Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Ragen w Lipca 13, 2017, 03:15:54

Tytuł: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: Ragen w Lipca 13, 2017, 03:15:54
Witam

Ostatnio więcej mówiło się o Trójmorzu, co miało oczywiście związek ze szczytem owej inicjatywy w Warszawie, w dniach 6-7 lipca.
(click to show/hide)

Była również niegdyś idea Międzymorza, która jak powszechnie wiadomo postulowana była przez Józefa Piłsudskiego.
(click to show/hide)

Podałem tylko 2 przykłady, jednak generalnie pomysłów na tego typu grupy, federacje, organizacje itp. jest i było wiele. Większość dotyczy oczywiście w naszym przypadku państw Europy Środkowo Wschodniej.

A jakie jest Wasze zdanie o tego typu inicjatywach? Jakie państwa powinna owa inicjatywa obejmować, na czym głównie się opierać i jaką formę przybrać? Czy powinna uwzględnić kraje takie jak Ukraina, Rumunia, czy może z drugiej strony takie jak np Austria, Chorwacja, lub Litwa, Estonia i Łotwa? (No cóż, pomysły ludzie mają różne).

Podzielcie się swoimi pomysłami, czy też opiniami na temat istniejących już idei, jak by to miało wyglądać. :)

 
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: Raichu w Lipca 15, 2017, 14:04:05
Nic z tego raczej nie będzie, chyba że sytuacja geopolityczna się bardzo zmieni. Poza położeniem geograficznym niewiele nas łączy. Sojusze tworzy się, aby łatwiej było osiągnąć jakiś wspólny cel (obronność, poprawa dobrobytu). Państwa międzymorza niewiele mają sobie nawzajem do zaoferowania. Teraz w ramach V4 trzymamy się razem, bo jest temat uchodźców, ale jakby go nie było, to kto wie, czy V4 by się nie rozleciało. Dlatego spójność takiego międzymorza byłoby jeszcze trudniej utrzymać. Chyba, że na zachodzie zacznie się coraz gorzej dziać (imigranci, zamieszki, wojny domowe), to wtedy państwa wchodu będą do siebie lgnęły, aby stworzyć jakiś sojusz militarny, ale tak sami z siebie to niekoniecznie będziemy chcieli się połączyć, ale kto wie co będzie za 10, 15 lat.
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 15, 2017, 15:07:47
Mnie śmieszy ta pewność że za 10-15 lat będą wojny domowe na Zachodzie.
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: Trebron2009 w Lipca 15, 2017, 19:11:14
Będzie dalej tak jak jest, może nawet lepiej bo kryzys imigrancki minie a u nas nadal może wtedy rządzić PiS xD
Wojny domowe na zachodzie XDDDD beka. Nawet jakby komuś się coś zamarzyło to wojsko szybko by sprawie łeb ucięło. Chyba jakieś marzenie gimbusów w koszulkach "żołnierze wyklęci".
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: Raichu w Lipca 16, 2017, 10:31:09
Mnie śmieszy ta pewność że za 10-15 lat będą wojny domowe na Zachodzie.

To nie jest pewność, to jest jeden z możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji na świecie. Dodam, że mam rodzinę, która od około 30 lat mieszka we Francji i oni mówią mi, że tam coraz gorsze rzeczy się odstawiają.
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 16, 2017, 23:08:55
Dodam że o ile nie mieszkam aktualnie we Francji, jednak pracuje w wakacje, sytuacja wygląda dość spokojnie. Nawet po atakach na Charlie Hebdo życie toczyło sie tak samo, a polacy co mieszkają od 30 lat od razu wypisują że wojna domowa, boją się wyjść z domu itp. Bo to polacy, nie francuzi, nawet jak mieszkają od 30 lat, wciąż mają Januszowe nastawienie i obracają się tylko w Januszowych kręgach. Jak się boją, niech się boją, tylko żeby potem ludzie nie wypowiadali się jako eskperci że wojna domowa za 10 lat to 40% szansy.
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: Raichu w Lipca 17, 2017, 16:52:45
Jest tak spokojnie, że Holland musiał wprowadzić stan wyjątkowy na terenie całej Francji.

A poza tym, to obrażanie ludzi, tym bardziej gdy ich się nie zna, jest mało kulturalne.
Tytuł: Odp: Trójmorze, Międzymorze, co jeszcze?
Wiadomość wysłana przez: AdamKur w Lipca 17, 2017, 17:33:44
Janusz to nie obraza, tylko fakt że są polakami, a nie francuzami. Poza tym nie mówiłem o twoich znajomych, a o ludziach których znam.

Vigipirate, "stan wyjątkowy", to co najwyżej stan pogotowia. Aktualnie jest na "Vigilance", czyli czujność (sprawdzenie torebek na festiwalach), a nawet w Ile-de-France, które jest jako jedyne na wyższym poziomie, objawia się to tylko wzmożoną ilością policji na wielkich wydarzeniach i grupkach żołnierzy spacerujących po metrze. Czyli wielka narodowa tragedia, ba, już wojna domowa :)