Jakie uczucia... Kraków jest po to, żeby go gnębić i przypominać, że Wisła i Cracovia nie mogą nawet butów czyścić Legii. Żadnej litości dla Krakowa, gdyż przestał się liczyć w momencie gdy stolica prawilnie przeszła do Wawy i kiedy stali się prowincjonalnym miasteczkiem z mniejszą wagą niż Stargard czy Lidzbark Warmiński. Jedyne co maja to ziejącego smoka, który jest dość marny.
A tak na serio to Kraków jest dość brudny i zaniedbany. Nie mówię, że inne miasta takie nie są i nie wiem jak jest dokładnie teraz (ŚDM), ale byłem w Krakowie ostatnio styczniu 2016 i było tragicznie. Te żarty z powietrzem w Krakowie to nie żart i czasem jest to okropne. Oczywiście nie porównujmy do Meksyku czy jakiś chińskich miast średniej wielkości (5 mln). Rozumiem też, że to miasto jest w kotlinie, ale prawda jest taka, że problemem tego miasta jest totalny brak rozplanowania i brak dróg dla przepływu powietrza a po za tym upierdliwa kultura palenia wunglem, plastikiem i wszystkim czym da się jarać w piecu. Oczywiście to się zmienia, ale nadal różnica komfortu jest znaczna. Część dzielnic jest naprawdę zaniedbana, gdyż ostatnie inwestycje tam były za Gierka. Oczywiście mówi się, że "Praga w Warszawie to cośtam...", ale to wszystko się zmienia i Warszawa po prawej stronie też staje się atrakcyjna, bo pojawiają się nowe ciekawe miejsca jak choćby nasz Basen(Stadion) Narodowy xD Po za tym najwięcej firm, przedsiębiorstw oraz inwestycji jest w Wawie, nie mówiąc już o różnicy w średniej pensji w Wawie a innych miejscach. Podsumowując Wawa>Stargard>Lidzbark>Sosnowiec>Kraków
IvE ma racje.. Tam jest smog syf i brud. Ale ŚDM to chyba na cześć papieża, który mam nadzieje spoczywa w pokoju. Poza tym to nie wiem co ich skłoniło do Krakowa.
To ive byłeś w Krakowie czy nie?