Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: dok325 w Marca 08, 2009, 15:28:55
-
Witam, czytających. Chciał bym szerzej podyskutować nad sprawą więzienia lordów, czy ma to sens czy nie ? Długo w to nie gram dlatego jest to sprawa dosyć kontrowersyjna dla mnie, otóż:
- Przetrzymywanie lordów dużo daje podczas wojny ?
- Straty Honoru, podczas pojmania i odrzucania okupu. a można zyskiwać.
- Ta najdurniejsza sprawa która rodzi u mnie te kontrowersje, zawraca dupe, nadzorem na niego, "czy nie ucinek jeszcze" ? Przez jakiś czas poprzez to się męczę. Dopiero po dostarczeniu go do lochu można odetchnąć, ale nie do końca i z tamtą zwieją. Po fakcie iż kilku lordów zwiało mi z miasta, zwątpiłem w sens tego.
-
Jak cierpisz na brak kasy to ich więź. Jak nie to od razu po bitwie wypuszczaj.
-
Jeśli masz hajs to możesz ich wypuszczać(chyba ze królestwo z którym walczysz jest na skraju upadku) Bo to ci dodaje honor którego wpływ został już wytłumaczony na forum(prawidłowo lub nie, nie wiem.)
-
Honor przecież kompletnie nic nie daje?
-
Tam z kasą to nie mam najmniejszego problemu.
-
Ja tam wychodzę z założenia, że 1 więcej wrogi lord w lochu = 1 mniej wrogi lord, który może splądrować mi wioskę, odbić zamek lub miasto. Dlatego też po każdym złapaniu lorda odwiedzam swój zamek i tam go zostawiam. Dzięki temu też wzrasta szansa na wyeliminowanie wrogiej frakcji. Natomiast kasę można zarobić na wiele różnych sposobów. A honor można sobie podreperować wykonując zadania dla wiosek, miast czy lordów i nie przyjmując za nie pieniędzy.
-
Dokładnie. Po drugie irytująca jest sytuacja gdy podbijam ostatnie miasto a w nim 10 lordów+300 obrońców miasta. Jak sie ma dobra piechotę - to da sie przeżyć ale jak sie ma przy sobie mięcho armatnie to zlituj sie mamo....
-
Honor przecież kompletnie nic nie daje?
Bzdura. Już w kilku wątkach o tym pisałem, więc nie powtarzaj tych głupot.
Ja tam wychodzę z założenia, że 1 więcej wrogi lord w lochu = 1 mniej wrogi lord, który może splądrować mi wioskę, odbić zamek lub miasto. Dlatego też po każdym złapaniu lorda odwiedzam swój zamek i tam go zostawiam. Dzięki temu też wzrasta szansa na wyeliminowanie wrogiej frakcji. Natomiast kasę można zarobić na wiele różnych sposobów. A honor można sobie podreperować wykonując zadania dla wiosek, miast czy lordów i nie przyjmując za nie pieniędzy.
Hm, też tak kiedyś myślałem. Niestety na wyższych poziomach gry, ci więzieni lordowie dają nogę jak króliczki w kapuście. Więc metoda "wyłapać większość Lordów danej frakcji i podbić kraj" nie ma szans na realizację. Nawet wybudowanie więzienia, oraz posiadanie ponad 400 osobowej załogi nie zmienia faktów, że co jakiś czas lordowie uciekają z więzienia.
A niestety honor pogarsza nie wypuszczanie ich, zaś kasa za ich wypuszczenie niewspółmiernie niska.
-
lordowie dają nogę jak króliczki w kapuście
Właśnie ta sprawa mnie irytuje... i jest genezą powstania tego tematu.
Zaś człowiek troszkę więcej wie. :]
-
pewnie ze ma sens; jak wojujesz z dana frakcja to oni maja wtedy mniej armii; czym wiecej przetrzymywanych lordow tym zwieksza cie do pokonania danej frakcji; ja to miałem sprawdzone bo Rhodoków już pokonałe, Swadii zostało ostatnie miasto a z Chanatu tez by nic nie zostalo jakbym mial dalej z nimi wojne; sprawdzone w 100% polecam ;) (co tam honor, ktory i tak mozna zdobyc w inny sposob)
-
A co się stanie z lordami ,którzy po upadku królestwa siedzą u mnie w lochu?
-
Będą siedzieć do śmierci, a ze śmierci ze starości raczej nie ma to będą siedzieć na zawsze, wątpię żeby jeszcze mogli uciec.
-
Będą siedzieć do śmierci, a ze śmierci ze starości raczej nie ma to będą siedzieć na zawsze, wątpię żeby jeszcze mogli uciec.
Chyba nie masz racji.
Lordów Rhodockich wyłapałem 12. Potem zlikwidowałem ich kraj. Po jakimś czasie przy inspekcji miast (tylko w miastach ich trzymam bo mają większe załogi, a to zmniejsza procentowo szanse na ucieczki), okazało się, że w lochu mam ... 1 (słownie - JEDNEGO) lorda.
A że co jakiś czas otrzymywałem komunikaty, że taki to a taki lord przyłączył się do mojego królestwa (lub wrogiego), więc wnioskuję, że albo zostali wypuszczani automatycznie gdy przyłączali się do mojego, albo dawali nadal nogę.
Więc jeśli z 12 uciekło mi lub wyszło na wolność w ramach amnestii 11 to sam nie wiem czy to w ogóle ma sens.
Dodam, że w wojnie z Nordami ok. 30 razy złapałem lordów. Mam na stanie ich 5, więc odsetek ucieczek jet tak zatrważający, że nie widzę w ogóle sensu ich łapania jak tylko dla kasy (która nota bene jest żenująca, co to znaczy, by koszt uwolnienia lorda był 10x niższy od porządnego konia bojowego?!).
-
przechodza do innych frakcji
-
Nomad twoja wypowiedz ma jedno zdanie.
Pc coś w tym jest ja jakoś gdy grałem i połapałem lordów to jakimś cudem miałem 2 SWOICH LORDÓW w SWOJEJ PACE. i niechcieli uciec .
-
Nomad twoja wypowiedz ma jedno zdanie.
Pc coś w tym jest ja jakoś gdy grałem i połapałem lordów to jakimś cudem miałem 2 SWOICH LORDÓW w SWOJEJ PACE. i niechcieli uciec .
Twoja dwa. Nie chcieli, nie używaj Caps Locka, i powinieneś napisać "Pc_maniac -", czy coś w te gusta.
P S; Tak zacna administracjo - konto mi nie miłe na tym żałosnym forum ;)
-
Honor wpływa na nastawienie wszystkich lordó co do twojej postaci