Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Novus Mundus => Wątek zaczęty przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 19:17:24

Tytuł: [Novus Mundus: Spotkania] Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 19:17:24
Porucznik zaprosił Stanislasa i wskazał na siedzącego na stołku mężczyznę.
- A cóż ma Pan do powiedzenia temu człowiekowi? - zapytał porucznik.

//Porządek postów: Ja->Stanislas->Thadée
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Lutego 28, 2017, 19:28:34
- Cóż, zapewne jest on jedyną osobą, która wie, co do jasnej cholery stało się w Nowym Vordon. Widać tylko dym, oraz te wielkie okręty...
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 28, 2017, 19:32:47
 - Muszę Pana rozczarować, gdyż prawdopodobnie wiem mniej od Was. Tak jak już mówiłem Panu porucznikowi, Imperium totalnie nie wie co się tutaj dzieje. Zostaliśmy tu wysłani tylko z powodu braku informacji z Vanabis. Nikt się nie spodziewał aż takich problemów.
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 19:35:27
- Panie Chevalier. - rzekł porucznik. - To jest jeden z członków korpusu, który został wysłany przez Kompanię na te ziemie. Rozłożyli się podobno gdzieś na wybrzeżu. Napotkał Pan jakichkolwiek ludzi tam?
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Lutego 28, 2017, 19:44:59
- Nie, aczkolwiek było słychać odgłosy walki. Prawdopodobnie dopadła ich grupka z miasta. Jednak ciekawi mnie jedna rzecz - spogląda na jeńca- Jak Elyńczyk mógł upaść tak nisko, aby iść do Kompanii? Nie wyglądacie mi na Kyralianina, ani ni w ząb tak nie brzmicie. Za to ten akcent znam bardzo dobrze- z przytułków w waszej ojczyźnie... *Pluje na ziemię*
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 28, 2017, 19:51:12
 - Możemy sobie uniknąć inwektyw? Już to tłumaczyłem Panu porucznikowi i jak mniemam nadal mnie nie zrozumiał, więc myślę że nie potrzebuję tego tłumaczyć również Panu... Są ważniejsze rzeczy do zrobienia niż moja rozmawianie o mojej przeszłości...
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 19:59:43
- Tak, do zdrajca. - uśmiechnął się parszywie porucznik. - Tym niemniej, mogą się przydać. Panie Chevalier, będzie Pan miał na nich oko. Z tego co wiem, to zajął Pan jedną z prowincji - niechajże ma Pan na nich oko. Co zaś do Pana. - zwrócił się do Thadée. - Idzie już noc, a nocne spacerki po lesie mogą skończyć się źle. Jeszcze Pana nasi albo kłusownicy wezmą za łanię... i postrzelą. - zaśmiał się, spoglądając na Stanislasa.
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Lutego 28, 2017, 20:04:50
Odpowiadam uśmiechem, po czym mówię:

- Dam ci radę od serca, oficerze- mówię, patrząc na młodzieńca- To nie jest miejsce dla ludzi wiernych koronie. Tutaj nie ma ludzi, którzy ją popierają. Szczególnie, że nie znam kyralianina, który do jednego z nas odniósłby się w życzliwy sposób. Taka jest prawda, jeżeli pan mi nie wierzy, wystarczy kilka dni tutaj, a sam się pan upewni.
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 28, 2017, 20:12:06
 - Jak widać, da się żyć z nimi w jako takiej "zgodzie". Wystarczy chcieć. Więcej dla naszej sprawy dalibyście porządną pracą organiczną i tworzeniem struktur tam, w państwie. Siedzenie w lesie i polowanie na wszystko co się rusza na pewno nie pomoże. Zwłaszcza, że większym zagrożeniem zarówno dla Imperium jak i dla nas są te dziwne kitajce...
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 20:15:45
- Dajesz się wykorzystywać. Wielu Elynów w Armii Imperialnej zostało tu ściągniętych, aby z nami walczyć. Zdrajcy, bluźniercy... umarli pod naporem najeźdźców. Jest jednak sprawiedliwość w tym głupim świecie. I niech Pan nie pieprzy głupot o pracy organicznej - niczego nam to nie da, Elyne nigdy nie odzyska niepodległości przez takich jak Wy. Niepodległość odzyskać można tylko mieczem i płomieniem, a teraz, gdy Imperium odnosi rany, najłatwiej oderwać Elyne od ich boku. Wtedy... gdy są słabi.
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 28, 2017, 22:03:40
Wpatruję się raz w Stanislasa, raz w porucznika po czym znów w Stanislasa. I zastanawiam się, czemu już od kilku minut wpatruje się on w płomień świecy. Te puste oczy, ten niebyt jakiejkolwiek chęci do natychmiastowego wyrażenia swojego jestestwa przeraża i jednocześnie smuci...
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Marca 01, 2017, 10:03:04
- Mój drogi, przemyślałem co i jak, nie mam dla ciebie dobrych wiadomości. Prawdopodobnie zostałeś tu sam. Osobiście, radziłbym ci uciekać do ojczyzny. Tam, być może znajdziesz ciepłą posadę, oraz tu nie wrócisz. Jako, żeś mój krajan, nie powiesze cię. To tylko dobra rada, nic więcej...
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Marca 01, 2017, 10:09:03
 - Już? Skończyliśmy rozmawiać o mnie? Może zajmijmy się poważniejszymi rzeczami?
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Marca 01, 2017, 10:14:44
- Człowieku, twoje położenie jest gorsze niż położenie żywej świni na rożnie. Równie dobrze, moglibyśmy ci odciąć gardło. Spójrz, kto rozdaje teraz karty. Potrzebuję informacji: Ilu was jest, po co was tu wysłali, oraz co wiesz o tych dziwnych ludziach, którzy napadli Vordon. Radzę Ci mówić prawdę...

W tym samym czasie, szukam wiadra z nieprzegotowaną wodą, oraz dość sporych rozmiarów szmaty.
Tytuł: Odp: Thadée de Elynoix i Stanislas Chevalier
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 14:36:40
Porucznik spojrzał na Chevaliera i uśmiechnął się.
- Proszę Pana, proszę opanować swoje sadystyczne zapędy. Bądź co bądź jest to poseł, możemy go poharatać przypadkiem, ale nie torturować... prawda? - w tym momencie rzucił nożem tak, że ściął Elynoix kilka włosów, a nóż poszybował dalej, wbijając się w szafkę stojącą z tyłu.
- Ups. - zaśmiał się. - W każdym razie - Panie Chevalier, proszę udać się do swego obozu i odnaleźć tych ludzi. Nasz przybysz nietutejszy i nie wie gdzie dokładnie się znajduje. Pan zaś - rzekł do Thadée. - Zostanie dzisiaj u nas na nocleg. Ktoś ma jeszcze jakieś pytania?