Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Gry Strategiczne => Wątek zaczęty przez: Rivet w Maja 16, 2017, 17:17:35
-
Jeśli ktoś grał to niech podzieli się wrażeniami.
-
Tak z ciekawości, nie ma nic o Mark of Chaos na Tawernie, prawda?
A szkoda.
(https://i.imgur.com/AtuGKTJm.png) (https://i.imgur.com/PbQ8Jyqm.png) (https://i.imgur.com/aBI5MEEm.png) (https://i.imgur.com/WMBSU8Xm.png) (https://i.imgur.com/TX8URcLm.png) (https://i.imgur.com/PGypxRom.png) (https://i.imgur.com/gQ4IGEFm.png) (https://i.imgur.com/vfZyYAGm.png) (https://i.imgur.com/yWZ6RT4m.png) (https://i.imgur.com/a9zhuNym.png)
-
Jeżeli chodzi o Mark of Chaos to ja mam wraz z dodatkiem, tylko mam problem z nim... na systemie XP mi śmigał a na Windows 7 to w ogóle nie chce odpalić. Wyskakuje mi Apcrash i takie coś. To samo mam z grą Spellforce.
Najlepiej w Marku grało się Chaosem Khorna, Nurgla tak sobie...
Warhamera 40 k 3 nie grałem, jedynie co o nim wiem to tyle że są tam tylko Marines, Orkowie i Eldarzy. Poczekam na Chaos. Z resztą tak samo było w dwójce.
-
System systemem, ale gra ma to coś, przy jej wszystkich śmiesznościach i wadach.
Strasznie wciągająca, syndrom - jeszcze tylko jednej bitwy. Przypuszczam, że to jednak urok "świata przedstawionego".
(https://i.imgur.com/VHtDjw2m.png) (https://i.imgur.com/OlbX5tZm.png) (https://i.imgur.com/8lKWXLom.png)
-
W tej grze było dla mnie śmieszne to że była za krótka, a wadą był system własnej bitwy który wymagał dwóch graczy online z gamespy, a nie dali opcji gry dla jednego gracza z kompem. Co jak co, miło wspominam tę grę. A w obecnych Total Warach z Warhamerem brakuje parę istot które wystąpiły tutaj jak te skrzydlate bestie Khorna i jego demony. Chociaż wredne były także pojedynki, szczególnie jeśli się miało mało punktów właśnie tych skilach. W sumie to jest wątek o Dawn of War III a nie o Marku.
-
Zgadza się, to nie jest wątek o Naznaczonych Chaosem, czy Znakach Chaosu, ale jak już wspomniałem takiego wątku nie ma. Potraktowałem ten dział jako najbliższy tematycznie.
Jeśli dobrze rozumiem, gdyby Karl Franz poprosił swych potężnych magów o zamrożenie na 40 000 lat, to obudziłby się w domku letniskowym Chorusa?