Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Boemund w Lutego 21, 2009, 17:06:55
-
Witojcie!
Mógłby ktoś w przystępny sposób wyjaśnic jak się dołączyc do armii sojuszniczej? Walczę ze Swadią z Rhokodokami.
-
Znaczy ze razem ze Swadią walczysz przeciwko Rhodokom czy na odwrót -.-
I wyjaśnij pytanie bo jakoś nie czaję o co ci tak w ogóle chodzi, jaka znowu "armia sojusznicza"?
-
Walczę przeciwko Swadii. Przymierze mam z Rhodokami. W gazecie komputer świat gry było napisane, że dołączenie do armii daje szansę zdobycia łupów. Ja z moimi 41 wojownikami na zdobycie zamku nie mam szans, toteż chciałem przyłączyć się do armii Rhodoków i wspólnie z nimi jakieś zdobyć.
-
Wyszukujesz bitwy która już trwa i do niej dołączasz.
-
A nie można dołączyc się do armii i byc pod ich kontrolą?
-
Też tak fantazjowałem.. bo fajnie by byc w armi, dostawać kase, nie martwić się o żarcie, o polityke, tylko siekac wroga.
-
Witojcie!
Też "witom" i chcę powiedzieć, że jeśli chcesz się dołączyć do armii sojusznika musisz być wasalem u króla, a potem jakiś lord każe ci jechać na "KAMPANIĘ WOJENNĄ" i tam będziesz za nim łazić aż każe ci coś zrobić, np. podbić zamek, zdobyć bydło dla wojska lub pojechać na banalnie prosty zwiad.
pozdro
-
A w jaki sposób mogę zostac wasalem?
-
Ehh. Jeśli składałeś przysięgę królowi Swadii, to znaczy, że jesteś jego wasalem. Co jakiś czas marszałek będzie wzywał na WYPRAWĘ WOJENNĄ lordów i może i Ciebie. Czasem jadą sami, a czasem z Tobą. Co trzeba zrobić, żeby złożyć przysięgę? A no, wieśniaka na lorda nie weźmie. Musisz mieć ok. 120 renomy. Qtedy na 99,999% Cię weźmie.
Pozdrawiam.
-
Ku sprecyzowaniu. Jeśli jesteś tylko najemnikiem u Rhodoków tzn. poszedłeś do lorda i on powiedział coś w stylu "jak zapewne wiesz obiecałem królowi Gravehowi że będę bla bla bla" to znaczy że tylko ich wspomagasz a nie jesteś dla nich jakoś szczególnie ważny czyli jak zdobędziesz zamek to go nie dostaniesz. Jeśli poszedłeś do króla i powiedziałeś ze chcesz złożyć przysięgę a on powiedział coś w stylu "jesteś dobrym dowódca a twoi ludzie to bla bla bl" to znaczy ze jesteś wasalem króla. Dzięki czemu jak zdobędziesz zamek to jest szansa że go dostaniesz. Ale w obu przypadkach możesz pomagać lordom Rhodoków podczas bitew ze Swadią, tzn. jeśli widzisz lorda Rhodockiego walczącego z lordem Swadii to możesz pojechać na pole bitwy i wyświetli się coś w stylu "wspomóż lorda --- w walce z lordem ---" I wtedy jest jak to napisałeś - dołączyłeś się do jego armii w bitwie ale dowodzisz swoimi ludźmi sam.
-
Jeszcze a propos zamków, zauważyłem że jeżeli król nie oddał ci zamku, który sam podbiłeś, możesz wczytać grę (jeżeli grasz "nierealistycznie") i poczekać jeszcze raz, aż do skutku. Gdy grałem pierwszy raz z możliwością wyjścia z gry bez zapisu udawało mi się za każdym razem :)
-
Ja osobiście nie lubię mieć wielu zamków. Bardziej cenię 1 ,góra 2 zamki z dobrą obstawą niż 4 lub 5 ,w których jest tylko po 80 obrońców. Podział na armię pościgową a oblężniczą też ma swoje plusy. Moja grupa pościgowa to 40 rycerzy i 30 lansjerów khregackich (uratowanych ludzi innego rodzaju niż te odstawiam poprostu do zamku lub szkolę do wyższych poziomów). Obronna to zwykle sierżanci swadiańscy lub rhodoccy.
-
tak dobrze gadasz; ja mam kurde 3 zamki i 2 miasta i 4 wiochy chyba to cięzko z tym (żołd 8000) dałoby go sie jakos znizyc?
-
zostaw zamki w spokoju i skup się na miastach :P Jak najwięcej jednostek składuj w tych miastach bo jak są w garnizonie to koszt jest o 50% mniejszy.
-
Wszystko fajnie, pięknie, jestem wasalem Rodoków, zdobyłem zamek, wysyłam wici do króla że zdobyłem zamek, czekam sobie, wraca posłaniec i dowiaduję się że ten tępy ch*j daje mi 900 denarów a zamek daje komuś innemu. Co robic?
-
Masz trzy drogi do wyboru.
Możesz zaakcepować wybór króla
Mozesz wypowiedzieć mu przysięgę ale oddać mu zamek
Możesz wypowiedzieć mu przysięgę i zagarnąć zamek
W ostatnim przypadku staniesz sie rebeliantem. Więcej info w innym temacie na forum.
-
Przejąć kolejny?
Jak KuroiNekou powiedział, jest SZANSA, że otrzymasz zamek. Ta szansa jest mała, bo król daje włości równomiernie.
Pozdrawiam.
-
Ładne mi równomiernie jak ja nie mam żadnego zamku ...
-
Może ktoś inny też nie ma? :>
-
Jestem wasalem krola Vaegirow, pojechalem z nim na wojne i zdobylismy zamek prawie ze na drugim koncu mapy. No i krol chce mi dac ten zamek jako lenno. I tu moje pytanie: czy zawsze jako lenno dostaje sie zamki i wsie zdobyte na wrogu? Nigdy nie dostane w nagrode zamku lub wsi z terytorium Vaegirow? Nie chce miec zamku ktory lezy tak hen hen daleko :/
-
To co należy do lordów pozostanie ich lennem i Ty tego nie dostaniesz. Bo np. jak głupio wyglądałaby sytuacja gdzie "Zamek Nelag" zamiast należeć do "Lord Nelag" należy do kogoś innego?
-
Gdyby w grze gineli lordowie to czemu nie. Gdzies przy granicy to ja chetnie wezme lenno ale na pewno nie na koncu mapy. Niech sie krol wypcha.
-
Kuroi, jesteś pewien? Ja często dostaje wioskę, która należała do kogoś innego, przez co mam w kontaktach -25 do jakiegoś lorda.
-
Ale to jest jak zaoferowałeś wasalstwo, to co innego.
-
Wczytujesz i czekasz, wczytujesz i czekasz, wczytujesz i czekasz... :D Jeżeli nie masz opcji wczytania, to właśnie stałeś właścicielem ogromnej sumy pieniędzy jaką jest 900 denarów. Gratulujemy! :D
-
Ale jeśli ci to nie pasuje to możesz to zmienić dzięki TheMagelord'owi z forum TW który opublikował listę możliwych zmian w skryptach. Ale żeby nie być zbyt miłym, linka ci nie dam :P Łatwo znaleźć.
-
Szkoda że nie ma takiego moda że się jest żołnierzem w armii dostaje się żołd jest się w niewoli... Nie umieramy (jesteśmy jak npc czy coć takiego).
-
Chyba to jest urok M&B że jest się dowódcą a nie jakimś tam marnym, nic nie znaczącym żołnierzem.
-
Dokładnie tak. Ja wolę by moi ludzie wykonali za mnie brudną robotę (no poza zlikwidowaniem łuczników z oddali ,w tym jestem specjalistą :D). Nigdy nie rzucam się pierwszy do ataku "to przystoi sierżantom ,nie zaś generałom".
-
Szkoda że nie ma takiego moda że się jest żołnierzem w armii dostaje się żołd jest się w niewoli... Nie umieramy (jesteśmy jak npc czy coć takiego).
Ja mam tako polewę ze swoich NPC- jak mnie jakiś wkurzy, to zabieram mu zbroję i biega sobie biedaczek po polu walki bez niczego (akurat najczęściej wkurza mnie Matylda :))
raczej nie chciałbym aby ktoś miał by nade mną taką władzę.
P.S. Co to "coć"?
pozdro