Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Hardcore w Stycznia 25, 2009, 18:25:19
-
Witam! Jak sam tytul watka mowi... Gdy gracie w M&B, to samodzielnie podbijacie cudze ziemie, skladacie przysiege jakiemus krolowi czy nie podbijacie nic?
-
Na początku nie podbijam nic, potem zostaje wasalem. Potem jak coś mi nie przypasi to robię rebelię.
-
U mnie to zależy od moda. Jest kilka różnych sposobów na skuces we wszystkich tych drogach ale generalnie staram się być sam sobie panem. Jeżeli już gram jako wasal ZAWSZE zmieniam w grze liczbę kasy jaką dostajemy przy zdobyciu zamku gdy król nas olał na 5000 gdyż uważam, że 900 to stanowczo za mało. Kilka moich rad:
Jak szybko zostać wasalem:
zaatakować jakąś karawanę (wieśniaków odradzam bo nas wioski "znielubią" :D ) należącą do nacji, która toczy wojne z nacja do której chcemy dołączyć. Nie musimy zwyciężyć ale warto bo zawsze exp dla jednostek i kasa dla nas. w tym momencie możemy oblegać jakiś zamek by stosunki z tym krajem spadły do -40. Nie szturmujemy zamku (chyba, że się opłaca) i anulujemy oblężenie. Przystępujemy do siekania wrogich lordów. Po 5-10 walkach jesteśmy przyjęci.
Jak zostać swoim własnym królem:
1) Gramy jako wasal jakiejś frakcji tak długo aż nie będziemy mieć wysokiego renown i sympatii Lordów. Znajdujemy naszego claimanta do tronu i robimy rebelię. Walcząc jaknajwięcej zamków (wsie możemy chyba dawać innym ale nie jestem pewien czy to się opłaca) bierzemy dla siebie. Rebelia będzie coraz trudniejsza gdyż powoli nasi koledzy nie będą chcieli nam pomagać. Kiedy wiemy, że więcej nie wykroimy możemy olać claimanta i zamki dostajemy na własność - tracimy honour i mamy przekopane u tej nacji.
2) Kręcimy się wokół zamków nacji, która toczy jaknajwięcej wojen. Gdy widzimy, że jakiś lord z innego kraju zorganizował kampanię na zamek frakcji toczącej najwięcej wojen i wiemy, że zamek upadnie to wtedy atakujemy....karawanę tej frakcji która atakuje :-) Czekamy, aż zdobędą zamek, pójdą dalej i prawdopodobnie zostawią go słaboobsadzonego. W tym momencie możemy przystąpić do oblęzenia
-
Zawsze gram jako rebeliant. Nie mam zamiaru pomagać jakimś tam pretendentom odzyskać tron, nie mam zamiaru wykonywać questów i nie mam zamiaru jeźdźić na jakieś głupie wyprawy wojenne, więc pozostaje tylko rebelia. Co prawda wiele razy próbowałem zostać wasalem, ale moje stosunki z lordami i królem zawsze były sporo na minusie, bo tamci obrażają się za palenie własnych wiosek i nie uczestniczenie w kampaniach. W nosie mam takich obrażalskich, a gdy mam własne państwo, to atakuję każdego, palę wszystko i nikt mi się za to nie odszczekuje. Taki już mój styl gry, wszystko robię sam i jakoś nie odczuwam róznicy między swoją wioską, a wioską wroga. Poza tym lubię trudne gry, Mount & Blade do nich nie należy, ale trochę można sobie utrudnić na siłę mając wojnę z każdym, nie posiadając lordów, złota i co chwilę dbać o nowe mięso armatnie, bo jak każdy mnie atakuje, to nie mam czasu na szkolenie wojska, tylko walczę tym co mam i jestem happy.
-
z rebelią jest taki problem że prędzej czy póżniej king claimer zagarnie wszystko a ciebie zrobi marnym wasalem
a sobą trzeba mieć zamek to raz sporo wojska to 2 i wariant walki na 4 frontach bo kraje nienawidzą rebeliantów nawet nie swoich
najlepiej moim zdaniem być cierpliwym i czekać aż wybiorą cię na marszałka(To marszałek rządzi krajem nie król)
-
Po stukroć rebeliantem.....czyli za jednym razem sobą i królem, co oczywiście w niektórych modach jest możliwe, co do bycia wasalem (sługusem) to tak, można sobie pograć....w dwóch etapach gry...na samym początku, kiedy dopiero zaznajamiasz się z grą, oczywiście później ze względu na złe rozlokowania punktów biegłości znowu zaczynamy grę od początku i wtedy bardziej zasatnawiamy się czy być wasalem, a drugi przypadek to końcówka gry, kiedy to już zostaje jedno lub dwa państwa (mówie o Nativ) i nie daje się bronić granic, ze względu na ogrom obszaru mapy....
-
ja jestem wasalem do czasu, aż bez problemu zdobywam miasta (khergickie) i z łatwością pokonuję lordów (a jakże, też khergickich:))
-
Uważam, że najlepiej samemu sobie być Panem, czyli albo sobie jeździsz po mapie i nie wadzisz nikomu (szybko się nudzi), albo zaczynasz podbój i musisz się martwić, żeby Cię nie wykosili (i to jest to:)
pzdr,
Bazyli10
-
A ja jestem marszałkiem i jużrozwaliłem prawie całą
frakcję khergitów i będe brał się za swadów:) :P
-
Kurde ile na to czasu potrzeba żeby zostać wasalem ?? I jak najszybciej z rekrutować wojsko ??
-
Niezbyt rozumiem pytanie o szybkość rekrutacji. Możesz odbijać jeńców, po wioskach zbierać ile się da, albo brać najemników.
-
A jeśli chodzi o szybkość zostania wasalem to można też wykonywać zadania od króla i jeśli masz wysoką reputacje u króla to jest duża szansa że przyjmie propozycje bycia wasalem.Powinno wystarczyć 10-15 reputacji u króla o ile masz własny sztandar a jak go nie masz to trzeba mieć 25-30 reputacji.
-
Wasze posty w ogóle nie są związane z tematem! Jeżeli chcecie porozmawiać sobie o "szybkości zostania wasalem" to załóżcie własny post, który będzie z tym związany.
-
Goś zapytał się jak szybko zostaje się wasalem to mu odpowiedziałem.
-
Ja na ppoczątku podbijam jakie miasto i wtedy zzostaję wasalem
-
Jak zostać marszałkiem?
-
Ja jestem Marszałkiem i biorę się za Vergirów już połowę im podbiłem łącznie ze stolica Reyjvadin a gram Rohorodami
-
Ja jestem Marszałkiem i biorę się za Vergirów już połowę im podbiłem łącznie ze stolica Reyjvadin a gram Rohorodami
O, a ja właśnie odwrotnie! Też jestem marszałkiem, ale Vaegirów i podbijam Rhodoków!
-
Najlepiej być marszałkeim vaegirów albo swadian. Ja jestem u tych pierwszych i są fajne tłuki.
-
A ja byłem marszałkiem swadian, wywołałem wojne z resztą frakcji, po czym się zbuntowałem
-
Dla mnie to obojętne ale bardziej wasal dużo wojen :DDD
-
Ja zawsze robie rebelie u Veagirów
-
Jana początku zawsze biję bandytów, jak zdobywam lepszy ekwipunek to wykonuję zadania dla tego, do kogo chcę dołączyć (w tym przypadku do Swadii), a po jakimś czasie składam przysięgę.
-
Wasalem pretendenta :D Największa władza :) zostawiam jeden zamek nacji u której robię rebelię, a resztę podbijam.
EDIT: co do posta/postu kolegi pytającego o zostanie marszałkiem to musisz mieć dużą reputację i być bardzo lubianym przez daną nację i czekać. Po pewnym czasie robi się głosowanie na marszałka i wtedy głosują, jak masz reputację na 1500+ to wygrasz na 100%.
-
ja zrobiłem 1-3 misje dla króla i zostaje wasalem
-
Z tego co pamiętam to zawsze mając sławy 200 możemy zosta wasalem a mając jej co najmniej 1000 jesteśmy zgłaszani do wyborów na marszałka.A co do pytania w pierwszym poście to zazwyczaj przy robieniu postaci wybieram kraj do którego zamierzam dołaczyc i służe im tak długo aż na mapie nie zostanie żadna inna frakcja a wtedy zazwyczaj jestem już marszałkiem.
-
Ja tam jak mam 150 reputacji a nie 200 idę do króla i tak 8/10 razy przyjmuje propozycję wasalstwa . Tylko musi cię lubić , min 15 punktów.
-
A ja mam 2k reputacji, dobre stosunki z krolem (+50) z frakcja tez cos kolo tego i drugie wybory pod rzad nie zostalem zgloszony. Wiec to chyba raczej jest losowo
-
Mam pytanie po jakim czasie zostaje wybierany na pretendenta na marszalka jakby cos mam ponad 700 reputacji u króla +70 honoru +14 u veagirow (tam należę )+64
-
A ja lubię tworzyć własne państwo i wyżynać wszystkich dookoła. :D
-
Ja gram wasalem... W razie porażki... Wojska (nordów) mi pomogą... Potem jak mam kilka zamków i duuuużo ludzi... Wszczynam rebelię (do nordów) no i mam kinga... A wtedy podbijam calutką gierkę :) dziękuję
camyc89'ek
-
Ja sobie gram sobą i mi jest fajnie chodz bardzo trudno. bo jesli podbijesz jakis zamek to ci go beda ciagle atakowac ;/ chyba ze dasz duzo woja do srodka ale mnie na to nie stac xD
-
Ja sobie gram sobą i mi jest fajnie chodz bardzo trudno. bo jesli podbijesz jakis zamek to ci go beda ciagle atakowac ;/ chyba ze gasz duzo woja do srodka ale mnie na to nie stac xD
święta prawda Bobik. Ja gram wasalem. Bo jest łatwiej... dopiero zacząłem rozgrywkę (1 dzień) i nie jestem mistrzem więc wolę łatwiej :) / non topic - Mount&Blade jest super i wciąga/
-
ja na początek wole iść do swadów albo do jakiejś innej frakcji i być tam najemnikiem oblec miasto z lordami,dostać kase,wyszkolić ludzi,zakupić sprzęt, nabić 10 lvl i mieć gdzieś swadów i robić co się ze chce podbijać kogo się chce
na początku będzie trudno bo król ci już nie będzie dawał żołdu a lordowie będą wrogo nastawieni i nie będą ci dawać zadań więc.................
trzeba będzie atakować karawany plądrować wioski itp.
to moja strategia
pozdro:)
edit:
nie ze wszystkimi musisz mieć wojny bo w wioskach nie będziesz mógł werbować ochotników
-
hmm moim zdaniem jesli jestes poczatkujacym to powinienes isc do slabszej frakcji aby sie szybciej szkolic. :) i nie atakuj wiosek i ich nie okradaj bo pozniej nie beda chcieli do ciebie przychodzic. Najlepszym sposobem jest spalanie i grabienie wrogo nastawionych wiosek :) - to moja taktyka (Bardzo szybko sie mozna dorobic)
-
Ja osobiście lubię sobie raz pograć tak żeby mieć swoje królestwo i być królem albo samotnych podróżnikiem
Jeśli chce być królem to na początek idę do nordów, tam szkole sobie piechotę i podbijam zamek tworząc nowe królestwo (w modzie w native niemal nie gram)
A jeśli chce byś samotny to staram sie rabować tylko z jednego królestwa karawany i plądrować im wioski tak ze mnie nienawidzą^^
-
Ja zostaje wasalem aż będę miał przynajmniej 1 zamek a później rebelia
Jeżeli już gram jako wasal ZAWSZE zmieniam w grze liczbę kasy jaką dostajemy przy zdobyciu zamku gdy król nas olał na 5000 gdyż uważam, że 900 to stanowczo za mało.
Jak to zmienić?
-
Jak to zmienić?
Tutaj (http://forums.taleworlds.net/index.php?PHPSESSID=52fe6f1e575454c1082318816d759060&/topic,46290.msg1232997.html#msg1232997) masz link do tweaka TheMageLord'a zmieniającego liczbę pieniędzy, gdy król nie chce dać nam zamku. Wystarczyło się trochę wysilić i poszukać...
-
ja zawsze dołączam się do swadian ze względu na rycerzy ale teraz zabawie sie w łowce niewolników i mam zamiar na właśna rękę zdobyć jakieś miasto.
-
Ja zawsze, a to zawsze zostaje królem :D Armia 300 zolnierzy + lordów 200 zolnierzy vs Przeciwnik 500 zolnierzy, battlesizer na 1000 i jaaaaazda :D
-
Ja robię tak> Robię oddział ze 30 Nordów i 20 Vaegirskich jeźdzców. Napadam na karawany jakiegoś królestwa, które ma fajny zamek. Gdy mam trochę kasy dokupuję sporo najemników i zajmuję zamek od tego królestwa, którego napadałem karawany. Potem robię zadania dla jakiegoś króla i staję się jego wasalem, ale zamek zostaje mój. Potem staram się zostać marszałkiem i gromię wrogów.
-
Królem jest wygodnie bo można zwołać kampanię.
-
Ja nawet nie mam pojęcia jak zostać królem
-
Ja ZAWSZE dołączam się albo do Nordów albo Swadi.
-
ja gram tylko rebelią i sam dla siebie jestem królem. ale czasami nic nie podbijam
-
Ja zawsze dolaczam do swadii lub do rhodokow pon. jestem zawsze marszalkiem
-
Ja zawsze zostaje najemnikiem u nordów, łupie karawany i korsarzy. Niszczę także tych lordów wracających z walki ( gdy mają te 20 woja ). Jak zdobywam kase itd mam większe lepsze wojsko zdobywam szacunek i zostaje wasalem. Z wasala awansuje na marszałka i rozwalam inne nacje. To mi pasuje. ;-)
-
Ja dołączam do wszystkich oprócz nordów zawsze na początku ich jadę bo robię dużo jazdy a wtedy ich łatwo rozwalić:-)
-
ja na razie jestem waslem ( Nordowie) i wszystko pasi :)
-
ja jestem wasalem niszczę jakieś państwo i potem rebelia samodzielna
-
Ja ZAWSZE dołączam do króla, i razem z nim podbijam cudze terytoria.
W rebelii odstrasza mnie to, że jesteśmy w niej sami (nie ma lordów)...
-
Ja tam zawsze bylem weselem tylko 1 raz spróbowałem rebelii i źle się to skończyło
-
A powiedzcie mi co mam zrobić jeżeli chcę mieć własne królestwo, albo czy jest możliwość przejęcia władzy u nordów. Wcześniej gdy grałem i wyszedłem z wasalstwa a następnie podbiłem zamek saracenów, nikt nie chciał ze mną podpisać sojuszu ani niczego, wręcz przeciwnie - nawet mi wojne prawie wszyscy wypowiedzieli.. A mówią, że nie mam prawa do rządzenia i nie będą tolerować - co zrobić w takiej sytuacji ?
-
Sobą czyli królem
-
Zawszę jako wasal ! Choć w modach to zawsze zdobywam wszystkie zamki jakie są a gdy król się nie zgada to odwołuje przysięge poczym używam "cheata" "Chcę sie przyłączyć do waszej frakcji"
:)
-
w zwykłym mount and blade gram dla swadii moja armia liczy 501 ludzi a w warbandzie dla nordów