Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Novus Mundus => Wątek zaczęty przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 20:28:35

Tytuł: [Novus Mundus: ED] Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 20:28:35
.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 20:36:29
Urzędnik Kompanii pozostawił Was w tłumie kolonistów i miejscowych, idąc w kierunku Pałacu. Ty i Twoich dwóch kompanów w wierze stoicie pośród tłumu nie do końca zorientowanych nowoprzybyłych. Hilario podszedł do Was konspiracyjnie i szeptem wypowiedział.
- Panowie... spójrzcie. - wskazał na dziwną kobietę, odzianą w czarno-czerwony strój, szeroki kapelusz oraz z krzyżem przy ręku. - Toć to Inkwizycja, na pewno. To znaczy... że w Kyralii chwycili nasz trop. Albo bardzo nieszczęśliwy zbieg okoliczności... w każdym razie, musimy mieć się na baczności.
- Zgadzam się - wtórował mu Nazario - Co zatem robimy? Od czego zaczynamy?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 20:58:25
Twarz Evara nawet nie drgnęła. Pozostał z chłodnym wyrazem obojętności na twarzy i jeszcze raz rozejrzał się wśród tłumu ludzi.
Bydlęta- "wymówił" to słowo mimowolnie w myślach.
Spojrzał na domniemaną inkwizytorke i zamyślił się.
Czy rzeczywiście są tutaj po nich? Przecież nikt nie powinien wiedzieć o kulcie... nie, to naiwne myślenie, boskość Przedwiecznych jest nie do ukrycia, a niegodni zawsze będą nas szukać. Lepiej wydostańmy się z tego chlewu jak najprędzej. - pomyślał
- Zachowajcie spokój, jesteście Oświeconymi, a nie przekupkami na targu. Wpierw powinniśmy się wyrwać z tego tłumu, zachowując spokój oczywiście. Potem spytamy się jakiegoś przechodnia, gdzie jest zakład kartografa, potrzebna nam będzie mapa. Potem udamy się w jakiś ustronną uliczkę i przedstawię wam mój plan. - powiedział nieco stłumionym głosem, na tyle, żeby towarzysze mogli go usłyszeć.
- Niech Światłość nas poprowadzi w nowe życie. - wypowiedział nieco ostentacyjnie, tak aby najbliżsi ludzie mogli go usłyszeć.
Po czym wyruszył, prowadząc kompanów.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 21:19:55
Para Twoich towarzyszy dokładnie Cię wysłuchała i zgodnie przytakiwała na każde Twoje zdanie.
- Tak... tak jest, masz rację. Niech Światłość nas prowadzi!
Ruszyli za Tobą gdzieś w przód. Jak się okazuje, targ na którym się znaleźliście jest dość obszerny i zajmuje dużą powierzchnię, gdyż mimo, że udało Wam się oddalić od miejsca w którym odbyło się zebranie, stragany i kramy wciąż ciągnęły się wzdłuż ścian. Wszędzie kręcili się ludzi, z których większość to zapewne mieszczanie i kupcy, pragnący coś kupić lub sprzedać... targowe krzyki i przekupki zagłuszały inne dźwięki, a gwar rozmów dudnił na całym targowisku.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 21:42:41
Akolita przystanął i spojrzał na ciągnące się stragany. Potężny organizm miejski podświadomie wywarł na nim wrażenie, nawet pomimo odgórnej pogardy Evara dla człowieka i jego dzieł. Machnął ręką do swoich towarzyszy w geście "chodźcie", po czym ruszył do najbliższego stoiska i bez obijania w bawełnę spytał kupca:
- Ma Pan na sprzedaż mapę tej aglomeracji? Albo chociaż zna Pan miejsce pobytu kartografa? - wymusił na sobie uśmiech i udawaną ogładę, chociaż z niemałym trudem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 21:48:55
Grubiutki, kyraliański kupiec właśnie wsuwał golonkę na tyłach swojego straganu, gdy Twój głos oderwał go od strawy. Odkręcił się prędko w Twoją stronę, przetarł resztki tłuszczu i mięsa z ust i niezgrabnym krokiem grubaska podszedł. Wyciągnął spod lady jakiś pergamin papiery i z resztkami golonki w ustach zaczął ją zachwalać, a kawałki posiłku leciały w Twoją stronę.
- Mości Panie, Mości Panie, tożto cud! Cud, istny cud! Mapę tę, przez najlepszego kartografa z... e... no, z tego, z gildii kartografów wyrwałem szansą, ostatnią szansą, panie kochany, to jest okazja! Każdy szczegół, każda uliczka, każde wszystko, a to tylko za osiem denarów, mości panie, lepszej nie będzie nigdzie, u nikogo!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 21:57:49
Oczywiście, czego mogłem się spodziewać po ulicznym kupczyku...- pomyślał.
-Czy ja wiem? Wygląda na pobrudzoną, bez urazy, kawałkami waszej strawy. Poza tym to już stąd widzę, że linie jakieś koślawe... Mogę na nią rzucić okiem z bliska? - mówi podejrzliwym tonem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 22:05:22
Kupiec oburzył się i sam faktycznie obejrzał mapę, szukając rzekomego zabrudzenia. Niechętnie popatrzył na Ciebie i znów zaczął nią wymachiwać.
- Panie, co pan! Toszto nowiuśkie, kartografy robiły! - w końcu jednak przekazuje Ci mapę do obejrzenia. Całkiem znośnie wyrysowana, z budynkami zaznaczonymi i podpisanymi jak trzeba. Nawet okoliczne ziemie są wyrysowane i podpisane, wszak nie jest to jakiś duży obręb.
- No to jak Panie, osiem denarów i pańska jest!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 22:16:38
No rzeczywiście nie jest zła, raczej nie próbuje mnie oszukać.- myśli oglądając mapę - Dobra, wezmę.
No dobrze, ujdzie. Chociaż nie jest warta 8 denarów, jedyne ile mogę wystawić za to wystawić to 7. - mówi z przekonaniem patrząc się prosto w oczy kupca.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 22:29:59
Kupiec przez chwilę kręci nosem, a potem wybucha.
- No dobra, Panie, dobra, daj Pan te siedem denarów!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 22:49:52
Dobrze, biorę. - sięga ręką po sakiewkę i po kolei wykłada na ladę stoiska 7 monet po czym zabiera mapę i powoli odchodzi od straganu- Ciesze się, że dobiliśmy targu. - rzuca na odchodne.
No dobrze, to teraz którędy do. - myśli przeglądając mapę - Tutaj jest kościół tego śmiesznego bóstwa... tutaj pałac... tawerna...
- Wpierw zaprowadzę was do najbliższej karczmy, tam zostaniecie i zaczekacie na mnie. Dobrze by było gdybyście wymyślili jak możemy pozyskać fundusze... niestety Izmer miał nasz zapas denarów, ale wiemy jak skończył podczas rejsu. Po prostu zasięgnijcie języka gdzie można dostać opłacalną robotę, tymczasem ja wyruszę do pałacu "Dyrektora" - Evar mimowolnie prycha śmiechem i prowadzi akolitów do najbliższej jadłodajni.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 12:27:59
Najbliższa tawerna, jaką udało Ci się wytropić, to tawerna o dźwięcznej nazwie "Końskie Podogonie". Znajdowała się kilka uliczek na wschód, całkiem niedaleko.
- Dobra, dobra, spróbujemy znaleźć jakąś robotę... ale mamy rozglądać się za czymś dokładnym, konkretnym? - zagadnął Hilario.
- Noo... ja bynajmniej nie chciałbym przerzucać gnoju w stajni! - zaprotestował gromko Nazario, krzywiąc twarz w odrazie do tego typu zajęć.
Udaliście się zatem do tawerny "Końskie Podogonie", a po wkroczeniu do środka... no cóż, standardowa tawerna - stoły i stoliki po obu stronach, pod ścianą naprzeciwko stoi oberżysta i czeka na klientów, zaś za jego plecami, po prawej znajdują się schody na piętro, zapewne do pokoi sypialnianych do wynajęcia...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 14:20:20
Przerzucanie łajna? Wydaje mi się to zbyt mało dochodowe... - rzuca Evar
No dobrze co my tu mamy? - rozmyśla przez chwilę, w międzyczasie obserwując pomieszczenie, po czym podchodzi do oberżysty.
- Witam, jesteśmy nowo przybyłymi do tej metropolii. Możesz nam trochę opowiedzieć o tym miejscu? A właśnie... można trzy kufle zimnego piwa? Nie za mocne, jeśli można. - rozwlekle rozpoczyna rozmowę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 15:59:33
Oberżysta dokładnie obejrzał Cię od stóp do głów, a następnie zaczął nalewać kufle piwa. W tym samym czasie, zaczął swą opowieść.
- Ach, drogi Panie... co ja mogę rzec. Nowe Vordon to iście szalone miejsce. Władzę niepodzielną trzyma tutaj Dyrektor Krennic, szef Kompanii Północnego Wybrzeża. Miasto jest całkiem nową kolonią, ale Imperator środków nie szczędził, aby ją zbudować, ufortyfikować i zasiedlić... wszyscy tu jakoś powoli żyją, a i ludzie swe historie mają. Ostatnio w mieście głośno się zrobiło o zniknięciu kupca imieniem Iscario. Normalnie to jeden z wielu kupców, ale jak się jeno kompanijne urzędniki na jego statek władowały, to ponoć znaleźli tam mnóstwo kontrabandy, broni! I grzmot wie komu on na lewo ją sprzedawał... cóż, tydzień temu przybyła tu Inkwizycja, zajęli budynek nieopodal mojej tawerny i tam się osadzili, ale grzmot wie co z nimi - na razie jakoś ich nie widziano na mieście. Miasto ciągle się rozwija, a i wieści niesą, że Imperator ma jakieś wielkie plany wobec Nowego Vordon, bardzo wielkie. - zakończył i wystawił trzy kufle wypełnione po brzegi zimnym piwem. - Sześć denarów się należy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 16:18:47
Evar kiwa głową ze zrozumieniem po czym wykłada sześć denarów na ladę.
- Dziękuję za opowieść. To miasto to rzeczywiście dosyć ciekawe miejsce. - kończy rozmowę i podnosi jeden z kufli.
- Bierzcie i chodźcie do jakiegoś wolnego stołu. - nakazuje kompanom i wyszukuje najbardziej oddalonego od bywalców tawerny stolika, gdzie też się udaje.
Hmm... kupiec Iscario, handlarz nielegalnym towarem, obecnie zaginiony. Wydaje mi się, że ma to związek z tymi rebeliantami z Ligii. Kto wie, może sami Elyńczycy go sprzątnęli, gdy został zdemaskowany? Może mógł na mękach powiedzieć zbyt wiele na ich temat tutejszej władzy? Chociaż nie bez powodu sama Inkwizycja jest tutaj. I o ile nie chodzi o nas to może jakiś inny skryty kult zamordował kupca i dlatego siedzi tu teraz grupa inkwizytorów?...
Pogrążony w rozmyślaniach Evar kroczy powoli w kierunku stolika .
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 18:18:58
// odejmij te 6 denarów

- Nie ma sprawy, mości Panie - odpowiedział karczmarz, zaś Ty wraz z kompanami udałeś się do stolika w rogu karczmy, zasiedliście, zaś Hilario zagadnął.
- No to co robimy? Coś ciekawego powiedział Ci ten oberżysta?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 18:38:37
Evar zaciąga soczysty łyk trunku, po czym odkłada kufel i odpowiada:
- Poza plotkami i oczywistymi informacjami o mieście to wyciągnąłem coś ciekawego. Otóż niedawno pewien kupiec, a właściwie czarnorynkowy handlarz został przyłapany na transportowaniu nielegalnych przedmiotów, typu bronie, kontrabanda i tak dalej. Obecnie nie ma o nim żadnych wieści, jakby się rozpłynął. - ponownie podnosi kufel i wypija nieco piwa - No i niedaleko karczmy zadomowiła się Inkwizycja... - tutaj zniżył głos - Prawdopodobnie kupiec został rytualnie zamordowany, albo uciekł i inkwizytorzy mają go za heretyka z jakiegoś powodu. - po zakończeniu zdania dopija to co zostało w naczyniu - Nie przyzwyczajajcie się do takich luksusów, nie po to tu jesteśmy. - wskazuje na kufel po czym odkłada go na blat.
Po krótkiej chwili wychyla się nieco zza stołu i rozgląda po pomieszczeniu, tak żeby mieć pewność, że nikt nie będzie go podsłuchiwał.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 18:47:41
Kompani pilnie słuchali Twojej wypowiedzi, raz po raz pociągając z kufla zimne piwko i twierdząco kiwając głową.
- Cholera, handlarz heretykiem? W sumie dla nas chyba dogodne warunki. - rzekł zniżonym głosem Hilario, szczerząc się parszywie. Wychyliłeś się z krzesła i na oko oceniłeś, że raczej nikt nie ma interesu w podsłuchiwaniu Was - w dwóch najbliższych stolikach siedziały dwie grupy mężczyzn, którzy zajęci byli gadaniem i chlaniem piwska...
- Jakie więc plany, tak dokładniej?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 19:22:54
Nie mogę im powiedzieć o prawdziwym celu naszej wyprawy. O odnalezieniu cywilizacji za horyzontem. Zgromadzenie zaufało tylko mi. Moi "kamraci" to wyłącznie pionki. Nic więcej.
Więc przypomnę wam co jest obecnie naszym głównym celem jest... - Evar spojrzał raz jeszcze, odruchowo poza stół, po czym kontynuował ściszonym głosem - zdobycie wpływów, ziemi, czegokolwiek. Niestety to obecnie jedyny sposób w jaki możemy przysłużyć się Sprawie, pomóc w Ich powrocie. Wiem, że nie brzmi to dla was zbyt zachęcająco, ale wytyczne Zgromadzenia były jasne, musimy zdobyć siłę na nowym kontynencie, aby móc rozszerzać na innych wybranych Prawdę. - zatrzymał się na chwilę i zaczął tłumaczyć resztę - Z tego co zdążyłem wywnioskować to największe frakcje w tym miejscu to oczywiście kompania, rebelianci i inkwizycja. Dobrze by było wpleść się w szeregi każdej z nich... ale lepiej na razie ryzykować w inkwizycji lub rebeliantów. Sugeruję, abyście zapisali się do Kompanijnego Wojska, najlepiej na jak najbardziej "luźnych" warunkach żebyście mogli dość często korzystać z przepustek. Najlepiej by było gdybyście mieli możliwość zrezygnowania ze służby w najbliższym czasie. I pamiętajcie, informacje są najważniejsze. Spotkamy się tu za trzy dni i zobaczymy czego się dowiedzieliśmy. Pożyczę wam jeszcze 15 monet na odchodne, żebyście z czego żyć w najbliższym czasie. Pasuje wam taki układ? - kończy, silnie akcentując ostatnie zdanie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 19:27:45
- Mamy zaciągnąć się do wojska Kompanii? Kuźwa... Evar, wiesz Ty co to znaczy? Mój wuj kiedyś służył w imperialnym i nie wspomina dobrze tego okresu. Musztry, wstawanie poranne, sparingi, ćwiczenia... - zastanowił się przez chwilę, a po tym wypuścił z siebie powietrze i zrzucił z tonu. - Ale tak. Musimy przysłużyć się Sprawie, jak najbardziej. Navario i ja postaramy się wkręcić do tego wojska, jednak może być ciężko. W razie, gdyby nie udalo nam się pojawić tu za trzy dni, przyślemy Ci list... albo co. Jakoś się skontaktujemy. Wchodzimy. I daj nam te denary, bo pomrzemy z głodu! - Hilario wyciągnął rękę po pieniądze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 20:24:10
- Rozumiem wasze obawy, ale to wszystko może wam się przydać... w najbliższej przyszłości. Liczę na was, Oni na was liczą. - po chwili Evar mówi uspokajająco, po czym odlicza 15 monet i przekazuje je w ręce Hilario - W razie zdemaskowania odgryźcie sobie języki, bądź odbierzcie życie. Lepsze to niż tortury inkwizytorów i męki po śmierci za zdradzenie Go. - kończy.
Po chwili ciszy Evar ponownie się odzywa:
- Powodzenia. - powiedział nadzwyczaj "miło", jak na swój charakter i wstał z ławy przy stole i ruszył w kierunku wyjścia.
Oby Przedwieczni byli dla nich wystarczającym powodem pozostania lojalnym.
Evar powoli zaczął wyciąg mapę z torby podróżnej, aby spojrzeć na drogę do pałacu dyrektora, dokąd też będzie zmierzał po wyjściu z tawerny.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 20:30:43
Hilario powziął pieniądze, a oni obaj zgodnie stwierdzili.
- Tak, jednak postaramy się nie zdemaskować. Chwała!
Po chwili wyszliście z karczmy i pożegnaliście się - oni, za Twoją wskazówką mapy udali się do koszar, Ty zaś zmierzyłeś w kierunku pałacu Dyrektora. Po niezbyt długiej drodze udało Ci się dotrzeć przed luksusowy gmach, jednak zanim nawet wkroczyłeś na schody prowadzące do środka, drogę zagrodził Ci wartownik.
- Chwila, proszę Pana - zastąpił Ci drogę. - W jakim celu udaje się Pan do Dyrektora?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 21:01:45
Proszę, proszę, cóż za przepych. Ostatnio coś takiego widziałem w Stolicy... - rozmyśla Evar spoglądając na pałac.
- Witam, jestem byłym administratorem, księgowym, zarządcą et cetera, et cetera. Czyli w skrócie urzędnikiem, jestem tutaj, aby złożyć moją propozycję pracy jako urzędnik na tej nowej ziemi i dowiedzieć się ile wynosi cena za parcelę ziemi poza miastem. - przemawia spokojnym, stonowanym tonem do strażnika.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 21:16:38
Żandarm otaksował Cię wzrokiem uważnie i ustąpił miejsca.
- Na prawo od wejścia znajduje się Biuro Gości. Proszę się tam zameldować, wypełnić kwitek i zdeponować broń. Tam też skierują Pana dalej.
Poszedłeś zatem schodami w górę i po wejściu - na prawo. Przywitał Cię niewielki pokój, którego połowę zajmowało biuro, przy którym siedział jakiś miło wyglądający urzędnik.
- Dzień dobry - uśmiechnął się do Ciebie. - Proszę zdeponować swoją broń całą do tamtego kufra, zamknąć i zabrać klucz. - powiedział, wskazując jeden z kilku kufrów stojących na blacie. - A tutaj, proszę wypełnić ten druczek.
Na druczku trzeba było wpisać imię, nazwisko, wiek, narodowość i miejsce zamieszkania.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 21:28:36
Evar podchodzi do kufra, odpina od pasa karabelę, wyciąga pistolet kołowy i chowa te rzeczy do kufra, zamyka i przekręca zamek.
Po chwili posłusznie zabiera się za wypełnianie kwitu:
Imię: Evar
Nazwisko Destone
Wiek: 29 lat
Narodowość: Kyralianin
Miejsce zamieszkania: Tymczasowo brak

Po wypełnieniu wszystkich pustych miejsc na kartce, przekazuje ją w ręce urzędnika i mówi:
- To już wszystko?

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 21:49:49
Urzędnik z uśmiechem odbiera od Ciebie akt, mówiąc.
- Nie, to wszystko. Po wyjściu z Biura, proszę skierować się na prawo, schodami w górę, a następnie balkonikiem na koniec, tam Dyrektor przyjmuje audiencje.

Udałeś się zatem zgodnie ze wskazówkami i wszedłeś do pomieszczenia. W środku ujrzałeś piękny gabinet, bardzo obszerny, na końcu którego, na kilkustopniowym wzniesieniu znajdowało się biurko, przy którym siedział Dyrektor. Za jego plecami stało dwóch gwardzistów, kolejnych dwóch obok drzwi. Obszerne i wysokie okna wpuszczały promienie zachodzącego słońca do środka, a Dyrektor Kompanii z okularkami na nosie wypełniał jakieś druki. Gdy zbliżyłeś się do niego, odłożył powoli pióro na bok, następnie odłozył dokumenty, zdjął okulary i wychylił się nieco do Ciebie, oczekując co masz do powiedzenia.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 22:01:21
Evar wpatruje się w twarz Dyrektora przez krótką chwilę po czym zaczyna:
- Witam, nazywam się Evar Destone, jestem z wykształcenia biurokratą. Na starym kontynencie pracowałem jako administrator miejscowości Werdy, potem zostałem przeniesiony do stolicy i wstąpiłem na stanowisko księgowego w Imperialnej Bibliotece. Po paru latach pracy postanowiłem wyruszyć do Nowego Vordon. Wie pan, wielu mówiło, że to ląd nowych możliwości, a ja nie zamierzałem "zmarnować" się w szczeblach skostniałej, kontynentalnej administracji. Sądzę, że tutaj jestem w stanie pracować z pełną efektywnością i mogę dorzucić swoje trzy grosze do budowania dobrobytu tych ziem i potęgi Kompanii, jak i Imperium oczywiście. - spokojnie opowiada, po czym dorzuca - To wszystko co mam do powiedzenia.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 22:17:17
Dyrektor zastanowił się przez chwilę i zmrużył oczy, przyglądając Ci się dokładniej.
- No tak... jednak aparat urzędniczy jako tako mam zapełniony. Mam jednak wakat w administracji czysto... nazwijmy, terenowej. Jednak nim to, musi się pan wykazać, wypełniając dla mnie nieco mniejsze zlecenie. Otóż - jak Pan wie lub nie, port miejski jest przygotowywany do znacznej rozbudowy i rozwinięcia. I proszę Szanownego Pana, przybyły transporty z materiałami budowlanymi, wszak okazało się, że dostawcy nie skorzystali z usług okrętów handlowych Kompanii, a poszli po tańszych kosztach i wynajęli niezależnych kupców. Ta banda nieudaczników wpłynęła do doków, jednak nie mogą wylegitymować się żadnym dokumentem, ni poświadczeniem. Pańskie zadanie byłoby względnie proste - pójść do portu i ustalić nareszcie ile i jakiego towaru przywieźli, sprawdzić, czy wszystko jest na swoim miejscu, zrobić inwentaryzację, wszystko spisać i dostarczyć do mnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 22:29:05
Evar skina głową.
- Rozumiem. Mógłby mi Pan jeszcze przedstawić imiona, bądź opisy tych kupców? Chciałbym po prostu mieć pewność, że trafię do właściwych petentów.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 22:34:39
Dyrektor prychnął śmiechem, prostując się na krześle.
- Szanowny Panie, gdybym ja to wiedział, prawdopodobnie nie otrzymałby Pan tego zlecenia.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 22:43:55
Evar, widocznie zmieszany odpowiada:
- Oh... dobrze, rozumiem. To mogę przynajmniej odebrać jakieś pióro i kartkę? 
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 22:46:10
Dyrektor kiwnął na sługę, który odebrał z biurka jedno pióro i kilka kartek i zaniósł Tobie.
- Proszę, może Pan już iść wypełniać powinności.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 08, 2017, 22:55:46
Evar odbiera materiały i rzuca:
- Do widzenia, postaram się wrócić jak najszybciej. - po czym wychodzi z gabinetu i wraca do poprzedniego urzędnika, gdzie chce odebrać przedmioty z kufra i wyruszyć w drogę do portu.
Mam nadzieję, że pójdzie szybko. Wydaje się, że to prosta inwentaryzacja...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 10:58:21
Wyszedłeś z gabinetu Dyrektora, odebrałeś wszelkie swe rzeczy i ruszyłeś w kierunku portu. Po kilkunastu minutach drogi wzdłuż rzeki, udało Ci się dotrzeć do doków, w których... cóż, stało całkiem sporo statków. Po prawej stronie stały trzy slupy, po lewej jedna karawela i dwie pinasy. O ile po prawej tylko na jednym slupie widziałeś jakiś marynarzy, o tyle karawela i pinasy dość żwawo żyły, a po pokładach obijały się małe tłumy marynarzy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 17:26:45
Przeklęty port. Prawdziwe siedliszcze - zastanowił się chwilę nad odpowiednim epitetem - Ludzkich śmieci. No cóż... łowy czas zacząć.
Niedoszły urzędnik wypatruje w przystani jakiegoś wyróżniającego się budynku przypominającego urząd celny.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 18:06:24
Niedaleko portu faktycznie znajduje się całkiem ładny budynek, który jest administracją doków.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 18:38:51
Toteż Evar kieruje się do tego budynku z nadzieją na zdobycie jakiejś poszlaki.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 18:43:38
Wszedłeś do środka i ujrzałeś niewielkie pomieszczenie, pod ścianą którego stało biurko, przy nim zaś jakiś urzędnik z okularami, który pracował nad papierami. Po prawej i po lewej jego stronie znajdowały się schody, najpewniej prowadzące na wyższe piętro. Zareagował dopiero, gdy podszedłeś bliżej.
- Tak, administracja doków, w czym mogę pomóc?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 19:00:22
Evar skina lekko głową po czym odpowiada:
- Witam, działam w tym obszarze na polecenie Dyrektora. Mam przeprowadzić inwentaryzację na statkach transportujących budowlane dla Kompanii, które nie posiadały odpowiednich dokumentów, aby się wylegitymować. Może mi Pan powiedzieć, gdzie znajdują się statki, lub ich właściciele które pasują do opisu tego zdarzenia? - tłumaczy Evar, starając się brzmieć jak najbardziej oficjalnie i urzędowo.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:24:28
Urzędnik spojrzał nieco w papiery, a następnie odpowiedział.
- Cóż Szanowny Panie, najnowsze okręty to ta karawela i dwie pinasy, jednak faktem jest, że się nie wylegitymowali i nie otrzymali pozwolenia na wkroczenie do miasta. Rozładunku też nie mogli zrobić, bo nie mieli umów, ni papierów. Podejrzewam, że oni sątymi, których Pan szuka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 19:37:58
Evar ukłania się lekko i mówi:
- Dziękuję za informację. Do zobaczenia.
Że też muszę być uprzejmy dla współpracowników, nigdy nie lubiłem tego lizania po dupach w urzędzie. Ale dla Przedwiecznego wszystko.
Mężczyzna wychodzi z urzędu i kieruje się na pokład pierwszego z "brzegu" okrętu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:43:49
- Mhm. - zdawkowo burknął urzędnik, zaś Ty skierowałeś się na pokład karaweli. Po wkroczeniu nań, przywitał Cię jakiś wysoki mężczyzna o siwych włosach, siwej brodzie i niezbyt przyjemnym zapachu marynarskich ubrań.
- Ło! Dobry, panoczku. Przysłali we końcu kogoś do nas? Ileż ja tu karwasz twarz mam czekać? Pisz Pan tam - kapitan Mulli, przywożę materiały budowlane no i paszli, rozładować i do domu. W dupach Wam się poprzewracało, co jest do cholery, ile ja mam czekać?!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 19:51:39
Oho, zaczyna się.
- Też pana witam, jestem tutaj na zlecenie Dyrektora. Zanim przejdziemy do rozliczeń to mógłbym osobiście dokonać przynajmniej częściowego przeglądu towarów? W końcu idą one do Kompanii, a standardy jakości jakieś muszą być. - Evar intuicyjnie wolał przekonać się na własne oczy, czy towar jest w porządku. W końcu podczas dawnej pracy urzędnika wiele razy różni pośrednicy i przedstawiciele karteli kupieckich próbowali go oszukać.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:57:40
Wykidajło spojrzał na Ciebie spod byka, mówiąc.
- Panie, wystaw Pan kwity jakie tam trza, my Panu wystawimy te skrzyneczki na zewnątrz i se popłyniemy, a jak se pan będziesz chciał, to se pan policzysz ile cegłów, ile kamieniów, a ile narzędziów jest. Panie, czego Pan mi to przedłużasz, kurwa jego w mordę mać, czekam tu już drugi dzień, a Pan będziesz teraz cegłówki liczył? Zaraz se zabiore i se pojadę! - jego głos powoli się podnosił, przeradzając w krzyk.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 20:03:29
Na Evarze nie wywarło to większego wrażenia. Właściwie to po usłyszeniu wypowiedzi współrozmówcy jest bardziej zdeterminowany do skontrolowania towaru.
- Niech się pan tak nie gorączkuje. Jednak jestem skłonny pójść na kompromis. Wybiorę jedną skrzynkę towaru i sprawdzę jego zawartość. Potem tylko wystawicie to na zewnątrz i odpływacie. Uczciwy układ, chyba, że chcecie coś ukryć. - każde następne słowo wypowiada z coraz większą stanowczością.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:10:08
- Dobra, nie wkurwiaj mnie Pan i wybieraj jedno skrzynie, choć Pan.
Powiedział, a następnie zaprowadził Cię piętro niżej, do ładowni. Tam ujrzałeś stosy skrzyń czekających na rozładunek.
- No szybciej Panie, szybciej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 20:12:21
Evar wybiera jedną, losową skrzynię z brzegu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:21:51
Wybrałeś jedną ze skrzyń, otwarł je dla Ciebie jeden z marynarzy... a tam...
Cegły.
- No Panie, karwasz twarz? Bo będę se dopłaty naliczać za te przetrzymywanie!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 20:27:48
Evar podnosi jedną cegłę i sprawdzam czy nie kryje się coś pod nią. Jeśli wszystko jest w porządku to odkłada ją na miejsce i mówi do Wykijadła:
- Dobrze, wszystko w porządku. Przepraszam za zamieszanie, wie pan, nowe wymogi i normy imperialne. Tak, czy siak to dziękuję za poświęcony czas. Możecie przejść do rozładunku. - mówi z wymuszoną uprzejmością.
 
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:34:08
Wszystko było w porządku, pod cegłą były cegły.
- No. Ja myślę. Chłopoki, na zewnątrz, raz! - wykrzyczał, zaś Ty opuściłeś ładownię. Nie mineło wiele czasu, a wszystkie skrzynie stały już w dokowych magazynach, wyładowane i przeładowane, a statki "handlowe" rozwijały żagle, aby opuścić port...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 20:39:05
Evar liczy wyładowane skrzynki i skrzętnie zapisuje ich ilość na kartce pod hasłem "Różnorakie materiały budowlane, to jest cegły, kamienie, narzędzia".
Cholera, chyba wyszedłem z wprawy. - rozmyśla.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:43:26
Naliczyłeś dwieście trzydzieści skrzyń... co zajęło Ci dość sporo czasu, bo dwukrotnie, będąc omalże w połowie, musiałeś liczyć od nowa. W końcu jednak udało Ci się wszystkie policzyć i skrzętnie zapisać, wypełniając polecenie Dyrektora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 20:51:50
Evar, pomimo swojego zmęczenia i zirytowania, zanim pójdzie w stronę pałacu to wkroczy jeszcze do biura celnego i wystosuje prośbę to tamtejszego urzędnika, aby ten załatwił ludzi do przypilnowania skrzyń, przypominając mu przy okazji, że są własnością Kompanii i Dyrektora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 21:05:04
Urzędnik przytaknął i obiecał ochronę, zaś ty udałeś się do Dyrektora. Tam, stając przed jego obliczem, wręczyłeś mu kartę, a on dokładnie ją przeczytał. Widziałeś na jego twarzy narastający gniew...
- Tak jak myślałem. - rzekł ze skrywaną frustracją. - Orżnęli nas na sto skrzyń. Albercie - rzekł do służącego. - Pędem do doków, poślij Admirała de Touillie w pościg za tymi śmieciami. Niech zatopi, zajmie, cokolwiek, byle unicestwić. Zaś Pan. - zwrócił się już do Ciebie. - Doskonale spisał się ze swojego zadania. Niewielu jest tutaj takich, coby choć do stu doliczyli.
Machnął na służącego, a ten przyniósł Ci sakiewkę z denarami.
- Trzydzieści denarów za Pańską fatygę. I teraz mam dla Pana propozycję. Otóż, potrzebuję kogoś, kto faktycznie potrafi sprawnie rachować, albowiem jak Pan już wie, szykujemy rozbudowę portu. Trzeba mi nadzorcy, który by nie tylko kontrolował robotę robotników, ale też, czy nawet przede wszystkim, prowadził szerokie rejestry wszystkiego, co na budowie jest w szczegółach - łopaty, kilofy, cegły, wszystko. Jest Pan zainteresowany?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 21:39:05
Evar przyjmuje pieniądze i sztucznie wydłuża chwilę ciszy, tak żeby Dyrektor miał wrażenie, że mężczyzna poważnie się zastanawia.
- Oczywiście, że jestem zainteresowany. I dziękuję za hojną nagrodę. Mam jednak parę wstępnych pytań, niektórych niezwiązanych z tematem i prosiłbym Pana o udzielenie mi odpowiedzi. Po pierwsze, kiedy wypada termin prac w porcie, oraz jaka jest przewidywana płaca za to zlecenie? I tak poza tematem to prosiłbym też o podanie mi ceny typowej parceli poza miastem. Miałbym też bardziej intymną sprawę do Pana. Słyszałem o zaginięciu kupca w dzielnicy portowej... Wie pan, wolałbym czuć się bezpiecznie przy takim zajęciu. Powinienem się czymś martwić? - nastąpiła pauza podczas której Evar nabrał tchu w pierś - Przepraszam za natłok pytań, ale wolę być dobrze poinformowany.



Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 22:13:59
- Cóż, prace zasadniczo ruszają od jutra i to jutro zaczniemy stawiać potrzebne rusztowania i zabudowania. Pańska praca zleceniem by nie była - przewiduję zatrudnienie Pana w formacie stałym, gdzie zarabiałby Pan pięćset denarów półrocznie (taka dziwna skala, bo tak są tury ułożone :P). A co do parceli - parcele w bezpośrednim pobliżu miasta kosztują sto tysięcy denarów. Pozostałe, nieco dalej - wahają się, od najtańszych w pobliżu wioski Indian, które kosztują pięć tysięcy denarów, kończąc na właśnie tych w pobliżu miasta. Ach, kupiec... - Dyrektor wychylił się, jakby miało to pomóc w konspiracji. - Nie musi się Pan martwić, otrzyma Pan obstawę. Ten kupiec prawdopodobnie dostarczał broń tej całej... haha, Lidze Elynów, czy jak tam się Ci buntownicy nazywają. Ma Pan jeszcze jakieś wątpliwości?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 22:27:18
- Nie, to wszystko. Prosiłbym tylko o jakiś notatnik i jutro, tuż po wyjściu z noclegowni wyruszam na plac. Dziękuję za informację, czuję się uspokojony.
I usatysfakcjonowany. Tak sądziłem, że ma to związek z tymi Elyńczykami. - dorzuca w myślach Evar
- Jeśli to wszystko, to będę się zbierał. - dokańcza swoją wypowiedź.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 22:30:46
- Nie ma sprawy. - odpowiedział Dyrektor. - Notatnik nie będzie Panu potrzebny. Przydzieliłem Panu już biuro w administracji doków, więc jutro rano proszę się udać do Administratora i z nim porozmawiać, on Pana skieruje. Tam będzie miał Pan wszelkie potrzebne narzędzia, a także przestrzeń do archiwizowania i zbierania informacji. Może Pan odejść.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 22:48:55
- Dobrze, więc do widzenia dyrektorze. - Evar skina głowę w geście pożegnania i kieruje się w stronę wyjścia z pałacu, w trakcie drogi powoli wyciąga mapę miasta z plecaka i szuka na niej najbliższej, innej karczmy od poprzedniej, gdzie też zamierza się udać.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 22:59:01
Wyszedłeś z Pałacu, z kroki swe zmierzyłeś w kierunku oddalonej o jakieś pięć minut drogi tawerny "Żołądkowa". Dotarłeś do środka, a po wejściu doń ukazał Ci się obraz - przed Tobą znajdowały się stoły, przy których siedzieli liczni goście. Po prawej znajdowała się lada oberżysty, zaś po lewej schody na górę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 23:12:42
Evar swobodnym krokiem podchodzi do gospodarza i składa zamówienie:
- Witam, chciałbym zamówić gulasz, jakikolwiek, najlepiej rybny i kromkę chleba do tego. Proszę też o coś w miarę ciepłego do popicia tego jadła. - w głosie wyraźnie wyczuć można zmęczenie spowodowane czasem spędzonym na morzu, jak i pracy wykonywanej w mieście - A właśnie, chciałbym też pojedynczy pokój na poddaszu. Ile płacę za całość?

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 23:25:40
Oberżysta zaczął coś tam pod czapą rachować i liczyć i w końcu powiedział.
- Dwadzieścia denarów się należy, mocium Panie
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 09, 2017, 23:31:59
Co? Cholerny zdzierca.
Dwadzieścia? Eh... Niech będzie. Wynajem pokoju obowiązuje na jaki okres czasu? - pyta się wyraźnie zrezygnowany Evar - w czasie oczekiwania na odpowiedź karzmarza, mężczyzna powoli odpina sakwę od pasa.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 23:34:15
- Całą dobę. - powiedział, posyłając do kuchni, aby przygotowali Twoją strawę. - Od dziś, do jutra tej samej pory. I robisz se Pan co chcesz tam. Bylebyś Pan za dużo kurw mi nie naspraszał, bo potem się skarżą klienty na hałasy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 10, 2017, 00:57:11
- Rozumiem. - stwierdza dosyć ozięble Evar po czym wykłada monety na blat. - proszę o klucz do pokoju. - mówi i postanawia zaczekać przy blacie na strawę.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 01:11:24
Chwilę to trwało, jednak w końcu oberżysta przyniósł Ci na tacy gulasz rybny wedle życzenia, cztery kromy chleba, a do tego kompot prawdopodobnie z malin, gdyż malinami zalatywał. Co więcej, wręczył Ci nieco zardzewiały klucz, mówiąc.
- Pokój trzeci, pierwszy po prawej. - a następnie odszedł, aby nalać komuś zimnego piwa...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 10, 2017, 15:51:25
Evar odchodzi wraz z posiłkiem i napojem do jakiegoś wolnego stołu, gdzie też ma zamiar delektować się jadłem i przy okazji podsłuchać o czym mówią goście w tawernie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 22:26:08
Usiadłeś do stołu i zacząłeś konsumować swój posiłek, słuchając przy okazji co tam mówią goście tawerny.
- Słyszałeś, że podobno Dyrektor całe dwie dywizje sprowadza do Vanabis? - mówił jeden z karczemnych moczymord. - Podobno już pierwsze brygady przybyły. Stara mi mówiła, że jakaś koleżanka jej mówiła, że jej koleżanka mówiła, że Dyrektor chce tu cały trzeci Legion wojsk Kompanii sprowadzić! Człoowieku... przecież to jest przeszło dziesięć tysięcy chłopa!
- O kurwa! - zakrzyknął jego kompan. - A po co im tyle żołnierzy?
- Grom ich wie... ale pewnie chce się tych Elynów z Ligi pozbyć, wojnę im wytoczyć. Będzie się działo, kurwa jego mać...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 10, 2017, 22:38:01
Rzeczywiście, to może być prawda. Dyrektor jest dosyć cięty na Elyńczyków z tego co zdążyłem zauważyć. Ciekawe, czy szykują się jakieś pogromy w mieście... może będzie jakaś okazja na złożenie należnej czci Przedwiecznym?
Urzędnik wsłuchuje się w plotki i konsumuje i popija cały posiłek, po czym wstaje i idzie na górę wprost do swojego pokoju.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 22:49:10
Posłuchałeś jeszcze chwilę, jak pijani mężczyźni wymieniają się niezbyt pochlebnymi uwagami nt. Elynów, a następnie udałeś się na górę. Wskazany pokój, cóż... standardów wysokich nie miał. Niewielkie okno skierowane na północ, drewniane łoże i grube pierzyny z koziej wełny. Do tego niewielki stolik i niezbyt obszerna szafa...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 10, 2017, 23:09:54
I za to tyle zapłaciłem? No cóż...
Evar wkracza do pokoju, przekręca zamek w drzwiach za sobą. Po krótkiej chwili rozglądania się po pokoju, mężczyzna ściąga z siebie kaftan i wkłada go do szafy, po czym odpina pas do którego przypięte jest uzbrojenie(poza nożem ofiarnym, który jest zapięty pod koszulą o spodnie) i odkłada go na stół. Wyciąga też torbę podróżną i wsuwa ją pod łóżko, uprzednio zabierając z niej posążek. Podchodzi jeszcze na chwilę do okna, aby zasunąć okiennice. Po tym rozebraniu się, siada na łóżku, zdejmuje buty i kładzie się pod pierzyną. Z podobizną Przedwiecznego w dłoniach, powoli w myślach powtarza inkantacyjną modlitwę skierowaną do swojego boga i powoli zasypia...



Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 23:23:27
Rozebrałeś się, powziąłeś posążek swego bóstwo i zasnąłeś, pogrążony w modlitwie...

Evarze! - odezwał się jakiś kobiecy głos. Zerwałeś się, jednak wszędzie dookoła było ciemno... Evarze, musisz się spieszyć. Przedwieczny... on czeka. Te niewierne kundle sprowadziły inkwizycję. Będą nas poszukiwać. Musisz się spieszyć, Evarze...

Wtedy zerwałeś się ze snu i omalże na baczność stanąłeś. Przez kotary nieśmiało zaglądały promienie wschodzącego słońca...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 10, 2017, 23:30:23
Cholera, cholera, cholera... nie panikuj, tylko nie panikuj.
Evar rozgląda się po pokoju w poszukiwaniu źródła głosu. Ostrożnie zbliża się do stołu z bronią.
- Kto tu jest? - wymawia zdenerwowany.
Niewierne kundle? Hilario i Nazario zawiedli? I co to za głos? Nie podoba mi się to... ktoś tu MUSI być.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 23:46:58
Zerwałeś się prędko z łóżka, poszukując źródła tajemniczego głosu. Zbliżałeś się powoli do stołu z bronią, rozglądając się po niezbyt obszernej izbie, jednak... nikogo tu nie było. Zajrzałeś do szafy, pod łóżko - nikogo nie było, a i żadnych głosów nie słyszałeś już...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 10, 2017, 23:51:47
Coś tu musi być, definitywnie...
Evar tak szybko jak jest w stanie zabiera broń, ubiera się i wyciąga torbę podróżną do której wrzuca też posążek. Powoli wyciąga pistolet kołowy, po czym stara się wyjrzeć przez okno.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 00:01:36
Pochwyciłeś swoją menażerię, a następnie powoli, ostrożnie wyjrzałeś za okno...
I nagle coś poruszyło się nagle i wściekle za oknem, gdy tylko je nieco uchyliłeś. Taniec cieni wywołał szok do tego stopnia, że wypaliłeś ze swojego muszkietu, wybijając szybę. Spojrzałeś następnie przez szybę i ujrzałeś, że ofiarą Twojej kuli padła... wrona. Bidulka właśnie dogorywała na parapecie, oddając ostatnie tchnienia swego ptasiego życia...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 11, 2017, 00:03:51
- Cholera... - zdezorientowany i znerwicowany Evar łapie się za czoło i wycofuje się od okna w stronę drzwi przy okazji spoglądając na sufit, jakby to miało pomóc mu się uspokoić.
Potem byleby jak najszybciej opuścić karczmę...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 00:09:44
Zszedłeś na dół karczmy i okazuje się, że albo nikt nie usłyszał strzałów, albo nie zwrócił na nie uwagi. Opuściłeś karczmę i... wówczas znów usłyszałeś coś niepokojącego.

Evar... odrzuć strach... on Ci w niczym nie pomoże...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 11, 2017, 00:17:42
Evar ponownie rozgląda się w każdym możliwym kierunku.
- Kim ty jesteś?... - mruczy pod nosem po czym kieruje się w stronę centrum, do pierwszej karczmy którą odwiedził. Postanawia też również przystać za pierwszym lepszym zakrętem i przeładować pistolet.


Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 00:23:19
Tajemniczy głos nie odpowiedział nic, zaś  Ty udałeś się w kierunku centrum, poszukać jakiejś karczmy. Nagle, usłyszałeś bardzo blisko siebie kroki i wówczas ujrzałeś - dość wysoka, oszałamiająco piękna kobieta w typowym dla służby stroju, o porcelanowo bladej twarzy, długich, połyskujących blond włosach, pełnych ustach i wydatnych piersiach szła obok Ciebie.
- Boi się, Evar. - powiedziała, a głos jej był dokładnie taki, jak ten w Twej głowie. - Musisz wyzbyć się strachu. Inaczej... zawiedziesz nasz. - Szła obok i mówiła, nie spoglądając nawet na Ciebie...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 11, 2017, 00:36:30
- Co... Ale jak to... - mruczy oszołomiony Evar.
Nie próbuje zatrzymać tajemniczej kobiety, jedyne co robi to stara się porównać kobietę do Inkwizytorki z placu. Po chwili oddala się i kieruje się do wspomnianej tawerny z jakby nową, rozbudzoną wiarą w powodzenie misji.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 00:45:54
O ile pamięć Cię nie zawodzi, kobieta nie pasuje do tamtej inkwizytorki... jest zupełnie inna. Kobieta zatrzymała się, również Ciebie zatrzymała, zagradzając Ci ręką drogę.
- Ostatni raz mówię. Wyzbądź się strachu! - wykrzyknęła. - Bo narazisz nas wszystkich! - ostatnie wypowiedziane przez nią zdanie, powiedziane było przerażającym głosem, jakby na raz mówiły trzy osoby, bełkotały. Mówiąc je, odwróciła się do Ciebie twarzą, a Ty dostrzegłeś, że połowa jej twarzy, której nie widziałeś wcześniej jest poczerniała, oko czerwone i... jakby płonące.

Wtedy zerwałeś tors z łóżka, cały spocony i dyszący głęboko. Spojrzałeś w okno i dostrzegłeś promienie słońca delikatnie muskające kotary...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 11, 2017, 00:54:33
- Co to było... - Evar łapie  głębszy oddech - czas iść.
Wstaje z łóżka z zamiarem ubrania się i zebrania swoich rzeczy. W głowie wciąż krąży mu treść snu, jednak powoli się uspokaja i słucha polecenia kobiety. Po wszystkim kładzie posążek do torby powoli z należytą czcią, po czym zmierza do oberżysty z zamiarem oddania klucza do pokoju i opuszczenia karczmy.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 13:16:18
Wstałeś, ubrałeś się i wyruszyłeś z pokoju. Oddałeś karczmarzowi klucz, a następnie opuściłeś oberżę, wciąż mając dziwne wrażenie, że coś jest jakby nie tak, jakby ktoś Cię śledził lub Cię obserwował...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 11, 2017, 13:39:35
Evar przystaje w miejscu i rozgląda się po obszarze uliczki w poszukiwaniu jakiejś podejrzanej twarzy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 12, 2017, 21:31:05
Rozejrzałeś się dookoła, jednak nie dojrzałeś żadnych podejrzanych znaków, czy twarzy - Ci, którzy przechadzali się nią zdawali się podążać za swoimi obowiązkami.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 12, 2017, 21:45:39
Ktoś mnie śledzi, czuję to. Ale kobieta z wizji wskazała mi drogę... Wybacz Przedwieczny za moje zwątpienie. Będę zachowywać się normalnie, jakbym był nieświadomy istnienia kultu i faktu, że ktoś mnie śledzi.
Evar wzrusza ramionami po czym rusza zwykłym chodem w stronę portu, na budowę. Jednocześnie stara się podążać różnymi bocznymi uliczkami i zakrętami, aby zgubić potencjalnego szpiega.

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 12, 2017, 21:52:15
Udałeś się w kierunku portu, idąc bocznymi uliczkami, zakrętami i często zmieniając trasę, jednak wciąż towarzyszyło Ci to dziwne uczucie. Niemniej, dotarłeś do doków i wszedłeś do administracji, gdyż tam miałeś mieć swoje biuro, jak rzekł Dyrektor. Urzędnik zwrócił się do Ciebie.
- Tak, w czym mogę pomóc?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 12, 2017, 21:55:16
- Witam, jestem tutaj z polecenia Dyrektora, mam nadzorować tą budowę. Więc.. gdzie jest moje biuro? - Mówi z lekkim znużeniem do urzędasa

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 12, 2017, 21:59:12
- Ach tak. - odpowiada administrator, a następnie z szuflady wyjmuje klucze. - Proszę, oto klucze do pańskiego biura. Proszę udać się schodami po prawej w górę, a następnie otworzyć tym kluczem pierwsze drzwi po lewej. Tam znajduje się przygotowane dla Pana biuro. Coś jeszcze?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 12, 2017, 22:02:42
Przyjmuje klucze od urzędnika i mówi:
- Tak, coś jeszcze. Dyrektor poinformował mnie, że na miejscu zastanę odpowiednich dla mnie ochroniarzy. Wiesz coś o tym? 

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 22:26:32
- Ach tak, tak. Za chwilę powinni przybyć, niech Pan na nich trochę poczeka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 13, 2017, 22:49:33
Jak zawsze w tej podrzędnej administracji są jakieś problemy. W Vordon zostałby już wyrzucony na zbity pysk za takie niedociągnięcie. Tak... tam zawsze panowała ta zimna, nie tolerująca błędów rutyna. - rozmyśla o dawnych czasach.
- Dobrze... będę czekał w biurze. - mówi i wybiera się do pokoju, który zamierza dokładnie obejrzeć i sprawdzić jego inwentarz.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 23:03:20
Udałeś się wskazanymi schodami w górę i wedle słów urzędnika, drzwiami po lewej. Otworzyłeś pomieszczenie i wszedłeś do środka, zamykając za sobą drzwi. Gabinet, który został Ci przydzielony nie był jakoś spektakularnie urządzony - na przeciwległym końcu znajdowało się duże okno balkonowe, które na niewielki balkon właśnie prowadziło. Dalej, jakby na środku, umieszczone było obszerne biurko z wygodnym krzesłem, na którym ułożone były równo stosy kartek i kałamarz z piórem. Po bokach znajdowały się półki i szafki na dokumenty i inne przedmioty niezbyt wielkie, zaś niedaleko drzwi po lewej i prawej stronie były mapy - jedna całego portu, druga samej budowy z rozrysowanymi planami.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 13, 2017, 23:29:03
Evar rozsiada się przy biurku i sprawdza czy papiery mu pozostawione to zwykłe puste kartki, czy jakieś formularze lub inne szablony. Po sprawdzeniu pliku papierów, urzędnik wstaje i podchodzi do map z zamiarem poznania okolicy, jak i przestudiowania planów budowy.
W międzyczasie rozmyśla nad podejrzanym uczuciem bycia obserwowanym od opuszczenia karczmy:
O co mogło chodzić? Jestem prawie pewien, że ktoś śledził mnie wzrokiem. Czy inkwizycja bawiłaby się w takie podchody? I to ostrzeżenie ze snu... Czy oni mnie zdradzili? Czy zostali złapani? Eh... Narazie lepiej zabiorę się do pracy


Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 23:46:38
Usiadłeś do biurka i przejrzałeś papiery - jak się okazało, były to stosy pustych pergaminów czekających na wypełnienie. Był jednak wśród nich list.
(click to show/hide)

Spojrzałeś na okolicę i dokładnie obadałeś mapę, a następnie udałeś się do planów budowy. Plany zakładały powiększenie portu terytorialnie poprzez rozbudowę stanowisk dokowych, a także budowę dwóch potężnych stoczni do profesjonalnego serwisowania okrętów, a także budowania nowych. Oprócz tego, powstać miał duży magazyn z żurawiem portowym...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 14, 2017, 10:06:10
Mają rozmach...
Evar odkłada pogniecione kartki z torby podróżnej i bierze pergaminy. Bierze jeszcze jeden kałamarz w rękę i wychodzi z pomieszczenia w kierunku placu uprzednio zamykając jeszcze okno na balkon i drzwi kluczem.


Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 14:52:16
Pozamykałeś wszelkie możliwe zamki, a następnie wyszedłeś z pomieszczenia, zamykając drzwi za sobą. Zszedłeś schodami na dół i wyszedłeś z administracji doków, kierując się w kierunku portu. Przy wejściu czekało dwóch strażników miejskich, którzy zasalutowali Ci, a jeden z nich rzekł.
- Zostaliśmy przydzieleni, aby Pana chronić. Od teraz stanowimy Pańską eskortę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 15:31:42
Skina głową do strażników.
- Dobrze, chodźcie za mną. I obserwujcie teren wokół nas. Rozumiecie, szukajcie kogoś kto będzie podejrzanie długo przebywał w okolicy, bądź często przechodził obok placu budowy... - rzuca do strażników i idzie na plac budowy, z zamiarem sprawdzenia ogólnego stanu rzeczy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 15:47:44
Strażnicy przytaknęli, a następnie udaliście się na plac budowy. Wszystko się dopiero rozkręcało - parcele zostały wydzielone i opracowane, a robotnicy mozolnie gramolili się tu i ówdzie. Zgodnie z planami budowy, dzisiaj powinno zacząć się przygotowywanie gruntu, czyli kopanie, wylewanie fundamentów i tym podobne czynności, gdy tymczasem, liczni robotnicy zgromadzeni dookoła poruszali się powolnie, mozolnie i jakby... bez celu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 15:55:36
Co tu się dzieje? Trzeba ruszyć tych obiboków do działania. Definitywnie.
Evar rozgląda się za narzędziami do wykopów, to jest kilofów i łopat, po czym zaczepia pierwszego lepszego robotnika i pyta:
- Co to ma być? Dzisiaj mieliście już zacząć od przygotowywania gruntu, a niemal wszyscy was stoją i miotają się bez żadnej roboty w rękach. Pytam się jeszcze raz, co to ma być? - przemawia do niego podwyższonym głosem, z nieukrywaną irytacją.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 15:58:21
Skrzynie ze wszelkimi sprzętami i narzędziami stały jeszcze w wydzielonych strefach magazynowych, nieotwarte i nierozpoczęte. Robotnik, którego zaczepiłeś spojrzał się na Ciebie i zmieszany odpowiedział.
- A.. e... psze pana, bo my tu... no teren oglądamy i w ogóle!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 16:04:06
- Mhm... dobra, dobra. Nadrobicie to wszyscy później. Jak wrócę, wszyscy mają być gotowi do roboty. I skrzyknij kilku kolegów i przyjdźcie zaraz do magazynów.- mówi z przytupem Evar i kieruje się w kierunku magazynu z zamiarem względnego oszacowania ilości sprzętu na papierze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:05:15
- Ale Panie, mnie te gnidy nie posłuchają, toć ja jeden z nich... - odpowiedział robotnik, kuląc głowę, jakby oczekiwał uderzenia w łeb...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 16:10:39
- Eh, z wami tak zawsze. Przyjdź zaraz do magazynów. Sam załatwię Ci towarzystwo do pomocy. - rzuca do robola
Evar rozgląda się za jakimś podestem z którego mógłby przemówić do motłochu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:12:40
Robol przytaknął i oddalił się, zaś Ty prędko dostrzegłeś stos skrzynek, na którym stając byłbyś dobrze widoczny dla wszystkich pracowników budowy krzątających się po placu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 16:19:51
Urzędnik ostrożnie wszedł na stertę i spojrzał w kierunku tłumu.
Przedwieczny prowadź...
- Robotnicy! Dzisiaj rozpoczynamy normalną pracę, koniec "sprawdzania terenu"! Za kilkanaście minut każdy ma zgłosić się do mnie do magazynów! I pamiętajcie, nikogo nie trzymamy tu na siłę! Więc kto nie będzie pracował, lub nie zgłosi się do magazynów zostanie wywalony na zbity pysk prosto do rynsztoka! Przygotujcie się, niedługo zaczynamy budowę! - przemawia do masy robotniczej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:29:24
Pracownicy nerwowo spojrzeli w Twoją stronę, gdy tylko przemówiłeś do nich głośno i wyraźnie. Po przemówieniu zaczęli oglądać się na siebie i powoli zmierzać w stronę magazynów, wrzawo rozmawiając i zapewne krytykując oto nowego nadzorcę...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 16:36:42
Lepiej, żeby się mnie bali, niż nie szanowali. Niestety z takimi trzeba od samego początku twardo. - pomyślał jeszcze Evar, zszedł ze sterty i ruszył do magazynów z wcześniej zamyślonym zamiarem spisania skrzyń z materiałami.

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:39:54
Powoli zaczynałeś spisywać skrzynie zgodnie z ich zawartościami i przeznaczeniem, wypełniając listę kolejnymi rubrykami z materiałami, gdy nadeszli do ogromnego magazynu robotnicy. Gwarno i tłocznie, a gdy zebrali się w jednym miejscu, ujrzałeś, że jest ich śmiało ponad setka...
- Po co więc tu przybyliśmy? - zapytał jeden z nich.
- Co mamy robić?! - wykrzyknął inny.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 16:44:06
Evar podchodzi do skrzyń z łopatami, kilofami i innymi narzędziami do pracy na wykopach.
- Wy z przodu - wskazuje na rząd robotników na samym przodzie - podejdźcie tutaj, otwórzcie te skrzynie i zacznijcie je podawać do tyłu, do reszty. - nakazuje.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:49:54
Robotnicy niechętnie zbliżyli się, a następnie zdjęli okrywy ze skrzyń i zaczęli je synchronicznie podawać. Zajęło to nieco czasu, jednak wkrótce każdy już miał jakiś przyrząd - łopatę, kilof, motykę, łom, młot itd. Teraz w absolutnej ciszy, robotnicy przyglądali się Tobie, czekając na dalsze rozkazy...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 16:55:52
-No dobrze, to teraz skierujcie się na plac budowy i rozpocznijcie wykopy zgodnie z wytycznymi! - przemawia dosyć głośno do rzeszy robotników i wraca do skrzętnego spisywania reszty skrzyń.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 17:02:32
- Aa... - zagabił jeden z roboli. - A jakie są wytyczne?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 17:18:07
- Chwila, to wy nie znacie wytycznych? Eh... dobrze, więc wam je powiem. - po krótkiej pauzie Evar kontynuuje - Macie wyrównać tą uklepaną ziemię i nieco obniżyć poziom gruntu łopatami, tak aby wyrównać do reszty brukowanego chodnika... potem wykopcie w miejscach na nowe magazyny i żuraw dziury na około jednego metra. W międzyczasie kilku z was niech tutaj zostanie - wskazuje na kilku robotników, również z przodu - i wyniesie skrzynie z materiałami, które zaraz wam wskażę. Zrozumieliście?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 17:25:59
- No no, zrozumieliśmy. - niechętnie odburknęli, a następnie udali się przed siebie, ażeby wykonać powierzone przez Ciebie zadania. Kilku z nich również przystąpiło do wynoszenia skrzyń z materiałami, a prace póki co szły dość sprawnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 17:27:02
W międzyczasie, kiedy pracownicy są zaangażowani w wykopy, Evar kontynuuje inwentaryzację reszty skrzyń.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 21:05:22
Kontynuowałeś inwentaryzację i zajęła Ci ona około dwóch godzin, ale w końcu miałeś plik kartek, na których spisana była cała menażeria magazynów. Tymczasem, prace w polu trwały, jednak robotnicy wyraźnie nie starali się i niezbyt spieszyli, gdyż wciąż byli na etapie wykopywanie pierwszych linii rowów pod fundamenty...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 16, 2017, 21:39:43
Evar wychodzi z magazynu z kartkami pod ręką i wzdycha spoglądając na pole budowy.
Co za tałatajstwo...
Idzie z powrotem na stertę skrzyń uprzednio chowając plik papierów do torby, jednocześnie zginając papierów w połowę, żeby uchronić je od dalszych pogięć. Po czym przemawia do robotników:
- Proszę o uwagę! Bardzo ważna sprawa! Można powiedzieć, że dotyczy was! - próbuje ponownie zdobyć uwagę tłumu - Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem administracyjnym, ustalamy punkt zbierania podatków wojennych przy wejściu na budowę, tak aby dopomóc w zbieraniu tychże danin! Więc... ustalamy już wstępny termin powstania tego "punktu"... który będzie zależny od waszego zaangażowania w pracę! Więc im szybciej będziecie pracować, tym bardziej będziemy oddalać datę powstania, ponieważ nie będziemy widzieć takiej potrzeby. W końcu porządny obywatel porządnie pracuje, a porządny obywatel zapłaci podatki na własną rękę, prawda? - przemawia z lekką szyderą Evar.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 17, 2017, 20:47:29
Udało Ci się przykuć uwagę tłumów, jednak robotnicy niewiele zrozumieli z Twojej zawiłej wiadomości do nich. Niemniej, argument nowego podatku musiał być bardzo silny, gdyż mimo pewnej dozy niezrozumienia na twarzach, pracownicy nieco przyspieszyli, pogłębiając rowy powoli i wytyczając szlaki i ścieżki fundamentów. Tym niemniej, ich działania były bardzo nieskoordynowane, ze względu na to, że wszystko robili spontanicznie, często wchodząc sobie w drogę, bez nadzoru...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 17, 2017, 21:58:24
Cholera, jak nie urok to...
Evar ponownie schodzi ze sterty i podchodzi do jednej z grup niezorganizowanych robotników, po czym przemawia:
- Panowie... - robi pauzę zastanawiając się nad sensem tego słowa w kontekście do robotników - Pracownicy... musicie, skupić się na robocie a nie miotać się bez składu i ładu na prawo i lewo. Zależy mi na tym, żebyście jak najszybciej i jak najlepiej wykonali powierzoną robotę. Może tego po mnie nie widać ale zależy mi na tym, żebyście nie musieli płacić dodatkowego podatku wliczonego w robociznę. Rozumiecie, lubię takich, jak wy, prostych i porządnych ludzi. - kontynuuje z fałszywą szczerością - Więc... chłopaki, zorganizujmy się jakoś. Spróbujcie ogarnąć też nieco kolegów. Z tego co wiem to podatek będzie narzucony, jeśli nie będziemy wykonywali prac na czas. To też skupcie się na tej robocie i nie biegajcie jak mrówki. Rozumiecie mnie? - próbuje przemówić do nich w miarę rozsądnie i retorycznie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 19, 2017, 12:09:59
Jeden z robotników wykrzyknął.
- Panie! Ale tu tyle trza zrobić... że nie wiadomo jak to porozdzielać! Jest nas jeno ze dwustu, jak mamy bez organizatora się porozdzielać?!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 19, 2017, 12:54:07
- Tak, rozumiem ten problem, jednak zależy mi na tym żebyście rozumieli moje intencje. A co do organizatorów to postaram się to załatwić... Wiem! - kieruje wzrok do robotnika który to wykrzyknął - Wskaż mi najbardziej bystrych robotników, którzy mogą się twoim zdaniem nadawać na takie zadanie.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 19, 2017, 12:58:31
- No Panie... Santan to już nieco w budowlance robił. - mówi, wskazując na robotnika, który w tym samym momencie spojrzał w Waszą stronę. - Antanel robił na kontynencie jako pomocnik budowlany, też się jeno nieco zna. - wskazuje kolejnego. - A o ile pamiętam, Umberto kiedyś zawiadywał stawianiem domków w Vordon, więc i też może się przydać.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 19, 2017, 13:38:03
Mhm... Skrzyknij ich, aby przyszli tutaj i powiedz im, że będą organizatorami waszej pracy... I niech tutaj na mnie zaczekają, ja zaraz tu wrócę. - mówi i kieruje się do pomieszczenia administracyjnego.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 19:50:29
Robotnik potaknął, a Ty udałeś się do pomieszczenia administracyjnego - droga doń nieco Ci zajęła, otwarłeś drzwi i stanąłeś w jego progu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 20, 2017, 19:58:42
Evar podchodzi i zagaduje do pracownika administracji:
- Macie jakieś zapasy dodatkowego prowiantu, lub alkoholu? Albo "fundusze operacyjne"? 
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 20:06:19
Urzędnik powoli podnosi wzrok z papierów na Ciebie, spoglądając "spod byka".
- Proszę Pana. Gdybyśmy takowe posiadali i mogli je zużyć na tych nierobów, udostępnilibyśmy je Panu. A skoro tego nie zrobiliśmy, śmiem twierdzić, iż takie środki są nieobecne.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 20, 2017, 20:11:11
Evar zmarszcza brwi i spogląda prosto w oczy urzędnika:
- Czyli nie dostarczono mi potrzebnych do pracy materiałów, tak? - mówi do niego dosyć chłodno
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 20:20:25
Urzędnik wciąż miał chłodny wyraz twarzy, kalkulujący każde Twoje słowo.
- Sfera motywacyjna nie leży w zakresie pańskich obowiązków, a przynajmniej nie w gestii urzędu leży zapewnieniu Panu środków do czynienia takich... takich form zarządzania. Otrzymał Pan władzę, biuro, dokumentację i uprawnienia. Jeżeli pragnie Pan dokarmiać robotników, pozyskanie na to zasobów leży w Pańskiej sferze zainteresowania i wykonania. Jeszcze jakieś pytania? - zapytał lekceważąco.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 20, 2017, 20:23:18
Evar odwraca się i wychodzi bez słowa prosto do zgromadzonych robotników...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 20:32:54
Urzędnik wrócił do wypisywania papierów, a Ty powróciłeś do robotników. Ci dalej pracowali nieskoordynowanie, jednak pod podestem z którego przemawiałeś czekali już wyznaczeni robotnicy z rzekomym doświadczeniem zawodowym.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 20, 2017, 21:39:05
Evar podchodzi do wyznaczonych robotników i rozpoczyna wyjaśnienia:
- Słuchajcie, muszę jakoś zorganizować pracę tej całej masy, a z tego co wiem to wy jesteście tutaj najbardziej doświadczeni... więc spróbujcie dobrać sobie grupy, podzielcie robotników pomiędzy siebie i zorganizujcie robotę. W zamian postaram się wam załatwić jakieś profity u administracji. Jesteście zainteresowani? Pamiętajcie, że im wcześniej skończymy, tym bardziej oddalimy datę uchwalenia nowego podatku.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 21:41:44
Robotnicy zgodnie spojrzeli po sobie i pokiwali głowami na znak zgody.
- No dobra, niech będzie. - rzekł jeden.
- Ale co dokładnie mamy zrobić? Jakieś cele? - zagadnął drugi z nich, a reszta przytaknęła mu, zwracając uwagę na Ciebie, abyś rozdysponował pomiędzy nich (i ich przyszłe grupy) zadania.
- I jakie to profity będą?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 20, 2017, 21:57:53
Evar skinął głową i rozpoczął:
- Więc tak... Znacie się na budowlance lepiej odemnie, najlepiej moim zdaniem będzie jak między sobą rozdzielicie pracę. Jedynie mogę wam powiedzieć, że powinniśmy dziś załatwiać grunt i fundamenty pod budowę żurawia i magazynów. Których późniejszą budowę, moim zdaniem powinien nadzorować konkretnie Umberto, który zna się na konstruowaniu różnorakich budowli. - uśmiecha się lekko.
- W kwestii profitów... Jaką macie robociznę za całość roboty? - kontynuuje.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:05:28
Robotnicy zgodzili się co do formy zorganizowania, przyrzekając, iż rozdzielą między siebie odpowiednie podmioty budowy i spróbują nadzorować.
- No cóż, tak jak i nam wszystkim, płacą dniówkę sześć denarów. - rzekł jeden z nich, z wyraźnym niezadowoleniem w głosie.
- No i panie szefie, musisz im Pan ogłosić, że my teraz rządzimy, bo się łajzy słuchać nie będą. A Pan masz posłuch.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 21, 2017, 15:03:26
- Jasne, zaraz was obwołam na stanowiska. Co do robocizny... To postaram się wam załatwić jakiś dodatek, może nawet podwojenie obecnej płacy. - Mówi i oddala się na stertę skrzyń.
- Ogłaszam wszem i wobec, że pan Santan, Antanel i Umberto zostają wypromowani do stanowiska nadzorców waszej pracy! Rozdzielą was pomiędzy swoje grupy i rozdadzą zadania! Dziękuję za uwagę. - Ogłasza Evar, po czym kieruje się do swojego biura w budynku administracji.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:19:16
Trzech nadzorców udało się w kierunku tłumu, próbując zorganizować i podzielić jakoś tabuny robotników. Ty zaś udałeś się do administracji doków, a gdy wszedłeś, urzędnik nawet nie podniósł na Ciebie wzroku. Wszedłeś schodami do góry i trafiłeś do swojego biura w końcu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 21, 2017, 20:57:02
Evar otwiera kluczem drzwi i zmierza do biurka z zamiarem zabrania jakiejś czystej kartki, lub najlepiej formularza o podanie do wyższego urzędu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 21:01:54
Znalazłeś jedynie kartkę papieru, gdyż gotowych formularzy niestety w gabinecie nie było.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 21, 2017, 22:00:17
Evar powoli namacza pióro w kałamarzu i mierzy każde słowo:
(https://i.imgur.com/n1a06Qp.png)
Po czym przeszukuje biurko w poszukiwaniu jakiejś koperty.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 13:57:50
W biurku i owszem, znajdował się cały plik przygotowanych papierowych kopert.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 22, 2017, 17:00:45
Evar pakuje dokument do koperty i pieczętuje ją pieczęcią, jeżeli takowa znajduje się na biurko. Następnie wyrusza w kierunku urzędnika z zamiarem podania koperty "wyżej".
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 23:41:55
Zaniosłeś kopertę do urzędnika, a ten spojrzał na Ciebie pytająco.
- A cóż to? - zapytał.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 23, 2017, 16:32:56
- Wniosek, do wyższego urzędu, czyli pałacu dyrektora. Proszę to przekazać dalej. - chłodno odpowiada.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 23, 2017, 23:47:11
//mały skok fabularny

Budowa portów szła w miarę sprawnie, jednak pojawiły się pewne problemy z zaopatrzeniem w materiały budowlane. Jak się okazało, cały konwój wiozący je z Imperium został zaatakowany przez nieznanych sprawców i zrabowany. Przez to, prace nie mogą zostać kontynuowane. Zostałeś wezwany do Dyrektora, aby porozmawiać z nim o tym problemie.
Na razie jednak przeciągasz się w swoim łożu, gdyż dopiero co wstałeś. Od kiedy przydzielono Ci pokój w administracji doków, nie musisz już sypiać w podrzędnych karczmach i gospodach, a i też lepiej się wysypiasz...

Ze spotkania z Twoimi poplecznikami dowiedziałeś się przede wszystkim, że sprowadzono cały legion nowych, zawodowych żołnierzy Kompanii do walki z Ligą Elynów. Władze przyjmują wszystkich chętnych na gwałt, bo planowane jest wytoczenie regularnej wojny buntownikom, ze względu na rosnące z ich strony zagrożenie, podwajane jeszcze przez wojnę, która toczy się na kontynencie.

Dyrektor po długim postępowaniu przydzielił Ci środki operacyjne w wysokości ledwie 500 denarów, z których spożytkowania musisz się skrupulatnie rozliczyć.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 18:35:50
Evar powoli zbiera się z łoża i ubiera się w swoje odzienie, oraz torbę podróżniczą.
Hmm... jestem tu już dość długo, a zarobiłem marne grosze w stosunku do moich potrzeb... muszę coś wymyślić. Jeszcze muszę rozdać nadzorcom odpowiednie wynagrodzenie... I co to za hałas?
Po założeniu stroju wychodzi ze swojej kwatery i pogrążony w myślach na temat dodatkowego zarobku podąża poza budynki mieszkalne i spogląda na piekło, które właśnie jest rozgrywane momentalnie cofa się i ucieka poza plac budowy, co chwilę nerwowo spoglądając na zbliżające się molochy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 18:47:16
Dostrzegłeś, jak z ogromnych okrętów startuje seria ogniowych pocisków, które najpierw poszybowały w kierunku chmur, aby po chwili spaść na port. Eksplozje były przerażające, były takie jakich nigdy dotąd nie widziałeś - podczas uderzenia z ziemią nie tylko wywoływały wybuch, ale również wyrzucały dookoła mniejsze, wielokolorowe pociski, które opadały na ziemię powodując ogień. Wszędzie dookoła uniosły się w powietrze tumany dymu, a fala uderzeniowa spowodowana wybuchami o mało nie zmiotła Cię z powierzchni ziemi. Dostrzegłeś następnie, jak robotnicy i marynarze przystępują prędko do gaszenia pożarów, a gdzieś za tumanami dymu widać było olbrzymie statki, zbliżające się do portu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 18:54:31
Co to jest?! Co... chrzanić to. Przedwieczny, prowadź!
- Zginą... - mruczy pod nosem spoglądając w kierunku robotników
Przedwieczny, przyjmij tą ofiarę... - myśli obserwując gaszących pożar po czym kontynuuje wycofywanie się za plac, a następnie poza dzielnicę portową, bacznie obserwując spadające z nieba pociski, tak aby nie dostać się pod któryś.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:03:34
Wycofywałeś się prędkim krokiem obserwując, jak ogień konsumuje doki i znajdujących się tam ludzi. Kolejne pociski jednak nie spadały, a jedyne co poczyniły okręty najeźdźców to skierowanie dział na port. Biegłeś już wręcz w górę rzeki, kierując się do Nowego Vordon. Idąc ścieżką, usłyszałeś gdzieś w lasku, przy bocznej drodze jakąś płomienną przemowę, jednak bardzo cicho, ze względu na odległość...
- On daje nam znak! - zakrzyknął jakiś chrypliwy, męski głos. - Oto nadchodzą jego posłańcy! Bowiem wola jego pożre niewiernych!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 19:13:05
Co? Jakiś obłąkaniec? Nie powinienem zwracać na niego uwagi, ale...
Evar podbiega do mówcy z zamiarem przyjrzenia mu się  i posłuchania jego przemowy. Przynajmniej na moment.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:21:40
Zboczyłeś z głównej trasy, przekopałeś się przez gąszcze i chaszcze i z krzaków obserwowałeś przedziwną scenę.
Mężczyzna (http://www.japanattitude.fr/images/PUNKR0125b.jpg) znajdował się na kamiennym podeście i przemawiał do zgromadzonych ludzi, których było około dziesięciu, a którzy słuchali go uważnie.
- Spójrzcie! - wskazał dłonią w stronę portu. - Oto zapowiedź! Musimy mu się oddać, powierzyć mu nasz los! Zwiastuje nam, wskazuje drogę! Chcieliście cudów, oto są! Jesteśmy bliżej niż dalej! Znajdujemy się właśnie w samym centrum jego planu, już nie możemy się cofnąć!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 19:46:46
Tak... to zapowiedź... On nadejdzie... - Evar pogrąża się w myślach o Przedwiecznych
Nie! Muszę przerwać ten marazm...
- Kto nadejdzie? - Wykrzyknął w kierunku mężczyzny Evar.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:51:36
Mężczyzna i zgromadzeni ludzie odwrócili się w Twoją stronę i z łatwością Cię dojrzeli.
- Proszę proszę. - rzekł mężczyzna. - Jedyny prawdziwy bóg! Władca świata żywych i umarłych, zbawiciel, pożerca... on, Przedwieczny! - zakrzyknął, wznosząc pięść ku niebu. - A Ty? Kimże jesteś?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 21:03:32
Evar zastanawia się nad sensem słów mężczyzny, czyli nad tym czy rzeczywiście w sekcie i heretyckich grymuarach na kontynencie był on tak nazywany... i czy mężczyzna nie przypomina mu kogoś ze Zgromadzenia.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:07:19
Podań, legend i interpretacji było naprawdę wiele. Spotkałeś się z wieloma określeniami, wśród także i te podawane przez mężczyznę gdzieś się przewijały. Niemniej, mężczyzna i zebrani ludzie wydawali Ci się kompletnie obcy.
- No, kim jesteś, odpowiadam! - niecierpliwił się mężczyzna.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 21:15:09
- Nikim ważnym. - rzucił sucho Evar - Wybaczcie, nie rozumiem za dużo z tego co mówisz... opowiedz mi więcej o tym Przedwiecznym. - dokańcza, jednocześnie próbując poddać mężczyznę "testowi" wiedzy na temat owego bóstwa.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:22:24
- Hah, nieświadomy. - prychnął. - Przedwieczny to ten, który oczyści świat. Jego okrutna wola zstąpi na ziemię i odmieni jej oblicze, prowadząc do anihilacji. Ci, którzy nie oddali mu swej duszy, Ci, którzy w niego nie uwierzyli, Ci, którzy wątpią, Ci, którzy wyznają bluźnierczych bożków - będą jego posiłkiem. Przedwieczny jednak, aby powstać, musi zostać nakarmiony. Dołącz do nas, wędrowcze, dołącz do posiłku Przedwiecznego, a w dniu ostatecznej zagłady będziesz uchroniony...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 21:28:45
- Skąd mam wiedzieć, że nie kłamiesz? - wypowiada, patrząc się prosto w jego oczy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:30:43
- Nie wiesz. - odrzekł poważnie. - Jednak Przedwieczny akceptuje wiarę, a nie wiedzę. Możesz uwierzyć i do nas dołączyć lub nie uwierzyć. I zostać zabity. Teraz, czy później... bez różnicy. Wybieraj mądrze, człowieku.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 21:56:09
Dziwne, bardzo dziwne... jednak... hm... nie mam wyboru.
- Zabity? Słyszysz siebie człowieku? Wokół szaleje pożoga, śmierć... - robi pauzę - Załóżmy, więc że do was dołączę... co dalej?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:08:43
- Śmierć, którą możesz ponieść w walce jest zbawienna wobec tej, którą może zadać Ci przedwieczny. - syknął. - Gdy do nas dołączysz, tak jak każdy z nas, otrzymasz misję, aby przygotować świat na nadejście Przedwiecznego i wypełnić jego kielich krwią... aby mógł powstać!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 22:46:51
Jest szalony...
- Nie sądzisz, że więcej zdziałamy poprzez rozważne działania?... Bez niekontrolowanych rzezi? Mniejsza, co to za "zadanie"? - mówi z coraz większym niedowierzaniem Evar.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 23:02:26
- Ależ skąd... musimy działać rozważnie, jak najbardziej, ale kielich musi się napełniać. Jeżeli pragniesz zadanie - otrzymasz je. Najpierw jednak musisz złożyć przysięgę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 24, 2017, 23:13:46
Ciekawe, ciekawe. Może nawet coś z tego wyniknie.
- Więc... gdzie mam złożyć tą przysięgę? I wszyscy tutaj zgromadzeni są razem z nami?
I sugerowałbym się stąd zbierać... te okręty się zbliżają... - dopowiada
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 00:19:59
- Tutaj, właśnie tutaj. - powiedział, wskazując skalną półkę. - Okręty nam nie straszne. Jeżeli chcesz złożyć przysięgę, zbliż się do mnie i podwiń prawy rękaw, rękę ustawiając ponad płytą. - Sam zszedł z niej, a Ty dostrzegłeś na nim dziwny, wyryty i zabarwiony na czerwono symbol (https://secure.polyvoreimg.com/cgi/img-thing/size/l/tid/32651783.jpg). Mężczyzna zaś wyjął zza pazuchy krótkie ostrze rytualne...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 25, 2017, 10:27:20
Evar powoli wystawia rękę do przodu ciągle obserwując mężczyznę i po chwili podwija rękaw.
- Nie jest to nieco zbyt ryzykowne? Łatwo będzie można nas rozpoznać...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 11:02:36
- To rytuał jedynie. Nie zostawia śladów. - rzekł mężczyzna i chwycił Cię za ramię. Przejechał Ci delikatnie sztyletem nie czyniąc ran, a następnie chwycił mocno za dłoń. Jego dłonie były blade i lodowate, mimo że temperatura nie była jakoś specjalnie niska.
Ludzie dookoła padli na kolana, a tajemniczy kultysta wzniósł oczy do nieba.
- Przedwieczny. Władco tego, co nieczyste. Niszczycielu, Panie nasz! - krzyknął. - Przyjmij te oto dziecię do swego stada posłusznego... Ty zaś - zwrócił się do Ciebie. - Poprzysięgnij, iż do końca swego życia, a i po jego ustaniu czcić będziesz Przedwiecznego, Najwyższego Władcę!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 25, 2017, 11:43:37
- Ja... - przerywa, próbując złożyć myśli.
Właściwie to nie składałem nigdy takiej przysięgi... Zgromadzenie tego nie wymagało. Ufali swoim podopiecznym.
- Przysięgam. - kontynuuje i upada na kolana.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 11:51:21
Mężczyzna otworzył Twoją dłoń, a następnie szybkim cięciem zranił się w jej wnętrzu. Następnie zacisnął Twoją pięść bardzo mocno, a krew spływała po niej wprost na płytę. Wtedy, zamknął oczy, skierował twarz w niebo i zaczął mówić w... przedziwnym, niespotkanym nigdy przez Ciebie języku.
- Hamaszamasaran, szassuaziaratakai! Szszesssakiraita, mona!
Puścił następnie Twoją rękę, a znak na płycie jakby delikatnie się zaświecił. Zwrócił się ponownie do Ciebie polecając Ci, abyś wstał i tak samo poczynili wszyscy inni.
- Jesteś wśród nas, bracie. Zdrad nas swe imię, najpierw.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 25, 2017, 12:18:34
Evar otwiera szeroko oczy wpatrzony raz to w płytę, raz w mężczyznę.
Te ziemie zaiste są wybrane. Dzieją się tu rzeczy, o których nie śniło mi się w Vordon... Przedwieczny jest blisko. Innej możliwości nie ma
- Ja jestem... Evar. Evar Destone. - mówi oszołomiony i powoli podnosi się z posadzki.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 13:48:57
- Brat Evar do nas dołączył! - zakrzyknął mężczyzna, a wszyscy podnieśli głośny wiwat w niebiosa.
- Teraz, bracie, mamy dla Ciebie zadanie. Najeźdźcy właśnie przybili do portu, czynią inwazję. Przedwieczny musi być karmiony bezustannie ciałami niewiernych i wiernych, ażeby mógł się napoić. Niemniej, aby dokonać większości rytuałów potrzebujemy księgi... księgi, która zostala nam odebrana przez Inkwizycję. Musisz się włamać bracie do siedziby Inkwizycji i odebrać im tę księgę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 25, 2017, 15:26:54
Co do cholery?...
- Jak to? Mam tam wejść? Do siedziby inkwizycji? To samobójstwo... - Rozgląda się po twarzach zgromadzonych - ale widzę że nie mam wyboru... Więc niech tak będzie... Postaram się zdobyć tą księgę. Macie jakieś bardziej szczegółowe informacje na temat tego gdzie się znajduje i jak wygląda?

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 15:33:11
- Komandoria, bracie, znajduje się we wschodniej części miasta. Wysoki budynek, emblematy tych bluźnierców ma na sobie, na pewno nie przegapisz. Z tego co wiemy, wszyscy rezydenci wynieśli się stamtąd do pałacu Dyrektora, na czas inwazji, chcą chyba się tam bronić. Zdobądź dla nas tę księgę, jednak uważaj. Inwazja się rozpoczęła. Księgę na pewno rozpoznasz, gdyż bije od niej prawdziwa aura wyzwolenia, bracie...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 25, 2017, 16:14:43
Evar skina głową, zafascynowany wiedzą i "przekonaniem" mężczyzny.
- Oczywiście, wyruszę tam jak najszybciej... ale właściwie jak się nazywasz? I gdzie was po tym wszystkim odnajdę?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 12:55:23
- Moje imię nie jest ważne. Znajdziesz nas tutaj, w tym miejscu, w naszej kaplicy. Gdy tylko skończysz zadanie... -
Mężczyzna urwał, gdyż od strony miasta rozległ się wytłumiony, wysoki dźwięk gwizdka. Wszyscy wytężyli uszu, zapanowała absolutna cisza. Po chwili, z przeciwnej strony, od morza, zaczął rozchodzić się przeraźliwy dźwięk (https://www.youtube.com/watch?v=ArSZmPz6dAo), który trząsł całą kolonią. Pomiędzy drzewami dostrzegłeś, że z morza wylatuje ogromna fala kul ogniowych, zostawiających smugi gęstego dymu. Pociski leciały wprost w stronę miasta...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 26, 2017, 12:59:27
Mężczyzna momentalnie znieruchomiał wpatrując się w niszczącą falę i cofnął się o kilka kroków.
- Wyruszę jak najprędzej. Oby księga nie została zniszczona do tego czasu... masz coś jeszcze do dodania? - rzuca na odchodne.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 13:14:38
- Idź już, nie mamy czasu do stracenia.
Wtem, cała ziemia zatrzęsła się lekko i gdzieś przy murze słyszałeś potężne wybuchy i eksplozje. Wstrząsy trwały kilkanaście sekund, a kultyści (oprócz przywódcy) padli na kolana i zaczęli bić pokłony w stronę morza. Kiedy trzęsienie ziemi ustało, ten zwrócił się do Ciebie.
- Najpewniej zamknęli bramy. Trwa oblężenie. Udaj się na północny wschód stąd i poszukaj samotnej, białej brzozy na środku polany. Poszukaj pod nią zapadni - dotrzesz do podziemnych tuneli. Tunelem krocz na północ, to znaczy w prawo po wejściu. Dotrzesz w okolice Katedry, następnie skieruj się do Komandorii. Już!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 26, 2017, 13:35:27
- Jasne, bywaj! - Rzuca - Chociaż... Czekaj! Macie jakąś pochodnie? 

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 15:01:42
- Niestety nie. Niech przez ciemności prowadzi Cię Przedwieczny! Zawierz, szczerze, jemu swój los, a dojdziesz, gdzie trzeba!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 26, 2017, 15:21:23
Evar skina głową i rozpoczyna lekki trucht w stronę terenów leśnych niedaleko północno wschodniej cześci miasta. Nie kieruje się głównymi ścieżkami a raczej leśnymi gęstwinami, tak aby ominąć wojenną zawieruchę.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 17:10:44
Kroczyłeś przez leśne gęstwiny, przez krzaki i chaszcze i w końcu dotarłeś do wyznaczonego miejsca - na polanie stała samotna, biała brzoza...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 19:07:40
Evar niepewnie zbliża się do białej brzozy i tupie lekko po ziemi wokół niej w celu znalezienia podziemnego tunelu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 19:36:25
Tupałeś, tupałeś, tupałeś... i w końcu wytupałeś - usłyszałeś charakterystyczny dźwięk drewnianej przestrzeni. Otworzyłeś ciężką klapę i ujrzałeś ciemny dół, który prowadził... cóż, nie wiadomo dokąd prowadził.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 19:49:17
Eh... jak to mówią... Przedwieczny prowadź
Evar powoli wtacza się do tunelu i próbuje wyczuć ściany rękoma, a następnie skierować się zgodnie z radą do prawej odnogi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 20:48:24
Wpadłeś do dość głębokiego dołu, a wrota się nad Tobą zapadły. Wyczułeś ścianę i zacząłeś po omacku błądzić, gdy nagle, jakby w Twojej głowie, rozbrzmiał głos...
- Idź przed siebie, dopóki nie powiem inaczej... - był to ten sam kobiecy głos, który słyszałeś wówczas od... od tamtej służki pod karczmą.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 21:29:36
Świetnie. Teraz to.
Evar pomimo sceptycyzmu wsłuchuje się w kobiecy głos i podąża naprzód.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 21:32:10
- Ostrzegałam Cię, że musisz przestać wątpić. - powiedział głos w głowie. Dążyłeś do przodu, do przodu, aż w końcu znalazłeś się na skrzyżowaniu - mogłeś iść do przodu, w lewo i w prawo.
- Idziesz teraz w lewo, dalej prosto, dopóki nie powiem inaczej. - odezwał się głos.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 21:37:05
Evar wzdycha i na chwilę się zatrzymuje, żeby złapać oddech. Po zorientowaniu się, że jest w totalnej ciemności jednocześnie odczuwa strach, jak i... poczucie bezpieczeństwo. Po zebraniu myśli rusza w lewo i prosto, zgodnie z zaleceniami Głosu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 22:19:32
Szedłeś... szedłeś... i szedłeś w mrocznej ciszy. W końcu, głos zagrzmiał.
- Zatrzymaj się! - a nie zdążyłeś nawet pomyśleć, gdy Twoje mięśnie się zatrzymały.
- Wyjdź szybem w górę na zewnątrz. Znajdziesz się na tyłach Komandorii. Już!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 22:40:20
Evar zrywa się i przyjmując narzucone przez głos szybkie tempo rusza z determinacją do wyjścia szybu.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 22:44:40
Odnalazłeś schodki i zacząłeś prędko kroczyć na górę. Podniosłeś klapę i dostrzegłeś, że znajdujesz się na tyłach dużego budynku - dosłownie w jego cieniu, przez co nikogo w pobliżu, ani okolicy nie było.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 22:58:04
Mężczyzna przez chwilę oswaja się z widokiem światła po czym zamyka klapę i butem lekko zgarnia na nią piach z ulicy, aby przynajmniej nieco ją zamaskować. Po chwili rozpoczyna obchód przy budynku w celu znalezienia jakiegoś bocznego wejścia do środka.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:15:55
Obchodząc budynek dostrzegłeś dwoje drzwi - jedno od strony ulicy, przejścia, drugie zaś za budynkiem, z tyłu, przy wejściu do podziemi, którym tutaj trafiłeś.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 23:19:39
Jesteś tam? Masz jakieś sugestie? myśli nieco ironicznie po czym jeśli zostaje bez odpowiedzi rusza do tylnego wejścia i stara się je otworzyć.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:29:49
Myśli pozostawały ciche, a Ty udając się tylnymi drzwiami ujrzałeś krótki korytarz. Po dwóch stronach były po troje drzwi podpisanych numerami od 1 do 6...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 23:35:06
Evar zamyka oczy i skupia się próbując "poczuć" aurę wyzwolenia o której mówił kapłan.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:41:57
Zamknąłeś oczy i zacząłeś skupiać się na wszelkich doznaniach, jednak... jednak nic nie przychodziło. Nagle, jedne z drzwi dosłownie wyskoczyła z ram (w sumie razem z ramami) i gruchnęło o przeciwległą ścianę. Przerażony dostrzegłeś, że wychodzi z ów pokoju... mieszczanin. Gdy jednak przeniósł swój wzrok na Ciebie zauważyłeś, że jego oczy są przekrwione i podkrążone, twarz zaś dziwnie postarzała i blada. Spiorunował Cię wzrokiem i powiedział niepokojącym, nienaturalnym wzrokiem.
- Czego tu, służalcze?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 27, 2017, 23:47:35
Evar wpatruje się w niego przez chwilę.
- Nie nazywaj mnie tak. Jestem tu z rozkazu wyższego dowództwa. Mam przenieść Obiekt w bezpieczne miejsce. Gdzie on jest? I co to wszystko ma znaczyć? - stara się mówić niewzruszonym głosem. W trakcie mowy układa ręce na biodrach, ta aby w razie czego szybko dobyć broni z pasa.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:58:59
Nieco przerażający mieszczanin zaczął kroczyć w Twoją stronę i zatrzymał się tuż przed Twoją twarzą. Spoglądając mu głęboko w oczy... dostrzegłeś dziwną pustkę. Obłęd.
- Nie ma jej tu. A nawet gdyby była, prędzej urwałbym Ci łeb i zeżarł kręgosłup, niż ci ją dał, śmieciu. - zaczął dziwnie syczeć na Ciebie. - Służysz nie tym, co trzeba, śmieciu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 07:44:48
- Co masz na myśli mówiąc, że służę nie tym co trzeba?...  - Mówi z lekkim zwątpieniem.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 17:47:49
Mężczyzna wyminął Cię, potrącając barkiem. Stanął w drzwiach i rzekł.
- Przekonasz się, gdy on nadejdzie. - po czym wyszedł na zewnątrz i zaczął zaskakująco szybko biec...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 18:51:31
To wszystko wokół mnie... jak to nazwać? Szaleństwem? - przebiega mu przez myśl.
Evar wchodzi do pomieszczenia z którego wybiegł tajemniczy mieszczanin z zamiarem przeszukania go.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 18:53:25
Wszedłeś do pomieszczenia i ujrzałeś izbę mieszkalną, pustą, zdemolowaną - łóżko leżało w wielu miejscach, rozerwane na kawałki. Szafa również miała poobrywane drzwi, zaś okno było wybite. Wszędzie nie ziemi leżały drzazgi, kawałki drewna, w powietrzu czuć było smród trupa, który ciągnął za sobą tamten mieszczanin...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 18:56:36
Coraz więcej pytań, a coraz mniej odpowiedzi. Chwila, skup się... co to jest? Jakieś pomieszczenie do egzorcyzmów, czy co?
Evar rozgląda się jeszcze chwilę po czym próbuje poszukać jakiejś wskazówki otwierając szafę i inne zakątki pokoju.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 19:27:58
Otwierałeś szafki, przeszukiwałeś zakątki pokoju, rozkopałeś wszystko... jednak niczego nie dojrzałeś. Pokój był absolutnie pusty, wyczyszczony, oprócz wiór i mas drewna nie było tutaj nic, a na pewno nic, co mogłoby zwrócić uwagę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 19:34:43
Evar wzdycha i wychodzi z pomieszczenia z zamiarem wejścia do losowego obok. Może tam znajdzie odpowiedź na swoje pytania.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 19:39:54
Wyszedłeś z pokoju i spróbowałeś wejść do kolejnego. Był jednak zamknięty na klucz, tak jak wszystkie pozostałe...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 19:57:24
Evar wychodzi z budynku komandorii i stara się złapać woń owego mieszczanina, lub jakiekolwiek ślady, aby go odnaleźć.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 20:05:48
Wyczułeś okropny swąd stęchlizny i zacząłeś podążać za nim. Niemniej, psem, czy innym zwierzem nie jesteś - ciężko było tropić kogoś wyłącznie po zapachu. W środku miasta gdzieś straciłeś trop. Wówczas, podniosłeś wzrok i zauważyłeś, że znajdujesz się pod Kościółe pod wezwaniem Świętego Słowa...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 20:11:43
Oh... pamiętam to z czasów, kiedy byłem jeszcze w tej machinie niewoli i bezrozumności
Evar wykonuje na pokaz znak modlitewny Światłości i wkracza do świątyni.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 20:17:09
Wkroczyłeś do ogromnego budynku i ujrzałeś puste rzędy ław. Jedyną osobą w środku był kapłan, który prędko otwierał okna w świątyni, gdyż wszędzie unosił się okropny smród zgnilizny.
- Biskup nie przyjmuje interesantów, od dawna już! - krzyknął w Twoją stronę. - Czego tutaj? Msza dopiero za godzinę!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 20:27:27
- Chcę zostać sam na sam z Naszym Panem! - odpowiada równie głośno w stronę kapłana.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 20:28:00
Kapłan podszedł powoli do Ciebie i piorunując wzrokiem, rzekł.
- Z jakim Panem?!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 21:18:37
Evar unosi brew w kierunku kapłana
- Ze Światłością oczywiście. A kogo miała wasza świętobliwość na myśli? - odpowiada dosyć podejrzliwie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 21:24:35
- Uuum... tak, no Światłość, rzecz jasna. Jednak za godzinę msza, a Świątynię trzeba jeszcze posprzątać. Nie możesz tu przebywać, baranku.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 21:27:02
- Naprawdę nie mogę?... Eh... a może mi ksiądz udzielić przynajmniej wody święconej z pomieszczenia sakralnego? - pyta się.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 21:29:30
Usłyszałeś, że drzwi Świątyni się otwierają, a wówczas dostrzegłeś wysokiego mężczyznę, Elyna, który wszedł do środka.
- Wody święconej? Mogę... oczywiście, że mogę. - rzekł kapłan, a następnie pokierował się w stronę ołtarza, idąc najpewniej po wodę święconą.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 21:32:00
Jeszcze Elyńczyka tu brakowało... co tu robić...
Evar podchodzi bliżej kapłana i zagaduje:
- Tak z czystej ciekawości... czemu panuje tu taki fetor?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 21:38:18
Elyńczyk zbliżył się do Was.
- Niech światłość Was błogosławi w tych niespokojnych czasach. Można tu otrzymać schronienie? - zapytał.
- Zależy przed czym szukasz schronienia. - odpowiedział mu kapłan, ignorując Twoje pytanie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 21:48:15
Evar przygląda się Elyńczykowi po czym kontynuuje:
- Ojcze? Czemu milczysz? To dosyć dziwne, że w takim dostojnym budynku panuje taki za przeproszeniem smród. Może trzeba wezwać grupę sprzątaczek? - uparcie dąży do uzyskania odpowiedzi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 21:54:01
Kapłan już miał coś powiedzieć, gdy odezwał się Elynin.
- Ja nic nie czuję - powąchał - Kompletnie nic. Przepraszam, że ośmielę się zasugerować, ale może Pan zapadł na tą chorobę, co ostatnio szaleje tutaj. Podobno własnie atakuje drogi oddechowe powodując uczucie smrodu i niesmaku w ustach.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 22:00:00
Evar wręcz nieruchomieje i spogląda w oczy kapłana, szukając jakiegoś znaku szaleństwa podobnego do owego mieszczanina w komandorii.
- Być może... tak, to pewnie choroba. Eh... nie dość, że całe miasto stoi w ogniu to jeszcze to. - przeciera sobie czoło ręką, po czym kontynuuje - Swoją drogą... to czemu potrzebujesz azylu w tej świątyni, jeśli można spytać? - zwraca się do Elyńczyka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 22:11:16
Spojrzałeś w oczy kapłana głęboko, jednak nie dostrzegłeś w nich obłędu. Dostrzegłeś jakby... mgłę? Jego oczy były szkliste i zamglone, wszak szybko odwrócił wzrok.
- Mój dom stał nieopodal miejsca, w którym spadły te dziwne pociski i musi zostać odbudowany. - powiedział ze smutkiem mężczyzna. - Do tego czasu muszę gdzieś żyć. A teraz przepraszam, chciałbym porozmawiać z kapłanem i przy okazji wyspowiadać się. A nie chciałbym żeby moje grzeszki znało za dużo osób - uśmiechnął się serdecznie.
Kapłan zwrócił się w Twoją stronę
- Ma Pan coś jeszcze do powiedzenia? - podał Ci małą fiolkę napełnioną wodą...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 22:13:18
Evar myśli chwilę nad odpowiedzią i odpowiada:
- Jasne, zostawię was w spokoju, gdy już pójdziecie do konfesjonału... - mówi po czym kieruje się do wyjścia ze świątyni z zamiarem okrążenia jej i znalezienia wejścia do zakrystii.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 22:22:03
Pożegnałeś się, a następnie opuściłeś świątynię. Na zewnątrz panował już mrok, dlatego musiałeś bacznie uważać, aby nie paść ofiarą łapanek prowadzonych przez żołnierzy najeźdźców, którzy zdobyli miasto. Zaszedłeś tyłem, jednak z tyłu nawet wejścia nie było żadnego. Zobaczyłeś wszak okno, w którym paliło się światło gdzieś na górze i dosłyszałeś, ledwością, rozmowę...
- Masz ją? - rzekł jakiś głos.
- Panie mój. - odpowiedział drugi. - Wedle Twoich wskazówek. Nie było to łatwe zadanie...
- Nie interesuje mnie to. Masz ją, czy nie?
- Tak... tak, proszę.
Chwila ciszy.
- Przecudownie. Teraz... cóż. Znasz dalszą część planu?
- Tak Panie. Jak wielu?
- Myślę... myślę, że pięciu wystarczy.
- Tak, mój Panie...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 28, 2017, 22:28:49
Evar postanawia przystanąć w jakimś zaułku z wyciągniętym pistoletem kołowym, tak aby mieć jednoczesny widok na wyjście z kościoła i na okno, o ile to możliwe.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 14:37:37
Okno i wyjście z kościoła niestety znajdowały się po przeciwległej stronie ogromnej katedry, dlatego musisz wybrać gdzie stajesz...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 14:47:28
Evar decyduje się, aby stać z widokiem na okno i szczególnie obserwować, czy światło w pokoju zgaśnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 14:57:18
Stałeś pod oknem i obserwowałeś i nasłuchiwałeś. Na początku nic nie słyszałeś, jednak nastąpił trzask, jakby drzwi i ponownie rozbrzmiały rozmowy.
- Mój Panie, mam informacje.
- Raportuj zatem.
- Jeszcze dwie grupy działają w okolicy. Heretycy, bluźniercy... szukają Księgi, mój Panie.
- I jak im idzie?
- Nic jeszcze nie odkryli. Z moich ustaleń wynika, że jedna z nich działa gdzieś w lesie. Druga... ciężko rzec. Nie spotykają się w żaden sposób, jednak działają i to nad wyraz zorganizowanie.
- Dobrze... pozbędziemy się ich w stosownym czasie. Kontynuuj obserwację i donoś na bieżąco. Jakby kto się dowiedział, zabij.
- Tak, mój Panie.
Po chwili ponownie usłyszałeś trzask, a wtedy ktoś domknął okno, które było lekko uchylone, przez co nie słyszałeś już żadnych dźwięków dochodzących z wewnątrz.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 15:06:11
Hmm... Więc jest wśród nas wyraźny rozłam. Czułem, że coś było nie tak z tym klechą...
Po rozglądnięciu się w okolicy, Evar przemieszcza się do miejsca z widokiem na drzwi kościelne. Zamierza poczekać na jakikolwiek ruch z wnętrza świątyni.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 15:10:22
Słońce już zaszło, kolonia pogrążyła się w ciemności. Ty zaś stanąłeś przy drzwiach i obserwowałeś... obserwowałeś... obserwowałeś...
- Oi! - usłyszałeś z oddali i zwracając się, dojrzałeś patrol najeźdźców idący w Twoją stronę. - Sore wa yorudesu! Ie ni ikimasu!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 15:56:16
Cholera, to te dzikusy z okrętów!
Evar zrywa się do ucieczki w zakręcające uliczki za zaułkiem z nadzieją na zgubienie intruzów.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 16:44:11
Poderwałeś się do ucieczki i zacząłeś biec, a za sobą usłyszałeś strzały, kule przeleciały Ci nad głową. Finalnie, po długim pościgu, udało Ci się ich zgubić...


Przenocowałeś w karczmie, co kosztowało Cię dwadzieścia denarów (koniec tury!) i obudziłeś się kiedy tylko słońce wstało...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 17:22:07
Evar przeciąga się w łóżku, przechodzi do pozycji siedzącej i łapie się za czoło.
Cholera... nie rozumiem co tu się dzieje. Wiem tylko tyle, że są różne odłamy Nas i zwalczają się nawzajem... w dodatku miasto jest opanowane przez tych dziwnych wojskowych...
Z ociąganiem się, mężczyzna powoli wstaje, pakuje się i kieruje się na parter, aby zamówić jakieś śniadanie i posłuchać plotek przy stołach.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:11:56
Powoli, ociągając się, wstałeś i spakowałeś się. Następnie opuściłeś kwaterę i zszedłeś na dół. Tam dojrzałeś, że karczma świeci pustkami, a znajduje się w niej jedynie kilkoro ludzi. Podszedłeś do lady i masz do wybory jedynie zupę pieczarkową albo smażone jajo...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 22:20:50
- Daj mi zupę, z pieczarkami... - mówi zmęczonym tonem.
Evar zaczyna już wyciągać monety w celu opłacenia swojego posiłku, po czym wyszukuje wzrokiem najodpowiedniejszego miejsca do siedzenia, gdzie mógłby usłyszeć najwięcej plotek.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:29:55
Oberżysta poszedł na kuchnię i po niedługiej chwili przyniósł Ci strawę, żądając sześciu denarów zapłaty. Dostrzegłeś wówczas fajną miejscówkę pod ścianą, która powinna zapewnić słyszalność do najbliższych stolików...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 22:53:15
Evar standardowo, wprawnym ruchem wylicza sześć monet na blat i odbiera strawę po czym kieruje się do upatrzonego miejsca w celu spokojnego spożycia posiłku i posłuchania wszelkich nowych wieści z miasta.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 23:00:25
Usiadłeś, zacząłeś jeść i słuchać...
- Słyszałeś? - rzekł jeden mężczyzna.
- O czym? - zapytał drugi.
- Ostatnio odkryli ludzi pomordowanych, dookoła głównego placu, w okolicach Świątyni i Pałacu. Ba, odnaleźli... w zasadzie odnaleźli tylko świadków zdarzenia, właściwe ofiary podobno zostały porwane.
- Szlag by to trafił...
- Ba! Świadków znaleziono porozrywanych na kawałki, jakby na nich tygrysy ucztowały...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 01, 2017, 23:20:30
To napewno Ci popaprańcy... Muszę się do nich jakoś dostać.
Evar przechyla misę dopijając resztę zupy po czym wychodzi z budynku i kieruje się do Świątyni.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 23:33:30
Opuściłeś budynek i prędko udałeś się do Świątyni. Po drodze dostrzegłeś kobietę odzianą w czarny strój, tą, którą niegdyś rozpoznałeś jako Inkwizytorkę. Przechadzała się po dzielnicy świątynnej i czegoś poszukiwała, badała, dochodziło...
Wkroczyłeś do świątyni i natychmiast zostałeś spiorunowany wzrokiem przez kapłana.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 02, 2017, 08:28:51
Evar skina mu głową na powitanie i podchodzi bliżej.
- Możemy pomówić? Na osobności? Mam poważną sprawę do księdza.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 13:56:52
Kapłan skrzyżował ręce i wciąż tkwił wzrokiem w Tobie.
- Jesteśmy na osobności. Czego chcesz?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 02, 2017, 16:36:04
//Poniższa wypowiedź zachodzi, tylko wtedy, gdy Evar zauważy w jego oczach tą samą mgłę co wcześniej.

Chyba tak to rozegram...
- Chcę... - Evar robi pauzę i wpatruje się w jego oczy - ...się do was przyłączyć. Zanim cokolwiek powiesz to wiedz, że wiem kim naprawdę jesteś. Ja również czuję to co wy i stwierdziłem, że jesteście najodpowiedniejszą opcją dla mnie i dla naszego Pana. - pewnie kontynuuje. Jednocześnie zbliża ręce do pasa, zjeżdżając na biodra, tak aby w razie agresywnej reakcji rozmówcy wyciągnąć w miarę szybko broń.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 19:24:50
Kapłan rozszerzył oczy i obrzucił Cię gniewnym spojrzeniem.
- O czym Ty mówisz? Kim Ty jesteś? Jak śmiesz... - nie dokończył, gdyż drzwi Świątyni się otworzyły, a stanął w nich jakiś mężczyzna, Elynin...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 02, 2017, 19:30:27
Evar oddala się od kapłana w kierunek bocznych ław, tak aby mieć w polu widzenia obu mężczyzn, jednocześnie trzyma asekuracyjnie rękę na pasie i milcząc czeka na rozwój sytuacji.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 20:46:37
Mężczyzna uśmiechnął się pozoracyjnie, rzecząc.
- Czy mógłbym Panom na moment przerwać?
Następnie zbliżył się do ołtarza, a kapłan przywitał go ciepłym uśmiechem i słowami:
- Proszę, wejdź, chłopcze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 02, 2017, 20:53:48
Evar uklęka w ławie kościelnej i kieruje ręce do modlitwy, jednak kątem oka przygląda się im obu i ponownie czeka na rozwój sytuacji.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 11:37:24
- Czy ktoś tu jeszcze jest? Wierni, strażnicy Cesarskich? Czy są tu tylko Panowie? - zapytał mężczyzna. Kapłan dziwnie zmierzył go wzrokiem, odpowiadając.
- Ja... tak. Jestem tutaj tylko ja i ten wierny. O co chodzi?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 03, 2017, 14:06:28
Evar zmierza wzrokiem od stóp do głowy Elynina, po czym z powrotem kieruje głowę w stronę ołtarza, jednak ręce opuszcza nieco niżej, aby skrócić ewentualną drogę do broni. Po czym czeka na rozwój wypadków.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 23:36:35
- Muszę Panu coś przekazać, a także porozmawiać z Panem i tamtym wiernym na pewien temat. Proszę wybaczyć nie wyznaczanie Światłości, to najmniejsza z niegodziwości, z jaką przychodzę - rzekł mężczyzna i skulił głowę na znak poczucia winy...
- Nie rozumiem o czym mówisz, dziecko. Jednak jeżeli przyszedłeś obrażać Światłość... nie uzyskasz nic, prócz pogardliwej ciszy. - odpowiedział mu gromko kapłan.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 04, 2017, 00:13:05
Evar unosi lekko brew w stronę Elynina i pyta się go:
- Mów jaśniej Elyńczyku. Jaką masz do mnie sprawę?

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 12:48:31
Elyńczyk zignorował Cię i zaczął coś szeptem mówić do kapłana, bardzo długą wypowiedź. Ty jej jednak nie słyszałeś, widziałeś tylko jak mężczyzna szlocha, z oczu jego lecą łzy...
I wtem coś gruchnęło. Ziemia się zatrzęsła, a żyrandola rozbujały. Dało się usłyszeć potężny wybuch, gdzieś na wschodzie...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 04, 2017, 13:47:25
Evar zrywa się z ławy i wykrzykuje:
Uh... czyżby ktoś próbował odbić miasto?
- Co to było!? - rozgląda się po świątyni po czym stwierdza- Powinniśmy stąd wyjść. Możliwe, że zaraz wszystko zwali nam się na głowę... - ciągnie dalej, jednak uparcie czeka na rozwój sytuacji z elyninem i księdzem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 16:14:13
- Tak, uciekajcie stąd. Nie wiadomo, czy sklepienie to wytrzyma. - rzekł kapłan, zaś mężczyzna w te pędy odwrócił się i pobiegł w kierunku wyjścia, aby opuścić Świątynię, a po chwili znikł za jej drzwiami. Kapłan obrzucił Cię groźnym spojrzeniem.
- Ty nie uciekasz?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 04, 2017, 16:26:14
Evar nieco opuszcza brwi w wyrazie poirytowania.
- Nie. Czekam, aż kapłan wyjdzie stąd pierwszy, nie chcę mieć Cię na sumieniu. - odpowiada dosyć chłodno, patrząc się prosto w oczy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 16:41:50
- Ja tu zostaję. Niczym kapitan na tonącym statku. Opuść dom Światła, teraz. I nigdy nie wracaj, heretyku.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 04, 2017, 16:43:04
- Smuci mnie twoje zachowanie... zwłaszcza, że wiem co ukrywasz i wiem dlaczego nie chcesz opuścić budynku. Ona jest tutaj? Prawda? - ciągnie dalej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 16:45:04
Mężczyzna podniósł jedną brew.
- Ona? Jaka ona? O czym Ty mówisz?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Marca 04, 2017, 17:10:26
- Jeśli pozwolisz mi przeszukać zakrystię to wszystko Ci wytłumaczę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 19:33:50
- Nikt nie ma prawa wkraczać do... - nagle, drzwi Świątyni uchyliły się, a Ty dostrzegłeś jakąś kobietę w dziwnym stroju... przypominającym... Inkwizytorkę! Kapłan najpierw spojrzał na nią, potem na Ciebie i uśmiechnął się podle.