Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Mount&Blade - pomoc => Problemy z modami => Wątek zaczęty przez: G_Drzewuski w Lutego 17, 2007, 22:12:48

Tytuł: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: G_Drzewuski w Lutego 17, 2007, 22:12:48
Zarzuciłem sobie dodatek pt. Dukes and Mercenaries wiem że nie zawiera nic prócz nowych itemów ale chodzi mi o to że kiedy ktoś do mnie strzela to czasami tylko obrywam a jak strzelam sam to praktycznie nigdy nie trafiam nawet jak strzelam stojąc praktycznie przed kolesiem. Wie ktoś może o co chodzi z tym?
Wogule nie wiem po co na początku dają całą armię, wkońcu jak się gra to się powinno powoli dojść do wszystkiego a nie tak na starcie odrazu tak jakbym był jakiś newwb. No i drugie pytanie czy da się pozbyć tego kolesia co jest prócz armii jeszcze ze mną. Przy nim jest procentowo chyba jego hp. ale nie mogę sie go pozbyć jest jakiś sposób?

PS. Dodatek jest fajny tyle że już nie ma piratów tylko jacyś inni są nazwy nie pamietam dokładnie.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Lutego 17, 2007, 22:31:47
heh a czego sie spodziewales po sredniowiecznej broni palnej? w ogole celowanie z muszkietow zostalo wprowadzone w XIX w, a wczesniej to strzelano "na oko" wiec sie nie dziw ze ma mala skutecznosc. Bron palna w M&B jest raczej "ciekawostka" no chyba ze nie ma sie innej strzelajacej alternatywy.
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: G_Drzewuski w Lutego 17, 2007, 23:35:37
Tak czy inaczej broń palna to wg. mnie taki fajny dodatek w tym wszystkim, fajne zbroje są tez tam, a co jeszcze do tzw. FIREARMS to mogę powiedzieć tylko że samobójcy mogą tego używac lub żołnierze strzelający z oddali z muszkietów bo za długo się przeładowuje, jest zupełnie jak z kuszami. Łuk to jednak najlepsze wyjście wg. mnie.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc :)
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Lutego 18, 2007, 13:55:29
[POD]J@$ON wszystko ładnie wyjaśnił. Nawet jeszcze w wspomnianym XIX wieku podczas bitw piechota była ustawiana w formacje i stojąc naprzeciw wrogiej piechoty strzelała "w kupie" - a nóż, widelec łyżka ktoś trafił :P
Jednak średniowieczna broń palna charakteryzowała sie znacznie mniejszą celnością (brak gwintowanej lufy czy precyzyjnych urządzeń do celowania), dodatkowo była zawodna i wolna.
Właśnie początkowa skuteczność polskiej husarii (o której mi.in. [POD]J@$ON i inni robią moda) była związana też z faktem, że wszyscy sie rzucili na broń palną, która dopiero była rozwijana. Dlatego przez ponad 100 lat husaria była niepokonana (oczywiście nie można pomijać też naturalnych zalet polskiej jazdy). Jednak wraz z rozwojem broni palnej jej znaczenie zaczęlo spadać i jak przeczytałem w jakimś felietonie z Polityki, pod koniec XVII w i na początku kolejnego, Szwedzi twierdzili, że strzelali do "kaczek w zbrojach" czy cuś. Ale troche od tematu odbiegam.

Co do innej broni dystansowej w M&B, to już kwestia gustu. Każna miała jakieś wady i zalety.
Z kuszy było łatwiej kogoś trafić, nawet bez długiego treningu (dlatego rycerstwo w Europie uznało ją za broń niehororową - zwykły wieśniak po krótkim treningu 1 bełtem mógł zakończyć żywot ćwiczonego całe życie w swoim "zawodzie" rycerzowi").
Łuk z kolei szybciej z siebie wypluwał pociski, jednak wymagał dłuższego treningu. Odnośnie obrażeń, to już od konstrukcji łuku zależało i jego naciągu.
Jednak mimo wszystko wydaje mi sie, że łuk (mając odpowiednia wprawe w posługiwaniu sie nim) jest bronią groźniejszą.
Ze względu na krótki czas "przeładowania" i możliwośc posługiwania sie nim na koniu. Przy strzale w głowe ilość zadawanych obrażeń nie jest już tak ważna :-)
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: G_Drzewuski w Lutego 18, 2007, 14:01:21
Jednak mimo wszystko wydaje mi sie, że łuk (mając odpowiednia wprawe w posługiwaniu sie nim) jest bronią groźniejszą.
Ze względu na krótki czas "przeładowania" i możliwośc posługiwania sie nim na koniu. Przy strzale w głowe ilość zadawanych obrażeń nie jest już tak ważna :-)

Toż o to dokładnie chodzi mi właśnie, łukiem lepiej można walczyć bo zanim jakiś wojak podejdzie to zdąży się zadać mu bólu lub go zabić ja ostatnio ściągnąłem kilku wojów z koni bez problemu łukiem a póżniej resztki wybijałem mieczem.

A odpowie mi ktoś na drugie pytanie? A dokładniej
czy da się pozbyć tego kolesia co jest prócz armii jeszcze ze mną. Przy nim jest procentowo chyba jego hp. ale nie mogę sie go pozbyć jest jakiś sposób?
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Lutego 18, 2007, 15:53:57
interesy z tym "gosciem" zalatwia sie klikajac "p" (informacje o ekipie) i wybraniu opcji talk oczywiscie po zaznaczeniu go. Wtedy mozesz dawac mu sprzet, rozwijac jego umiejetnosci oraz wywalic go z ekipy (jednak odsylajac go gdzies pozniej bedzie mozna go wziac ponownie)
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: G_Drzewuski w Lutego 18, 2007, 17:05:02
Dzięki J@$ON`ie już to właśnie znalazłem tam jest talk tylko wcześniej nie mogłem tego wcisnąć, ale teraz to już go sobię zostawię, przynajmniej ubiorę go w to co trzeba i jeszcze do tego mu dam inną broń, bo z kopią jeżdzi pacan :D Dzięki Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problem z Dukes And Mercenaries
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Lutego 19, 2007, 20:18:11
No... Z tymi arkebuzami i pistoletami w D&M to już tak jest. Trzeba być w kupie żeby coś zdziałać.