Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Novus Mundus => Wątek zaczęty przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 19:50:43

Tytuł: [Novus Mundus: CIS] Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 19:50:43
Do edycji
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 20:24:51
Urzędnik Kompanii zszedł z podestu i zostawił Cię - niby w tłumie, wszak mentalnie samotną. Rozejrzałaś się po tych wszystkich nieznanych twarzach, do których ewidentnie nie pasowałaś. Inkwizycja... instytucja, która budzi strach w sercach wszystkich mieszkańców Kyralii przybyła do nowiuteńkiej kolonii. Czego tu poszukują? Po co tu przybyli? Kim są? Te pytania zapewne zaprzątały głowy wszystkich tutejszych, którzy przechodząc przez targowisko ładowali swoje pełne niepewności spojrzenia na Tobie. Oto rola Inkwizytora - siać strach.
Wszyscy zaczęli się już powoli rozchodzić, gdy podszedł do Ciebie niewysoki mężczyzna, zapewne Kyraliańczyk, odziany w prosty strój służącego. Posiadał jednak na piersi wyszyty emblemat Zakonu, co oznacza, że przybywa jako wysłannik.
- Wielmożna Pani - ukłonił się nisko i ociężale. - Komandor Inkwizytor oczekuje Panią w swojej siedzibie. Proszę podążać za mną.
Po tych słowach mężczyzna odwrócił się i sprawdzając, czy faktycznie idziesz za nim, skierował swoje kroki gdzieś w stronę budynku nieopodal, na którym dumnie powiewała flaga Zakonu Płomienia... zaczyna się.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 20:33:27
Bez słowa dziewczyna podążyła za wysłannikiem, starając się zapamiętać drogę jak i również wszelkie budynki które mija. Trzymała wszystko przy sobie, wiedziała że w takim miejscu (a przynajmniej tyle wyczytała) może być pełno złodziei i innych męt, które bardziej lub mniej zasługują na potępienie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 20:51:32
Chłopak w milczeniu prowadził Cię jedną z głównych uliczek, aby obok karczmy noszącej dumną nazwę "Końskie Podogonie" skręcić w boczną uliczkę po prawej stronie. Po kilkudziesięciu krokach stanęliście przed drzwiami wejściowymi do siedziby Inkwizycji, a dokładniej przed strażnikiem ich strzegącym. Był to rosły mężczyzna o głowie łysej jak kolano, a obliczu srogim i groźnym. Odziany w ciężki pancerz, a przy boku jego dostrzegłaś naszpikowaną kolcami buławę. Młody chłopak ukłonił się mu głęboko, oczy strażnika zaś wbite były w Ciebie.
- To jest Varren Lofeyson, strażnik Kaplicy Zakonu. Strzeże on wejścia i rozbije łeb każdemu, kto spróbuje wtargnąć do środka niepowołanie - rzekł chłopak. - Ciebie, Wielmożna Pani, będzie on wpuszczać.
Po tych słowach potężny Vindon odsuną się, zaś Wy wkroczyliście do środka.

Wnętrze siedziby utrzymane było w półciemnej tonacji, zaś jedyne światła rzucane były przez dopalające się, ascetyczne świece. Po prawej stronie od wejścia znajduje się ogrodzone biurko, za którym siedzi jakaś stara, spróchniała baba. Dalej, na wprost, pozbawione okien pomieszczenie ciągnęło się na jakieś dziesięć metrów, na końcu zaś znajdowały się schody prowadzące na górę. Oprócz tego, po prawej stronie, trochę dalej od biura baby stały jakieś drzwi, wszak pilnował ich inkwizycyjny gwardzista.

Chłopak stanął bokiem i wskazał dłonią na schody, mówiąc.
- Szanowna Pani Inkwizytor, Komandor Inkwizytor oczekuje Panią w swym biurze na piętrze. Proszę bez wahania się tam udać.

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 21:00:10
Dziewczyna obejrzała strażnika i stwierdziła w myślach, że zapewne nie wydaje się szybki, ale złudzenie może pozostać. Minęła go bez słowa tylko kiwając głową na powitanie i weszła do środka. Zapamiętała rozkład pomieszczeń i ruszyła po schodach wskazanych przez chłopaka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 21:14:21
Weszłaś po schodach do góry, a tam ujrzałaś drzwi strzeżone przez dwóch kolejnych Inkwizytorów. Na Twój widok odstąpili oni od drzwi, dzięki czemu mogłaś wejść do środka. W środku ujrzałaś ascetyczne, długie pomieszczenie z szafką przy prawej ścianie, na której znajdowały się czaszki różnych zwierzą i... ludzi. Na końcu pomieszczenia znajdowało się ogromne okno, wykonane jednak z takiego szkła, iż przepuszczało jedynie nieliczne promienie. Pod oknem znajdowało się biuro samego Komandora Inkwizytora.

Cóż, był to człowiek o długich, pięknie ciemnych włosach (lub wydawały się jedynie ciemnie, ze względu na panujący mrok). Miał na sobie czarne szaty i lekki pancerz na piersi. Siedział za biurkiem z rękoma złożonymi w piramidkę. Na oko wydawał się zaskakująco młody i bardzo przystojny...
Wskazał ręką na krzesło naprzeciw siebie i powiedział bardzo głębokim, budzącym namiętność głosem.
- Witaj, Inkwizytor Santangel. Zajmij proszę miejsce przed moim obliczem. - poczekał aż usiądziesz i kontynuował. - Miło mi jest Cię powitać na Vanabis. Bezbożnej wylęgarni dziadostwa i herezji, nieobjętej jeszcze naszą uświęconą kuratelą. Wybacz proszę ten mały bałagan, wszak niedawno się wprowadziłem i nie zdążyłem się jeszcze zorganizować. W każdym razie - podstawy. Na piętrze znajduje się wyłącznie moje biuro, zaś to na parterze mamy portiernię, w której możesz odebrać klucze do swojego pokoju. Wejścia do nich znajdują się na tyłach budynku, wejście tylko od zewnątrz. Strzeżone drzwi obok portierni, na które zapewne zwróciłaś uwagi to zejście do lochów. Tam będziesz sprowadzać przesłuchiwanych i podejrzanych, jednak podziemnymi przejściami, nigdy frontalnie. Co jeszcze... ach tak - Wielmożna Pani Inkwizytor, jestem Komandor Inkwizytor Jacques di Villion, bardzo mi miiło... jakieś pytania?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 21:24:06
Dziewczyna przywitała się z Komandorem skinieniem głowy i w ciszy wysłuchała go. W głowie pojawiały się różne myśli, również te nieczyste względem Komandora ale szybko je wypaliła z siebie.
- Cała przyjemność po mojej stronie Komandorze Inkwizytorze - powiedziała dziewczyna. Wolała tytułować go, przejście na ty może się źle skończyć - Jaki jest stosunek Dyrektora do naszej Świętej sprawy? I jakie mamy uprawnienia w mieście... jak i poza nim? - spytała.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 21:31:00
- Ach, bardzo dobre pytania! - omalże zakrzyknął Komandor Inkwizytor. - Bardzo dobrze. Cóż - Dyrektor otrzymał stosowne informacje od Imperatora o naszym przybyciu i działalności, wszak z tego co mi wiadomo kręci nosem. Nie jest przekonany co do słuszności naszej sprawy, jednak oficjalnie akceptuje. A nasze zezwolenia? Cóż, nie możemy tutaj wprowadzić pełnoskalowego terroru... to jest właśnie ta trudność, pani Inkwizytor. Aby jednak zachować pełnię informacji, przedstawię pani cel pańskiej misji. Otóż - Pani i kolejny Inkwizytor zostaliście tutaj skierowani albowiem Inkwizycja znajduje się na tropie jakiejś dziwnej, tajemniczej sekty. Jeszcze w Kyralii śledziliśmy poczynania tych heretyków, morderców, jednak nie mogliśmy ich zlokalizować. Udało nam się zdobyć informacje, iż sekciarze przenieśli się do Vanabis, prawdopodobnie w celu rozwinięcia tu swej działalności. Dlatego też, będziemy musieli przeprowadzić śledztwo, wyłapać tych bałwochwałów i zniszczyć. Wszystko jednak musi odbywać się w konspiracji, gdyż nadmierny rozgłos może wywołać... panikę i zniechęcić do kolonizacji tych ziem. A Imperator bardzo, ale to bardzo by tego nie chciał.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 22:02:17
Dziewczyna w ciszy wysłuchała i odezwała się dopiero po chwili - Rozumiem. Kiedy poznam mojego kolegę w tej misji? Chciałabym również, jeżeli to nie będzie problemem, ruszyć dopiero z misją jutro. Chciałabym dzisiaj poznać miasto, różne jego aspekty... i to incognito, jeżeli będzie taka możliwość.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 22:20:51
Mężczyzna uśmiechnął się zawadiacko i wyprostował na krześle.
- Pański kolega, Pani Inkwizytor, powinien lada chwila przybyć tutaj. Jeżeli zaś chodzi o misję - jak najbardziej! W pańskim pokoju znajdują się cywilne ubrania, które pomogą się Pani wtopić w tłum, gdyż obecny pański strój... cóż, wiele zdradza. Ma Szanowna Pani jeszcze jakieś pytania?
Jego oczy świdrowały Cię wzrokiem, zagłębiając się jakoby do samej Twej duszy. Półmrok, wywołany nielicznymi promieniami światła tworzył bardzo romantyczną atmosferę, a Pan Komandor... ewidentnie w coś grał.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 22:27:21
- Jeżeli nie będzie mi dane się z nim spotkać teraz, byłabym bardzo wdzięczna gdyby mu Pan Komandor przekazał, że czekam u siebie - odpowiedziała dziewczyna i podtrzymała spojrzenie Komandora, ani na chwilę nie odpuszczając - Jeżeli to wszystko, chciałabym się odmeldować. Śledztwo rozpocznę jutro, jak tylko poznam mojego kolegę - po czym nieśmiało się uśmiechnęła i poczekała aż będzie mogła odejść. Jeżeli dostanie zgodę uda się na portiernię po klucze do swojego pokoju i pójdzie tam się odświeżyć.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 23:44:14
Od starej baby z portierni bierzesz klucz do swej komnaty, a następnie kierujesz się na tyły budynku. Tam, przechodzisz przez pierwsze drzwi i ukazuje Ci się długi korytarz, z dwoma rzędami kolejno podpisanych drzwi. Papierek przy Twoim kluczu świadczy o tym, iż przypadła Ci kwatera nr 3. Otwierasz ciężkie wrota i po wejściu do środka widzisz niezbyt wyszukanie umeblowane, wszak całkiem spore lokum.
Na wprost znajduje się duże okno zasłonięte obecnie kotarą przed ciekawskimi gapiami. Po prawej stronie znajduje się część czysto mieszkalna - łóżko z puchatą pościelą i grubym materacem, obszerna szafa z emblematem Inkwizycji oraz stolik z wiadrem wody. Po lewej stronie znajduje się zaś część użytkowa - duże lustro, a w zagłębieniu wanna wykonana z ciosanego drewna. Nie zdążyłaś się wszak dobrze rozejrzeć po izbie, gdy do drzwi zapukała i weszła służąca - młoda, całkiem ładna kobieta o pełnych kształtach niosąc w koszu jakąś suknię.
- Mości Pani - skłoniła się. - Tutaj suknia dla Pani, wedle poleceń. Ma Pani jakieś specjalne życzenia, wymogi? Przygotować kąpiel, przyrządzić strawę?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 23:58:34
- Imię - odpowiedziała dziewczyna - Jak masz na imię? I zacznij przygotowywać kąpiel, później coś zjem - po czym nauczona przez swoją mentorkę, uśmiechnęła się ciepło w stronę służącej i zajęła się swoimi sprawami, przede wszystkim ściągnięciem całej "zbroi" i położeniem Księgi w bezpiecznym miejscu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 00:02:50
- Annabel - odpowiedziała służąca - już przygotowuję, moja Pani - po czym wyszła z pomieszczenia, zapewne zagotować wodę na kąpiel. Ty zaś zaczęłaś ściągać z siebie swój bogaty i rozbudowany strój, aby zmienić go na coś bardziej wygodnego, a na pewno mniej przyciągającego podejrzliwe spojrzenia. Idealnym miejscem na schowanie Księgi wydaje się kufer, który dostrzegłaś wsunięty pod łóżko, który jednak zabezpieczony był kłódką. Rozejrzałaś się, jednak na wierzchu nigdzie nie odnalazłaś klucza do tegoż.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 00:09:51
Dziewczyna odłożyła Księgę z powrotem do torby, później poszuka klucza do skrzyni. Zostając w bieliźnie podeszła do dziewczyny i spytała się jej, czy już jest gotowa... i czy jest wolna.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 12:22:00
Anabel przyniosła gar z gorącą wodą i wlała ją do wanny, zalewając też mniejszą ilością zimnej z drugiej, mniejszej misy.
- Tak moja Pani, kąpiel jest już gotowa i tak... ja jestem wolna. - odpowiedziała służąca, nieco zakłopotana Twoją półnagością.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 17:26:02
Dziewczyna przytaknęła głową jakby akceptując jej słowa i zrzuciła bieliznę z siebie. Podeszła do wanny i powoli weszła do niej, zanurzając się.
- Na Święty Płomień, jak mi tego brakowało - powiedziała do siebie kładąc się w wannie i dając odpocząć swojemu zmęczonemu ciału. Po chwili zanurzyła głowę w wodzie i wynurzyła ją, dając również odpocząć włosom.
- Powiedz mi coś o sobie Annabel - powiedziała dziewczyna do służki, uśmiechając się do niej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 18:14:38
Zdjęłaś bieliznę i zanurzyłaś się w wodzie, tak ciepłej i kojącej. Annabel już miała odpowiadać na Twoje pytanie, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Dziewczyna pytająco spojrzała na Ciebie, jakby chciała zagadnąć, czy ma sprawdzić kto to.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 18:22:25
Dziewczyna przesunęła się tak, by widzieć drzwi bądź wejście do części łaziennej i powiedziała Annabel, by otworzyła drzwi i sprawdziła kogo niesie. Dziewczyna pamiętała, że była umówiona z kolegą, ale tak szybko by przyszedł?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 18:31:23
Dziewczyna uchyliła drzwi i się przez nie wychyliła.
- Szanowna Pani bierze kąpiel, kim Pan jest, jeśli mogę spytać? - zagadnęła. Nie usłyszałaś odpowiedzi jegomościa, jednak dziewczyna odchyliła się i Cię poinformowała. - Szanowny Pan mówi, iż nazywa się Aymer, jest Pani znajomym.
I faktycznie, zauważyłaś swego kolegę stojącego w drzwiach i czekającego...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 18:40:10
- Wpuść go, proszę - powiedziała dziewczyna wygodniej się opierając o ścianę wanny - Przynieś nam proszę coś do picia i jedzenia. I dopilnuj, by strawa była ciepła!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 08, 2017, 23:23:21
Opis Annabel:
Młoda kobietka o pełnych kształtach o brązowych, kręconych włosach do ramion. Jej oblicze jest porcelanowo blade, tworząc wrażenie, jakoby dziewczyna była lalką. Nos ma kształtny, niezbyt duży i nieco zadarty do góry. Jej błękitne oczy i pełne usta niejednemu młodzieńcowi zawróciły w głowie, a wydatny biust i duże, pełne pośladki tylko wzmagają ich fantazje erotyczne na temat tej młodej służki. Dziewczyna ma zaskakująco zadbane dłonie i zdrową cerę, co wśród służebnych nie jest spotykane...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 17:43:03
Claudia odprowadziła swojego kolegę do drzwi, a gdy ten wyszedł poprosiła by Annabel weszła (o ile była w zasięgu wzroku), po czym podeszła do sukni i zaczęła ją oglądać.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 18:27:26
Annabel pojawiła się jakby znikąd, wyrastając poniekąd na głos Twych myśli. Weszła pokornie do pokoju i zamknęła za sobą drzwi, dokładnie Cię obserwując. Kiedy Twój wzrok na niej wylądował poczułaś coś... coś wielce mimowolnego. Jakby jakiś rodzaj żądzy, pożądania... który zrodził się w Twojej głowie nie wiadomo skąd i nie wiadomo dlaczego.
- Tak, moja Pani? - powiedziała dziewczyna, a głos jej zabrzmiał jak najdelikatniejszy aksamit.
Czy to lata celibatu, czy zmiana klimatu? Co powoduje te dziwne... nieopanowane odczucia?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 18:39:07
- Usiądź proszę - powiedziała Claudia wskazując miejsce na łóżku, po czym wzięła suknię i położyła ją na oparciu krzesła. Gdy to zrobi, usiądzie obok służki i powie - Annabel, powiedz mi, co widziałaś jak weszłaś z tacą jedzenia.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 18:41:50
Służąca usiadła, a jej porcelanowa twarzyczka została oświetlona przez ostatnie promienie zachodzącego Słońca. Położyła ręce na nogach i na Twoje pytanie odpowiedziała zdawkowo.
- Nic, Moja Pani.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 18:47:46
Dziewczyna położyła Annabel dłoń na podbródku i przesunęła ją tak, by mogły sobie patrzeć w oczy - Wszystko co powiesz, zostaje w tej komnacie. Proszę Cię, odpowiedz na moje pytanie. Szczerze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 18:52:18
Spoglądając jej w oczy ponownie poczułaś to dziwne coś, które gdzieś ziało z Twojego wnętrza. Jej oczy... były niesamowite. Słońce powoli znikało za widnokręgiem, a Ty coraz bardziej czułaś, że płomień pożądania zaczyna Cię konsumować...
- Pani... ja... - zaczęła dukać. - Widziałam Panią nagą... rozmawiającą z Panem Inkwizytorem... nic więcej...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 18:55:14
Claudia przesunęła dłonią z podbródka, przesuwając nią po szyi i powoli jadąc po ramieniu w stronę dłoni. Delikatnie podchwyciła ją, odwróciła wierzchem i powiedziała - To nie są dłonie służki, moja droga. Kim jesteś i dlaczego tutaj pracujesz. Odpowiedz proszę i nie bój się. Wszystko zostanie między nami.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:01:05
Dziewczyna z niepokojem obserwowała Twoje ruchy, zaś Ty mogłaś wyczuć ziąb jej delikatnej skóry. Kiedy w końcu chwyciłaś delikatnie jej dłoń i odwróciłaś, zadając następnie pytanie, ta zdziwiła się i uciekła wzrokiem od Ciebie. Przygryzła wargę i zaczęła mówić.
- Pani... ja... ja nie jestem kimś specjalnym. Jestem zwyczajną służącą, naprawdę, Pani...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 19:03:44
- Ćśśś, spokojnie moje dziewczę - powiedziała dziewczyna i nachyliła się w jej stronę tak, że czołami dotknęły się i powoli kontynuowała - Powiedz mi, czego pragniesz. Tylko szczerze, niech to pochodzi z serca moja droga.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:22:35
- Pani, ja... nie... - opierała się przez chwilę, jednak nagle ujęła Cię za twarz i namiętnie, wszak krótko pocałowała. Przerwała szybko i wyrwała się z Twojego uścisku. Wstała, otrzepała swoją suknię i bardzo zmieszana spojrzała na Ciebie.
- Nie, ja nie jestem goto... nie, Pani, nie! Przepraszam... niech mi Pani wybaczy!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 19:29:41
Dziewczyna oblizała wargi starając się zapamiętać smak ust Annabel. Gdy spojrzała na dziewczynę uśmiechnęła się i powiedziała - Nie mam czego wybaczać. Obydwie jesteśmy dorosłe, odpowiadamy za swoje uczynki - po czym przeszła do pozycji półleżącej i kontynuowała - To co się stało było świadome, ale również pod wpływem chwili. Nie podobało Ci się to?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:33:43
- Tak... tak Pani, ja wiem, ale to nie przystoi, służce spoufalać się... spoufalać się z Panią wyższego stanu, nie. - przecząco kiwała głową, jakby chciała wyrzucić z siebie te myśli. Dostrzegła, że ostatnie promienie Słońca zniknęły za widnokręgiem, a wówczas jej źrenice nieco się powiększyły, ona sama spojrzała się na Ciebie niepewnie.
- Muszę już iść Pani. Muszę... już iść. Nie mogę zakłócać Pani spokoju. - po czym udała się w stronę drzwi i je otworzyła, nim jednak opuściła izbę, rzuciła przez ramię. - Tak Pani. Podobało mi się. - po czym wyszła, cicho zamykając za sobą drzwi...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 19:43:28
Dziewczyna jeszcze chwilę poleżała po czym stwierdziła, że pora ruszyć się z łóżka. Założyła suknię, odpowiednio zmieniła uczesanie włosów by wyglądać jak dziewczyna z gminu, schowała sztylet w miejsce w kozaku oraz zawiesiła święty Znak na szyi. Najcenniejszą rzecz - Księgę - postawiła na stole. Omiotła wzrokiem jeszcze pokój, po czym wyszła z niego zamykając drzwi na klucz i oddała go portierce z poleceniem, by Annabel posprzątała jej pokój. Gdy dziewczyna wyjdzie z Komandorii, skieruje swoje kroki w stronę dzielnicy kupieckiej, chce poznać trendy w kolonialnej modzie oraz o czym kolonia to plotkuje.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 19:52:50
Portierka odebrała klucz od Ciebie, zaś Ty udałaś się na rynek, aby wybadać nastroje. Wyszłaś z siedziby i w tę wczesną noc udałaś się na rynek, który o dziwo z daleka wyglądał na ciągle żywy i zatłoczony. Powoli wychodziłaś z bocznych uliczek, gdy nagle rozległ się jakiś męski krzyk. Kątem oka udało Ci się dostrzec, że biegnie właśnie na Ciebie tęgi mężczyzna z buzdyganem, zamachując się do ciosu znad głowy...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 20:03:18
- Kurwa, a trzeba było iść w pełnym rynsztunku -pomyślała dziewczyna jednym płynnym ruchem ściągając suknię pokazując się grubasowi swoje piękne i nagie ciało. Jeżeli zaskoczy pułapka, rzuci się na grubasa wyciągając sztylet z buta i wpierdoli mu go w szyję, przekręcając tak by zdechł jak najszybciej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:08:01
Jedno pociągnięcie i szwy sukni obluzowały się i zsunęły z Twojego ciała. Mężczyzna, nie spodziewając się tego przystanął na chwilę, jednak gdy sięgnęłaś sztylet, ponowił atak. Udało Ci się wykonać unik, jednak grubas nie był tak niesprawny jak mogłoby się wydawać - drugą ręką popchnął Cię nieco dalej, przewalając na ziemię. Podniósł wielki buzdygan i zamachnął się nim, aby uderzyć Cię opadającą buławą z góry, a stał ledwie jeden krok od Ciebie..
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 20:13:51
- Odczuję to jutro w kościach, o ile dożyję jutra - powiedziała dziewczyna, po czym wykorzystała chwilę i rzuciła się na grubasa, starając mu się wbić ostrze pod pachę ramienia, które podnosił. Jeżeli będzie na tyle blisko, poprawi mocnym kolanem w krocze faceta, niech zwiędną mu jaja.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:18:17
Inkwizycyjne szkolenia w zakresie gimnastyki w końcu się na coś przydały - wyskoczyłaś prędko i zgrabnie, a ostrze sunęło, tnąc powietrze, aż w końcu dotarło do pachwiny mężczyzny. Krew trysnęła, a facet wypuścił buzdygan z rąk. W szale chciał już się na Ciebie rzucić z łapami, jednak kopniak w krocze zaskoczył go i sprawił, że ten upadł na ziemię w konwulsjach.
- Jebana suka! - wysyczał, wijąc się na podłodze... kopniak musiał być mocny. - Niech Cię szlag!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 20:22:51
- No proszę, nawet umie gadać - pomyślała dziewczyna, po czym z całej siły nazdepnęła grubasowi na jaja, już mu się nie przydadzą. Gdy zmiażdży mu już je, odejdzie na bok i podniesie buzdygan, oceniając go jak bardzo może się przydać... po czym z całej siły krzyknęła - NA POMOC, GWAŁCĄ!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 20:29:11
Kozaczkiem swoim wgniotłaś jaja mężczyzny, a ten zdołał jedynie wydusić.
- I tak cię dopadną... szmato... - po czym... no właśnie. Albo zemdlał z bólu, albo zszedł z tego świata. Podniesiony buzdygan cóż, nie był przedniej jakości, a stop metali wyglądał na niezbyt stabilny. Broń nie do końca dobrze wyważona i nieporęczna, ewidentnie dla siepaczy. Kiedy wydałaś z siebie okrzyk, początkowo nic się nie działo, jednak po kilku minutach przybiegło dwóch gwardzistów Kompanii, trzymających w ręku rapiery.
- Co się dzieje? Co się dzieje? - krzyczeli.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 20:34:44
- Zamknąć się! - warknęła dziewczyna - Nazywam się Claudia Isabella Santángel i jestem Inkwizytorem Zakonu Płomienia Światła. Biorę Was obydwóch na tymczasowych pomocników. Macie tego mężczyznę zanieść do Komandorii Inkwizycji i przekazać go strażnikowi. Zostanie Wam wypłacona nagroda - powiedziawszy to, zaczęła szukać swojej sukni i oceniła szkody ~ Kurczę, trzeba będzie poprosić Annabel, by wyprała tą kieckę - pomyślała dziewczyna zakładając ją.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 21:09:57
- Tak jest, Pani Inkwizytor! - wykrzyknęli, wszak dostrzegłaś, że przyglądają się Twojej pięknej nagości z... cóż, z pożądaniem. Żandarmi poderwali mężczyznę pod boki i zaczęli prowadzić w kierunku Siedziby Zakonu Płomienia. Ty zaś odszukałaś swoją suknię, leżącą w błocie... cóż, o ile materiał był w miarę cały, tak cała była zabrudzona i umorusana w błocie i ziemi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 21:15:29
~ Chrzanić to, trzeba jakoś wyglądać - pomyślała dziewczyna i biorąc ze sobą buzdygan podążyła za nimi. Gdy dojdzie do Komandorii, najpierw zahaczy o swój pokój by się przebrać w strój formalny, łącznie z całym uzbrojeniem i Świętą Księgą. Gdy to zrobi, puści pierwszego-lepszego gońca do Komandora z wieściami, że ma pewną osobę do przesłuchania. Jeżeli spotka Annabel, poprosi ją o upranie sukni oraz o posprzątanie w pokoju i przygotowanie kolejnej kąpieli, tym razem z większą wanną.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 21:35:08
Udałaś się do swojego pokoju, gdzie ubrałaś się w formalny strój Inkwizycji. Pogoniłaś służącego (najprawdopodobniej służącego Aymerowi, Twojemu przyjacielowi) z wieściami do Komandora, a następnie zaczęłaś szukać Annabel. Tej jednak nigdzie nie było - kwatery służby były puste, podobnie jak cała okolica. Krzyczałaś i wołałaś... jednak Annabel nie przybywała. Wówczas, przybył z powrotem posłaniec.
- Szanowna Pani, Pan Komandor Inkwizytor posłał już ludzi, którzy sprowadzili mężczyznę do przesłuchiwania do lochów. Komandor rzekł, iż może tam Pani wejść przez Siedzibę na jego specjalne pozwolenie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 21:42:57
Kiwnęła posłańcowi głową na zrozumienie i posłała go w poszukiwaniu Annabel. Tymczasem sama skierowała się do lochów, zabierając oczywiście również buzdygan.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 21:57:55
Poszłaś frontalnym wejściem do Siedziby, a strażnik przy drzwiach przepuścił Cię. Droga wiodła przez obślizgłe, wąskie schodki, a po jakiś pięciu minutach marszu w dół, trafiłaś do wąskiego korytarzyka. Po lewej stronie znajduje się dwoje drzwi, po prawej to samo. Przy jednych z drzwi po lewej stał sługa, który na Twój widok otworzył drzwi, zapraszając Cię doń. Po wejściu dostrzegłaś dość obszerną celę z jedynie małym okienkiem wpuszczającym nikłe światło księżyca. W centrum, na pionowym leżysku przypięty był mężczyzna, który próbował Cię napaść, już przytomny. Obok stał stół z różnymi przyrządami do cięcia, podcinania, wykręcania, miażdżenia i... i innymi fantastycznymi wymysłami Inkwizycji, które poznałaś na zajęciach z przesłuchiwania.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 22:04:55
Dziewczyna powoli podeszła do każdego z przedmiotów tortur i powoli jeździła palcem po nich, wyobrażając sobie ile człowiek miał receptorów bólu. Odłożyła buławę na jakichś stół, tak samo również pistolet i miecz, po czym uklękła i po cichu zmówiła modlitwę. Wstała, otrzepała kolana i podeszła do drzwi. Jeżeli jest tam dalej sługa, wyda mu polecenie o przysłanie kancelisty z zapasem karter, piór i atramentu oraz o przysłanie kata. Gdy to zrobi, stanie tak, by mogła widzieć grubasa ale pozostanie w cieniu dla niego i rozpocznie obserwację jego zachowań.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 22:23:59
Sługa pobiegł na górę wezwać potrzebnych Ci ludzi, a sama Ty stanęłaś w półcieniu i obserwowałaś miotającego się oprycha.
- Wy się zwiecie świętymi? Podła szmata! - wykrzyczał. - Jeszcze się modlisz przy mnie? Nic Ci modły nie dadzą! Bogini Nocy ukarze Was wszystkich, bałwochwalcy, heretycy, poganie, obleśniki! - darł się przeraźliwie, choć nieco piskliwie (hehe), a z ust kapały mu krople wściekłem śliny...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 22:28:34
Dziewczyna słuchała wszystkiego tego co mówi, lecz w pewnej chwili stwierdziła, że to bez sensu by się produkował. Poszukała jakiejś starej szmaty i postanowiła zakneblować mu gębę dopóki kancelista nie przyjdzie. Jeżeli będzie się dalej szarpał, ściśnie go za jaja... dosyć silnie. Jeżeli będzie próbował pluć, dostanie z pięści w nos, nie przejmując się jego stanem. Zakneblować i tak go zaknebluje. I poczeka na wezwanych ludzi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 22:34:25
Mężczyzna prawił coś tam jeszcze pod nosem, ale szmata (przygotowana specjalnie w tym celu) ostudziła jego zapał do gadania. Po chwili oto przybył wyznaczony kat, a także kancelista, który przysiadł sobie przy biureczku w rogu.
- No i co panie majster. - powiedział kat do grubasa. - Się zabawimy. Czekam na rozkazy, szefowo. - ostatnie zdanie skierował do Ciebie. Kat był napakowanym mężczyzną Twojego wzrostu z łysinką na głowie (w której jednak włosy próbowały się przebić). Twarz miał kaprawą, zapewne nie raz otrzymał w nią cios. Nos miał ewidentnie złamany kiedyś i nierówno nastawiony, usta wąska kreska. Łapy miał tak potężne, że czaszkę zapewne mógłby zgnieść bez problemu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 22:40:55
- Zacznij rozpalać pręty oraz szczypce - odezwała się do kata i podeszła do kancelisty - Zacznij od normalnego wprowadzenia, data itp. Gdy będziesz gotowy, daj znać - po czym podeszła do grubasa i uśmiechnęła się złowieszczo ~ To będzie długi wieczór - pomyślała dziewczyna.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 22:54:00
Kat uśmiechnął się parszywie i poszedł wykonywać zadanie, powoli rozgrzewając miechem niewielki piecyk znajdujący się w rogu pomieszczenia, zaś skryba wziął się za pisanie. Grubas miotał się, a w jego oczach widać było strach zmieszany z determinacją.
- Możemy zaczynać. - spokojnie rzekł pisarz, spoglądając na Ciebie bez jakichkolwiek uczuć.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 23:06:52
- Dnia (podaje datę) o wieczornej porze do Komandorii Zakonu Płomienia Światła został dostarczy więzień, który wcześniej tego samego dnia zaatakował pracownicę Świętego Officjum gdy była na rekonesansie w mieście. Napastnik dobrze wiedział co robi i jego zamiarem było zabicie pracownicy Claudii Isabelli Santangel. Inkwizytor dzięki swojemu wyszkoleniu wyszła z tej potyczki bez szwanku. Po ataku gdy więzień został unieszkodliwiony - tutaj dziewczyna zrobiła pauzę, by zobaczyć czy kancelista nadąża - pewnym dosyć powszechnym krzykiem zwróciła na siebie uwagę dwóch strażników, którzy zostali powołani jako pomocnicy i dostarczyli tego tutaj więźnia do komandorii Świętego Officjum. Więzień po przykuciu do leżyska próbował coś mówić, lecz były to na tyle obelżywe rzeczy, że Inkwizytor postanowiła zakneblować go. Kacie - zwraca się do mężczyzny - proszę odkneblować więźnia - gdy to zrobi, zada mu pytanie - Imię i skąd pochodzisz człowieku?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 23:19:07
Skryba prędko pisał, musiał być przyzwyczajony do takiego tempa. Cóż - zapewne przez całe swe życie starzec siedział w tym miejscu i spisywał relacje z niewyobrażalnie okrutnych metod tortur. W każdym razie, kat wyjął szmatę z gęby dziada, a ten natychmiast zaczął się drzeć, jak tylko usłyszał Twe pytanie.
- Pies Cię jebał, heretyczko! Matka Nocy Was wszystkich nauczy! Ona kocha swe dzieci, strzeże ich! Matka Nocy Cię dopadnie!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 23:22:24
- Więzień odmawia odpowiedzi na pytanie - stwierdziła dziewczyna po czym bez odwracania się do kata kontynuowała - Kacie, bardzo proszę rozerwać ubranie z więźnia. Wszak przed Światłością stajemy nadzy. Gdy to uczynisz, weź szczypce i zacznij zgniatać nimi prawego sutka, po czym lewego - gdy kat będzie wykonywał czynność, powtórzy pytanie o imię więźnia i skąd pochodzi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 23:29:21
Kat pokornie podszedł i dosłownie jednym ruchem ręki rozerwał koszulinę i rozebrał więźnia do naga. Wtedy ujrzałaś... zgniecione, zmiażdżone, pokrwawione jaja bydlaka, których obecny stan jest Twoją zasługą.
- Wy się nazywacie pobożnymi? Ażebyś zgniła, kurwo! - krzyczał, gdy kat brał szczypce. Kiedy jednak chwycił go za sutek i wykręcił go powolnym ruchem, facet zaczął się wydzierać niemiłosiernie, krzyczeć i wić się z bólu. Prawy sutek krwawił już i był... zdezelowany, więc kat powoli chwycił się drugiego...
- Farden! Amos Farden! Kyralia! - wykrzyczał więzień, wciąż odczuwając ogromny ból.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 23:43:08
- Wystarczy na tą chwilę - powiedziała dziewczyna do kata i zwróciła się do kancelisty - Znasz tego człowieka? Albo słyszałeś o nim? Nieważne - po czym spojrzała się na więźnia i powiedziała - Widzisz Amosie, nie można było tak od razu? Powiedz mi drogi Amosie - mówiąc to chodziła wokół niego i wciągała nosem smród przestraszonego człowieka. Uwielbiała ten zapach... zaraz po spoconym ciele kochanki - Kto zlecił Ci przeprowadzenie zamachu na mnie? A może to nie ja byłam celem, a Święte Officjum?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 09, 2017, 23:56:43
Kancelista zaprzestał pisania, a mężczyzna przykuty do łoża obserwował Cię z pogardą. Na Twoje pytanie odpowiedział bardzo pewnie.
- Całe te wasze zgromadzenie bałwochwalców było moim celem. Wysłała mnie ona - prawdziwe bóstwo, namacalna, o ciele słodkim, ustach pięknych i obliczu tak strasznym, jak i promienistym - Matka Nocy, Bogini Cienia! - z każdym kolejnym słowem krzyczał coraz bardziej, szarpiąc się w zawiasach.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 00:01:23
- Ehh.. fanatyk - powiedziała jakby do siebie dziewczyna i zwróciła się do kata - Weź pręt i zacznij nim go dotykać. Najpierw boczki, i jedź do góry bądź do dołu. Ale nie spal ciała. Gdy to nic nie pomoże, drugim prętem zacznij od wewnętrznej strony ud - i gdy kat będzie wykonywał jej polecenia, zada ponownie pytanie o to, kto był zleceniodawcą zamachu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 00:03:50
Kat posłusznie powziął rozgrzany pręt i zaczął tykać przesłuchiwanego, który sycząc z bólu, w międzyczasie rzucał w Twoją stronę obelgi.
- Powiedziałem Ci, kto mnie przysłał, szmato! Pani Nocy, Bogini Ciemności! aaaa! - wydarł się, gdy kat nieco mocniej wbił pręt. - Każ temu swojemu psu przestać! Czego Ty ode mnie chcesz! Pani Nocy, ona Was nienawidzi! Nie cierpi kłamców i niesłusznych morderców! Wypuść mnie, sakwo na kiełbasy!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 00:06:42
- Odstąp kacie - powiedziała dziewczyna, po czym wzięła pierwsze lepsze krzesło i usiadła przed więźniem - Kim jest Pani Nocy? Co możesz mi o niej powiedzieć Amosie?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 00:08:43
Mężczyzna, mimo że twarz miał zmęczoną bólem, uśmiechnął się, mówiąc.
- Nie wiesz nic o niej? Ha... uczą Was tylko jak zadawać ból i chwalić fałszywe bóstwa... ona... ona jest prawdziwą boginią! Pani Nocy to nasza zwiastunka, nasza bogini! Ona objawia się w ciele, nie w idei. Objawia się w żądzy, nie powściągliwości. Pani Nocy nawet teraz nas obserwuje, o tak! Patrzy... wypatruje tych, którzy prześladują jej dzieci. Wypatruje... i zabija!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 00:10:09
- Jej dzieci? - spytała dziewczyna - przecież Ty już ich nie będziesz miał. Powiedz mi Amosie, gdzie się spotykacie? Macie jakąś swoją świątynię?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 00:12:54
- Ja... ja jestem jej dzieckiem, niewierna suko! Pani Nocy nie potrzebuje świątyń, nie jest bowiem pusta i próżna, jak wasze wyimaginowane bożki. Matka przychodzi do nas w nocy, ukazuje się w cieniu, nachodzi nas w snach. Mówi nam jak mamy żyć i jak ją chwalić i poi nas swą miłością, swą potęgą, matka napełnia nas siłą i wolą walki! Nawet nie wiesz z czym się mierzysz, nędzna istoto! - zauważyłaś, że głos mężczyzny nieco się zmienił na nieco bardziej podniosły i silniejszy, a i słownictwo, którego używa jakby... jakby się zmieniło.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 00:22:45
- Pora Ci chyba przypomnieć z kim rozmawiasz - powiedziała dziewczyna wstając i odsuwając krzesło. Wyciągnęła Świętą Księgę, ucałowała ją i otworzyła przekładając zakładkami. Wyprostowała się, położyła prawą dłoń na otwartej Księdze i zaczęła inkantować Pieśń - Santo Marco Valdormatu, fundador de la Orden de la Llama enciende Grad, para ayudar a las personas amenazadas por los poderes de la oscuridad. Hemos sido creados a la imagen de la luz, la vida redimido, la muerte y el bautismo se convirtió en un templo de la Santa Llama. Recibimos la gracia de la fidelidad a nosotros que la dignidad de una manera segura, incluso en las tentaciones más difíciles de la oscuridad. En ti, Santo Marco, el orden es su guardián y protector - i tak w kółko, aż nie poczuje, że spływa na nią łaska i wiedza Świętego w tej chwili zła i ciemności.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 00:29:23
Zaczęłaś inkantować Pieśń bardzo dźwięczni i z pełnych płuc, poszukując poparcia u świętego Marco z Valdormatu. Początkowo mężczyzna przyglądał Ci się z wściekłym wyrazem twarzy, jednak gdy po raz trzeci wymawiałaś modlitwę, zaczął się denerwować.
- Zamknij się! Stul pysk! Morda, szmato! Zewrzyj te kłamliwe usta! - wydzierał się coraz głośniej i miotał w zawiasach. - Powiedziałem Ci! Zamknij się! - tym razem głos jego był przerażająco głęboki i... i straszny. To zaś umacniało Twoją wiarę coraz bardziej i bardziej. Mężczyzna miotał się i dopiero, gdy przestałaś zmawiać modlitwę, opadł bezwładnie. W oczach płonęła mu nienawiść, a z ust lała się ślina, wściekle obserwował Twoje dalsze poczynania...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 00:33:42
- Le conducen a los bautizados a la dicha celestial. Beg luz, el Dador de la Paz que destruyó el poder de la oscuridad, sembradores de confusión y no le permitió mantener a la gente en la esclavitud del pecado o daño a la Iglesia. Defensor de la gloria del Altísimo! Tomar nuestras solicitudes a la luz, y nos obtenga su misericordia. Amén - i powiedziawszy to, z potężnym przekonaniem swojej prawości zada pytanie - ZDRADŹ SWOJE IMIĘ I UKORZ SIĘ PRZED ŚWIATŁOŚCIĄ - po czym ściągnie Święty naszyjnik i śpiewając całą pieśń przystawi go do ciała więźnia. Tam, gdzie ma serce.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 00:41:07
Mężczyzna ponownie zaczął najpierw wykrzykiwać obelgi w Twoją stronę, jednak w końcu zaczął drzeć się niewyobrażalnie, a z ust jego lała się piana zmieszana z krwią. Głos jego jakby się roztroił i niespotykany, niesłyszany nigdy dotąd, jakoby na raz małe dziecko, młoda kobieta i poważny starzec mówili jednymi ustami, wszak różnym głosem. Mężczyzna miotał się coraz bardziej, aż zauważyłaś, że powoli kliny trzymające jego dłonie i nogi zaczęły się odkręcać od podestu.
- Nie ma światłości, szmato. - wypowiedział strasznym głosem, spoglądając na Ciebie wzrokiem, który jakoby przeszył Twą duszę na wskroś. - Zabierz ten bluźnierczy znak ode mnie! Zabierz go, zabieerz! - krzyczał, a z gałek ocznych zaczęła powoli sączyć mu się krew. - Pani Nocy Cię ukarze, bezbożnico! UKARZE! SZMATO!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 00:55:19
Trzymając ciągle Znak przy sercu dziewczyna rozpoczęła kolejną pieśń nie bacząc na to, czy jest jeszcze kat i pisarz -
Luz, ten piedad de nosotros!
Marco, ten piedad de nosotros!
Luz, ten piedad de nosotros!
Marco, escúchanos!
Marco, escúchanos!
Fuego Santo, ten piedad de nosotros!
anatema Anna, mi tutor;
anatema Anna, mi Protectora en peligro;
anatema Anna, mi obrono de cualquier ataque;
anatema Anna, mi más fiel nupcial;
anatema Anna, testigo de todas mis obras;
anatema Anna, mi ayuda de todas las dificultades;
anatema Anna, mi defensor en la Luz;
anatema Anna, mi protector;
anatema Anna, la pureza de amor;
anatema Anna, la inocencia de amor;
anatema Anna, la fórmula de la pureza;
anatema Anna, modelo de obediencia;
anatema Anna, mi tutor en el vientre temporal;
anatema Anna, mi escudo de la hora de la muerte;
Fuego Santo, uno de lo inefable Providencia dignado enviará a sus ángeles como nuestro guardián, conceder graciosamente, para que nosotros, pidiendo humildemente, siempre tuvimos la defensa y poder disfrutar de la compañía de su eterno. Por Marco Valdormatu, tu siervo, nuestro Maestro, que vive y reina contigo, la Luz para siempre jamás.
Amén
- dziewczyna podejmie tą walkę z bytem ciemności, ponieważ jest przekonana, że pokona ją i jeżeli nie uratuje ciała mężczyzny, to przynajmniej jego duchowy byt.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 01:05:58
Mężczyzna coś tam bełkotał, coraz bardziej wyrywając się z metalicznych uścisków pasów. Wrzask był potwornie uciążliwy, jednak Ty wciąż parłaś w zaparte, przed siebie, nie zważając na okoliczności. W końcu krzyż zaczął palić skórę mężczyzny, a kiedy skończyłaś inkantację modlitwy, ten opadł bezwładnie. I kiedy już chciałaś go odstąpić, podniósł się i wydał z siebie tak przeraźliwy okrzyk, że niewielkie okienko pękło, a ściana w jednym miejscu pękła. Wyrwał się z uścisku i przeszedł kilka kroków w Twoją stronę. Opadł Ci na ramiona i ostatkiem już sił, bez gniewu w oczach i głosem już swoim, rzekł.
- Uważaj... na nią... - po czym opadł na ziemię bezsilnie. Rozejrzałaś się wokoło - kat klęczał skulony pod ścianą i bujając się, szeptał jakieś modlitwy po kyraliańsku, zaś skryba osłupiały stał w drugim kącie. W końcu się odezwał.
- Trzydzieści lat. Trzydzieści lat spisuję raporty inkwizycyjne... i nigdy czegoś podobnego... nie widziałem...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 01:16:24
Dziewczyna podchwyciła mężczyznę i powoli położyła go na podłodze. Zamknęła mu oczy i zaczęła po cichu odprawiać pieśń przebaczającą grzechy i by dusza tego mężczyzny wstawiła się w dniu jej Sądu. Wstała, ucałowała Płomień i zawiesiła go na szyi, po czym ucałowała Księgę i zamknęła ją, po czym zawiesiła na łańcuchu do paska. Obejrzała się po pobojowisku i po chwili powiedziała do skryby - zaprowadź go do medyka komandorii. Niech czuwa nad nim dzień i noc, raz niech jakaś siostra bądź osoba wierząca odprawia modły nad nim. Przeżył wiele. Wy również skrybo, noście ze sobą Święty Emblemat i módlcie się codziennie. To był dopiero początek. Aha, jeszcze jedno. Znajdź braci Kościoła, trzeba odprawić pochówek tego mężczyzny... stosem. Był dzielny, walczył z ciemnością do końca - po czym Inkwizytorka zabrała wszystkie swoje rzeczy (również te nowe) oraz spisany raport skryby i ruszyła prosto do Komandora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 12:56:32
Kancelista przytaknął i przywołał sługę, który wraz z katem podnieśli nieszczęśnika i wynieśli z sali. Zanim jednak skryba opuścił salę, zwrócił się do Ciebie, a w głosie jego usłyszeć można było prawdziwy strach.
- Pani Inkwizytor, czy to... czy to wszystko co tu widzieliśmy... jest... było prawdziwe? - zaczekał na odpowiedź, a następnie oddalił się. Ty zaś szybko poszłaś do Komandora, który był jeszcze w swoim gabinecie i uśmiechnął się na Twój widok. Wręczyłaś mu raport kancelisty, a ten zaczął dokładnie go przeglądać. Jego zmarszczone brwi skierowały się w Twoją stronę, gdy pytał.
- Ale... Pani Inkwizytor... co tam się stało?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 13:02:34
- Było jak najbardziej prawdziwe - odpowiedziała skrybie. Gdy poszła do Komandora i ten czytał zapis, usiadła i zaczęła przyglądać się jego twarzy. Gdy usłyszała pytanie, odpowiedziała - Była to demonstracja sił Ciemności, która wykorzystała naczynie Fardena do przyjścia wśród nas. Gdy wyczułam, że przestaję rozmawiać z nim a z tym bytem, postanowiłam działać tak, jak byłam szkolona. Zaczęłam inkantować pieśni ochronne by ten byt... ta Ciemność nie zaatakowała mojej duchowości. Gdy zauważyłam, że zaczynam wygrywać postanowiłam ratować duchowość mężczyzny. Nadeszła inkantacja pieśni do mojej patronki i wyrwałam ze szponów Ciemności jego duszę. Niestety naczynie, w tym miejscu ciało poddało się. Wydałam zalecenie, by ciało mężczyzny zostało spalone w Świętym Ogniu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 13:22:32
Komandor, którego wyraz twarzy zawsze był zawadiacki i tajemniczy, teraz słuchał Twoich słów w głębokim skupieniu i konsternacji. Kiedy skończyłaś opowiadać o niedawnych wydarzeniach, ten wstał z krzesła, zamknął drzwi na klucz, a następnie podszedł do biurka i powziął jedną z czaszek. Umieścił ją na dziwnym podeście i docisnął. Wówczas, ściana odwróciła się powolnie i mozolnie, ukazując podest z jakąś księgą. Komandor ostrożnie wyjął księgę (http://pa1.narvii.com/6279/19ca1db4b05f04579e01ccd36c2761634ad48f3e_hq.gif), a następnie położył ją przed Tobą.
theme (https://www.youtube.com/watch?v=7exPsqt_Z0Y)
Usiadł ponownie na swoje miejsce i mówił, patrząc Ci prosto w oczy.
- Nie spodziewałem się, że Wy będziecie musieli się konfrontować z tym. To było moje zadanie. Inkwizycja nie powstała głównie po to, aby palić i nawracać jakiś bałwochwalców, to jedynie jej poboczna misja. Święte Officium powstało, aby walczyć ze złem. - wskazał na książkę, kontynuował. - Dusza człowieka to kruchy materiał. Niewyobrażalne, niepojęte byty astralne istnieją w naszym świecie, choć ukryte. Inkwizycja istnieje, aby te byty zwalczać. Ci wszyscy tak zwani heretycy, innowiercy... zabijamy ich i nawracamy, ponieważ odsuwając się od Światła, przechodzą tam, gdzie Światła nie ma. Czyli w mrok. Wiele tajemnic nie znacie, wielu tajemnic nie znam ja. Bez względu na to, czy to faktyczne złe duchy, czy choroby umysłu... należy je zwalczać. Księga, którą Ci pokazałem została zarekwirowana kultowi, ktory rozbiłem po moim przybyciu tutaj. Nie otwieraj. Bluźnierstwa. Jak się jednak okazuje... za tym wszystkim kryje się coś większego.
Przystał na chwilę, wyprostował się na krześle i zapytał.
- Co dokładnie widziałaś. Co mówił. Co podejrzewasz...?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 13:28:51
Dziewczyna wyprostowała się momentalnie, poczuła potrzebę dotknięcia tej księgi lecz jakaś siła powstrzymała ją od tego. Ściągnęła Święty Znak z szyi i w dłoni obracała nim bezwolnie, jakby wiedziała co może się wydarzyć. Po chwili kontynuowała - Moja misja, moja prawdziwa misja zaczęła się. Muszę zrezygnować ze współpracy z Aymerem, chyba że on już został w to wciągnięty. Jeżeli nie... wolę by w razie czego jedna dusza została spaczona. Rozumiem, że Święte Officjum w stolicy zostało zawiadomione z czym będziemy się mierzyć? - spytała, ciągle obracając Znakiem i w myślach modliła się do swojej Patronki, jakby chciała by przemówiła i doradziła Anna jej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 13:37:40
Komandor twierdząco pokiwał głową i przyglądał się, jak obracasz Święty Znak w dłoniach.
- Tak, Pani Inkwizytor. Inkwizytor Aymer o niczym nie wie i lepiej, aby tak pozostało. Nie możemy jednak pozwolić, aby czegokolwiek się domyślał, dlatego musi Pani zachować pozory. Ja postaram się, abyście byli rozdzieleni. Święte Officium od dawna konfrontuje się z dziwnymi kultami, które... które czczą dziwnych bożków, Szanowna Pani. Dlatego tu jesteśmy. Wydaje nam się, że może mieć to jakieś powiązanie z tajemniczą cywilizacją, która usadowiona jest gdzieś tam... gdzieś w lasach. Wszak pewności nie mamy. - odchrząknął. - Musi Pani mieć świadomość, że bierze Pani na siebie ogromny wysiłek. Duchowy i fizyczny. Siły, z którymi się Pani będzie mierzyć... nikt, zaprawdę nikt nie jest w stanie ogarnąć ich umysłem. Ma Pani tego świadomość?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 13:52:39
- Mam - odpowiedziała stanowczo dziewczyna - Moja mentor uczyła mnie o Ciemności, sama z tym się mierzyła i zapewne mierzy. Teraz nadszedł mój czas. Jeżeli mam  zacząć walkę z Ciemnością, potrzebuję wszelkich możliwych uprawnień do działania w mieście jak i również wszystkiego, co zostało ustalone przez pana Komandorze w czasie pańskiego śledztwa. Wszystko, notatki, rozmyślania, nawet nieudane i nietrafione drogi. Najlepiej jak najszybciej, chciałabym się zająć dokumentacją od jutra. Aha, będę potrzebowała większego budżetu, nie wiem czy dam radę wszystko pokryć ze swojego skromnego mieszka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 14:12:04
- Tak Pani Inkwizytor. Połączymy siły w walce z Ciemnością, która właśnie spada na nasz świat. Święte Officium ma ogromne wydatki na całym świecie, jednak myślę, że trzysta denarów to maksymalna kwota, którą będę mógł Panią uposażyć. Otrzyma Pani pełną dowolność działania w szerokim tego stwierdzenia zakresie, wszystko wedle woli Imperatora. Jutro też dostarczę Pani niezbędną dokumentację. Dzisiaj... niech Pani odpocznie w łożu, spróbuje zmrużyć oczy. W najbliższym czasie sen będzie rarytasem. - powiedział, a następnie wstał i zabrał księgę, aby schować ją ponownie przed wścibskim wzrokiem ludzi niepowołanych...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 14:23:27
- Dobrze Komandorze, życzę spokojnej nocy - odpowiedziała dziewczyna wychodząc z pokoju "szefa". Skierowała swoje kroki bezpośrednio do pokoju (oczywiście przechodząc przez portiernię i zabraniu kluczy) i weszła do środka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 22:22:04
Komandor pożegnał się z Tobą, zaś Ty udałaś się do swojego pokoju. Otworzyłaś go, a w środku znajdowała się Annabel, przygotowującą kąpiel dla Ciebie. Gdy weszłaś, dziewczyna spojrzała się na Ciebie i uśmiechnęła.
- Wyprałam Twą suknię, Pani, a także przygotowałam kąpiel. Wyglądasz na zmęczoną.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 22:28:01
- Cóż, czuję się jakbym walczyła z całą armią heretyków. I dziękuję Ci - powiedziała dziewczyna, czując zmęczenie. Teraz dopiero odczuła, jak mocno ta "bitwa" nadwątliła jej siły.
~ Musisz być silna dla świata, to Ty go trzymasz i bronisz przed Ciemnością ~ pomyślała dziewczyna ściągając z siebie ubranie. Rzuciła je na pierwsze lepsze krzesło, ale Znak pozostawiła na szyi. Księgę postawiła w widocznym miejscu tak, by nie straciła jej z oczu. Gdy była już naga powoli podeszła do wanny. Gdy była obok Annabel, uśmiechnęła się do niej radośnie.
~ Wykorzystaj każdą radosną chwilę. Przydadzą Ci się, by walczyć z tym, do czego Cię szkoliłam ~ słowa jej Mentorki rozbrzmiały mocno w głowie gdy zanurzała się w wannie. Oparła się o ściankę i pozwoliła, by woda wyciągnęła zmęczenie.
- Annabel, dziękuję Ci. I przepraszam za swoją nachalność wcześniej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 22:35:47
Annabel zebrała Twoje ubrania i złożywszy je, położyła na łóżku. Uśmiechnęła się nieznacznie, jednak spuściła wzrok w zakłopotaniu.
- To... nie szkodzi moja Pani. Naprawdę, nie szkodzi... I proszę mi wybaczyć moje niestosowne zachowanie, ja naprawdę nie powinnam była poddawać się emocjom, to nie przystoi tak, kobiecie wyższego stanu ze służką, ja... - zatrzymała się i spojrzała niewinnie, jakby doszukiwała się usprawiedliwienia, czy pociechy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 22:43:24
- Nie obwiniaj siebie Annabel - odpowiedziała dziewczyna - I przestań ględzić na temat tego wyższego stanu, wcale się nie wywyższam tym kim jestem. A teraz masz polecenie ode mnie. Masz ściągnąć swoje ubranie i dołączyć do mnie w wannie - po czym roześmiała się radośnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 23:04:50
Dziewczyna spojrzała się na Ciebie z przerażeniem, jednak nie oponowała. Pokornie rozwiązała sploty swej sukni, a następnie powoli ją opuściła.
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 23:16:14
Dziewczyna jedną rękę położyła Annabel na plecach, delikatnie jeżdżąc nią po kręgosłupie. Drugą rękę położyła jej na włosach i delikatnie wplątała palce w nie.
- Jesteś piękna - odpowiedziała dziewczyna - Naprawdę piękna. Ja przy Tobie... To chyba ja powinnam być służką, a Ty damą - po czym delikatnie musnęła jej wargi swoimi i kontynuowała po cichu - Zrelaksuj się proszę... bądź przy mnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 23:33:39
Dziewczyna uśmiechnęła się, a po raz pierwszy od poznania jej zauważyłaś, że nie był to nieśmiały uśmiech lecz taki... taki zawadiacki. Chwyciła Cię za kark i wpiła w Twoje usta, całując je namiętnie. Kiedy się od nich oderwała, jedna jej ręka spoczęła na Twoich piersiach i zaczęła je delikatnie ugniatać, a następnie coraz mocniej i mocniej... i gdy już zaczynałaś odczuwać podniecający ból, przerywała, aby wodzić palcami wokół Twoich sutków, podkręcając żądze, które paliły Cię od środka...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 23:39:39
Pierwszy raz od niepamiętnych czasów dziewczyna poczuła radość z tego, co ją otacza. Oblizała swoje wargi ponownie zapamiętując smak jej warg, po czym przejęła inicjatywę i wykorzystując to że Annabel na niej leży, zjechała dłonią niżej ściskając ją delikatnie ale stanowczo za pośladek. Drugą ręką chwyciła ją mocniej za włosy i przyciągnęła do swojej głowy, łapiąc ponownie smak jej ust. Gdy znowu odrywała się od jej warg, przygryzła jej dolną wargę i uśmiechnęła.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 10, 2017, 23:58:39
Kiedy ścisnęłaś jej pośladek, dziewczyna rozchyliła nieco namiętne wargi i uśmiechnęła się. Ponownie złączyłyście się w pocałunku, tym razem dłuższym i tak szaleńczo namiętnym, że musiałyście przerwać, aby nabrać tchu. Dziewczyna najwyraźniej bardzo się rozpaliła, gdyż zaczęła całować Cię namiętnie po policzku, żuchwie, aż w końcu doszła do szyi, gdzie zatrzymała się na chwilę namiętnie rysując Ci językiem na niej wzory. Następnie kontynuowała pocałunki i zeszła do ramion, następnie niżej, niżej... i przerwała, gdy jej pocałunki dochodziły już do Twoich piersi. Spojrzała ponownie w oczy i uśmiechnęła się zawadiacko...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 11, 2017, 00:21:02
Dziewczyna wykorzystała sytuację gdy Annabel przestała ją całować i wyśliznęła się z wanny. Nie patrząc na plamy które zrobiła podeszła do drzwi i zamknęła je na klucz od środka, a sam klucz pozostał w zamku. Wtedy odwróciła się w stronę służki i podbiegła do łóżka, mówiąc - chodź kochana... noc może być zimna, ale rozgrzejemy się same - i gdy była już na łóżku, zaśmiała się radośnie i przeszła do pozycji półleżącej, podciągając jedno kolano...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 00:34:44
Annabel przyglądała się Twoim ruchom i kiedy już położyłaś się w łóżku, uśmiechnęła się i bez słowa udała do Ciebie. Opadła na Twoje ciało, a z niej kapały jeszcze krople wody. Przez chwilę przyglądała Ci się w zastanowieniu, a następnie pocałowała. Pocałunek był jednak płytki i krótki, zaś ona całowała brodę... potem szyję, na obojczyku się zatrzymała i obsypała go pocałunkami. Schodziła niżej i niżej, aż w końcu jej usta spoczęły na twoich piersiach. Najpierw delikatnie jedną z nich przygryzła, a potem dobrała się do sutków, które zaczęła ssać, przygryzać i omiatać językiem. Jej prawa ręka delikatnie wodziła po Twoim brzuchu, schodząc bardzo powoli niżej, niżej, w kierunku podbrzusza...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 11, 2017, 00:39:35
Dziewczyna zaczęła zmysłowo mruczeń, gdy Annabel doszła swoim językiem do piersi. Lekko się obruszyła gdy poczuła zęby na swojej piersi, lecz wiedziała, że jest jej dobrze. Chwyciła swoją kochankę za włosy i raz mocniej raz słabiej ściskała je, dając jej sygnał jak dobrze jej jest... a jak jeszcze może być. Wbiła swoje kolano między jej uda i powoli pocierała nim jej wewnętrzne strony...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 00:51:28
Dziewczyna również mruknęła, gdy Twoje udo zaczęło zmysłowo masować i pocierać... jej język wciąż pracował, zaś palce delikatnie prowadziły w stronę Twojego łona... gdy nagle dziewczyna przerwała i przeniosła się do Twojej twarzy. Spojrzała Ci głęboko w oczy...
- Nigdy... nigdy nie robiłam tego z kobietą. - powiedziała, a jej głos wydawał się jakby głębszy, bardziej namiętny i ponętny...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 11, 2017, 01:00:57
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 11, 2017, 13:15:23
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 11, 2017, 14:36:05
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 12, 2017, 21:42:25
Jęknięcia Annabel stawały się coraz donośniejsze i głośniejsze, a ona wydawała się już zbliżać do szczytu...
Gdy nagle z nieznanych przyczyn podniosła się, odepchnęła Cię i skuliła się na brzegu łóżka. Chciałaś reagować, gdy jednak się zbliżyłaś, ona zerwała się z łoża i szybko pobiegła po swoją suknię nałożyła ją w pośpiechu, a następnie przekręciła klucz od drzwi i wybiegła prędko z pokoju...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 12, 2017, 21:49:46
Bez słowa chwyciła wierzchnie ubranie i rzuciła się do drzwi zakładając je i próbowała zobaczyć, dokąd to Annabel uciekła.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 12, 2017, 21:53:26
Założyłaś na siebie ciuchy, a następnie wyjrzałaś przez drzwi, aby zobaczyć dokąd uciekła Twoja służąca. Ta zaś właśnie zamykała drzwi, wychodząc na dwór...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 12, 2017, 21:54:17
Zabrała na szybko miecz z buzdyganem, zamyka drzwi na klucz i leci za dziewczyną.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 12, 2017, 22:02:39
Zabrałaś ze sobą menażerię, a następnie wybiegłaś z pokoju, kolejno z domu. Ujrzałaś Annabel, która nie szła już tak szybko, ale gdy dojrzała Ciebie, przyspieszyła i znikła za rogiem...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 12, 2017, 22:09:20
Dziewczyna postanowiła iść dalej za Annabel lecz w taki sposób, by nie rzucała się w oczy. Wykorzystuje każde załamanie światła, każdy cień tak, jak była szkolona. Jeżeli nic to nie da, postanawia iść otwarcie za nią aż do konfrontacji, jakiejkolwiek.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 22:35:06
Ruszyłaś szybkim, wszak delikatnym krokiem za Annabel, jednak gdy wyjrzałaś zza rogu... jej nie było. Rozejrzałaś się dokładnie, po dachach i po ziemi, jednak nigdzie jej nie było. Twój nadwyraz wytężony słuch wyłapał jednak cichy szloch w jednej z bocznych uliczek...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 13, 2017, 22:50:12
Ciekawska (jak to dziewczyna w jej wieku, ehh) podąża w miejsce, skąd szloch dochodził...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 22:58:46
Ostrożnie zmierzyłaś w tamtym kierunku, a kiedy już wkroczyłaś do alejki, ujrzałaś skuloną Annabel, która głowę skrytą miała w ramionach. Nie podniosła wzroku na Ciebie, jedynie szlochała i zanosiła się łzami.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 13, 2017, 23:01:39
Bez słowa ściągnęła swój płaszcz i delikatnie podniosła Annabel. Jeżeli ta wstanie, opatuli nim go i zaprowadzi do swojego pokoju...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 23:05:07
Zbliżyłaś się do dziewczyny i chwyciłaś ją, aby spróbować podnieść, ta zaś zaniosła się płaczem.
- Nie, ja tak nie mogę Pani... nie mogę! Ja... ja mam złe przeżycia. Wybacz Pani, wybacz mi... ja nie potrafię! Ja.. ja nie potrafię! - w głosie jej słychać wyraźnie było agonię i ubolewanie, zaś ona podniosła zapłakane oczy na Ciebie, patrząc żałośnie...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 13, 2017, 23:07:44
- Co się stało. Nie chcesz iść do mnie, nie ma sprawy. Gdzie mieszkasz? - spytała dziewczyna - Nie mam Ci czego wybaczać, bo nigdzie nie zawiniłaś. Proszę Annabel, wstań - mówiąc to pocałowała delikatnie dziewczynę w czoło. Jeżeli nie wstanie, sama usiądzie obok niej i przykryje się i ją płaszczem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 23:13:27
Musiałaś usiąść obok Annabel, gdyż ta nie chciała wstawać. Przykryłaś ją płaszczem, a ta przytuliła się do Ciebie... i zaczęła się zwierzać.
- Moja Pani... ja mam złe przeżycia. Zły ojciec, zły dotyk... wybacz Pani. Ja... ja chyba nie umiem. Boję się. Zwyczajnie się boję...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 13, 2017, 23:19:32
~ No ładnie, zgwałcił ją ~ pomyślała dziewczyna i przytuliła ją mocno do siebie - Ćśś moja mała, spokojnie. Już Cię nie skrzywdzi. Będzie miał nie tylko ze mną do czynienia ~ W sumie głównie ze mną ~ ale również z całym Świętym Officjum. Przepraszam, że byłam taka nachalna... nie powinnam wymagać od Ciebie czegoś, co było wbrew Twojej woli. Od dzisiaj mieszkasz ze mną. Wszelkie sprawy załatwię z Komandorem. I nie zaprzeczaj proszę. Zaopiekuję się Tobą - mówiąc to poprawiała jej włosy i głaskała policzek - A Ty się zaopiekujesz mną. Dobrze?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 23:27:15
Dziewczyna płakała jeszcze przez chwilę na Twoim ramieniu, jednak gdy usłyszała Twoje słowa, spojrzała Ci głęboko w oczy i łamiącym się głosem zapytała.
- Ale... moja Pani, to tak chyba nie przystoi. Nie wiem... czy Pan Komandor wyrazi zgodę... kobieta wyższego stanu z dziewczyną niższego... Moja Pani, ale... dlaczego dla mnie to robisz? To znaczy, to piękne... ale ciekawi mnie skąd taka postawa... niespotykana.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 13, 2017, 23:38:31
- Sprawę z Komandorem zostaw mnie - odpowiedziała dziewczyna patrząc Annabel w oczy - I przestań mówić o wyższym stanie i niższym. Nie urodziłam się szlachetnie, nawet nie znam swoich rodziców. Wychowywał mnie bidul i wiara w Płomień. A powiedz mi, nie mogę zrobić trochę dobra? Mam gdzieś co myślą o mnie inni, liczy się tylko to, bym broniła Wiary. Nie chcesz być ze mną? - spytała lekko zalotnie, uśmiechając się i tuląc ją dalej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 13, 2017, 23:49:44
Dziewczyna uśmiechnęła się nieznacznie i wyszeptała, ledwo słyszalnie.
- Chcę, Pani... bardzo chcę... lecz nie wiem, czy mogę...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 13, 2017, 23:52:05
- Możesz - odpowiedziała dziewczyna starając się wstać z Annabel - Możesz jeżeli tylko zechcesz. Nie bój się. Do wszystkiego dojdziemy, w różny sposób. A póki co, kierunek łóżko, zgoda? I bez już naszych małych zabawek - po czym uśmiechnęła się do niej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 14, 2017, 11:34:19
- Dziękuję. - lakonicznie odpowiedziała dziewczyna, po czym uśmiechnęła się przez łzy i wstała. Razem udałyście się w kierunku mieszkania, weszłyście do niego, a ta usiadła na łóżku, nie wiedząc co ma ze sobą począć. Była jakaś taka speszona, nieswoja.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 14, 2017, 16:06:33
Dziewczyna zamknęła pokój na klucz by nikt im nie przeszkadzał, ponownie się rozebrała układając wszystko tak, by było w razie czegoś pod ręką i usiadła obok niej. Jeżeli Annabel pozwoli, pomoże jej się rozebrać i pójdą spać. Na dobranoc delikatnie pocałuje ją w policzek i w tuląc się do niej (albo nie, w zależności co Annabel postanowi) zaśnie. Tuż przed zaśnięciem odmówi modlitwę do Patronki, by ta nie tylko broniła jej, ale również Annabel w nadchodzących dniach i nocach...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 14:45:55
Przytuliłaś się do swojej służącej i ucałowałaś ją w policzek na dobranoc. Zmówiłaś modlitwę i pogrążyłaś się we śnie...

Obudziło Cię kilkukrotne pukanie do drzwi, które rozległo się w pokoju. Za oknem słońce już wyglądało zza widnokręgu, był poranek, a dzień dopiero wstawał...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 16, 2017, 16:38:52
~ Kogo kurwa mać niesie ~ pomyślała dziewczyna przecierając oczy. Już miała chwycić but i rzucić w stronę drzwi by przegonić żartownisia ale stwierdziła, że nie warto marnować dobrego buta... Przeszła do pozycji półleżącej i przeciągając się jak kot rozejrzała się po łóżku. Jeżeli zobaczy Annabel, pocałuje ją w policzek. Jeżeli nie, stwierdzi że widocznie poszła ku swoim obowiązkom. Wstała już całkowicie i ubierając się w bieliznę (by zakryć nagość, lać na opinię innych, taką ją mogą widzieć tylko bracia i siostry Inkwizytorki, Annabel i Mentorka) i gdy założy już spodnie z butami, powie głośno - WEJŚĆ - po czym zacznie dalej się ogarniać i zakładać całe wyposażenie... póki co bez płaszcza i broni.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:43:51
Wstałaś ociężale i gdy już Twój umysł się aktywował dostrzegłaś, że nie ma obok Ciebie Annabel. Jak to służka, zapewne udała się do swych obowiązków. Ty zaś wstałaś i zaczęłaś się ubierać, a ten kto był za drzwiami coraz nachalniej pukał w niej, oczekując na jakiś znak. Gdy w końcu kazałaś mu wejść, drzwi otwarły się, a stanął w nich jakiś sługa.
- Pani. - ukłonił się. - Niech wybaczy mi Pani tą nachalność, jednak Komandor wzywa Panią do siebie w trybie pilnym.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 16, 2017, 16:49:58
~ Oho, zaczyna się ~ pomyślała dziewczyna i czym prędzej skończyła się ubierać. Zabiera wszystko ze sobą co jest potrzebne do pracy Inkwizytorskiej i do obrony wszelakiej, po czym wychodzi z pokoju razem ze sługą, zamyka drzwi i idzie bez słowa za sługą do Komandora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 16:57:24
Wkroczyłaś w końcu do biura Komandora, a ten przywitał Cię ciepłym uśmiechem.
- Witam Pani Inkwizytor. Niech Pani spocznie. - rzekł, wskazując krzesło przed sobą. - Przeczytałem tej nocy wszelkie swe notatki, a także przestudiowałem większość postępowań, które prowadziłem. Musimy działać symultanicznie. Sprawa jest następująca - w koloniach i na kontynencie jak grzyby po deszczu, zaczęły wyrastać nowe, heretyckie religie czczące różne bóstwa. Niezbyt wiemy z czym to jest związane, jednak wszystkie odwołują się do dziwnych bóstw, zazwyczaj pojedynczych bytów... musimy je zwalczać.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 16, 2017, 18:27:43
- Czy coś przyszło względem Pani Nocy? - spytała dziewczyna siedząc na krześle i obracając Znakiem bez większego "systemu" - Jeżeli tak, biorę te wszystkie informacje priorytetowo. Jeżeli inne bóstwa... wolałabym by tym się zajął Aymer. Mam swoje zadanie, mam wrażenie że chyba najpoważniejsze jeżeli chodzi o moje krótkie życie. Chciałabym się jemu poświęcić, jeżeli pan Komandor nie ma innych planów wobec mnie, skromnej inkwizytor.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 21:00:32
- Cóż, z terminem "Pani Nocy" spotykam się po raz pierwszy, jak się okazuje. Niemniej, różne pokrewne określenia przewijały się. Władca Ciemności, Nocny Wędrownik, Pochmurny Lord. Przewijało się to. Oto notatki, które zgromadziłem w tej kwestii. - rzekł, podając Ci niewielki plik kartek. - Niech Pani je przejrzy i na ich podstawie uruchomi jakieś sensowne śledztwo. Które ustali... o co z tym wszystkim chodzi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 16, 2017, 21:02:20
- A co z pańskimi notatkami i papierologią w sprawie śledztw, które pan Komandorze przeprowadził w kolonii? - spytała dziewczyna - Chodzi mi o to wszystko, co ustaliliśmy wczorajszego wieczoru.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 21:14:26
- Cóż, nie sądzę, aby miało to jakiekolwiek znaczenie dla Pani śledztwa. Wolałbym, aby zostały ze mną, gdyż ja osobiście postaram się w jakiś sposób ustalić, skąd się to wszystko bierze... i jak się wiążę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 16, 2017, 21:20:25
Dziewczyna chwilę się zamyśliła, po czym bez słowa wyszła z pokoju zabierając te notatki, które dostała. Ruszyła bezpośrednio do swojego pokoju. Gdy wróci, najpierw zajmie się sobą (umyje się, uczesze włosy, nałoży lekki makijaż) i po odmówieniu modlitwy do Patronki, zabierze się do pracy. Jeżeli spotka Annabel, po prosi ją o przyniesienie jakiegoś lekkiego śniadania.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 16, 2017, 23:46:55
Annabel poszła przygotowywać strawę, Ty zaś zasiadłaś do notatek. Pochwyciłaś pierwszą z nich...

Doprawdy, ciekawe.
Ten kultysta, którego ujęliśmy w Connestriem wydaje się być w jakiś sposób powiązany merytorycznie z tym tutaj, pochwyconym w Nowym Vordon. Ich tłumaczenia są podobne - przytaczają jakiś byt, który ewidentnie ma związek z nocą lub ciemnością jako swój absolut. Ich zachowanie jest omalże identyczne - zapatrzeni, fanatyczni, bezwolni, wypierają wszelkie Światło ze swych serc. Przekonani o wyższości swojego bożka. Nawet w obliczu cierpienia fizycznego pozostają mu wierni. Dopiero zastosowanie najcięższych form torturowania, omalże na łożu śmierci, wyrzekali się swych durnych wierzeń. Ciekawe...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 16:40:18
~ Ciekawe... Czy torturowałam Fardena, czy walczyłam o jego duchowość? Wydawało mnie się, że to drugie ~ walczyła z myślami dziewczyna. Błądziła pustym wzrokiem po kartce, jakby przypominając sobie całe wczorajsze zajście. Po chwili potrzepała głową jakby na obudzenie się i zajęła się pozostałymi notatkami. Przez chwilę pomyślała o swojej Mentorce, która na pewno by już miała jakieś gotowe podpowiedzi... ~ Skup się kobieto, masz najtrudniejsze zadanie przed sobą ~ myśląc o tym przywaliła sobie dłonią w policzek na obudzenie, chwyciła kolejną notatkę i zaczęła czytać...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 17, 2017, 20:45:13
Kolejna kartka kryła następującą treść.

Dochodzenia ciąg dalszy.
Ostatnio schwytany kultysta najwyraźniej działa w jakiejś zorganizowanej siatce. Natrafiłem na ślady heretyckiego kultu, który operuje w podziemiach kolonii. Nie za bardzo wiem gdzie i jak rozpocząć dochodzenie, bo... bo informacje przeze mnie zdobyte są bardzo skąpe i do tego niebezpośrednie. Mam jednak pewne przypuszczenia - wydaje mi się, że kult ów może mieć jakiś związek z przedstawicielami dziwnych wierzeń odkrytych w Connestriem, Cuzco, Sashatele i innych miastach, w koloniach i na kontynencie. Posłałem już odpowiednich ludzi do Kwatery Głównej Gildii w Vordon, prosząc o udzielenie notatek i dokumentów, które mogłyby mi w jakiś sposób rozjaśnić te sprawy.
Coś wielkiego idzie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 20:51:34
Rozejrzała się po pokoju w celu sprawdzenia czy Annabel jest ciągle. Jeżeli jest, prosi ją by opowiedziała jakie panują nastroje na rynku.. i o czym to plotkuje gawiedź. Przy okazji, jeżeli jest coś do picia i są dwa kubki nalewa sobie i jej i słuchając jak opowiada (o ile jest w pokoju) bierze się za kolejną notatkę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 17, 2017, 21:34:49
Poczekałaś chwilę, a Annabel przyniosła śniadanie - sałatkę warzywną i chleb posmarowany lekkim serem. Nalałaś Wam picia, a dziewczyna stanęła obok Ciebie i zaczęła opowiadać.
- Cóż, głównie to ludzie teraz gadają o wojsku, które zaczęło falami przypływam do Nowego Vordon. Podobno Dyrektor ma ściągnąć cały Legion profesjonalnego wojska, aby zaatakować Ligę Elynów i ją zmieść z powierzchni ziemi... co tam jeszcze. No cóż, jak to wśród ludzi - a tu ktoś na lewo spyl rozprowadza wśród pijaczków, a tu ktoś kogoś okradł. Ale... co do takich ciekawszych, to słyszałam ostatnio od starej Nowaranny, że gdzieś pod wschodnim murem, w biedniejszej dzielnicy dziwne cyrki się dzieją. Ludzi znajdują zabitych w bardzo dziwny sposób, uwieszonych do góry nogami i z żyłami podciętymi, różnych ekscesach.
Notatka zaś brzmiało następująco.
No i mi przysłali...
Trochę mi zajęło przekopywanie tych notatek, ale udało mi się dotrzeć do kilku ciekawych informacji. W drodze przesłuchania, jeden z zatrzymanych wyjawił Inkwizytorom położenie swego rodzaju ukrytej kaplicy, w której Ci odprawiają swoje bluźniercze rytuały. Inkwizytorzy, zgodnie z wytycznymi tegoż, udali się w okolice wsi Uhai (położonej nieopodal Sashatele, gdzie heretyka ujęto i przesłuchiwano), do tamtejszego opuszczonego kościółka. Udało im się odkryć wydrążony tunel pod ołtarzem. Weszli tam, jednak nie zastali rezydentów - jedynie dowody ich obecności. Skrupulatnie wykute w skale groty podziemne były podobno nadwyraz rozległe - a najciekawsze odnaleziono w centralnej, największej. W centrum znajdowała się skalna płyta na podwyższeniu kilkunastu schodków, na którą przez wydrążoną w suficie dziurę padały promienie wówczas księżyca. Skalny stół, schody i okolice pokryte były zaschniętą krwią, a wszędzie czuć było swąd truchła. Oprócz tego, w grotach odnaleziono kości ludzkie i zwierzęce, a także własnoręcznie robione narzędzia kultu - flagi z dziwnymi znakami, statuetki prawdopodobnie bóstw o tajemniczo wyglądającej... ludzkiej posturze.
Muszę się z tym wszystkim przespać... i połączyć wątki.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 21:40:21
- Coś wiadomo na temat tych zabójstw? - spytała dziewczyna odrywając się po przeczytaniu kartki. Upiła trochę z kubku, po czym wzięła gryz chleba i po przełknięciu kontynuowała - A co na temat mody? Nie bierz mnie za jakąś snobkę, trzeba wiedzieć jaka moda panuje w kolonii... - po czym puściła jej oczko i wzięła się za kolejną notatkę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 17, 2017, 21:54:36
- Cóż Pani, zabójstwa są przez straż pilnie tuszowane, ale gawiedź swoje zobaczyła. Podobno już kilka takich dokonano i wszystkie wykonywane były w środku nocy. Co więcej, podobno wszyscy atakowani byli samotni - mieszkali sami, na obrzeżach miasta. A poza tym... ostatnio widziałam tę... jak ona tam... - zastanowiła się. - Lady Siratię, żonę kapitana Sprout'a w sukni, której krój podobno jest ostatnim krzykiem mody. Wąska i przyległa na górze, koronkowa, w kolorze kremowym, z lubieżnym dekoltem suknia od pasa była rozkloszowana, szeroka i zjawiskowa... tiul, czy jakie inne, nie znam się zbytnio na modzie. - uśmiechnęła się szeroko Annabel.

Przekopałem wszelkie podesłane akta jeszcze raz i... cóż, niewiele tak naprawdę mi rozjaśniło.
Oprócz podobieństw doktrynalnych, kulty muszą w jakiś sposób odnosić się do tej samej osoby. Czy może osób... nie wiem. W każdym razie, z braku jakichkolwiek innych pomysłów stwierdziłem, że muszę postępować podobnie. Nie mogąc sobie jednak pozwolić na niepowodzenie, odbyłem dziś rozmowę z miejscowym kapłanem. Według jego relacji, Kościół pod wezwaniem Świętego Słowa został wybudowany na miejscu wcześniejszej małej kaplicy, którą wyburzono. Niemniej, wykorzystano materiały i fundamenty starego budynku, jedynie je poszerzając wzdłuż, wobec czego podziemia jakiekolwiek pozostają nierozpoznane.
Myślę, że to jest okazja.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 22:01:27
Odrywając się od notatki spojrzała na Annabel i odwzajemniła uśmiech - Znasz się. Każda z nas się zna. Kto to lady Siratia? I czy warto ją poznać? - spytała biorąc się za kolejną notatkę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 17, 2017, 22:14:54
- Cóż, Lady Spiratia to małżonka kapitana straży miejskiej - Dorriena Sprouta. Dość... dość mocna i kontrowersyjna kobieta. Sama służyła w wojsku imperialnym i jako jedna z naprawdę nielicznych kobiet w historii dorobiła się stopnia oficerskiego. I chociaż ich ślub był decyzją polityczną, podobno całkiem nieźle się im układa. Sama Lady jest dość wpływową personą - oprócz bycia żoną kapitana, posiada również rozległe wpływy w towarzyskiej śmietance kolonii, a i w bezpośrednim otoczeniu Dyrektora.

Byłem, widziałem.
Długo się starałem o pozwolenie od dziekana, ale w końcu się udało. Przekopałem nieco ziemi i udało mi się natrafić na grotę podziemną... zaaranżowaną dokładnie tak jak ta z notatek z kontynentu. Natknąłem się tam jedynie na jednego kultystę, który prawdopodobnie mieszkał tam od bardzo długiego czasu w zamknięciu. Zagadką pozostawał dla mnie fakt jak on przeżył... tym niemniej, udało mi się go obezwładnić i przyprowadzić do kwatery. Próbowałem go nawrócić i zmusić do mówienia, nim jednak zmarł wyjawił jedynie, iż, cytuję - "Nocne Bóstwo zaprowadzi sprawiedliwość". Ciekawa jest jego właśnie śmierć, gdyż nie stosowaliśmy okrutnych, czy ciężkich prób jegoż nawrócenia, poiliśmy i karmiliśmy, on jednak... jednak umarł jakby z pragnienia. Przedziwne...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 22:18:40
- Myślisz, że może coś łączyć ją i Dyrektora poza kontaktami oficjalnymi? - spytała dziewczyna zastanawiając się ostatnimi zdaniami kartki. Po chwili namysłu kontynuowała - Uważasz, że wartą ją poznać? - po czym sięgnęła po kolejną notatkę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 17, 2017, 22:24:59
- Cóż... jeżeli chce Pani złapać kontakty w towarzyskim świecie Nowego Vordon to Lady Spiratia to najodpowiedniejsza osoba do poznania. A cóż, wydaje mi się, że nie ma ona żadnych ukrytych koligacji z Dyrektorem - od czasu, gdy zabita została żona Dyrektora, Lady Triess, ten pogrążył się w żałobie...

Los się do mnie uśmiechnął.
Spacerowałem przy wschodnim murze, gdy nagle, w środku nocy, rozległ się krzyk. Czym prędzej dobyłem broni i pobiegłem. Gdy udało mi się wbić do tego mieszkania, ujrzałem trzy osoby, które stały nad jakimś słupem. Ciemność wszechobecna skryła niestety ich twarze, których nie dojrzałem. Dwie z tych osób błyskawicznie i sprawnie opuściło dom oknami, ostatnia została, aby mnie powstrzymać. Gdy już udało mi się napastnika zabić, dojrzałem, że oni nie stali nad słupem, czy kolumną... tylko wiszącym do góry nogami ciałem wieśniaczki. Miała poderżnięte gardło i nadgarstki, wszędzie spływała krew...
Kolejna poszlaka? Być może...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 22:29:01
~ Czyżbyśmy mieli powtórkę tego, co się wydarzyło? ~ zastanowiła się dziewczyna gdy przeczytała ostatnią notatkę i porównując doniesienia Annabel ~ Coraz bardziej intryguje mnie ta sprawa ~ po czym spojrzała się na Annabel i powiedziała - Opowiedz mi o Lady Triess i co ją spotkało, jeśli chcesz oczywiście. Wybacz, że tak Cię wypytuję... ale jesteś aktualnie moimi oczami na świat - po czym posłała jej w powietrze buziaka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 18, 2017, 13:28:04
- Nie ma problemu, Pani. - uśmiechnęła się Annabel. - Lady Triess była zaprawdę dostojną i dumną kobietą. Słynęła ze swej pobożności i tego, że (w przeciwieństwie do samego Dyrektora), wspierała i popierała Kościół Światła. To ona w większości ufundowała przebudowę miejscowej kaplicy w pełnowymiarowy Kościół. Co więcej, otwarcie mówiła o potrzebie likwidacji Ligi Elynów, zanim jeszcze problem stał się poważny. Pewnego dnia służący odnaleźli Lady Triess leżącą w swoim łożu, całą zakrwawioną. Okazało się, że ktoś w nocy jakimś cudem zakradł się do jej pokoju, ominął gwardzistów pod drzwiami i ją zasztyletował. Dyrektor uruchomił ogromne śledztwo jednak... niczego nie dowiodło. Sprawca jakby rozpłynął się w nicości, a Dyrektor zarzucił zabójstwo małżonki Ruchowi Oporu. Od tamtego czasu... szuka na nich zemsty.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 18, 2017, 13:53:31
- Jak długo już się mści? I jakie są tego efekty? - spytała dziewczyna, szufladkując sobie w głowie informacje o wszystkim, co przekazuje jej Annabel - I skąd wiadomo, że zamachowiec był sam? Zawsze jest przynajmniej dwóch... A na końcu okazuje się, że jednym z morderców był lokaj... - powiedziała jakby do siebie, biorąc się za następną notatkę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 19, 2017, 12:09:08
- Cóż... nie pamiętam ile to dokładnie trwa, ale już kilka lat będzie. Dyrektor jest bardzo skrupulatny w swoich działaniach - wojna, którą prowadzi zapewne dała się Lidze we znaki. Zagarnia ich ziemie i systematycznie oczyszcza las, budując posterunki, zabezpieczając obszary. No i ostatnio ta armia sprowadzana z kontynentu...

Wraz ze strażą podjęliśmy współpracę, aby odkryć sprawców. I co się okazało?
Ktoś dobrowolnie przyszedł do siedziby straży i się przyznał. Nie mam pojęcia dlaczego. Straż wykryła, że to bezdomny człowiek - żebrak i łajdak, co to nawet nazwiska nie ma. Cóż... śledztwo zostało zamknięte, jednak udało mi się wydusić od niego informacje. Okazało się, że jest on kultystą, podobnym do tych poprzednich. I zabił na polecenie swojego bożka. Wskazał mi też zbór, gdzie spotykają się kultyści. Zamierzam go rozbić.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 19, 2017, 13:01:36
- A jak Ty tutaj trafiłaś? - spytała dziewczyna zmieniając temat i zabierając się za kolejną notatkę.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 19:42:53
Dziewczyna, jakby uderzona pytaniem, zawahała się przez chwilę. Następnie spojrzała na Ciebie niepewnie i odpowiedziała.
- Ja... cóż, zostałam zgarnięta z ulicy przez rekrutera Inkwizycji... - a następnie spuściła wzrok na wyraz smutku...

Jestem już po.
Jak się okazuje, ten mężczyzna wcale nie kłamał. Faktycznie, w sercu lasu, we wschodniej jego części znajdował się ukryty zbór, prozaicznie niewidoczny. Trochę mi to zajęło, jednak udało mi się ich wytropić - spotykali się tam w wyznaczone dni, zawsze w środku nocy. Przynosili ze sobą posążki jakiś bożków i komitywnie się do nich modlili. Całe szczęście, miałem ze sobą zespół ludzi i mogłem przypuścić atak. Tak też zrobiłem.
Starałem się ująć któregoś z nich, jednak walczyli dzielnie i zajadle. Musieliśmy wszystkich zabić, a następnie zgodnie z obrzędem spalić. Udało nam się zabrać ich obiekty kultu, wśród których była tajemnicza księga...
Niestety, nie posiadam żadnych narzędzi do badań tychże, dlatego wysyłam wszystkie swoje znaleziska do Kwatery Głównej Inkwizycji. Tam zostanie przeprowadzona fachowa ekspertyza...


Była to już ostatnia notatka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 20:54:27
Gdy odłożyła ostatnią notatkę wstała, podeszła do Annabel i gdy uklęknęła przed nią, powiedziała - Eeej, nie smutamy się tutaj. Przepraszam, jeżeli nacisłam tam gdzie nie powinnam - po czym podnosi jej głowę za pomocą swojej ręki i ściąga łzy (o ile będą) i uśmiecha się do niej - nie wracajmy do tego tematu, kiedyś mi o tym powiesz.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 20:56:11
Dziewczyna nie płakała, jednak gdy podeszłaś do niej i podniosłaś jej twarz, ta uśmiechnęła się, przebijając pochmurną aparycję.
- Dziękuję, Pani... i nie ma sprawy. Po prostu nie lubię mówić o swojej przeszłości, to wszystko.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 21:06:02
Dziewczyna pocałowała ją w czoło i powiedziała - Dobra, chwilowo daję Ci wolne, ale pojaw się dzisiejszej nocy. I koniecznie miej ze sobą wino! A tak, miałam coś załatwić - po czym uzbroiła się ponownie, wzięła wszystkie notatki, pożegnała się z Annabel lekkim dworskim skinieniem i chwyciwszy nagryzioną kromkę wyszła z pokoju. Skierowała się do pokoju Komandora. Jeżeli nie jest zajęty, postanowi zająć mu chwilkę czasu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 21:08:00
- Tak, Pani, będę na pewno. - odpowiedziała radośnie i również Ci się ukłoniła. Ty zaś udałaś się do Komandora, który właśnie czytał tajemniczą księgę. Kiedy weszłaś, skierował wzrok na Ciebie, a następnie uśmiechnął się zawadiacko, w swoim stylu, złożył ręce i wychylił nieco, uprzednio zamykając i odsuwając księgę.
- Tak Pani Inkwizytor? W czym mogę służyć?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 21:27:51
- Przepraszam, że nachodzę ale potrzebuję zasięgnąć informacji - powiedziała dziewczyna kładąc notatki na biurko. Usiadła na krześle (i zaczęła znowu obracać Znakiem) i spytała - Interesuje mnie pewne morderstwo, które zostało ostatnio wykryte. Chodzi mi o te, gdzie ofiara została powieszona do góry nogami z żyłami podciętymi, tak jakby była ofiarą do jakiegoś rytuału. Spotkałam się z podobnym w pańskich notatkach (pokazuje mu tą gdzie jest informacja o wieśniaczce i trzech osobach). Mam wrażenie, że historia zatacza koło, Komandorze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 21:34:54
Komandor dokładnie wysłuchał Twoich słów, a następnie przez chwilę zachował ciszę, zastanawiając się.
- Tak... tak, faktycznie. To ostatnie morderstwo może być w jakiś sposób powiązane z tym, w sprawie którego prowadziłem krótkie dochodzenie. To nawet bardzo prawdopodobne, zważywszy na fakty i okoliczności. Może powinna Pani się temu przyjrzeć uważnie? Z tego co mi wiadomo, straż podjęła dochodzenie w tej sprawie, jednak nie jestem pewien, czy łączą te wątki. Mogę wydać dla Pani odpowiednią autoryzację, dzięki której będzie Pani mogła powołać własny zespół dochodzeniowy. Bo to... może być jakoś powiązane.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 21:56:01
- W takim razie poproszę o taką autoryzację - powiedziała dziewczyna - Przy okazji, czy jest szansa na większe lokum? Bądź chociażby polecenie jakiegoś dobrego stolarza, który nie zedrze ze mnie dużo a wykona fachowo swoją robotę?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:01:06
- Poślę zatem do odopowiednich organów odpowiednie informacje. A co do lokum - cóż, zależy czego Pani oczekuje. Jestem w stanie zorganizować Pani biuro w terenie, większe i pojemniejsze, jeżeli o to Pani chodzi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 23:13:29
- Chodzi mi o lokum, gdzie mogą się spokojnie pomieścić dwie osoby - odpowiedziała dziewczyna - osobiście wolałabym tutaj... Większe bezpieczeństwo, a i do piwnic nie daleko. Korci mnie jedna rzecz. Czy ta księga (wskazuje na nią dłonią ze Znakiem) została przebadana przez naszych skrybów w stolicy? Czy nikt, poza panem Komandorze nie miał z nią styczności? Mówię o nas, wykwalifikowanych osobach które wiedzą, z czym się borykają, a nie o kultystach i innych szumowinach.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:22:07
- Cóż, nasza Komandoria jest bardzo niewielka i raczej nie mamy tu takich mieszkań. Wybaczy Pani to prywatne pytanie, jednak po co Pani dwuosobowe lokum? - następnie przerzucił wzrok na Księgę. - Tak, była wysyłana do stolicy. Skrybowie, archiwiści ją przeglądali i badali, wszak mówili, że po raz pierwszy się z czymś takim spotykają.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 23:25:50
- Potrzebuję dwuosobowego lokum dla mnie i dla służki, która została przydzielona. Powiedzmy, że mamy pewną nić porozumienia między sobą, której niestety Komandor nie zrozumie, bo nie jest kobietą - po czym się uśmiechnęła - Czy jakieś wnioski zostawili odnośnie księgi? I dziwne, że przysłali ją z powrotem, powinna być w zakonnej bibliotece w dziale Ksiąg Zakazanych.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:27:56
- Rozumiem... zobaczę, co da się zrobić w tej kwestii. Uczeni nie zgłosili żadnych wniosków co do księgi - jedynie to, co już wiedziałem. Że jest bluźniercza, kłamie, mówi o nieistniejących bóstwach, ukazuje brutalność i okrucieństwo. Poprosiłem, aby mi ją odesłano do dalszych badań i tak też uczynili. I ostatnio udało mi się coś ustalić z tego zawiłego i wysoce metaforycznego języka i myślę, że może Panią to zainteresować.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 23:30:48
- Zamieniam się w słuch - odparła dziewczyna zastanawiając się, czy nie posunęła się za daleko względem tej informacji o niej i Annabel...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:34:31
- A zatem - odchrząknął i położył dłoń na przedziwnej księdze. - Ci heretycy piszą o tych właśnie nocnych bóstwach, z którymi spotykamy się w życiu... nazwijmy, codziennym. Wedle tych ksiąg, a raczej jej niejasnych przekazów, nocne bóstwa są tak naprawdę sługami, posłańcami, heroldami jakiegoś jeszcze większego, potężnego bytu zwanego Przedwiecznym. Przedwiecznym, Śniącym, Numenorem, różnie go określają. Tym niemniej, wedle tej księgi, kult nocnych bogów jest niejednolity i przejawia się w wielu formach bytu i ideologii, jednak mają taki sam cel. Cel znany tylko nocnym bóstwom. Co więcej, a co paradoksalne, według tego tomu, ludzie dobrowolnie oddają się tym bluźnierczym bożkom jako narzędzia w realizacji ich planu i wierzą, że ich uczynki są... jakby święte, prawe, słuszne. Co Pani o tym sądzi?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 23:39:30
- Że odwracają się od Prawdziwej Wiary w kierunku drewnianych bożków i demonów - odpowiedziała z żarem dziewczyna ściskając z całej siły Znak - To my jesteśmy pasterzami, którzy muszą obronić swoje owieczki w godzinie zła. A ta godzina nadchodzi. Wczorajsza bitwa o duszę jednego człowieka została wygrana, ale wojna będzie długa. I krwawa. Musimy wiedzieć, z kim mamy do czynienia... i jak go zniszczyć.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:46:24
- Bardzo dobre wnioski, Pani Inkwizytor. - zawadiacki uśmiech. - Zatem, ma Pani już jakieś poszlaki, może ma Pani pomysł gdzie mogłaby Pani zacząć swoje dochodzenie? Wydaje mi się, iż nie mamy na co czekać i trzeba działać... natychmiast.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 20, 2017, 23:49:00
- Najpierw trzeba poznać sojuszników i wroga - odpowiedziała dziewczyna - tego ostatniego znamy, przynajmniej częściowo. A sojuszników mamy, tylko trzeba ich odpowiednio nakierować. Jak chociażby Dyrektora, do którego mam zamiar się udać. A dochodzenie rozpocznę od morderstwa, jest to świeży trop więc nie wolno mi go zmarnować. Kiedy mogę mieć to pozwolenie na przejęcie śledztwa? Bo zawsze znajdzie się gryzipiórek, który będzie chciał dokumentu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 20, 2017, 23:55:42
- Słusznie... bardzo słusznie. Jeżeli miałbym coś Pani zarekomendować, może Pani nieco zasugerować Panu Dyrektorowi, iż te kulty mogą mieć coś wspólnego z Elynami. Bo o ile jakimiś szaleńczymi religijnymi psychopatami sensu stricte Dyrektor może się nie przejąć... tak gdy nieco Pani zadziała na jego zmysły, podpinając ich pod Elynów, może być bardziej skory do współpracy. Ale proszę postępować ostrożnie - Dyrektor zna Ligę Elyńskiego Wyzwolenia dość dobrze, a gdy odkryje, że próbujemy nim manipulować... może być niemiło. A autoryzacją proszę się nie przejmować, już wysyłam posłańców do kapitana Sprout'a i komendanta Montañeza.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 00:02:36
- Postaram się nie obrócić Dyrektora przeciwko nam. Przy okazji, czy mam już przyznany weksel bądź fundusze na swoje dochodzenie? - spytała dziewczyna Komandora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 00:05:18
- Ach tak. Udało mi się zorganizować dla Pani siedemset denarów, proszę odebrać je, znajdują się w tamtej szafce. - rzekł, wskazując stosowny mebel. - W takiej, dość topornej i ciężkiej formie, niemniej w żaden inny sposób tego zrobić nie mogłem. Może Pani zabrać tylko część, resztę zostawić tutaj i przechowywać, wedle Pani woli.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 00:13:41
- Dziękuję bardzo - odpowiedziała dziewczyna, kłaniając się Komandorowi i podeszła do szafki. Gdy ją otworzyła, odliczyła sobie dwieście denarów (jeden mieszek 50 denarów, drugi większy 150) i wsadziła je sobie do swojej torby, po czym zamknęła szafkę - Jeżeli będę potrzebowała więcej, zgłoszę to na pewno. Póki co biorę tylko część. Do widzenia Komandorze, niech Światłość prowadzi Cię przez studiowanie księgi - po czym gdy wyszła z pokoju, uśmiechnęła się w duszy i szybkim krokiem ruszyła tam, gdzie każda młoda dziewczyna - do dzielnicy handlowej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 00:20:05
- Niechaj Światło naprowadzi Cię na właściwą ścieżkę, Pani Inkwizytor - odpowiedział na odchodne Komandor, Ty zaś opuściłaś komendę i udałaś się do dzielnicy handlowej. Godzina była relatywnie wczesna, więc panował w niej istny tłok - mnóstwo kramarzy, sklepikarzy, handlarzy, kupców i innych wszędzie dookoła wrzeszczało i krzyczało, reklamując swoje produkty wszelkiej maści. Od chleba z każdego możliwego zboża, przez owoce morza, noże myśliwskie, buty skórzane, na tytoniu i cygarach skończywszy. Mieszkańcy kolonii kupowali, sprzedawali i targowali się, jednak znaczna większość przybyła do tego tętniącego życiem miejsca, aby zasięgnąć miejscowych plotek, porozmawiać ze znajomymi, podejrzeć innych, czy zwyczajnie poznać ludzi. W niektórych, najbardziej tłocznych miejscach, aby przepchnąć się do przodu musiałaś użyć ramion i nieco siły. Przed nosem śmigały Ci świeżutkie ryby, wypolerowane buty i wyszukana (lub mniej) biżuteria, którymi sprzedawcy wymachiwali, zachęcając dość namolnie do zakupu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 00:21:58
Dziewczyna starała się odnaleźć i zapamiętać drogę w różnych kierunkach. Przede wszystkim skierowała swoje kroki ku któremuś z krawców bądź handlarzy sukniami.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 00:28:40
Takowych dojrzałaś co najmniej trzech. Jedno stoisko wypełnione było szmatami różnego rodzaju i kroju, choć w większości były to ubrania dzienne mieszczaństwa i pospólstwa, noszone w większości przez mieszkańców Nowego Vordon średniego stanu. Dwa pozostałe stanowiska oferowały nieco bardziej wyszukane ubrania - jedno stanowisko wyraźnie promowało nowoczesny styl kolonialny, który kładł na odrębność od kontynentalnej mody - węższe suknie, odważniejsze dekolty, koronki i wiele ozdób. Drugi kram oferował luksusowe ubrania prosto z Vordon, modne w obecnym czasie wśród arystokratek ze stolicy - szerokie suknie, piękne gorsety, delikatne, enigmatyczne wcięcia w biust, w większości zakryte ramiona, to jest właśnie bardziej konserwatywny styl kontynentalny.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 00:30:22
Pierwszy odrzuciła od razu, nie ma sensu tam się pakować. Dziewczyna skierowała się ku nowoczesnej kolonialnej modzie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 00:37:11
- Witaj Pani! - wesoły kupiec od razu zwrócił na Ciebie uwagę. - Widzę Pani, iż ma Pani styl, klasę i szyk! Widzę... ach tak, widzę również, że może sobie Pani pozwolić na wyróżnianie z tłumu! Dobra Pani, mam dla Pani wiele propozycji! Proponuję Pani ostatni  krzyk mody  (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/74/39/8b/74398b05df6a35b16c119fe57e089526.jpg), pozorna skromność, jednak prosty szyk, elegancki dekolt, materiał naturalnie jedwab i sukno wschodnie! Bez wątpienia motywy kwiatowe i wielokolorowość sprawią, iż będzie się Pani wyróżniać z szarego tłumu i każdy na Panią zwróci uwagę! Nie podoba się? Więc może stylowy karmazyn (http://www.polyvore.com/cgi/img-thing?.out=jpg&size=l&tid=109449553), sukno wschodnie, najlepsza odmiana ręcznie przędzona, importowana, suknia pięknie wykończona, prostota połączona z klasą, a wszystko wyrażone w potężnie czerwonym, krwistym kolorze, że za Jaśnie Panią spojrzenia wodzić będą!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 00:45:58
Dziewczyna długo przypatrywała się tej karmazynowej, delikatnie dotykała jej starając się wyobrazić jak by w tym wyglądała - Interesuje mnie ta karmazynowa, kupcze. Ile sobie wyceniasz za ten wyrób?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 00:53:27
- Szanowna Pani, jest to wysoce pożądany towar, z centralnych kolonii moja Pani. Dwieście denarów będzie uczciwą ceną za suknię tej jakości i tego wyglądu. I tego szyku, ach tak - gwarantuję głową, że żadna niewiasta w takiej się już w Vanabis nie pokaże!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 00:57:16
~ Dwieście, spróbujmy trochę zbić cenę ~ pomyślała dziewczyna i zaczęła patrzeć się delikatnie krzywo na nią - No tak, pewnie nikt nie założy. Ale czy ja wiem, czy będę aż tak atrakcyjna dla innych? I ta cena, strasznie drogo macie. Gdybyście tak zeszli o połowę chociaż... - po czym zaczęła interesować się tą drugą, ciągle jednak myślała o tej karmazynowej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:00:22
- Pani... połowa to wiele! Sprzedam... ale to w ostateczności, za sto siedemdziesiąt! Pani, sprowadzana z kolonii centralnych, piękna, delikatna, a zarazem szykowna, okazja jakiej Pani nie znajdziesz u innych, pomyśl Pani uważnie!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:04:41
~ Sto siedemdziesiąt? Cholera, pewnie ma jakieś uszkodzenia, za szybko zszedł ~ pomyślała szybko dziewczyna rozglądając się po innych sukniach i jakby od niechcenia powiedziała - To wciąż wiele, ja wiem że ona jest piękna, ale powiedzmy sobie szczerze. Trudne czasy nadeszły, pieniądz już nie taki mocny jak kiedyś, a tutaj kolejna wojna się szykuje. Mężczyźni pójdą na wojnę, a my kobiety będziemy biedne i samotne... Za sto i trzydzieści bym wzięła, a tak to... a może pański sąsiad będzie miał lepszą ofertę? Chociaż ta moda kolonialna taka piękna...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:10:12
Kupiec zaczął kręcić nosem i fukać w nieporadności.
- No, ale Pani, toć to nowość, najlepsze jakie być może! Już zszedłem, dużo zszedłem... dorzucę może jeszcze rękawiczki do tego, też czerwone, pasujące! - powiedział i pokazał Ci długie do łokci rękawiczki wykonane z delikatnego materiału, być może jedwabiu, które kolorystycznie pasowały do sukni.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:16:09
~ Można? Można, tylko trzeba chcieć ~ pochwaliła siebie dziewczyna w myślach i powiedziała - Hmm, no tak, bardzo piękne... i takie miłe w dotyku. Ostatecznie będę skłonna tyle zapłacić - po czym wyciągnęła z torby większy mieszek ~ Łatwo przyszło, łatwo poszło... najwyżej zaproszę kupca do siebie, do piwnicy ~ po czym podała go kupcowi i rzekła - proszę zapakować suknię i oddać do rąk własnych dziewczynie o imieniu Annabel, jest pracownicą Zakonu Płomienia. Ona będzie wiedziała co z nią zrobić.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:17:50
- Tak, tak Pani! - odpowiedział ucieszony kupiec i zaczął pakować entuzjastycznie suknię.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:19:05
Dziewczyna dopilnowała by kupiec również zapakował rękawiczki, po czym skierowała swoje kroki ku posiadłości Dyrektora...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:24:40
Zmierzyłaś swe kroki w kierunku okazałego pałacu Dyrektora, który znajdował się niedaleko targu. Zanim nawet jednak weszłaś na schody prowadzące do wewnątrz, zatrzymał Cię gwardzista i dokładnie obejrzał od góry do dołu.
- W jakim celu wkracza Pani na teren pałacu Dyrektora? - zapytał oschle. - I kim Pani jest?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:27:57
~ No to zobaczymy jaki jesteś twardy ~ pomyślała dziewczyna i złowrogo się uśmiechnęła - Nazywam się Claudia Isabella Santángel i jestem Inkwizytorem Zakonu Płomienia Światłości. A sprawę, którą mam do Dyrektora jest przeznaczona tylko dla jego uszów. Zrozumiano, gwardzisto?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:30:20
- Bue.. ue... ja... eee... - gwardzista zaplątał się i wyszczerzył oczy, ustępując przejścia. - Niech Pani wybaczy, najmocniej. Po prawej stronie od wejścia znajduje się Biuro Gości i musi się tam Pa... to znaczy, raczyłaby Pani odnotować tam swoją obecność przed udaniem się do Jego Ekscelencji Dyrektora... - jego głos był złamany, wystraszony.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:34:33
- Masz szczęście, że mam dzisiaj dobry humor. W stolicy już dawno wylądowałbyś w karcerze - po czym bez zbędnych słów skierowała się do Biura Gości.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:37:17
Gwardzista przytaknął w przerażeniu i odszedł prędko, Ty zaś zgodnie z jego wskazówkami po wejściu udałaś się do drzwi po prawej stronie. Kiedy weszłaś do Biura, ujrzałaś wysoką ladę za którą siedział uśmiechnięty urzędnik, zaś pod ścianą ustawione były skrzynie różnej wielkości i długości.
- Dzień dobry, Pani. Zapewne przybyła Pani na audiencję u Dyrektora - proszę więc wypełnić ten druk - podał Ci dokument niewielki i pióro. - I zdeponować całe swe wyposażenie orężne do skrzyń na czas wizyty.
Na dokumencie należało wpisać imię, nazwisko, wiek, pochodzenie, miejsce zamieszkania...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:40:32
~ Jaka inwigilacja normalnie ~ pomyślała dziewczyna wypełniając rubryczki. Gdy to zrobiła, oddała całą swoją "normalną broń" do skrzyni (z pominięciem Znaku jako wisiorka i Świętej Księgi, niech się odpieprzą ale jej nie odda), zamknęła ją (o ile jest taka możliwość) i zaczekała, aż urzędas odwali swoją robotę i ktoś ją poprowadzi do pokojów Dyrektora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:45:27
Zamknęłaś skrzynię i zabrałaś klucz ze sobą. Gdy oddałaś urzędnikowi druczek, ten z uśmiechem skierował Cię schodami w górę, balkonikiem do końca, a tam gwardziści odstąpili Ci drzwi i weszłaś do potężnego gabinetu Dyrektora.
Obszerne pomieszczenie malowane było na biało. Przed Tobą rozciągał się długi dywan, długi na ze pięć metrów, na końcu którego, tzn. na końcu pomieszczenia znajdowało się podwyższenie na kilka schodków, na którym to z kolei było wielkie biurko ze stosami papierów, za którym siedział Dyrektor (http://www.heritage.nf.ca/articles/politics/images/governor-henry-osborn.jpg). Za nim stało dwóch gwardzistów, kolejnych dwóch strzegło drzwi, którymi właśnie weszłaś. Za plecami Dyrektora rozciągał się monumentalny widok na ocean, wybrzeże i większość Nowego Vordon, za pośrednictwem szerokich i wysokich okien.
 Gdy zbliżyłaś się nieco, mężczyzna oderwał wzrok od kartek, ściągnął powoli okulary i spytał.
- Tak?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 01:49:41
~ Ciekawe, bardzo ciekawe ~ pomyślała dziewczyna i ukłoniła się lekko, dwornie tak jak powinna Inkwizytor wobec świeckiej władzy i powiedziała - Nazywam się Claudia Isabella Santángel i jestem Inkwizytorem Zakonu Płomienia Światłości. Czy Wasza Ekscelencja poświęci mi, skromnej pracownicy Officjum kilka chwil?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 01:52:29
Dyrektor obejrzał Cię dokładnie, mlasnął, a następnie wychylił się nieco, plotąc palce.
- Tak, szanowna Pani Inkwizytor, proszę mówić.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 02:02:59
~ Oho, zaczyna się ~ pomyślała dziewczyna i odezwała się - Przybyłam tutaj, by prosić Waszą Ekscelencję o kilka porad i być może o kilka poszlak. Prowadzę śledztwo w sprawie bluźnierców, potocznie wyznającym wszelaką wiarę, tylko nie Światłość. Nie chodzi mnie tutaj o inne wiary dopuszczone przez Imperatorski majestat, ale o bluźnierców, którzy wierzą w Ciemność pod różnymi nazwami. Święte Officjum podejrzewa, że pewne sprawy które wydarzyły się jakiś czas temu ponownie powracają. Jak chociażby ostatnie morderstwo chłopki, którą znaleziono z poderżnięty żyłami. Święte Officjum podejrzewa, że była to zbrodnia rytualna, wymierzona głównie w fundamenty Naszej Wiary. Jak również dowiedziałam się, świętej pamięci małżonka Waszej Ekscelencji, świeć Światłość nad jej duszą, była fundatorką przebudowy kościoła w mieście. Czy Wasza Ekscelencja ma jakieś pytania?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 11:21:33
Dyrektor uważnie wysłuchał Twojej wypowiedzi, a gdy poruszyłaś kwestię jego żony, spochmurniał wyraźnie. Dostrzegłaś też, że stojący za nim gwardziści rzucili sobie wymowne spojrzenia. Po chwili, przywódca Kompanii podniósł ponownie wzrok na Ciebie i wyprostował się na swym tronie.
- O morderstwach wiem, nasze siły już prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Tak, moja... - zatrzymał się i zacisnął usta. - Moja małżonka ufundowała przebudowę kościoła, jakiekolwiek miałoby to znaczenie dla tejże sprawy... Rozumiem, że prosi mnie Pani o porady w tej sprawie? Cóż. Niezbyt wiele mogę Pani poradzić, na religii się nie znam. Zgodnie z ustaleniami moich dochodzeniowców, morderstwa zostały dokonane mniej więcej o tej samej porze i w ten sam sposób. Z tego co wiem, Inkwizycja poprzednim morderstwem żywo się zainteresowała tą zbrodnią. Jeśli poszukuje Pani szczegółów, proszę udać się do komendanta Varusa Montañeza, on powinien Pani zdradzić nieco więcej szczegółów...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 11:50:25
~ Ostrożniej dziewczyno ~ usłyszała w głowie słowa Mentorki. Gdy wysłuchała co ma do powiedzenia Dyrektor, kontynuowała - Moim skromnym zdaniem, oczywiście mogę się mylić bo jestem tylko kobietą, Waszej Ekscelencji świętej pamięci małżonka mogła zginąć nie tylko przez Ligę Elynów, ale również przez swój żar duchowy. Bo czy to nie dziwne, że morderca, a przyjmijmy że był jeden, pojawił się i uderzył znikąd, a potem się rozpłynął? Jeżeli byłaby taka możliwość, prosiłabym również o udzielenie mi zgody na zapoznanie się ze sprawą tego morderstwa. Moim skromnym zdaniem... to wszystko jest ze sobą powiązane.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 11:54:19
Dyrektor wyszczerzył oczy i nerwowo przełknął ślinę.
- Nikt nie miałby tyle buty i okrucieństwa, prócz tych elyńskich śmieci, aby podnieść rękę na kogoś takiego. Na mą małżonkę. W istocie - była ona osobą wielkiej wiary i pobożności i partycypowała w każdym przedsięwzięciu Kościoła Światła i wspierała go z całych sił, ile tylko mogła. Ekstremiście religijni... cóż, zdarzali się. Jednak śmie Pani twierdzić, że moja żona mogła zostać zamordowana przez jakiś bałwochwalców, jakiś psycholi, religijnych dewiantów? - jego głos się podnosił. - Na jakiej podstawie snuje Pani takie wnioski?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 12:05:27
~ Spokojnie dziewczyno, stąpasz po kruchym lodzie ~ słowa przeleciały jak strzała przez jej głowę, po czym stanęła pewniej prostując się i odpowiedziała z pełnym zaangażowaniem - Morderstwa mogą być ze sobą powiązane. Owszem, jest to rozciągnięte w czasie, ale Liga uderzyła w dwa miejsca ważne dla naszego Imperium. Uderzyła w fundament Wiary i w fundament Władzy. Bo taką osobą była Waszej Ekscelencji świętej pamięci małżonka. To ona ucieleśniała żar Prawdziwej Wiary oraz ostoję władzy przez bycie Waszej Ekscelencji małżonką. Liga uderzając w nią, czego efektem jest to morderstwo pokazało, że nie tylko może uderzyć w serce Władzy, ale przede wszystkim w serce Wiary.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 12:16:51
Dyrektor odwrócił wzrok gdzieś w bok, zastanawiając się.
- Być może ma to jakiś sens. - odrzekł niechętnie. - I jeżeli ma to sprawić, że zabójcy mojej ukochanej zostaną w końcu ukarani należycie... cóż, otrzyma Pani pełen dostęp do aktów tamtego dochodzenia, choć w takich sprawach niewiele zazwyczaj udaje się ustalić. Niech Pani ich odnajdzie i ukarze. Ode mnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 12:24:11
~ Mam go ~ pomyślała dziewczyna i by ukryć uśmiech zadowolenia skłoniła się dworsko. Gdy wyprostowała się, dalej miała kamienną twarz i powiedziała - Dziękuję za zaufanie Ekscelencjo. Ale za słowami muszę mieć dokument potwierdzający zgodę. Gdzie mogę takowy dostać?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:08:48
Dyrektor powziął kawałek papieru, wypisał na nim prędko odpowiednie pozwolenie, podał słudze, a ten przyniósł Ci je do ręki.
- Mam nadzieję, że się Pani powiedzie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 20:29:00
- Dziękuję bardzo za zaufanie - odpowiedziała dziewczyna szybko czytając pozwolenie i schowała je do torby - Nie będę już zawracała głowy Waszej Ekscelencji. Jeżeli się czegoś dowiem zostanie Wasza Ekscelencja poinformowana osobiście, albo przez mojego zaufanego człowieka - po czym ukłoniła się dworsko i wyszła z pokoju Dyrektora. Zahaczyła jeszcze o Biuro Gości, odebrała to co jej (i przede wszystkim sprawdziła, czy lepkie ręce czegoś nie pożyczyły) i skierowała się do komendanta Montañeza, gdziekolwiek on był...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:31:04
Opuściłaś gabinet Dyrektora, a następnie odebrałaś (komplet) swoje rzeczy z Biura Gości, po czym wyszłaś z rezydencji i... i stanęłaś. Bo gdzie dokładnie iść, aby trafić do komendanta?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 20:33:12
~ No tak, kogo by tu zapytać o drogę... ~ zastanowiła się dziewczyna i zaczęła się rozglądać za tym chojrakiem gwardzistą, który zatrzymał ją przed poznaniem Dyrektora...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:35:24
Dostrzegłaś mężczyznę stojącego na brzegu szerokich schodów, obecnie odwróconego do Ciebie tyłem. Wyprostowany niczym struna stał z muszkietem na barku, oglądając okolice.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 20:36:56
Podeszła do niego spokojnym krokiem, stanęła obok i głośno odchrząknęła.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:37:45
Żołnierz początkowo ze zmarszczoną brwią odkręcił się w Twoją stronę, następnie wyszczerzył oczy i omalże podskoczył, odkręcił się do Ciebie całym ciałem i zasalutował, krzycząc.
- Pani Inkwizytor!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 20:41:50
- Spokojnie gwardzisto, nie krzycz tak. Wszyscy Cię słyszą - powiedziała po cichu dziewczyna, ale tak by mógł ją usłyszeć - Powiedz mi, gdzie mogę spotkać komendanta Montañeza?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:43:50
- Aab..ee... - zaplątał się. - Komendant zazwyczaj przebywa w koszarach, tam ma swoje biuro, jaśnie Pani!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 20:49:32
- Pokaż mi jak tam dojść - odpowiedziała dziewczyna, cierpiąc wewnątrz że trafiła na przygłupa chyba...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:52:22
- Ach tak, wybacz Pani! - następnie powiedział Ci dokładnie, ze szczegółami jak dotrzeć do koszar. Ty zaś podążyłaś tam i trafiłaś do środka. Po niedługich poszukiwaniach udało Ci się dotrzeć do jego gabinetu. Wewnątrz niewielkiego pomieszczenia z biurkiem w centrum i niewielkimi szafkami po bokach siedział mężczyzna (https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1JburIVXXXXbEXpXXq6xXFXXXg/-font-b-Sir-b-font-font-b-William-b-font-Boxall-Self-Portrait-at-the.jpg), który zwrócił wzrok na Ciebie i zapytał cienkim głosem.
- Czegóż?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 20:54:57
Bez pytania podeszła, wyciągnęła dokument od Dyrektora i położyła go na stole, by mógł sobie przeczytać.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 20:56:00
Mężczyzna przeczytał go prędko, a następnie odrzucił i znów spojrzał Ci głęboko w oczy.
- No i? Co dalej?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 21:02:02
~ Zaraz mnie ten gryzipiórek wnerwi ~ pomyślała szybko i powiedziała - Tak jak jest tam wyraźnie napisane, proszę o udzielenie informacji na temat morderstwa żony Jego Ekscelencji Dyrektora. Jeżeli poczuję i odczuję, że uniemożliwia przeprowadzenia mi pan śledztwa oraz uzyskania wszelkich danych... będziemy rozmawiać u mnie. Przy wszystkich świadkach.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 21:07:07
Mężczyzna prychnął.
- Jeżeli próbuje Pani mnie zastraszyć muszę Pani zaznaczyć, że jest Pani w tym bardzo nieudolna. Kimkolwiek Pani jest. - powiedział, a następnie wstał i po krótkim przeszukaniu, z jednej z szafek wyciągnąć plik dokumentów, który Ci wręczył. -  Tu jest wszystko, co jaśnie groźna Pani może chcieć wiedzieć. I na przyszłość niech Pani panuje nad emocjami, bo będzie trzeba Panią wyprowadzić siłą. To wszystko?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 21:10:05
~ No proszę, i tak to wszystko? Za łatwo ~ pomyślała dziewczyna chowając dokumenty do torby (również dokument od Dyrektora) - Liczę na dalszą współpracę, oczekujcie wezwania na przesłuchanie - po czym odwróciła się i wyszła. Gdy będzie na dworze, spyta kogoś o drogę na miejski cmentarz...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 21:13:36
Komendant nic nie odpowiedział, tylko wrócił do pracy, Ty zaś udałaś się na cmentarz, do którego drogę wskazał Ci jeden z mieszczan. Cmenatarzysko znajdowało się poza głównymi murami Nowego Vordon, więc droga nieco Ci zajęła. Słońce powoli chyli się ku horyzontowi...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 21:17:37
Dziewczyna zapamięta tylko drogę do domu, odwiedzi go następnego dnia. Teraz wróci poprzednią drogą do siedziby Zakonu, kierując się bezpośrednio do swojego pokoju....
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 21, 2017, 21:21:28
Zanim dotarłaś do swojego mieszkania, słońce znajdowało się już na brzegu widnokręgu. Weszłaś do pokoju, a tam znajdowała się już Annabel. Dostrzegłaś również leżącą na łożu suknię, nowo przez Ciebie kupioną.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 21, 2017, 22:44:20
Dziewczyna uśmiechnęła się widząc ostatni swój zakup oraz Annabel, po czym zaczęła się powoli rozbierać. Położyła płaszcz oraz całe uzbrojenie na krześle, po czym usiadła na nim. Kapelusz powiesiła na wieszaku i dała odpocząć sobie. Po chwili gdy brała torbę by zapoznać się z dokumentami powiedziała - Powiedz mi moja droga, jak Ci minął dzień. Mam nadzieję, że lepiej ode mnie - i zaczęła czytać pierwszą notatkę od "gbura".
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 13:57:14
- Cóż... dzisiaj nie wydarzyło się nic ciekawego, uprzątnęłam Pani pokój, a następnie chodziłam z posłaniami od Pana Komandora. A Pani jak dzień minął, jeśli spytać mogę?

//nie będę pisał całych treści notatek, jedynie co w nich zawarte
Notatka i kilka kolejnych dotyczyła wstępu do śledztwa. Rozpoznano miejsce zdarzenia - Lady Triess spała w swojej kwaterze, strzeżona od zewnątrz przez dwóch gwardzistów. Sprawca zakradł się w nieoczywisty sposób (podejrzenia padają na okna, jednak nie było na nich, co dziwnie, żadnych znaków) do łoża małżonki Dyrektora, a następnie jednym sprawnym pchnięciem przebił jej serce. Wedle zeznań gwardzistów, nie było słychać żadnych znaków, krzyków, czy oznak szarpanin - odkryta została dopiero rano przez służbę. Prześwietlono i przesłuchano gwardzistów, jednak nic nie wskazywało na to, iż mogli zostać przekupieni, czy w jakikolwiek sposób uczestniczyć w zbrodni. Nie było też żadnych śladów, poszlak, kompletnie niczego na miejscu zdarzenia, oprócz morza krwi dookoła i ciała. Nawet meble i narzędzia nie były przesunięte choćby o centymetr...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 22, 2017, 16:50:39
- Dziękuję Ci kochana, że chciało Ci się posprzątać pokój... i wybacz za bałagan. Wiem jakie masz obowiązki, ale postaram się nie  uprzykrzać Ci życia - powiedziała dziewczyna puszczając jej oczko i zaczęła przeglądać resztę dokumentów. Podczas przeglądania powiedziała - Cóż, trochę się powłóczyłam po mieście, zapamiętałam trochę dróg. Byłam u najwyższej władzy w mieście, odwiedziłam chyba największego gbura w kolonii i kupiłam suknię, którą widziałaś. Mam pytanie kochana, ile osób wie, że jesteś służką? Chodzi mi o hmm.... kobiece wyższe sfery.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 22:29:39
Reszta dokumentów to już żmudne i niezbyt owocne dochodzenie - przesłuchanie wszystkich obecnych w pałacu tamtego dnia, przesłuchanie całej gwardii pałacu, służby i służek, dochodzenie poszlakowe - nic nie wykazało żadnych poszlak. Ustalono jednak, że Lady Triess została po zamachu pozbawiona niewielkiego emblematu Światła wykonanego ze złota, który zawsze miała przy sobie, jednak dochodzeniowcy uznali to za zwyczajny rabunek ze względu na wartość przedmiotu.
- Bardzo ciekawy dzień Pani przeżyła. - uśmiechnęła się do Ciebie. Na pytanie początkowo odpowiedziała milczeniem, dopiero po chwili zdecydowała się na słowa. - Cóż, oprócz mieszkających tutaj, nikt nie ma podstaw, aby oceniać mnie jako służkę, ani też takiej wiedzy nie posiada. Dlaczego Pani pyta?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 22, 2017, 22:38:58
- Bo chciałabym byś mi pomogła w pewnej sprawie - powiedziała dziewczyna odkładając dokumenty do torby i rozsiadając się na krześle - ale najpierw zanim Cię wprowadzę do niego... przygotujesz nam kąpiel?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 22:42:40
- Ja... tak, Pani. - powiedziała, a następnie opuściła pomieszczenie, udając się po ciepłą wodę. Wróciła po kilkunastu minutach z wiadrem ciepłej wody, wlała je do wanny, następnie również zalała zimną wodą, aby wyrównać temperaturę. Uśmiechnęła się w Twoją stronę i wskazała na wannę.
- Moja Pani, kąpiel jest gotowa.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 22, 2017, 23:02:37
Dziewczyna za ten czas gdy Annabel wyszła rozebrała się i chwilę poprzeciągała się, myśląc ciągle w jakie bagno wpadła. Gdy służka wróciła, odwzajemniła uśmiech i wchodząc do wanny powiedziała - A zamknij drzwi jeszcze proszę... i dołącz do mnie. Przedstawię Ci plan - po czym lekko chlapnęła wodą tak, by spryskać wodą Annabel... i zaczęła się śmiać.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 23:41:01
Annabel poczyniła jak jej przykazałaś, zamykając drzwi, a następnie rozebrała się i nieśmiało dołączyła do kąpieli, spoglądając na Ciebie pytająco.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 22, 2017, 23:48:45
- Czemu tak dziwnie patrzysz? - spytała zdziwiona dziewczyna - Myślałam, że etap wstydu mamy za sobą już? Powiedziałam Ci, że jesteś bardzo piękną osobą, tylko trzeba Cię troszkę... ukierunkować. Otóż moja droga, mam pewien plan, a Ty będziesz w nim ważnym trybikiem. Praktycznie bez Ciebie nie osiągnę celu, który sobie postawiłam - gdy mówiła, myła siebie i cały czas patrzyła na Annabel - Moim celem jest "wejście" w świat kobiet możnych. Ale znając siebie, nie chcę wchodzić tam... w oficjalnym stroju - wskazała dłonią na krzesło, gdzie miała płaszcz - tylko, w mniej oficjalnym. A Ty mi pomożesz. Chcesz poznać więcej? To proszę Cię, odwróć się do mnie plecami i połóż się na mnie. Spokojnie, utrzymam Cię i powiem Ci więcej - i uśmiechnęła się do niej.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 22, 2017, 23:58:18
- Tak Pani, wybacz wciąż moją wstydliwość. I... - zawahała się. - Zamieniam się w słuch.
Po wypowiedzi, dziewczyna powoli odwróciła się do Ciebie plecami i położyła, bardzo powolnie na Tobie. Poczułaś jej miękką, sprężystą i zadziwiająco jakby chłodną, zimną skórę (mimo unoszącej się nawet z wanny pary), która w dotyku była niczym aksamit.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 23, 2017, 00:08:30
- Widzisz moja droga, będę musiała Cię pewnych rzeczy nauczyć - gdy mówiła do niej, wzięła gąbkę i powoli jeździła po jej ciele, obmywając ją dokładnie - Pewnie z czasem dotrzemy się, w ten czy inny sposób - pocałowała ją w czubek głowy i obmywała dalej - Tą suknię, którą kupiłam na targu, jest dla Ciebie. I bez żadnych ale itp. Jesteś dużo piękniejsza ode mnie, trzeba to będzie wykorzystać na naszą korzyść. To Ty moja droga będziesz grała pierwsze skrzypce podczas spotkań z możnymi kobietami - i delikatnie chwyciła ją za dłoń - nie masz zniszczonych dłoni jak na służkę, więc jesteś wyjątkowa. Dziękuję Światłości, że postawiła mi Ciebie na mojej drodze - puściła jej dłoń i przytuliła mocno, wciągając zapach jej ciała i pocałowała ją w ucho - Może to się wydawać dziwne, ale zależy mi na Tobie. Wiesz o tym? I przestań mi mówić per Pani jak jesteśmy same - po czym ciągle przytulając ją, pocałowała ją namiętnie w szyję.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 23, 2017, 00:15:52
Dziewczyna delikatnie poruszała głową, gdy Twoje ręce obmywały jej ciało. Nie reagowała już tak nerwowo na Twoje słowa, była odprężona. I tak też odpowiadała - spokojnie, miarowo.
- Nie ukrywam, że będzie to dla mnie pewne wyzwanie. Zastanawia mnie dlaczego chce Pani... - zatrzymała się i niepewnie spojrzała na Ciebie. - Chcesz wykorzystać mnie w swych planach. Jednak zgadzam się, zgadzam się. Etykietę dworską znam.. - urwała w połowie myśli i niepewnie spojrzała na Ciebie. - W każdym razie, wydaje mi się, że sprostam temu zadaniu. Będzie mnie Pani... to znaczy, będziesz mnie musiała tylko prowadzić. I tak... też mi na Tobie zależy. Ciężko mi jest okazywać emocje, wybacz mi to... - odwróciła się w Twoją stronę i opierając się rękoma o brzeg wanny, spojrzała głęboko w oczy. - Mam trudności, nie potrafię... ale Ty też jesteś dla mnie bardzo ważna. W zasadzie, jesteś jedyną bliską mi osobą...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 23, 2017, 16:48:03
- Nie chcę Ciebie bezpośrednio wykorzystać - odpowiedziała dziewczyna - Chcę tylko, jeżeli oczywiście się uda, wykorzystać pewną sytuację ku wyższemu celowi - przysunęła się do niej tak, że dotknęły się lekko głowami - Jesteś ważna dla mnie, w tym mieście praktycznie najbliższa - pocałowała ją delikatnie w usta - Nie zrobię nic przeciwko Tobie. Gdy sama dojdziesz, że chcesz tego... przekażesz mi to odpowiednio - po czym uśmiechnęła się do niej, odsunęła pod swoją krawędź i zaczęła myć. Gdy się umyje, wstanie, powyciera swoje ciało (i Annabel, jeżeli będzie tego chciała) i położy się do łóżka, pokazując jej by dołączyła.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 23, 2017, 23:29:39
- Dziękuję Ci za wyrozumiałość. Za zrozumienie... dziękuję. - przytuliła się do Ciebie ciasno, a następnie rozłączyłyście się. Umyłyście się wspólnie i wytarłyście, następnie udalyście do wspólnego łoża. Annabel przytuliła się do Ciebie i zasnęłyście, splątane...

Przebudziłaś się, a spoglądając na okno ujrzałaś słońce, które już wstało. Był poranek, a Annabel, co nic dziwnego, nie było już w łożu, ni pokoju. Na stoliku stał ciepły posiłek - kasza z mięsem drobiowym oraz kubeł ciepłego kakao, byłaś kompletnie sama w pokoju...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 23, 2017, 23:35:43
~ Całe szczęście że nikt się przynajmniej nie dobijał do drzwi ~ powiedziała dziewczyna wstając i przeciągając się. Poszła, ochlapała się wodą (o ile jakaś była) i ubrała w wierzchnie ciuchy bez płaszcza i uzbrojenia. Siadła do posiłku, a w głowie chodziły jej różne pomysły... te przyziemne i te mniej, duchowe. Po posiłku odmówiła modlitwę do Patronki w obronie swojej, Annabel i swojej Mistrzyni. Gdy odmówi modlitwę, zbierze resztę swoich rzeczy, wszystko po przewiesza tam gdzie powinno być... i uda się na cmentarz.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 23, 2017, 23:52:45
Posiłek był bardzo smaczny i pożywny, na pewnoe przygotowany przez Annabel - zdążyłaś się już bowiem poznać na jej kulinarnym talencie. Po spożyciu i odmówieniu niezbędnych modlitw, udałaś się zapamiętaną wcześniej drogą na cmentarz, z samego rana. Dojście doń trochę Ci zajęło, jednak w końcu udało Ci się dotrzeć do wrót.
Teren cmentarza był bardzo ponury - cały otoczony był wysokim, ceglanym murem, który odgradzał teren od świata zewnętrznego. Wejście, przed którym stałaś było wysoką, stalową bramą z czaszką w centrum. Dostrzegałaś przez kraty liczne groby, mogiły, a nieco w oddali większe mauzolea. Niemniej, brama była zamknięta, strzeżona przez jednego wartownika, który niespokojnie na Ciebie spoglądał...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 23, 2017, 23:55:09
Podchodzę do strażnika i mówię mu, by otworzył bramę w celu pomodlenia się za dusze zmarłych...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 00:30:09
- Droga Pani, ma Pani pozwolenie od biskupa? - pyta wartownik.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 16:11:49
~ O kurwa, o tym nie pomyślałam ~ pomyślała dziewczyna, po czym wyprostowała się, zciszyła swój głos do minimum słyszalnego i wyciągając głos z głębokości siebie, powiedziała poważnie - A czy Inkwizytor Zakonu Świętego Płomienia również ma mieć pozwolenie od biskupa? Przepuść mnie, jeżeli nie chcesz zostać zaproszony do mnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 17:57:47
Wartownik przełknął ślinę pełen strachu, jednak sprzeciwił się, drżącym głosem.
- Wybacz mi, Szanowna Pani... jednak dostałem wyraźny rozkaz, aby przepuszczać tylko i wyłącznie osoby z pozwoleniem od biskupa, Pani.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 18:02:50
~ Co ten stary pierdziel tam schował ~ pomyślała dziewczyna i zaczęła odpowiadać lodowatym tonem - Gdzie mogę zastać biskupa? A jak piśniesz komuś, że tutaj byłam, to obiecuję Ci, zapoznasz się ze mną od tej złej strony. Zrozumiałeś? - po czym gdy dostanie odpowiedź od gwardzisty gdzie jest biskup, uda się tam... krokiem taranującym przeciwności.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 18:42:58
Gwardzista przytaknął i wskazał drogę do Katedry. Udałaś się zatem w jej stronę, jednak nie doszłaś do swego celu, gdyż całe miasto zawyło dzwonami ostrzegawczymi, po których nastąpiła seria stłumionych eksplozji gdzieś na południu, jakby dochodzących z portu. W kolonii natychmiast nastąpiło poruszenie, a ludzie zaczęli miotać się od lewa do prawa.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 18:45:36
Biegiem puściła się w stronę domu zakonnego.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 18:50:04
Biegłaś szaleńczo między tłumami, często musząc staranować kogoś, aby się przebić. W końcu udało Ci się dotrzeć do Komandorii i wejść do swojego pokoju. Tam siedziała na łożu przerażona Annabel, która nie wiedziała najwyraźniej co ze sobą zrobić. Gdy Cię ujrzała, wstała nagle, mówiąc.
- Pani Inkwizytor... co... co się dzieje?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 19:01:01
Wpadła bez słowa i bez słowa przytuliła ją. Pocałowała namiętnie w usta i powiedziała - Ukryj się gdzieś. Ukryj się dla mnie. Nie wiem co się dzieje, ale nie przeżyję jeżeli będę wiedziała, że Tobie się coś stanie. Ukryj się gdzieś w Komandorii, znasz ten budynek lepiej, na pewno jest duży kryjówek. Zrobisz to dla mnie? Odnajdę Cię gdy się to skończy, teraz muszę odnaleźć Komandora. Kocham Cię - po czym jeszcze raz ją pocałowała w usta i wyszła z Annabel (o ile da się wyprowadzić) i odprowadzi ją wzrokiem tyle ile może, po czym ruszy szukać Komandora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:11:53
Dziewczyna trzęsła się z przerażenia, jednak bez słowa, posłusznie wykonała Twój rozkaz. Wyszłyście, zaś ona skierowała się gdzieś w bok, gdy Ty kierowałaś swe kroki do Komandora. Wkroczywszy do jego gabinetu ujrzałaś, że obserwuje on horyzont przez okno.
- Ciekawe. Doprawdy, ciekawe, nieprawdaż, Pani Inkwizytor?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 19:17:12
- Czy wiemy co się wydarzyło? - spytała dziewczyna podchodząc do Komandora i obserwując to, co on - W mieście panika. Przynajmniej była, bo musiałam sobie dosyć brutalnie taranować drogę. Co biskup ukrywa na cmentarzu?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:28:16
- Kolonia została zaatakowana, tyle wiemy. A cmentarz... cóż, słyszy się różne historie. Nie polecam Pani tam się udawać. Może nawet zakazuję. - odchrząknął i odwrócił się do Ciebie. - Mamy poważniejsze problemy. W lesie rodzi się zło Pani Inkwizytor. Czciciele dziwnych bóstw kryją się między drzewami... dostałem cynk od czujki, że widział ich gdzieś w pobliżu drogi do portu. Gdzieś w lesie, po drodze jednego z bocznych traktów. To... to chyba okazja.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 19:31:48
~ Czyżby był zamieszany w coś, w co nie powinien? Chyba zostałaś sama dziewczyno na polu bitwy ~ pomyślała dziewczyna i kiwnęła głową na zgodę - Ruszajmy. Pan Komandor przodem - po czym stanęła tak, by przepuścić go.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:43:41
- Pani pójdzie sama. - rzekł z zawadiackim uśmiechem mężczyzna. - Ja zostałem wezwany do Dyrektora na naradę w sprawie kryzysu. Wierzę zaś w Pani umiejętności i talent.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 19:50:24
~ Skurwysyn ~ pomyślała dziewczyna i szybko dodała - Proszę powiedzieć mi dokładnie gdzie to jest. Zajmę się sprawą... i wrócę, w blasku Płomienia - mówiwszy ostatnie sekwencje, poczuła narastający żar w sobie. Gdy tylko Komandor wyjaśni jej jak tam się dostać wyruszy natychmiast... a żar będzie jej orężem i ochroną.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 19:54:25
- Byłoby to zbyt łatwe, gdybym znał położenie. - uśmiech. - Wiem jedynie, że to gdzieś w pobliżu traktu prowadzącego do portu. Niech Pani tam się uda... i powodzenia.
Udałaś się przez bramę południową na zewnątrz miasta i stanęłaś na rozdrożu - możesz kontynuować drogę traktem w dół, lub przejść już wgłąb lasu i rozpocząć poszukiwania...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 19:58:01
~ Pieprzony tchórz ~ pomyślała dziewczyna na temat Komandora. Sprawdziła czy wszystkie bronie gładko wychodzą, sprawdziła również czy pistolet jest naładowany i ruszyła... w las. Będzie szła ostrożnie, nasłuchując by nikt jej nie zaskoczył.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 20:05:14
Szłaś przez las, coraz bardziej się weń zagłębiając i zagłębiając. Wtem, usłyszałaś jakieś poruszenie nieopodal i wytężyłaś swoje zmysły. Usłyszałaś kroczenie, a kiedy wychyliłaś się zza krzaków zobaczyłaś pięcioosobową grupę mężczyzn ubranych w niezbyt wyjściowe stroje militarne, uzbrojonych w muszkiety. Lica mieli wyraźnie elyńskie i poruszali się w konspiracji, wszak swobodnie po lesie, jakby go znali jak własną kieszeń.
- Porucznik chyba oszalał. Jak sprowokujemy tych tajemniczych... - prychnął. - Gości, to i my możemy oberwać.
- A stul się, porucznik wie co robi. Te istotki mogą nam pomóc w rozwaleniu Nowego Vordon, dlatego musimy zrobić co się tylko da.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 20:09:54
~ Ciekawe ~ pomyślała dziewczyna. Postanowiła skradać się i podążać za tą grupą. Będzie uważała na wszelkie przeszkody, będzie wykorzystywała każdą chwilę, by podsłuchać idących. I będzie się modliła do swojej Patronki, by nikt jej nie dostrzegł...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 20:18:57
Szłaś za grupką dość długo, aż dotarłaś do punktu, w którym - za murem krzaków - znajdowało się znacznie więcej, kilkudziesięciu nawet im podobnych żołnierzy. Jeden z tej grupki uścisnął rękę temu z obecnych i rozpoczęli rozmowę.
- Wszystko uzgodnione - rzekł jeden z pięciu. - Schodzimy w dół, atakujemy, przejmujemy i walimy z dział do okrętów.
- My w tym czasie zajmujemy naszych milusińskich. - odpowiedział drugi.
- Cudownie, więc uzgodnione.

Pięcioosobowa grupa ruszyła następnie na północ, a grupa buntowników przygotowywała się do czegoś - ładowali muszkiety i dobywali granatów. Oni są obecnie przed Tobą, zaś skierowani są na prawo. Po prawej stronie ujrzałaś jakieś gromkie poruszenie, jednak musiałabyś wychylić się z krzaków, aby mu się przyjrzeć...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 20:25:24
~ Wieczny Ogniu wypełnij me serce ~ pomyślała dziewczyna i wyjrzała by ujrzeć to co ukryte.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 20:27:32
Wyglądając, ujrzałaś trakt prowadzący do portu, a na nim... mnóstwo żołnierzy Kompanii, blokujących trakt i stacjonujących na nim, którzy prowadzili gromkie rozmowy i nie byli niczego świadomi...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 20:33:23
~ Moja Patronko, prowadź mnie ku zwycięstwu ~ pomyślała dziewczyna i wyciągnęła pistolet. Odbezpieczyła go... i strzeliła w pierwszego z grenadierów, próbując trafić w granat. Gdy tylko wystrzeli, schowa szybko pistolet, wyciągnie miecz i buzdygan... i rzuci się w wir zabijania. Żar wypełni jej ciało i poprowadzi do zwycięstwa...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 20:37:22
Wystrzeliłaś, jednak nie trafiłaś precyzyjnie w granat - ustrzeliłaś jedynie rękę miotacza, a granat wypadł mu z rąk. Inny jednak podniósł go i wyrzucił, wraz z wieloma innymi. Po chwili nastąpiła seria wybuchów, a napastnicy wystrzelili salwę z muszkietów i rzucili się do ucieczki w gąszcz lasu. Dwóch z nich jednak wyciągnęło rapiery i stanęło naprzeciwko Ciebie. Jeden zamachnął się na cięcie z lewego górnego, drugi z prawego górnego...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 20:40:58
Dziewczyna wykorzystała impet i wślizgiem przejdzie pomiędzy nimi. Gdy będzie na wysokości ich nóg, jeden dostanie mieczem a drugi buzdyganem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 20:49:21
Upadłaś na kolana tuż przed nimi, a ich uderzenia chybiły. Jednego z nich cięłaś w kolano ostrzem, drugi zaś wykonał piruet i uniknął uderzenia. Trafiony padł na ziemię, jednak drugi prędko kopnął Cię w plecy, a Ty padłaś na brzuch. Obecnie znajdujesz się gdzieś metr od niego, a on biegnie w Twoją stronę, z zamiarem dobicia...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 20:57:00
~ Kurwa mać ~ pomyślała i szybko zacznie się turlać w bok. Przy najbliższej okazji wstanie i zacznie parować uderzenia przeciwnika swoim mieczem, wykorzystując całą wiedzę jaką posiadła podczas cholernie ciężkiego szkolenia... Finty, wypady, półfinty, obroty... rozpocznie swój taniec Śmierci, prowadzona przez Światłość i Żar, wypełniający jej ciało.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:01:14
Przeturlałaś się na bok i korzystając z impetu prędko wstałaś na równe nogi. Napastnik jednak zatrzymał się w pół kroku i wyjął pistolet. Wtem, z krzaków (od strony traktu) zaczęli wyskakiwać żołnierze Kompanii, najpewniej goniący napastników - palili w ich stronę z muszkietów i biegli, nie zwracając uwagę na Ciebie i Twojego oponenta...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 21:05:04
Bez zastanowienia się rzuciła z całej siły buzdyganem w swojego przeciwnika, starając się wytrącić go chociaż na chwilę z równowagi. Wykorzystując rzut, zaszarżuje na niego z mieczem w dłoni, starając się zabić go tak szybko, jak to możliwe.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:11:38
Natychmiast cisnęłaś buzdyganem w przeciwnika. Nie wiadomo, czy to Twoje umiejętności, czy cud, tym niemniej, kulka uderzyła w buzdygan. To jednak nie wszystko - broń uderzyła przeciwnika w łeb i to tak fortunnie, iż ten upadł na ziemię, a Ty z powodzeniem przebiłaś jego serce ostrzem. Żołnierze Kompanii biegli już w oddali, a wtedy z krzaków wyskoczyło jeszcze dwóch żołnierzy, którzy nie biegli, a ostrożnie posuwali się naprzód...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 21:14:20
Spojrzała na nich i krzyknęła - Jestem Inkwizytorem Zakonu Świętego Płomienia! W tamtą stronę uciekł wróg! - po czym pokazała ręką dokąd pobiegli. Wytarła miecz o szmaty zabitego, ciągle obserwując tych dwóch żołnierzy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:29:28
Najpierw jeden z żołnierzy, wysoki mężczyzna z długimi włosami i bródką rzekł coś do drugiego, wyraźnie młodszego, przystojnego o mocnych rysach twarzy i blond włosach, a następnie krzyknął w Twoją stronę.
- Niezły rzut.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 21:34:04
Teatralnie ukłoniła im się i schowała miecz do pochwy. Poszukała swojego buzdygana i przypięła go do paska ~ Odnowię Cię, zobaczysz. Zasłużyłeś na to ~ pomyślała dziewczyna i rozpoczęła przeszukiwanie dwóch ciał. Zabiera wszystkie pistolety (i kabury na nie), granaty, amunicję, pieniądze, jakiekolwiek dokumenty - wszystko co się już im nie przyda. Gdy to zrobi, rozejrzy się po pobojowisku i pójdzie w stronę tych pięciu, co się oddalili. W międzyczasie przeładuje wszystkie pistolety, jeżeli znajdzie kabury do pistoletów to zaczepi je na spodniach na udach tak, by były łatwo dostępne... i wyruszy w poszukiwaniu rannych... i niedobitków "partyzantów".
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 21:49:25
Znalazłaś dwa rapiery słabej jakości produkcji kyraliańskiej, 50 denarów i jeden pistolet produkcji elyńskiej (możesz dopisać do ekwipunku). Zaczęłaś iść w stronę żołnierzy (czyli za tą piątką, ten sam kierunek), a jeden z nich odpowiedział.
- Chwała niech będzie światłości. Jeśli szuka Pani pułkownika, to jest na wzgórzu, zaraz pod lasem. Miło, że inkwizycja przybyła, aby nas wspomóc.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 21:53:58
Rapiery odrzuca, nie przydadzą jej się. Pistolet wzięła jak i kaburę i przyczepiła ją do uda. Wysłuchała żołnierza i powiedziała - Niech Światłość zawsze wypełnia twe serce, a Żar Cię prowadzi. Prowadź do pułkownika.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:01:48
- Obawiam się, że nie mogę tego zrobić, pułkownik wyraził się dosyć jasno: "Jeśli zobaczę, że ktoś zawróci dostanie kulkę w łeb". A rozumie Pani, że mimo wszystko jeszcze dobrze mi na tym świecie i w mundurze. Dostałem rozkazy odszukać ocalałych i zrobić z nimi porządek. Nie mogę złamać rozkazu. Będzie musiała Pani sama trafić do pułkownika. - odpowiedział żołnierz i stał niewzruszony, choć dostrzegłaś na jego twarzy cień strachu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 22:04:17
- Dobrze, wykonajcie swój rozkaz. Powodzenia żołnierzu, obyśmy się spotkali w lepszych czasach - powiedziała do niego i skierowała się w stronę gdzie stacjonował pułkownik. Szybko obejrzała się po swoich ubraniu i spróbowała na szybko otrzepać się z ziemi, brudu i kurzu. Poprawiła kapelusz i poszła.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:10:40
Udałaś się we wskazaną stronę i po ogarnięciu swego wyglądu wyszłaś z lasu. Dostrzegłaś pięciu pułkowników stojących na niewielkim wzniesieniu, którzy żywo nad czymś debatowali. Gdy Cię dojrzeli, wszyscy zwrócili się w Twoją stronę.
- A Pani to kto? Co Pani tutaj robi?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 22:16:31
- Nazywam się Claudia Isabella Santángel i jestem Inkwizytorem Zakonu Świętego Płomienia - powiedziała dziewczyna dumnym i lodowatym głosem -  I chyba również sprawczynią ostrzeżenia Waszych wojsk, choć nie dałam rady wyeliminować sama tych rewolucjonistów. Z kim mam przyjemność rozmawiać i jak sytuacja wygląda?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:27:59
- Ach, Inkwizycja. - rzekł jeden z nich. - Ma Pani przyjemność z polowym dowództwem trzeciego legionu. Dostaliśmy rozkaz, aby być w pogotowiu, w razie ataku przychodzącego z tych dziwnych okrętów, mieliśmy zabezpieczyć trakt. I zostaliśmy zaatakowani... najpewniej przez tych Elynów z Ligi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 22:31:32
- Przynajmniej jeden z nich miał pistolet elyński - powiedziała dziewczyna podchodząc do nich - Kilku z nich mówiło, że chcą przejąć jakąś baterię i uderzyć w okręty. Mogą panowie wiedzieć o którą się rozchodzi?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:34:04
Pułkownicy wyszczerzyli oczy i spojrzeli się po sobie.
- W porcie znajdują się działa legionu... baterie. Jeżeli im uda się je przejąć i ostrzelają te okręty... wówczas możemy być pewni, że wybuchnie wojna. Niedawno przechodził tędy poseł od Dyrektora, który miał z nimi rozmawiać. Szlag, kurwa! - krzyknął.
- Niech Pani natychmiast weźmie mego konia i uda się do portu i powstrzyma tych Elynów! Bo... bo nie ostanie się kamień na kamieniu. - rzekł drugi z nich.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 22:38:07
Bez słowa rzuciła się w stronę konia i w biegu wsiadła na niego. Od razu skierowała się w stronę portu, tratując wszystkich którzy nie zdążyli uciec spod kopyt końskich.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:44:41
Pędziłaś w stronę portu ile sił w końskich kopytach. Trwało to zaskakująco krótko, jednak musisz prędko wybrać. Znajdują się tutaj trzy budynki - jeden najdalej od doków, z białej cegły, dość wysoki z oknami wystawnymi i balkonem. Drugi, wykonany z drewna stojący nieco bliżej doków, z kominem, dość spory, wszak jednopiętrowy. Trzeci, znajdujący się nieco z tyłu duży i wysoki, z dużymi oknami i dużymi wrotami prowadzącymi do środka.
Gdzie się udać?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 22:54:49
Szybkie rozeznanie się w sytuacji, podjeżdża koniem do tego trzeciego dużego z oknami i wrotami. W pędzie zsiada z konia, wyciąga miecz z buzdyganem i wpada z impetem do środka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 22:59:04
Podbiegłaś prędko do budynku, zsiadłaś z konia w biegu i kopniakiem wyważyłaś ogromne drzwi...
I dostrzegłaś pięciu Elynów, którzy przez wyłom w ścianie właśnie wyprowadzali działo, nakierowując je na dziwne okręty. Jeden z nich Cię dostrzegł.
- Inkwizytorka! Zabić! - wrzasnął, a wówczas cała piątka wyciągnęła pistolety...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 23:05:46
~ Błogosławiona Anno, prowadź mą dłoń. A w razie śmierci, przyjmij mnie do swojego grona ~ myśli jak strzała przeszły przez głowę i rzuciła się na nich. Dosłownie zaszarżowała na nich, wyprowadzając pchnięcie mieczem w klatkę piersiową najbliższego przeciwnika. Gdy pierwszego przebije, zasłoni się nim i popchnie go (razem z mieczem) w stronę kolejnego, by wyprowadzić go z równowagi.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 24, 2017, 23:23:24
Rzuciłaś się w ich stronę, a wówczas jeden z nich wypalił. Ty jednak zgrabnie uniknęłaś jego pocisku i władowałaś mu ostrze w serce. Rzuciłaś go na drugiego przeciwnika, który wypalił w pustkę, a wówczas trzech pozostałych wyciągnęło rapiery. Rozproszyli się i zaczęli kroczyć z trzech różnych kierunków w Twoją stronę, nie zdradzając jak zamierzają atakować - tylko kroczyli, okrążając Cię...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 24, 2017, 23:27:28
Bez zastanowienia wyciągnęła swój pistolet skałkowy i wypaliła w pierwszego, który się nawinął. Wtedy rzuci pistoletem w kolejnego stojącego. Buzdygan lekko przed siebie, będzie zataczał powolne kręgi wokół jej prawej strony i ustawi się tak, by ciałem zasłonić działo.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 00:16:45
Wystrzeliłaś z pistoletu w buntownika znajdującego się przed Tobą, w tego po lewej zaś rzuciłaś pistoletem, który jednak odbił się od niego. Wtedy dwaj rzucili się, nieco zacieśniając - ten po lewej z zamachem znad głowy, ten po prawej pchnięciem w serce...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 00:25:22
Dziewczyna wykonuje zgrabny piruet w bok, jednocześnie przyjmując pchnięcie na buzdygan i paruje je, jednocześnie wybijając rapier z dłoni przeciwnika. Wykonując piruet w bok szybko się schyla, wyciągając sztylet i wykonuje "szczupaka" do przodu, by wpaść na tego co leży i dobić go jednym pchnięciem w gardło. Wtedy wstanie i zajmie się kolejnym zagrożeniem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 00:34:04
Piruet, ktory wykonałaś zmylił napastników. Buzdygan zamortyzował pchnięcie, dzięki czemu mogłaś wybić broń z ręki oponenta. Wyciągnęłaś prędko sztylet i rzuciłaś się płytko na leżącego rebelianta, który właśnie miał zamiar się podnieść. Nie zdążył jednak, gdyż wpakowałaś mu ostrze w gardło. Zacharczał i bezwładnie osunął się na podłogę. Pozostali dwaj spojrzeli na siebie i wówczas jeden rzucił się z cięciem zza lewego barku na Ciebie, drugi zaś poszedł w stronę działa...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 00:36:32
Wykorzystując sytuację wyszarpuje ostrze z gardła przeciwnika i z całą finezją rzuca sztyletem w tego, który poszedł w stronę działa. Wtedy to odbija się z podłogi i rzuca na tego, który atakuje cięciem i przyjmuje uderzenie na buzdygan, prowadząc obydwie bronie w dół. Gdy będzie blisko mężczyzny, solidnie kopnie go w jaja z kolana, poprawi "z misia" i rzuci się na tego, który był bliżej działa (jeżeli nie trafi sztyletem).
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 00:39:43
Wyciągnęłaś sztylet z gardła nieszczęśnika, wycelowałaś i miotnęłaś nim w kierunku biegnącego buntownika, trafiając go w bok. On jęknął i padł na ziemię, gdy jednak spojrzałaś przed siebie ujrzałaś tylko błysk ostrza...
W ostatniej chwili uchyliłaś się, a szabla buntownika władowana została w bark. Wzmacniany płaszcz nieco amortyzował uderzenie, jednak dość glęboko (i baardzo boleśnie) wbita została Ci ona w bark, a co gorsza - oponent próbował ją teraz wyszarpać z Twojego ciała, powodując niewyobrażalny ból...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 00:43:55
Bez krzyku (szkolenie dobrze zrobiło, kurwa mać)  spojrzała na swojego z dzikim szałem i niedając mu wyszarpnąć ostrza rzuca się na niego całym ciałem by go obalić. Rękami celuje w oczy, by wbić swoje palce w jego oczodoły i wpieprzyć mu oczy do mózgu. Jeżeli się uda, gryzie gnoja w szyję i przegryza tchawicę, wyrywając ją zębami... Wtedy zajmie się ostatnim swoim przeciwnikiem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 00:47:17
Poderwałaś się prędko z ziemi (ze sterczącym ostrzem w barku) na wroga i wpiłaś swoje palce w jego oczy. Ten zaczął krzyczeć, a kiedy go ugryzłaś dość dotkliwie, on ryknął i chwycił Cię za gardło. Bądź co bądź, był to rosły facet, więc siła jego była większa. Odsunął Cię od siebie, a następnie z całej siły uderzył w twarz tak mocno, że natychmiast poleciała Ci z nosa krew.
- Pierdolona szmata. - syknął. - Najpierw Cię zabiję, a potem wyrucham! - krzyknął głośniej. Po tym, zbliżył się do Ciebie i zaczął Cię z całej siły kopać w brzuch, leżącą na lewym boku. Czułaś, jak jego kopniaki dotkliwie ranią Twoje organy wewnętrzne... tak, dziwne to uczucie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 00:52:55
Postanawia zaszokować jeszcze bardziej swojego przeciwnika ~ Błogosławiona Anno, poprowadź mnie ku ostatecznemu zwycięstwu ~ wyszarpując ostrze z własnego barku i po prostu przeszywając mu brzuch. Ostrze prowadzi ku górze i dołowi, by flaki wypłynęły mu na zewnątrz.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 10:59:26
Mężczyzna właśnie brał zamach na kolejny potężny kop, gdy resztką siły wyszarpałaś z barku szablę (a ból był wręcz obezwładniający), a krew z niego trysnęła. Mężczyzna otrzymał uderzenie w brzuch, a następnie cięcie. Na jego twarzy wymalowało się zaskoczenie i zdziwienie, a po chwili z brzucha wypłynęła mu sterta flaków. Opadłaś na resztce sił, jednak kątem oka zobaczyłaś, że buntownik ze sztyletem w boku czołga się do działa, chcąc zapewne je odpalić...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 11:05:23
Bez słowa resztą swoich sił odbiła się od podłogi i skoczyła na przeciwnika. Będąc na nim wyrwie mu sztylet z boku i raz za razem będzie mu go wbijała w kark aż nie umrze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 11:20:18
Powstałaś z ciężarem i rzuciłaś się na mężczyznę, ten jednak zwrócił się do Ciebie i przyjął rękoma Twój rzut. Przeturlał się następnie i znalazł się nad Tobą, dusząc Cię wściekle obiema rękami. Zaczynało Ci już realnie brakować sił, a facet miażdżący gardło jeszcze bardziej przybliżał Cię do śmierci...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 11:27:02
Dusząc się wściekle, postanawia zrobić ostatnią rzecz, która przyszła jej do myśli. Walcząc z silniejszym od siebie mężczyzną wyszarpuje mu sztylet z boku i bez celowania wbija go raz za razem pod pachę, by ostrze dosięgło serca. Będzie biła tak aż do upadku z sił... swoich albo przeciwnika.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 11:36:13
Wyjęłaś mu z boku sztylet, a następnie nim go pochlastałaś. Odrzuciłaś mężczyznę na bok i już byłaś wolna, on zaś martwy. Podnosząc się, dojrzałaś przez wyłom w ścianie (który przygotowali buntownicy dla armaty), że z potężnym okrętów spuszczane są setki barek i szalup wypełnionych po brzegi żołnierzami, które powoli zaczęły płynąć w kierunku portu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 11:43:11
Oparła się o wyłom, ogarniając co się tutaj wydarzyło ~ Czyżbym poświęciła się na próżno? Po co w takim razie walczyłam? ~ myśli przebiegły jej przez głowę. Spróbuje się dźwignąć i przeszukać trupy w poszukiwaniu jakiejkolwiek czystej szmaty. Jeżeli znajdzie taką, przewiąże sobie ranę mocno by zatrzymać krwawienie i postara się przeszukać ich szukając jakichkolwiek śladów bądź tropów, które ją naprowadzą. Przy okazji przeszuka ich pod kątem amunicji do pistoletów oraz samych pistoletów z kaburami.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 11:49:03
Każdy z nich miał jeden pistolet kyraliańskiej produkcji i dziesięć sztuk amunicji. Znalazłaś też chustę jednego z nich, która wyglądała na w miarę czystą, którą sobie przyłożyłaś obwiązałaś ranę, tamując przynajmniej częściowo krwawienie. Trochę Ci zajęło te przeszukiwanie i zauważyłaś, że barki obładowane dziwnymi rycerzami w dziwnych pancerzach, trzymającymi podłużne, lekko zakrzywione miecze już dobijały powoli do brzegu...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 11:53:14
Biorę wszystkie pistolety i amunicję do nich i pakuję do torby... powoli, by nie nadwyrężać się. Szuka swoich broni i również je przyczepia i chowa tam gdzie ich miejsce. Swój pistolet przeładowuje, chowa go do kabury i powoli wychodzi z budynku. Rozgląda się za kimś, kto mógłby jej pomóc. Przede wszystkim za jakimiś żołnierzami Imperium...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 11:57:55
Uzbroiłaś się i wyszłaś z magazynu. Wówczas dostrzegłaś, że do całej linii brzegowej, wzdłuż całej jej długości przybijają barki i powoli wychodzą z niej Ci dziwni rycerze. Wszyscy zapewne na widok najeźdźców opuścili doki, jednak niedaleko znajdował się dzielny szybki koń, którym przybyłaś tutaj...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 12:00:33
Powoli podejdzie do konia, pogłaszcze go po pysku i wsiądzie na niego. Skieruje go w stronę obozowiska Legionu, w stronę pułkowników - Jedź mój towarzyszu, jedź. Jak wyjdziemy z tego cało, biorę Cię jako swojego konia - po czym chwyciła się mocniej i schyliła, by koń ją poprowadził...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 13:45:37
Wsiadłaś na konia i zanim ten właściwie zaczął biec, oponenci skierowali na Ciebie muszkiety i zaczęli palić. Kobyła zarżała i stanęła dęba, o dziwo unikając kilku kul. Następnie skręcił i popędził ile sił w kopytach, zaś wokół Ciebie wszędzie nawalały pociski i kule, które jednak nie dosięgały celu. Opuściłaś po chwili port i pędziłaś traktem w górę. Gdy jednak dotarłaś do wzniesienia na którym wcześniej stali pułkownicy... ujrzałaś nic. Nikogo na nim nie było.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 13:47:41
Z siłą musiała się dźwignąć i rozejrzeć po polanie ~ Szlag by ich ~ i skierowała konia okrężną drogą od portu w kierunku Komandorii....
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 14:56:55
Zaczęłaś pędzić w kierunku Komandorii, a w porcie za sobą słyszałaś całe tłumy co chwila podnoszące okrzyki wojenne. W końcu udało Ci się dotrzeć do budynku, a koń ledwie zipiąc dosłownie opadł na bruk, aby odpocząć po okropnie forsownym galopie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 14:59:57
Kucnęła obok konia, klepiąc go po pysku i powiedziała - Wrócę, odpocznij - po czym wstała i weszła w miarę szybko do przedsionka. Gdy to zrobiła, krzyknęła z całej siły - ANNABEL!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 15:17:11
Wydarłaś się, a po chwili trzy deski odsunęły się na podłodze, ukazując niewielkie drzwi, które były otwarte od wewnątrz. Zeń, wyłoniła się Annabel.
- Pani? Czy już... już po wszystkim? - zapytała wystraszona.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 15:21:56
- Nie Annabel, uciekamy - odparła dziewczyna widząc ją - Na zewnątrz jest koń. Zmęczony, więc go nie zajeździj na śmierć. Uciekaj do miasta, do posiadłości Dyrektora. Mów, że jesteś służką moją i szukasz ratunku. Jedź i nie czekaj na mnie tutaj. Ja muszę zrobić jeszcze pewną rzecz - po czym przewiesiła przez dłoń swój Znak, wyciągnęła pistolet skałkowy i poszła w kierunku biura Komandora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 15:26:50
- Tak Pani. - spojrzała dziwnym wzrokiem na Twoją ranę, a następnie wyszła na zewnątrz, wsiadła na konia i kłusem pognała w wyznaczonym przez Ciebie kierunku. Ty zaś wyszłaś na zewnątrz i frontalnym wejściem weszłaś do komandorii - nie było już nikogo. Wbiegłaś prędko po stopniach na górę, wyważyłaś wręcz drzwi od biura Komandora, jednak w środku nie było nikogo...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 15:34:37
Pamiętając jak działa mechanizm w ścianie, zaczęła szukać czaszki by docisnąć ją na podeście i sprawdzić, czy jest ta cholerny Grimuar, który widziała jak Komandor go czytał.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 15:39:08
Czaszek było kilka, a Ty nie pamiętając która to dokładnie, zaczęłaś przyciskać wszystkie. W końcu mechanizm zadziałał i skrytka okazała się, jednak księgi w niej nie było. Na domiar złego wyczułaś jakąś obecność i gdy zwróciłaś się do drzwi, dostrzegłaś pozornie zwyczajnego mieszczanina... jednak po chwili dostrzegłaś, że ma podkrążone, zakrwione oczy i nienawistnie na Ciebie patrzy.
- Gdzie jest księga. - ryknął potężnie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 15:42:20
Nie zastanawiając się dłużej szybko wymierzyła w gościa i strzeliła. Gdy to uczyni szybko schowa pistolet i wyciągnie buzdygan, dużo bardziej przydatny do walki w tak małym pomieszczeniu i zaszarżuje na fanatyka.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 15:46:00
Wystrzeliłaś z pistoletu, ale chłop bardzo sprawnie uchylił się przed strzałem. Rzuciłaś się na niego, jednak ból barku bardzo przeszkadzał Ci w walce, przez co nie mogłaś użyć całej swej siły. Chłop przerażająco syknął i rzucił się z gołymi pięściami na Ciebie. Udało Ci się zasadzić mu buzdyganem w łeb, opadła na ziemię. Nie zdołałaś go jednak dobić, bo wybił się na rękach i obiema nogami uderzył Cię w brzuch tak mocno, że aż poleciałaś na przeciwległą ścianę, uderzając w nią dotkliwie. Fanatyk zaczął kroczyć do Ciebie, strzelając kościami nadgarstków i palców...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 15:52:09
~ I po co ja się kurwa narażam bardziej ~ pomyślała dziewczyna, po czym stwierdziła, że jeżeli to nie pomoże... to już nie żyje. Zaczęła po cichu inkantować pieśń trzymając mocno Znak w dłoni - Santo Marco Valdormatu, fundador de la Orden de la Llama enciende Grad, para ayudar a las personas amenazadas por los poderes de la oscuridad. Hemos sido creados a la imagen de la luz, la vida redimido, la muerte y el bautismo se convirtió en un templo de la Santa Llama. Recibimos la gracia de la fidelidad a nosotros que la dignidad de una manera segura, incluso en las tentaciones más difíciles de la oscuridad. En ti, Santo Marco, el orden es su guardián y protector - i tak w kółko coraz szybciej i głośniej, aż przejdzie to w ogłuszający krzyk oraz aż nie poczuje, że spływa na nią łaska i wiedza Świętego w tej chwili... oraz pokrzepiające siły tak bardzo potrzebne. Wstanie i ciągle śpiewając wersy, rzuci się na przeciwnika, uderzając go raz za razem aż nie zabije.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 25, 2017, 15:58:41
Mężczyzna po chwili się zatrzymał się i zaczął niechętnie na Ciebie patrzyć. Zbliżałaś się do niego, a on się kulił... i nagle wybiegł z pokoju z ogromną prędkością, a Ty usłyszałaś tylko jego szybkie kroki po schodach.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 16:05:33
~ No proszę, podziałało ~ stwierdziła zaczepiając buzdygan o pas. Ponownie uruchomiła mechanizm, odłożyła czaszkę i przeładowała pistolet. Gdy to zrobi, wyjdzie z pokoju cały czas śpiewając pieśń (ale nie tak głośno) i wyjdzie z Komandorii. Rozejrzy się i postanowi przebijać się w stronę domu Dyrektora.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 12:53:21
Szłaś powoli, obolała, jednak nigdzie nie było dziwnego mieszczanina. Wyszłaś na zewnątrz, a wtedy usłyszałaś dochodzący od strony południowej bramy cichy, wytłumiony dźwięk gwizdka. Po nim nastąpiła przeciągająca się cisza, a nieliczni ludzie wytężali słuchu. Wtem, cała kolonia zaczęła drżeć, a ze strony portu zaczął dochodzić okropny, wcześniej przez Ciebie nigdy nie słyszany dźwięk. (https://www.youtube.com/watch?v=ArSZmPz6dAo) Zwróciłaś oczy w stronę południa i dostrzegłaś, że od strony zatoki zaczeły w niebo wzbijać się liczne kule ogniowe, pociski, które pozostawiały smugi dymu przykrywające niebo. Ogromna fala ognistych kul leciała właśnie w stronę miasta...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 26, 2017, 13:03:59
~ Jakie to piękne ~ pomyślała dziewczyna lecz szybko otrząsnęła się i biegiem wróciła do Komandorii. Puściła się biegiem w stronę piwnicy, by ukryć się.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 13:09:00
Szybkim biegiem udałaś się do piwnic, lochów, a po chwili ziemia zaczęła drżeć. Tąpnięcia i drżenia były potężne, jednak nic nie wskazywało na to, aby eksplozje gdzieś w pobliżu się dokonały. Po kilkunastosekundowym ostrzale, wstrząsy ustąpiły i nastała głucha cisza, jedynym słyszalnym przez Ciebie dźwiękiem było tępe dzwonienie w uszach...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 26, 2017, 13:17:14
Trzepiąc głową od czasu do czasu postanawia wyjść na powierzchnię. Uważając na ogniste kule i gwizd, będzie poruszała się w stronę posiadłości Dyrektora, gdzie posłała Annabel.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 13:31:17
Wyszłaś na zewnątrz i dostrzegłaś, że miasto stoi jak stało. Jedynie południowy mur cały pokryty był dymem i popiołem. Skierowałaś swe kroki w kierunku gabinetu Dyrektora i spoglądając na południowy mur, który już wyzbył się dymu dostrzegłaś, że nieliczni pozostali żołnierze Kompanii zostali zaatakowani przez dziwnych wojowników (http://nabaroo.com/serveImage.php?name=5601739816148.jpg&size=400&crop=false), którzy dosłownie wskoczyli na mury. Kompanijni próbowali strzelać do nich, jednak napastnicy z niespotykaną sprawnością i prędkością skakali od celu do celu, rżnąc obrońców finezyjnie...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 26, 2017, 13:40:36
~ Piękne wyszkolenie ~ pomyślała dziewczyna stojąc w cieniu i obserwując jak żołnierze Kompanii są wycinani przez tajemniczych wojowników. Po chwili na wszelki wypadek schowała pistolet, sprawdziła tylko czy lekko wychodzą z pochew i pistolety oraz miecz i pobiegła ciągle wykorzystując każdą osłonę w stronę gabinetu... Chyba że spotka gdzieś już "swojego" konia i Annabel.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 14:57:59
Biegłaś w stronę Pałacu, kryjąc się wciąż. Nigdzie nie widziałaś ani Annabel, ani konia. Gdy dotarłaś już do pałacu, na schodach zatrzymali Cię brutalnie gwardziści.
- Trwa narada wojenna, nikt nie ma prawa przeszkadzać!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 26, 2017, 15:05:50
~ No to się doigrali ~ pomyślała dziewczyna i odpowiednio zmroziła ton i powiedziała - Jestem Inkwizytorem Zakonu Świętego Płomienia i natychmiast macie mnie przepuścić!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 26, 2017, 15:12:11
Mężczyźni odstąpili kilka kroków od Ciebie, a następnie skierowali dwa muszkiety na Ciebie.
- Trwa narada wojenna i nikt nie ma prawa wchodzić do pałacu. Odsuń się obywatelu i nie wykonuj gwałtownych ruchów, bo nie zawahamy się strzelając! - wykrzyknął groźnie jeden z nich.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 26, 2017, 15:19:34
~ Kurwa mać, a niech zdychają ~ pomyślała dziewczyna i powoli wycofała się. Gdy zniknie im z widoku zacznie szukać Annabel po posiadłości ciągle będąc przygotowana na każdy atak.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 17:04:10
Zaczęłaś prędko biegać dookoła posesji, poszukując Annabel lub chociaż konia, jednak ani jednego, ani drugiego, nigdzie na terenach pałacu, ani okolicznych nie było. Niestety...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 17:14:33
~ Myśl kobieto, myśl! ~ myśli goniły jej w głowie szukając swojej przyjaciółki i cholernego konia ~ Patronko, daj mi jakikolwiek znak dokąd mam się udać ~ myślami łączyła się ze swoją Patronką oraz Mentorką, chciałaby by ta druga była przy niej, przynajmniej by wiedziała co robić... ~ A... pieprzyć to ~ poprawiła swoją torbę i postanowiła powolnym i bezpiecznym krokiem udać się w stronę nabrzeża.... w stronę przybyszów. Bez agresji, bez emocji.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 17:47:16
theme (https://www.youtube.com/watch?v=URFt8ceATRs)
Ból doszedł w końcu do Twojego ciała i go sparaliżował, gdy odpłynęła adrenalina. Był potężny, a energia dosłownie momentalnie uleciała z Twojego ciała. Powolnym, posuwistym krokiem poszłaś w stronę napastników, którzy obecnie kroczyli wzdłuż uliczek miasta zwartym szykiem. Szłaś powoli, toteż zbliżałaś się bardzo powolnie. Dostrzegłaś, że na ulicach trwa zażarty bój - nieliczne dobitki straży miejskiej i legionu bronili ostatkami sił ulic, ostrzeliwując się z napastnikami. Idąc przed siebie widziałaś, jak są rozstrzeliwani, rozpłatani mieczami sprawnie i szybko. Armie wroga podzieliły się i systematycznie, krok po kroku zdobywały miasto, a nieliczni obrońcy nie mogli stawić im oporu. Znalazłaś się w końcu na dróżce prowadzącej wprost na czoło kolumny wroga. Plecami do Ciebie stały dwie linie kompanijnych żołnierzy, które po chwili padły na ziemię, rozstrzelane przez najeźdźców. Kroczyłaś w stronę potężnej kolumny, ona zaś w stronę Twoją. Nagle, cała kolumna zatrzymała się, a na przód wyszło kilku muszkieterów, którzy przyklęknęli i wycelowali muszkiety w Ciebie. Poczułaś, że oto właśnie nadeszła finałowa scena Twojej kariery i Twojego życia, gdy dowódca unosił rękę i gdy zaczęła ona opadać, dając znak do oddania strzału...

Usłyszałaś strzały jednak dużo wcześniej, nim jego ręka opadła. Gdzieś z dachu. Cała armia nagle zwróciła uwagę w kierunku dachu, a dowódca padł z kulką w głowie. Usłyszałaś, że coś zjeżdża po kafelkach i nie zdążyłaś odwrócić nawet oczu, gdy tuż przed Tobą spadł na ziemię... Komandor! Mężczyzna oddał jeszcze kilka strzałów z pistoletów (wielostrzałowych), a zanim muszkieterzy ponownie przymierzyli się do celowania, rzucić niewielki granat przed siebie. Odwrócił się do Ciebie i uśmiechnął w swoim zawadiackim stylu, a następnie wpadł na Ciebie, unosząc Cię na bark i biegnąc w tył. Bez słowa zaczął tachać Cię w tył, potem przez uliczki, aż dotarliście do ślepego zaułka. Zrzucił Cię wówczas i prędko podniósł jedną płytę skalną, pod którą kryło się pionowe wejście do tunelu. Wskazał Ci palcem, abyś weszła do środka, oglądając się na ulicę, czy wróg nie nadciąga...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 17:51:47
Bezmyślnie poprawiła swoją torbę, sycząc z cholernie mocnego bólu. Bez słowa wykonała polecenie i weszła do tunelu. Tam zaczeka na Komandora i podąży za nim.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 18:03:29
Wskoczyłaś do środka, nieco miejsca odstąpiłaś, a za Tobą wpadł Komandor. Na jego ustach malował się ten tajemniczy, pociągający uśmieszek, a on sam bezczelnie wyminął Cię lekko trącając i zaczął kroczyć przed siebie.
- Jak chciała Pani zginąć, mogła Pani chociaż zrobić to nieco bardziej destruktywnie. - zaśmiał się. - Nie skończyła Pani jeszcze swojej misji na ziemi, prawdaż?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 18:06:48
Przyjęła godnie opieprz na tyle ile mogła i odpowiedziała - Zależy którą. Uratowałam przyjaciółkę, zabijałam buntowników, pomogłam legionowi, natchnęłam się na kolejnego fanatyka... A i tak widzę, że wojsko dostaje ostro po dupie. Dokąd zmierzamy? - spytała.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 18:22:32
- Ależ droga Pani Inkwizytor. - przystanął, odwrócił się do Ciebie i z uśmiechem rzekł. - Pani zadaniem jest walczyć z herezją, nie zaś pomagać przyjaciołom, legionowi i zabijać buntowników.
Po tym ponownie zwrócił się do przodu i kroczyliście w prawie absolutnych ciemnościach. Jego długa czarna szata niknęła w cieniach, a Ty ledwie go wzrokowo rozpoznawałaś, po bladej skórze.
- Politykowanie i wojenki to nie nasza sprawa. Mamy sprawę do rozwiązania, potem możemy i choćby się stąd zawinąć. Jesteśmy obecnie w tajnej sieci tuneli i przejść niezbyt znanych i poznanych. Tym niemniej, mam niewielką kwaterę weń i tam też się udamy. Po co Pani miotała się po mieście?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 18:31:15
- Powiedzmy, że chciałam poznać nowych władców miasta - rzuciła z sarkazmem dziewczyna - Mam wiele pytań bez odpowiedzi, właśnie głównie w naszej sprawie. A mam wrażenie Komandorze, że ukrywacie coś, czego nie chcecie by się wydało. I tak, mówię to otwarcie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 18:39:09
- A ja odniosłem wrażenie, że nowi władcy miasta niekoniecznie chcieli poznać Panią. - zaśmiał się. - Pani Inkwizytor... gdybyśmy czegoś nie ukrywali, wówczas jakiekolwiek zasady utrzymywania relacji społecznych byłoby bezsensowne, niecelowe. Dlaczego Pani zadaje tak niewygodne pytania?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 18:45:02
~ Ostrożnie teraz, jeszcze cieńszy lód niż u Dyrektora ~ pomyślała dziewczyna - Jeszcze mnie poznają jeżeli stanie się coś mojej przyjaciółce. A co do pańskiego pytania, bo chcę ustalić i odnaleźć prawdę? Nawet najokrutniejszą i najboleśniejszą. Dlatego zadaję takie a nie inne pytania. Bo inny by się nie odważył. A mnie szkolono do tego. By nie bać się zadawać pytań i iść zawsze z podniesioną głową, jak na Inkwizytor przystało. I przez część swoich pytań zostałam ranna. Może nie śmiertelnie, ale jak ktoś nie obejrzy mi rany, to chyba umrę od jakiegoś zakażenia... bo podejrzewam, że opatrunek już dawno powinno się zmienić. Może mi Komandor obejrzeć ranę? - spytała.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 18:58:59
- Wkrótce dotrzemy do kryjówki, tam Panią opatrzę. - rzekł przez ramię. - I zapewniam Panią, że posiada Pani komplet informacji niezbędny do prowadzenia przez Panią skutecznej działalności w ramach i granicach Inkwizycji. Chyba, że ma Pani jakieś szczegółowe pytania, proszę zatem śmiało.
Doszliście w końcu do drzwi, które Komandor odchylił i zaprosił Cię do środka. Ujrzałaś wykopaną dosłownie dziurę, w której w centrum znajdowała się niezbyt duża prycza, a przy ścianie regał z książkami. Wskazał Ci ręką pryczę, a sam skierował się do regału, na którym dostrzegłaś też jakieś niewielkie ampułki z różnymi substancjami...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 19:12:58
Ciężko usiadła na pryczy, położyła torbę obok niej i poczuła jaka jest cholernie zmęczona - Powiedzmy Komandorze, że nie lubię jak ktoś zamyka mi przed nosem dostęp do informacji. Jak chociażby pański zakaz wejścia na cmentarz, wielka inspiracja tym grimuarem... Wie pan Komandorze jak to brzmi?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 19:20:22
Powziął jedną ampułkę i bandaż, siadł obok Ciebie i zaczął powoli rozwijać Twój opatrunek, z uśmiechem na twarzy odpowiadając.
- Jak to brzmi, Pani Inkwizytor?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 19:25:40
Syknęła lekko gdy poczuła, jak zaschnięta krew odrywa się razem ze szmatą. Poczuła ogromny dreszcz i kontynuowała - Jakby Komandor zdradził swoje ideały. Przepraszam za swoje słowa, ale dzisiaj miałam ochotę przejąć grimuar i go po prostu spalić. Po to, by zacząć czyścić tą kloakę, nie wiadomo przez kogo nazwaną kolonią. Ale widać, że ktoś inny zajął się tym. Rozumiem, że teraz już nie możemy otwarcie paradować jako Inkwizycja? - spytała.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 19:43:20
Komandor zerwał resztkę opatrunku, a następnie wylał kilka kropli niebieskiej cieczy z ampułki na ranę. Ta zaczęła syczeć i pienić się, powodując ogromny ból, a wycieńczone ciało ledwie go przyjęło - aż w głowie Ci się zakręciło.
- Pani Inkwizytor. - prychnął. - Gdyby moje ideały sprzeczne były z tymi, które piastuje Inkwizycja, zapewne nigdy by się o tym Pani nie dowiedziała. Wątpi Pani w moje kompetencje? Poza tym... gdyby nawet Pani taką tajemnicę odkryła, byłaby Pani martwa nim to całe piekło się rozpętało. Co do naszej tożsamości... wydaje mi się, że najeźdźcy nie są świadomi naszej roli i obecności. A co do Księgi - została skradziona. Nie wiem dokąd, nie wiem przez kogo... ale przez kogoś, kto mógł szybko wkraść się do do Komandorii i ukraść ją, pod moją, naszą nieobecność.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 19:57:18
~ Ciekawe ~ pomyślała dziewczyna o pewnej osobie opierając się o ścianę, by nie stracić do końca przytomności. Zaczęła mówić bardzo cicho, odczuwając bardzo silnie zmęczenie dzisiejszym dniem - Cóż, fanatyk też darł ryja na temat księgi, więc możliwe że nikt z nich jej nie ma. Mam pewne podejrzenia, ale zostawię je dla siebie. Przepraszam za swoje słowa, ale tak odebrałam pańską niechęć do tego, bym podjęła wątek na cmentarzu. Potrzebowałam go do odkrycia innej tajemnicy, która wg. mnie może być połączona z naszą sprawą. Możliwe, że będę tylko wielką kłodą dla pana, Komandorze... I chyba już nigdy nie założę sukni z szerokim wcięciem na szyję i ramiona...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 20:57:16
Mężczyzna zaczął wiązać nowy, czysty bandaż na Twoim ramieniu, mówiąc przy okazji.
- Podejrzenia? Jestem szczerze skonsternowany Pani podejrzeniami. Nie będę jednak dociekał. Co do cmentarza... - zatrzymał się. - Są tam rzeczy, których widzieć nie powinien nikt, kto do ich widzenia nie jest powołany, bez ofensywy, Pani Inkwizytor. Dlaczego miałaby Pani stanowić przeszkodę dla mnie?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 21:00:17
- Ponieważ mam wrażenie, że wszystko jest powiązane ze sobą. A tak naprawdę, chciałam odwiedzić grób żony Dyrektora. Mam osobiste podejrzenia, że jej morderstwo łączy się z naszą sprawą - powiedziawszy to zaczęła odczuwać ulgę - Paskudna ta rana?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 21:13:34
- Tak, też wydaje mi się, że śmierć Lady Triess mogła nosić znamiona... morderstwa na tle religijnym. - mężczyzna ścisnął mocniej ranę i zaśmiał się. - Będzie Pani żyła, tak mi się wydaje, haha. Będzie mi jeszcze Pani potrzebna do... wielu, wielu rzeczy. - delikatnie pogładził Twoje ramię.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 21:19:11
- Mianowicie? - spytała dziewczyna ciągle odczuwając ból w ramieniu - Póki co musimy przeżyć... a ja muszę odnaleźć ważną osobę i dowiedzieć się, czy nic jej nie jest.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 21:22:22
- Cóż. - przekręcił Twoją twarz ręką i spojrzał prosto w oczy. - Potrzebuję dobrych ludzi w tych głupich czasach. Drugi Inkwizytor gdzieś zaginął, więc wytępienie herezji należy już tylko do naszej dwójki. - uśmiechnął się i puścił Twój podbródek. - A któż dla Pani jest tak ważny? I cóż mu grozi?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 21:25:22
- Chodzi o przydzieloną mi służkę, Annabel - odpowiedziała dziewczyna czując ciągle dotyk Komandora - Wysłałam ją do domu Dyrektora przed szturmem tych obcych wojsk, lecz nie zastałam jej tam. Martwię się o nią. Jest jedyną bliską mi osobą w tym mieście... i nie chciałabym jej stracić.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 21:30:35
- Służka... - zastanowił się. - Takan, mój służący miał zebrać służbę i zapewnić im byt w jakiejś karczmie, czy gospodzie, byleby byli uznani za cywilów z nami nie związanych. Cywilów raczej mordować nie będą... a tak mi się wydaje. Skąd ta więź ze służącą?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 21:32:46
- Powstała i jest pielęgnowana - odpowiedziała dziewczyna - Czyżby Komandor miał coś za złe?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 21:38:57
- Ja? - wskazał na siebie. - Ależ skąd. Nie interesują mnie Pani relacje, dopóki nie dotyczą mnie. Niech Pani jednak uważa - spoufalanie się ze służbą wśród wyższych sfer Kyralii nie jest... przyjmowane entuzjastycznie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 21:43:59
- Nie czuję pochodzenia z wyższych sfer Komandorze - odpowiedziała dziewczyna - Pochodzę z bidulu, rodziców nie znam. Światłość tylko postawiła mi na drodze moją Mistrzynię, która poprowadziła mnie przez lata szkolenia. Zawsze mi powtarzała, bym nie zapomniała skąd jestem. Dlaczego? Bo ja rozumiem prostych ludzi, a wyższe sfery nie zrozumieją. Dlatego mam przewagę nad nimi. Ogromną, bo mi nie zaszkodzą niczym. Duma jest bardzo... delikatną sprawą. Poza tym... widząc jak wojska najeźdźców wygrywają... wątpię, byśmy się przejmowali jeszcze Kyralią, panie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 22:30:32
Komandor uśmiechnął się, wstał z pryczy i z szuflady (skrzętnie ukrytej pod regałem) wyciągnął... wino i dwa kieliszki! Napełnił je i jedno podał Tobie.
- Cóż, znam Pani historię. Faktycznie, Pani Mentorka to autorytet. Jedna z nielicznych kobiet, która dostały się do Inkwizycji i nie zostały wysłane na samobójczą misję. I zrobiła karierę, co już w ogóle imponujące... Jednak, niestety, musimy stwarzać dobre wrażenie i pozory Pani Inkwizytor. Wyższe sfery, jakkolwiek nie skorumpowane i nieczyste są ważne, omalże tak samo jak i gmin. Nie możemy sobie pozwolić, aby stracić w ich oczach, gdyż widzi Pani... Nie wie Pani o wielu szczegółach, chociażby fiskalnych.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 22:38:06
- Rozumiem - odpowiedziała dziewczyna delikatnie ujmując kieliszek i czekając, aż Komandor pierwszy się napije - Czyli powiedzmy... by dojść do prawdy jestem zwolniona ze ślubów czystości?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 22:41:52
Mężczyzna upił łyczek wina, a na Twoje pytanie wyszczerzył oczy.
- Cóż... ja... - zastanowił się. - Nie posiadam kompetencji chyba, aby udzielać aż tak potężnych zwolnień... Jednak mam pewną wiedzę. Kodeksy inkwizycyjne mówią, iż nadrzędnym prawem, ponad wszystkie świeckie, są święte księgi. Święta Księga mówi zaś, iż, cytuję "przeto bowiem wyrzeknij się prawa i nieprawości, przeto odrzuć dobrobyt i biedę, przeto kodeks spal i moralność swą na jałowiźnie zakop, jeżeli droga do Światła tego wymaga". Nie chcę oczywiście w żaden sposób sugerować... - uśmiechnął się i upił łyk wina. - Tylko powiedzmy... edukuję Panią.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 22:55:23
- Spokojnie Komandorze - odpowiedziała dziewczyna - nie kręci mnie Wasza płeć. Takich ślubów czystości nie złamię. Pewne słowa zostały wypowiedziane. To uczucie jest inne. I chyba Komandor wie, o czym mówię - po czym zaśmiała się cicho na tyle ile mogła, po czym poczuła ból umęczonego ciała i odstawiła na jakąś powierzchnię wino - przepraszam, nie będę piła... jestem wykończona.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:12:26
Komandor uśmiechnął się przewrotnie.
- Cóż, więc jest Pani podwójnie wypaczona. Ale mnie to słabo interesuje. Proszę się położyć i wypoczywać, zaś ja udam się na powierzchnię, na inwestygację. Niech Pani śpi, póki Pani może. Przed nami wiele... wiele pracy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 23:17:07
- Komandorze, jedna sprawa - powiedziała dziewczyna - jeżeli to nie będzie problem... potrzebowałabym trochę płótna, jakichś szerokich pasów skórzanych... igły i mocnej nici. Wiem, że teraz jest na górze piekło... Ale zdobyłam trochę zabawek, a aktualny strój nie pozwoli mi wszystkiego uwzględnić. A podejrzewam, że będziemy potrzebowali wszystkiego... jak to tam na górze się skończy - kończyła zdanie już praktycznie rozebrana z płaszcza i kapelusza. Buzdygan i miecz położyła pod pryczą, a pod poduszkę wsadziła pistolet i sztylet, tak na wszelki wypadek. Postanowiła nie leżeć na zranionym boku i położyła się na drugim, starając się przespać trochę... i zapomnieć co się wydarzyło. W ręce obracała Świętym Znakiem, odmawiając modlitwę do Patronki i Mentorki... oraz do Annabel.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:20:48
- Cóż... zobaczymy co da się w tej kwestii zrobić, Pani Inkwizytor. Zobaczymy. - odpowiedział, a następnie zamknął prowizoryczne drzwi. Wewnątrz jedyne światło pochodziło już od słabej świecy tworzącej mroczny klimat. Wszędzie dookoła panował półmrok, nieprzenikniona cisza kanałowa i...

- Santangel. Parszywy pomiot Scopolli, największej suki jaką widziało Imperium. - odezwał się jakiś męski głos...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 23:27:05
Gasi świeczkę (o ile jeszcze świeci) i powoli wyciąga pistolet i sztylet spod poduszki. Pamiętając o broni na podłodze wycofuje się w przeciwległy kąt skąd głos wydobywał się.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:35:37
Dmuchnęłaś na świeczkę, a ta zgasiła się skrywając pokój w ciemnościach. Szukałaś swej broni, jednak nigdzie nie mogłaś jej znaleźć - nawet pod poduszką nic nie było. Po chwili świeca znów się zapaliła, a oparty o ścianę tuż przed Tobą, jedną nogą o nią wsparty stał mężczyzna (http://www.japanattitude.fr/images/PUNKR0125b.jpg).
- Nie szukaj broni, to daremne. Dobrze radzę Tobie i Twojemu serdecznemu przyjacielowi, abyście wynieśli się z tej kolonii, póki jeszcze macie czas. Oczywiście, jeśli drogie jest dla Ciebie życie Twojej służącej... - uśmiechnął się podle.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 27, 2017, 23:43:20
~ Zaczynamy zabawę ~ pomyślała dziewczyna ściskając z całej siły Święty Znak i zaczęła powoli inkantować pieśń. W trakcie jej trwania podnosi coraz bardziej głos i coraz szybciej śpiewa aż jej ryk stanie się ogłuszający - Oh gran azul Prince, más fiel guardián de la llama sagrada Julio Constante, aquí estoy, aunque muy indigno de su cara, pero confiando en su bondad, causó una poderosa influencia de sus oraciones y numerosas bendiciones te quieren, me presento ante ustedes en compañía de mi ángel de la guarda y en presencia de todos los ángeles del cielo, que tomo como testigos de mi devoción que hoy usted escoge como su protector e intercesor especial. Decido un culto apretada que siempre estar conmigo durante toda mi vida, nunca he ofendido a Dios en pensamiento, palabra u obra. defenderme contra todas las tentaciones satánicas, atacando principalmente a la fe y la pureza, y en la hora de la muerte, obtener la paz de mi alma, y ​​me lleve a la patria eterna. Amén.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 27, 2017, 23:55:58
Inkantowałaś swoją pieśń coraz głośniej i głośniej, aż w końcu poczułaś coś okropnego - jakby głos Ci się zablokował i nie mogłaś wypowiedzieć ani słowa. Spojrzałaś na oczy mężczyzny, a one... były kompletnie czarne. Oderwał się od ściany i podszedł powoli do Ciebie, śmiejąc się (https://www.youtube.com/watch?v=36gXys38YEw) strasznym... demoniczny głosem.
- Ty żałosna istoto. - wypowiedzial tym samym głosem. - Nie wiesz z czym masz do czynienia. To już nie ta liga, szmato. - chwycił Cię za gardło i podniósł wysoko, a Ty poczułaś, że struny Ci się odblokowały. - Macie się stąd wynosić jak najprędzej. Twój kochaś jest bardzo oporny na nasze sugestie... ale silny! - puścił Cię, a Ty opadłaś na ziemię ciężko. - Czego nie rozumiesz?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 28, 2017, 00:04:07
Nie odpowiadając na zaczepkę demona uklękła, Znak chwyciła w dwie dłonie i zaczęła inkantować kolejną pieśń. Jeżeli głos jej się ponownie zablokuje, dokończy ją w myślach -
Espíritu de Fuego, el Espíritu de la Llama, Luz, Virgen Inmaculada, guardias benditos y santos del cielo, grasas me ha anegado.
transfórmame, luz, forma de mí, me llene con él, que utilizo para mí. Alejar de mí a todos los poderes del mal, destruirlos, por lo que yo estaba sano y capaz de trabajar bien.
Aléjese de mí la magia, la brujería, la magia negro, misas negras, objetos encantados, órdenes, maldiciones, hechizos, robo mal espíritu poseído por el diablo, el diablo obssję,
todo lo que es el mal, el pecado, la envidia, los celos, la perfidia, la enfermedad física, mental, moral, espiritual, que viene de un espíritu maligno.
Quemar todos estos males en el infierno para mí o cualquier otra criatura tocar nunca más en este mundo.
Comando y recomendar a la potencia de la Santa Luz, en el nombre de Anna Maria Inmaculada, a través de la intercesión de la Virgen Inmaculada, todos los espíritus inmundos,
todos los síntomas que me afligen, a mi izquierda inmediatamente a mi izquierda una vez por todas y se habría ido al infierno perpetuo,
conectados por cuatro de la llama sagrada, a través de nuestros ángeles de la guarda, aplastado talón de la Virgen María Inmaculada.

Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 28, 2017, 00:11:44
Mężczyzna ponownie zaśmiał się soczyście, zbliżył do Ciebie i z krzywą miną (jakby mucha latała mu koło nosa) chwycił Cię ponownie za gardło. Podniósł z klęczków i cisnął Tobą o ścianę tak potężnie, że z rąk wyleciał Ci Święty Znak. Mężczyzna podszedł do Ciebie i zmiażdżył go potężnym butem.
- Ty czegoś nie rozumiesz. Ci, w których sercach zło zaszczepione zostało boją się Waszych żałosnych modlitw. Bo dobro one odkrywają. Nasze serca nie mają w sobie już nic. Jesteś żałosna. Wiele przed Tobą ukrywa ta Twoja śmieszna sekta.
Mężczyzna przyklęknął i z parszywym uśmiechem podniósł Twoją twarz.
- Nas się nie da pokonać. Zrozum to i wycofaj się. Mam Twoją służkę. I rozniosę ją po całym Vanabis, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Wtedy się przebudziłaś z bijącym sercem, a powstając na siedząco dostrzegłaś, że świeczka w połowie się wypaliła, wszystko poza tym było tak samo...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 28, 2017, 15:23:22
~ Niech no tylko ten skurwiel spróbuje ~ pomyślała dziewczyna i sprawdziła, czy nikt nie nadchodził. Jeżeli nie odczuje zagrożenia, zacznie ponownie zasypiać, modląc się cały czas do Patronki i Mentorki, by pomogły jej w tych najciemniejszych godzinach...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 15:41:59
Otworzyłaś oczy i dostrzegłaś natychmiast, że nieopodal stoi Komandor, mieszając coś w filiżance. Gdy dostrzegł, że się przebudziłaś uśmiechnął się i skierował w Twoją stronę z talerzem i filiżanką.
- Dla Pani Inkwizytor postarał się zdobyć jak najlepszy prowiant. Oto filiżanka raki na wzmocnienie i filet z aminty. - rzekł, podając Ci obydwa naczynia.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 15:51:24
Spróbowała podnieść się i delikatnie sprawdzić, na ile może sobie pozwolić "operować" zranionym ramieniem. Gdy sprawdzi (i zapewne syknie z bólu) powie:
- Miałam widzenie. Chociaż bardziej można to nazwać wizją. Wizją Ciemności, nad wyraz realną - odbierając filiżankę i popijając od czasu do czasu, opowie mu całą wizję, łącznie z tym że egzorcyzmy nie działały oraz o przechwyceniu przez te cholery Annabel.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 16:42:20
Ramię było nadzwyczaj sprawne, jednak wciąż nie mogłaś zbyt gwałtownie nim ruszać, ani obracać w pełni. Komandor wysłuchał Twojej opowieści i zmartwił się wyraźnie.
- Tak... tak, domyślam się. To jest wyższe zło, Pani Inkwizytor. - usiadł obok Ciebie i przyjął dydaktyczną pozycję. - Bowiem opętane, umęczone dusze są różne. Pani spotykała na swej drodze opętanych, których ciało posiadł demon. Tacy ludzie, którzy mają w swym sercu cząstkę dobra i człowieczeństwa, a w oddali są od źródeł zła, są do odratowania. Czyste jednak demony, psychicznie chorzy, zło w najczystszej postaci... ciężko jest, nawet egzorcyzmy i boskie wstawiennictwo może nas zawieść.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 16:49:55
- Czułam się bezsilna wtedy - odpowiedziała dziewczyna słuchając i posilając się - Nie miałam pomysłu jak walczyć. Czułam się... jak kiedyś - po czym było widać po niej, że wróciła myślami do przeszłości... dawnej przeszłości - Nie potrafiłam nic zrobić, nikt się nie interesował. Ciepło dopiero poczułam później... zawsze był chłód i cierpienie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:06:26
- Standardowa zagrywka demonów. - rzekł poważnie Komandor. - Ich najpoważniejszą bronią nie jest brutalna siła, a wpływ na psychikę. Nie może się Pani ich obawiać... wiem, że to trudne, jednak strach ich karmi. Tak samo żywi ich nienawiść, pożądanie, wszystkie ekstremalne emocje. Dlatego też uczeni jesteśmy opanowania, dlatego wyrzekamy się wszystkiego co doczesne i wyrzekamy się miłości. Aby... zło nie było w stanie nas zaatakować.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 22:11:10
- Miłość to najpotężniejsza siła - odpowiedziała dziewczyna będąc ciągle myślami daleko - Czy warto za nią zginąć? Czy jednak poświęcić ją... w imię Światłości? Co powinnam zrobić Komandorze? - spytała zjadając cały posiłek.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:24:32
- Pani Inkwizytor... ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć. Miłość w obliczu naszych przyszłych przygód może okazać się zgubna. Z drugiej strony, miłość to wspaniała kotwica na tym świecie, dzięki której nasze umysły lepiej bronią się przed trucizną sił demonicznych. Musi jednak Pani pamiętać, że ochronne działanie ma tylko prawdziwa, szczera, a co najważniejsze odwzajemniona miłość...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 22:26:38
- Ot i cała prawda - powiedziała dziewczyna wzdychając i wróciła do rzeczywistości - Jak na powierzchni? I co mam zrobić Komandorze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:33:08
- Na powierzchni... cóż, niedobrze. Pomijając polityczne sprawy, coś niedobrego dzieje się w mieście. Wydaje mi się, że szajka którą tropiłem nie jest... jednorodna. To znaczy, że może być w pewien sposób podzielona. Ostatniej nocy doszło w okolicach Świątyni Światła do wielu morderstw, brutalnych morderstw. Nikt napastników nie widział, a z oczywistych przyczyn straż nie podejmuje dochodzenia. Tym niemniej z tego co się wywiedziałem, ciała zniknęły, a wszyscy świadkowie, cóż... zostali dosłownie rozerwani na strzępy. Ciekawe, nieprawdaż?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 22:38:12
- Bardzo - mruknęła dziewczyna i wstała. Przeciągnęła się porządnie aż zatrzeszczały kości i powoli rozluźniała swoje ciało. Gdy rozluźniła je, wzdrygnęła się i powoli przygotowywała do swojego zadania. Zaczęła uzbrajać się i powiedziała - Rynek działa normalnie, czy jednak nie ma nikogo? Muszę uszyć sobie nowy strój... tej nie spełnia swojej roli. I patrząc na to co się stało, możemy albo zaryzykować chodzenie w oficjalnym stroju, albo przejść do podziemia... bo faktycznie w nim jesteśmy - uśmiechnęła się dziewczyna do Komandora - A jak z przybyszami? Wycofali się?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:40:17
- Rynek niby działa normalnie... ale napastnicy zamknęli całkowicie miasto. Nie można do niego wejść, nie można go opuścić. Handlarze i kupcy póki co wyprzedają co mają, jednak wydaje mi się, że jeżeli nie otworzą bram, to miastu grozi kompletny głód, brak podstawowych towarów... a przybysze, cóż, opanowali miasto całkowicie, jak już mówiłem. I nie planują się wycofać. Niestety.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 22:42:22
- Na ile mamy zapasów? - spytała dziewczyna - Jeżeli niewiele, pora się zaopatrzyć. Musimy Komandorze pomyśleć najpierw o sprawach doczesnych... śledztwo nam nie ucieknie, a musimy być w pełni sił... ja przez swoją głupotę dostałam ranę... i nie jestem aktualnie tak elastyczna, jak byłam.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 22:57:25
- Cóż, mam żywność jeszcze na jakieś trzy dni, o ile będziemy odpowiednio racjonować. Tym zajmę się ja, Pani Inkwizytor. Proponuję, aby Pani rozeznała się w tej sytuacji. Kierując się na lewo od wyjścia trafi Pani do szybu prowadzącego w okolice Świątyni. Tam należałoby zacząć. Musi Pani działać mimo ran. Taka specyfika zawodu. - zaśmiał się.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 23:11:26
- Powodzenia Komandorze... mam nadzieję że zobaczymy się wieczorem - powiedziała dziewczyna i udała się w stronę tak, jak poinstruował ją Komandor. Gdy wyjdzie na powierzchnię oddechnie całą piersią... i ruszy ku miejscu, gdzie jej wskazał przełożony.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 23:17:59
Komandor pożegnał Cię zwodniczym uśmiechem, Ty zaś przeszłaś ciemnym korytarzem i wyszłaś na tyłach wielkiej świątyni. Przeszłaś do osiedla w pobliżu i dostrzegłaś, że tutejsze domy są całkowicie opuszczone, niektóre nie mają drzwi. Dookoła unosił się smród stęchlizny, a gdzieniegdzie leżały strzępy mięsa... ludzkiego.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 23:22:52
~ Ciekawe ~ pomyślała dziewczyna i podeszła do strzępów mięsa. Rozejrzy się po okolicy i poszuka wszędzie jakichś śladów, które mogą ją na coś naprowadzić. Jeżeli nic takiego nie będzie... pójdzie na rynek w poszukiwaniu krawca. Dobrego krawca.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 23:27:15
Zaczęłaś szukać dookoła śladów i cóż - odnalazłaś wiele szczątek ludzkiego ciała. Jednakże, oprócz tego, w krzakach dojrzałaś coś błyszczącego. Gdy zbliżyłaś się, podniosłaś przedmiot, okazało się, że był to srebrny emblemat Świętego Światła...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 23:31:34
Bez słowa podeszła, kucnęła w okolicy emblematu i rozejrzała się, czy czasem to nie jest jakaś pułapka. Gdy będzie pewna, podniesie go i obejrzy sobie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 23:34:44
Po ówczesnym upewnieniu się, podniosłaś emblemat i zaczęłaś go dokładnie oglądać. Prawdziwy, ze srebra, święcony emblemat Świętego Światła, charakterystyczny dla Inkwizytorów, duchownych i głęboko wierzących... tylko oni takie nosili, ze względu na ogromne ceny takiej biżuterii.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 01, 2017, 23:39:37
~ Tak jak Komandor podejrzewał ~ powiedziała w myślach do siebie dziewczyna i schowała Znak do kieszeni. Rozejrzy się jeszcze po okolicy... może coś ciekawego znajdzie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 01, 2017, 23:48:20
Oprócz Znaku, nie było tu już nic ciekawego.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 15:24:31
Zaczęła rozglądać się, czy do bądź z któregoś domu prowadzą ślady krwi bądź rozerwanego mięsa. Jeżeli takowych nie będzie, ruszy na rynek.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 19:23:05
Jako, że nie odkryłaś żadnych konkretnych śladów krwi prowadzących do domów, udałaś się na rynek, po chwili docierając w sam jego środek...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 19:35:49
Rozgląda się po rynku, stara się ocenić jak ludzie "działają" pod wpływem ostatniego dnia. Stara się również wypatrzeć jakiś dobry zakład krawiecki i kowala.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 20:45:17
Ludzi na rynku nie było tak wiele jak zawsze - sam rynek również nie był tak bogato zdobiony w kramy i sklepiki. Odcięcie od całego świata, blokada murów i bram uderzyła dość dotkliwie w miejscowych handlarzy. Gwar jakby taki cichszy, ludzie spokojniejsi, a i nawet rybiarze nie krzyczą zachęcając do kupna świeżego dorsza...
W pobliżu rynku, na uboczu dojrzałaś zakład krawiecki, nieco dalej idąc wzdłuż rynku znajdowała się też kuźnia...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 20:46:45
Po chwilowym wahaniu gdzie ma się udać... idzie do kowala.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 20:55:53
Wkraczasz do kuźni i dostrzegasz w środku ogromne pomieszczenie. Po prawej stronie znajduje się prowizoryczna lada, przy której najpewniej kowal przyjmuje petentów i klientów, dalej zaś, w głębi, znajduje się cały jego warsztat, z piecami, imadłami i innymi wieloma narzędziami.
Gdy tylko zamknęłaś za sobą drzwi, powitał Cię rosły, umięśniony Norden w średnim wieku, uśmiechając się.
- Witam Panienkę, w czym służę? - zapytał.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 21:00:31
Odwzajemniając uśmiech powiedziała - Poszukuję pewnego napierśnika. Taki, który mógłby pasować na mnie, ale nie rzucałby się mocno w oczy... I naramienników również odpowiednich - po czym zaczęła się rozglądać za uzbrojeniem jakie to kowal posiada - Jeżeli nie znajdziesz odpowiedniej takiej dla mojej małej postury... ile by zajęło wykucie jej, panie? - spytała.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 21:05:05
Mężczyzna obejrzał Cię dokładnie i pokiwał z zawodem głową.
- Ach, droga Pani... - westchnął. - Te biesy, co to nas napadły, zabrały mi wszystko, com miał. I miecze i pancerze i narzędzia. Nie wiem co oni z tym porobią, ale nic nie mam. Rozumiem... rozumiem, że jaśnie Pani nie spółkuje z nimi? Bo to różne wieści mnie dochodzą, o zdrajcach...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 21:39:22
~ Szlag by to ~ pomyślała szybko dziewczyna i powiedziała - Z nimi? Prawie przez nich zginęłam kowalu. Nie są mi przyjaciółmi.... Rozumiem, że już się znalazła grupa ludzi, która zkurwiła się i weszła z nimi w konsztachty?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 22:21:54
- Dokładnie. - mężczyzna zacisnął pięść. - Dyrektor na początku konfliktu posłał jakiegoś Elyna do nich, który miał wynegocjować pokój. A rozpętał on wojnę i na dodatek dołączył do nich, kurwy syn... no i jakaś część ludzi też się do nich przyłączała. Pomagają im w okupowaniu i grabieniu nas...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 22:26:36
~ Elyna? Czy on oszalał ~ pomyślała dziewczyna i powiedziała - Nie dobrze kowalu, nie dobrze... Złe czasy nadeszły. Ale nic, bywaj. Powodzenia, mam nadzieję że niedługo otworzysz swój zakład na nowo i będę mogła podziwiać Twoje wyroby - po czym wyszła i skierowała się do zakładu krawieckiego.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 22:36:13
Kowal pożegnał się z Tobą, Ty zaś poszłaś w stronę zakładu krawieckiego. Weszłaś do środka i ujrzałaś niewielkie pomieszczenie - na wprost znajdowały się drzwi, zapewne do tkalni, po lewej zaś lada, przy której stała przyjaźnie wyglądająca babcinka.
- Dzień dobry. - powiedziała uprzejmym, lekkim głosem. - W czym mogę pomóc?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 22:40:11
~ Babcia, ciekawe ~ pomyślała dziewczyna i powiedziała - Dzień dobry, proszę pani. Chciałabym się dowiedzieć, czy ma pani może kawałki utwardzanej skóry, mocne nici i dobre igły... oraz dobrą gatunkową skórę i szerokie pasy materiału. Wie pani o co mi chodzi....
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 22:44:14
Babcinka uśmiechnęła się, a dopiero wtedy dostrzegłaś, że mimo to na jej twarzy maluje się zmęczenie, strach i niepewność.
- Utwardzoną skórę mam, wielowiązane nici i igły też. Skóra, cóż, jeszcze jej trochę mam, materiał też, ale ten będzie dużo kosztował... - spojrzała w okno, w którym w oddali widać było zachodnią bramę. - Z dostawami coraz ciężej, zapasy się kończą. Wszystko przez tych... bandytów.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 22:47:35
Jeżeli jest miejsce usiądzie gdzieś przed babcią i spyta (oczywiście nie zapominając po co przyszła) - Pewnie pani wiele widziała w swoim życiu. Czy coś takiego miało już miejsce tutaj?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 22:51:22
Babcinka zaczęła powolutku maszerować po swoim warsztacie, kompletując Twoje zamówienie, a w międzyczasie mówiła.
- Cóż... byłam kiedyś w oblężonym mieście, podczas pierwszej insurekcji elyńskiej. Miasto nazywało się Aares Elyia... też nam wszystko poblokowali, odcięli. Tośmy się zbuntowali, ach pamiętam... mój przyjaciel, Ferdinando, wywalił w powietrze całą zbrojownię haha! - zaśmiała się żwawo, jak na staruszkę. - Sama do nich strzelałam z muszkieta. Ale nigdy... nigdy takich ludzi nie widziałam. Najeźdźców takich.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 22:54:57
Obserwując babcię cały czas spytała - Jak myślisz, pani. Czy ktoś nam pomoże w tej czarnej godzinie?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 22:57:13
Babcia się zatrzymała i spojrzała na Ciebie zmartwiona.
- Chciałabym. Bardzo bym chciała. Ale na kontynencie trwa wojna... i nie wiem, czy możemy się spodziewać pomocy. Najchętniej wziełabym sprawy w swoje ręce, ale cóż, jestem już stara i schorowana. Ale jak ktoś się poderwie przeciw nim, to będę choćby kuśtykać tuż za tłumem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 23:01:19
Dziewczyna uśmiechnęła się półgębkiem, wstała i podeszła do niej ze słowami - Kto wie pani, może taka osoba się znajdzie. Przy okazji, słyszała pani coś o tych morderstwach wyznawców Światłości? Dziwna sprawa...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 23:03:29
Babinka skompletowała całe zamówienie, a na słowa o wyznawcach wyraźnie się obruszyła.
- To dopiero oburzające! - zakrzyknęła. - Żeby tak wiernych, prawdziwie wiernych mordować. To na pewno któreś z tych potworów, co to nas okupują, albo te heretyki, sekciarze cholerne, co rozbijają się po mieście i ludzi straszą!
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 23:05:31
- Heretyki powiada pani? - spytała dziewczyna odpowiednio kierując rozmowę - Ktoś powinien zrobić z nimi porządek! Gdzie jest władza, ja się pytam? A może pani wie, gdzie ich ostatnio widziano? - po czym zaczekała na podanie kwoty, ile sobie babcia policzy za wszystko...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 23:09:22
- Się należy czterysta pięćdziesiąt denarów. - odrzekła babcinka i kontynuowała rozmowę. - Ja nie wiem, droga Pani, nie wiem. Gdzie ich widziano? A byli u mnie jakieś takie dziwne, cholery. Pytali o jakieś książki, pytali o jakieś Inkwizytory, ja nic nie wiedziałam, to mi zabrali wszystkie pieniądze com miała... i poszli. Przeklęte, bezbożne... tfu! - splunęła na ziemię w oburzeniu.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 23:16:36
Splunęła za babcią i odliczyła gotowiznę i dała jej - Trzymajcie się pani w Światłości. Tylko ona nam już pozostała - po czym zapakowała zakupy od babci i rozejrzała się po rynku. Jeżeli nie dojrzy niczego wartego uwagi, wróci do miejsca skąd przybyła - do podziemi. Lecz zrobi to idąc na około i ciągle dyskretnie upewniając się, że nikt jej nie śledzi...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 23:20:19
- I wzajemnie, Pani. - odrzekła babcia. Ty zaś opuściwszy jej zakład, udałaś się w stronę Świątyni, okrężną, dłuższą drogą. Po upewnieniu się, że dookoła nie ma nikogo, otworzyłaś klapę i weszłaś do podziemi, w ciemny korytarz.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 23:21:21
Pamiętając drogę uda się do kryjówki ciągle pilnując się, że nikt nie dybie na jej życie z materialnych i nie materialnych wrogów.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 02, 2017, 23:25:08
Po spacerze w ciemnościach rozpoznałaś drzwi do kryjówki i otworzyłaś je. W środku nikogo nie było, jednak płomień świecy wciąż oświetlał wnętrze.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 02, 2017, 23:56:22
Dziewczyna usiadła na pryczy, położyła torbę i rozłożyła sobie wszystko, co było potrzebne. Mając w głowie plan oraz pamiętając sztukę szycia ubrań (ach ta Inkwizycja, wszystkiego się uczą!) postanowiła wykorzystać trochę czasu i uszyć nowy strój (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/9d/f9/3c/9df93c33a6ac0ea2862c3db45a18c9ef.jpg). Dodatkowo  z szerokiego pasa i kabur zrobiła "pas z kaburami" na dwa pistolety na piersi, oraz dwa dodatkowe pistolety na udach. Pochwa na miecz została przerobiona na pochwę na plecach z "dziurą" w płaszczu, pod którym naturalnie jest skryty. Kaptura nie ma, dalej jest kapelusz z szerokim rondem. Sztylet w bucie, buzdygan przy boku. Wzmocnione kawałki skóry wszyła w newralgiczne miejsca jak serce, boki, ramiona, uda i nogi. Naszyjnik ze Znakiem przewiesiła przez szyję.... Wyglądała dużo groźniej niż poprzednim razem, a rondo kapelusza tak ustawiła, by ona mogła widzieć wszystko odpowiednio, za to mocniej oddziaływał na psychikę przeciwnika... zapewne trochę czasu minie... ale zrobi to.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 11:42:56
Bez wahania wzięłaś się za szycie nowego stroju, mając w głowie wizję tegoż i mnóstwo materiałów. Cięłaś, szyłaś, wyszywałaś, podszywałaś, przecinałaś, odmierzałaś, kilka razy rozrywałaś i rzucałaś w kąt. Nie wiadomo ile to trwało, gdyż nie było mijającego słońca w ciemnych podziemiach, jednak w końcu, strzepując ze stołu pozostałości materiału i skóry powzięłaś swój nowy strój, gotowy do użytkowania. W tym samym czasie, drzwi otworzyły się i stanął w nich Komandor. Zatrzymał się i dokładnie obejrzał Ciebie i strój.
- Widzę, że nawet w obliczu tragedii i życia w podziemiach kobieta nie jest w stanie odmówić sobie nowych ubrań. - rzekł z uśmieszkiem na twarzy.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 03, 2017, 15:24:35
- Nowe bojowe ubranie, stare nie spełniało swojego zadania - odpowiedziała dziewczyna przymierzając go i raz za razem wykonując skłony, podskoki i inne akrobacje by sprawdzić, czy jest na tyle elastyczny i wytrzymały, że spełni swoje zadanie - Zbadałam miejsce zbrodni, odnalazłam Święty Znak - po czym podaje mu ten, który zabrała z miejsca morderstwa - Jestem ciekawa do kogo należał. Tak to trop się urwał, nie mam pomysłu gdzie zacząć, panie - po czym odchyliła się na krześle, położyła sobie buzdygan na nogach i zaczęła go czyścić.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 17:14:19
Ubranie wydawało się dostatecznie rozciągliwe, a przy okazji napięte, aby nie zawieść Cię w chwili próby. Mężczyzna przyjął znak i dokładnie go obejrzał.
- Hmm... - zastanowił się. - Wygląda... cóż, wygląda jak kapłański. Raczej nie podejrzewam, abyśmy mieli w Nowym Vordon na tyle bogatych lobbystów religii, aby było ich stać na tak drogą biżuterię o czysto religijnym wydźwięku. Ma Pani jakieś przypuszczenia?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 03, 2017, 17:42:34
- Niestety strzęp ciała nie pozwolił mi na identyfikację któż to mógł być - odpowiedziała dziewczyna - Obstawiałabym kogoś z duchownych bądź z Inkwizycji. Niestety, zostało nas chyba tylko dwoje... Aymer żyje? - spytała lekko martwiąc się o kolegę - Osobiście bym sprawdziła jeszcze którąś ze świątyń. Jeżeli morderstwa są w mieście... może i tak są już spaczone miejsca? Zawsze to jakiś pomysł.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 23:35:47
- Aymer, Aymer... nie widziałem go, nie miałem żadnej wieści od kiedy zaczęło się to piekło. Nie mam pojęcia, czy żyje, nie wiem, nie dochodzę tego. Świątynie mówi Pani? Hmm... - pogładził się po żuchwie na znak zastanowienia. - To nie tak głupi pomysł. Jestem głęboko skonsternowany w jednym. Jeśli Pani wie lub nie, biskup od jakiegoś roku nie pokazuje się publicznie, wcale. Nie prowadzi nabożeństw, jedynie wyznacza legatów i posłańców. Próbowałem uzyskać u niego widzenie, jednak to... to niewykonalne. Dziwne, prawda?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 03, 2017, 23:39:03
- Dlatego uważam, że powinniśmy odwiedzić biskupa - odpowiedziała dziewczyna - Jeżeli nie po prośbie... to się znajdzie inną opcję. Od tego mam ten strój - i uśmiechnęła się złowrogo - Czy masz może gdzieś długą mocną linę i jakąś kotwiczkę? Kto wie, może trzeba będzie wejść od nieba...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 23:47:41
- Widzi Pani, gdyby to było takie proste... - przeszedł wzdłuż pomieszczenia i usiadł obok Ciebie na pryczy. - Nie możemy mieć żadnych konfliktów z Kościołem, to byłoby nielogiczne. Gdyby tylko biskup, czy ktokolwiek inny doniósł, że wykazujemy przemoc, wrogość, cokolwiek... kontrowersyjnego wobec Kościoła, jesteśmy skończeni. Bo dobroci też wątpię, aby nas wpuścili. A lina, kotwiczka... nic z tego. Nie udało mi się zabrać całego sprzętu z Komandorii, próbowałem jeszcze to wziąć, jednak oni zabezpieczyli naszą siedzibę. I strzegą jak oka w głowie.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 03, 2017, 23:51:20
- Kto oni? - spytała dziewczyna poprawiając pistolety na klatce piersiowej i zabezpieczając je, by nie wypadły - Heretycy czy agresorzy?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 03, 2017, 23:56:31
- Agresorzy. Agresorzy zajęli całe... - urwał w tym momencie, gdyż ziemia lekko zadrżała. Spojrzał na Ciebie i szerzej otworzył oczy.
- A co to? Znów ostrzał?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 04, 2017, 08:21:03
Dziewczyna przez chwilę nasłuchiwała i spytała po namyśle - Sprawdzimy?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 16:12:14
- Bez wahania. - odpowiedział Komandor, a następnie prędko uchylił drzwi i poszedł przodem do korytarza podziemnego, aby skierować się ku wyjściu przy Świątyni...
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 04, 2017, 16:30:14
Zarzuciła torbę przez ramię, sprawdziła czy wszystko ma.... i podążyła za Komandorem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 16:44:26
Poszłaś za Komandorem i wyszliście na powierzchni. Rozejrzeliście się dookoła... wszystko stało. Wtedy mężczyzna wskazał palcem na wschodnią stronę miasta, skąd wydobywały się tumany czarnego dymu, a szczyty płomiennych filarów groźnie tańczyły w nim.
- A więc... pożar? Wybuch? Sabotaż?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 04, 2017, 16:46:58
- Jest tam coś, co warto by było spalić? - spytała dziewczyna ciągle rozglądając się, czy nie przyjdzie niebezpieczeństwo z innej strony.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 16:49:06
Mężczyzna ze wzrokiem wbitym w oddal zastanowił się.
- Koszary. Znajdują się tam koszary. Ktoś... wysadził koszary. Ale po co?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 04, 2017, 16:54:49
- Bunt? Dezercja? - zaczęła wymieniać - A może ktoś chce wziąć sprawy w swoje ręce. Idziemy tam czy do biskupa?
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 17:01:11
- Cokolwiek to jest... pójdę sprawdzić. Pani zaś spróbuje się spotkać z biskupem i... cóż. To Pani dochodzenie, Pani wie co trzeba. - uśmiechnął się wrednie i nie czekając na odpowiedź, poszedł na wschód..
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 04, 2017, 17:07:19
Odwróciła się i skierowała się do Świątyni Światła, gdzie zapewne siedzi grubas zwany tytularnie biskupem.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Marca 04, 2017, 17:09:46
Przeszłaś kilkanaście kroków i uchyliłaś potężne drzwi Świątyni, zaglądając do środka. Weszłaś i dostrzegłaś na przeciwległym końcu, przy ołtarzu, że stał tam kapłan i jakiś wierny, ich wyrazy twarzy były groźne, wrogie sobie, jednak nie słyszałaś o czym rozprawiają.
Tytuł: Odp: Fabuła
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 04, 2017, 17:15:54
Poprawiła kapelusz tak, by nikt nie widział jej spojrzenia a ona wszystkich i spokojnym dojrzałym krokiem poszła w stronę kapłana.