Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Mount&Blade - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: blebuszek w Maja 25, 2009, 19:49:48
-
Witam! Czym różnią się rany cięte od kłutych?? Moim zdaniem kłute są lepsze ale czemu i poco je odróżniają??
-
Głupie pytanie. Rany cięte, jak wskazuje nazwa, pochodzi od ran zadawanych - i tu cię zaskoczę - cięć. Czyli zamachnięcie bronią. Natomiast rany kłute pochodzą z pchnięć. Czym się różnią? W M&B obrażeniami. I tym, że pchnięciem trudniej trafić.
-
I do tego pchnięcie żadziej zadaje więcej niż 1-3 więc trzymaj się cięć.
-
myślałem tylko że kłute mają jakiś bonus czy coś bo to trochę bez sensu trudniej trafić i mniejsze obrażenia zadają :/
-
Tak kłute mają bonus.....za każde trafienie dostajesz szmacianego kota....gratis!!!!:)
A tak na serio to czasami trzeba zadać i takie i takie.....dla przykładu podczas obrony zamku raczej próbuje zadawać rany kłute ze wględu na to że przy kładce jest bardzo dużo mojego woja i ciężko jest osiągnąć cel....w walce na koniu na bolu bitwy oczywiście lepiej sprawdzają się uderzenia cięte
-
Pchnięcie przydaje się w walce z przeciwnikiem opancerzonym np. w zbroję płytową, kirys, napierśnik albo kolczugę gdyż zwiększa przebijalność tego pancerza.
-
Witam!
Dużą rolę odgrywa sposób poruszania się przed wyprowadzeniem ciosów (tzw Speed Bonus). Wiele razy zdarzyło mi się powalić kijkiem na treningu, szkoleniu, arenie przeciwnika pchnięciem, mimo to, że nie szkolę się w broni drzewcowej. Nie wiem jak wy, ale ja, jak walczę staram się cały czas biegać, strafe-ować, niekiedy skakać (ale za skoki bonusów nie ma... przynajmniej nie wyświetla).
Należy brać pod uwagę również jeden parametr borni... a mianowicie zasięg. Dłuższą bronią staramy się trzymać wrogów na pewien dystans, natomiast używając broni krótszej możemy pozwolić sobie na starcie w "cztery oczy". Na samym początku przed zakupem broni patrzyłem na zasięg (im dłuższy, tym lepszy), natomiast pewnego razu postanowiłem zagrać inaczej i kupiłem sobie króciutki buzdygan (zasięg 60). Na koniu jest zdecydowanie trudniej, bo trzeba bardzo blisko podjeżdżać, natomiast pieszo... miodzio, nie raz wleciałem w tłum i machałem gdzie popadnie powalając przeciwników, gdzie Ci nic mi nie robili. Niby błąd gry, ale gdy do np. korsarza z dwuręcznym toporem za blisko podejdziesz, to praktycznie nic Ci nie zrobi, pomimo że nim macha... dlaczego - ponieważ uderza nas trzonkiem, a nie głową...
AI o tym nie wie... gracz tak... Oby poprawili to w WarBand. ;)
Tak więc, aby dobrze operować daną bronią musimy orientować się na jakiej odległości wróg może czuć się bezpieczny. Nie wyprowadzamy pchnięcia gdy przeciwnik stoi przed nami, najlepiej gdy się do nas zbliża, wtedy pchnięcie i od razu zamach i szans na przeżycie nie ma.
Pozdrawiam!
-
Kłucie oczywiście jest doskonałe jeśli jesteśmy piechotą, przeciwko konnemu przeciwnikowi - kłucie włócznią/piką itp przeciwko kawalerii jest doskonałe - potrafi sprawić że koń "stanie dęba", co będzie właściwie równoznaczne ze śmiercią konnego, gdyż można szybko do niego podlecieć i dobić go . Ewentualnie można dwuręcznym mieczem (Miecz Wojny w native) 'ukłuć' konnego ;D efekt dobry, choć konia nie zatrzyma - przeleci on przez nas zadając obrażenia za szarżę - ale z dwojga złego lepsze to niż obrażenia z miecza przeciwnika :) A co do poruszania podczas walki ja również walczę w ciągłym ruchu - można to porównać do walki konnego - w miejscu obrażenia są minimalne, a z rozpędu można jednym cięciem nawet dobrze uzbrojonego wojaka powalić ;) No i co do walk piechur na piechura kłucie jest przydatne głównie jako pierwszy cios - ma największy zasięg i jest najszybsze - przy dobrym uderzeniu przeciwnik przewróci się i pozostaj kwestia dobicia go .