200, 100 dni w HL, 100 dni w Wedding Dance (tak, gram w to. Nie, nie mam dewiacji.) i 50 dni w Native ;p
PS. Czemu pif-paf ma w profilu gwiazdkę, a ja nie? Ja też chcę gwiazdkę! Mom!
PS2. Kuroń, co to jest [gif]x[/gif]? To nie powinno być img?
-
Widać Alek zrąbał sprawę z sygnami ;p ale poprawiłem ;)
Mam pytanko. Czy mocno przerobionego Native można dalej nazywać native? ;p Tzn. mocno nafaszerowanego Tweakami z TW itp? ;p
Edit: Żeby nie spamować (^^) edytuje posta ;p
Tia, zauważyłem. Ale wolę zaczynać z nowego konta, z świeżym licznikiem ;)
-
Aha. Teraz mały offtop. Kuroń (tak już mam, że celowo przekręcam nicki. Na przykład z pwi7aafa zrobiłem pif-pafa.) czy przypadkiem twój stary profil został pozbawiony napisu BANITA pod nickiem? Sprawdź!
-
Ja gram praktycznie tylko w native, tzn. ściągnę czasem moda, pogram chwilę, zapisuję, wyłączam, usuwam, odpalam native, i... ulga (nie wiem czemu)
-
Settler nie bój się.Ja też tak mam, ale w Nativie i tak mi się nudzi, więc obecnie gram w TEARTC - najlepszego moda na świecie.Pozdro
-
Czy ja wiem... Jak mi się nudzi to zaczynam od nowa.
P.S. : Tymbark , piszesz że grasz najdłużej. A ile twoja postać ma dni? (native oczywiście)
-
A ja gram od paźdizernika ubiegłego roku. Osiagnołem 700 dzien, level 50. Trudność ma na +/- 90% .
@up. moim zdaniem m&b to gra polegająca na rozwoju postaci a nie tworzeniem ciągle nowej.
-
Moim zdaniem Alkh powinien dać Ci po dupie za pisanie po POLSKIEMU a nie po POLSKU!!!
Ja też kiedy mi się nudzi robię nowe postacie,ale powracam do starych często
-
Przepraszam za offtop ale odpowiadam na pytanie:Settler w Native mam 718 dzień 383 woja i prawie wszystko konnica, w swoim posiadaniu mam Zamek Grunwalder,Praven,Ukxhal,Amere i jeszcze wioska należąca do Ukxhal, lecz jej nazwy nie pamiętam.To na tyle z moją postacią, Alkh przeniesie do działu nasi wojowie ;)
Ps.Jestem z Kheregitami i mam wojne z Vaegirami, Swadią i Rhodokami.
-
Również mały offtop. do Tymbarka: Ha ha gram dłużej! mam 1047 dni
Natomiast nie mam wojny z nikim, podróżuję z Borchą (Borchem?) i do nikogo nie należę
-
Zdecydowanie wolę Native od modów, jeszcze żaden na tyle mi się nie spodobał by pobić główną kampanię. Zawsze lubię grać rolę niewielkiego pieszego oddziału najemnych kuszników Rhodockich. Zaczynając z wyedytowaną charyzmą na zero. I poziomem wszystkiego na normal, maksymalnym polem bitwy. Przy odpowiednich komendach, dowodzeniu i zaciągnięciu wroga na dogodne podłożę na mapie, dzięki szybkości małego oddziału. Potrafią roznieść czterokrotnie większe siły wroga. A i zapis razem z wyjściem, żeby nie kusiło wczytywanie, gdy się dostanie po zadzie czasem.
-
A ja teraz pykam w Prophesy of Pendor polecam.W native miałem 200 dni i od tych 200-stu dni zaczęło mi się nudzić i na necie zobaczyłem że są mody więc już nigdy nie zagrałem w native.
-
Hmm, ja podobnie jak kacperrex, z ta różnicą że w podstawkę zagrywałem się 500 wirtualnych dni. Też gdy odkryłem ile jest modów, nie wrócę raczej do native, ale zpośród wszystkich modów tylko niewiele zasługuje na to żeby na nie spojrzeć po 500 dniach w native :D, jak na razie tylko Prohercy of Phendor mnie wciągnęło.
-
sam osobiście gram w native chociaż musze trochę ograniczyć granie
-
ja sobie gram po kolei w we wszystkie mody a od czasu do czasu w native więc zaznaczyłem tak
-
A ja właśnie ukończyłem Native'a, z modami jeszcze przyjemności nie miałem :P
-
Grałem w native ale mi sie znudził za nie dlugo. :-) wiec zaczolem grac w mody !
-
Obecnie wykorzystuję go tylko do robienia zdjęć do uzupełniania materiałów na stronę.