(https://i.imgur.com/Z2teuUn.png) | Obecne w modzie ficzery na ten moment:
| (https://i.imgur.com/OlbIqom.png) |
Wygląda miodnie.Dzięki już poprawione. ;)(click to show/hide)
Fakt, miałem już wcześniej to zrobić, ale byłem zbyt zmęczony żeby dłubać w kodzie.Hahaha ta twarz xD W tego typu hełmach z małą wizurą, polecam użyć takiego kodu, jaki ma hełm garnczkowy, czyli bez głowy, wtedy raz że nie jest zniekształcany przez dopasowywanie, dwa - jest pewność że głowa nie będzie prześwitywała, trzy - zawsze trochę odciąża sprzęt(click to show/hide)
bo mniej obiektów jest.
I wydaje mi się że tego typu ustrojstwo nie było stosowane przez piechotę, o ile w ogóle bitwie, a nie wyłącznie na turniejach.Widziałem wiele manuskryptów z XIV i XVw. (w większości niemieckich i francuskich), na których rycerze walczyli w żabich pyskach pieszo z bronią drzewcową. Osobiście nigdy nie nosiłem żabiego pysku jednak słyszałem, że ciężar rozkłada się na barkach dlatego sam hełm jest dość wygodny, jednak bardzo ogranicza wizję dlatego sam nie jestem pewien co do jego praktyczności w walce wręcz.
Z tymi wszelakimi obrazkami jest pewien mały problem. O ile ładnie przedstawiają co wtedy ludzie nosili, to można wpaść w pułapkę z wizją artysty, który powiedzmy zobaczył taki egzeplarz na turnieju, i to samo przedstawił na jakiejś tam bitwie. Kolejnym innym przykładem, jest wiele malunków z wypraw krzyżowych, gdzie artysta ukazuje walczących w zbrojach płytowych ;)
Pamiętajmy że piechota w przeciwieństwo do konnicy, jednak musi być bardziej mobilna ruchowo. Taka salada czy armet, to jednak dla większej ochrony ma osobny podbródek, gdzie w dalszym ciągu mamy mobilność obrotu głową, a i zasłonę można unieść by oddechu większego złapać. A takie pudło? Same problemy.