Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Kuroi w Marca 23, 2009, 20:34:30
-
Więc w tym topicu porozmawiamy o tym od czego jesteśmy uzależnieni oraz co sądzimy o tym zjawisku ;)
Zakładam ten temat żeby nawiązać dyskusję, a nie temat w którym pisze się jeden, jedno zdaniowy post i do widzenia ;)
Ja nie jestem od niczego uzależniony, co wbrew pozorom w moim wieku nie jest tak do końca normalne. Otóż spotykam się z wieloma przypadkami uzależnień w moim, a nawet młodszym wieku. I wiecie co? Nie rozumiem tego zjawiska. Nie rozumiem jak można palić, tylko po to żeby zaszpanować przed kumplami jakim to się super fajnym nie jest. Co chcą osiągnąć przez pokazanie że mają prawo w d..czterech literach? Alkoholizm to poniekąd inna sprawa bo niektórzy myślą ze w ten sposób uciekną od problemów. Głupota! W ten sposób przysporzą ich sobie jeszcze więcej.
Co wy sądzicie na ten temat?
-
Dziękujemy za bardzo dokładną i wnikliwą analizę zjawiska alkoholizmu, jak i obszerne podsumowanie palaczy. :)
Jakoś nie wierzę, by z tego tematu wyszło coś dobrego, albo nawiązała się mądra dyskusja, no ale niech sobie na razie jest...
BTW:
Ja nie jestem od niczego uzależniony
Powiedziała osoba, która będąc na forum od dwóch miesięcy nabiła prawie 700 postów i której czas zalogowania przekroczył całych 7 dni. :)
-
Z tym byciem zalogowanym to jest inna historia..Bo jestem zalogowany, ale w rzeczywistości robię coś zupełnie innego xD A z tymi postami to i tak każdy wie dlaczego już ich tyle jest, teraz będzie mniej, obiecuję :P
tak właściwie, To skoro już napisałeś posta Daedalus'ie, to mógłbyś też podzielić się swoim zdaniem na te tematy, byłoby miło ;)
-
Z tym byciem zalogowanym to jest inna historia..Bo jestem zalogowany, ale w rzeczywistości robię coś zupełnie innego xD A z tymi postami to i tak każdy wie dlaczego już ich tyle jest, teraz będzie mniej, obiecuję :P
tak właściwie, To skoro już napisałeś posta Daedalus'ie, to mógłbyś też podzielić się swoim zdaniem na te tematy, byłoby miło ;)
Ja powiem tak... mam tylko 15 lat, ale lubię sobie wypić na koncertach... podkreślę WYPIĆ, a nie nawalić się. Wogóle nie rozumiem palenia, bo po ile po alkoholu cos się z człowiekiem dzieje, to po papierosach nic. Swojego czasu ciągnąłem także duzo tabbaki, ale skonczyłem z tym po przyłapaniu mnie przez nauczycielkę. To tyle o mnie w tym temacie :)
-
Ja paliłem nałogowo około 4 lat. Zacząłem w wieku 12 lat. Teraz dopiero dostrzegłem ,że przez ten cały okres na papierosy wydałem łącznie nieco poniżej 1500 złotych. Nie palę od miesiąca i zdążyłem zaoszczędzić prawie 50 złotych :D.
Powiedz mi Pablo77 kogo nie ciągnie do piwa i wódki? To jest przyuczone od Rosjan. Tak samo w szkole poprawiają Nas kiedy mówimy "z dużej litery" ,poprawnie po polsku powiesz "z wielkiej litery". Wyuczone jest również to (zauważyłem na moim przypadku i wielu innych osób) pisanie lub mówienie z zaimkiem na początku zdania "Ja idę tam i tam" to jest przejęte z języka angielskiego. Alkohol jest dla ludzi ,jednak ludzie nie umieją z niego dobrze korzystać. Nie raz widziałem jak koło mojego domu przechodzi (właściwie się turla ,ale nie wiem czy to właściwe określenie) "człowiek nie stroniący od alkoholu" ,czyli potocznie mówiąc żul. Rzeczywistość jest szara i ponura...
-
Powiedz mi Nave, co cie skłoniło do palenia? Czyżby podany przeze mnie pierwszym poście powód, czyli dla szpanu?
-
Ja nie jestem od niczego uzależniony, co wbrew pozorom w moim wieku nie jest tak do końca normalne.
Tu na prawdę będzie pełen no offence, ale tak mówią dzieci, które myślą, że są lepsze i czują się inne, wyobcowane, bo nie mają uzależnień (a przynajmniej tak myślą). Troche mnie to żenuje.
Nie palę, choć rodzice palą i większość rodziny, więc mimo wszystko mam zmniejszoną objętość płuc co odbiło się na mojej kondycji.
Do 18 lat nie piłem nic, z wyjątkiem kieliszka wina na imieninach u babci. Po 18 roku życia lubię się napić dobrej whisky, dobrego wytrawnego, czerwonego wina i pysznego miodu pitnego. Niestety, to wszystko jest dość drogie i nie mogę sobie na to zbytnio pozwalać :P Nie lubię piwa i wódki.
Nie biorę narkotyków, śmieszą mnie dzieci biorące dopalacze. Jakże puste musi być ich życie, że muszą psychotropy zażywać. Ja potrafię widzieć w innej rzeczywistości będąc na trzeźwo.
Może jestem uzależniony od muzyki. I obecnie od Meiju xD Tyle.
-
No, jeśli za uzależnienie brać muzykę to jednak jestem uzależniony xD Cóż czyli jednak opuszczam grono nie uzależnionych od niczego :( Dzięki że mnie uświadomiłeś Aexalven ;)
-
Uzależnienie? Na pewno muzyka. Taka jedna znajoma...jeszcze gorszy nałóg. Ale jeśli chodzi, o, że tak powiem normalne nałogi to nic, nie mówię, że nie wypiję (nawet nawalę się czasami), palić nie będę nigdy za dużo się napatrzyłem co ten nałóg z ludźmi robi jak fajek nie ma, tylko do MJ mnie ciągnie trochę, ale nad tym panuję na tyle, żeby nie próbować...kto wie jak długo mi się będzie udawało. Ahh...byłbym zapomniał, mam 16lat. Mało? możliwe, ale jak teraz sobie nie popiję z kolegami, to nie będzie już kiedy^^ A poza tym, co tu ukrywać, lubię to:) Ale do nałogu mi daleko.
Pozdrawiam Troublesome.
-
Dobra, pora zamknąć też żałosny temat. Kuroi Nekou, podobno miałeś mniej pisać po nabiciu swojego 666 posta, którym zrobiłeś halo na całe forum, aż dziwne, że TVN nie zrobił o tym reportażu... dobra, nieważne. Dostajesz ostatnie ostrzeżenie, choćby jeden mały spam, nawet w shoutboxie lub post nie do końca na temat i się żegnamy.