Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Novus Mundus => Wątek zaczęty przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 15:39:11

Tytuł: [Novus Mundus] Rekrutacja - ZAMKNIĘTA
Wiadomość wysłana przez: Ąrie w Lutego 07, 2017, 15:39:11
Na sam początek należy założyć postać, co oznacza zaakceptowanie przeze mnie projektu postaci wykonanego wedle poniższego wzoru

[b]Imię i nazwisko postaci:[/b]
[b]Wiek:[/b]
[b]Narodowość:[/b]
[b]Wyznanie:[/b]
[b]Profesja:[/b]
[b]Krótka historia:[/b] Kim byłeś, co robiłeś nim trafiłeś do Vanabis.

I ewentualnie dołączony taki sam projekt partnera/partnerki
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Lutego 07, 2017, 16:08:54
Imię i nazwisko postaci: Jean Babillon
Wiek: 20
Narodowość: Elyńczyk
Wyznanie: Większe Dobro
Profesja: Najemnik/Myśliwy
Krótka historia: Jean urodził się w Mayonne, jednym z miast dawnej Elynii jako syn ubogiego myśliwego i tkaczki. Posiadł podstawowe wykształcenie jak na standardy Elynian (a wysokie jak na standardy reszty globu) w państwowej szkole, po czym parał się zajęciem swego ojca: polował dla skór i mięsa, oprawiał skóry i sprzedawał na targu. W wieku 15 lat zaciągnięty został do kompanii jegierskiej zgodnie z listem rekrutacyjnym dla Elynii podpisanym przez samego Imperatora. W kompanii doceniono jego celne oko i umiejętności strzeleckie. Przez następne 5 lat służył pod bronią jako żołnierz Imperium, a także poznał swoją przyszłą partnerkę, Agnes, która pochodziła z sąsiedniej miejscowości. Służba pod jej komendą stanowiła z jednej strony zaszczyt, z drugiej pozwoliła obu się zbliżyć. Po zwolnieniu ze służby oboje zachowali swą broń (po karabinie skałkowym i rapierze) i zdecydowali się osiąść w kolonii.

Imię i nazwisko postaci: Agnes D'Baliciene
Wiek: 20
Narodowość: Elyńka
Wyznanie: Większe Dobro
Profesja: Najemniczka/Myśliwczyni
Krótka historia: Agnes była córką oficera armii imperialnej, z pochodzenia Elyńczyka z Baliciene. Odebrawszy dobre wykształcenie, została młoda dama zwerbowana w wieku 15 lat do tej samej kompanii, co Johann w charakterze oficera. Wspólna 5-letnia wojaczka zbudowała relacje między nimi i pozwoliła im osiąść w koloniach, by odpocząć od wojny i jej trudów.
Tytuł: Odp: Rekrutacja
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 17:09:41
Imię i nazwisko postaci: Aymer Jaquemart vel Ramon Quesada
Wygląd:
(click to show/hide)
Wiek: 34
Narodowość: Kyralianin
Wyznanie: Światło
Profesja: Inkwizytor
(click to show/hide)
Długa historia:
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 17:40:08
Imię i nazwisko postaci: Claudia Isabella Santángel
Wygląd:
(click to show/hide)
Wiek: 18
Narodowość: Kyralianka
Wyznanie: Światło
Profesja: Inkwizytor
Krótka historia: Claudia Isabella Santángel urodziła się w Vordon, a przynajmniej tak jej powiedziano w bidulu, które było pod opieką Kościoła Światła. Mała dziewczynka była bardzo religijna, starała się ze wszystkich sił nie sprzeciwiać woli siostry przełożonej, która była pedantyczną sadystką jeżeli chodzi o czystość. Całe swoje ówczesne życie poświęciła na służenie Kościołowi tak, jak tylko to było możliwe. W tamtym okresie również poznała, a raczej spotkała pierwszą osobę, która pokazała jej dobro - członkinię Zakonu Płomienia Inkwizytorkę Dianę Scopolla. Diana przygarnęła dziewczynkę pod swoją opiekę i przeniosła ją do Zakonu. Tam zaczęła szkolenie nie tylko pod okiem swojej mentorki, ale również poznała podstawowe i średnie wykształcenie jak na swój wiek. Ciągle mając "pod górę" w przeciwieństwie do swoich kolegów parła pod nią wiedząc, że za błędy będzie surowiej karana a za sukcesy gorzej wynagradzana. W wieku 18 lat skończyła naukę w Zakonie i została "wyświęcona" do statusu Inkwizytora. Przywdziawszy barwy Świętego Płomienia oraz podstawowe wyposażenie Inkwizycji rusza na swoją pierwszą świętą misję do kolonii zleconą przez jej Mentorkę...
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Rzokable w Lutego 07, 2017, 18:28:03
Imię i nazwisko postaci: Evar Destone
Wiek:29
Narodowość: Pół Kyralianin, Pół Vindończyk - urzędowo Kyralianin
Wyznanie: Przedwieczni Bogowie (Oficjalnie Światło)
Profesja: Administrator/Badacz
Krótka historia: Evar Destone. Niegdyś administrator imperialnej wsi Werdy na starym kontynencie, później księgowy Imperialnej Biblioteki w Vordon. To właśnie w tym drugim miejscu odkrył sens swojego monotonnego istnienia. Pomiędzy szyframi cyfr i mglistych opisów odszukał notatkę na temat końca świata i zalaniu wszystkich krain przez fale koszmarów spoza obramowań tej rzeczywistości, z kosmicznej pustki. Fasada logicznego umysłu zwykłego matematyka runęła. Stare, wpajane od młodości zasady funkcjonowania rzeczywistości na zasadzie liczb i zjawisk paranormalnych powodowanych przez Światłość przestały przedstawiać jakąkolwiek wartość. Oszałamiającym faktem jest, że krótka notatka, wydawać się mogło, że napisana przez jakiegoś szaleńca, lub dowcipnisia mogła zaryć taką rysę w psychice prostego człowieka. Coś musiało być na rzeczy. Evar odszukał cel, zamierzał oddać swoje życie  Przedwiecznym i doprowadzić do unicestwienia ściany pomiędzy światami. Jakby wiedziony instynktem znalazł odpowiednich ludzi w mieście i dołączył do Zgromadzenia, sekty czującej to samo co on. Wybrał się wraz z trzema najwierniejszymi(czyli najbardziej spaczonymi psychopatami) braćmi, po czym zaokrętował się z nimi na statek Kompanii i ruszył prosto w nieznane.
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Movart w Lutego 07, 2017, 20:44:16
Imię i nazwisko postaci: Marco Monteverdi
Wiek:28
Wygląd:
(click to show/hide)
Narodowość: pół Kyralianin, pół Elyńczyk
Wyznanie: Większe Dobro
Profesja: Kapitan w armii Imperialnej
Krótka historia:
Urodzony w mieście Vaduz, do 6 roku życia wychowywany przez matkę - Elynkę. Ojca nigdy nie poznał, do teraz nie zna nawet jego imienia, wie jedynie, że był Kyralianinem. Niedługo po szóstych urodzinach Marco, inkwizycja wtargnęła do jego rodzinnego domu. Ktoś z sąsiadów zgłosił, że Marco jest wychowywany zgodnie z elyńskimi tradycjami, zamiast kyraliańskimi. Jego matke prawdopodobnie stracono, jednak nad samym Marco się zlitowano i trafił do rodziny zastępczej. W wieku 14 lat zapisał się do szkoły wojskowej, po której ukończeniu dostał się prosto do armii. Uczestniczył w podbojach i dzięki temu szybko awansował na kapitana. Liczne wyprawy łączyły się również z odkrywaniem świata poza Kyralią, przez co powoli przypominał sobie o elyńskim pochodzeniu, tak głęboko zakopanemu w podświadomości. Zaczął interesować się historią swoich przodków, co nie do końca podobało się jego przełożonym. Chyba tylko dzięki dobrym relacjom z dowódcą, Marco uniknął wydalenia z armii. Został za to skierowany do służby w legionie karnym. Po odbyciu rocznej służby, został natychmiast skierowany do Vanabis.
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Shanty w Lutego 08, 2017, 00:46:40
Imię i nazwisko postaci: Alejandro José Abrego
Wiek: 27
Wygląd:
(click to show/hide)
Narodowość: Kyralianin
Wyznanie: Światło
Profesja: Oficer wojsk Imperatora.
Krótka historia:
Urodził się w drobnej szlacheckiej rodzinie. Jego ojciec był kombatantem i zasłużonym żołnierzem wojsk Imperatora. Wychowany w duchu wierności Imperium i wierze w Światło, stał się idealnym kandydatem do oficerskiej szkoły usadowionej w samej stolicy kraju. Dzięki pieniądzom, które w kształcenie syna wkładał ojciec, ta możliwość przerodziła się w uroczyste przyjęcie do szkoły. Czas studiów zbliżał się do końca. Razem z wieloma kolegami z wynikami lepszymi lub gorszymi ukończył szkołę. Przepełniony radością nadchodzącej służby w Imperium siedział w domu rodzinnym czekając na list przydziałowy. Nowa jednostka, nowi ludzie, moi podwładni - myślał. Słysząc pukanie do drzwi aż podskoczył z krzesła. Powoli otworzył bramy własnego domu, odebrał zapieczętowaną wiadomość od nieznanego mężczyzny w wojskowym mundurze. Otwierając list czuł ciepło, które przepełniało jego żołądek.
Szanowny Panie Oficerze!
Zwracamy się do Pana w imieniu jego Imperatorskiej Mości i sztabu wojska Imperium...
.
.
.
.
Niniejszym przydzielamy Pana do korpusu Kompanii Północnego Wybrzeża. W nowym miejscu uda się Pan do pałacu Dyrektora i ustali z nim Pańskie stanowisko w mieście. Wysłaliśmy list sugerujący by umieścić Pana w korpusie straży miasta na godnym oficera stanowisku. W ramach cięcia kosztów na miejsce uda się Pan razem z grupą kolonistów. Statek wypływa o ... .

Podpisano: Jenerał Carlos de la Vega


Wydawałoby się, że w przeciągłej ciszy panującej w  jasnym mieszkaniu słychać było tylko łomot serca Alejandro José Abrego.
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Maciek. w Lutego 10, 2017, 23:13:28
Imię i nazwisko postaci: Hymir Sigurðsson
Wiek: 24
Narodowość: Norden
Wyznanie: Stara Wiara
Profesja: Myśliwy/najemnik
Krótka historia: Urodził się u podnóży gór na północy. Całe lata i zimy spędzał w górach na polowaniach i zbieraniu drewna. Odebrał staranne wykształcenie od lokalnego nauczyciela. Ojciec Hymira był szanowanym oficerem wojsk imperialnych. Rok po przejściu na emeryturę, zmarł, prawdopodobnie na zawał serca. Matka zmarła podczas porodu. Z powodu braku perspektyw na dalsze życie postanowił porzucić stare życie i wsiąść na pierwszy statek do nowego świata. W testamencie ojca był zapisany list od naczelnego wodza wojsk imperialnych, mówiący o pełnej tolerancji wobec odmiennej wiary adresata oraz jego kolejnych pokoleń.



Sorky, że tak późno ale jakoś brakło czasy :/
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Koxxus w Lutego 15, 2017, 14:39:15
Imię i nazwisko postaci:Stanislas Chevalier
(click to show/hide)
Wiek:28
Narodowość: Elynin
Wyznanie: Większe Dobro
Profesja: Załogant, przywódca buntu na okręcie.
Krótka historia: Dzieciństwo Stanislasa to tak naprawdę uczenie się zasad dworskich oraz obycia towarzyskiego. Niestety, intrygi międzynarodowe zmieniły jego plany. Został on porwany przez agentów Kyralian, aby jego ojciec spełnił ich żądania. Pomimo starań ojca, młodzieniec nigdy nie wrócił do ojczyzny. Zamiast tego został on sprzedany w charakterze niewolnika na czarnym rynku. Chłopca zakupił właściciel statku, "Kawki", Jim Hawkins. Trafił on na okręt, gdzie był zmuszany do niewolniczej pracy. Kiedy na statku wybuchł bunt, ten stanął na czele zbuntowanych załogantów. Czas pokaże, czy była to dobra decyzja...
Tytuł: Odp: Rekrutacja - OTWARTA
Wiadomość wysłana przez: Kradus w Lutego 25, 2017, 16:57:18
Imię i nazwisko postaci: Thadée de Elynoix
(click to show/hide)
Wiek: 26
Narodowość: Elynin
Wyznanie: Światło
Profesja: świeżo upieczony oficer Wojsk Imperialnych
Krótka historia:
Thadée jest dzieckiem "roku 190". Urodził się równo 10 lat po zdobyciu ostatniego bastionu Elynów. Wychowany w patriotycznym duchu, po niedawnym podbiciu ludu jego przodków przez Imperium. Wychowywał się na posiadłościach swojego stryja, gdyż wojna zabrała mu ojca. Dzięki stryjowi doskonale nauczył się jeździć konno oraz walczyć bronią białą. W wieku młodzieńczym wygrywał liczne konkursy hippiczne. Jako, że jego ojciec był wysoko postawioną osobistością w wojskach Elynów, Thadée nie miał wyboru. Służba w wojsku była mu pisana. Oczywiście nie mógł walczyć za lud Elynów, więc dołączył do wojsk Imperium. Jako dobrze zapowiadający się taktyk, rozumiejący świetnie "pole bitwy" (na jego szczęście, wysłannik "pewnej szkoły oficerskiej" wizytował właśnie wtedy szkołę Thadée) oraz skutecznie manewrujący swoimi kompanami ze szkoły średniej, został zaproszony do studiowania w owej szkole. Okazało się, że jest to najsłynniejsza Imperialna Akademia w Vordon.

Szybko poznano się na szerokim spectrum umiejętności Thadée. Na niemal każdych zajęciach z Współdziałanie kawalerii, piechoty i artylerii zachwycał swego profesora. O mało co, a Thadée nie musiałby brać za żonę córkę owego profesora, gdyż ten był tak nim zafascynowany. Szkołę ukończył zdając każdy egzamin na piątkę - za wyjątkiem tego z jazdy konno, gdyż stary wyga profesor nie mógł zdzierżyć, że ktoś jeździ lepiej od niego, i to jeszcze Elynin... Więc wstawił mu 3.

Bardzo ważnym wydarzeniem w życiu Thadée było upicie się z kolegami na urodzinach jednego z kompanów. Na owej popijawie, znany już wtedy w całej akademii Thadée, spotkał w knajpie młodego kapłana. Połączenie dociekliwego kapłana (swoją drogą posiadającego najlepszą "głowę" w knajpie tego wieczoru) i nazbyt wstawionego Thadée, zaowocowało w swoistej jego "przemianie". Będąc bowiem następnego dnia na największym w swoim życiu kacu, Thadée myślał że to wszystko był sen. Jednak zaciekawił go on bardzo, gdyż prawie każde kolejne wolne popołudnie spędzał nie jak dotychczas, na studiowaniu i wysuwaniu wniosków z bitwy pod Biegiem, bitwy pod Annkami, oblężeniu Urleanu, czy bitwy Rołtawą... A na czytaniu dzieł największych teologów Światła. Tak oto stał się wyznawcą tej religii.

Docierające do niego nowinki o działaniach wojennych prowadzonych w Nowym Vordonie, przekonały go o nadejściu odpowiedniego czasu na wyrwanie się z ciepłego gniazdka stryja i rozpoczęcie przygody życia..