Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Para Bellum => Wątek zaczęty przez: Ąrie w Lutego 06, 2017, 18:25:59
-
....
-
1600
Kolonizacja
Wysyłam 1R muszkieterów zachodnich i 1R pikinierów zachodnich na karaweli, z 30 sztukami złota i 5j. zaopatrzenia do zaznaczonych ziem (Przylądek Dobrej Nadziei, Afryka)
https://zapodaj.net/images/abc36ac59fa96.png
Wywiad
Szkolę szpiega iście iberyjskiego (hiszpańskiego) za 40 sztuk złota.
Szpiega ze znajomością hiszpańskiego wysyłam następnie do Hiszpanii właściwej. Będzie miał on ważną misję - co roku z Hiszpanii wypływa potężna flota skarbów, która składa się w większości z ogromnych okrętów handlowych, wszak i w niej są potężne okręty wojenne, służące do ochraniania. Szpieg ma stworzyć niewielką siatkę, która swoim zasięgiem obejmie niewielki.. teren? Ciężko terenem to nazwać. Przeto będzie trzeba na tych statkach wojennych osadzić naszych agentów w geście choćby najprostszych majtków, działonowych, jakichkolwiek. Najłatwiej będzie to zrobić, wypatrując rekruterów - Ci jeżdżą zazwyczaj po knajpach i tawernach, rozpijają chłopów i lokalnych i zmuszają ich do podpisania karty werbunkowej. Należy to wykorzystać!
Jakakolwiek jednak, należy osadzić naszych ludziach w okrętach eskortowych floty skarbów hiszpańskiej, aby się tam zadomowili. W odpowiednim momencie będą mieć arcyważną misję - obezwładnić, uszkodzić, cokolwiek okręty wojenne eskorty. Przez cały czas mają nienagannie pracować, niczym się nie wyróżniać... no wszystko. Kiedy jednak otrzymają sygnał o nadpływającej naszej flocie, w gwarze (który zrodzi się, gdy flota skarbów zostanie zaatakowana), mają sabotować okręty wojenne - podpalać burty, żagle, podkładać ogień w składach prochu i amunicji, starać się obezwładnić te okręty za wszelką cenę!
Teraz jednak, niechaj idą zaciągnąć się do floty skarbów!
-
Wysyłasz jakąś flotę w eskorcie?
Chwilka bo nie do końca rozumiem. Transporty z hiszpańskich kolonii są regularne i z pewnością nie kursują wszystkie w jednym zgrupowaniu. Po za tym... skąd pewność, że transporty są chronione?
-
Ach, eskorta, zapomniałem - 1 Galeas i 1 Pinasa w eskorcie.
Akurat ta konkretna, flota skarbów, ZNANA WSZYSTKIM DOBRZE w tamtym okresie (bo jak ktoś korsarzył na Hiszpanach, to atakował flotę skarbów - złotą, srebrną, czy bursztynową, bo pływały regularnie, tymi samymi trasami, zawsze). I to było usankcjonowane twardo w hiszpańskim prawie, między innymi właśnie to zabetonowanie prawne floty skarbów wykorzystali swego czasu Holendrzy, aby zrównać z ziemią potęgę Hiszpanii.
-
Uważasz więc, że do kolonii w Ameryce wypływa raz w roku jedno zgrupowanie statków które jest właśnie tą Flotą Skarbów?
-
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hiszpa%C5%84ska_flota_skarb%C3%B3w
https://en.wikipedia.org/wiki/Spanish_treasure_fleet
Ja nie tylko tak uważam. Tak jest :D
-
Ano masz rację ;p Czyli tymus widocznie świadomie albo nie świadomie odszedł od tej procedury
-
Czyli... Czyli flota skarbów is revoked? Czy jak, bo nie rozumiem :o
-
Tymus nie używa okrętów do ochrony transportów czyli bez sensu byłoby posyłanie wszystkich okrętów razem 0-o. Uznajmy więc, że okręty kursują pojedynczo.
-
Aach, cóż... to zmienia postać rzeczy, stanowczo. Skoro kursują pojedynczo, to przerwanie połączenia kolonialnego będzie banałem, hah.
Ale nie o tym. W TAKIM RAZIE - ten mój agent leci do Niderlandów Hiszpańskich i tam się jako tako zadomawia. Na pewno będzie poszukiwać go kontrwywiad Hiszpanii, dlatego musi na siebie uważać, dostaje na drogę 2 sztuki złota.
Jego zadaniem, co oczywiste, będzie zbieranie Holendrów, Belgów, Flamandów i innych, którym hiszpańska dyktatura zbrzydła i którzy chcą zaznać prawdziwej wolności w Niderlandach. W przyszłości, wywoła on powstanie, ale to już... daleka idea.
-
CO DO STALI SZWEDZKIEJ
Szwedzi wysyłają nam stal i miedź po cenach produkcyjnych... tyle, ile pochłonie nasz rynek, niech chłonie. Reszta jednak nie zostanie zmarnotrawiona - wykorzystując nasze rozległe koneksje handlowe, przede wszystkim PRYWATNYCH kupców i handlarzy, rozpoczniemy zyskowne rozprowadzanie stali. Nasi kupcy uzyskają dostęp do transportów stali i miedzi i będą mogli je z zyskiem sprzedawać np. do Francji, do Włoch, czy nawet tak daleko, jak do Turcji Osmańskiej. Wykorzystajmy okazję!
-
Zyski z kolonii to na chwilę obecną: 13 sztuk złota co turę
-
Portugalia oraz Hiszpania zamknęła swoje porty i przystanie dla naszych okrętów. W portach Afrykańskich przed przybiciem do doków dokładnie sprawdzają skąd jest załoga. W ten sposób nasze okręty nie mogą kursować do kolonii i z powrotem. Jeśli tak dalej pójdzie, nasza kolonia zostanie odcięta.
-
Ślemy zatem posłańców do Maroka, z ofertą.
Otóż, chcielibyśmy złożyć Wam ofertę - statki handlowe płynące z Niderlandów do naszej kolonii uzyskają zgodę na wpływanie do Waszych portów. Wówczas, będą przywozić z Niderlandów przednią szwedzką stal, produkty tekstylne z Anglii i inne dobra, którymi będziemy u Was handlować, zaś w drodze powrotnej z kolonii - towary kolonialne różnej maści. Jesteście zainteresowani?
Co więcej, na okrętach wprowadza się nakaz zabierania ze sobą dużej ilości cytrusów i kapusty kiszonej. Te dwa towary żywieniowe zapobiegną rozwojowi szkorbutu i zapewnią możliwość dalszego podróżowania. Co więcej, wzorem chińskich wypraw, na statkach pływających do kolonii mają zostać wprowadzone niewielkie uprawy roślin jadalnych, aby również nieco wydłużyć trasy możliwe do pokonania. W przyszłej turze powstanie francuska kolonia w zatoce gwinejskiej, gdzie będziemy mogli mieć międzylądowanie.
-
Maroko zgadza się, jednak pomimo zastosowanych sposobów flota może nie dopłynąć.
PS. Francuska kolonia zostanie założona jeszcze w tym roku ^^
-
Cudownie więc teraz mamy kolejne międzylądowanie we francuskiej kolonii! Dotrą?
-
Tak.
-
1601
Czas na kolonizację! Jednak, nie taką zwyczajną. Wenecjanie wpadli z bronią do Buszmenów, którzy dzielnie się bronili, jednak nie mieli żadnych szans z przewagą technologiczną oponentów. My zaś jesteśmy cywilizowani, a nie jak Ci savages, Wenecjanie, dlatego zupełnie inaczej podejdziemy do tematu.
Nasz transport (nie płynący przez Kanał La Manche, tylko np. dookoła Anglii) przywiezie do kolonii 10 pkt. zbr. Wyślemy naszych posłów do Buszmenów, dzikiego ludu, z bardzo korzystną ofertą - rozpoczniemy z nimi handel wszystkim, co oni mają i wszystkim, co my mamy, a także nawiążemy relacje dyplomatyczne. Jeśli wyrażą taką wolę, przyłączą część ziem do nas, jeśli nie - no pressure.
Główna jednak propozycja jest taka - my pomożemy Buszmenom pokonać złych, biorących ich w niewolę Wenecjan, dostarczając im nowoczesne uzbrojenie i szkoląc ich w walce nim. W zamian oczekujemy lukratywnych umów handlowych, a także tego, że wszystkie obecne ziemie Wenecji w Południowej Afryce zostaną przekazane nam. Wówczas, zadbamy, aby nikt już Buszmenów jak zwierzęta nie wyłapywał i nie sprzedawał w niewolę, ani nie będzie zakłócać ich świętego spokoju.
Przerwanie dostaw z metropolii - zaopatrzenia, broni etc. powinno osłabić wenecjan w kolonii, o co zadbają nasi bereryjscy korsarze.
Jeżeli się zgodzą, przekazuję 10 sztuk złota i 10 pkt. zbr. na uzbrojenie tychże, dogadanie się z nimi, utworzenie szlaków handlowych i wyszkolenie ich. Z tym jednak, że wszystko mamy mieć pod kontrolą, aby się nagle przeciw nam nie obrócili...
-
hmm, czy dobrze rozumiem, że propozycja jest dla Buszmentów taka?:
1. Ty szkolisz i dozbrajasz ich
2. Oni pokonują dla Ciebie Wenecjan
3. Oni przekazują Ci ziemie Wenecjan
-
Jeszcze daje im bezpieczenstwo, pokoj i handel, a co do terytoriow Wenecji, to nie musze zabrac wszystkiego, tutaj moga nastapic negocjacje.
-
Oferta Buszmentów:
Terenami Wenecjan podzielicie się pół na pół.
Jeśli się zgodzisz musisz trochę dołożyć złota i uzbrojenia. Przynajmniej jeszcze po 10.
-
Dołożę w nezt turze, w next turze też miałby nastąpić atak dopiero, kiedy Wenecjanie zostaną odcięci.
Dobra, dzielimy się po pół my bierzemy te blizej morza, z Nową Wenecją.
-
Buszmeny się zgadzają.
-
W związku z nowym aneksem do umowy z Imperium Osmańskim, to znaczy - wydanie Niderlandom koncesji na handel tureckim zbożem kierujemy nowy deal. Otóż - nasze handlowce niechaj pływają od teraz do Imperium Osmanów i skupują koncesyjne zboże, aby następnie przewozić je do głodującej Anglii. Dzięki temu, nie tylko zarobimy na OKROPNIE deficytowym towarze w Anglii, ale również wspomożemy przyjaciół i być może zażegnamy ich wewnętrzny kryzys.
Tym niemniej - machino holenderska, ruszaj!
-
Hmm, no to musisz wysyłać eskortę z okrętami handlowymi, bo Hiszpanie i portugalczycy przy Gibraltarze Ci je rozwalą ;/