Forum Tawerny Four Ways

Serwis Mountblade.info => Ogłoszenia => Wątek zaczęty przez: Dyktator w Października 10, 2019, 20:53:50

Tytuł: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Października 10, 2019, 20:53:50
Cześć, zanim się troszeczkę rozpiszę, to najpierw krótkie ogłoszenie. Z dniem dzisiejszym Kradus zostaje nowym administratorem, a Eltarek junior adminem. Tymczasem ja i Movart przechodzimy na spoczynek, ale nie w randze emerytów, tylko adminów technicznych. Osobiście zamierzam kontynuować wraz z sonerem prace nad stroną v5 oraz nadchodzącym forum v2.1.

Nie będziemy się rozwodzić nad powodami zmiany funkcji i częściowego przejścia na spoczynek, bo po prostu jest to z przyczyn prywatnych. Tych rozczarowanych pocieszę jednak - możliwe, że powrócimy w okolicy premiery Bannerlorda (czy to EA, czy pełnej). Nie chcę jednak jeszcze niczego obiecywać, więc po prostu ze swojej strony podziękuję wszystkim za te lata tutaj spędzone. Cieszę się też, że udało mi się dotrwać na stanowisku aż do początku czasów Bannerlorda, traciłem już na to powoli nadzieję ;)

W zespole Tawerny działałem od maja 2013, a administratorem byłem od maja 2015 (przejąłem funkcję z rąk sonera i Luci dokładnie 1600 dni temu). W tym czasie wydałem łącznie 37 nominacji do zespołu (3 administratorów, 4 junior adminów, 12 moderatorów globalnych oraz 18 moderatorów lokalnych), wziąłem udział w organizacji około 20 turniejów, poprowadziłem 5 konkursów świątecznych i tyle samo plebiscytów na graczy roku, a także masa innych rzeczy, których to wszystkich nawet nie dam rady wymienić, jak m.in. forumowa gazeta, inicjatywa tawernianych serwerów, prace nad forum i stroną, akcja pierwszych relacji live z pierwszych imprez, gdzie prezentowano Bannerlorda, spisanie historii forum i gry, coroczne żarty na 1.04 (jak zamiana liter na cyrylicę), liczne konkursy forumowe itd. Po co jednak to piszę? Bo po latach pracy za darmo (tu podkreślam, że nikt z zespołu Tawerny nie zarobił do tej pory ani grosza na pracy tutaj) dalej znajdują się ludzie, którzy lekką ręką potrafią zarzucić, że nic nie robimy, że wymieranie sceny to nasza wina i wiele innych rzeczy, które są po prostu niesprawiedliwe. Powyższa lista (wykonanej działałności przez te lata) w moim przypadku jest wielokrotnie dłuższa, ale chciałem tylko rzucić przykłady, by pokazać, że był to naprawdę przepracowany okres oraz że robiliłem/robiliśmy to przede wszystkim dla Was. Uważam, że borąc pod uwagę zasoby czasowe (podkreślam, że był to zwykły wolontariat z pasji) nie dało się zrobić więcej, by podtrzymać scenę przy życiu. Bannerlord oczywiście niesie już być może nowy świt, więc już teraz możemy podsumować ostatnie 13 lat jako wyjątkowo dobre, a to forum jako nadwzwyczajnie żywotne. Taki wiek przy zachowaniu aktywności to bardzo dużo w świecie forów i społeczności internetowych.

Ostatni ukłon dla was chciałbym wykonać wraz z moimi dwoma najdłużej urzędującymi towarzyszmi - schodzącym z tej sceny wraz ze mną Movartem (który przy okazji nalezy też do grona jednych z najdawniejszych użytkowników forum, zakładajac konto 11 lat temu) oraz z Rome, który odszedł już w lipcu zeszłego roku. Był taki czas, że prowadziliśmy to forum we trzech (oczywiście nie można zapominać też o sonerze, który nieustannie od 2006 pozostaje właścicielem forum oraz który nawet na emeryturze, wliczając aktualne czasy, cały czas pracuje nad wielkimi projektami, jak strona v5, czy po prostu łata drobne dziury - ilekroć zdaży się jakaś awaria forum, to macie 90% pewności, że naprawił ją soner, mimo że nie widać go publicznie). Wiele działalności wymienionych w powyższym akapicie prowadziłem właśnie wspólnie z nimi. Sądzę, że cała nasza trójka zostawiła dużą cząstkę nas na tym forum i kontynuując dzieło mojego poprzednika - sir Luki, popchnęliśmy to forum ku nowym czasom. Starsi użytkownicy na pewno pamiętają, że z wyglądu forum wielkich zmian może nie było przez ostatnie lata, ale sposób funkcjonowania i bytności forum zmienił się drastycznie. Wraz z Movartem mamy szczerą nadzieję, że nowy zarząd poprowadzi to dzieło dalej, dzięki czemu spełnią się moje słowa z podsumowania 11-lecia forum i ktoś będzie mógł je cytować w temacie ogłaszającym 20-lecie Tawerny. Long live TFW!
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Octavian w Października 10, 2019, 21:00:48
Umarł Król niech żyje Król!
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Veinrus w Października 10, 2019, 21:00:59
No to, trzeba będzie napisać: Wielkie dziękujemy za pracę na rzecz społeczności - Wam wszystkim - dla Nas wszystkich.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Października 10, 2019, 21:05:53
1600 dni temu.
https://youtu.be/QPfiEvIh57c

Dzisiaj.
https://youtu.be/pKITg0dvBXw

Dzięki za wszystko przyjacielu. Nie mówię żegnam, tylko do zobaczenia.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 10, 2019, 22:04:05
Nie chcę nic mówić Kradus, ale Godfather 3 jest najgorszym filmem z trylogii...
Also, dzięki za wszystko Dyktator i Movart. Miło było z wami pracować przez 3 lata i cieszę się, że Dyktator dał mi tę szansę.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Baldwin w Października 10, 2019, 22:22:22
Dzięki chłopaki, obaj odwaliliście kawał dobrej roboty. Kardadus to pewna pozycja, powodzenia Eltarek.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Szeki w Października 10, 2019, 22:43:46
Nie trzeba nic dodawać, klasa sama w sobie. Dziękuje wam za wszystko i widzimy się na Bannerlordzie

Umarł Król niech żyje Król!
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Romanow w Października 10, 2019, 22:48:45
Miłego odpoczynku. :D
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Hubtus w Października 10, 2019, 23:04:51
Naprawdę podziwiam za wytrwałość. 1600 dni to naprawdę kawał czasu, który poświęciłeś nad rozwojem tego serwisu.Dzięki bardzo za wszystkie eventy oraz poświęcony czas, jaki włożyłeś w prowadzenie tego naszego małego skrawka internetu. Jak widać każdy dyktator(nawet tak wspaniały) musi kiedyś usunąć się w cień ( ͡° ͜ʖ ͡°). Niestety jako twój zwolennik pozostaje mi tylko czekać na wielki powrót.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Dominique w Października 10, 2019, 23:13:36
Dobra, nie zesraj się.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Dyktator w Października 11, 2019, 00:18:13
Strasznie miło się czyta takie wiadomości, dzięki! <3
Na pewno zachęcają, by powrócić, gdy nadejdą spokojniejsze dni. Czasem bywały chwile zwątpienia, gdy mniej rozgarnięci ludzie byli najgłośniejsi i robili największy syf, ale od razu robi się cieplej na sercu, gdy widzę, że starzy wyjadacze nie dość, że wciąż tu są po tylu latach, to jeszcze szczerze doceniają lata pracy.

Ładnie sobie zaplanowałeś te równiutkie dni, co? :P

Szczerze to całkowity przypadek. Dzisiaj rano (gdy sprawa rezygnacji była już w toku) sprawdziłem sobie na liczniku, ile mam aktualnie dni i sam się zdziwiłem, że taka równa liczba ;) Trochę mniej ładnie to wygląda, jeśli liczyć od otrzymania funkcji moderatora, tam wychodziło chyba 2339 dni.

(click to show/hide)
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Netoman w Października 11, 2019, 02:50:34
Ustawiłem sobie przypomnienie w moim timerze to jajek żeby wpaść na tawernę jak Ci 1.6k dni adminowania wpadnie, tak właśnie myślałem że coś wtedy zrobisz. Osobiście stawiałem że w końcu przyznasz że forum wolno się ładuje bo wykorzystujesz moc obliczeniową naszych urządzeń żeby namierzyć Snowdena, ale "rezygnacja" też dobra
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Kamillo18 w Października 11, 2019, 14:12:46
Piwko za dobrze sprawowaną robotę leci. Dziękujemy za zaangażowanie, bo było ono ogromne.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Listopada 14, 2019, 18:35:24
Dziękuje za włożoną prace Drogi Dyktatorze.
Tytuł: Odp: 1600 dni wspólnej podróży - coś się kończy, coś się zaczyna
Wiadomość wysłana przez: Lwie Serce w Listopada 16, 2019, 19:05:15
Tego się nie spodziewałem. Ale gratulacje za świetny dorobek!