Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Guardb w Grudnia 22, 2006, 18:46:44
-
Czy w wersji finalnej M&B będzie multiplayer? oraz czy powstaje jakiś mod który to umożliwi? za odpowiedź z góry dziękuje i pozdrawiam
-
Tego nie wiedza nawet najstarsi indianie. Ale mysle ze bedzie w pelnej wersji.
-
Thx a żeby nie zakładać nowego tematu ,skąd pobrać moda Rome Total war? szukałem w googlach ale nic nie znalazłem :(
-
Proszę ,tu jest:
http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/visit.php?cid=7&lid=216
-
Uważam ze ta gra traci cześć uroku przez brak multi, ale to tylko moje zdanie, mimo to mam nadzieje ze keidys bedzie mozna zmierzyc sie z zywym przeciwnikiem
-
Aż się romażyłem. Walka z inteligętnym przeciwnikiem..... ach!!!
Fajnie by było w ogule jakby to był MORPG
-
MMORPG był by zrombany jedna walka trwała by pare godzin załużmy 500 typa któży mają armie po 30 żąnierzy. A ustawienia z ilością przeciwników ktoś sobie ustawi 2 i pokona armie gigantyczną a ktoś ma super kompa i tyle luda że inne sie zawieszają (komputery). A w lanie to można ustawić w serwie i nie będzie takiego tłoku. WEDŁUG MNIE MMORPG nie pasuje do M&B.
-
Hmm mam nadzieje ze jednak conieco zrozumialem z poprzedniego posta-.-
No wiec tak - wersja M&B w stylu MMORPG (zaluzmy, bo to oczywiscie nierealne) na pewno nie powielala by zasad z singla, przeciez to bylo by troche bez sensu - nie ma dobrej gry multi, w ktorej nie ma rownowagi, kazdy musi miec jakies szanse na przezycie, nikt nie wystawial by nie wiadomo jakich armii. Dlatego nie da sie teraz okreslic czy MMORPG byly fajny... na pewno bylby inny.
-
Hmm mam nadzieje ze jednak conieco zrozumialem z poprzedniego posta-.-
No wiec tak - wersja M&B w stylu MMORPG (zaluzmy, bo to oczywiscie nierealne) na pewno nie powielala by zasad z singla, przeciez to bylo by troche bez sensu - nie ma dobrej gry multi, w ktorej nie ma rownowagi, kazdy musi miec jakies szanse na przezycie, nikt nie wystawial by nie wiadomo jakich armii. Dlatego nie da sie teraz okreslic czy MMORPG byly fajny... na pewno bylby inny.
Ehhh... Inny... Popieprzony czarnym pieprzem }:-D. A tak na serio to napewno by sie w nim armi niewerbowało z enpeców.
-
A tak na serio to napewno by sie w nim armi niewerbowało z enpeców.
Hmm tu bym sie nie zgodzil... stawialbym raczej na to ze "zywi" gracze byli by tylko takimi herosami, a zolnierzyki sterowane przez komputer byli by statystami czy inaczej mowiac miesem armatnim, wygladaly by mniej wiecej tak, ze jest 1-3 kumpli, ktorzy jako herosi prowadza jeden "party" i leja sie z innymi kolesiami "herosami" wszyscy maja dodatkowe armie werbowane z tawern.
Nie wiem tylko, jak by to bylo rozwiazane kiedy jeden z takich herosow nie mogl jednoczesnie z innymi grac, ale pewnie po prostu nie bralby udzialu w walce.
wszystko to oczywiscie fantazja... ja tak widze zasady panujace w M&B multi
PS: zmienilem nazwe tematu na bardziej adekwatna, teraz mozemy sobie pogdybac.
-
wiem że nie na temat ale też chciałem sobie rome pobrać ale nie moge to samo mam na www. mountblade.info.pl dlaczego??
-
www.mountblade.info.pl ?
minuta szukania:
http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/viewcat.php?list=R
Czasem mnie zastanawia jak nie mozecie sami sie doszukac takich prostych rzeczy. Przeciez wystarczy glowa ruszyc i masz wszystko...
-
*UWAGA* skrajne narzekanie do którego multiplayer w M&B to tylko usprawiedliwienie
Ostatnio sobie rozmyślałem nad moim brakiem zainteresowania nowymi grami i doszedłem do wniosku który mnie samego zaskoczył a mianowicie... Nowe technologie i multiplayer zabijają gry, takie tytuły jak Myth, Baldur's Gate, Fallout, Daggerfall czy Morrowind będzie się pamiętać jeszcze dłuugo, tego pierwszego za tajemniczość. Najbardziej kluczowych dla fabuły postaci w ogóle się nie spotyka w grze a 99% wojny rozgrywa się na kartach dziennika na który nie mamy żadnego wpływu ale i tak sramy w pory jak się dowiadujemy że oto stoimy pod Rhi'annon który dotąd znaliśmy jedynie z opisów albo gdy dowiadujemy się że Deciever przekroczył Cloudspine (nawet jeśli nie wiemy jak on w ogóle wygląda ani co to jest to cholerne cloudspine). Teraz wszystko musi być podane na tacy i to najlepiej z multiplayerem, nawet więcej, teraz brak multiplayera brzmi jak głupi żart albo inna herezja, no i wytworzyła nam sie moda na MMORPG które mogły by się na dobrą sprawę nazywać MMO bo z RPG nie mają nic wspólnego, ludzie w to ciupią tylko żeby nabić największy level, po zabijać pare początkujących postaci a potem jak się nam znudzi to sprzedać postać na allegro. Skutecznie mi się odechciewa grać w grę w której na screenach z zapowiedzi widzimy natłok elfów imieniem 5t33f4n, orków dżonnych czy innych adrianqów, w sumie to w ogóle na sam widok elfów i orków mnie zbiera na wymioty ale to inna sprawa. Także jestem przeciwny multiplayerowi w M&B, no najwyżej gra po Lanie z kumplem wchodzi w rachubę bo z debilami którzy grożą ci swoimi 14 letnimi kumplami po zabiciu ich postaci nie mam ochoty grać.
-
bo z debilami którzy grożą ci swoimi 14 letnimi kumplami po zabiciu ich postaci nie mam ochoty grać.
haha i to sa wlasnie uroki grania w multi... dla mnie to raczej zaleta (rozrywka) byle by taki ktos nie przeszkadzal w graniu... granie na "obcych" serverach moze sie przerodzic w ciekawa mieszanke zolci;) a gra u swoich doprowadza czasem do fajnych dyskusji.
Hmm wydaje mi sie ze to raczej dzieki multi i modderom gry sa pamietane przez baaardzo dlugi czas (przyklad - Operation Flashpoint, premiera 2001 r a do dzisiaj powstaja na niego genialne mody, dzieki czemu mozna brac chyba w kazdym wiekszym konflikcie naszych czasow i nie tylko.) oczywiscie sa takie, ktore same sie bronia - te o ktorych wspomniales. Gorzej, jesli przez multi developerzy zaniedbuja glowny tryb - single, najlepszy przypadek to taki, w ktorym kto inny zajmuje sie singlem a kto inny multi.
A sprawa kiepszczenia sie gier wg mnie jest spowodowana wieloma czynnikami, na pewno spora przyczyna jest nastawienie sie na bardziej masowego odbiorce niz np. 10 lat temu. Inna przyczyna jest monopolizowanie rynku przez kogos takiego jak EA czy Ubisoft, niszowi developrzy nie maja wiekszych szans na wybicie bo nie maja ukladow...
-
Co do multi w M&B to zgadzam sie z Ivarem ale gdyby można założyć prywatny serwer gra nabrała by nieco ciekawszej, zaskakującej rozgrywki. grało by się w gronie kumpli.. a nie z "noobami" którzy wyskakują z tekstami "leave or die".. Lub zrobić oficjalny serwer ale wtedy twórcy gry musieli by dbać o grę żeby nie rozsiewali się tam 8 latki tak jak w tibi
-
I prawdobodonie jak grzyby po deszczu powstawałyby klany, potem turnieje, może jakieś ligi. M&B pewnie przyciągnąłby tłumy ludzi.
-
Hehe to by było swoją drogą ciekawe ale najlepszy moim zdaniem byłyby prywatne serwery np po 4 graczy i łupanie :P
-
[marzenia mod on]
Multiplayer...multiplayer....co sprawia ludziom największą frajde w grze? Bitwy! Tak więc multi powinno się skupiać głównie na bitwach. Przykładowo mogło by to wyglądać w taki sposób. Gracz X stawia serwer otwarty dla każdego (możliwość zabezpiecznia hasłem etc... etc.... czyli takie standardowe bajery :) ), w którym wybiera na jakim terenie ma być rozegrana bitwa. Mianowicie, miałby możliwość wybrania stopnia zalesienia, ukształtowanie terenu, klimat (pustnny, umiarkowany, stepy etc.....etc....). Następnie ustala ilość pieniędzy dostępną dla każdego z garczy, za które można kupić ekwipunek bądź zrekrutować drużyne. Załóżmy, że przeznaczona jest suma 10 000 denarów, gracz kupuje konia za 6000, jakąś zbroje, hełm lance za ogólny koszt 4000. Do tego ma wybór, tarcza i miecz za pozostały 1000, bądź z dwóch zaprawionych w boju wojowników. Gracz może również wybrać ekwipunek nie z tej ziemi i wyskoczyć solo na reszte :) Bądź też zakupić tyklo towarzysyz broni i heja. Tak więc możliwości byłoby dużo, a ceny musiałyby być zbalansowane aby walka w każdym przypadku była wyrównana. Choć grupa z 20 zgranych graczy bez problemu powinna zniszczyć 20 słabo wyposazonych bandziorów z 50 osobową hołotą przy boku. Linia łuków, a przed nią pikinierzy z ostrymi włóczniami, zaopra trudna do zniszczenia i jakże wytrzymała.
Przejdźmy dalej. Gracze mogą dobrać się w drużyny, które na polu bitwy odrózniały by się na przykład kolorami przeszywnic, symbolem na tarczy, preporczykiem (etc....etc....). Na polu walki panowałby wspaniały chaos, łucznik który by do końca nie był pewien kogo trafił, a walenie na "pałe" w tłumie nie miało by sensu, bo kto wyłapie szybko ilu moich się nawinie pod miecz.
[marzenia mod off]
Tak sobie pomyślałem... to Armagana czy kto to tam tworzy MB takie coś wcale by nie musiało być trudne, może wystosujemy do niego odpowiedni liścik, na którym spiszemy wszelakie sugstie ;)
A propos, wszelkie sugestie mile widziane.
PS. Co byście sądzili o takim trybie multi?
-
@Góra: Ciekawie to opisałeś.
Moim zdaniem najlepiej by było tak: byłyby sobie serwery, na każdym tak do 320 graczy (musiałaby być naprawde ostra optymalizacja) i każdy mógłby zostać królem (nie było by tych juz zwykłych królestw tylko miasta wolne zajmowało by się je walczyło o nie itd.) inny żołnieżem tegoż króla, czy pospolitym bandziorem. Każdy z żywych graczy mógłby mieć np. 3 parobków, czyli takie mięsko:) Na mapie świata "konikiem" po mapie kierował by wcześniej wybrany przywódca, a wszyscy w jego oddziale walczyli by z innym jaki spotkają i pojawiali by się turowo jak w singlu (by nie robić lagg i zwisów) byłyby ustawienia, taktyka, miodzio:-) A`propos w M&M brakuje mi pozycji pikinierczej np. pika wystawiona i każdy kto za szybko wbiegnie to ..... Albo obronnej czyli chowasz się za tarczą i wystawiasz miecz. Co do szyków, fajnie by było jakby można było się ustawić w falangę no nie? Tyle.......... Piękne marzenia miejmy nadzieję, że się jeszcze doczekamy.
-
Tak sobie pomyślałem... to Armagana czy kto to tam tworzy MB takie coś wcale by nie musiało być trudne, może wystosujemy do niego odpowiedni liścik, na którym spiszemy wszelakie sugstie ;)
Armagan zdaje sobie sprawę z konieczności dodania trybu multi i już zapowiedział, że spróbuje się tym zająć. Ale dopiero w Mount&Blade 2. Wbrew pozorom to nie musi być odległa przyszłość.
-
Wbrew pozorom to nie musi być odległa przyszłość.
Jason w jakimś temacie pisał, że MB2 będzie jakoś na przełomie 2008/2009, ale dokładnie jeszcze nie wiadomo.
Nie przypominam sobie... poza tym tego nie da sie przewidziec, zaloze sie ze armagan nie wie nawet kiedy wyda kolejna wersje, a co dopiero kolejna czesc, o ile pamietam chyba nigdy jeszcze nie obiecywal konkretnych terminow, poza tymi najblizszymi
-
Fajnie by było gdyby był multiplayer ale by musieli mape poszerzyć bo by sie nie zmiescili :D
-
fajnie by było jakby można było się ustawić w falangę no nie?
fajnie.. fajnie.. tylko ze w mb nie ma hoplitów ;p
-
MOim zdaniem zrobienie multi na mapie głownej (tej dużej) byłoby niemożliwe i chamskie. Np. Ktoś goni jakiego.śsłabego gracza, a on się wylogowuje.... Trochę brz sensu. A poza tym wymagałoby to pewnie dużo roboty. Dużo lepsze łatwiejsze i przyciągające liczniejszą społęczność byłoby zrobienie multi takiego o jakim opowiadał Szwejk
-
moim zdaniem multi to niezły pomysł (czyli plus)
lecz gdy bedzie sie chciało zrobic bitwę to tszeba by latac po całym serwie i szukac graczy
-
Np. Ktoś goni jakiego.śsłabego gracza, a on się wylogowuje.... Trochę brz sensu. A poza tym wymagałoby to pewnie dużo roboty.
Hmm...
Mozna by było wprowadzic coś takiego że można tylko w sojusniczej wiosce sie wylogowac
Pozatym można by było też wprowadzić tak jaj jest w zwykłym mount&blade xp za gracza(lorda)
nie tylko za ncp
Pzdr
-
Jest jeszcze jeden problem związany z czasem, jeżeliby byś miał 20 %hp i rozstawił obóz to czas by płynął tak samo,a wiec powoli... TO był pierwszy problem drugi polega na bitwach .Gdzie przeciwnicy mają miażdżącą przewagę 500 ludzi.Więc i ten problem można rozwiązać z założenia gracz który ma 34lvl NIE może ścigac gracza który ma 12lvl albo o 100 ludzi mniej (w zależności od LVL i Charyzmy ).
-
(...)
Opisałeś ładnie jak to zostało rozwiązane w Total War. Według mnie, najlepsze rozwiązanie. Nie widzę sensu, w robieniu całej rozgrywki do multi, bo to jest nierealne na zasadach w jakich rozgrywa się single. Samo to, że gdy ktoś walczy, to czy dla innych czas ma stawać czy nie, jak ktoś wchodzi do opcji etc. etc.
Dlatego w moim skromnym przekonaniu wystarczyłoby (a nawet powinno być tylko) multi na zasadach bitew online i na przykład dodatkowo pojedynków online (np. na arenie). To by było coś, zmierzyć się ze znajomym nawet sam na sam, nie mówiąc już o rozgramianiu we dwójkę (ha czy nawet 4,8,12,16.....) wrogich armii.