Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Powitania => Wątek zaczęty przez: Barudokuku w Marca 14, 2009, 12:28:28

Tytuł: Barudokuku
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Marca 14, 2009, 12:28:28
Po dłuższym zastanowieniu uznałżem, iż winnym jest się przywitać! Witajcież więc. Jestem uzależnionym od treningu człekiem o manii na punkcie swego wzrostu. ;-)

Jeśli o M&B chodzi, na Native walczę dla Khergit Khanate. Tak, uważam, że Swadia jest do... niczego. Na Native gram jako łucznik konny, w większości innych oszczepnik z halabardą (koń tylko na początek, coby szybko dostać się do wroga).
Tytuł: Odp: Barudokuku
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Marca 14, 2009, 12:52:39
Witamy, przeczytaj regulamin(jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) to będzie nam się prawdopodobnie miło żyło....
Tytuł: Odp: Barudokuku
Wiadomość wysłana przez: Barudokuku w Kwietnia 13, 2009, 22:42:16
Na sugestię pewnej osoby w pewnym temacie postanowiłem podać dwa moje krótkie wiersze (z czego pierwszy jest raczej przyśpiewką).

O krasnoludzie

Był sobie człowiek,
Krasnolud, dokładniej.
Przelazł polaną,
Napadli go za dnia.

Trollik włożył w wór,
Oreczek wbił na mur.

Była też kłótnia, zabrano mu lutnię.
Trollik dał łupnia orkowi za trutnia.

Oreczek spadł z muru,
A truteń zmarł z bólu.

Trollik zdjął worek:
"Gdzie krasnal, niziołek?!"
Krasnala tu nie ma
A troll zaczął drzemać.

Oreczek wstał z muru
I trzasnął do bólu

Troll wstał i wrzasnął:
"Durnoto, coś trzasnął?!"
Ork nie odpowiedział
Troll prychnął. On wiedział...

I jaki tu morał?
Krasnolud to orał!



Korbacz

Piękno czerwonej, rozgrzanej stali
I dźwięki uderzeń młota!
Ach, jakież wielkie dzieło wspaniałe
Którego nie tknie miernota.

Już, już to białe, miękkie jak masło!
W ruch idą szczypce w tych rękach,
Co rok po roku, wiosna po wiośnie,
Młot trenują nawet we mękach.

Już rzeźbi kulę, łańcuch gotowy
Już i obity jest szkielet.
Już wykuł skrzydła, nitami złączył
Spojrzał - i zawył ocelet!

Bo piękna była broń ta nowiutka!
Ta idealna jej ciężkość!
Rękojeść gruba, łańcuch niekrótki,
Jej uderzenia, ta prędkość!

,,Korbacz na króla'' - pomyślał kowal.
Prawdę rzekł doprawdy szczerą.
Metal charakter dziedziczy z ojca...

Prawda. Ojciec był cholerą.