Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => Rozbicie Dzielnicowe => Wątek zaczęty przez: Movart w Stycznia 20, 2017, 00:03:36
-
Jako, że Papiestwo dołączyło do gry, a Księstwo Kaliskie żąda koronacji to zgodnie z średniowiecznymi realiami potrzebna jest jeszcze zgoda Cesarza. Dlatego chcielibyśmy aby on też znalazł się w rozgrywce.
-
Popieram !
-
Popieram.
-
Jeśli książę kaliski zdobyłby zgodę papieża to zgoda cesarza nie jest potrzebna. Tym bardziej, że aktualnie po pierwsze jest bezkrólewie w Rzeszy, po drugie wybrany w 1273 na cesarza Rudolf Habsburg był popierany przez papę.
-
Szybkie pytanie -> rozumiem, że o dodanie Papiestwa do naszej gry wnioskował któryś z książąt? Czemu w takim razie, nie zostali spytani o to wszyscy gracze, tak by mogli się oni na takie coś przygotować. Wygląda to wszystko, jakby część z księstw wiedząc o Twojej decyzji wcześniej się do niej przygotowała, a reszta nie miała na to czasu.
-
Papiestwo dodałem po rozmowie z Tymusem, bo uznałem, że dodanie papieża jest niezbędne w wypadku zamierzenia koronacji. Gdyby to był ktokolwiek inny kto powiedziałby mi o zamierzeniach koronacji też bym go dodał więc graczy nie pytałem. Tymusowi powiedziałem o tym, że dodam papiestwo 58 minut przed oficjalnym ogłoszeniem w ogłoszeniach. Nie wiem jak mógłby się ktokolwiek na to przygotować, ale przez 58 minut raczej nie da się wiele zrobić.
-
Czyli najpierw było zamierzenie koronacji, a później prośba o dodanie papiestwa jak mniemam z Twoich słów? Wiesz, gdyby Tymus nie konsultował tego z innymi swoimi stronnikami, nie zawarłby takiej prośby więc jednak czas na "przygotowanie" wyceniłbym na ponad te wspomniane 58 minut. Pozdrawiam.
-
Nie wiem jak moglibyście się do tego przygotować, bo między nami to póki co Tymus nawet nie wspominał papieżowi ani nikomu In Game o koronacji. Jeśli czujecie się pokrzywdzeni przeze mnie w jakiś sposób, wytłumaczcie w jaki i jak mogę Wam to zrekompensować.
-
Raczej chodzi o same stosunki z papiestwem, skoro teraz on jest na arenie międzynarodowej już nie tylko teoretycznie ale także praktycznie. Nasze działania względem chociażby duchowieństwa mogłyby wyglądać zgoła inaczej gdyby od początku on był. Jeśli oczywiście będzie to wpływać na stosunki z papiestwem (a obstawiam, że będzie).