Melodia (https://www.youtube.com/watch?v=A-YNLSRtMy8) na jakiś czas
Gdy pochwyciłeś Val ghule odstąpiły od Ciebie i tylko obserwowały, jak zaczynasz swój taniec z ich panią. Hill dawała się prowadzić, razem wspólnie odczuwaliście ekstazę płynącą z Waszych ciał. Raz po raz twój język wędrował po jej ciele, czułeś bijący z niej gorąc. Toreadorka przywarła do Ciebie swoim ciałem i za twoimi plecami skrzyżowała nogi, jakby nie chciała Cię wypuścić. Po chwili przesunąłeś się w górę i wasze usta spotkały się w pocałunku. Nie zważając na ghule, które wyszły z wanny i poszły przygotować Wam łoże poczułeś, że nikogo więcej nie pragniesz, tylko ciała Valentiny. Ta oderwała się od twoich warg i ugryzła Cię zmysłowo w ucho. Ty nie byłeś jej bierny i wszedłeś w nią. Poczułeś, jak ciało kainitki wygina się pod twoimi ruchami i usłyszałeś ciche wzdychnięcia Valentiny lecz w pewnym momencie głośno krzyknęła... Wiedziałeś, że byliście pisani dla siebie... a przynajmniej dla reszty tej nocy. Tymczasem ghule gdy upewniły się, że łoże jest przygotowane dla Was mijając Was jak najciszej weszły do jacuzzi i zajęły się sobą... Tymczasem Valentina odłączyła się od Ciebie, po czym wychodząc z wanny poprowadziła Cię na łoże. Obróciła tobą przed nim i delikatnym pchnięciem obaliła na pościel. Spojrzała się szybko na ghule, a te wiedziały że mają nie ingerować. Valentina doszła do Ciebie i ponownie zaczęliście zabawę... Trwało to aż do brzasku słońca, gdzie po wyczerpujących zabawach usnęliście w uścisku... A na obrzeżach Was położyły się ghule, jedna przytulając się do twoich pleców, druga do pleców Valentiny.