Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: fullfun w Czerwca 05, 2016, 22:11:55
-
chodzi mi u o to, że chcę zdobyć swój zamek na moją własność. i tu jest pytanie czy chodzić na kampanie wojenne(zaliczyłem już z 5,a zamku dalej nie ma)
czy zebrać wielką zgraną armię i samemu coś podbić ??
-
Może spróbuj zwiększyć swoją renomę i stosunki z królem to wtedy będziesz dostawać zamki.
Jak na razie prośbami ostatnio dostałem wioskę.
Edit: Przy renomie ponad 200 dostałem zamek Praven jedyny mój zamek ale za to jaki.
-
Trochę dawno ale napiszę.
1. Nie proś o zamki bo nie warto, za mała kasa z podatków. Miasta lepsze.
2. Po zdobyciu danego miasta musisz oblecieć lordów i namówić ich do poparcia twojej kandydatury dlatego warto mieć wysokie relacje z królem i z lordami. Ja zbieram też honor bo podobno punkt honoru to punkt do relacji ze wszystkimi lordami przy minimalnych relacjach plus 1 (brak znaczka plus) jak masz zero to nic nie daje. Idziesz do lorda i pierwsze od góry, "Kto powinien otrzymać lenno" czy jakoś tak. O tym kto otrzyma to lenno nie decyduje król tylko "demokratyczne" wybory. Wszystko jedno czy latasz za armią (taniej) czy sam (Musisz zabrać więcej ludzi).
Ale jak sam podbijesz zamek to wielu powie że należy się temu co go zdobył. Więc czasami jak tylko poprosisz o podarowanie ci go w zamian za zdobycie go samotrzeć, król ci go odda.
Ale pierwszy sposób pewniejszy bo wiesz że masz poparcie, a tu pewności nigdy nie masz 100%.
-
Jeśli jakiś zamek ma zostać ci przydzielony, to zależy to głównie od twojego władcy, więc musisz mu się przypodobać m.in. jeżdżąc z nim na kampanie wojenne, wykonując dla niego zadania, dołączając się do bitew w których bierze udział, czy jeżdżąc na uczty przez niego ogranizowane. Jeżeli lubi cię tak, że wskaźnik jest 40 lub więcej zamek czy miasto nowopodbite wydaję się być pewnikiem. Zbieranie wielkiej armii jest zajęciem bardzo żmudnym i wymaga wielu godzin. Zakładam, że masz teraz Ok 100 ludzi. Polecam działać aktywnie jako wasal w królestwie, aż nie zbierzesz 200 ludzi, a wtedy to już pewnie utworzysz własne państwo. Najważniejsze jest to by jak najwięcej wasali cię lubiło, a jak jesteś wasalem to najważniejszy jest senior.
-
Jak czytam właśnie takie wpisy, to mam wrażenie że rozmawiamy o czymś w rodzaju conajmniej Europy Uniwersalnej, bo nawet w Total War nie ma co sobie zawracać głowy polityką.
Nie wiem, ale wychodzi na to, że wasze postacie w świecie przedstawionym to cierpiący na artretyzm okularnicy, za plecami których ludzie rzucają żartobliwe uwagi. Pewnie i tak ich nie widać za sterty papierów.
Ja nawet nie wiem co to znaczy punkty honoru, czy rozmowa z lordami.
Moja postać chodzi w zbroi ociekającej krwią, moje dylematy to topór czy miecz.
Zamek na własność zdobywałem dzięki drabinie.