(http://i66.tinypic.com/fthv7p.jpg)
(http://i63.tinypic.com/az8l6r.jpg)
Anno Domini 1399, 2 sierpnia
Okolice Malborka
Wszyscy
Mija już siódmy dzień odkąd udało wam się wydostać z niewoli, po przekroczeniu granicy postanowiliście udać się do Malborka. Ostatnie wydarzenia bardzo was do siebie zbliżyły, poskutkowało to wspólną podróżą po terenach zakonnych. Z oddali było już widać malborskie baszty. Mijaliście wioski w których panował strach przed braćmi zakonnymi, którzy nękali tutejszych chłopów. Kiedy dojechaliście do Malborka, waszym priorytetem było odnalezienie noclegu. Zatrzymaliście się w karczmie "Pod Lutym Turem", karczmarz polał wam miodu, oraz poczęstował pajdą chleba ze smalcem. Tak minęła pierwsza noc na zamku. Następnego ranka udaliście się do rzemieślnika, którego polecił wam karczmarz. Szukaliście pracy, więc możliwość pracowania na zamku bardzo wam odpowiadało. Teraz najodpowiedniejszym posunięciem byłaby rozmowa z rzemieślnikiem.