Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: pc_maniac w Marca 23, 2009, 11:51:30
-
Tak się zastanawiałem czy w ogóle M&B w pełnej wersji dało by się zrobić jako multiplayer.
No i jakoś ciągle mi wychodziło, że nie, gdyż mając tyle możliwych miejsc, w których możemy stoczyć bitwy nie da się stworzyć serwera, który obsłużył by bitwy na różnych osobnych lokacjach. A to gracz AA walczy o zdobycie zamku z Tihr z graczem BB, a to znów gracz CC walczy w terenie z graczem DD, to znów inny gracz walczy we wsi z bandytami, a inni walczą jeszcze gdzie indziej.
Do tego dochodzą wszystkie lokacje, które jako gracze mamy możliwość odwiedzenia. Przecież to są osobne lokacje i ŻADEN SERWER nie byłby w stanie obsłużyć ich na raz!
Jaki to gigantyczny serwer (a jakie gigantyczne łącze!) miało by coś takiego obsłużyć w czasie rzeczywistym?!
Ja jednak lubię niekonwencjonalne rozwiązania, a że miałem nieco do czynienia z tworzeniem modów multiplayer, mimo tego bardzo trudnego do rozwikłania problemu, znalazłem na to bardzo proste rozwiązanie (szkoda, ze mój angielski jest na tyle do bani, a tureckiego tym bardziej nie znam:P, że i tak nie jestem w stanie podsunąć tego rozwiązania twórcom M&B).
A rozwiązanie jest dość proste - serwer obsługuje WYŁĄCZNIE mapę świata, czyli krainę po której nasze jednostki się poruszają (co w realizacji jest nawet prostsze niż tworzenie multi bitew).
Zaś w momencie gdy dany gracz chce stoczyć bitwę lub wjechać do miasta, wsi, zamku, to właśnie komputer tego gracza staje się serwerem tylko tej jednej lokacji.
W momencie gdy 2 lub więcej graczy stacza bitwę na danej lokacji lub kilku graczy na raz wkracza do danej lokacji typu miasto, to pierwszy z nich staje się hosterem tego terenu.
No i mieli byśmy w 100% multiplayerową wersję M&B, a nie jedynie nawalankę składającą się jedynie z potyczek na z góry przygotowanej przez hostera JEDNEJ lokacji.
Siłą M&B jest jego kreatywność rozgrywki. Mamy tyle dróg rozwoju (i w ogóle samego rozwoju postaci), że wersja Multi proponowana przez twórców, to jedynie ułamek tego co daje nam SinglePlayer. Więc obawiam się, że będzie to dla graczy po kilku tygodniach, wielkie rozczarowanie.
Zaś dając możliwość przeniesienia w 100% możliwości M&B do sieci, byłoby to coś niesamowitego. A biorąc do tego pod uwagę, że sam serwer obsługiwał by wyłącznie mapę, nie zaś lokacje, to i ilość slotów dla graczy mogła by wzrosnąć z tych biednych 30 nawet do kilkuset!
---------------------
Jeśli ktoś z Was zna dobrze angielski to może niech przetłumaczy to co napisałem w tym wątku i wklei na oficjalne forum M&B (nawet jako jego własny pomysł, nie roszczę sobie do niego żadnych praw autorskich, ważne by brać M&B skorzystała na tym). Może trafią na ten tekst autorzy gry.
Stworzenie samego multi dla mapy, zaś przeniesienie obecnie przez nich projektowanego multi do kompów graczy było by dla nich drobiazgiem.
-
Wiesz co pc maniac twój pomysł jest dość ciekawy i sądzę ,że by się sprawdził tylko czemu zakładałeś nowy wątek a nie wypowiedziałeś się w odpowiednim?
-
Ponieważ nie ma takiego wątku.
Jest owszem wątek o multiplayer, które zaoferuje nam producent.
Tutaj zaś chciałem usłyszeć (a raczej poczytać) Wasze sugestie na temat całkowicie innego rozwiązania, które można by dopiero podsunąć twórcom gry.
-
Pomysł bardzo dobry ;D
Jak gra by wybierała lepszy komputer (lepsze łącze, karta sieciowa) to wszystko ok ;D
Angielskiego niestety nie znam zbyt dobrze (ktoś z twórców odrazu przestał by to czytać) ;/
Co do miast, wsi itp. to jeśli komputer gracza miałby by być hostem to chyba niestety gracz by był sam w mieście, bo jeśli hostujący by wyszedł z miasta to by musiał być reset i zmiana hosta na inny komp ;/
-
Tak jak już wczesniej dyskutowaliśmy - to rozwiązanie nie "znika" problemów związanych z czasem gry.
A to jest kluczowe.
Obsługa bitew w różnych lokacjach to jedno - zbilansowanie czasowe rozgrywki, tak żeby się opłacało walczyć w terenie to drugie.
IMHO podstawowym problemem jest to że przy choćby kilkunastu graczach na mapie z nativa - kazda bitwa to ryzyko że po skończonej własnie stracilsmy zamek.
-
Pomysł bardzo dobry ;D
Jak gra by wybierała lepszy komputer (lepsze łącze, karta sieciowa) to wszystko ok ;D
Angielskiego niestety nie znam zbyt dobrze (ktoś z twórców odrazu przestał by to czytać) ;/
Co do miast, wsi itp. to jeśli komputer gracza miałby by być hostem to chyba niestety gracz by był sam w mieście, bo jeśli hostujący by wyszedł z miasta to by musiał być reset i zmiana hosta na inny komp ;/
Hm, no widzisz. Nawet nie pomyślałem o tym. Faktycznie w lokacjach "pokojowych" to rozwiązanie się nie sprawdzi, gdyż (masz rację) jeden gracz wychodzący z miasta, spowodowałby wyrzucenie drugiego z miasta.
Tak, w lokacjach bez bitew albo musiały by być to jedynie ekrany informacyjne, albo serwer główny musiał by to obsłużyć. Jednak na szczęście lokacje "bezbitewne" muszą jedynie przekazywać siecią zmianę koordynantów tylko poruszającego się gracza, zaś danych kolizyjnych/ran już nie, a tym bardziej dziesiątek walczących NPC.
Myślę, że największy problem twórcy mieli z lokacjami bitew, gdyż tam serwer "międli" największą ilość danych (przemieszczanie pojedynczych jednostek, zderzenie/rany, typ terenu wpływający na prędkość jednostek).
Zaś co do tego wybierania przez serwer lepszego kompa gracza, w celu zahostowania serwera do gry. Nie wiem czy to było by w ogóle potrzebne. Przecież nikt obecnie nie ma łączy na poziomie tych telefonicznych sprzed 10 laty.
Wiele osób sądzi, że po łączach idzie również informacja o grafice. A to nieprawda. Wszyscy mają identyczna grafikę lokacji czy wyglądu elementów wyposażenia. Więc serwer jedynie wysyła w pierwszym pakiecie info o tym z jakich elementów składa się wygląd danego gracza (w postaci zakodowanych nazw elementów ubioru) ilości i rodzaju jednostek biorących udział w starciu. I to wszystko w pierwszym pakiecie.
Reszta to już pakiety informujące o ruchach i czynnościach tych jednostek (czyli xx przemieścił się do pkt. 1.45 i podniósł lewą rękę, yy przemieścił się do 2,68 i uniósł tarczę, zz przemieścił się do 45,11 i nastąpiła kolizja z bb, zaś dd wystrzelił element 56 (co w języku komputera może oznaczać strzałę) w kierunku 76,21 i tak dalej. Z tym, że jest to już niestety ciągły potok informacji, ale podawanych w najprostszej formie z możliwych.
Jak widzisz, tutaj nie ma ani jednej informacji o grafice, ponieważ jest to dla serwera zbędne, gdyż to komputery-klienci wiedzą, że w punkcie 2,68 znajduje się trawka, a nie drzewo, gdyż wszyscy "klienci" mają identycznie wyglądającą planszę.
Tak jak już wczesniej dyskutowaliśmy - to rozwiązanie nie "znika" problemów związanych z czasem gry.
A to jest kluczowe.
Obsługa bitew w różnych lokacjach to jedno - zbilansowanie czasowe rozgrywki, tak żeby się opłacało walczyć w terenie to drugie.
IMHO podstawowym problemem jest to że przy choćby kilkunastu graczach na mapie z nativa - kazda bitwa to ryzyko że po skończonej własnie stracilsmy zamek.
Hm, chyba nie całkiem. Przecież tak samo możemy zamek stracić jak i go obronić. Wszystko zależy od siły naszego oddziału.
Weź pod uwagę, że twórcy dając nam multi np. właśnie w postaci walk o zamek chyba nie przyjęli zasady, że każde obleganie kończy się zdobyciem go. Bo kto w coś takiego, co z góry przesądza o losie bitwy, miałby ochotę grać? :D
-
Można też zrobić tak że gracz hostuje swoją wioske > zamek > miasto a gdy się wyloguje to poprostu staje sie miastem single player (gracz jest sam z npc bez graczy na multi (jak wyjdzie to znowu na mapie multi) ;D
-
Można też zrobić tak że gracz hostuje swoją wioske > zamek > miasto a gdy się wyloguje to poprostu staje sie miastem single player (gracz jest sam z npc bez graczy na multi (jak wyjdzie to znowu na mapie multi) ;D
Haha, racja.
Znów mnie zaskakujesz. Ale problem co w momencie gdy w wiosce są 3 osoby i hoster odchodzi?
W takim wypadku nadal musi być jakiś serwer by podawał pomiędzy oboma poruszającymi się ich koordynanty, bo by się nie widzieli.
Inna sprawa, że w sytuacji gdy nie ma możliwości że dojdzie pomiędzy nimi do interakcji, to teoretycznie mogli by się nie widzieć i wszystko odbywało by się bez udziału serwera, a jedynie serwer główny otrzymywał by info o zmianie stanu posiadania gracza (np. gdyby kupił/sprzedał coś w wiosce lub odebrał od sołtysa zlecenie).
Ale ładnie by to nie wyglądało, że umawiamy się w kilkoro osób we wsi, a tu żadne z nas się nawzajem nie widzi. :D
-
Witam!
Nie rozumiem, dlaczego gracz ma być hosterem, czy w innych grach, gdy zmieniasz mapę, to cały serwer destabilizuje się i hostuje na innego gracza?. Mapę m&b wystarczy podzielić na sektory, w których odbywałaby się akcja. Nieco wyjaśnię.
Mapa świata jest tzw planszą, po której poruszamy swój oddział i ta mapa podzielona jest na niewidzialne sektory, w których znajduje się teren walki, miasto, zamek, wieś... Biegając po mapie sektory nie są brane pod uwagę. Dopiero, gdy nastąpi jakaś akcja (rozpoczęcie walki, wejście do jakiejś lokacji), następuje przeniesienie do danego sektora walczących stron, w którym się znajdują (teleport?). Na mapie zostają ikonki oddziałów walczących, a Ci walczący przenoszeni są na teren przypisany danemu sektorowi, na którym gracze się znajdują na mapie świata. Po wygranej/przerwanej/przegranej walce gracze wracają na mapę świata itd. Jak Massai pisał trzeba by było jedynie zintegrować ogólny czas, by w czasie walki i w czasie pobytu na mapie świata płynął jednakowo. Wyeliminować pauzę, "quick jump" w miastach, automatyczne rozstrzyganie walki (albo je zmodyfikować, by przypominało walkę kropek, tak jak na mapie taktycznej w czasie walki, z której wydawalibyśmy rozkazy naszym oddziałom).
Poza tym wykorzystanie mapy świata nie musiało by równać się tylko włącznie z Cooperative. Łącząc plac bitwy i mapę świata można by było stworzyć kilka przyjemnych trybów gry, w której taktyka i strategia przewyższałby umiejętności bojowe (np tryb gry z UT2004 - Onslaught, tylko, że M&B-owską bazą byłoby miasto, a punktami kontrolnymi zamki, które by się zdobywało).
Pozdrawiam!
PS. z tymi sektorami byłoby jak w Jagged Alliance 2 (o ile ktoś grał), do których wchodziło się podczas zwiedzania, lub walki
-
NIFN - mapa to najmniejszy problem, bo serwerowo takie mapy obsługiwane były już z kilkanaście lat temu. Więc tym bardziej patrząc na obecny postęp technologii pozwala na obsługę map nawet 1000 razy większych niż te z M&B.
Problemem dla twórców gry jest coś całkiem innego - lokacje, a raczej ich ilość!
Bo zwróć uwagę, że wdając się na mapie w bitwę, w M&B nie przeprowadzasz jej na mapie (więc Twój pomysł z jej podziałem na sektory jest zbędny), lecz na lokacjach.
I teraz powstaje problem - LOKACJI MUSIAŁO BY BYĆ TYSIĄCE!, Gdyż nawet nie wiesz gdzie daną bitwę gracz będzie chciał stoczyć. Ja wiem, że wiele z tych lokacji się tak naprawdę powtarza w grze i jeśli walczysz w pobliżu Uxhall czy Dhirim, to lokacje mogą wyglądać identycznie. Ale nie dla programu serwerowego, gdyż jeśli jakiś gracz będzie walczył z kimś na takiej lokacji w pobliży Dhirim, to serwer nie może sobie pozwolić na wykorzystanie już w ten sposób zajętej lokacji dla gracza, który swój bój będzie toczył w pobliżu innego miejsca, choć wygląd lokacji będzie identyczny.
To pierwszy problem.
Drugi zaś jest o niebo poważniejszy. A polega on na ilości możliwych walk, które w tym samym czasie mogą staczać gracze w różnych lokacjach.
Weź pod uwagę, że grając w single-player na jednej planszy możesz mieć nawet 80 żołnierzy obu stron (dodaj do tego jeszcze wałęsające się konie, i pozostawione znajdźki w postaci wyposażenia) i wychodzi Ci, że serwer na tylko jedną lokację bitewną musi obsługiwać staly strumień koordynantów dla circa 120-200 elementów (dochodzą do tego jeszcze koordynanty rąk, tarcz, broni, głów, bo tymi elementami również możesz poruszać indywidualnie, ale dla uproszczenia zajmijmy się tzw. podstawowymi elementami).
I coś takiego twórcy M&B ponoć potrafili stworzyć dla wersji multi. Czyli stworzyli wersję multiplayer dla jednej jedynej lokacji na raz.
Ale przecież dając na multiplayer pełną wersję M&B nie miał byś do dyspozycji w jednym momencie TYLKO JEDNEJ BITWY, jak w wersji single-player, lecz musisz dopuścić możliwość stoczenia takich bitew w różnych miejscach świata tyle ilu graczy dopuszcza serwer, czyli coś ok. 30.
Pomnóż tą liczbę koordynantów jakie tak na szybko wyliczyłem powyżej (czyli 120-200) razy hipotetyczną sytuację, że w danej chwili wszyscy gracze gdzieś walczą (a każdy gdzie indziej) i masz koszmarną liczbę 3600-6000 danych.
Taki strumień danych zapewne mógłby obsłużyć serwer i łącza NASA lub NATO, ale nie jakiś serwer amatorski, z naszymi amatorskimi łączami.
Bo wiedz, że te ilości danych musiały by być aktualizowane nie co sekundę, ale kilka-kilkanaście razy na sekundę, by nie powstawały lagi.
Dla tego właśnie pomyślałem sobie, że tak naprawdę to te wszystkie bitwy można podzielić na różne serwery. Bo co obchodzą dane ruchu jednostek gracza Jacka, który walczy z Jurkiem, innego gracza Ryśka, który walczy w całkiem innym miejscu. Pozostałych graczy będzie interesował wyłącznie wynik starcia Jacka z Jurkiem, nie zaś strumień danych z trwania bitwy, w której nie uczestniczą.
Czy wyjaśniłem zrozumiale o co chodzi?
-
Co za problem? Podczas bitwy pojawiałby się oddzielny serv i to nie gracz by musiał być hosterem, po prostu by się zrobiło całą sieć serverów, oddzielny serv dla każdego miasta/zamku/wsi i pola bitwy. Mówie tu oczywiście o oficjalnej sieci serverów a nie amatorskiej bo ta by tego nie wytrzymała. Więc prostym rozwiązaniem byłoby zrobić nie jedną, a kilka sieci serverów + pojedyńcze servery na których rozgrywałaby się tylko bitwa i dołączali by gracze, coś w deseń CS ze nie ma się wojska tylko jest się samemu, a ekwipunek i postać byłaby automatycznie importowana z głównej sieci serverów. Działałoby to trochę jak sieć serverów w grach MMO że są światy i gracz który na servie xxx zdobył taką broń, taki pancerz i tyle expa może to przenieść na server yyy dzięki swojemu loginowi i hasłu.
-
Co za problem? Podczas bitwy pojawiałby się oddzielny serv i to nie gracz by musiał być hosterem, po prostu by się zrobiło całą sieć serverów, oddzielny serv dla każdego miasta/zamku/wsi i pola bitwy. Mówie tu oczywiście o oficjalnej sieci serverów a nie amatorskiej bo ta by tego nie wytrzymała. Więc prostym rozwiązaniem byłoby zrobić nie jedną, a kilka sieci serverów + pojedyńcze servery na których rozgrywałaby się tylko bitwa i dołączali by gracze, coś w deseń CS ze nie ma się wojska tylko jest się samemu, a ekwipunek i postać byłaby automatycznie importowana z głównej sieci serverów. Działałoby to trochę jak sieć serverów w grach MMO że są światy i gracz który na servie xxx zdobył taką broń, taki pancerz i tyle expa może to przenieść na server yyy dzięki swojemu loginowi i hasłu.
Ile serwerów? 30, czyli tyle ilu dopuszczasz graczy?
Spotkałeś się z czymś takim, bo ja nie. Żaden na świecie projekt nie przewiduje stawiania tylu serwerów ilu graczy ma w projekcie uczestniczyć, bo to jest hiper-nieopłacalne.
Znajdź mi na świecie jakąkolwiek ekipę, którą było by stać na opłacanie 30 serwerów pracujących 24h/dobę przez 365 dni w roku. Płacąc za sprzęt, prąd i łącza dla tych 30 serwerów, nawet licząc że cały czas będzie full graczy. Taki pomysł to bzdura.
Ale wracając do mojego pomysłu, można wykorzystać jako serwery komputery graczy, którzy uczestniczą w grze. Przecież jeśli grają to i tak ich komputer w tym momencie działa i coś tam mięli w związku z ich graniem. Więc zamiast mielić wyłącznie dane jego postaci, mógłby mielić dane jego postaci i postaci, z którymi wchodzi w interakcję. Czyli dokładnie tyle samo danych co obecnie w wersji single-player i ani bajta więcej :D.
Twój pomysł gdzie na jednego gracza potrzebna była by jedna maszyna serwerowa to bzdura. MMO to projekt, gdzie jeden serwer potrafi obsłużyć nawet 1000 graczy, a tego z M&B stworzyć się nie da.
-
Co za problem? Podczas bitwy pojawiałby się oddzielny serv i to nie gracz by musiał być hosterem, po prostu by się zrobiło całą sieć serverów, oddzielny serv dla każdego miasta/zamku/wsi i pola bitwy. Mówie tu oczywiście o oficjalnej sieci serverów a nie amatorskiej bo ta by tego nie wytrzymała. Więc prostym rozwiązaniem byłoby zrobić nie jedną, a kilka sieci serverów + pojedyńcze servery na których rozgrywałaby się tylko bitwa i dołączali by gracze, coś w deseń CS ze nie ma się wojska tylko jest się samemu, a ekwipunek i postać byłaby automatycznie importowana z głównej sieci serverów. Działałoby to trochę jak sieć serverów w grach MMO że są światy i gracz który na servie xxx zdobył taką broń, taki pancerz i tyle expa może to przenieść na server yyy dzięki swojemu loginowi i hasłu.
Ehh po co sieć servów skoro i tak każdy komp w sieci jest serwerem ;/ Każdy przechowuje jakieś dane, które udostępnia innym użytkownikom. A sieć serwerów, w której 1 serwer=1 gracz jest tak nieopłacalna, że po tygodniu twórcy gry wejdą na krzeslo na szyi zawiążą sobie sznur i go przywiążą do haka, a następnie kopną to krzesło ^^
-
Ehh po co sieć servów skoro i tak każdy komp w sieci jest serwerem ;/ Każdy przechowuje jakieś dane, które udostępnia innym użytkownikom. A sieć serwerów, w której 1 serwer=1 gracz jest tak nieopłacalna, że po tygodniu twórcy gry wejdą na krzeslo na szyi zawiążą sobie sznur i go przywiążą do haka, a następnie kopną to krzesło ^^
Twórcy gry na pewno nie, bo oni już zgarnęli za nią kasę. Ale twórcy takiego zestawu serwerów na 100% tak :D(szczególnie jak im przyjdzie rachunek za łącza i energię).
-
Oj przesadzacie, dedykowany serwer zachowuje się nieco inaczej, nie korzysta on w ogóle z wyświetlanej grafiki, tylko skupia się na tekstowych Log-ach, które spisują ruchy i poczynania każdego gracza na serwerze.
np.
Krzysio tworzył sobie konto -> w katalogu m&bmulti\serwer\logs\players tworzy się plik Krzysio.txt
Krzysio zalogował się na serwer -> w piku Krzysio.txt następuje wpis (07:11PM)player login=Krzysio, password=srelemorele, logindate=23.03.2009, logintime=07:11PM, IPlogin=192.168.0.92 itp...
Krzysio wysłał wiadomość do gracza NIFN -> (07:14PM)message_to_NIFN="cześć"
Krzysio otrzymał wiadomość od gracza NIFN -> (07:15PM)message_from_NIFN="wypier****j skur*****u pierdo***y!!11" <- ^^
Krzysia zaatakowali bandyci -> (07:30PM)battle: player=Krzyio;enemy=looter(ID 32323552[7]);position=32.18
Krzysio otrzymał 24dmg od Looters-a -> (07:32PM)player=Krzysio,getdamage=27,from=looter(ID 32323552[3])
i tak dalej i tak dalej...
Dzięki log-om możemy określi, co kto, kiedy i gdzie robił. Tak więc czy byłoby to obciążające?
Pozdr.
-
Ehh po co sieć servów skoro i tak każdy komp w sieci jest serwerem ;/ Każdy przechowuje jakieś dane, które udostępnia innym użytkownikom. A sieć serwerów, w której 1 serwer=1 gracz jest tak nieopłacalna, że po tygodniu twórcy gry wejdą na krzeslo na szyi zawiążą sobie sznur i go przywiążą do haka, a następnie kopną to krzesło ^^
Twórcy gry na pewno nie, bo oni już zgarnęli za nią kasę. Ale twórcy takiego zestawu serwerów na 100% tak :D(szczególnie jak im przyjdzie rachunek za łącza i energię).
O to mi chodziło ;p
Oj przesadzacie, dedykowany serwer zachowuje się nieco inaczej, nie korzysta on w ogóle z wyświetlanej grafiki, tylko skupia się na tekstowych Log-ach, które spisują ruchy i poczynania każdego gracza na serwerze.
np.
Krzysio tworzył sobie konto -> w katalogu m&bmulti\serwer\logs\players tworzy się plik Krzysio.txt
Krzysio zalogował się na serwer -> w piku Krzysio.txt następuje wpis (07:11PM)player login=Krzysio, password=srelemorele, logindate=23.03.2009, logintime=07:11PM, IPlogin=192.168.0.92 itp...
Krzysio wysłał wiadomość do gracza NIFN -> (07:14PM)message_to_NIFN="cześć"
Krzysio otrzymał wiadomość od gracza NIFN -> (07:15PM)message_from_NIFN="wypier****j skur*****u pierdo***y!!11" <- ^^
Krzysia zaatakowali bandyci -> (07:30PM)battle: player=Krzyio;enemy=looter(ID 32323552[7]);position=32.18
Krzysio otrzymał 24dmg od Looters-a -> (07:32PM)player=Krzysio,getdamage=27,from=looter(ID 32323552[3])
i tak dalej i tak dalej...
Dzięki log-om możemy określi, co kto, kiedy i gdzie robił. Tak więc czy byłoby to obciążające?
Pozdr.
Logi są tylko dla dedykującego żeby mógł naprawiać bugi ... Tak naprawde server musi zapisywać i wysyłać każdy ruch gracza innym graczą (+npce) ;p (nawet przypadkowe ruszenie myszką o 1stopień)
Edit:
Na takich logach serwer mogłby działać ale grzacze teleportowywali się z miejsca na miejsce ;P (wtedy jak np. dostaną kijem po łbie ;D)
-
Ciekawa sprawa z tym auto hostem,ale moze jednak poki co poczekac na wydanie tego multi.Przyjzenie sie temu czemus od srodka,moze wtedy da sie samemu co nie co dolozyc?? Skoro kolego PC Maniac znasz sie na rzeczy to przy jakiejs pomocy napewno da sie cos zrobic.Tym bardziej ze jak pisales masz doswiadczenie w tej kwesti.
Osobiscie mi na poczatek wystarcza turnieje polaczone z jakims rankingem,zdobyczami i oczywiscie stanem konta.Do tego szybkie bitwy aby sprawdzic tez kto lepiej daje rade jako dowodzacy.Jakos nie widze M&B jako RPG czy MMO a jesli udalo by sie zrealizowac plan PC Maniac'a,to wiele juz by nie brakowalo.
-
Tja, a jak okaże się kichą, to będzie już po zawodach.
Ale co mnie to obchodzi i tak nie jestem w stanie przetłumaczyć tego pomysłu na angielski by wyłuszczyć sprawę na forum oficjalnym.
Radh - tak się składa, że już w newsach oficjalnych wiadomo, że multi ma polegać na zabawie w jedną w kółko bitwę i nie ma co oczekiwać na cokolwiek innego.
Skoro kolego PC Maniac znasz sie na rzeczy to przy jakiejs pomocy napewno da sie cos zrobic.
Nie wszystko da się zrobić, ponieważ uwarunkowaniem tego co zrobić może osoba z zewnątrz jest engine gry.
O ile twórcy zrobią narzędzie do przeniesienia w wersję multi także mapy(a piszą, że nie zrobią) to wtedy dało by się zastosować samemu taki mechanizm.
Ale z tego co podaje producent - zmiane engine ma polegać na dodaniu multi wyłącznie do bitwy, nie zaś do mapy, a grzebanie w skryptach hardcoded, czli skryptach skompilowanych w język wyższego rzędu, bez kodu źródłowego nie sposób przeprogramować engine gry.
-
A ja myśle że najlepiej by było tak: było by pare(naście?) serwerów , należących do klanu (coś takiego jak SA-MP), i ten klanowicz , który by w danej chwili był , był by hosterem (wtedy by były np.tylko bitwy) ,a jeśli by pojawili się inni członkowie klanu , mogli by oni hostować inne rzeczy, np. 1 Hoster - tylko bitwy 2 Hosterzy - Pare bitew w jednym czasie 3 Hosterów- Pare bitew i mapa 4Hosterów -pare bitew mapa i część miast itd. co o tym sądzicie?
-
W ogóle nie rozumiem tego co napisałeś.
To co lub kto może być hosterem zależne jest od engine gry. Jeśli twórcy wypuszczą wersję gdzie będzie tylko jeden serwer to wybacz, ale klan będzie grał na jednym serwerze i Twoje rozpiski nic nie pomogą.
Ja rozumiem, że Ty grasz jedynie w bitwy i kampanie Cię nie bawią, ale ja obawiam się, że takich, którzy nie bawią się w kampanie jest znakomita mniejszość. Zaś mój tekst (chyba) był skierowany do większości, która zapewne bardzo rozczaruje się trybem multiplayer jak w obecnych założeniach proponują producenci.
-
Mi chodzi o to, że każdy klan miałby swój serwer, którym by się zajmowali jego członkowie , i to oni by byli hosterami... Oczywiście takie rozwiązanie było by możliwe dopiero po tym jak producent pozwoliłby sobie na więcej serwerów nie tylko 1. Kaput?
-
Czy Ty w ogóle wiesz co oznacza słowo "serwer", "hoster"?
Hoster to osoba, która zarządza komputerem serwerem, opiekuje się nim i najczęściej płaci rachunki za jego pracę (prąd/łącze).
Serwer zaś to komputer najczęściej przeznaczony i skonfigurowany wyłącznie po to by obsłużyć daną grę. Często serwery posiadają duże moce obliczeniowe i szybkie łącza, zaś posiadają najprymitywniejszą z możliwych kartę graficzną, gdyż nie jest ona do niczego potrzebna, jak tylko do kontroli stanu jego działania (nie zaś do grania na nim).
To chyba zrozumiałe, że jak klan postawi sobie moduł sieciowy, to musi mieć serwer, na którym by ten moduł sieciowy te 24h/dobę pracował, czy się to hosterowi będzie podobało czy nie.
Tylko jakoś nie widzę w Twojej wypowiedzi najmniejszego związku z tym wątkiem, gdyż nie poruszasz w swoich postach meritum tego wątku - czyli jaką rozgrywkę sieciową ma nam zaoferować producent gry i czy przypadkiem zdobywanie w kółko tego samego zamku po kilkunastu razach nie spowoduje u nas odruchu wymiotnego?
A co najważniejsze, wątek ten mówi o tym by zaproponować producentom, by jednak przenieśli do wersji multiplayer pełną wersję, łącznie z mapą po której poruszają się nasze jednostki po świecie gry. Ale o tym Twój post nawet nie wspomniał, czyli jakby nie patrzeć był o czymś innym n iż ten wątek.
-
serwer nie musi być 24/7... a mój post mówi o tym, jak przenieść pełną wersję do multi... więc jest na temat.. aha i wiem co znaczną terminy serwer i hoster...
-
Porządny serwer musi być 24h/dobę. Tylko serwerki koleżeńskie, gdy kilku kumpli się skrzykuje, że ma ochotę pograć w danej chwili, mogą być uruchamiane z doskoku.
Weź mi podaj nazwę/adres porządnego serwera, który nie działał by 24h/dobę?!
A niby co Twój post mówi o przeniesieniu pełnej wersji na multi, jeśli na dzień obecny producenci tworzą wyłącznie wersję multi do walk?
Czyżbyś robił im konkurencję i tworzył wersję M&B v2?
-
pc_maniac -dalej chcesz przetłumaczyć 1-szego posta?
-
Szczerze mówiąc nie wiem czy chcę.
Po prostu nie wypada mi zawracać głowę moim kolegom z PBC by na bieżąco tłumaczyli mi różne posty na anglojęzyczne forum (gdyż oni zajmują się całkowicie inną grą, a M&B nie jest w kręgu ich zainteresowań). A niestety społeczność M&B prawdę powiedziawszy nie jest w ogóle zainteresowana jakimiś wspólnymi przedsięwzięciami.
Osoby, które robią mody to indywidualiści, którym zależy na zrobieniu czegoś własnego, i chwała im za to, że im się chce. Jednak nie zmienia to faktu, że ich również nie interesują jakieś wspólne przedsięwzięcia. Reszta zaś to społeczność graczy, która poza "ochami", "achami" i krytyką, w ogóle nie zamierza brać udziału w budowaniu Polskiej Sceny M&B.
Parę lat temu wiele osób twierdziło, że inicjatywa stworzenia forum zrzeszającego konkurujące ze sobą serwery nie ma szans, bo ich zadaniem będzie jedynie szpiegowanie konkurencji i szkodzenie jej. A jednak PBC pokazało, że można inaczej i teraz nie ma w Polsce serwera NWN, który by nie był zrzeszony w PBC. To po prostu kopalnia informacji, poradników, a co najważniejsze koleżeńskiej pomocy w rozwiązywaniu problemów, jakie się napotyka przy tworzeniu i rozbudowywaniu serwerów.
Jednak obawiam się, że serwery M&B, w kształcie jaki oferują twórcy gry będą wielkim rozczarowaniem i dla tego chciałem im podsunąć pomysł jak można by przenieść M&B w całości na serwer, nie zaś jedynie bitwy.
Może musicie po prostu sami przekonać się, że dostaniecie wielkie byle co, żeby stwierdzić "mądry Polak po szkodzie i można było zrobić coś z tym fantem wcześniej, lecz nam się nie chciało".
Czas pokaże kto miał rację Wy czy ja. Oby to było, że Wy.