Dobra, nie zesraj się.
A na poważnie to szkoda, bo przywykłem już do Twojej twarzy jako emblemat Tawerny, ale wierzę, że kiedy znów zapanuje u Ciebie spokój, powrócisz :P No i przede wszystkim wielkie dzięki, że przez te lata ogarniałeś nie tylko Tawernę, ale i inne sprawy związane z WB :P A póki co skończmy Trine'a xD
Ładnie sobie zaplanowałeś te równiutkie dni, co? :P
Strasznie miło się czyta takie wiadomości, dzięki! <3
Na pewno zachęcają, by powrócić, gdy nadejdą spokojniejsze dni. Czasem bywały chwile zwątpienia, gdy mniej rozgarnięci ludzie byli najgłośniejsi i robili największy syf, ale od razu robi się cieplej na sercu, gdy widzę, że starzy wyjadacze nie dość, że wciąż tu są po tylu latach, to jeszcze szczerze doceniają lata pracy.
Ładnie sobie zaplanowałeś te równiutkie dni, co? :P
Szczerze to całkowity przypadek. Dzisiaj rano (gdy sprawa rezygnacji była już w toku) sprawdziłem sobie na liczniku, ile mam aktualnie dni i sam się zdziwiłem, że taka równa liczba ;) Trochę mniej ładnie to wygląda, jeśli liczyć od otrzymania funkcji moderatora, tam wychodziło chyba 2339 dni.
Ogłaszam też, że wraz z sir Lucą założyliśmy już lożę hejterską oraz gabinet cieni administracji Tawerny. Będziemy krytykować każde posunięcie administracji, dla zasady.