Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: brisingr23 w Lutego 08, 2009, 15:42:48
-
Jaką mieliście największą trudność strzału ??
Ja miałem 11.7 weim że niemożliwe ale jednak :P
-
raz miałem ponad 15 podczas oblężenia(strzelałem w ruchu przez całą długość zamku)
-
Ja miałem 16.8 kiedy(jak już kiedyś pisałem)
kiedy w biegu strzeliłem na ślepo i trafiłem hedszota królowi
-
14.4 podczas zabawy w łucznika konnego :)
-
12.5 podczas szarży na swadian. Pol kołczanu poszło zanim trafiłem:D
-
16.8 albo 16.9, juz nie pamietam. W pelnym galopie, przez cala mape, w skoku, head shot. Oczywiscie czysty przypadek.
-
dziś walnąłęm 15.00 trudności xD
Avis witaj w klubie tych 16.8
-
Ja skromnie coś koło 13 miałem, oczywiście z konia w Swadiańskiego Rycerza
-
Ja dzisiaj miałem 15.00 Poczatek bitwy a ja łuk w górę i strzał za 5-10 sec pisało trudnosc strzału 15.00 obrazenia 41 strzał w głowe i zabilem Swidanskiego rekruta ;P
-
Nikt mi nie uwierzy, ale podczas jednej z bitew miałem laga i walnąłem w górę zabijając po kilkunastu sekundach jakiegoś konnego z trudnością 20.3. Bym zrobił zdjęcie, ale komputer mi się zresetował.
pozdro
-
13.2 - stojąc na pagórku i strzelając do wroga (stał nieruchomo). Tylko że jak mierzylem podnosząc łuk do góry to wróg znikał z pola widzenia bo trzeba było tak wysoko strzelać - pewnie dlatego taka trudność ;)
-
Powiem wam że im większy skill tym mniejsza trudność strzału ;/ Ja teraz jak jestem dosłownie mistrzem łucznictwa to w pełnym galopie i na całą odległość areny mam trudność nie większą niż 3.5 :/
-
Powiem wam że im większy skill tym mniejsza trudność strzału ;/ Ja teraz jak jestem dosłownie mistrzem łucznictwa to w pełnym galopie i na całą odległość areny mam trudność nie większą niż 3.5 :/
Aha... jeszcze powiedz, że jesteśdosłownie mistrzem
skromności.
-
Mam na myśli postać. Może źle się wyraziłem bo to był skrót myślowy ale chyba nie tak zawiły że nie można się domyślić.
edit:
@down
Czyżby cytat z Review territory?
-
A kto tu nie ma na myśli swojej postaci?
Ja nie będę się chwalić swoją postacią, nawet jeśli buty wiąże, usuwa ciążę
.
EDIT: Ty też oglądasz?
-
W modzie Star Wars Calradia strzeliłem z pistoletu na ślepo i 14,4 trudności strzału.
-
Strzał na ślepo 12.0 :P Mojej siostrze się udało. A tu screen:
http://img530.imageshack.us/my.php?image=shoot.jpg
-
a ile siostra ma lat ?
-
A niby jakie ma to znaczenie? Mnie bardziej zaskakuje nietypowy nick ;p Tak czy inaczej, czy ma 3, czy też 33 lata to przecież nie ma znaczenia, ważne że trafiła.
-
a o który nietypowy nick Ci chodzi??
-
Żałosne... Czy z każdym nawet najmniej ważnym pytaniem będziesz zawracał dupę na forum? Kolejne pokolenie Harrego Pottera i Eragona... Pisze w grze "Jadwiga" - co w sumie nie jest jakoś specjalnie dziwnym imieniem, i z pewnością pasuje do klimatów. 12.0 z kuszy, w konia.
-
11.0 strzał z łuku na koniu w galopie do Rhodckiego paweznika
-
o ile mi się wydaje to max. trudność stzrału to 12?
-
To ci się źle wydaje.
-
A mi się wydaje że rozmowa na ten temat już była :) Za miesiąc założycie nowy temat i zapytacie o to samo? :) Poszperajcie, a napewno się dowiecie ile jest max... i nie będziecie musieli nikomu na słowo wierzyć, są dowody na to :)
-
Szczerze mówiąc to wątek chyba założony dla statsiarzy (dają za ilość postów jakieś nagrody cz co?!).
Tak naprawdę to każdemu zdarza się strzelić na chybił trafił i czasem trafić.
A co do tej punktacji trudności strzału, to powiem Wam, że to również żaden problem. Gdy wróg zostaje w pewnym momencie zasłonięty jakimś pagórkiem, a my wiemy, że się za nim znajduje, to szyjemy ponad nim aż coś trafimy (choć celu nie widać).
Bardziej już interesowały by mnie Wasze osiągnięcia z premedytacją wypracowane "ciężką pracą" jak np. wysokie wyniki reputacji i jak je zdobyliście, niż przypadkowy strzał. I w realu czasem zdarza się splunąć przez okno samochodu i niechcący trafić w oko przechodnia.
-
up- zgadzam sie
Ci angielscy łucznicy w trakcie zasypywaniu wroga strzałami celowali? Nie, ale jednak taki rodzaj ataku dziesiątkował wroga.
-
Tak naprawdę to każdemu zdarza się strzelić na chybił trafił i czasem trafić. I w realu czasem zdarza się splunąć przez okno samochodu i niechcący trafić w oko przechodnia.
Ameryka! Co druga wypowiedź o tym świadczy!
Akurat udało mi się załatwić ciekawego strzała: celowałem sobie w żołdaka wroga, i akurat jak strzelałem, to tuż przed nim wybiegł mi jakiś konny, i zarobił head shoot'a!!!
P.S. Może i da się splunąć w oko przechodnia, ale jaka jest szansa, że to twój największy wróg? Mi już częściej zdarza się zabić swojego.
pozdro
-
21.7 w The Eagle and the Redatian Cross z Cavalier'a (chyba tak się pisze), jak przeciwnik zbiegał z pagurka to strzeliłem na ślepo i pyk, ktoś dostał.
P.S. Nikt nie pisal, że musi być o łuku;)
-
21,7?Mi się zdarzało tak po 13-14,czy to wogóle jest możliwe?
-
W Native 12.0 (konno, w galopie, z łuku chciałem trafić lorda będącego na pagórku, nie trafiłem i strzała uderzyła w jakiegoś swadiańskiego kusznika), w modzie Star Wars bodajże 14.coś