Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Para Bellum => Wątek zaczęty przez: tymus3 w Lutego 08, 2017, 22:21:27
-
Wysyłamy posłów do biskupstwa Liege.
-
Przyjęci
-
Król Filip III proponuje biskupowi odnowienie paktu o przyjaźni z swym Imperium. Proponujemy podpisanie ścisłego sojuszu wojskowego. W obliczu agresywnych i heretyckich Niderlandów tylko Madryt może zapewnić bezpieczeństwo biskupowi.
-
Biskup nie chce brać udziału w nadchodzącej wojnie. Jest przekonany, że luteranie z Niderlandów nie najadą jego terenów.
-
Heretyckie prowincje północne od początku swego istnienia starają się zająć cały rejon dla siebie. To, że jeszcze nie przekroczyli waszych granic zawdzięczacie tylko i wyłącznie militarnym sukcesom hiszpańskim. Czy kiedy w Rzeszy i Francji traw kruchy pokój religijny, który jednym słowem może zostać zerwany, przyjdzie ktoś inny niż Madryt na pomoc biskupstwu na które spoglądają łaknące nowych ziem oczy heretyków z Amsterdamu?
-
W sumie macie rację, zgadzamy sie, jednak nie chcemy by Hiszpania ogłaszała sojusz publicznie. Najlepiej niech Hiszpania oficjalnie udzieli biskupstwu gwarancji niepodległości.
-
Do papieża, księcia Mantui, Parmy, Modeny, Ferrary, Toskanii i doży Geniu zostają wysłani posłowie.
-
Wszyscy zostają przyjęci.
-
Państwom włoskim proponujemy podpisanie umowy o zmniejszeniu ceł i swobodzie przemarszu wojsk. W zamian za to zezwolimy kupcom italijskim na działalność handlową w koloniach hiszpańskich, a także ludności na osiedlanie się swobodne w nowych koloniach.
Ponadto wysyłamy poselstwo do Irlandczyków w celu nawiązania kontaktu.
-
Państwa italijskie odmawiają prawa przemarszu wojska. Na obniżenie ceł także nie są chętne.
Irlandczycy przyjmują poselstwo.
-
Do Irlandczyków:
Król Filip jest wielce życzliwy wobec słusznego zrywu ciemiężonego narodu przeciw tej heretyckiej dziwce rządzącej w Londynie. Rozumiemy, że jak tylko opór Szkocji ustanie, jej wojska zwrócą się przeciw Wam. Dlatego też chcemy Wam pomóc wysyłając do Was wsparcie. Mamy nadzieje na podpisanie sojuszu(chwilowo tajnego) między naszymi krajami, które od wielu lat już współpracowały. Prosimy Was jedynie o wszelkie informacje jakie zebraliście na temat wojsk angielskich(lub ich floty), a także Waszej liczebości, ażebyśmy mogli bardziej efektywnie zorganizować pomoc.
-
Irlandczycy zgadzają się na sojusz. Nie mają jednak pojęcia o armii angielskiej a ich siły to jedynie 5 regimentów piechoty i 2 kawalerii.
-
Zatem dostaną pomoc od nas w zdobyciu Cork, lecz po jego zajęciu przepłyną na wysłanych okrętach Morze Irlandzkie pomagając nam pokonać Anglię.
-
Do papieża zostaje wysłane poselstwo:
Ojcze Święty!
Król Filip przesyła jak najszczersze wyrazy pozdrowienia i deklaruje wszelką pomoc Jego Eminencji w umacnianiu Kościoła Katolickiego. Jedyny i niepodzielny Kościół Chrześcijański jednak stoi teraz niestety na rozdrożu. Ze wszystkich stron oplatają nas. Islamiści nad Bosforem, Gallikanie i ukrytowiercy w Paryżu, psy lutra w Rzeszy i nierządnice londyńskie czyhają tylko na moment okazania słabości przez nas. Dlatego też my postanowiliśmy działać!
Nie ukrywamy, że dochodzą nas słuchy o konferowaniu i sprzymierzaniu się tak zwanych "katolików" z Francji i Sabaudii, z herezjarchami z Genewy, Amsterdamu i Londynu. Jeśli Ojciec Święty temu się nie przeciwstawi wkrótce dwie główne ostoje katolicyzmu w Europie, czyli Madryt i Wiedeń mogą zostać zagrożone. Co gorsza rozczarowuje jeszcze postawa biskupów Rzeszy, którzy mimo, sformowania potężniej ligi protestanckiej i otwartego poparcia jej przez mocarstwa ościenne(jak Dania i Norwegia) pozostają bezczynni wobec tego. Dlatego zwracamy się z prośbą do ojca Świętego o poparcie działań naszych, lub wręcz próba odnowienia Ligii Swiętej przeciw innowiercą, która to już raz uratowała chrześcijański świat.
Post Scriptum(ambasador może zasugerować to na audiencji niejawnej)
Gdyby Papież poparł Hiszpnię, król Filip z wdzięcznością poparłby dążenie papieża do uporządkowania spraw we Włoszech takich jak np. buntownicze Modenę i Ferrarę, lub niezależne Urbino
Do Księcia Lotaryńskiego i Biskupa Alzackiego zostają wysłane tajne poselstwa.
Proponujemy im tajny układ obronny wymierzony w Francję, mający na celu ochronę niezależności tych państw, a w dalszej perspektywnie może nawet odbicie ziem ich zagarniętych przez Francję.
-
Papa:
Nie możemy jawnie potępić katolików we Francji, gdyż aktualne działania króla Henryka są nam całkowicie na rękę. Naturalnie wiemy, iż to Habsburgowie są obrońcami chrześcijaństwa i to was papiestwo popiera, jednak otwarcie nie chcemy póki co występować przeciw Francji. Możemy was wspierać pieniężnie, dlatego jeśli dojdzie do waszej wojny z heretykami z Niderlandów, papież wyśle wam pieniądze pozwalające na zaciąg przynajmniej paru regimentów piechoty.
Co do sytuacji w Rzeszy... jedynym problemem w Rzeszy jest to, ze Bawaria nie chce połączyć się w sojuszu z Cesarzem. Wszystkie katolickie państwa niemieckie czekają tylko na ten moment.
Alzacja i Lotaryngia zgadzają się.
-
Zatem prosimy chociaż papieża o wsparcie i błogosławieństwo dla wyprawy jaką podejmujemy by uratować katolicką Szkocję i wypędzić oginiem oraz mieczem herezję z Wysp Brytyjskich.
-
Macie błogosławieństwo Pana.
-
Do parlamentu Anglii(czyli pomijając królową) zostaje wysłane tajne poselstwo:
Jego Wysokość Król Filip III Habsburg w swej niezwykłej szczodrości i dobroci postanowił zaoferować narodowi angielskiemu daj pokoju. Wojna ta zaczęła się od bezpodstawnego i bezcelowego ataku szalonej królowej na swego siostrzeńca i dziedzica. Co gorsza nie skonsultowała tego nawet z wami, co zgodnie z prawem zwalnia was od jej posłuszeństwa. Dlatego też wysłuchajcie naszych warunków:
-Elżbieta zostanie zdetronizowana, a na króla Anglii zostanie powołany jej następca Jakub I Stuart
-Jakub Stuart zagwarantuje przestrzeganie wszelkich praw angielskich jak i zapewni tolerancję i wolność religijną na obszarze kraju
-Anglia zrzeknie się swych ziem w Irlandii i zagwarantuje niezależność nowego państwa
-Anglia zwróci zagarnięte od Hiszpanów działa
W razie odrzucenia warunków przez nas podanych Hiszpania wyśle na wyspy nie jakąś tam małą armię prowincjonalną, a armię jakiej Londyn jeszcze nie widział, a także król dopilnuje by na Wyspy nie dostała się ani jedna kromka chleba i będziecie wspominać obecny głód z rozmarzaniem jak te jeszcze „bogatsze” czasy. Z Imperium nie wygracie.
-
Parlament odmawia.
-
Przypominamy Liege, Alzacji i Lotaryngii o sojuszach i wzywamy do wypełnienia zobowiązań.
Do papieża zostaje wysłane poselstwo proszące o obiecane wcześniej wsparcie. Ponadto wnosimy o potępienie przez papieża agresji Francji na katolickie państwo jakim jest Hiszpania i jej sojusz z heretykami.
-
Alzacja i Lotaryngia nie zamierzają uszanować traktatu. Miał mieć on charakter obronny, a tutaj Hiszpania jest agresorem, nie Francja.
Liege oddaje pod dowództwo Hiszpanii 2R muszkieterów zachodnich (Liege)
Papież rozumie walkę z heretykami, jednak krwawa rzeź Londynu nie zadowala papieża, gdyż przez to ucierpiał autorytet Ojca świętego. Francja natomiast robi dobrą robotę bijąc protestantów.
-
Zaczekaj... Hiszpania jest agresorem?
Anglia nie ma żadnego jawnego sojuszu z Francją sprzed mojego ataku, ergo nie można według prawa międzynarodowego nazwać tego agresją, a to moje wojska zostały zaatakowane bez wypowiedzenia wojny zarówno przez Sabaudię jak i Francję.
Jeśli jednak jakimś cudem uznajemy "jakiś tajemniczy sojusz niejawny Francji o którym nikt nie wiedział prócz samych interesantów i Lotarygii oraz Alzacji, które to myślały że atakuję sam Francję" to muszę Tobie przypominać o tym, że Anglia uderzyła na Szkocję, a ja od początku jej tylko pomagałem(chyba, że uznajemy ciągłość realiów to wtedy jako kontynuowanie wojny która trwała 20 lat).
Liege przesłało też np. jakieś zapasy dla nich?
Papież pobłogosławił wyprawę, a wszystkie zajścia w Londynie odbyły się w majestacie prawa kościelnego jako sankcja nałożona przez inkwizycję. Jak mówimy o nadszarpnięciu autorytetu, gdzie wyrzynanie obywateli własnego kraju po świeżo co podpisanym pokoju religijnym(sprzed dwóch lat, legat papieski sam był tam obecny) jest stawiane ponad przywracanie prawdziwej wiary w heretyckim kraju na prośbę zaatakowanego katolickiego monarchy to ten autorytet musi być naprawdę słaby. Francja jedną ręką wybija hugenotów, drugą zaś współpracuje z protestantami. Jeśli Hiszpania nie wygra tej wojny papież może być pewien, że dla kościoła katolickiego ostatnie kraje na wyspach brytyjskich jak i Niderlandy będą stracone bezpowrotnie. Tylko Habsburgowie mogą uchronić kościół przed zagładą w obliczu agresji protestantów jak i islamistów. Jeśli jednak papież dalej będzie tego nie dostrzegał, tak jak i nie będzie wypełniał obietnicy jaką złożył poprzednio(wsparcie w obliczu ataku Niderlandczyków) Hiszpania sobie to zapamięta i tej zniewagi długo nie zapomni.
Wysyłamy zapytania do krajów włoskich jak i katolików w Niemczech czy nie zezwoliliby na wynajęcie części ich sił i/lub sprzedaż zaopatrzenia(Hiszpania płaci twardą walutą).
-
Alzacja i Lotaryngia nie włączą się otwarcie do wojny, ale udostępniają prawo przemarszu oraz przesyłają łącznie 40 sztuk złota wsparcia.
Liege nie przesłało nic poza wojskiem.
Papież przesyła wsparcie w wielkości 40 sztuk złota oraz 10 j. zaopatrzenia
Państwa włoskie sprzedadzą łącznie 30 j. zaopatrzenia za 15 sztuk złota.
-
Kupuję i ogłaszam, że Hiszpania jest zainteresowana kupnem wszelkiego zaopatrzenia jakie będzie dostępne.
Cieszymy się zmianą postawy Alzacji i Lotaryngii, oraz sugerujemy by przynajmniej zatrzymały ewentualne dostawy dla Francji przez swoje ziemie.
-
Staramy skontaktować się z rodem Gwizjuszy czym kimkolwiek kto jest przywódcą Ligii Katolickiej we Francji(o ile jeszcze taka istnieje, jeśli nie wystarczy dotrzeć do tych najbardziej katolickich arystokratów, którzy jeszcze niedawno współpracowali z nami).
Do papieża:
Ojcze święty! Straszne wieści dotarły już do Rzymu zapewne. Najlepszym dowodem na to, że Francja nie robi sobie z nici z naszej świętej wiary jest ich współpraca z Imperium Osmańskim! Doprawdy malkontenci mogą podkreślać, że okręty francuskie nie brały udziału w walce ramię w ramię z islamistami, lecz którz nie zobaczy w tym szerszego kontekstu! Zaprawdę gońcy między Paryżem a Stambułem krążą raz za razem. Co gorsza nasi agenci na Bałkanach raportują nam o gromadzących się wojskach niewiernych, którzy mają nadzieję zalać nie tylko ziemie Habsburgów lecz i cały półwysep Apeniński. Ostatnio udało nam się nawet przechwycić tajny list wymieniany pomiędzy amabasadorem Francji w Stambule, a jego odpowiednikiem we Florencji nakazujący mu pakowanie manatek i przygotowanie się do opuszczenia miasta przed nadejściem wojsk osmańskich. Zaprawdę dawno katolicyzm nie był tak zagrożony. Teraz jak nigdy potrzeba nam jedności, którą tylko Ojciec Święty jest w stanie zagwarantować ogłaszając ostateczną i powszechną krucjatę naprzeciw heretykom i niewiernym. Jaka nie byłaby decyzja Ojca to król Filip jak przystało na pokornego chrześcijanina przyjmie ją w spokoju i pokorze.
Do państw włoskich zostają dostarczone listy o podobnej treści podkreślające opłakajace skutki działalności floty niewiernych na Morzu Śródziemnym. Co gorsza heretycy z Anglii i Holandii gotowi są łupić wybrzeża Włoskie jeśli ktoś ich nie powstrzyma.
Ponadto standardowo ogłaszamy, że jesteśmy gotowi skupić najemników i zaopatrzenie od każdego kto chce.