P.P.S. Co z serialami typu Narcos, gdzie jeden z sezonów miał premierę w 2017 roku?
Zapomniałem o tym napisać w zasadach - w sformułowaniu Nominujemy wyłącznie seriale, które były emitowane w telewizji w roku 2017 chodziło o seriale, które miały przynajmniej jeden sezon w 2017 roku. Czyli takie Narcos, którego 3 sezon jest z zeszłego roku, jak najbardziej się kwalifikuje.
Jeśli chodzi o seriale, to nie oglądam ich tak wiele jak filmów i traktuję je raczej jako czysty eskapizm, rzadko sięgam po jakieś niesamowicie ambitne produkcje, zazwyczaj oglądam jakieś marvele, urozmaicając to od czasu do czasu czymś niesuperbohaterskim, jak Ash vs Evil Dead. Także, żeby była jasność z czego wybieram, podam wszystkie zeszłoroczne seriale, jakie oglądałem:
Inhumans (http://www.filmweb.pl/serial/Inhumans-2017-785077)
Iron Fist (http://www.filmweb.pl/serial/Iron+Fist-2017-704333)
Marvel's Runaways (http://www.filmweb.pl/serial/Runaways-2017-782177)
Riverdale (http://www.filmweb.pl/serial/Riverdale-2017-766485) sezon 1 i 2
Stranger Things (http://www.filmweb.pl/serial/Stranger+Things-2016-750359) sezon 2
Sherlock (http://www.filmweb.pl/serial/Sherlock-2010-528992) sezon 4
The Defenders (http://www.filmweb.pl/serial/The+Defenders-2017-745545)
The Punisher (http://www.filmweb.pl/serial/The+Punisher-2017-767516)
Thirteen Reasons Why (http://www.filmweb.pl/serial/Trzynaście+powodów-2017-762209)
Twin Peaks (http://www.filmweb.pl/serial/Twin+Peaks-2017-725199) sezon 3
Wynonna Earp (http://www.filmweb.pl/serial/Wynonna+Earp-2016-756327) sezon 2
A więc, kiedy już wiecie z czego wybierałem, oto moje nominacje:
(https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/4c/b4/fc/4cb4fc97ae71c2e9d33015200c36bc9f.jpg)
Marvel's Runaways (zwiastun) (https://www.youtube.com/watch?v=plyJQG-nRN0) – serialom w MCU ostatnio nie szło najlepiej. Najpierw dostaliśmy na przełomie 2016 i '17 jeden z nudniejszych sezonów Agentów SHIELD (nie wymieniłem na liście wyżej, bo nie obejrzałem go do końca), potem żałośnie słabego Iron Fista, bardzo przeciętnych The Defenders, a zwieńczeniem tej kiepskiej passy był wrzesień i premiera Inhumans, na których nawet nie mam słów, tak słabe było to dzieło. A jednak, listopad przyniósł znaczącą zmianę - najpierw dostaliśmy najlepsze chyba przeniesienie na ekran Punishera (choć do tej starej wersji (https://www.youtube.com/watch?v=CWGwCIHjC9E) z Dolphem Lundgrenem mam pewną sympatię...) i, no właśnie, Runaways. Do bezstresowego oglądania po ciężkim dniu idealne połączenie sporej ilości teen dramy z lekką domieszką kina superbohaterskiego. Props za ścieżkę dźwiękową, składającą się z popowych i elektronicznych kawałków, urozmaiconych od czasu do czasu jakimś rapem albo nowszymi dziełami Chrisa Lake'a. Zmiany względem materiału źródłowego (jak chociażby pogłębienie postaci rodziców głównych bohaterów i ich relacji) wyszły naprawdę dobrze, chyba najlepiej wypadają właśnie sceny interakcji na linii dzieci – rodzice. Aktorsko – naprawdę spoko, scenariuszowo niestety już gorzej, zdjęcia poza sceną walki na budowie też nawet niezłe. No krótko mówiąc, nominuję i polecam.
(https://ewedit.files.wordpress.com/2017/10/stranger-things-poster.jpg)
Stranger Things (zwiastun) (https://www.youtube.com/watch?v=R1ZXOOLMJ8s) – myślę, że o Stranger Things słyszeli już wszyscy. W 2016 roku serial stał się fenomenem i wielu ludzi czekało na drugi sezon... sezon, który moim zdaniem był jeszcze lepszy od oryginalnego. Nie ma co tu dużo pisać, jeśli zachwyciłeś się pierwszym sezonem, to po prostu musisz obejrzeć drugi. Jeśli nie zachwyciła cię ta stylistyka i pogrywanie z motywami z popkultury lat 80., to raczej nie jest serial dla ciebie.
I tu pojawia się problem – wybranie dwóch seriali, które najbardziej mi się w ubiegłym roku podobały, było proste. Ale wybranie trzeciej pozycji jest już bardziej skomplikowane... z jednej strony czwarty sezon Sherlocka był całkiem przyjemny w odbiorze, ale z drugiej z „supermocami” siostry Holmes przegięli po prostu. Ja rozumiem, że w tym uniwersum Holmesowie są jak Braddockowie w Marvelu, ale z jej umiejętnościami przesadzili, nie kupuję tego wyjaśnienia. Trzynaście powodów jakoś mnie nie porwało – rozumiem zamysł towarzyszący adaptacji, ale serial mnie po prostu nie porwał. Choć punkcik jakiś zdobył na mojej liście, bo to chyba jedyne dzieło, po którym usłyszałem od Bojara, że zaczął się zastanawiać nad tym jak dla niektórych ludzi był dupkiem. Najwyraźniej jakiś efekt miał. Punisher też był spoko, ale prawdę mówiąc oczekiwałem czegoś innego. Cenię za podejście do tematu traumy, żałuję że nie dostałem krwawej sieczki, jak na Punishera przystało. No i z serialów, przy których się nieźle bawiłem zostaje mi Wynnona Earp, która jakimś wybitnym dziełem znowu nie jest.
EDIT: byłbym zapomniał - jeszcze punkcik dla Riverdale, które jest mroczniejszą teen dramą. Też spoko jako coś do pooglądania w wolnym czasie bez większych ambicji artystycznych. Minus za rozczarowującą końcówkę pierwszego sezonu.
(http://cdn.collider.com/wp-content/uploads/2017/02/twin-peaks-season-3-poster-laura-palmer.jpg)
W ostatecznym rozrachunku pozostaje mi chyba Twin Peaks. Niby się nie zachwycam (na pewno nie jak oryginalnymi), ale... cóż, Lynch mnie kupił swoim stylem. I sceną z owadem z końcówki ósmego odcinka. Lynch, oficjalnie: lecz się i rób więcej Twin Peaks. (zwiastun) (https://www.youtube.com/watch?v=yEsebrBB6z4)
Dobra a teraz na serio xD
Bo chyba nie potrafiłbym zostawić tych swoich wyborów w spokoju :D
Seriale, które z różnych powodów się nie złapały (mogłem coś pominąć), ale były niezłe(z różnych powodów)
Suits
House of Cards
Game of Thrones
The Big Bang Theory
13 reasons why
Black Mirror
Skam
Punisher
Lucifer
Doctor Who :D
Belfer
Wataha
Anne
Rick and Morty
Część z tych seriali ma już kilkanaście sezonów, część jest stosunkowo "nowa". Ale każdy ma coś co mógłbym pochwalić i są to serialek, które ogólnie oglądało mi się nieźle.
Co do top 2 nie miałem problemów z wyborem (oczywiście subiektywny):
The Crown
Dark
Ale z 3 filmem się zastanawiałem i tutaj wybrałbym
The Handmaid's Tale - jest to trochę manifest feministyczny przeciwko tradycjonalizmom i KK. Na pewno łatwiej trafi do liberalnej kobitki niż do konserwatywnego chłopa. Ogólnie polecam.
Kind regards
Bodźiar