Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Avis w Lutego 17, 2009, 23:19:11
-
Pierwszy raz w zyciu poleglem w obronie wioski i zdarzylo sie cos mega dziwnego - mimo ze mialem jeszcze z 30 kaiserlich guardow, a mnie zabil ostatni bandyta (zagadalem sie przez telefon), to pokazalo mi statystyki walki i... wioska zostala zrabowana i przegralem O.O Czy to tak zawsze, czy to moze byl jakis uber bandyta odporny na strzaly? Generalnie - o co chodzi?
-
Generalnie chodzi o to, że zginąłeś -.- Tak na powaznie, to chyba zawsze tak jest. Też nieraz miałem sytuację tego typu, ale rób tak jak ja, czyli olej to i jedź się zemścić na innych bandytach.
-
Podczas obrony wiochy nie możesz ginąć. Nawet jak został jeden bandyta a Ty masz jeszcze 100 żołnieży - nie ma to znaczenia. Raz miałem taki irytujący przypadek (ale nie jestem pewien czy podczas obrony wsi), że wystrzeliłem do bandyty (ostatniego) z guna a on do mnie z łuku- jednocześnie. Obaj się zabiliśmy i bitwa była liczona jako przegrana :/