Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Archiwum Sesji RPG => Sesje RPG => [Świat Mroku] Wampir: Maskarada => Wątek zaczęty przez: Claudie w Marca 30, 2016, 19:17:47

Tytuł: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Marca 30, 2016, 19:17:47
Noc, jakiś czas przed północą. San Francisco, twoje mieszkanie.

Budzisz się nagle zlany potem. Wydawało Ci się, że ktoś obserwował Cię, jakby ktoś tutaj był w twoim mieszkaniu. Starasz się zebrać myśli, wszystko sobie wyjaśnić. Słyszysz wyraźnie, że na zewnątrz trwa ulewa (https://youtu.be/xoirXUhEpIo?t=1m54s), która nie wydaje się naturalna. Okno, które na pewno zamykałeś przed pójściem spać jest otwarte na oścież, ale z miejsca gdzie aktualnie jesteś nie dostrzegasz, czy są jakieś mokre ślady. Wszystko być może wydaje się podejrzane, ale przecież jest to nie pierwszy raz, gdy Matka Natura zaskakuje mieszkańców San Francisco. Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 09, 2016, 11:31:51
- Co jest? - wyszeptał David, nie dowierzając. Parę ostatnich tygodni mocno nadszarpnęło jego spokój wewnętrzny. Przez chwilę zastanawiał się, czy lepiej nie udawać, że nic się nie stało i spróbować ponownie zasnąć, ale przezwyciężył chwilowy lęk, wstał z łożka i ruszył do okna z zamiarem zamknięcia go. Starał się jednak wychwycić wszelkie podejrzane ślady i znaki... ktoś w końcu mógł wkraść się do domu przez okno.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 09, 2016, 15:08:39
Idąc do okna zauważasz, że zebrała się mała kałuża tuż przed nim. Tak jakby ktoś faktycznie stał dłużej w jednym miejscu i przyglądał się Tobie jak śpisz. Zamykając okno zauważyłeś odbicie dziwnej sylwetki, tak jakby stała przy drzwiach łączących twoją sypialnię z korytarzem. Odwracając się nagle jednak jej nie zauważasz. Wydaje Ci się, że nie jesteś sam w mieszkaniu. Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 09, 2016, 17:53:26
Puls Davida przyspieszył. Ktoś ewidentnie tu jest. Tylko kto? Złodziej? A może... nie, to bzdury - przerwał myśl i podjął decyzję: trzeba spróbować podkraść się w stronę korytarza. A potem spróbować zaskoczyć i powalić tajemniczego intruza, o ile rzeczywiście nadal tam jest.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 10, 2016, 13:42:55
Próbując podkraść się (http://i.imgur.com/qtOf3ED.jpg) przez przypadek poślizgnąłeś się na kałuży, która była w twoim pokoju. Tylko twoje  wysportowanie  (http://i.imgur.com/xNnVPjk.jpg) sprawiło, że nie przewróciłeś się i nie wydałeś żadnego hałasu przy tym. Wszystko wydaje Ci się mocno podejrzane. Skradając się w stronę korytarza nagle spostrzegasz, że jest wyjątkowo cicho. Za cicho nawet jak na mieszkanie w pojedynkę. Wychylając się z pokoju zauważasz uchylone drzwi wejściowe, tak jakby podejrzany intruz opuścił twoje lokum. Ale czy naprawdę? Co robisz - wychodzisz na klatkę schodową, czy dalej przeszukujesz mieszkanie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 10, 2016, 15:08:08
David wahał się. Jego niewidoczny wróg mógł być wszędzie... albo mogło go w ogóle nie być, mógł być po prostu senną zjawą. Po chwili stania w jednym miejscu, zdecydował, że najpierw zamknie drzwi, a później uda się po swoją broń i przeszuka dokładnie mieszkanie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 10, 2016, 16:03:29
Po zamknięciu drzwi wróciłeś do sypialni w celu odnalezienia swojego noża. Pamiętasz, że odkładałeś go pod poduszkę tak na wszelki wypadek, jakby jakiś tępy włamywacz postanowił włamać się do twojego mieszkania. Cichym krokiem podszedłeś do łóżka i wziąłeś nóż. Będąc lekko podbudowanym zaczynasz przeszukiwanie mieszkania. Zaczynasz od kuchni czy od salonu?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 10, 2016, 16:09:45
Wszelka logika wskazuje, że jeśli w rzeczywistości ktoś chciałby mnie okraść, udał by się do salonu. - stwierdził w myślach David. Było tam dużo drogich rzeczy, wszystkie nawiasem mówiąc za pieniądze rodziców. Tak, decyzja, by się tam udać, zdawała się być najrozsądniejsza, więc David prędko skierował w tamtą stronę swoje kroki.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 10, 2016, 16:35:16
Ruszyłeś do salonu. Gdy stanąłeś w drzwiach zauważyłeś, że wszystko jest poprzewracane, a na ścianie jest namalowany i podświetlony  dziwny uśmiech (https://40.media.tumblr.com/c62d24162aebce535a12c535137a6b44/tumblr_n5zv3oAJoT1rxart8o1_400.jpg), a zza sofy słyszysz śmiech (https://www.youtube.com/watch?v=ZBExQZ6HlJg&nohtml5=False). Co robisz? Podchodzisz do malunku, szukasz dalej swojego dziwnego przeciwnika czy jeszcze coś innego?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 12, 2016, 08:06:56
David najpierw wzdrygnął się na widok uśmiechu, a następnie puls mu przyspieszył po usłyszeniu śmiechu. Ruszył jednak bez wahania w kierunku sofy z nożem krzycząc:
- Wyłaź zza sofy sukinsynu!
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 12, 2016, 13:52:51
Podchodząc szybkim krokiem do sofy zauważasz, że dźwięk przestał się wydobywać. Dwoma susami doskoczyłeś do oparcia i spojrzałeś co jest za nim, lecz okazało się, że jest tam tylko radiomagnetofon. Buźka będąca na ścianie zanikła, a w jej miejscu pojawił się napis (http://static.tumblr.com/7cbfeb381971b7fe516c0477fb4c0fe8/edccmts/uDunm5fbq/tumblr_static_9nlel7gn8v8kgg0k0w8okkkcs.jpg).

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 13, 2016, 01:28:37
Co się dzieje, do cholery? - przemknęło przez głowę Davidowi. Czyżby padł ofiarą jakiegoś niewybrednego żartownisia, który skądś nagrywa całe zajście i śmieje się do rozpuku widząc jego bieganinę po pokoju pod wpływem strachu? - coraz kolejne to myśli przebiegały przez jego głowę, a strach zaczął bardzo powoli ustępować złości. Po chwili, czując serce łomoczące jakby miało zaraz wyskoczyć z klatki piersiowej, David obrócił się jednym ruchem i spojrzał tam, gdzie rzekomo patrzeć nie powinien. Zacisnął dłoń na rękojeści noża tak mocno, że pomimo adrenaliny poczuł ból.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 13, 2016, 18:02:02
Odwróciłeś się gwałtownie i ujrzałeś kogoś, kto wyglądał nienaturalnie (http://vignette4.wikia.nocookie.net/marveldatabase/images/5/55/Jared_Nomak_01.jpg/revision/latest?cb=20080821204720). Przestraszyłeś się go, lecz pod wpływem chwili zamachnąłeś się na niego nożem. Stwór uśmiechnął się paskudnie, lekko odsunął i potężnym kopnięciem odrzucił Cię na ścianę. Uderzyłeś w ścianę mocno, spadając za sofę. Straciłeś również swój nóż, który wypadł Ci z ręki pod wpływem uderzenia. Stwór podszedł do sofy i jedną ręką odrzucił ją na bok, po czym podszedł do Ciebie.
- Witaj Davidzie - powiedział osobnik. Barwa jego głosu przypominała szept, lecz była na tyle silna, że cała twoja odwaga uciekła z Ciebie. Osobnik stanął nad tobą, po czym przycisnął Ci szyję nogą. Patrzył z przyjemnością jak cierpisz. Gdy miotałeś się w miejscu, gdzie leżałeś osobnik spytał:
- Chcesz żyć, Davidzie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 13, 2016, 18:46:58
Nie minął pierwszy ból i otępienie po solidnym uderzeniu w ścianę, a David poczuł podeszwę buta na swojej krtani i jeszcze większy ból. Przez krótką chwilę miotał się na podłodze, usiłując znaleźć ulgę dla szyi i ucieczkę, lecz nic nie osiągnął. Po pierwszym szoku serce nadal biło jak oszalałe. Ledwo dosłyszał pytanie, a wyrażenie jakiejkolwiek odpowiedzi było jeszcze trudniejsze. W końcu wycharczał coś, co można było zinterpretować jako "tak".
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 13, 2016, 19:30:40
Stwór uśmiechnął się do Ciebie, po czym ściągnął swoją nogę z twojego gardła. Zacząłeś łapczywie łapać powietrze, lecz nie dane było Ci znaleźć chwili wytchnienia. Stwór złapał Cię za ramiona, po czym rzucił tobą ponownie, tym razem na resztki sofy. Sofa, pod wpływem wcześniejszych działań jak i również twojego nagłego spadnięcia na nią dzielnie się broniła, lecz nie była przygotowana na taki nagły atak i po prostu się zarwała. Gdy myślałeś, że to koniec, stwór doskoczył do Ciebie i wbił Ci się zębami w szyję. Chciałeś się bronić, lecz poczułeś, że życie zaczyna z Ciebie uchodzić. Twoje ciało zwiotczało, a ty z każdą uciekają kroplą krwi czułeś, że powoli umierasz, lecz również poczułeś niesamowitą ekstazę. Nigdy w życiu czegoś takiego nie czułeś. Po chwili, gdy świat zaszedł mgłą, a dźwięk został wytłumiony, usłyszałeś w swojej głowie słowa dobiegające jakby z daleka:
- Davidzie Jackson! Czy chcesz urodzić się na nowo jako osoba nadprzyrodzona?!
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 13, 2016, 22:38:23
David nie wiedział co się dzieje. Chyba umierał. Jednocześnie wszystkie jego zmysły były intensywnie atakowane, czuł radość, strach, uniesienie, złość - wszystko na raz. Nagle, wszystko jakby zniknęło, przestał cokolwiek słyszeć, widzieć i czuć, by nagle zobaczyć jasność przed oczami. Strach, nie wiedział właściwie przed czym, zaczął go obejmować. Usłyszał pytanie, odbiegające gdzieś z daleka. Pusty frazę, brzmiącą niczym chrześcijański akt chrztu. Zaczęło do niego docierać, że umarł i to zdanie nie ma chyba najmniejszego znaczenia. Ale pomimo tego, David uchwycił się tej myśli, tego zdania, i powiedział, nie wiadomo właściwie do kogo:
- Chcę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 14, 2016, 00:22:11
Muzyka na czas walki ;) (https://www.youtube.com/watch?v=IMTaoZSAMqc&nohtml5=False)

Czułeś, że z całych sił krzyknąłeś to jedno słowo. Stwór tylko spojrzał na Ciebie, po czym przejechał sobie zębem po kciuku i podał Ci na wargę kroplę swojej krwi, po czym odsunął się od twojego ciała i przygotował się do walki. Twoim ciałem wstrząsnął potężny spazm. Czułeś, jak wszystko w tobie umiera. Każdy organ obumarł, a serce stanęło. Czułeś jak coś dziwnego budzi się we wnętrzu Ciebie. Dziwna, nieokiełznana siła. Czułeś jej potęgę, jej siłę. Chciałeś ją obrócić przeciwko swojemu napastnikowi. Lecz poczułeś jeszcze coś dziwnego. Coś strasznego zaczęło się dziać z twoim ciałem. Włosy zaczęły Ci wypadać, skóra zaczęła rogowacieć a wyraz twarzy zaczął nabierać złości. Twoje paznokcie wydłużyły się i stwardniały, zamieniając się w potężną broń. Rozerwałeś z siebie koszulkę, zacząłeś obserwować swoje ciało. Zauważyłeś, że nabrało ono barwy trupio-bladej. Wtedy poczułeś ogrom swojej siły, a ty straciłeś panowanie nad ciałem. Coś prymitywnego przejęło kontrolę. Zobaczyłeś swojego napastnika i skoczyłeś (http://i.imgur.com/G3CKQFS.jpg) na niego. Stwór był przygotowany na to, przechwycił (http://i.imgur.com/i96rYY5.jpg) Cię w powietrzu i zaczął Cię okładać pięściami po ciele. W końcu przestał, złapał Cię za nogę i rzucił tobą o ścianę. Przebiłeś się przez nią i wylądowałeś na drugiej. Byłeś lekko oszołomiony, lecz stwór doskoczył do Ciebie i zaczął Cię uderzać (http://i.imgur.com/WhuiqrV.jpg) po wszystkich ważniejszych punktach na ciele. Wybroniłeś (http://i.imgur.com/UI4q3TE.jpg) się przed nimi na spokojnie i zauważyłeś w pewnej chwili jego przestój w ataku. Wkurwiło Cię robienie za worek treningowy i przy użyciu Potencji przywaliłeś Stworowi tak silnie, że poleciał on na sufit i wmontował się w niego. Wstałeś, i zauważyłeś, że chyba jest nieprzytomny. Wyrwał Ci się potężny ryk i doskoczyłeś (http://i.imgur.com/UI4q3TE.jpg) do niego z zamiarem przebicia się przez sufit i wylądowaniu na dachu. Udało Ci się to i wylądowaliście na śliskim dachu. Stwór ocknął się po tym kolejnym uderzeniu, widziałeś wyraźnie, że krwawi i chyba przeliczył się z tym starciem. Chciał Ci coś powiedzieć, lecz wypluł tylko krew i przygotował się na kolejny cios. Postanowiłeś dobiec (http://i.imgur.com/FQaWJ6t.jpg) do niego i udało Ci się to, nawet się nie poślizgnąłeś. Z rozpędu chciałeś zadać kolejny cios (http://i.imgur.com/aCwZBLq.jpg) w szczękę, lecz jednocześnie Stwór zadał Ci ten sam cios (http://i.imgur.com/ErG0kcB.jpg). Zaczęliście się bić, nie mogąc przejąć inicjatywę. W końcu Stwór kopnął Cię na tyle silnie, że odleciałeś na parę metrów po dachu i zacząłeś się zsuwać po nim. Nie mogąc znaleźć nigdzie punktu zaczepienia wbiłeś się jedną ręką w dach tak, by zatrzymać zsuwanie. Wtedy to Stwór podszedł do Ciebie, znowu zaczął Cię dusić i powiedział:
- Jackson, walcz z tą kurwą! Nie pozwól jej na całkowite przejęcie nad tobą kontrolą!
- GIIIŃ SKURWYSYNIE! - chciałeś krzyknąć, lecz czułeś jak powoli tracisz przytomność. Postawiłeś wszystko na jedną kartę i znów na potencji przyjebałeś w dach, tym razem drugą ręką tak, by się zawalił pod Wami. Stwór próbował odskoczyć (http://i.imgur.com/IKeuHoh.jpg), lecz uderzenie było tak silne i szybkie, że spadliście razem znów do twojego mieszkania. Zostaliście przysypani gruzem, lecz pierwszy otrząsnąłeś się z upadku. Zauważyłeś, że Stwór czołga się i zostawia wyraźny ślad krwi. Podszedłeś spokojnie do niego, kopnąłeś go tak, by się obrócił na plecy. Spojrzałeś na niego, a w jego oczach zobaczyłeś paniczny strach.
- David - powiedział ledwo Stwór - Nie... nie zabijaj mnie...
- Giń po prostu giń, skurwysynie - odrzekłeś i już miałeś dobić Stwora, lecz czułeś że pierwotna siła ustępuje zmęczeniu. Zrobiłeś jeszcze jeden krok, po czym upadłeś i straciłeś przytomność...
Stwór podciągnął się na rękach, wyciągnął niezniszczony o dziwo telefon i zadzwonił:
- Matthias, przyjedź do mieszkania Jacksona... - po czym sam zemdlał z obrażeń po walce.

Opisz swój sen
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 14, 2016, 16:51:58
David otworzył oczy. Pustka... nic nie widać. Wszechobecna ciemność. Nagle zaczyna otaczać go jasność, przechodząca w jaskrawy niebieski. To... ściana salonu w jego domu? Tyle, że o wiele większa, a on wisi w powietrzu. Nagle po ścianie zaczyna spływać krew, układając się najpierw w litery, a później całe słowa... Don't Look Behind You... David czuje ból w szyi... cieknie po niej obficie krew. Ktoś mu szepcze do ucha:
- Czy chcesz narodzić się na nowo?
I nagle zaczynają wypadać mu wszystkie włosy, twarz mu się zniekształca, paznokcie wydłużają. Czuje wściekłość. Rzuca się na ścianę, chce stąd wyjść, wystarczy, dość. Czuje ponownie ból i widzi ciemność. Upada. Powstaje. Przed oczami ma błyszczącą niczym neony, drgającą strukturę przypominającą wyglądem kroplę metalicznej cieczy. Ciecz zaczyna czerwienić się i chybotać. Wypada z formy i zalewa Davida. Jest jej więcej i więcej... pływa w basenie krwi. A może w morzu? Nie widać na horyzoncie jego krańców.  Nagle widnokrąg drastycznie się zmniejsza i kurczy, wszystko pochłania wszechogarniająca ciemność. David nurkuje w amarantowy akwen... widzi tylko czerwień. Nagle nawprost w niego wpada jakiś kształt.
- Jackson! Walcz z tą k***ą! - postać krzyczy... pomimo że pod wodą... lub krwią. David kroczy, stąpając po niczym, w stronę ciemnego kształtu. Gdy ma go na wyciągnięcie ręki, widzi... siebie? Niemożliwe! On tak nie wygląda... jak... jak potwór!
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 14, 2016, 17:37:55
Obudziłeś się gwałtownie, niczym gotowy do walki. Spostrzegłeś, że znajdujesz się nie we własnym mieszkaniu, tylko gdzieś w czyimś łóżku. Zacząłeś oglądać swoje ciało i wpadłeś w lekkie przerażenie. Sen zamienił się w koszmar na jawie, nie mogłeś w to uwierzyć. Palce i paznokcie znacznie się wydłużyły, twoja skóra przypominała barwę mleka. Nie czułeś bicia swojego serca, z przerażenia nawet przestałeś oddychać, ale mogłeś normalnie egzystować.  Rozejrzałeś się po pokoju i zauważyłeś brak okien. W pokoju znajdowała się szafa, komoda, biurko i duży porządny fotel. Zainteresował Cię brak lustra w wyposażeniu, ale może jest zawieszone w szafie? Wstałeś i od razu odczułeś zmiany. Czułeś się niczym nowo-narodzony, pomimo brzydoty roztoczonej po twoim ciele. Wstałeś i zacząłeś się ubierać. Było to zwykłe ubranie, takie jak każdy miał z ludzi. Po chwili drzwi otworzyły się, a w nich stanął ktoś dobrze Ci znany (http://vignette4.wikia.nocookie.net/marveldatabase/images/5/55/Jared_Nomak_01.jpg/revision/latest?cb=20080821204720). W pierwszej chwili chciałeś się rzucić na niego, lecz poczułeś dziwną więź z nim. Staliście tak i patrzeliście na siebie. Twój gość powiedział pierwszy:
- Witaj Davidzie. Przepraszam za to wszystko co się wydarzyło wczoraj, ale musiałem Cię ostatni raz ocenić. Zdałeś celująco - po czym stanął tak, by Cię przepuścić w drzwiach. Przeszedłeś przez nie i znalazłeś się w salonie, który również nie miał okien. Był za to duża brązowa sofa, kilka foteli i krzeseł oraz mnóstwo obrazów pozawieszanych na ścianach. Od małych po duże. Twój gospodarz pokazał Ci miejsce i powiedział:
- Proszę, usiądź. Wszystko Ci wyjaśnię - po czym sam usiadł na jednym z foteli. Usiadłeś i skierowałeś swój wzrok na gospodarza.
- Nazywam się Sandor Ragadvany i pochodzę z Węgier. Podobnie jak ty, jestem wampirem z klanu Nosferatu i wybrałem Ciebie jako swojego potomka. Podczas twojej przemiany stałeś się Dzieckiem Nocy, co oznacza, że praktycznie umarłeś dla świata ludzi. Dlaczego akurat ty? Spotkaliśmy się kilka tygodni temu, lecz tak naprawdę obserwuję Cię od paru lat. Obserwowałem twoją zmianę do otaczającego Cię świata, czytałem twoje wiersze... Możesz to uznać za stalking, ale wtedy wybrałem Cię na swojego potomka. Jak zapewne wiesz, kilka tygodni temu doszło prawie do pierwszego spotkania, lecz odpuściłem. Czemu spytasz? Sam jeszcze do końca nie wiem. Ale gdzie moje maniery, synu. Chcesz się czegoś napić? Niestety, samego alkoholu Ci nie dam, bo wiem, że twój obumarły organizm go nie przyjmie. Tacy jak ty czy ja piją alkohol wymieszany z vitae.. znaczy z krwią. By przeżyć, Davidzie, musimy pić krew. Ludzką, nie jesteśmy jakimiś barbarzyńcami, by spijać krew zwierzęcą... Pytaj Davidzie, jestem tutaj by Ci odpowiedzieć na wszelkie pytania, nawet te ciężkie dla Ciebie, jak i dla mnie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 14, 2016, 18:22:05
David nie mógł uwierzyć własnym uszom. Ja wampirem? Wampiry nie istnieją, bzdury! Z drugiej strony... nie wyglądam teraz, jak normalny człowiek... w ogóle nie wyglądam jak jakakolwiek istota żyjąca! - stwierdził w myślach, po czym po chwili zapytał rozmówcę:
- Czy ta zmiana mojego ciała... jest na stałe? I co to znaczy, że jestem wampirem z klanu Nosferatu? Wampiry dzielą się na klany?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 14, 2016, 18:54:14
- Tak Davidzie, ten wygląd zostaje już do końca naszych dni - odpowiedział Sandor - i tak, wampiry dzielą się na klany. Nasz klan, Nosferatu, należy do dużego przymierza zwanego Camarillą. Oprócz nas do nich należą jeszcze Ventrue, Brujah, Gangrele, Malkavianie, Tremere i Torreadorzy. Każdy z nich ma jakąś rolę w niej. My, pomimo naszego wyglądu jesteśmy uszami Camarilli. Jesteśmy szpiegami, wywiadowcami. A jeżeli trzeba, to nawet i jedną z pięści Camarilli. Gdyby porównać Camarillę do rycerza średniowiecznego, a klany do wyposażenia to Brujah są młotem, Gangrele tarczą, Ventrue hełmem, Torreadorzy przypinką od pięknej dziewczyny, Malkavy dziwną ciotką z pokręconymi myślami, Tremere sędziwym starcem znającym legendy a my sztyletem wyciąganym, by dobić swojego przeciwnika. A naszym przeciwnikiem są klany z Sabatu oraz odszczepieńcy innych klanów należących do nich. Wystrzegaj ich się jak ognia! Jeżeli spotkasz kogoś, kto należy do Sabatu, bądź masz podejrzenie że współpracuje z nimi, poinformuj mnie o tym! Są oczywiście też klany niezależne - Assamici, Wyznawcy Seta, Giovanni i Ravnosi - po czym Sandor wstał i podszedł do jednego z obrazów, przedstawiających czyiś portret - Naszym miastem rządzi od dłuższego czasu Książę z klanu Ventrue. Jest on potężnym i starym kainitą, ale dzięki niemu możemy pojawiać się w Elizjum. Nie jest tak restrykcyjny jak inni władcy innych miast należących do Camarilli, on rozumie z czym mierzymy się codziennie, Davidzie. Mamy swojego przedstawiciela w Primogenie, jak i również własnego Protegowanego. Protegowanego poznasz późn...
- A może od razu, Sandorze? - powiedział nowy głos. Spojrzeliście obydwoje w stronę głosu i ujrzeliście kolejnego Nosferatu (http://ewolnavi.weebly.com/uploads/2/3/3/2/23322630/1251345_orig.jpg?247). Wyczułeś, że jest on silniejszy od twojego ojca.
- Nie przedstawisz mnie, Sandorze? - spytał.
- Przepraszam panie. Nie sądziłem, że tak szybko postanowisz odwiedzić mój dom.
- Matthias mnie poinformował, że udało Ci się spokrewnić twojego wybrańca.
- Przepraszam panie. Davidzie, poznaj Mike Williamsa, Protegowanego naszego klanu. Zaoferować coś do picia, panie?
- Dziękuję, tym razem odmówię. Wpadłem tylko na chwilę, by poznać twojego syna. Odezwiesz się Davidzie, czy wolisz pozostać niemy? A może faktycznie jesteś niemy? - po czym gardłowo się zaśmiał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 15, 2016, 00:50:24
David nigdy nie należał do osób, które pod wpływem pierwszego lepszego wyzwiska czy kpiny odpowiadał tym samym, więc po pierwszej irytacji nie powiedział nic, tylko doczekał chwilę i odezwał się:
- Nie jestem niemy. Zawsze wolałem po prostu słuchać, niż mówić.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 15, 2016, 01:28:15
Mike przestał się śmiać, wysłuchał Cię i powiedział:
- To dobrze, że wolisz słuchać. Umiejętne słuchanie to ważna rzecz w naszym klanie. Będzie z Ciebie dobry szpieg, Davidzie. O ile oczywiście będziesz pilnym uczniem i Sandor odpowiednio Cię wyszkoli. Obserwuj go uważnie i bierz do swojej głowy wszystkie jego rady, a przeżyjesz w tym dzikim świecie - po czym skierował swoje spojrzenie na twojego ojca - będę się zbierał, Sandorze. Kiedy przedstawisz swojego syna Księciu?
- Jeżeli będzie chciał, to jeszcze dzisiaj.
- Dobrze. Niech wie, że przybyło mu kolejne ucho w podziemiu - po czym Mike pożegnał się z twoim ojcem i wyszedł z mieszkania. Sandor pozamykał wszystkie zamki, sprawdził je ponownie, po czym podszedł do sofy i usiadł na niej.
- Dziwny jest nasz Protegowany. Gdziekolwiek się o nim wspomni, pojawia się wtedy. Ale cóż, taka robota szpiega, by być niewidzialnym. Chcesz o coś spytać? Tak, planowałem by w najbliższym czasie przedstawić Cię Księciu. Jest to jedna z zasad Tradycji. Zapamiętaj teraz, co Ci powiem.
Tradycja Pierwsza: Maskarada. Nie ujawnisz swej natury tym, co ze Krwi nie są. Czyniąc tak, swego dziedzictwa Krwi się wyrzekasz.
Tradycja Druga: Domena. Domena rzeczą twoją jest. Szacunek tobie winni są wszyscy, kiedy w niej się znajdują. Podważać twego słowa nie wolno nikomu, kiedy w twej domenie jest.
Tradycja Trzecia: Progenitura. Możesz być ojcem jeno za przyzwoleniem Starszego twego. Jeśli innego stworzysz bez przyzwolenia twego Starszego, ty i potomek zgładzeni będziecie.
Tradycja Czwarta: Opieka. Twymi własnymi dziećmi są ci, których sam kreujesz. Póki potomka swego spod opieki nie wypuścisz, rozkazywać mu będziesz w sprawach wszelkich. Jego zaś grzechy twoimi będą.
Tradycja Piąta: Gościnność. Szanuje domenę cudzą. Kiedy w obce miasto przybędziesz, przedstawisz się temu, kto nim włada. Bez zgody jego nikim tam jesteś.
Tradycja Szósta: Destrukcja. Nie będziesz zabiła nikogo rodzaju swego. Prawo destrukcji jeno Starszemu twemu przysługuje. Jeno najstarszy pośród was Krwawe Łowy zarządzić może.
Gdy wypowiedział te zdania, Sandor wyraźnie zmienił swoje nastawienie. Rozejrzał się po pomieszczeniu, spojrzał na Ciebie i powiedział:
- Chcesz się o coś zapytać, synu mój?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 15, 2016, 01:47:57
Przez mgliste wspomnienia z ostatnich paru dni szczególnie przebijało się jedno w pamięci Davida.
- Co stało się po tym, jak mnie... zabiłeś? Poczułem jednocześnie wielką wściekłość i siłę... kazałeś mi z czymś walczyć. Co się wtedy stało? - zapytał Ojca.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 15, 2016, 18:41:54
- Opanowała Cię Bestia - odpowiedział Sandor, po czym poruszał przez chwilę prawym ramieniem i kontynuował - Jest to stan szału, nad którym nie panujesz od początku. Musisz nauczyć zwalczać ją w sobie każdej nocy. Jeżeli poddasz się jej, mogą ucierpieć wszyscy dookoła Ciebie, a nawet ty sam. Możesz wtedy czuć niesamowitą potęgę, ale twój mózg jest wyłączony. Będziesz walczył z nią wewnątrz siebie. A teraz pytanie innego pokroju. Czy czujesz się głodny? Nie możesz już spożywać zwykłego jedzenia, będziesz musiał nauczyć się polować. Krew, zwana przez nas Vitae jest tym, co nas utrzymuje przy życiu. Pomimo naszego zewnętrznego "piękna" nie pijemy krwi trupów bądź zwierząt. Nie jesteśmy do końca barbarzyńcami. Z czasem nauczysz się wyróżniać pewne aspekty Vitae. Niektóra będzie bogatsza, inna może być słabsza, skażona czymś. A więc powtórzę pytanie. Czy czujesz się głodny?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 15, 2016, 20:21:02
Pytanie uświadomiło Davidowi, jak duży głód czuł. Ile czasu minęło od walki? Trudno powiedzieć.
- Tak, jestem głodny. Pijemy krew... z ludzi? - zadał pytanie, po chwili wahania. Pić krew z ludzi? Brzmiało to w jego uszach co najmniej... dziwnie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 15, 2016, 21:08:41
- Owszem, pijemy z ludzi - odpowiedział - spróbuj parę razy wysunąć i schować swoje zęby. Zaraz wracam - po czym wyszedł z salonu. Idąc za radą kilka razy wysunąłeś i schowałeś zęby. Nie było to aż tak trudne. Wydawało Ci się, że jest to wręcz naturalne. Po krótkim czasie wrócił Sandor, niosąc jakiegoś mężczyznę, po czym puścił go. Zauważyłeś, że człowiek od razu zmienił pozycję tak, by być na kolanach.
- Spróbuj synu. Jeżeli go zabijesz, trudno. Nikt nie będzie szukał tego śmiecia - po czym podszedł do ściany i oparł się o nią. - Pamiętaj jedno. Wbicie się w szyję to nie wszystko. Gdy będziesz pił jego krew Bestia spróbuje Cię zaatakować. Musisz tak wypić z niego krew, by jednocześnie go nie zabić, uspokoić swój głód i opanować Bestię. Dasz radę?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 15, 2016, 22:49:39
David, jeśli to w ogóle możliwe, zbladł. Wahał się i właściwie czuł tak, jakby zaraz miał dokonać aktu kanibalizmu. Ostrzeżenie przed tą "Bestią", bynajmniej go nie uspokoiło. Nie chciał zawieść Ojca w tak prostej, zdawałoby się, czynności. Wreszcie w odpowiedzi na postawione pytanie skinął tylko głową, nic nie mówiąc, po czym podszedł do człowieka i, czując się nadal niepewnie, wbił wysunięte wcześniej kły w jego szyję. Miał nadzieję, że wszystko będzie przebiegało spokojnie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 15, 2016, 23:00:37
Czułeś jak krew, którą spijałeś napełnia Cię siłą. Na początku było trudno, lecz z każdym kolejnym wciągnięciem było coraz łatwiej. Ale czułeś coś jeszcze. Zacząłeś czuć, jak budzi się w Tobie pierwotny instynkt zabójcy. Czułeś to podczas przemiany. To Bestia starała się Ciebie opanować. Starałeś się ją zwalczyć i udało (http://i.imgur.com/CkcAEr2.jpg) Ci się. Oderwałeś się od szyi i zauważyłeś, że krew dalej leje się z szyi ofiary. Spojrzałeś przerażonym wzrokiem na ojca, a on tylko uśmiechnął się i powiedział:
- Zaliż teraz jego ranę. Nasza ślina potrafi wyleczyć mniejsze rany.
Jak powiedział tak zrobiłeś. Zauważyłeś, że jego rana zasklepiła się i praktycznie nie było po niej śladu. Mężczyzna żył jeszcze, lecz widać było, że niezbyt dobrze się czuje. Ojciec podszedł do niego, założył mu ponownie worek i strzelił go w twarz tak, że tamten zemdlał.
- Pierwsze karmienie mamy z głowy. Jak się czujesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 15, 2016, 23:36:18
- Trochę dziwnie. To jest człowiek... jak ja do niedawna. A pomimo tego żywię się nim... wiesz o co mi chodzi? - zapytał wreszcie po krótkiej pauzie. Zrozumiałe wyrażanie swoich myśli nigdy nie było najmocniejszą stroną Davida.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 15, 2016, 23:40:39
- Przyzwyczaisz się Davidzie - powiedział Sandor - Jesteś dopiero pierwszą noc kainitą. Jeszcze wiele przed tobą nauki, ale trzeba dopełnić zasad Tradycji. Jesteś gotowy poznać władcę naszego świata nad ziemią? Bo świata podziemnego praktycznie poznałeś - po czym Sandor zaczął się śmiać z własnego żartu, lekko nie zrozumiałego dla Ciebie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 15, 2016, 23:59:30
- Jestem gotowy, jak myślę - stwierdził. Na żart niespecjalnie zwrócił uwagę, odpłynął już myślami próbując usystematyzować wszystko co dotychczas usłyszał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 16, 2016, 00:22:16
- Tylko przebierz się najpierw. W szafie powinny być odpowiednie ubrania. Przede wszystkim weź bluzę z głębokim kapturem. Pójdziemy i tak kanałami, ale później może być nieciekawie - powiedział Sandor, po czym odwrócił się od Ciebie, podszedł do nieprzytomnego mężczyzny i chwycił go za nogę i tak go pociągnął do wyjścia. Ty tymczasem wróciłeś do swojego pokoju i podszedłeś do szafy. Ubrań było sporo i zmieniłeś je na glany (http://kropa.iai-shop.com/data/gfx/pictures/medium/0/2/27520_1.jpg), spodnie (http://bazarek.gallery/345593/17566/3212293/250_9321230684f86847187476.jpg), bluzę z kapturem (http://img.szafa.pl/ubrania/1/014338341/1364042853/bluza-zwykla-z-kapturem-czarna.jpg) i ramoneskę (http://sklep.prospeed.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_a1c6effb32e45dc4cead9c5fcf601ac8.jpg). Po ubraniu się coś Cię tknęło i odsunąłeś jedną z szuflad. Zauważyłeś, że są tam twoje rzeczy. Wziąłeś ze sobą portfel, telefon komórkowy, nóż z pochwą i pistolet Ruger P89 z trzema magazynkami i kaburą. Wszystko to odpowiednio pochowałeś bądź przymocowałeś i wyszedłeś z pokoju. Twój Ojciec już czekał na Ciebie, skinął Ci głową na uznanie i wyszliście z mieszkania. Spostrzegłeś, że przed mieszkaniem w kanałach stoi motocykl do jazdy terenowej. Ojciec wsiadł na niego i powiedział do Ciebie:
- Nie ociągaj się. Tak będzie najszybciej po kanałach - uśmiechnął się jadowicie i odpalił silnik. Wsiadłeś za nim i chwyciłeś się tyłu motocykla. Po chwili ruszyliście. Gdy jechaliście kanałami zauważyłeś, że twój ojciec bardzo dobrze się czuł. Widocznie jest to jego nie pierwsza taka przejażdżka. Po pewnym czasie przeskoczyliście nad jakąś dziurą ( w kanałach i jeszcze dziury? Ach ta infrastruktura poddrogowa ;) ) i wskoczyliście na tory metra. Jechaliście tak przez jakiś czas, lecz nagle stało się bardzo jasno przed wami. Gdybyś był człowiekiem, to pewnie miałbyś już pełne gacie obsrane. Lecz twój ojciec przyspieszył jeszcze bardziej. Myślałeś, że go całkowicie powaliło, lecz nagle on skręcił i wpadliście w kolejną dziurę w ścianie. Dziękując wszystkim znanym Ci bogom za umiejętności twojego ojca jechaliście dalej. Po półgodzinie dojechaliście do miejsca, którym by można nazwać podziemnym parkingiem. Podjechaliście na wolne miejsce i zsiedliście. Nogi miałeś jak z waty, a gdy spostrzegł to twój ojciec, to tylko się zaśmiał.
- Potrzebujesz chwili, Davidzie? Tak było najszybciej. Jak wrócimy do mieszkania, to dam Ci kopię tuneli pod miastem. Przydadzą Ci się zapewne w przyszłości, dopóki nie zapamiętasz ich.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 16, 2016, 00:44:28
- Dz-dziękuję - odparł tylko. Sam miał prawo jazdy, ba, miał nawet kategorię na motocykl i nieraz nim jeździł. Ale takiej przejażdżki, jaką zafundował mu Ojciec, jeszcze w życiu... a właściwie to nieżyciu również - nie widział. Szybko jednak doprowadził się do porządku, w końcu jest facetem i nie powinien wymiękać.
- Którędy teraz? - zapytał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 16, 2016, 01:06:53
- Przejdziemy jeszcze kawałek kanałami i wejdziemy do strefy w Elizjum przeznaczoną dla nas - odpowiedział, po czym wskazał Ci kierunek marszu i poszedł pierwszy -  Wiesz, raczej z naszym wyglądem nie możemy się zjawić pośród ludzi. Owszem, możemy wychodzić na powierzchnię i bawić się w górnej strefie, ale tylko wtedy gdy Elizjum jest zamknięte dla śmiertelnych. Dla śmiertelnych klub nazywa się "Odkupienie". Dla nas jest to miejsce neutralne. Kawałek podłogi i kilka ścian, gdzie najwięksi wrogowie mogą odpocząć i nikt nie ma prawa ich ruszyć. Całym klubem, jak i miastem rządzi Książę z klanu Ventrue, Scott Blackburn. Jest w cholerę od nas silniejszy, lecz respektuje nasze podziemne królestwo. Ba, był na tyle wyrozumiały, że otworzył dla nas specjalną część pod ziemią tak, by Nosferatu też mogły się poczuć we wspólnocie. Owszem, rzadko kto schodzi do nas, najczęściej to jakieś Pariasy bądź Malkavianie. Chyba, że ktoś potrzebuje czegoś od nas to wiesz, sam się musi fatygować - po czym zamilkł i prowadził Cię różnymi odnogami i kanałami. Po krótkim czasie doszliście do ogromnych pancernych wrót, które były otworzone. Weszliście do środka i odczułeś zmianę klimatu. Potęga, jak i wszędobylski spokój panował w tym miejscu. Zauważyłeś, że pełno w tym miejscu podobnych twojego rodzaju. Ładniejsi, straszniejsi, powykręcani, wyprostowani, nienaturalnie wysocy, karły, mężczyźni, kobiety. Twój ojciec z kilkoma przywitał się na odległość, po czym poprowadził Cię do dobrze oświetlonej windy. Przed windą stał jeden Nosferatu nienaturalnych rozmiarów, który was zatrzymał:
- Witaj Otto - powiedział twój "stary" - dzisiaj ty na warcie?
- Jak widać - odparł strażnik - rozumiem, że do Księcia?
- Owszem. Proszę zapowiedź mnie i mojego syna, Davida Jacksona, że prosimy o spotkanie z Księciem.
- Chwila - po czym przycisnął koralik do ucha i chwilę pogadał z nim. Po krótkim momencie drzwi windy otworzyły się a strażnik was przepuścił. Weszliście do windy i pojechaliście na górę. Zauważyłeś, że brakuje przycisku pod napisem "Powierzchnia". Gdy twój ojciec to zauważył powiedział:
- To na wypadek, jakby ktoś wpadł na tyle szalony pomysł, by zdradził Maskaradę.
Po chwili winda zatrzymała się i wysiedliście z niej. Zauważyłeś, że za biurkiem siedzi mężczyzna (http://www.baku-panda.org/bounce/morgan_doyle.png) i patrzy się na was. Jak zauważyłeś, nic go nie ruszyło wasz wygląd. Poczułeś od niego potęgę i siłę, jaka panowała wcześniej w klubie na dole. Książę wstał i powiedział:
- Witajcie. Proszę, usiądźcie - po czym wskazał wam fotele, a sam usiadł na swoim. Usiedliście na wyznaczonych wam miejscach i Książę kontynuował:
- Jak widać, udało Ci się spokrewnić wybrańca, Sandorze.
- Tak Książę. Chociaż nie było łatwo.
- Aż taki silny? - Po czym spojrzał na Ciebie.
- Owszem, trochę zniszczyliśmy pewno mieszkanie, ale zajęliśmy się tym.
- Dziękuję. A może nowy się przedstawi? Chcesz coś powiedzieć, Davidzie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 16, 2016, 10:43:10
David odpowiedział:
- Jestem David Jackson, ale jak zgaduję, większość ważniejszych osób wie już od jakiegoś czasu jak się nazywam. To zaszczyt móc cię poznać Książę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 16, 2016, 12:21:42
- Dobrze, że dołączyłeś do nas. Silnych Nosferatu nigdy nie za wiele, szczególnie w dzisiejszych czasach - odpowiedział Książę, po czym wcisnął jeden z guzików od swojej strony i wysunęła się otwarta księga (http://vignette4.wikia.nocookie.net/evil/images/c/c4/The-Mummy-Hamunaptra-Book-of-the-Dead-1.jpg/revision/latest?cb=20150421100452) na podstawie. Spostrzegłeś, że było ona otworzona na stronach z Ventrue. Książę przysunął sobie księgę, przerzucił jedną z zakładek i ujrzałeś nazwiska w tabeli Nosferatu. Książę wypełnił kolejną rubrykę twoim imieniem i nazwiskiem oraz imieniem i nazwiskiem twojego ojca, po czym ją zamknął, a księga się schowała ponownie w blacie.
- Oficjalnie witaj wśród naszej społeczności, neonato - powiedział Książę, po czym skierował swój wzrok na Sandora - Gratuluję Ci mocnego syna. Idźcie teraz świętować. Za parę minut Elizjum zostanie zamknięte dla ludzi, także będziecie mogli wyjść na powierzchnię.
- Dzię.. dziękuję Książę - odpowiedział Sandor, po czym wstał, głęboko się ukłonił, spojrzał na Ciebie i skierował się do windy. Również wstałeś, ukłoniłeś się i podążyłeś za swoim ojcem. Jechaliście w milczeniu windą, ale odczułeś, że twój ojciec jest zadowolony. Gdy winda zjechała to podziemi, wyszliście i skierowaliście się do baru. Po chwili usiedliście, a twój ojciec zamówił drink z Vitae.
- Napijesz się czegoś synu? Gdy faktycznie zostanie Elizjum zamknięte dla ludzi, możemy tam się przenieść. Nie będzie zdziwienia.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 16, 2016, 12:33:08
- Tak, chyba się czegoś napiję... polecasz coś? - spytał Ojca David, myślami będąc nadal przy Księciu. Gdy był jeszcze człowiekiem, zdarzało mu się parokrotnie przekonywać ludzi, by robili to, co on chciał. W jakimśtam stopniu, sztukę perswazji miał opanowaną. Lecz Książę roztacza pewną... aurę, która sprawiała że biła od niego jakaś pewność i potęga, której nie można było odmówić. Ciekawe, czy da się tę sztukę jakoś opanować...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 16, 2016, 13:30:31
- Ogólnie musisz sam określić, ile twój zniszczony organizm wytrzyma - odpowiedział Sandor, po czym zamówił to samo, co sobie - Prędzej czy później będziesz musiał zwrócić to, co wpuścisz w siebie z vitae. Dlatego trzeba zachowywać proporcje. Ja np. piję drinka złożonego z 2/3 vitae i 1/3 szkockiej - po chwili barman, w którym wyczułeś coś dziwnego, nietypowego podał Ci drink. Nie był to człowiek, ale również nie kainita. Czułeś coś dziwnego w nim. Twój ojciec wziął szklankę do ręki, po czym stuknął o twoją i spytał się:
- To co, za znajomość? Trochę źle rozpoczęliśmy ją, ale miejmy nadzieję, że będzie coraz lepiej.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 16, 2016, 13:45:02
- Za znajomośc - odpowiedział Ojcu i spróbował wypić. Alkohol nigdy mu nie smakował, na imprezy w czasach szkolnych też zresztą nie chodził. Po paru minutach nie wytrzymał i zapytał się półgłosem:
- Ten barman... kim on jest? Jest jakiś... inny. To nie wampir, ani zwykły człowiek.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 16, 2016, 14:03:25
- On? On jest ghulem, służącym zarządcy Elizjum - odpowiedział Sandor i kontynuował - Widzisz, w Elizjum występuje również obsada ludzka, którzy obsługują tylko śmiertelnych. Nas, kainitów obsługują właśnie ghule. W potocznym znaczeniu tego słowa są to niewolnicy, którzy mają słuchać swojego pana za wszelką cenę. Od czasu do czasu pojawiają się informacje, że ghule zbuntowały się przeciwko swojemu panu... I kończą najczęściej jak on - po czym wypił drinka i spojrzał się po reszcie pomieszczenia. Po chwili zauważyliście, że lampka świecąca nad barem zmieniła swoją barwę z czerwonej na zieloną.
- Oho, ludzie zostali już wyprowadzeni - stwierdził twój ojciec - Idziemy na górę? Zobaczysz przy okazji resztę klanów należących do Camarilli.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 16, 2016, 14:39:40
David przytaknął i wstał, kierując się za Ojcem na górę.
- Ten... ghul nie był w żaden sposób skrępowany czy przywiązany do baru. Jaką mamy gwarancję, że będzie całkowicie posłuszny? - zapytał Sandora. Po chwili dodał:
- Czy człowiek z którego dzisiaj piłem, był twoim ghulem?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 16, 2016, 19:51:09
- Nie jest tobie ani mnie posłuszny, tylko swojemu panu - odpowiedział Sandor, kierując się do schodów by wejść na powierzchnię i kontynuował - Tak właśnie działają ghule. Możesz mieć więcej niż jednego, tylko musisz pamiętać o regularnym nagradzaniu go swoim vitae. Dla ghula jest to największa nagroda, każde złoto i materia przestają się liczyć przy tym. I nie, ten śmieć nie był moim ghulem. Póki co ich nie potrzebuję. Ale tak, niektórzy z nas mają taką ochronę. Większość powierzchniowców ma swoich niewolników. Z wszelakim przeznaczeniem dla nich - powiedział twój ojciec, po czym zaczęliście wchodzić po schodach. Coraz wyraźniej słyszałeś melodię (https://youtu.be/r6DIyc0Ic-s?t=19s). Po krótkiej wspinaczce minęliście duże otwarte drzwi i wyszliście na powierzchnię. Zauważyłeś, że powierzchniowa część różni się od tej przeznaczonej dla was. Jest... jest agresywniejsza. W centralnej części klubu był parkiet, na którym aktualnie bawili się sami kainici. Ponad nimi, na specjalnej platformie zauważyłeś DJ'a, który był podobnej siły co ty. Po bokach klubu były specjalne loże, dzięki którym można było nabyć trochę prywatności. Odeszliście na bok i spostrzegłeś, że są jeszcze jedne schody prowadzące na piętro. Pomimo opuszczenia przez ludzi klubu dalej był on wypełniony. Widocznie część kainitów potrafi bawić się tylko we własnym gronie...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 17, 2016, 12:22:45
Przejście do tematu "Sesja Wspólna".
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 22, 2016, 13:36:25
Twój ojciec znów widowiskowo, lecz bezpiecznie zawiózł Was do mieszkania. Tym razem nie było powtórki z wagonami metra, dojechaliście po kilkunastu minutach. Zaparkował motocyklem, a po chwili weszliście do mieszkania. Gdy odwiesiliście swoje płaszcze spytał:
- Możesz mi powiedzieć, co się Tobie przytrafiło? Rozumiem, że pierwsza noc i Cię mogło ponosić, ale wyglądasz jakbyś wrócił po jakiejś większej bitwie. Potrzebujesz uzupełnić vitae?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 22, 2016, 16:28:13
- Vitae? Chyba... - David już miał odpowiedzieć, że nie, gdy zdał sobie sprawę jak bardzo jest zmęczony i głodny po walce, a później pomocy Kaulderowi.
- ... tak. To była ciężka noc. A więc zasadniczo, badałem z tym, no, Kaulderem, innym wampirem, dach budynku naprzeciw klubu - David postanowił pominąć wstydliwy dla niego początek ich znajomości - i wtedy rzuciły się na nas jakieś dwa dziwne psy. Kaulder spadł z dachu i został pogryziony. Ja sobie poradziłem i zabiłem jednego z tych psów, ale on wtedy... po prostu rozsypał się w proch. Co to za stworzenie było? - zapytał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 22, 2016, 16:37:04
Sandor podszedł do lodówki, wyciągnął z niej butelkę i podał Ci ją. Na pytanie odpowiedział:
- Podejrzewam ghula. Widzisz, nie tylko ludzi można zamieniać w "niewolników". Również i zwierzęta. A jeżeli rozsypał się w proch, to znaczy że zadałeś mu cios w serce na tyle silny, że rozpadło się ono. Widocznie pies był hodowany do walki. Na mój nos pachnie to Sabatem i magią. Powinieneś z kimś to skonsultować, najlepiej z klanu Tremere. Oni się znają na magii i mogą Ci co nieco powiedzieć. No i w mieście grasują bandy Sabatu. Na dworcu przy King Street doszło do ataku. Nie wiem jeszcze kto kogo zaatakował, ale dla mediów ludzi poszło w świat, że to znowu Al Kaida uderzyła. Wyśpij się Davidzie. Następnego wieczoru może się nie zobaczymy od razu, mam spotkanie z Mikiem. Pewnie będzie spotkanie na temat poczynań Sabatu. Ale nic, masz swoje "zadanie", że tak się wyrażę. Dobranoc Davidzie - po czym wstał i poszedł do swojej sypialni. Gdy osuszyłeś butelkę do zera [odzyskałeś 3 pkt krwi] poczułeś się mocno senny. Ledwo doczłapałeś się do swojego pokoju. Zdążyłeś tylko ściągnąć bluzę z koszulką oraz odłożyłeś broń na szafkę nocną i padłeś jak kłoda. Zasnąłeś...

KONIEC NOCY DRUGIEJ

Obudziłeś się w miarę wypoczęty. Owszem, gdy wstałeś usłyszałeś echo metra przejeżdżającego z normalną prędkością, lecz pod ziemią dobrze niosło dźwięk. Przypomniałeś sobie, że twój ojciec miał udać się w swoich sprawach, a ty też miałeś coś do zrobienia. Wstałeś, ubrałeś się w swoje ciuchy, zabrałeś sprzęt.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 22, 2016, 16:48:37
David postanowił zacząć od analizy efektów walki. Dokładnie przygląda się, czy ubranie nie jest zakrwawione lub nie ma w nim dziur, w końcu wczoraj, gdy był świeżo po walce, mógł nie zobaczyć wszystkiego. Następnie sprawdza swojego Rugera, jeśli nie jest przeładowany, to przeładowywuje go. Na koniec ogląda swój nóż, jest zapewne ubrudzony zwierzęcą krwią, więc go czyści. Kiedy dokładnie zbada już stan swojego ekwipunku, postanawia dotrzeć do Elizjum. Na pewno znajdzie się tam jakiś przedstawiciel klanu Tremere - stwierdził w myślach. Tylko jak poznać, który wampir jest z którego klanu? No... i oby nie pamiętali wczorajszego zdarzenia sprzed wejścia do komnaty Księcia...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 22, 2016, 16:55:17
Po głębszej analizie stwierdzasz, że ubranie jest całe. Ot, gdzieniegdzie jeszcze lekko opylone, ale strzepnąłeś je porządnie i było "prawie" jak nowe. Chwilę Ci zajęło sprawdzenie pistoletu, doładowałeś amunicję do magazynku, zabezpieczyłeś go i schowałeś do kabury. Nóż o dziwo nie był mocno zachlapany, lecz starannie wytarłeś go z krwi i naostrzyłeś go odpowiednio. Będąc gotowy i zastanawiając się nad swoim pytaniem zauważyłeś, że są dodatkowe klucze do mieszkania oraz mapa. Pewnie twój ojciec zostawił Ci zapasowy komplet byś miał na własność. Wziąłeś wszystko, po czym wyszedłeś z mieszkania i zamknąłeś drzwi. Zauważyłeś, że nie ma motocyklu, widocznie Sandor go wziął. Wyposażony w mapę podziemia miasta skierowałeś się w stronę Elizjum. Bez większych przygód dotarłeś do znajomych Ci wrót po czterdziestu minutach. Spojrzałeś na zegarek, dochodziła 22:00. Gdy wszedłeś do podziemnego Elizjum zauważyłeś, że nad barem świeci się czerwone światło, czyli w Elizjum są przedstawiciele ludzi.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 22, 2016, 17:01:26
David trochę zmarkotniał na widok światła, bo niespecjalnie wiedział co w takiej sytuacji zrobić. W końcu postanowił zamówić coś do picia i poczekać, aż lampa zmieni kolor.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 22, 2016, 17:11:32
Gdy przysiadłeś przy barze podszedł do Ciebie barman, który obsługiwał Cię wczoraj. Zamówiłeś drinka, po czym podał Ci go. Gdy podążył za twoim spojrzeniem w kierunku lampki zapytał:
- Ma pan coś do przekazania na powierzchnię?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 22, 2016, 17:27:25
Davida zaskoczył taki obrót spraw, ale ucieszył się, że sprawy same się rozwiązały w tak prosty sposób.
- Owszem. Pilnie potrzebny mi jest jakiś Tremere - powiedział barmanowi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 22, 2016, 17:29:54
Barman sięgnął po słuchawkę telefonu, po czym porozmawiał chwilę przez nią i ją odłożył. Po chwili powiedział:
- Niestety, aktualnie nie ma nikogo z klanu Tremere. Czy jeszcze jakoś pomóc?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Kwietnia 22, 2016, 17:48:35
- Nieee... w takim wypadku, to już nieważne - stwierdził zrezygnowany David i powrócił do picia. Nagle wpadł na pomysł.Przecież wczoraj dostałem numer do Kauldera! Już po chwili wybierał numer na swoim telefonie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Kwietnia 22, 2016, 18:11:23
Przejście do tematu wspólnego.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 17, 2016, 18:02:39
Wróciłeś Davidzie do Elizjum, oczywiście musiałeś przejść chwilę kanałami i znalazłeś się w części podziemnej. Nad barem zapalona była czerwona lampka, a przy samym barze spostrzegłeś swojego ojca, który siedział sam i popijał jakiś napój. Praktycznie poza nim i barmanem nikogo więcej nie było.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 17, 2016, 18:13:38
David podszedł do Ojca i powiedział:
- Byliśmy w tym schronisku... eksperymentują tam na tych psach i robią z nich ghule. Widziałem tam jakiegoś dziwnego kainitę, chyba z Sabatu. Trzeba chyba dać Księciu znać? - zapytał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 17, 2016, 19:22:00
- Nie dzisiaj - odpowiedział twój ojciec - dzisiaj już Księcia nie ma w Elizjum, pewnie szykuje się do snu. My też powinniśmy. Jutro z wieczora zaczniesz prowadzić śledztwo... Poza tym skąd wiesz, że jest z Sabatu? Wyróżniał się czymś? Zresztą, nie rozmawiajmy o tego tematach tutaj, pogadamy o tym na spokojnie w mieszkaniu - po czym wstał, uregulował rachunek i poprowadził Cię do wyjścia. Wsiedliście na motocykl i ponownie efektownie dotarliście do domu. Siedliście w salonie i spytał:
- Mamy jeszcze chwilę, możemy pogadać o tym kainicie. Co robił, jak wyglądał?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 17, 2016, 22:44:13
- No, właściwie to tylko przyglądał się, jak weterynarz wstrzykiwał coś tylko psom, a potem podał im swoją krew... ale wyglądał tak... hmm... trochę jak mężczyzna z opisu Kauldera. I... jakby to powiedzieć... tak jakby wyczułem, że jest zły... to znaczy właściwie nie wyczułem, tylko... mmm... odniosłem takie wrażenie - zakończył kulawo, plącząc się w swoich słowach.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 17, 2016, 22:50:26
- Jak wyglądał? Zapamiętałeś coś z jego wyglądu? Cechy charakterystyczne, chód? Poza tym widzę, że coś Cię trapi. Wygadasz się swojemu ojcu, czy wolisz pozostawić to by Ci ciążyło? - spytał Sandor.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 17, 2016, 23:07:33
- Mmm... z tego co pamiętam, wyglądał mniej więcej tak (http://3.bp.blogspot.com/-qJ2X49yDYSI/U2LSo4ESayI/AAAAAAAABMQ/EN7-Mp2wTmo/s1600/tzimisce.PNG) - odpowiedział na pytanie, omijając ostatnie z pytań.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 17, 2016, 23:13:11
- Hmh, to dziwne ale przypomina mi kogoś - odpowiedział Sandor - Nic, sprawdzę ten trop we własnym zakresie. Poza tym widzę, że uciekasz oczami. Co się stało? Jeżeli coś zrobiłeś, muszę wiedzieć jak Cię przed tym zabezpieczyć.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 17, 2016, 23:23:26
- Noo... więc... - David zawahał się. Nie był pewien czy chce o tym mówić Ojcu. Ostatecznie jednak podjął zaczęty temat:
- W schronisku zabiłem człowieka. Ochroniarza. Niepotrzebnie... mogłem go ogłuszyć. Ale jakoś tak... pod wpływem chwili... zabiłem go.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 17, 2016, 23:37:14
- Pamiętasz może jego imię i nazwisko? Jak wyglądał, ile miał lat? - spytał twój ojciec, wyraźnie lekko poddenerwowany.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 17, 2016, 23:50:01
- Był... był stary. Chyba już na emeryturze.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 17, 2016, 23:53:04
- Nie ułatwiasz mi zadanie, Davidzie - odpowiedział Sandor, po czym wstał i zaczął chodzić po salonie... Po chwili milczenia powiedział:
- Będziesz musiał na parę nocy pozostać w mieszkaniu. Sprawa musi przycichnąć. Masz pewność, że nikt Cię nie widział? Kamery, świadkowie, cokolwiek? Czym go zabiłeś? Nożem, pistoletem, udusiłeś go?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 18, 2016, 00:08:49
- Nie, nikt mnie raczej nie widział... w tamtym pomieszczeniu nie było chyba kamer. A innych ludzi na pewno tam nie było... zabiłem go nożem.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 18, 2016, 00:15:04
- Nożem, nożem... - odpowiedział Sandor - tak jak powiedziałem, sprawa musi przycichnąć. Postaram się wybadać, kto będzie zajmował się tym morderstwem. Tak Davidzie, morderstwem. Bo nie uwierzę, że zabicie tego człowieka było jedynym wyjściem. Nic, pożywienie będziesz miał zapewnione, ale przez jedną - dwie noce nie wychylaj się z podziemi. Siedź w Elizjum, badaj kanały. Zostawię Ci motocykl, naucz się też nim jeździć po kanałach. Być może sprawię Ci podobny dla twojego łatwiejszego transportu. Idź już spać, bądź co bądź niedługo świt - po czym sam poszedł do swojej sypialni. Ty również poszedłeś za radą ojca do siebie, po czym rzuciłeś ubranie w kąt i walnąłeś się na wyrko. Usnąłeś.

Opisz swój sen, proszę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 01:02:01
David przemykał ulicą, od cienia do cienia. Mrok rozcinały poświaty lamp. Dotarł do skrzyżowania. Rozejrzał się. Na wprost czy w bok? W bok... to dobra droga. Byle szybko. Trzeba się spieszyć. Drzwi. Trzeba przez nie przejść. Zamknięte? Musi przejść. Da się je wyważyć? Nic z tego. Trzeba przejść! A może wytrychem? Nie... nie ma wytrychu. To bez sensu. Nagle... drzwi same się otworzyły.  Jeszcze głębszy mrok. Nic nie widać. Co to? Głosy...? Tak, to głosy. Rosły w siłę. Przeradzały się w krzyk. "Potwór! Morderca!" Potwór? David obmacał swoje ciało. Potwór. Odmieniec. Łysy, brzydki, zniekształcony. "Morderca" rozległo się w jego głowie jeszcze raz. Wyostrzył wzrok tak jak mógł. To ochroniarz... stary ochroniarz. Krwawi. Posoka wycieka obfitym strumieniem z klatki piersiowej. Mężczyzna upada na ziemię. Jego głowa... odłącza się od zwłok i turla się w stronę Davida. "MORDERCA" zdaje się wybrzmiewać. Coraz głośniej i głośniej...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 01:19:25
Obudziłeś się z krzykiem na ustach. Rozejrzałeś się nerwowo i zauważyłeś, że jesteś w znanym Ci pokoju mieszkania Sandora. Ale czy to prawda? A może to ułuda. Wstałeś szybko i zacząłeś dotykać meble. Czyli jednak to nie ułuda. Gdy stałeś tak przed szafą, drzwi do pokoju otworzyły się i wszedł twój ojciec. Gdy Cię zobaczył, powiedział:
- Noo, widzę że tak się przejąłeś swoim morderstwem, że postanowiłeś wpaść w lekki letarg. Spałeś kilka dni, synu. Ale nic, pociągnąłem za odpowiednie sznurki tu i tam i śledztwo pójdzie gdzieś w martwe tory. Co nie znaczy, że z twoim wyglądem możesz paradować po ulicy - po czym się zaśmiał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 01:59:02
- Powiedzmy, że już się domyśliłem - odparł. Nigdy nie przykładał specjalnej uwagi do swojego wyglądu i tego, co inni ludzie o nim sądzą, ale świadomość bycia innym nie tylko dla ludzi, ale też dla reszty wampirów nie napawała go pozytywnymi uczuciami. Chcąc pozbyć się niezbyt miłych myśli, postanowił podjąć inny temat:
- A z tym motocyklem, to jak będzie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 07:23:26
- A co, chciałbyś mieć własny? - spytał Sandor, opierając się o ramę drzwi - Tak Ci śpieszno, by ścigać się z wagonami metra? Być może jest, być może go nie ma. Zależy, co planujesz zrobić.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 13:10:33
- Przede wszystkim chciałbym wyrobić się w jeździe w metrze. Umiem jeździć motocyklem, ale zgaduję że jazda tutaj trochę się różni.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 13:16:27
- Cóż, najlepiej uczyć się na błędach. Ale owszem, mój motocykl został... zmodyfikowany - odpowiedział - W podziemiach nie ma sensu rozwijać ogromnych prędkości. Liczy się przede wszystkim przyspieszenie, zwrotność oraz natychmiastowa ocena sytuacji. Tutaj nie ma miejsca na błędy. Raz źle ocenisz sytuację i możesz nie dożyć następnej nocy, gdy wagon metra wciągnie Cię pod siebie. Mapę którą dostałeś ode mnie powinieneś znać na pamięć. Są również tam zaznaczone miejsca, gdzie spokojnie możesz wyjechać na powierzchnię. Przygotuj się odpowiednio, przede wszystkim ubierz się. Zaczekam na Ciebie na "zewnątrz" - po czym obrócił się i wyszedł z pokoju...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 13:40:40
David ubrał się i wyciągnął mapę z kieszeni. Uważnie przyjrzał się jej, starając się zapamiętać wszystkie ważne miejsca, przede wszystkim bezpieczne wyjazdy.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 13:56:38
Starałeś się zapamiętać większość ważniejszych miejsc, które może będziesz musiał w przyszłości wykorzystać. Póki co schowałeś mapę do wewnętrznej kieszeni ramoneski i wyszedłeś z mieszkania. Przed nim poza motocyklem twoja ojca stał jeszcze inny (http://www.motorcyclespecs.co.za/Gallery%20B/KTM%20500%20EXC%2003.jpg).
- Ten dla Ciebie - powiedział Sandor, rzucając Ci kluczyki. Po chwili odpalił silnik swojego i rzucił - Tylko się nie zgub - po czym pojechał przed siebie tunelem...

Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 14:57:10
David wskoczył na motocykl i ruszył za Ojcem, starając się nie zgubić.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 15:26:23
[https://www.youtube.com/watch?v=2Z3X-X-cuaI]Muzyka[/url] na czas jazdy ;)

Starałeś się trzymać motocykla twojego ojca, ale pierwej musiałeś wyczuć własny środek transportu. Po jakichś paruset metrach miałeś wyczucie, jak nim szarpie, kiedy odpowiednio przyspieszyć, a kiedy zacząć hamować. Po jakimś czasie zjechaliście na tory metra, starałeś się wsłuchać czy czasem nic was nie będzie goniło. Twój ojciec prowadził z wyczuciem, zauważał gdy zaczynałeś odstawać i przyspieszał, gdy byłeś niebezpiecznie blisko niego. Małe skoki, jazda po podkładach, przemykanie wąskimi ścieżkami... Po kilkunastu minutach szaleńczej jazdy, dojechaliście do pewnego rozdroża. Twój ojciec zatrzymał się i zaczekał na Ciebie. Gdy zrównałeś się z nim powiedział:
- Na prawo mamy wylot do jednego z tuneli na plaży, bardzo łatwo stamtąd się dostać na powierzchnię. Na lewo z kolei będziemy mieć jeszcze kilkaset metrów jazdy i wylecimy w pobliżu szpitala dla skośnookich w Chinatown. Gdzie chcesz się udać? Chyba, że chcesz poszukać tego gościa, co widziałeś go w tym schronisku, wtedy albo pojedziemy do Księcia, niech będzie chociaż raz przydatny, albo do naszego Protegowanego, może sam będzie co-nieco wiedział.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 16:27:03
- Skupmy się na tym typie ze schroniska. Wiesz gdzie może być Protegowany? Myślę, że warto najpierw do niego się udać.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 17:01:33
- Cóż, jeżeli go nie będzie u siebie, to może u Primogena - powiedział Sandor - W sumie jesteśmy bliżej jego "domostwa", a może nam się poszczęści? Tylko się nie zgub. W pewnym momencie będzie niebezpieczna kładka, trzeba przejechać po niej pewnie i bez zatrzymania się. Jeżeli stwierdzisz, że jest zbyt niebezpieczna dla Ciebie, zostaw po prostu motocykl po swojej stronie brzegu i przejdź po niej... - po czym zaśmiał się i ruszył swoją drogą. Ruszyłeś za nim, starając się nie zgubić go z pola widzenia. Po jakimś czasie dojechaliście do wylotu z podziemi, a twoim oczom ukazała się wspomniana wcześniej kładka, pod którą nie było widać, co się dokładnie znajduje. Kładka ciągnęła się kilkadziesiąt metrów nad przepaścią... Za nią rozciągał się dom, o ile można nazwać domem tę budowlę, która tam się znajdowała. W jednym z okien świeciło się światło, widocznie Primogen był w domu. Twój ojciec spojrzał się na Ciebie i powiedział:
- Kilku kainitów już zwiedzało dno. Niestety, nikt jeszcze nie przeżył, by powiedzieć co tam się dokładnie znajduje. Więc do zobaczenia po drugiej stronie - po czym cofnął się trochę motocyklem, po czym z werwą wjechał na kładkę. Widziałeś, jak ona pod wpływem ciężaru lekko się przechylała na prawo i lewo, niczym niestabilna dźwignia... Po chwili twój ojciec zatrzymał się po drugiej, zaparkował pojazdem i zszedł z niego, po czym zamachał do Ciebie zachęcając Cię do tego samego.

Co robisz? Wybierasz ostrzejszą opcję czyli przejazd motocyklem, czy bezpieczniejsze przejście po nim własnymi nogami?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 18:50:10
David zatrzymał się i przyjrzał kładce. Ojciec przejechał niemalże bezproblemowo, kładka jednakże się chwiała. Z drugiej strony, David nie pierwszy raz przecież jedzie motocyklem. Gestykulacja Sandora tylko zachęcała do podjęcia ryzyka. Ostatecznie, nikt raczej mi stąd motocyklu nie ukradnie. Chyba - stwierdził w myślach. Ostatecznie, doszedł do wniosku, że ryzyko nie jest warte tej jednej próby i ruszył na piechotę w stronę kładki.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 19:17:50
Zostawiłeś motocykl pod ścianą. Ostatni raz rozejrzałeś się, czy czasem nikt Cię nie obserwuje. Zaufałeś temu, że w sumie jesteś na terenie Primogena klanowego, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie kradł z jego domeny... Powoli podszedłeś do kładki, od niechcenia spojrzałeś się w dół. Tak jak powiedział Sandor - niczego nie dało się tam dojrzeć. Najpierw postawiłeś jedną nogę, potem drugą i tak powoli zacząłeś przesuwać się po kładce. Czułeś, że jest lekko niestabilna, ale jeżeli ojciec przejechał po niej bez problemu, to przejście na piechotę powinno być łatwiejsze... Powinno, bo w pewnym momencie zachwiałeś się niebezpiecznie. Na szczęście opanowałeś (http://i.imgur.com/cbnVkIQ.jpg) ruchy i ponownie zacząłeś się przesuwać. Gdy byłeś kilka metrów przed końcem znowu się zachwiałeś, lecz postanowiłeś wykorzystać to i jednym sprawnym skokiem (http://i.imgur.com/Th3G0tc.jpg) wylądowałeś po drugiej stronie kładki. Twój ojciec podszedł do Ciebie, położył Ci rękę na twoim ramieniu i powiedział:
- Aleś mi napędził stracha, gdy Cię zachwiało pierwszy raz. Nie wiem, czy zdążyłbym Cię uratować przed "nicością". Ale nic, jesteś cały i zdrowy, nie rób mi takich numerów następnym razem, ok?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 21:54:53
- Skoro Primogen ceni prywatność, nie mógł mostu zwodzonego tutaj zrobić? - zapytał z głupia frant David, nadal trochę zestresowany przejściem przez belkę.
- Nie mam ochoty na więcej takich numerów póki co, więc mogę ci to nawet obiecać - dodał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 22:17:25
- A jak wrócisz na drugą stronę? Zejdziesz na dół? - zaśmiał się Sandor i poprowadził Cię do drzwi głównych. Zapukał, po czym po chwili otworzył wam nosferatu (http://41.media.tumblr.com/c66bdd063547686ff2a5bd6b61269df5/tumblr_mpmunwuWLQ1rdzoovo1_1280.jpg). Był dużo potężniejszy od Ciebie. Zauważyłeś, że twój ojciec ukłonił się głęboko i powiedział:
- Dobry wieczór, baronie. Czy ma baron chwilę czasu dla mnie i dla mojego syna?
- Tak, tak... Wejdźcie
- powiedział głębokim głosem, po czym wpuścił was do środka. Weszliście do salonu, który umeblowany był na styl późnego baroku. Stanął przed Wami, i twój ojciec rozpoczął:
- Jak wiesz panie, nazywam się Sandor Ragadvany. To jest mój syn neonata, David Jackson. Przychodzimy do Ciebie z prośbą. A tak naprawdę to mój syn.
- Rozumiem. No, powiedz nowicjuszu, co Cię sprowadza w moje progi? -
spytał baron.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 22:40:09
- Chodzi o to - zaczął David trochę nerwowo - że parę dni temu, gdy doszło do walk z Sabatem, z pewnym Venture odkryliśmy coś podejrzanego. Wszystko zaczęło się od tego, że mój towarzysz zobaczył w Elizjum tajemniczą postać. Gdy wyszliśmy na zewnątrz, znowu go zobaczył, na dachu przeciwległego budynku. Udaliśmy się tam, żeby zbadać ślady. Ledwo tam weszliśmy, a rzuciły się na nas dwa ogar Sabatu. Ostatecznie nie zbadaliśmy śladów, bo Venture został ranny i musiałem pomóc mu wrócić do Elizjum. Następnego dnia... to znaczy nocy, udaliśmy się za radą mojego Ojca do schroniska dla zwierząt. Udało mi się dostać do środka i zauważyłem, że tamtejsze psy są faszerowane jakimiś środkami, po czym jakiś kainita, nawiasem mówiąc pasujący mniej więcej do tajemniczego osobnika z dachu wyglądem, daje im swoją krew. Mężczyzna miał długie czarne włosy i brodę, ubrany też był całkiem na czarno, a rękawice miał hmm... jakby z metalu, zakończone pazurami. Niestety, nic więcej nie zobaczyłem. Wydaje mi się, że to może być ktoś z Sabatu... ale nie mam jeszcze pewnych dowodów.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 22:42:15
- Metalowe szpony powiadasz - odezwał się baron, po czym się zamyślił. Po chwili spytał - Taką niczym Kruger z tych tanich horrorów?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 20, 2016, 22:58:21
- Tak... tak. Bardzo podobną - odpowiedział David, zastanawiając się ile lat może mieć Primogen i czy inni wiekowi kainici są równie obeznani we współczesnej kinematografii.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 20, 2016, 23:04:37
- Coś jeszcze miał charakterystycznego? - dopytywał baron - Chód, słowa, gesty? W dzisiejszych czasach każdy może mieć metalowe szpony...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 21, 2016, 00:02:51
- Niestety, nie miałem okazji przyjrzeć mu się dokładnie. To wszystko co zauważyłem.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 21, 2016, 00:07:41
- Rozumiem, że nie miałeś okazji zrobić zdjęcia? Nie wiele przekazujesz, wiele oczekujesz - stwierdził baron, po czym kontynuował - Oskarżenia mocne, nie każdy przeciwko Camarilli musi być sabatnikiem. Rozpoznałeś chociaż, z którego klanu pochodził?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 21, 2016, 00:18:41
- Niestety, tego też nie rozpoznałem - przyznał David.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 21, 2016, 00:29:27
- Podsumowując. Oceniasz swoją obserwację tym, że to musiał być sabatnik, ponieważ jakieś ogary was zaatakowały - powiedział baron, po czym kontynuował - Do tego opisujesz mi kainitę, który pewnie ma coś na sumieniu, ale z tego co pamiętam to nie było zakazu ghulować psy. Mylę się? A może chcesz powiedzieć, że młody nowicjusz jest przekonany na pewno, że to był sabatnik, nie rozpoznając do jakiego klanu należy? Takie oskarżenia wiele przynoszą zła. Chcesz jeszcze coś dodać, młodzieńcze? A może masz jakiś dowód, który potwierdzałby twoje słowa?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 21, 2016, 11:37:54
- Wiem, jak to musi brzmieć - zaczął - ale poprosiliśmy o ekspertyzę pewną Tremere i również stwierdziła, że to były ogar Sabatu. Z jakiegoś powodu znalazły się w całkowicie innym miejscu, niż toczyły się walki i raczej nie bez powodu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 21, 2016, 12:03:20
- Tremere! Wszędzie Ci Tremere! - odparł podniesionym głosem baron - A skąd ona może być tego pewna, była z Tobą wtedy? Jeżeli to by były prawdziwe ogary Sabatu, nie stał byś tutaj teraz! Niesłychane, po prostu niesłychane... Wysuwasz ciężkie działa, nie mając do nich prochu i kul, nowicjuszu. Poszedłeś dalej za tym kainitą? Obserwowałeś go dłużej? A może to był po prostu parias, który tworzy sobie watahę dla własnych celów? I do tego jeszcze sprawa tych zajść na dworcu... Po czym stwierdzasz, że obydwa ataki były ze sobą związane?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 21, 2016, 13:07:46
- No cóż, nie mogę zaprzeczyć, że duża część tego co powiedziałem, to tylko domysły, a jeszcze nie dowody. A co do związków między tymi dwiema sytuacjami... nie wierzę, że tej samej nocy, kiedy doszło do walk z Sabatnikami, ich dwa ogary znajdowały się zupełnie przypadkowo naprzeciw siedziby Księcia. Może miały po prostu obserwować Elizjum? Oczywiście,  to tylko hipoteza, niestety.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 21, 2016, 13:31:56
- Będę miał na uwadze twoje przemyślenia nowicjuszu - odpowiedział baron - Poinformuję również Protegowanego, nie musicie się do niego wybierać. Czy to wszystko, co macie do mnie?
- Nie panie - odpowiedział Sandor - Dziękujemy Ci, że poświęciłeś dla nas swój cenny czas - po czym ukłonił się baronowi i wyszliście na zewnątrz. Podeszliście do motocykla Sandora w milczeniu. Gdy wsiadł na niego, spytał się Ciebie:
- Spodziewałeś się jego reakcji, czy myślałeś że we wszystko uwierzy, ot tak? I czy idziesz na piechotę po kładce, czy jedziesz ze mną na drugą stronę?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 21, 2016, 17:11:56
- Hmm... cała historia brzmiała logicznie... tak przynajmniej mi się wcześniej zdawało - stwierdził David i również wsiadł na motocykl.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 21, 2016, 17:24:11
Gdy odpalał silnik, powiedział - Widzisz, starej daty kainitów nie tak łatwo przekonać. Ale sprawdzi to, każde podejrzenie sprawdza, nawet najsłabsze - po czym odpalił go, zawrócił pojazdem i powiedział "Trzymaj się mocno!" Po czym z werwą ruszył przez kładkę. Starałeś się nie patrzeć w dół, ale było to silniejsze od Ciebie. Czułeś, jak motocykl przechyla się razem z kładką, lecz po kilku chwilach (które dłużyły się dla Ciebie jak godziny) przejechaliście bezpiecznie przez nią. Zatrzymał się przed twoim motocyklem i powiedział:
- Noo, nie było tak strasznie. Planujesz coś jeszcze na dzisiaj?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 21, 2016, 17:31:29
- Nieee... nic na dzisiaj nie planowałem - odparł.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 21, 2016, 17:34:17
- To tak jak ja. Ale Primogen został poinformowany, może chciałbyś porozmawiać z Protegowanym? Może będzie "łaskawszy" dla Ciebie - powiedział Sandor.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 22, 2016, 00:26:01
- Hmm... no nie wiem, jakoś po tym spotkaniu nie widzę specjalnych szans. W sumie... ostatecznie nie ma i tak co robić, a zawsze to trochę więcej praktyki w jeździe po kanałach. Dobrze, jedźmy do Protegowanego - powiedział David i przesiadł się na swój motocykl.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 22, 2016, 00:33:22
- Powinien być w Elizjum, zawsze tam jest by słuchać plotek. No i blisko centrum wydarzeń - po czym ruszył przed siebie. Jechałeś za nim, cały czas zachowując bezpieczną odległość. Po jakimś czasie dojechaliście do Elizjum, po drodze ścigając się z wagonami metra, innymi amatorami podziemnych przygód czy po prostu jeżdżąc i klucząc między wyrwami i i dziurami. Zaparkowaliście, po czym weszliście do baru. Twój wzrok od razu powędrował na lampkę, niestety ta dalej była czerwona. Z głośników leciała melodia (https://www.youtube.com/watch?v=wUK3vqzECaA). W jednym z kątów zauważyliście Protegowanego, rozmawiał z innym nosferatu. Po chwili ten inny odszedł, a wy mieliście wolną chwilę.
- Idź do niego - powiedział Sandor - Spróbuj załatwić to bez przyzwoitki, poczekam przy barze - po czym podszedł do niego i coś zamówił. Zauważyłeś, że Mike jest zadowolony...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 23, 2016, 22:18:20
David podszedł do stolika Protegowanego i przywitał się:
- Dobry wieczór! Jestem David, syn Sandora, pamięta mnie pan? - po chwili zaczął mówić dalej:
- Mam pewną... delikatną sprawę. Powiedzmy, że przypuszczenia na temat Sabatu... ale to przypuszczenia. Nie mam jeszcze dowodów - zaznaczył.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 23, 2016, 22:21:33
- Oczywiście, że pamiętam. Siadaj - po czym wskazał Ci miejsce. Gdy usiadłeś na przeciwko niego, usłyszałeś pytanie - Co Cię do mnie sprowadza? W każdym przypuszczeniu jest ziarno prawdy. A jeżeli chodzi o Sabat, to pewnie są dwa ziarna.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 23, 2016, 22:51:20
- Cóż, więc zacznę od tego, że parę dni temu, dokładniej rzecz biorąc to w noc gdy doszło do walk z Sabatem, wspólnie z jednym Venture weszliśmy na dach budynku naprzeciw Elizjum. Twierdził, że zobaczył tam jakąś tajemniczą postać, która obserwowała go już w Elizjum. Gdy już się tam znaleźliśmy, rozdzieliliśmy się by poszukać śladów. Zaatakowały nas dwa psy, ogary Sabatu, jak później stwierdziła pewna Tremere. Śladów nie mogliśmy ostatecznie poszukać, bo Venture został poważnie ranny i musiałem pomóc mu z powrotem dostać się do klubu. Następnej nocy wspólnie ruszyliśmy do schroniska. I odkryliśmy, że ktoś faszeruje psy jakimiś środkami, a następnie daje im swoją krew. Z tego co wiem, psy można ghoulować, ale jedna rzecz zwróciła mój uwagę: kainita podobny był do opisu Ventrue. Miał długie, czarne włosy, nawiasem mówiąc nosił się również na czarno. Miał dosyć długą czarną brodę i metalowe rękawice z pazurami. No, to były fakty opisane w telegraficznym skrócie, na razie jest ich mało i nie tworzą logicznej całości - podsumował David, po czym kontynuował:
- Ale myślę, że coś te wydarzenia łączy. Nawet, jeśli na dachu budynku naprzeciw Elizjum nikogo nie było, nie wierzę że dwa ogary w noc walk na King's Cross znalazły się przez przypadek. I, jak mniemam, były to psy z tamtego schroniska. Tamtego kainity. Niestety, jak wspomniałem na początku, to tylko luźna myśl, bez twardych dowodów.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 23, 2016, 22:57:49
- Rozumiem, że nie rozpoznałeś klanu, z którego był ten kainita? - spytał Mike - No i z którego schroniska? W mieście jest sporo takich, czy to legalnych czy mniej.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 23, 2016, 23:26:06
- To było... schronisko przy 9th Street 1207. I nie, nie rozpoznałem z jakiego był klanu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 23, 2016, 23:32:10
- Schronisko przy 9th Street - powiedział jakby do siebie Mike, po czym wyciągnął smartfona i zaczął czegoś szukać. Po chwili znalazł to co chciał, położył telefon na stole i podsunął go do Ciebie. Zauważyłeś, że jest to zdjęcie tego samego kainity (http://3.bp.blogspot.com/-qJ2X49yDYSI/U2LSo4ESayI/AAAAAAAABMQ/EN7-Mp2wTmo/s1600/tzimisce.PNG), którego widziałeś w schronisku. Po chwili usłyszałeś pytanie - Tak wyglądał?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 23, 2016, 23:43:03
- Tak, to on. Kim jest?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 23, 2016, 23:47:43
- Niesamowicie niebezpiecznym kainitą - odpowiedział Protegowany, zabierając telefon i coś na nim robiąc. Usłyszałeś pytanie - Jesteś pewny, że nie widział Cię tam? Coś jeszcze robił, ktoś jeszcze z nim był?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 24, 2016, 00:30:15
- Tak sądzę. Widziałem go tylko przez parę krótkich chwil z balkonu obserwacyjnego, położonego nad salą operacyjną w której on był. I prawie cały czas był do mnie obrócony plecami. Poza nim był tam jeszcze jakiś inny mężczyzna, weterynarz jak myślę, to on wstrzykiwał coś psom. Ale raczej zorientował się, że ktoś tamtego dnia tam był. Bo przyczyną mojej ewakuacji z tamtego miejsca był ludzki ochroniarz, który wszedł na balkon. Zareagowałem... trochę... zbyt pochopnie i zabiłem go.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 24, 2016, 00:36:20
- Zabijając człowieka wskazujesz, że nie tylko zareagowałeś pochopnie - odpowiedział mrocznym tonem Mike - przede wszystkim nie doceniłeś sytuacji i źle ją oceniłeś. Zabiłeś - trudno. Żyje się dalej. Ważne jest to, by zabijać tak by nikt nie mógł Cię powiązać z tą sprawą. Musisz tam wrócić i dokładnie sprawdzić to schronisko. Nie tylko salę operacyjną, ale serwery, gabinet dyrektora - wszystko, co może pomóc w tej sprawie. Nie rób tego dzisiejszej nocy, zajmij się tą sprawą priorytetowo. Zrozumiałeś?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 24, 2016, 01:23:10
- Zrozumiałem. Dziękuję za pomoc i już nie przeszkadzam - odpowiedział David i wstał od stolika, po czym udał się w stronę Ojca.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 24, 2016, 14:56:22
Po krótkiej chwili podszedłeś do baru, przy którym siedział twój Ojciec i popijał jakiegoś drinka. Gdy się do niego przysiadłeś, spytał - Chcesz się czegoś napić? Oraz Mike coś pomógł bądź pomoże? - po czym upił trochę swojego.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 24, 2016, 16:30:18
- Nie, nie chce mi się pić - odpowiedział, po czym zaczął mówić dalej:
- Mam wrócić do schroniska i dokładnie je przeszukać.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 24, 2016, 16:39:29
- Dzisiaj? - zdziwił się Sandor, kończąc swój drink - Rozumiem, że to nie była prośba, tylko "polecenie służbowe", zgadza się?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 24, 2016, 16:51:56
- Nieee... już nie dzisiaj, ale to sprawa priorytetowa. No i tak, to było bez wątpienia polecenie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 24, 2016, 16:58:54
Gdy Sandor zbierał się do odpowiedzi, zauważyliście że światło nad barem zmieniło się na zielone.
- No proszę, ludzie już opuścili Elizjum. Książę jest dla nas łaskawy dzisiaj - po czym się po cichu zaśmiał - Idziemy na górę?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 24, 2016, 22:26:51
- Pewnie, zawsze jakaś odmiana - powiedział David, ale myślami był już gdzie indziej. Zastanawiał się, jaką drogą dostać się do schroniska, czy ten tajemniczy kainita będzie oczekiwał go w budynku oraz od czego powinien zacząć oczekiwania.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 24, 2016, 22:49:30
Po chwili gdy twój ojciec uregulował rachunek ruszyliście na górę. Po kilku minutach byliście w Górnym Elizjum. Muzyka była ta sama, tylko dużo głośniejsza. Na parkiecie tłumy, sami kainici się bawili, w tym również kilku nosferatu. Twój ojciec powiedział, że będzie przy barze, ewentualnie gdzieś krążył jeżeli będziesz coś chciał od niego.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 24, 2016, 23:23:26
David, nadal zamyślony, krążył gdzieś po sali, aż po jakimś czasie znalazł się przy barze. Zamówił coś, usiadł i zaczął układać w głowie plan dostania się do schroniska. Raczej nikt nie widział go poprzednim razem, więc można znowu z tej drogi skorzystać. Najpierw gabinet dyrektora. Trzeba załatwić jakieś wytrychy... chociaż nigdy z nich nie korzystał, więc raczej i tak sobie nie poradzi... bez sensu. No to trzeba liczyć na to, że w środku nie będą żadne drzwi zamknięte. Komputery na pewno są jakoś zabezpieczone. Przydałby się jakiś program do łamania haseł... Hmm... zaraz, co ja właściwie teraz tutaj robię? - zaczął się zastanawiać i rozejrzał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 24, 2016, 23:32:09
Rozejrzałeś się. Twojego ojca nigdzie nie było widać, widocznie czymś innym był zajęty. Na parkiecie cały czas trwała impreza, co chwilę ktoś podchodził i odchodził. Tymczasem przy barze siedziała taka kainitka (http://orig13.deviantart.net/4b0a/f/2013/223/d/7/d72508ef307ef177e040541b6b96b683-d6hqy2y.jpg), która patrzyła się w Ciebie z zainteresowaniem. Raz patrzyła na Ciebie jednym okiem, raz drugim.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 26, 2016, 00:46:08
David postanowił udać, że jej nie zauważył i zamówił następnego drinka.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 26, 2016, 01:01:42
Po chwili, gdy wypiłeś drinka na szybko [odzyskujesz 1 pkt vitae], dostałeś w głowę zwiniętą kulką papieru. Obejrzałeś się w stronę, z której przyleciała ona i zauważyłeś, że kainitka coś sobie pisze w jakimś notatniczku.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 26, 2016, 01:10:25
David zaczął się zastanawiać, o co właściwie może jej chodzić. Na kartce, którą zwinęła w kulkę, może być coś zapisane. Z drugiej strony, papier może być pusty, i jeśli go podniesie, to się ośmieszy a ona pomyśli sobie na pewno, że jest niedomyślny. A nie chciałby się ośmieszyć... Po chwili wahania udaje, że coś mu spadło, schyla się, względnie dyskretnie podnosi papierową kulkę, rozwija ją i ogląda.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 26, 2016, 01:14:53
Gdy rozwinąłeś kulkę, twoim oczom ukazał się taki obrazek (http://4.bp.blogspot.com/_Vqgbs3w-c4I/SrerqTZdl4I/AAAAAAAABE0/f5cfj7q528E/s400/IMG_0251.JPG). Twoje spojrzenie po chwili patrzenia się w obrazek spoczęło na kainitce, a ona dalej sobie coś pisała w notatniczku.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 26, 2016, 19:19:43
Nie był pewien, jak do niej zagadać. W końcu zamówił jeszcze jednego drinka, wypił i podszedł do niej z kartką, po czym zapytał się:
- Przypadkiem tego nie zgubiłaś?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 26, 2016, 19:33:32
[Po wypiciu drinka odzyskujesz kolejny 1 pkt] Kainitka powoli, bardzo powoli odstawiła długopis, jeszcze wolniej zamknęła notatniczek, po czym jeeeszcze wolniej odwróciła się w twoją stronę i spytała (normalnym tempem) - Czy ja coś zgubiłam? A może to ty coś zgubiłeś? Chociażby dobre wychowanie! Od razu do mnie na ty? Ja cię nie znam a ty znasz mnie? Ooj.... - po czym przymrużyła oczy i kontynuowała - Damien, James, Horatio? Nie, Horatio był brzydszy... Masz w ogóle imię jakieś cny bohaterze?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 26, 2016, 20:35:12
- Emm... jestem Jackson. David Jackson... a jak ty masz na imię?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 26, 2016, 20:46:01
- David.... Jackson.... Chwila! - powiedziała, po czym z prędkością światła otworzyła notatniczek, szybko sobie coś w nim zapisała i ponownie go odłożyła. Szybko wciągnęła powietrze i wypuściła je i tak kilka razy. Poprawiła włosy, spojrzała się w wyimaginowanym lustereczku (wyglądało to tak jakby się przeglądała w wewnętrznej części dłoni), palcem poprawiła szminkę na ustach. Odwróciła się w twoją stronę i powiedziała - Barbara Hale! Bardzo mi miło! - po czym podała Ci dłoń... jakby do pocałunku, ale i może do uścisku?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 00:02:14
David zawahał się, ale po chwili ostrożnie uścisnął jej rękę.
- Miło mi cię poznać - dodał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 00:09:45
Po uścisku dłoni Barbara znów szybko otworzyła notatniczek, coś zanotowała i zamknęła go. Odwróciła się do Ciebie i spytała - Jesteś nowy w mieście Davidzie? Przyznam, nie widziałam takiego przystojniaka jak ty jeszcze, mimo że znam trochę to miasto! Byłeś już u Księcia? Przedstawiłeś się? Jak nie, to leć szybko do niego, bo będzie zły! - po czym pokazała Ci taką groźną minę i zaczęła cichutko warczeć, co w jej wykonaniu bardziej wyglądało na śmieszne niż groźne.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 00:23:42
- Eee... no dzięki... tak, jestem nowy. Byłem już u Księcia... - zakończył, nie bardzo wiedząc co mówić.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 00:42:33
- Byłeś u Księcia? Jaki on jest? Zły? Straszny? Zabija spojrzeniem? Czy ja byłam u Księcia... Niewiem. A ty wiesz? A może pójdziesz ze mną? Znasz go, pewnie jesteście dobrymi kolegami - zadawała coraz szybciej pytania, niczym strzelający karabin maszynowy.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 00:48:32
- Eee... noo... właściwie... mmm... pewnie, mogę z tobą do niego pójść... nie jest taki straszny jak mogę się wydawać - David próbował odpowiedzieć w miarę logicznie na wszystkie pytania, ale szybko zapomniał połowę z nich i zaczął dukać odpowiedzi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 01:04:58
- Więc chodźmy! - powiedziała, po czym złapała Cię za rękę i siłą zaciągnęła przed strażników. Tamci dziwnie się na was spojrzeli, ale nic nie powiedzieli. Gdy stanęliście przed nimi, powiedziała:
- Protegowana klanu Malkavian Barbara Hale oraz Nosferatu David Jackson proszą o audiencję u Księcia! - po czym cały czas trzymając Cię puściła Ci oczko. Po chwili brujah przepuścili was i wjechaliście windą na górę. Przez całą rozmowę nic nie odzywała się do Ciebie, nuciła sobie tylko jakąś dziecięcą melodię. Gdy wjechaliście na górę, Książę akurat stał przy oknie, patrzył się na tańczących kainitów. Odwrócił się do was i zanim coś powiedział, Barbara ukłoniła się głęboko, również pociągając Ciebie do głębokiego ukłonu i powiedziała:
- Protegowana Barbara Hale oraz David Jackson stawiają się na audiencji u Księcia!
- Ale nie wzywałem Cię, Barbaro -
odpowiedział lekko zmieszany Scott.
- Nie? A ten tutaj powiedział, że wzywałeś mnie, panie! - po czym wyciągnęła do góry wasze dłonie, splecione w uścisku. Scott spojrzał się na Ciebie i spytał:
- Naprawdę tak jej powiedziałeś?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 16:24:23
- Mmm... noo... nie do końca to miałem na myśli... musiałem się... niejasno wyrazić... w hałasie... chodziło mi o to, że... eee... to ja mam sprawę do Księcia... tak jakby - wymamrotał zakłopotany David, nie mając specjalnie pomysłu jak wybrnąć z całej sytuacji.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 16:34:28
- A ja też mam sprawę do Księcia! W sumie jestem dziewczyną, mam pierwszeństwo, ale ty jesteś facetem, pewnie twoja sprawa jest pilniejsza... - po czym zaczęła sobie kręcić drugą dłonią jakieś esy-floresy. Książę spojrzał się na Was, pokiwał głową i usiadł przy biurku. Wy też to zrobiliście (Barbara przysunęła krzesła tak, że ciągle mogliście się trzymać za ręce). Po chwili Książę powiedział do Was:
- Proszę, usiądźcie. Po kolei.... Najpierw ty Barbaro.
- Chciałam się upewnić, czy na pewno jestem zapisana w księdze! -
powiedziała podniesionym głosem.
- Tak, jesteś - zapewnił ją Scott.
- Ale... Na pewno?
- Tak, mam fotograficzną pamięć. Do tej pory nie zgłaszałaś się, że gdzieś wyjeżdżasz. Więc cały czas jesteś zapisana -
zapewnił ją ponownie Scott.
- To super! A mam gdzieś jechać? - spytała się siebie po cichu ale tak, byście mogli ją usłyszeć. Książę skierował swoje spojrzenie na Ciebie i spytał:
- A Ciebie Davidzie co sprowadza do mnie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 22:55:47
- Noo... więc... jak by to ująć... - zaczął David, niepewny, co mówić. Jedna rzecz przychodziła mu do głowy, chciał zresztą naprawdę porozmawiać o tym z Księciem. Ale po reakcji Primogena na teorię na temat schroniska nie był już taki pewien, czy warto zaprzątać głowę Księcia tą sprawą. No i obecność tej... Barbary również nie nastrajała do zwierzeń. Zrobił więc pauzę, zastanawiając się nad tematem zastępczym. Po dłuższej chwili nie przyszło mu jednak nic do głowy i niechętnie, podjął rozmowę. Postanowił jednakże wycofać się ze swoich poprzednich słów:
- ... więc... prawdę mówiąc, to nic takiego... nie warto strzępić języka. Prawdę mówiąc, myślę że marnuję twój czas, Książę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 23:10:14
- Czyli przyszedłeś tutaj jako osoba towarzysząca, tak mam to zrozumieć? - spytał Ciebie, lecz patrzył się na Barbarę. Ta podchwyciła wzrok, udała że gasi lampkę i powiedziała:
- Oczywiście Panie! Tak, David przyszedł jako osoba towarzysząca! Co ja sobie ubzdurałam! Proszę o wybaczenie! - po czym nie czekając na twoją reakcję, ponownie porwała Cię do góry, po czym sprowadziła do głębokiego ukłonu (silna, nieprawdaż? ;) ) i zaciągnęła do windy. Gdy byliście w środku powiedziała:
- Ale się nam upiekło! Jeszcze nie tak dawno temu byśmy zginęli, mój klan byłby bez Protegowanej, a twój.. bez Ciebie! - po czym wybuchła radosnym śmiechem. Zjechaliście, po czym szybko zaciągnęła Cię do tańczących kainitów. Melodia (https://listenonrepeat.com/?v=kBYwMOPKuPo&s=9&e=334#Industrial_Dance_-_God_is_in_the_Rain_-_Suicide_Commando_-_Pitite_Oudy_Cyber_Goth) aktualnie była niesamowicie głośna.
- Baw się Davidzie! Baw się! Omal nie zginęliśmy, a teraz żyjemy! Wooo-oooh! - przekrzykiwała muzykę, prowadząc Cię do tańca.

Co robisz? Starasz się oderwać od niej, czy jednak zostajesz i się bawisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 23:14:14
David niechętnie podążył za Barbarą w stronę parkietu. Nigdy nie lubił tańczyć, ale po tym całym wydarzeniu doszedł do wniosku, że może jednak lepiej jej nie denerwować i dotrzymać towarzystwa do końca nocy... to nie może być aż tak długo. Chyba.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 23:20:27
Barbara zauważyła, jakim jesteś niesamowitym drewnem podczas tańczenia, więc postanowiła Ci trochę "pomóc". Przykleiła się do Ciebie, a będąc niższą od Ciebie praktycznie przytuliła się do Ciebie i dając się ponieść emocjom. Po kilku dziwnych ruchach i kilku głośniejszych strzyknięć kręgosłupa powoli, baaardzo powoli dostosowałeś się do muzyki. W końcu złapałeś dryg. Gdy ona to zauważyła, odkleiła się od Ciebie i obserwowała, jak tańczysz. Uśmiechnęła się, krzyknęła - Łiiiiiiii! - po czym pocałowała Cię w policzek i uciekła w tłum. Po chwili straciłeś ją z oczu...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 27, 2016, 23:24:05
"Boże... dobra, przynajmniej sobie poszła." - stwierdził David w myślach i opuścił szybko parkiet, po czym udał się do baru napić się czegoś. Następnie miał zamiar jak najszybciej opuścić lokal. No, a przynajmniej ten poziom.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 27, 2016, 23:36:26
Stwierdziłeś, że lepiej nie kusić losu i szybko opuściłeś ten poziom Elizjum. Zszedłeś do lepiej Ci znanego, podziemnego. Był praktycznie opuszczony, wszyscy wynieśli się na górę. Jedynym bywalcem był barman, który widocznie musiał tutaj siedzieć do końca nocy. Podszedłeś do baru i spytał Cię:
- Ciężka noc? Co podać?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 28, 2016, 00:17:32
- Można tak powiedzieć... to co zwykle - odparł David.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 28, 2016, 00:25:51
Po chwili gdy barman podał Ci drink, zapytał - Jeśli można wiedzieć, Panie. Dlaczego Pan nie jest na górze, ze wszystkimi?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 28, 2016, 00:30:14
Pytanie zdenerwowało go. Nie miał zwyczaju dawniej zwierzać się innym ludziom, w ogóle był zamknięty w sobie. Po Spokrewnieniu stał się trochę bardziej wylewny, ale nadal nie miał zamiaru rozgadywać się o swoich prywatnych sprawach. Spojrzał więc na barmana i odparł krótko:
- Nie można.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 28, 2016, 00:39:01
- Oczywiście Panie - odpowiedział barman, po czym postawił Ci przed nosem taki dzwoneczek jak w hotelu i powiedział - gdyby Pan potrzebował mnie, proszę zadzwonić. Będę na zapleczu - po czym faktycznie udał się tam gdzie powiedział.

Co planujesz? Jak chcesz spędzić resztę wieczoru?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 28, 2016, 01:32:27
David postanowił poszukać w internecie informacji na temat schroniska. Jakiegoś planu budynku, jeśli dziwnym trafem tam się znajdzie, zdjęć pomieszczeń w budynku czy różnych dziwnych historii z tym miejscem związanych.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 28, 2016, 01:41:42
Gdy tak sobie siedziałeś i sprawdzałeś w smartfonie informacje Ci potrzebne ktoś bardzo, bardzo cicho do Ciebie podszedł. Poczułeś szybkie dotknięcia w żebra z obydwóch stron i usłyszałeś szybkie - Buu! - po czym usiadła obok Ciebie Barbara. Założyła nogę na nogę, spojrzała na Ciebie jednym okiem, potem drugim i zapytała:
- A gdzie to mój obrońca uciekł? Ładnie to tak zostawiać swoją księżniczkę? Mnie fala porwała, a mój ratownik stał jak kołek... Czyżbym nic dla Ciebie nie znaczyła? Dopiero co Ci życie uratowałam, a ty uciekasz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 28, 2016, 01:58:16
- Pomyślałem, że sobie poszłaś, więc zszedłem tutaj, żeby... zebrać myśli. Nie lubię hałasu, przeszkadza mi w skupieniu się - dodał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 28, 2016, 17:55:14
- Poszłam sobie, też coś - fuknęła Barbara, po czym odwróciła się do Ciebie plecami. Można stwierdzić, że... puściła focha. Z obrotem, bez przytupu.

Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 29, 2016, 22:44:30
- Noo... bo... zniknęłaś tak nagle bez słowa.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 29, 2016, 23:29:54
Z powrotem obróciła się w twoją stronę, po czym spojrzała Ci w oczy - Naprawdę martwiłeś się? Oooj... - po czym przejechała Ci paluszkiem po policzku...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 29, 2016, 23:41:26
- Taaak... - odparł David, niezbyt chętnie, ale jednak, poddając się jej dotykowi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 29, 2016, 23:43:22
Przysunęła się bliżej do Ciebie. Chwyciła Cię delikatnie za dłoń i przysunęła ją do swojego policzka. Usłyszałeś pytanie - Miałeś kiedyś dziewczynę? Albo chłopaka?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 29, 2016, 23:49:31
- Nieee...? - wymamrotał po chwili przerwy.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 00:03:30
- Ja też nie - odpowiedziała Barbara, ciągle trzymając Cię za dłoń - W sumie nie pamiętam. Miałam? Nie miałam? Może ty wiesz? A może to ty jesteś moim chłopakiem? Wiesz to? Jesteś? Nie jesteś?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 00:32:34
Tego pytania David się nie spodziewał, ale odpowiedział zgodnie z - jak sądził - oczekiwaniami:
- Jeestem?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 00:36:44
- Nie odpowiada się pytaniem na pytanie, bo to nie ładnie! - powiedziała głośniej, po czym wzięła twoją dłoń i swoją pacnęła ją tak, jakby Ci dawała karę. Po czym delikatnie polizała wierzch twojej dłoni i znowu przyciągnęła ją do policzka. Zapytała - Czemu nie mówisz szczerze? A może mówisz szczerze, tylko nie znasz swoich uczuć? A może pogrywasz ze mną, gardzisz mną bo masz inną na oku? Powiedz prawdę...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 00:51:10
- Nie gardzę tobą ani nie mam żadnej innej na oku... po prostu... to wszystko stało się tak szybko... - zakończył kulawo David.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 01:23:22
- Za szybko? Naprawdę? Potrzebujesz czasu, przestrzeni? A może ja też potrzebuję? Powiedz tylko słowo, a rozejdziemy się! - usłyszałeś, po czym odłożyła twoją dłoń na blat i obserwowała twoją reakcję.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 01:40:30
- A może by się tak po prostu spotkać w bardziej spokojnym miejscu za parę nocy? Dziś tyle się wydarzyło, mogliśmy zginąć, muszę to wszystko uporządkować sobie w głowie... - zaproponował David, lecz jeszcze nim zobaczył reakcję Barbary, doszedł do wniosku, że to straszna głupota.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 01:43:16
- Nie ma sprawy, jak będziesz chciał pogadać to tutaj masz numer [podaje Ci go na takiej ręcznie zdobionej wizytówce], a tymczasem do zobaczenia! - po czym chwyciła Cię delikatnie i pocałowała Cię... Namiętnie. Po chwili oderwała się od twoich ust, zaśmiała się jak mała dziewczynka i odeszła. Ciągle będąc w szoku odprowadziłeś ją wzrokiem, aż Ci nie zniknęła z widoku...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 01:49:07
David wpatrywał się chwilę tępo w miejsce, w którym zniknęła Barbara. "Ehh... po co ja to w ogóle proponowałem... no, ale ważne że sobie poszła" - pomyślał i poprosił barmana o kolejnego drinka. Wypił i postanowił szybko opuścić klub.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 01:54:24
Gdzie się udajesz po opuszczeniu Elizjum? Wracasz do mieszkania Sandora, a może jeszcze gdzieś indziej? Sprawdzając godzinę (dochodzi czwarta) wiesz, że nie masz za wiele czasu na jakieś dłuższe eskapady.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 02:28:36
David udał się bezpośrednio do mieszkania Sandora, po czym ponowił poszukiwanie informacji na temat schroniska w internecie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 16:32:44
Przeglądając internet pod kątem schroniska nic nowego bądź ciekawego nie znalazłeś. Istnieje od 1985 roku, właściciele co jakiś czas się zmieniali aż w 2006 schronisko przejęło miasto. Fundusze, wydatki i ogólnie sfera pieniężna pozostawała bez zarzutu... Jednym słowem - jest czysto. Może zbyt czysto? Któż to wie... Sprawdzasz godzinę na zegarku, wskazówki pokazały parę minut przed piątą. Co robisz przed pójściem spać? Bądź kładziesz się bezpośrednio na wyro i zasypiasz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 18:37:00
David zmęczony rzucił się na łóżko.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 19:13:39
Zasnąłeś. Śniło Ci się, że jesteś w nieznanym Ci miejscu. Szedłeś korytarzem, nie wiedziałeś jak się tutaj znalazłeś. Korytarz był oświetlony nie jarzeniówkami, lecz pochodniami. Chciałeś się obrócić, iść w drugą stronę lecz dziwna siła ciągnęła Cię przed siebie. Ciekawość? Przez chwilę myślałeś, że zostałeś tutaj specjalnie wysłany. Przez kogo? Dlaczego? Nie mogłeś skojarzyć. Wiedziałeś, że jest z Tobą jeszcze dwoje innych kainitów, ale rozdzieliliście się... Po co? Dlaczego? Kolejne pytania bez odpowiedzi... Po chwili skręciłeś w kolejny korytarz... Po czym ukazały Ci się drzwi. Wydawało Ci się, że drzwi były ozdobione w wijące się węże. Podszedłeś do nich ostrożnie, zza drzwi dobrzmiewały dziwne odgłosy... Nienaturalne. Chwyciłeś za gałkę, przekręciłeś ją i otworzyłeś drzwi...Zalała Cię fala światła.. I się obudziłeś.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 30, 2016, 20:02:03
David wstał, przeciągnął się i rozejrzał. Cholerne sny... swoją drogą, niby jestem trupem, a śnię - pomyślał. Zabrał się za przygotowania do swojej dzisiejszej wyprawy. Następnie, o ile nie spotkał Ojca, opuścił mieszkanie, jeszcze raz przyjrzał się dokładnie planowi metra i kojarząc go z siatką ulic Vegas, wybrał najdogodniejszą trasę do schroniska dla motocykla.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 30, 2016, 20:10:07
Twojego ojca nie było w mieszkaniu. Nie zostawił Ci kartki, gdzie się znajduje bądź co będzie robił. Również nie było jego motocykla, widocznie jest zajęty... Po jakimś czasie dojechałeś kanałami w okolicę wyjścia z kanałów prowadzących do schroniska.

Co robisz? Jaki jest twój plan? Jak zamierzasz wejść znowu do placówki. I co dokładnie chcesz zrobić, gdy będziesz w środku?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 31, 2016, 17:40:01
David postanowił zaczaić się za rogiem, jak poprzednim razem, i dokładnie przyjrzeć się sytuacji. Jeśli nie dostrzeże nic podejrzanego, spróbuje dostać się do schroniska starą, dobrze znaną mu drogą, lecz tym razem, najpierw uda się na najwyższe piętro i dokładnie je przeszuka.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 31, 2016, 18:32:11
Przez jakiś czas przyglądałeś się miejscu, które pamiętałeś z poprzedniej "wizyty". Nic ciekawego bądź wartego uwagi nie wydarzyło się, więc ponownie szybkim tempem znalazłeś się na dachu. Wychyliwszy się przez znajome Ci okno w suficie spostrzegłeś... że nie ma zwierząt. Wszystkie boksy były pootwierane i puste, niektóre z nich były zakrwawione. Zdziwiło Cię to, ponieważ poprzednim razem było pełno psów... Czyżby ktoś postanowił zlikwidować placówkę? A może coś innego, równie strasznego się wydarzyło? Z tymi myślami znalazłeś się na klatce schodowej. Zszedłeś na drugie piętro i twoim oczom ukazał się korytarz z drzwiami na wprost [tabliczka Dyrektor], drzwiami na prawo [biuro informatyków] oraz drzwiami na lewo [serwerownia].

Do których drzwi najpierw podchodzisz? Jak reagujesz na to, co zobaczyłeś w boksach?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 31, 2016, 19:03:55
Zapewne przez zabicie strażnika tamten kainita kazał zabić wszystkie zghoulowane psy. Trochę ich szkoda... ale ostatecznie, czy to moja wina? Zabicie strażnika było błędem... ale nie trzeba było zabijać psów. Mógł je gdzieś wywieźć - usprawiedliwiał się przed sobą w duchu David - w sumie, tak mogło się stać. Krew nie jest przecież wszędzie, może nad częścią psów nie mogli zapanować - doszedł ostatecznie do wniosku i przyjrzał się dokładniej miejscu, w którym się znalazł. Dyrektor, biuro informatyków, serwerownia? Hmm... zacznijmy może od gabinetu dyrektora. Oby nie był zamknięty - powiedział cicho sam do siebie David i podszedł do drzwi na wprost, po czym spróbował delikatnie poruszyć klamką.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 31, 2016, 19:18:36
Gdy poruszyłeś gałką, stwierdziłeś że drzwi są zamknięte.

Jak przedostajesz się przez nie? Siłą? A może szukasz innego sposobu na wejście? Jeżeli dobrze pamiętam, to nie zabrałeś ze sobą wytrychów...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Maja 31, 2016, 23:19:02
- No nie... - zirytowany David uderzył w czoło dłonią - jak mogłem o tym zapomnieć! Planowałem, planowałem i oczywiście - zapomniałem! Gdyby ta Barbara mnie nie zaczepiła...
Po chwili, David postanowił zbadać najpierw pozostałe pomieszczenia, o ile którekolwiek z nich jest otwarte.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Maja 31, 2016, 23:24:27
Podobnie jak drzwi do gabinetu dyrektora, biura informatyków i serwerownia były pozamykane.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 01, 2016, 23:13:17
David postanowił zejść na parter, w poszukiwaniu miejsca, w którym muszą być klucze. Pokój strażnika, portiernia, czegokolwiek w ten deseń. Równolegle, starał się pamiętać o tym, by zachowywać się tak cicho, jak to możliwe.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 01, 2016, 23:40:10
Zszedłeś na pierwsze piętro. Zauważyłeś podobny korytarz jak piętro wyżej, tyle że po prawej stronie były drzwi do biur pracowniczych administracji, na wprost schowek a po lewej drzwi do magazynu. Sprawdziłeś drzwi i tak samo jak w przypadku piętra wyżej wszystko było pozamykane. Postanowiłeś zejść na parter i ostrożnym krokiem skierowałeś się do portierni. Po dłuższej chwili znalazłeś się w okolicy portierni. Za ladą siedział sobie strażnik i coś oglądał w telewizorku. Nie miałeś jak odpiąć kluczy od jego paska, musiałeś go zneutralizować.

Co robisz? Jak go neutralizujesz? Zabijasz go, czy starasz się go unieszkodliwić inaczej?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 02, 2016, 00:09:35
David postanowił spróbować zneutralizować go, lecz wcześniej poprawił kaptur tak, by zasłaniał na tyle jego twarzy, na ile się da, na wszelki wypadek. Mogłem wziąć bandanę, lub coś w ten deseń... - pomyślał i zaczął skradać się w stronę strażnika.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 02, 2016, 00:21:00
Udało Ci się podkraść (http://i.imgur.com/JMV5AJA.jpg) do strażnika tak, że ten nie usłyszał Ciebie. Praktycznie nie spodziewał się ataku z tyłu, mimo ostatnich wydarzeń. Szybkim ruchem chwyciłeś go za kark i przerzuciłeś go przez fotel tak, że położyliście się. Zacząłeś go przyduszać tak, by stracił przytomność lecz nie zginął. Po chwili zwiotczał Ci w ramionach, oddał się we władanie Morfeusza... czyli stracił przytomność. Szybko go obszukałeś, zniszczyłeś krótkofalówkę i pistolet, po czym zakułeś go we własne kajdanki a z jego skarpetek zrobiłeś knebel i wsadziłeś mu do gęby. Znalazłeś również upragnione klucze.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 02, 2016, 00:25:33
David rozejrzał się po pomieszczeniu, w poszukiwaniu jakiegoś miejsca, gdzie można by upchnąć strażnika. Jeśli takiego miejsca nie widzi, chowa go w schowku. Następnie David rusza na pierwsze piętro.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 02, 2016, 00:27:40
Szybko rozejrzałeś się, ale nie znalazłeś odpowiedniego miejsca. Wziąłeś delikwenta na ramię i zaniosłeś go na pierwsze piętro do schowka. Sprawdziłeś, czy na pewno oddycha, po czym zamknąłeś go w schowku.

Gdzie się udajesz? Przeszukujesz wszystkie pomieszczenia, czy wykonujesz pierwotny plan?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 02, 2016, 00:49:43
David wyciągnął klucz do gabinetu dyrektora i ruszył na drugie piętro pod wyznaczone drzwi, po czym spróbował je otworzyć.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 02, 2016, 00:55:09
Po cichu wsunąłeś klucz w zamek i przekręciłeś go. Drzwi się otworzyły. Szybko wślizgnąłeś się do środka i zamknąłeś za sobą drzwi. Odwróciłeś się... i ujrzałeś siedzącą kainitkę (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/b1/46/40/b14640822dc2ed4523dd02d5c5debde2.jpg) w fotelu dyrektora. Nogi miała wywalone na blacie, siedziała w lekkim przechyle. Rozpoznałeś w niej, że jest Torreadorką. Usłyszałeś - Długo na siebie kazałeś czekać. Coś Cię zatrzymało?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 02, 2016, 01:30:01
David stanął jak wryty. Tego się nie spodziewał.
- Kim jesteś? I skąd wiedziałaś, że dzisiaj spróbuję się tutaj dostać?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 02, 2016, 16:01:32
- To kim jestem aktualnie nie jest ważne - odpowiedziała kainitka, patrząc się na Ciebie - A skąd wiedziałam? Ktoś zamordował parę nocy temu strażnika. Podejrzewałam, że zabójca postanowi wrócić na miejsce zbrodni, pewnie szukając czy czasem czegoś nie ma na niego... Myliłam się? Nie masz co się silić na kłamstwa, wiem więcej niż Ci się wydaje.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 02, 2016, 16:25:39
- Załóżmy, że zabiłem jakiegoś tam strażnika. Po co tutaj na mnie, przy takim obrocie spraw, czekasz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 02, 2016, 17:14:34
- Bo morderca zawsze wraca na miejsce zbrodni. Nie jesteś zawodowym zabójcą bądź szpiegiem, by wiedzieć że nie wraca się w to samo miejsce. Nie w tak krótkim czasie. Podejrzewam, że szukasz informacji na temat eksperymentów przeprowadzanych tutaj na psach. Niczego nie znajdziesz, zostało już wszystko wyczyszczone. Ciekawi mnie, co planujesz jeszcze? - spytała kainitka.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 02, 2016, 23:55:37
Davida, delikatnie mówiąc, zamurowało. Nie spodziewał się, że kogokolwiek tu spotka... a już w szczególności, że ta osoba będzie tyle wiedzieć. Zaczął się zastanawiać, czy w sumie nie jest to pora na ewakuację z budynku. Coś mu jednakże mówiło, że daleko przed tą kainitką nie ucieknie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 00:01:56
- Cóż, może Ci będę mogła pomóc. Takie dziwne szczęście, że mam kopię dysku twardego na którym są dane, które Cię pewnie zainteresują. Ale nie ma nic za darmo. Wyświadczysz mi przysługę. Wchodzisz w to? - spytała Torreadorka.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 03, 2016, 01:31:47
- Trudno będzie mi wyświadczyć przysługę, nie wiedząc na czym polega.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 01:40:37
- Będziesz musiał zbadać pewną sprawę. Dla mnie. Ale jeżeli odmówisz, cóż... Dane przepadną - odpowiedziała
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 03, 2016, 02:03:41
- Załóżmy, że wyrażę zgodę na taką umowę. Kiedy dostanę dysk?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 02:06:06
- Po zbadaniu sprawy oczywiście. Chyba nie myślisz sobie, że dostaniesz zapłatę z góry. Zgadzasz się na takie warunki? - spytała.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 03, 2016, 11:32:07
- Niech tak będzie, zgoda. Co mam dokładnie zrobić?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 12:37:54
- Zbadać sytuację w Chinatown. Doszły mnie słuchy, że dzieje się coś tam... niespodziewanego i niezwykłego. Interesuje mnie to. Zbadaj sytuację, odkryj co tam się dzieje i być może powstrzymaj to, a dostaniesz nagrodę. Idź już, skontaktuję się z Tobą inną drogą. Przy okazji, pozdrów Sandora. Czarna Róża pamięta - powiedziała Torreadorka, po czym wstała, otworzyła okno i wyskoczyła przez nie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 03, 2016, 15:41:31
David był w, delikatnie mówiąc, szoku. Wychodzi na to, że ta kainitka wiedziała o nim prawie wszystko... albo i wszystko. Po dłuższej chwili wyszedł z gabinetu dyrektora, zamknął go i już miał zbierać się, by opuścić budynek, aż nagle uświadomił sobie, że ma klucze do wszystkich pomieszczeń. Skoro budynek został wyczyszczony, to nie ma sensu raczej ich przeszukiwać... pytanie co zrobić z kluczami. Ostatecznie David postanowił odnieść je do pokoju stróża.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 15:46:50
Wychodząc oddałeś klucze strażnikowi, który dalej spał niczym dziecko. Upewniłeś się tylko, czy na pewno ma wyczuwalny puls i opuściłeś budynek. Po kilku chwilach i momentach znalazłeś się z powrotem przy swoim motocyklu.

Dokąd się udajesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 03, 2016, 19:41:05
David zaczął się zastanawiać. Zadzwonić do Kauldera i powiedzieć mu, czego był świadkiem? Hmm... ostatnio coś go nie widział, może jest zajęty. Do Elizjum? Ryzyko spotkania Barbary jakoś go nie zachęcało. Do Chinatown na razie nie będzie się udawał. Protegowanego może też lepiej omijać, póki nie dostanie dysku. To co? Do domu? Ciekawe, co miałby tam robić... no, w sumie mógłby zawczasu przygotować się do wyprawy do Chinatown, cokolwiek może go tam czekać, żeby nie wpaść bez żadnego przygotowania, jak tutaj. Tak, dom to dobry wybór.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 19:51:21
Po jakimś czasie dojechałeś do domu. Sandora dalej nie było, mogłeś się spokojnie przygotować do tego, co planujesz.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 03, 2016, 21:23:50
David postanowił zacząć od przejrzenia stron internetowych różnych lokalnych gazet/mediów oraz fanów teorii spiskowych. Sam nie miał najmniejszego pojęcia co takiego miałoby się dziać w Chinatown, więc póki nie przyjdzie Ojciec, może tak się czegoś wartego uwagi dowie, choćby jakiejś tajemniczej sytuacji czy plotki. Trudno przygotować się do... nie wiadomo w sumie czego.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 03, 2016, 21:35:23
Zacząłeś przeglądanie od stron informacyjnych. Dowiedziałeś się, że w Chinatown od kilku dni trwa regularna wojna domowa między lokalnymi gangami. Oddziały szturmowe policji od kilku dni starają się zapanować nad sytuacją, wprowadzając godzinę policyjną w dzielnicy, ale póki co sobie nie radzą z nimi.... Na stronach spiskowych nie za wiele dowiedziałeś. Na plotkarskich też nic, są zajęci innymi wydarzeniami w mieście... W międzyczasie dostałeś sms-a od Sandora, że jeszcze trochę mu zejdzie pewna sprawa i nie jest pewnie czy wróci do mieszkania na czas, więc nie czekaj na niego...

Co dalej?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 04, 2016, 00:28:42
- Wojna gangów? Co może interesować jaką kainitkę w wojnie gangów? - zapytał sam siebie David. Nie, to nie może o to chodzić - kontynuował rozważania, tym razem jednakże już w myślach - to miało być coś niezwykłego i niespotykanego... a gangi walczą między sobą na całym świecie. Niemniej jednak, wojna gangów tego zadania raczej nie ułatwi. Broń palną ma. Nóż też. Trudno powiedzieć, jak się przygotować do nieznanego zadania. No, ale wytrychy zawsze jednak lepiej mieć. Bandaż w sumie też, jak pokazała sytuacja z Kaulderem... kto by pomyślał, bandaż dla wampira... no, w kaźdym razie bandaże zdobyć to nie problem. Ale skąd wziąć wytrychy? Dotychczas nigdy ich nie potrzebował...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 04, 2016, 09:41:04
Przeglądając internet w poszukiwaniu multipicków znalazłeś kilka sklepów z narzędziami w twojej okolicy. Być może tam będzie to (a za pewne będą) czego szukasz. Wiesz o tym, że wejście do sklepu i po prostu kupienie ich jest... szalonym pomysłem.

Co robisz? Gdzie się udajesz najpierw? I kiedy masz zamiar pójść do Chinatown.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 04, 2016, 10:51:49
David najpierw przejrzał mieszkanie pod kątem bandaży. Następnie postanowił wybrać ten sklep, który jest najbliżej i w tych godzinach jest zamknięty. Najprawdopodobniej spróbuje dostać się do środka siłą, choć wszystko zależy od tego, jak sytuacja będzie wyglądać pod sklepem, czy będą inne potencjalne drogi dostania się do środka. Jeśli w mieszkaniu nie było bandaży, David odwiedzi najbliższą aptekę, z podobnym planem co w przypadku sklepu dla majsterkowiczów. Po wykonaniu tych wszystkich czynności David sprawdzi czas. Jeśli będzie nie później, niż druga w nocy, ruszy do Chinatown już teraz.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 04, 2016, 10:59:07
W domu o dziwo znalazłeś apteczkę a w niej kilka paczuszek bandaży (Po co Sandorowi bandaże?!). Gdy wyszedłeś z mieszkania pozamykałeś go i skierowałeś się do najbliższego sklepu z narzędziami... Po chwili (bo był naprawdę niedaleko) znalazłeś go. Sklep był usytuowany na parterze kamienicy. Duża szyba, przeszklone drzwi. Zauważyłeś kamerę na zewnątrz ale nie wiedziałeś, czy była włączona. Być może był to straszak przed włamaniami. Kamera obejmowała swoim "okiem" wejście główne. Sprawdziłeś jeszcze czy nie ma czasem wejścia od tyłu, lecz takowego nie było. Sprawdziłeś godzinę na zegarku, dochodzi pierwsza w nocy.

Co robisz? Jak pozbywasz się kamery?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 04, 2016, 22:34:45
- Hmm... - zaczął zastanawiać się David. Nagle wpadł mu do głowy pewien pomysł. Postanowił wspiąć się na ścianę, zasłonić swoją bandaną kamerę i spróbować włamać się do sklepu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 04, 2016, 23:09:27
Bez problemów wspiąłeś się i zasłoniłeś bandaną obiektyw kamery.

Co dalej? Jak się włamujesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 00:54:40
David postanowił nie bawić się w jakieś finezyjne środki, tylko rozbić drzwi, wziąć co będzie potrzebował i ulotnić się, nim przyjedzie policja lub ochrona. W tym celu rozejrzał się za jakimś większym przedmiotem, który mógłby użyć.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 01:04:34
Rozglądając się znalazłeś metalową skrzynkę na listy. Stwierdziłeś, że jest to dobra alternatywa nic przebijanie się własną pięścią. Wykorzystałeś skrzynkę, nie patyczkowałeś się i z całej siły rzuciłeś nią w drzwi sklepowe. Te puściły bez większych problemów i włączył się alarm. Wiedziałeś, że nie masz wiele czasu i od razu przystąpiłeś do poszukiwań. Po chwili (która wg. Ciebie trwała za długo) odnalazłeś to co Cię interesowało. Szybko wybyłeś ze sklepu, zabrałeś bandanę tak by kamera Cię nie złapała po czym zniknąłeś w alejkach ulic i zszedłeś pod ziemię w miejscu, gdzie nikt nie miał prawa Cię odnaleźć. Powróciłeś do miejsca, gdzie zostawiłeś motocykl

Co dalej?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 01:40:51
David postanowił udać się do Chinatown. Powinien znaleźć czas na - przynajmniej - pobieżne przyjrzenie się sytuacji i powrót, szczególnie jeśli odbędzie się kanałami.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 10:49:38
Gdy spojrzałeś na mapę, wyznaczyłeś sobie najszybszą drogę kanałami do Chinatown. Wsiadłeś na pojazd i ruszyłeś. Po jakimś czasie dojechałeś nieniepokojony przez nikogo w pobliże granic dzielnicy. Zostawiłeś motocykl tak, by nikt go nie zauważył i powoli wychyliłeś się z kanałów. Twoim oczom ukazał się widok zniszczonej dzielnicy. Gdzieniegdzie płonęły wraki samochodów, sporo dziur po kulach, powybijane szyby w domach i sklepach. W pewnym momencie usłyszałeś potężną serię z broni maszynowej, niedaleko od Ciebie.

Co robisz? Gdzie się kierujesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 13:10:47
David postanowił udać się w stronę hałasu, skradając się wzdłuż ścian budynków i w zasięgu ich cienia.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 14:25:12
Podążyłeś za odgłosem strzałów. Po chwili wychyliłeś się i zauważyłeś, że pod ścianą leży kilkoro ludzi. Przed nimi stało trzech mężczyzn, ubranych w czarne stroje, kamizelki kuloodporne i kominiarki. Nie spostrzegłeś żadnych oznaczeń na ich kostiumach. Cała trójka była uzbrojona w karabinki automatyczne AKM, lecz jeden z nich był zwrócony w twoją stronę plecami. Zauważyłeś, że ma w rękach jakiś pistolet i podchodząc do ciał, dobijał ich pojedynczym strzałem w głowę. Nagle jeden z cywili złapał swojego oprawcę za nogę, lecz ten tylko spojrzał na niego, odtrącił go kopniakiem i zmiażdżył jego głowę butem. Po chwili cała trójka odeszła, kierując się w jedną z uliczek.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 15:09:21
David postanowił ruszyć za nimi, jednakże starał się utrzymywać stosowną odległość i zachowywać się tak cicho, jak to możliwe.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 16:30:06
Skradając (http://i.imgur.com/DVQzyAz.jpg) się za nimi utrzymywałeś stosowną odległość. Taką, byś ich nie stracił z oczu, ale również taką, by tamci nie poczuli się śledzeni. Po chwili mężczyźni doszli do swojego celu, ustawili się po dwóch stronach drzwi tak, jakby mieli szturmować. Po chwili jeden z nich założył coś na drzwi i wszyscy odsunęli się. Nastąpił wybuch, po czym cała trójka wpadła do środka...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 19:22:57
David podszedł powoli do drzwi, wyczekując na to, co dalej będzie się dziać w środku.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 19:45:54
Gdy byłeś przy drzwiach, doszły do Ciebie odgłosy przewracania jakichś przedmiotów, niszczenia mebli. Nieznajomi nie komunikowali się głosowo, przynajmniej nie słyszałeś by to robili. Po chwili usłyszałeś krzyk jakiejś dziewczyny i serię z AKM dochodzącą ze środka. Wychyliłeś się i twoim oczom ukazał się mały magazyn przerobiony na mieszkanie. Po lewej stronie był aneks kuchenny, na przeciwko drzwi były schody prowadzące na górę a po prawej stronie mały salonik z meblami i telewizorem. Na parterze był tylko jeden mężczyzna, widocznie tamta dwójka poszła na górę. Czujesz w sobie, że to co się dzieje jest po prostu złe, "nieludzkie" (odwołuję się do twojego sumienia i człowieczeństwa).

Jak reagujesz na to?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 20:04:08
David zdecydował się przeszkodzić nieznajomym. Początkowo, pod wpływem gniewu, chciał po prostu wbiec do środka i załatwić ich, ale po chwili opamiętał się. Wyciągnął nóż i, pomimo tego, że nadal było w nim sporo złości, spróbował spokojnie zakraść się i zaatakować nożem od tyłu jedynego przeciwnika na parterze.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 20:22:13
Skradając (http://i.imgur.com/tuALpIW.jpg) się wszedłeś do środka pomieszczenia. Powoli, bardzo powoli podchodziłeś do swojego przeciwnika. Niestety, mężczyzna usłyszał (http://i.imgur.com/6gOukmL.jpg) twoje kroki i gwałtownie odwrócił się w twoją stronę, jednocześnie wyciągając pistolet z kabury, którą miał w kamizelce kuloodpornej...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 22:23:31
David postanowił zaryzykować i spróbować jednym wielkim susem dopaść przeciwnika, po czym zaatakować go nożem, nim ten wystrzeli z broni.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 22:43:31
Doskoczyłeś (http://i.imgur.com/IrpXAYO.jpg) do swojego przeciwnika i próbowałeś wbić nóż w jego ciało. Ten miał wystarczająco dużo czasu (albo szczęścia), przechwycił (http://i.imgur.com/vygxaur.jpg) twój atak i zaczęliście się mocować. Czułeś, że zaczynasz dominować nad nim (a twój wygląd go nie przestraszył), lecz ten zaczął strzelać na ślepo. Przypadek? Czy może chciał zaalarmować swoich kolegów?

Co robisz? Wykorzystujesz całą swoją siłę czy stawiasz na finezję?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 22:47:34
Teraz nie ma czasu na zabawy, ani tym bardziej dywagacje na temat osobowości przeciwnika, zaraz zejdą pozostali dwaj mężczyźni zaalarmowani wystrzałami. David naparł z całej siły na wroga.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 22:55:17
Naparłeś (http://i.imgur.com/VGK1JU8.jpg) z całej siły na przeciwnika. Ten starał (http://i.imgur.com/zbgUTmn.jpg) się przeciwstawić Tobie, lecz po chwili usłyszałeś dźwięk złamanej kości mężczyzny. Wtedy pierwszy raz krzyknął z bólu. Wykorzystałeś jego utratę zdrowia i z całej siły wbiłeś swój nóż w jego szyję, przejeżdżając mu po gardle tworząc "drugi uśmiech". Mężczyzna wypuścił broń i swoją ręką starała się zatamować krwawienie i przewrócił się. Tymczasem schodami schodziło dwóch pozostałych z podniesionymi karabinkami. Gdy Cię zauważyli, od razu otworzyli do Ciebie ogień...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 23:07:57
David spróbował rzucić się w bok, za jakąkolwiek przeszkodę. Tam spróbuje wyciągnąć swoją własną broń i odpowiedzieć ogniem.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 23:24:19
Odskoczyłeś (http://i.imgur.com/rV3HhEp.jpg) na bok, chowając się za sofą. Ogień posłany przez mężczyzn nie sięgnął (http://i.imgur.com/jfw9jQG.jpg) Cię, tylko sofa i ściana ucierpiała na tym. Wyciągnąłeś swój pistolet i otworzyłeś do nich ogień. Trafiłeś (http://i.imgur.com/XOu1X5i.jpg) obydwóch, jeden dostał w głowę i od razu przestał strzelać. Drugiego tymczasem trafiłeś w kamizelkę i nic sobie z tego nie zrobił. Przerwał na chwilę strzelać, wyciągnął granat odłamkowy, wyciągnął zawleczkę i rzucił nim w twoją stronę. Sam tymczasem uciekł na górę.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 23:33:59
David nie tracąc czasu podjął błyskawiczną decyzję. Nie był pewien dokładnie, czy mu się uda, lecz postanowił korzystając z Akceleracji przebić się na górę, nim granat eksploduje.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 23:45:03
Wykorzystując Akcelerację[utrata 1 pkt vitae] wpadłeś na górę na piętro, wpadając na swojego przeciwnika. Po chwili wybuchł granat, który rzucił wami o ścianę. Wstaliście praktycznie równocześnie i rzuciliście się na siebie. Tarzając się po podłodze i ty i on próbował zdominować walkę.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 23:52:40
David spróbował dobyć noża i wykorzystać go przeciw najemnikowi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 05, 2016, 23:56:24
W przypływie ataku wydobyłeś swój nóż i postanowiłeś zadać cios w ciało najemnika. Ten zauważył to, obrócił się i założył Ci dźwignię na ramię, pozbawiając Cię go. Po chwili zwolnił dźwignię, przeturlał się za siebie i zaczął wydobywać pistolet.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 05, 2016, 23:58:00
David instynktownie rzucił się na niego i spróbował złapać za pistolet, by wyrwać mu go z ręki za wszelką cenę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 00:07:48
Rzucając się na niego z całej siły obaliłeś go, lecz tak niefortunnie że wylecieliście przez okno na ulicę. W powietrzu obróciłeś się tak, by to on upadł na plecy a ty wykorzystałeś mężczyznę jako amortyzator. Spadliście na ulicę. Niby to tylko pierwsze piętro, ale usłyszałeś nieprzyjemny chrzęst. Mężczyzna złamał sobie kark i zginął na miejscu.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 00:15:18
David podniósł się z ziemi. Niby nisko i niby to on był górą, ale nadal czuł ból. Rozejrzał się, czy nie ma tu kogoś innego. Sprawdził, czy ma chociaż swój pistolet przy sobie. Jeśli nie, sprawdza czy przypadkiem jego niedoszły zabójca nie ma przy sobie jakiejś broni. Następnie próbuje dostać się z powrotem na pierwsze piętro, by odzyskać swój nóż i zobaczyć co stało się z kobietą, której krzyk słyszał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 00:25:20
Swój pistolet miałeś ze sobą, ale na wszelki wypadek przeszukałeś trupa. Odpiąłeś od niego AKM i położyłeś go póki co na boku. Po chwili mocowania się ściągnąłeś z niego kamizelkę kuloodporną i sam ją założyłeś na siebie. Była trochę niewygodna, ale zawsze to jakaś ochrona. Ponownie spiąłeś paski AKM do kamizelki, po czym przerzuciłeś go na plecy tak by Ci nie przeszkadzał. Wróciłeś do mieszkania, z trupa na dole ciągle sączyła się krew. Przeszukałeś go na szybko i wziąłeś dodatkowe magazynki do karabinku. To samo z trupem na schodach. Skierowałeś swoje kroki na piętro. Wziąłeś swój nóż i schowałeś go, po czym zacząłeś szukać kobiety. Otworzyłeś drzwi do łazienki i twoim oczom ukazał się widok zabitej kobiety... która była w zaawansowanej ciąży.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 00:29:47
David uderzył z całej siły pięścią w ścianę. Poczuł wściekłość. To była kobieta. W ciąży. A te s***y zabili ją. Powinni się cieszyć, że zginęli. Inaczej wymyśliłby im jakąś wyjątkowo długą i perfidną śmierć. Nie mogąc znieść tego widoku, opuścił mieszkanie i ruszył przed siebie ulicami Chinatown, bez celu i jakiegokolwiek zastanowienia, którędy podąża.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 00:49:10
Przed opuszczeniem mieszkania jeszcze raz wszystko sprawdziłeś, po co tak naprawdę Ci zabójcy tutaj się zjawili. Niestety, nic wartego nie zauważyłeś. Gdy miałeś wyjść z mieszkania usłyszałeś głos dobiegający od truchła mężczyzny na schodach - Hotel do Bravo 2, status - po czym dźwięk zanikł. Widocznie zabójcy mieli komunikację radiową między sobą! Po chwili kolejny raz usłyszałeś wywołanie - Bravo 2 zgłoś, czy zabezpieczyliście przesyłkę?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 10:10:48
David podszedł do zwłok. Mógł spróbować odnaleźć komunikator i odpowiedzieć "Tak", ale mogliby zauważyć zmianę głosu. Dwa, tutaj nie ma już nikogo, komu mogliby zaszkodzić. A jeśli nic nie odpowie, na pewno przyślą tu siepaczy, którzy mogliby w przeciwnym wypadku mordować niewinnych ludzi w innej części dzielnicy. Tylko ciekawe, co to za przesyłka. W sumie, co szkodzi, żeby dowiedzieć się o tym od następnej grupy? David nic nie odpowiedział na zadawane przez komunikator pytanie i postanowił wyczekiwać nadejścia przeciwników na piętrze mieszkania.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 17:52:09
Po kilkunastu minutach pod dom podjechały dwa czarne humvee. Z wnętrza samochodów wyskoczyło ośmiu mężczyzn, ubranych i uzbrojonych podobnie co tamta trójka. Wyjątkiem było dwóch zabójców uzbrojonych w zmodyfikowane lkmy Mk. 48. Cała ósemka rozstawiła się tak, jakby mieli zabezpieczyć teren. Po chwili ponownie usłyszałeś głos w krótkofalówce - Nie wiem kim jesteś, ale likwidując Bravo 2 skazałeś się na śmierć. Jeżeli w ciągu trzydziestu sekund nie wyjdziesz, sami Cię wyniesiemy.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 20:16:45
Aż tylu przeciwników się nie spodziewał. Mógł w sumie zabrać te granaty. No, ale nie po to czekał tu teraz na nich, żeby się poddawać. Zresztą, jeśli tylko przypomnieć sobie, co zrobili z kobietą... to raczej nie przywitali by go na zewnątrz z kwiatami. David postanowił ani nie odpowiadać, ani nie wychodzić, tylko pozostać na piętrze i oczekiwać tego, co mężczyźni zrobią.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 20:27:26
Po trzydziestu sekundach zauważyłeś, że przeciwnicy przestawili się. Aktualnie cała ósemka była skierowana do Ciebie frontem. Po chwili wszyscy otworzyli ogień. Czterech strzelało w parter, czterech strzelało w piętro. Odskoczyłeś od okna tak, by się schować przed pociskami.... Istny huragan ognia panował w mieszkaniu. Kule trafiały we wszystko - w ściany, w meble, w okna - masakra była całkowita. Strzelali tak przez jakiś czas, myślałeś że nigdy nie przestaną. Po chwili przerwali, usłyszałeś jak coś wpadło przez okno na piętro. Były to dwa granaty odłamkowe, które zaczęły się turlać po podłodze...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 22:29:48
David, niemalże instynktownie, rzucił się w stronę łazienki.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 22:38:10
Gdy wpadłeś do łazienki, piętrem targnęła spora eksplozja. Obydwa granaty wybuchły, rozwalając okna i delikatnie naruszając strukturą budynku. Ściany, już i tak osłabione po ostrzale z broni maszynowej zaczęły pękać. Po tym, jak pył i kurz opadł oraz gdy przestało Ci dzwonić w uszach usłyszałeś głos dobiegający z zewnątrz - Daję Wam ostatnią szansę! Macie kolejne trzydzieści sekund na opuszczenie budynku! Czas start!

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 22:50:31
David rozejrzał się po mieszkaniu, a raczej tym, co z niego zostało. Może jest tu jakieś eee... sekretne wyjście? No dobra, jakby było, to kobieta na pewno by je wykorzystała. To może jakieś miejsce, gdzie - być może - uda mi się przetrwać kolejną nawałnicę ognia?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 22:56:41
Postanowiłeś zostać w łazience. Położyłeś się na podłodze, nakryłeś ciałem kobiety tak, by dawało Ci w teorię jakąkolwiek ochronę przed pociskami... Po chwili zamiast kolejnej kanonady pocisków usłyszałeś jak wpadają kolejne jakieś małe przedmioty. Zapewne granaty. Po chwili budynkiem targnęła mniejsza eksplozja, lecz zamiast latających odłamków zauważyłeś, że wrzucili granaty zapalające! Ogień zaczął się powoli rozprzestrzeniać, zapewne odcinając Ci drogę ucieczki na dół. Usłyszałeś z zewnątrz - Miłego grilla! - po czym usłyszałeś trzask zamykanych drzwi i samochody zapewne odjechały...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 23:01:55
David szybko zrzucił z siebie zwłoki i wyjrzał, jak wygląda sytuacja na piętrze, gdzie płomienie zdążyły się już rozprzestrzenić.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 23:03:30
Płomienie zajęły całe piętro, nie miałeś jak przebiec przez nie. Powoli zaczynałeś panikować...

Jak uciekasz ze śmiertelnej pułapki?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 23:06:11
David, w akcie desperacji, spróbował zniszczyć przy pomocy Potencji część podłogi w łazience.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 23:09:53
Używając potencji [3 pkt vitae utracone] zniszczyłeś nie tylko podłogę, ale i również część zewnętrznej ściany. Spadłeś, a razem z tobą wyposażenie łazienki i ciało kobiety. Woda zaczęła się lać ze zniszczonych rur, częściowo zabezpieczając Cię przed zabójczym ogniem.

Co robisz dalej?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 23:20:23
David ciężko wstał, czując ból zarówno po tym, jak i poprzednim upadku. Najchętniej opuściłby to miejsce, ale miał niejasne przeczucie, że nieznani napastnicy tak po prostu nie odpuścili i gdzieś się czają. Po wewnętrznej walce, zmusił się do wyczekania choć paru chwil. Następnie z wyciągniętym karabinem zaczął bardzo powoli skradać się do wyjścia.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 06, 2016, 23:27:37
Po chwili delikatnie wychyliłeś się przez dziurę. Tak, by Ciebie nie można było zauważyć. Rozejrzałeś się i ze zdziwieniem stwierdzasz, że napastnicy odjechali... Zbagatelizowali Cię? A może myśleli, że nie uratujesz się z pułapki? Możliwe, że to ostatni błąd popełniony przez nich...

Gdzie się kierujesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Czerwca 06, 2016, 23:33:27
David zaczął się zastanawiać, która może być godzina. Do świtu raczej dostatecznie daleko, żeby się rozejrzeć, choć... z drugiej strony, był już mocno poturbowany i czuł, że następnego starcia z takimi agentami mógłby nie przeżyć. W sumie, niczego dotychczas jeszcze nie odkrył. Po chwili wahania ruszył w głąb Chinatown.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Czerwca 20, 2016, 20:34:43
Niestety, nic ciekawego nie przykuło więcej twojej uwagi. Ze zdobytym sprzętem wycofałeś się z dzielnicy i powróciłeś do domu. Poinformowałeś swojego ojca na temat swoich dzisiejszych przeżyć i postanowiłeś doszkolić się w swoich umiejętnościach tak, by być nie tylko lepszym Nosferatu, ale i również lepszym detektywem, śledczym, szpiegiem i być może zabójcą.

Twój wątek został póki co zamknięty. Jak znajdziesz więcej czasu by poświęcić uwadze sadze to odezwij się na PW bądź w temacie o dyskusji. Tyle od GM.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 19, 2016, 20:24:45
Obudziłeś się w swoim pokoju w mieszkaniu twojego ojca. Gdy miałeś wstać i sprawdzić czy są jakieś nowe informacje w telefonie zauważyłeś kartkę. Wziąłeś ją i przeczytałeś:
David,

Musiałem wcześniej wyjść, dostałem trudne zlecenie. Może mnie nie być przez kilka najbliższych nocy, ale nie martw się. Wrócę.
Butelka z vitae w lodówce, zaspokój swój głód. Klucze wiesz gdzie są, paliwo w twoich motocyklu uzupełniłem.

Do zobaczenia,
Sandor.


Co robisz? Co planujesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 20, 2016, 01:41:26
David zaczął od zaspokojenia swojego głodu. Następnie dokonał przeglądu zdobycznego ekwipunku i, cóż, swojego ciała. Pamiętał co przeżył w oblężonym domostwie. Jeśli wszystko jest jako tako w porządku, zabrał co potrzebniejszy sprzęt, karabin, po czym ruszył na motocyklu kanałami w stronę Chinatown. Czas dowiedzieć się, kto urządza tam sobie łowy.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 20, 2016, 02:04:45
Zabierając cały zdobyty sprzęt poprzedniej nocy oraz zabierając resztę vitae w butelce wsiadłeś na motocykl i pojechałeś w kierunku Chinatown. Po pewnym czasie dotarłeś do miejsca, skąd możesz wyjechać na powierzchnię motocyklem (wykorzystując system kanałów) bądź możesz go zostawić w pewnym zaułku i wybrać się na powierzchnię bez niego.

Co wybierasz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 20, 2016, 14:20:02
David postanowił pozostawić motocykl w zaułku. Dość przeżył wczorajszej nocy, by dojść do wniosku, że lepiej pokonywać dzielnicę w ciszy, choćby i kosztem prędkości.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 20, 2016, 19:47:46
Upewniwszy się, że motocykl nie "wystaje" ani nie kusi złodzieja, zostawiłeś go w zaułku i wyszedłeś na powierzchnię. Niebo było bezchmurne, gwiazdy pięknie świeciły. Na ulicy przy wylocie cisza, ale taka jakby... niezdrowa. Przypominając sobie co przeżyłeś poprzedniej nocy wiesz, że każdy krok może być tym.... ostatnim. Powoli, wykorzystując cienie kluczysz między uliczkami tak, by nie być widocznym przy samej ulicy ale tak, byś sam miał odpowiedni zakres widoku. Po chwili usłyszałeś (i zobaczyłeś), że z dużym impetem wchodzi w zakręt samochód. Niestety, przecenił on prędkość i z dużą siłą wbił się w lampę uliczną, przewracając ją na siebie.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 20, 2016, 23:34:55
David powoli i ostrożnie zaczął podchodzić w stronę rozbitego samochodu, starając się pozostać cały czas w mroku lub chować się za rzeczami zasłaniającymi jego postać pasażerom auta. Być może były to gruzy ze stojących wzdłuż ulicy, a uszkodzonych w czasie walk budynków, być może poprzewracane śmietniki, być może inne pojazdy, zdewastowane lub też nie. W każdym razie, starał się pozostać niezauważonym tak długo, jak to możliwe. Najpierw krył się tylko przed wzrokiem potencjalnych ofiar wypadku, jeśli takie żyją jeszcze, lecz po chwili doszedł do wniosku, że przed kimś lub czymś kierowca auta musiał uciekać, postanowił więc również chować się przed wzrokiem kogokolwiek, kto mógł nadejść ze strony, z której nadjechał samochód nim uderzył w sygnalizację świetlną.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 21, 2016, 12:47:15
Wykorzystując cień spokojnie dotarłeś (http://i.imgur.com/an2j1Rd.png) do miejsca, z którego dobrze widziałeś samochód oraz ulicę, z której wyjechał. Zauważyłeś, że w środku są dwie osoby - kobieta i mężczyzna. Nie wiesz czy żyją, ponieważ nie widzisz żadnego od nich ruchu. Po chwili z kierunku, z którego uciekali wyjechał znajomy Ci czarny suv, który powoli podjechał do zniszczonego środku transportu. Zatrzymał się, po czym dwaj mężczyźni ubrani na czarno wyszli z niego. Jeden kierował się bezpośrednio do wraku, drugi rozglądał się i wyglądało na to, że ubezpiecza swojego "partnera".

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 21, 2016, 14:05:17
David przyjrzał się całej sytuacji i spróbował ocenić, czy ma szansę podkraść się do ubezpieczającego niezauważony. Jeśli tak, próbuje to zrobić. Jeśli brak tam osłon lub przeciwnik zdaniem Davida jest zbyt czujny, by tak ryzykować, wówczas strzela do niego, upewniając się wcześniej, czy sam zasłonięty jest przed wzrokiem drugiego z oponentów.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 21, 2016, 15:24:38
W czasie krótkotrwałej obserwacji (http://i.imgur.com/u5QW3ew.png) stwierdzasz, że nie masz jak podkraść się do tego, co ubezpiecza. Tymczasem "pierwszy" podszedł już do samochodu i niczym nie przejmując się podszedł do bagażniku samochodu i zaczął się z nim mocować. "Drugi" w tym samym czasie odwracał się co chwilę omiatając swoim AKM'em wszystkie potencjalne niebezpieczeństwa. Ty w międzyczasie zachowując uwagę przesunąłeś swój karabinek z pleców do rąk i postanowiłeś oddać strzał. Niestety, miałeś tę broń drugi raz w swoich rękach, a doświadczenie z gier komputerowych to nie to samo co strzelanie z prawdziwych i zapomniałeś przerzucić tryb strzelania z automatu na pojedynczy i puściłeś serię (http://i.imgur.com/IZTjXAa.png) w przeciwnika. Ten szarpnięty "szóstym zmysłem" w ostatniej chwili rzucił się (http://i.imgur.com/N9wdVV5.png) w bok uciekając przed kulami. Ten przy samochodzie słysząc twoje strzały szybko schował się za samochodem i odbezpieczył swoją broń, po czym zwrócił się w twoją stronę i zaczął celować w kierunku, z którego strzelałeś.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 22, 2016, 11:08:26
- Cholera... Wiedziałem, że tak się to skończy... - wyszeptał po części wściekły na siebie, a po części przestraszony David. Postanowił spróbować wycofać się w cień bocznych uliczek.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 22, 2016, 19:00:10
Niestety wycofując się potrąciłeś (http://i.imgur.com/MDCi7Sj.png) puszkę, która nienaturalnie głośno zabrzmiała i zdradziła twoją pozycję. "Pierwszy" najemnik od razu otworzył ogień w twoją stronę, "drugi" tymczasem dopiero zaczął ustawiać się tak, by pewnie złapać Cię w krzyżowy ogień.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 24, 2016, 09:27:01
David spróbował uskoczyć w bok. Jeśli starczy mu czasu, otwiera ogień do bliżej znajdującego się przeciwnika.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 24, 2016, 22:55:22
Pociski wystrzelone przez najemnika poszły  (http://i.imgur.com/AL0mmao.png)nad Tobą, ale ty spokojnie i pewnie przeturlałeś (http://i.imgur.com/GN0ho6L.png) się tak, że zająłeś dobrą pozycję strzelecką przeciwko swojemu oponentowi, który chował się za wrakiem. Przestawiłeś tryb strzelania na pojedynczy ogień i otworzyłeś ogień (http://i.imgur.com/wncrfmX.png) w jego stronę. Twój przeciwnik na swoje nieszczęście nie zdążył (http://i.imgur.com/I899Ck5.png) się schować i dostał prosto w głowę. Zauważyłeś jeszcze jak jego mózg rozprysł się i zachlapał troszeczkę okolicy wokół siebie. Tymczasem "drugi" zachowywał się podejrzanie cicho.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 25, 2016, 11:57:48
David skrzywił się tylko na widok tego, co stało się z wrogiem i wyrzucił tę sytuację z głowy, skupiając się na drugim z przeciwników. Dokładnie rozejrzał się, lecz nic nie widząc, postanowił podejść w stronę, z której oponent wcześniej do niego strzelał. Powoli, na ugiętych kolanach ruszył, cały czas trzymając AK w pogotowiu. Próbował zorientować się, gdzie podział się mężczyzna, szczególnie skupiając się na zmyśle słuchu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 25, 2016, 17:45:39
Skradając się podszedłeś do samochodu, za którym prawdopodobnie chował się drugi z najemników. Powoli zacząłeś obchodzić samochód od tyłu, mając ciągle broń w pogotowiu. Gdy wyszedłeś zza bagażnika najemnik rzucił się na Ciebie, przewracając Cię na podłoże. Broń wyleciała Ci z rąk i razem przeturlaliście się po ulicy. Po krótkiej chwili poczułeś silne kopnięcie w brzuch, po czym najemnik odturlał się od Ciebie i zaczął wyciągać pistolet z kabury.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 25, 2016, 19:37:12
David skrzywił się z silnego bólu, który go przeszył. Widząc przeciwnika chwytającego za broń, nim zdał sobie sprawę z tego co robi, instynktownie rzucił się na przeciwnika.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 25, 2016, 19:44:00
Najemnik wyciągnął swój pistolet i już miał celować w Ciebie, gdy ty wpadłeś w niego z impetem i ponownie się przewróciliście. Broń prześlizgnęła się dalej po ulicy, a Wy zaczęliście przewracać się z siebie na siebie, zadając przy okazji niezbyt finezyjne, ale silne ciosy.

Co planujesz zrobić?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 25, 2016, 20:15:42
David pomimo intensywnej wymiany ciosów, nie czując od ilości adrenaliny w organizmie bólu, spróbował sięgnąć po nóż.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 25, 2016, 20:22:20
Przerzuciłeś swoje przeciwnika tak, że ten wylądował na plecach. Znalazłeś chwilę i wyszarpnąłeś nóż, który miałeś schowany. Przeciwnik widząc to postanowił wybić Ci go z rąk, jednocześnie uderzając Cię z dyńki w głowę. Gdy oberwałeś, kaptur zsunął Ci się i zobaczył twoją twarz (to dziwne, że dopiero teraz, prawda?). Gdy spojrzał Ci w twarz, spostrzegłeś w jego oczach przerażenie i paniczną chęć ucieczki. Zaczął walczyć jak zwierze, byle tylko uciec od Ciebie.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 25, 2016, 22:31:49
David uśmiechnął się krzywo na widok wyrazu twarzy przeciwnika, po części zadowolony z reakcji jaką niezamierzenie wywołał. Takiego brzydala nie spodziewałeś się zobaczyć, co? - przemknęło mu w głowie. Po chwili zdał sobie jednak sprawę z tego, że naruszona została właśnie Maskarada - o czym początkowo nie myślał - i teraz musi zabić przeciwnika za wszelką cenę. Rzucił się na wroga z nożem, podwajając starania i mobilizując całe swoje ciało do maksymalnego wysiłku, po czym wymierzył ostrzem potężny cios w brzuch mężczyzny.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 25, 2016, 22:58:07
Mężczyzna przerażony nie na żarty dziwnie poddał się. Nie zablokował twojego ciosu, który zadałeś mu nożem i spokojnie twoje ostrze weszło mu w brzuch jak w masło. Spojrzał się na Ciebie dziwnie, po czym skierował swoje spojrzenie na rękę z nożem, po czym znowu spojrzał na Ciebie. Wyczytałeś w jego oczach prośbę o szybkie skręcenie męki, po czym spełniłeś jego prośbę uderzając prosto w serce. Usłyszałeś ciche - dziękuję - po czym najemnik umarł.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 25, 2016, 23:10:49
David patrzył pustym wzrokiem na zwłoki przez dłuższy czas. W końcu przypomniał sobie od czego to wszystko się zaczęło. Podszedł szybkim krokiem podszedł do wraku samochod z zamiarem sprawdzenia czy ktoś lub coś jest w środku.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 25, 2016, 23:14:31
Podchodząc do wraku sprawdziłeś jeszcze, co z pierwszym przeciwnikiem, ale skuteczny strzał w głowę wyeliminował go. Podszedłeś do samochodu od strony kierowcy i zauważyłeś dwóch mężczyzn, którzy raczej nie mieli szans w starciu ze słupem. Poduszka niby zadziałała, ale prędkość była stanowcza za duża.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 26, 2016, 00:04:21
David postanowił przyjrzeć się tylnemu siedzeniu i bagażnikowi... O ile te części auta nie są zbyt mocno zniszczone.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 26, 2016, 17:22:56
Podchodząc do bagażnika, zauważyłeś że jest on uszkodzony. Bez użycia siły nie dostaniesz się do jego zawartości.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 26, 2016, 22:41:01
David spróbował z całej siły otworzyć klapę od bagażnika.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 26, 2016, 23:37:36
Bez problemu z użyciem swojej siły otworzyłeś... a nawet wyrwałeś klapę od bagażnika, która została Ci w rękach. Odrzuciłeś ją, po czym zajrzałeś do środka. Zauważyłeś że jest to misternie zdobiona skrzynia... z podejrzanie dziwną kłódką.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 28, 2016, 11:04:52
David długo stał i rozmyślał. Co takiego może być w środku? Czy warto próbować ją otworzyć? A może właściwszym słowem byłoby nie próbować - a ryzykować? W końcu powziął decyzję - trzeba pokazać to Ojcu, on ze swoim doświadczeniem zapewne się na tym pozna.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 28, 2016, 12:35:22
Gdy tak stałeś w zamyśleniu usłyszałeś dziwny dźwięk (https://www.youtube.com/watch?v=5PHsv2KRFDk) dochodzący od zwłok najemnika bez głowy. Był on powtarzany co jakiś czas.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 28, 2016, 13:34:56
- Chyba czas się stąd zmywać - stwierdził David, domyślając się, że zaraz mocodawcy najemnika wyślą grupę mającą sprawdzić co tu się stało... być może nawet jego starych znajomych z poprzedniej nocy. Szybko ruszył w drogę powrotną do swojego pojazdu i kanałów.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 28, 2016, 13:41:35
Zostawiając skrzynię (bo nie stwierdziłeś czy ją zabierasz ze sobą) szybkim ostrożnym krokiem opuściłeś miejsce walki i skierowałeś się do miejsca z którego przyszedłeś. Po jakimś czasie zauważyłeś wjazd do kanałów... oraz dwa wojskowe pojazdy typu humvee oraz kilku żołnierzy, którzy odgrodzili Cię od twojej drogi ucieczki.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 28, 2016, 14:35:38
David postanowił sprawdzić, nadal kryjąc się w cieniu, czy ma przy sobie mapę Ojca. Jeśli tak, szuka innego wejścia do kanałów.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 28, 2016, 17:02:39
Wyciągnąłeś ją z kieszeni i sprawdzasz inne wejścia do kanałów. Poza tym aktualnym przed którym stoisz jest jeszcze jedno, w okolicach niedokończonej kopii Świątyni Nieba. Reszta wejść jest zaznaczona jako niedostępne bądź niezdatne do użytku. Po krótkiej chwili oderwałeś wzrok od mapy i zauważyłeś, że żołnierze nigdzie się nie ruszyli.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 28, 2016, 17:08:01
David postanowił ruszyć do jedynego wejścia. Porusza się nieśpiesznie, stara się zachować absolutną ciszę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 28, 2016, 17:32:33
Idąc w stronę wejścia do kanałów zahaczasz jeszcze o miejsce wypadku. Na twoje szczęście nic tam się jeszcze nie wydarzyło, a skrzynka była na swoim miejscu. Przezornie zabrałeś ją i udałeś się w swoim kierunku. Po jakimś czasie doszedłeś do miejsca, z którego widziałeś wlot do kanałów. Twoją uwagę przykuła jednak zniszczona brama (http://static.panoramio.com/photos/large/43148443.jpg)* do kompleksu świątynnego oraz to, że dochodzą od środka odgłosy walki. Coś kieruje Cię tam, byś sprawdził co się dzieje.

Co robisz?

*
(click to show/hide)
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Sierpnia 28, 2016, 21:48:38
David złapał skrzynię w lewą rękę, natomiast prawą sięgnął po pistolet i odbezpieczył go. Powoli podchodzi do zniszczonej bramy i zagląda, co się tam dzieje.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Sierpnia 28, 2016, 22:01:20
Przejście do tematu wspólnego
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Października 15, 2016, 00:54:29
Wychodząc z domu Primogenn Tremere, wiedziałeś że była to jedna z lepszych ostatnio nocy. Wypoczęty i ubrany z powrotem w swoje rzeczy po pożegnaniu się z panią Domu oraz wymienieniem numerów telefonu z Assamitą Johnem ruszyłeś przed siebie. Wykorzystałeś pierwszą ukrytą studzienkę i wróciłeś do znanych Ci podziemi. Dopiero tutaj odetchnąłeś naprawdę.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Października 15, 2016, 04:07:45
- Wreszcie - powiedział na głos, badając wzrokiem kanał i głęboko wciągając powietrze do płuc. Nagle, zastanowiło go to. Przywyczaja się do podziemi czy co? Jeszcze nie tak dawno wolał przebywać na powierzchni...
Z tymi rozmyśleniami ruszył w stronę domu. Później trzeba będzie sprawdzić, co z motocyklem - dodał w myślach.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Października 15, 2016, 10:03:21
Po jakimś czasie dotarłeś do zakrętu, z którego było widać mieszkanie. Odetchnąwszy z ulgą podszedłeś do drzwi i otworzyłeś je. Wszedłeś, pozamykałeś się i sprawdziłeś, czy nie ma twojego Ojca. Niestety, nie było go tutaj. Mieszkanie wyglądało identycznie jak je opuszczałeś poprzedniej nocy.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 17, 2016, 15:59:42
Minęło kilka nocy od momentu twojego powrotu z domu Primogenn Tremere. Przez ten czas szlifowałeś swoje umiejętności poruszania się po świecie podziemnym, odwiedzałeś Elizjum ale nic wartego uwagi nie zainteresowało Cię.... Jedynie martwiłeś się, że straciłeś kontakt ze swoim Ojcem, jak i również nie udało się skontaktować do tej pory z pewną damą, która miała dowód twojego udziału w pewnym morderstwie...

Budzisz się w swoim łóżku. Rozejrzałeś się i zobaczyłeś swoje ciuchy tam, gdzie je porzuciłeś poprzedniej nocy...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 17, 2016, 21:09:15
David wstał, lekko się przeciągając. Popatrzył na swoje dłonie, nie krzywiąc się.
- Chyba przyzwyczajam się do nowego wyglądu - powiedział sam do siebie, nieznacznie się uśmiechając. Bez pośpiechu ubrał się, po czym zaczął się zastanawiać. Ojciec był doświadczony, ale jego ciągła nieobecność była co najmniej... niepokojąca. No dobra, była zdecydowanie niepokojąca, biorąc pod uwagę, że nie wspominał mu o nic o jakiejś podróży, czy o innym powodzie sugerującym dłuższą absencję. No i nie próbował się z nim skontaktować. Prawdę mówiąc, nie miał zbytniej ochoty na tak szybką ponowną wizytę u Księcia, ostatni raz z Barbarą pozostał jeszcze świeży w jego pamięci. Wyglądało jednak na to, że nie ma innego sposobu, musi znaleźć jakieś informacje o Ojcu. No... zawsze pozostawał jeszcze primogen, ale jakoś go... przerażał. Już lepiej iść do Księcia - stwierdził David w myślach i zaczął się zbierać do wyjścia. Sięgnął po broń, wytrychy, kluczyki do motocykla i ruszył w stronę drzwi wyjściowych.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 17, 2016, 22:28:53
Spokojnym krokiem wyszedłeś z mieszkania. Pozamykałeś go i wsiadłeś na motocykl. Odpaliłeś silnik i najpierw powoli, a potem coraz szybciej ruszyłeś podziemiami w stronę Elizjum. Po jakimś czasie bezpiecznie dotarłeś w pobliże podziemnego klubu. Zostawiłeś motocykl w miejscu do tego przeznaczonym, po czym wszedłeś do klubu...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 18, 2016, 15:42:38
David wszedł i zamówił jednego drinka. Teraz, gdy do Księcia było tak blisko jakoś mu się nie spieszyło. Rzucił okiem w stronę lampy informującej o możliwości wejścia na górę. Liczył, że będzie świeciła się na czerwono.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 18, 2016, 19:30:32
Zauważyłeś z zaskoczeniem, że lampka nad barem świeciła się na zielono. Dla pewności rozejrzałeś się jeszcze po klubie, spostrzegłeś że poza Tobą byli tylko barman i ochroniarz Księcia....

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 18, 2016, 23:31:06
David niechętnie, ociągając się, ruszył w stronę windy. Trochę obawiał się tego co Książę mógł po ostatniej wizycie o nim pomyśleć, no i tego, że będzie miał dość zawracania mu głowy co kilka dni jakimiś bzdurami.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 18, 2016, 23:50:49
Przed wejściem do windy zatrzymał Cię strażnik z krótkim - Kto ty jesteś i w jakiej sprawie do Księcia?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 19, 2016, 01:08:33
- Nazywam się David Jackson, a... sprawę mam... no, specyficzną.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 19, 2016, 18:05:28
Strażnik spojrzał się po Tobie ze zdziwieniem, po czym zaczął coś mówić do koralika. Po chwili odezwał się do Ciebie - Książę oczekuje Ciebie - i otworzył Ci windę. Wszedłeś do niej, wcisnąłeś odpowiedni guzik i wjechałeś na poziom jego pokoju. Gdy wyszedłeś, usłyszałeś wyraźniej muzykę (https://www.youtube.com/watch?v=giq6Q57nSeU&list=PLaOO5VY5qfj60Yz3L4CkQPuGFrBOLPwX8&index=3&t=52s) dochodzącą z głównej sali. Książę stał przy oknie weneckim, patrzył się gdzieś po parkiecie. Gdy tak stałeś, usłyszałeś od niego - Dobry wieczór Davidzie, co Cię do mnie sprowadza?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 20, 2016, 04:09:29
- Nie chciałbym się naprzykrzać - zaczął David - ale prawie od tygodnia nie widuję mojego Ojca, nie odbiera ode mnie telefonów, a nie informował mnie o tym, że może zniknąć. Nie mam najmniejszego pojęcia gdzie może być i co może się z nim dziać i zacząłem się niepokoić, czy coś mu się nie stało.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 20, 2016, 15:58:10
- Nie lepiej byłoby zasięgnąć języka najpierw wśród Twojego klanu, Davidzie? - spytał Książę wciąż nie odwracając się w twoją stronę - Casper albo Mike mogą coś wiedzieć na temat twojego Ojca.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 22, 2016, 00:20:09
- Emm... Naturalnie, tak zrobię. Dziękuję za uwagę i przepraszam - powiedział David i ruszył w stronę wyjścia.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 22, 2016, 00:22:37
- Zaczekaj neonato przez chwilę - powiedział Książę - Dlaczego stwierdziłeś, że będę wiedział co się stało z twoim Ojcem?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 23, 2016, 01:01:51
- Po prostu pomyślałem, że jeśli coś się stało, na pewno już o tym wiesz...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 23, 2016, 12:04:22
- Po pierwsze, nie jesteśmy na Ty Davidzie - odpowiedział Książę, zniżając ton - Po drugie, gdybym sam wiedział co się stało z twoim Ojcem, jak myślisz komu bym to przekazał najpierw? Tobie? Czy Protegowanemu? Dostałeś już sporo informacji, działaj. W końcu jesteś szpiegiem - po czym poczułeś, że audiencja u Księcia już się zakończyła.

Co robisz? Dokąd się udajesz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 27, 2016, 12:45:49
- Tak jest. Dziękuję za poświęcenie mi chwili - odpowiedział David i wyszedł. Postanowił odnaleźć Protegowanego.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 27, 2016, 19:03:47
Wchodząc do windy masz kilka miejsc, którymi mógłbyś podążyć by odnaleźć Mike'a... A może poszukasz kogoś w klubie, kto wie może i Mike jest tutaj.

Dokąd się udajesz? Jak szukasz Protegowanego?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 30, 2016, 22:30:46
David postanowił najpierw rozejrzeć się po klubie. Jeśli nie znajdzie tam Protegowanego, sprawdza czy jego kryjówka jest oznaczona na mapie Ojca.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 30, 2016, 22:51:34
Rozglądając się po klubie dostrzegasz Mike'a, który rozmawia z jakąś Nosferatu (https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/34/3b/a9/343ba9e1d06f1d2ac90d2e4029815963.jpg). Poza nimi (i oczywiście całą masą innych kainitów, którzy załatwiali swoje sprawy) dostrzegłeś Protegowaną Tremere ubraną w czarną suknię, która rozmawiała z Barbarą Hale, ale obydwie jeszcze Cię nie dostrzegły. Mike z Nosferatu siedzieli przy barze, a Tremere i Malkavian w jednej z łóż.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 31, 2016, 00:18:09
David zbliżył się w stronę baru, stanął jednak w pewnej odległości. Postanowił poczekać, aż Protegowany skończy swoją rozmowę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 31, 2016, 09:55:30
Po kilku minutach Nosferatu odeszła od Mike'a i skierowała się do wyjścia. Gdy mijała Cię nawet nie raczyła spojrzeć na Ciebie, ale widziałeś że była zła. Mike rozsiadł się wygodniej na krześle i machnął Ci ręką, że możesz podejść. Gdy to zrobisz, usłyszysz - Dobry wieczór Davidzie, dawno się nie widzieliśmy. Napijesz się czegoś? I co za sprawa Cię do mnie sprowadza.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 31, 2016, 13:29:32
David usiadł i odpowiedział:
- Dobry wieczór. Chodzi o to, że od kilku dni nigdzie nie ma mojego Ojca. Nie mogę się do niego dodzwonić, nie pozostawił mi też żadnej informacji, która mogłaby zapowiedzieć to zniknięcie, czy dać wskazówkę gdzie jest.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 31, 2016, 13:33:14
Matt wysłuchał Cię i po chwili odpowiedział:
- To dziwne... Ale jeżeli nie czujesz nic... silnego w sobie, to znaczy że żyje. Nie czułeś jakiegoś ostrego bólu? Mówił Ci może, gdzie się udaje? List, cokolwiek?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Grudnia 31, 2016, 17:11:05
- Nie, nie pamiętam żebym odczuwał jakiś ból ostatnio... bez powodu. Tak mniej więcej tydzień temu widziałem go ostatni raz. Zostawił tylko list, w którym mówił, że dostał wyjątkowo trudne zlecenie i przez kilka dni może go nie być.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Grudnia 31, 2016, 20:33:45
- Dziwne... - odpowiedział Mike tajemniczo - Już dawno powinien zejść z punktu obserwacji. Owszem, dostał trudne zlecenie, bo sam mu je dałem. Ale byłem przekonany, że już je wypełnił bo nie miał w nim, że ma mi meldować... - po czym zauważyłeś, że Matt zamyślił się.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 02, 2017, 15:37:39
David nadal siedział, niespecjalnie wiedząc co teraz zrobić lub powiedzieć. W końcu zadał pytanie:
- Czy mogę dowiedzieć się, gdzie był mój Ojciec?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 02, 2017, 17:30:02
- Śledził pewną grupę ludzi - odpowiedział Mike - W różnych punktach miasta zaczęli gromadzić sporej ilości materiały wybuchowe. Mogliśmy przyjąć, że to jakaś lokalna grupa terrorystyczna ale został zauważony twój "znajomy" Tzimisce. Twój Ojciec miał szukać dalej, ale jak sam widzisz ślad po nim zaginął.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 02, 2017, 20:58:20
- Mogę spróbować go odszukać. Ale musiałbym wiedzieć, od czego zacząć.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 02, 2017, 21:03:00
- Może od ostatniego miejsca skąd Twój Ojciec dał sygnał? - zaproponował Mike - Zawsze to jakiś punkt zaczepienia. Tak przy okazji Davidzie, jak tam sprawa z tym martwym ochroniarzem? Jesteś już czysty?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 04, 2017, 15:34:24
- Prawie, pracuję nad tym - odparł David, po czym po chwili dodał - chyba już czas, żebym się stąd zabierał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 04, 2017, 18:13:15
Mike wyciągnął jakąś kartkę z kieszeni, coś na niej zapisał i podał Ci ją mówiąc - To było ostatnie miejsce skąd Sandor dał dzwonił. Jak coś ustalisz, daj znać - po czym pożegnał się z Tobą i odszedł kierując się w stronę windy. Gdy pozostałeś sam kątem oka zauważyłeś Barbarę, która patrzyła się na Ciebie przez szklankę, jakby chciała Cię powiększyć.... albo pomniejszyć.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 05, 2017, 09:56:24
David po chwili rozważania, postanowił podejść do niej.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 05, 2017, 10:47:40
Gdy podchodziłeś do niej spostrzegłeś, że Barbara jest smutna. Gdy podszedłeś do niej zobaczyłeś tylko już jej plecy (http://fabmansion.com/wp-content/uploads/celebs/2015/09/28/pauley-perrette-at-13th-annual-the-envelope-please-oscar-viewing-party/pauley-perrette-at-13th-annual-the-envelope-please-oscar-viewing-party-05-620x847.jpg), ponieważ odwróciła się od Ciebie. Przekręciła lekko główkę tak, by widzieć Cię jednym okiem, lecz nic nie mówiła.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 06, 2017, 01:52:01
David podszedł do niej i powiedział po chwili zastanowienia, jak rozpocząć rozmowę:
- Witaj, Barbaro. Coś się stało?
Równolegle, przemknęła mu przez głowę myśl: Mogłem udać, że jej nie widzę...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 06, 2017, 10:32:14
- Nie dajesz znaku życia, znikasz na kilka nocy i się pytasz czy coś się stało? - powiedziała Barbara, ciągle patrząc na Ciebie jednym okiem - Normalnie stwierdziłabym, że chcesz mnie unikać. Chyba, że masz kogoś na boku i jeździsz z nią na tym swoim rumaku - po czym spuściła głowę przestając Cię obserwować i zaczęła mruczeć pod nosem (ale tak, że mogłeś ją usłyszeć) - Mój dzielny rycerz na pięknym koniku błądzi gdzieś po mieście pełnym zła, nie odwiedzając swojej księżniczki. Czy to księżniczka jest tą złą, czy rycerz ma inną gdzieś....
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 08, 2017, 11:35:40
- To nie tak Barbaro, po prostu miałem problemy i... musiałem się z nimi uporać - David próbował się wytłumaczyć, nie wiedziałem jednak zbytnio, co powiedzieć, żeby jej nie zdenerwować... bardziej.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 08, 2017, 12:14:19
Gdy tylko usłyszała o Twoich problemach odwróciła się na krzesełku w Twoją stronę, założyła nogę na nogę, przekrzywiła główkę i spytała - Jakie to masz problemy Davidzie? Czyżbym miała Ci pomóc? A może trzeba kogoś wiesz... by wąchał kwiatki od spodu? - po czym gdy mówiła ostatnie słowa, zmrużyła oczy i zaczęła się rozglądać czy nikt Was czasem nie podsłuchuje. Gdy się upewniła, przysunęła się do Ciebie tak, że jej wargi dotykały Twojego ucha i powiedziała - Nic nie mów, ściany mają uszy. Spotkaj się ze mną za trzy kwadranse w miejscu, gdzie księżyc oświetla budynek całym swoim blaskiem... Tam będzie czekała księżniczka na swojego rycerza - po czym pocałowała Cię w policzek i szybko skierowała się do wyjścia...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 09, 2017, 22:38:13
David postanowił udać się na dach budynku, mając nadzieję, że odgadł co Barbara miała na myśli.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 10, 2017, 23:28:43
Gdy wyszedłeś na zewnątrz zauważyłeś, że na dach Elizjum nie masz za wiele dróg wejścia... A przynajmniej nie masz jej z ulicy. Chwilę rozejrzałeś się i po drabinie wszedłeś na górę. Gdy byłeś już na dachu spostrzegłeś Barbarę, która siedziała sobie i wpatrywała się w dal nie zauważając Ciebie.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 11, 2017, 01:06:20
David podszedł do niej, popatrzył na nią i powiedział:
- A więc chcesz usłyszeć o moich problemach?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 11, 2017, 18:37:16
Nie odwracając się w Twoją stronę powiedziała - Tak... Tylko, że miałeś być dopiero za jakiś czas. Czyżby to była za słaba zagadka? - po czym siedząc ciągle na dachu zrobiła minę "myślicielki"
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 06:32:29
- No... była dosyć trudna, musiałem nad nią trochę pomyśleć...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 16:16:53
- Aha, tylko trochę? - spytała zdziwiona Barbara - cóż, widocznie muszę się następnym razem postarać. No, ale jesteśmy tutaj z Twojego powodu, sam się chciałeś tutaj spotkać. Usiądź Davidzie obok mnie... i opowiadaj.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 17:39:52
- Okej, a więc... skrótowo mówiąc... mój Ojciec dostał zlecenie śledzenia pewnej grupy ludzi. I zniknął. Sam niewiele wiem, poza tym, skąd ostatnio dał znak życia.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 17:41:05
- Twój Ojciec? - spytała - Znam go? Poznałam go? Niewiem, chyba nie. I co, chcesz go odnaleźć?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 17:41:44
- Tak, chciałbym go odnaleźć. A czy go znasz, nie wiem. Nazywa się Sandor.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 17:45:01
- Twoim Ojcem jest Sandor Clegane?! - powiedziała podniesionym tonem Barbara - Ten z Gry o Tron?! Oooo.... ma takie same mięśnie jak w książce??? - po czym spojrzała się w Twoje oczy i kontynuowała - Zawsze chciałam poznać jakiegoś bohatera! Ale jak on jest bohaterem... to Ty też nim jesteś?!
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 17:47:13
- No nieee, nie do końca. Nie ten Sandor jest moim Ojcem. Jego nazwisko to Ragadvany.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 17:55:28
- Hmmmm - zamyśliła się Barbara - Nie, nie znam takiego Kainity... A już myślałam, że jesteś bohaterem Davidzie. No ale zawsze możesz nim być. Mam Ci pomóc? Czy jednak to jest zadanie dla samotnego wilka, który odwiedził miasteczko na Dzikim Zachodzie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 17:58:29
- Myślę, że dam radę sam. Dotychczas dawałem sobie radę sam. Nie chciałbym sprawiać ci kłopotów - dodał na koniec.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 18:01:07
Barbara przysunęła się bliżej, pocałowała Cię w policzek i powiedziała - A jakie to mi sprawisz kłopoty? Ot koleżeńsko-przyjacielska pomoc. Ja pomogę Tobie, ty mi. Przecież tak robią przyjaciele, prawda? Chyba, że nie jesteś moim przyjacielem.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 18:03:20
- Skąd taki pomysł? - odparł David, zastanawiając się, czy pytanie nie ma drugiego dna.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 18:06:17
- No bo powiedziałeś, że pracujesz sam - odpowiedziała Malkavianka - Czyli wychodzi na to, że przy Twojej pracy mogę być tylko balastem... czy obawiasz się z tego powodu, że jestem szurnięta?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 18:08:10
- Po prostu dotychczas pracowałem sam... głównie sam. Po prostu, przyzwyczaiłem się chyba do tego.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 12, 2017, 18:10:10
- Dalej błądzisz z odpowiedzią Davidzie - powiedziała kobieta - Czy chciałbyś, bym Ci pomogła? Czy dasz sobie radę?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 12, 2017, 18:11:56
- Myślę, że dam sobie radę, ale... zawsze chętnie skorzystam z pomocy, jeśli to nie problem - odpowiedział, nie było tego jednak do końca pewien.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 13, 2017, 18:06:44
- Roooooooozumiem, że masz jakiś środek transportu? - zapytała leniwie Barbara przeciągając się, po czym kontynuowała - chyba, że chcesz jechać na moim jednorożcu? - po czym zaśmiała się radośnie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 14, 2017, 18:18:52
- Mam motocykl - odparł David, nie wiedząc co jest takiego śmiesznego w jednorożcu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 15, 2017, 19:18:24
- A gdzie go masz Davidzie? - spytała Barbara po czym wstała i podała Ci dłoń tak, byś z jej pomocą mógł wstać - No, to chyba idziemy, prawda?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 16, 2017, 11:42:08
David złapał trochę niepewnie za jej dłoń, po czym powiedział:
- No tak, idziemy - i poprowadził ją do swojego motocykla.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 16, 2017, 19:55:30
Gdy doszliście do motocykla (po przejściu znowu przez całe Elizjum oraz podziemną jej część) zauważyłeś, że do rączki jest przyczepiona koperta.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 16, 2017, 20:43:00
David sięgnął po kopertę i otworzył ją.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 17, 2017, 18:37:29
Gdy otwierałeś kopertę widziałeś, że Barbara była żywo zainteresowana tym co tam jest. Koperta była jednocześnie listem i po rozłożeniu ją zobaczyłeś jedno zdanie napisane na środku... krwią. Napis brzmiał " My pamiętamy " oraz w rogu był złożony krwawy podpis... ustami.
- Cichy wielbiciel? - spytała Barbara, która chciała dojrzeć co tam było napisane.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 17, 2017, 22:46:15
David zmarszczył czoło. Co to mogło oznaczać? Sabat? Innej opcji chyba nie ma.
- Nie sądzę - odparł Barbarze.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 18, 2017, 16:12:52
Gdy patrzyłeś się na list usłyszałeś, że Barbara wybuchła śmiechem i przewróciła się na plecy.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 18, 2017, 16:19:09
- Co cię tak znowu rozbawiło? - zapytał David, lekko zbity z tropu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 18, 2017, 16:57:47
Gdy Barbara usłyszała Twoje pytanie przestała się śmiać i ciągle leżąc spojrzała się na Ciebie - Przepraszam, ale jak zmarszczyłeś czoło to wyglądałeś jak Shar Pei - po czym ponownie się roześmiała.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 18, 2017, 19:09:16
- Wyglądałem jak kto? - zadał pytanie David, zachodząc w głowę czym lub kim jest Shar Pei.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 18, 2017, 23:14:43
Gdy Barbara powstrzymała swój śmiech, podparła się łokciami i powiedziała - Taki piesek z ogromnymi fałdkami skóry. Przez chwilę tak wyglądałeś. Pomożesz mi wstać, czy mam sama sobie radzić? - po czym uśmiechnęła się do Ciebie przepraszająco.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 20, 2017, 00:04:06
David wyciągnął do niej rękę i powiedział:
- Pewnie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 20, 2017, 11:47:24
Dzięki Twojej pomocy Barbara wstała, otrzepała się z kurzu i innego brudu, po czym spytała - Rozumiem, że już nie masz żadnych niespodzianek i możemy się udać tam, gdzie mamy? Chyba, że chcesz mnie porwać i uciec ze mną w stronę zachodzącego księżyca... W sumie... - po czym dała dwa kroki do tyłu i ułożyła dłonie, jakby coś trzymała i zaznaczała coś - Rycerz? Jest... Konik? Jest... Zbroja? No może... A czy rycerz ma miecz? Hmmm... masz miecz? - spytała się Ciebie i uważnie zaczęła Cię obserwować, jakby chciała przeświecić Twoje ubranie w poszukiwaniu różnych mieczy...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 25, 2017, 01:40:58
- Eee... jaki miecz? Yym... to znaczy, nie mam.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 25, 2017, 18:49:17
Gdy Barbara usłyszała Twoją odpowiedź wyraźnie się zmartwiła i spuściła głowę, po czym powiedziała - Na pewno nie masz? To znaczy, że... nieważne. Jedziemy? - pytając się podniosła głowę i spostrzegłeś, że jej wyraz twarzy lekko się zmienił. Był bardziej... stanowczy, może gotowy do działania.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Stycznia 31, 2017, 21:16:05
Przez chwilę David zastanawiał się, czy nie zapytać się Barbary, o co właściwie chodziło. Doszedł jednak do wniosku, że może lepiej nie wiedzieć. Kiedy oboje dosiedli już motocykla, skierował się na miejsce, gdzie ostatni raz widziano jego Ojca.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Stycznia 31, 2017, 21:42:26
Po jakimś czasie (o dziwo w ciszy spędzonym) podróżując przez kanały (i nie tylko) dotarliście do wylotu kanału w pobliżu Bernal Heighs Tower. Mogliście spokojnie wyjechać z kanałów motocyklem... albo spróbować iść na piechotę.

Co postanawiasz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 02, 2017, 00:00:17
David zatrzymał motocykl przed wyjściem z kanałów i zwrócił się do Barbary:
- Wolę, żeby nikt nas nie słyszał,tak na wszelki wypadek. Wyjdziemy na powierzchnię po cichu.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 03, 2017, 18:30:57
Barbara rozejrzała się "bardzo dyskretnie" jakby chciała zobaczyć czy nikt Was nie obserwuje, po czym zaczęła iść za Tobą... na paluszkach. Wychodząc na powierzchnię ujrzeliście panoramę miasta (http://i.imgur.com/Wpeigut.png?1) (oczywiście w nocy). Za sobą natomiast mieliście teren, który Cię najbardziej interesował. Problem był taki... że jakoś trzeba się dostać do środka, a na swojej drodze miałeś dwumetrowy stalowy płot...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 04, 2017, 11:29:27
David podszedł do płotu, żeby dokładniej mu się przyjrzeć i przeanalizować sytuację. Czy dałoby się przebić go przy pomocy Potencji, czy jest szansa wspiąć się po nim, czy są jakiejś miejsca gdzie płot jest niższy lub naruszony, czy są jakieś widoczne oznaki, sugerujące że ogrodzenie jest pod napięciem.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 04, 2017, 13:09:43
Gdy Ty analizowałeś płot, Barbara usiadła sobie na ziemi i podziwiała panoramę miasta. Oceniając płot stwierdzasz, że nie jest pod napięciem, a przejść możesz przez niego albo siłą (jak chociażby rozszerzając i rozrywając "siatkę") bądź finezyjnie (np. przeskakując przez niego).

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 05, 2017, 12:44:57
David podszedł do Barbary i powiedział:
- Chodź, przeskoczymy przez ten płot. Da się co prawda wyrwać w nim dziurę, ale lepiej nie zostawiać śladów.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 05, 2017, 17:24:19
Barbara spojrzała się na Ciebie po czym wstała i kiwnęła głową na zaakceptowanie Twojego planu. Spojrzała się szybko po murze i wziąwszy lekką poprawkę na prędkość, przeskoczyła płot bez problemu i z gracją wylądowała po drugiej stronie. Ty również bez większego problemu przeskoczyłeś (http://i.imgur.com/flW56lw.png) przez płot i wylądowałeś obok niej.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 05, 2017, 17:37:33
David rozejrzał się po obszarze, szukając jakichś charakterystycznych miejsc albo punktów, które potencjalnie mogły przykuć wcześniej uwagę Sandora.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 05, 2017, 18:10:02
Z miejsca gdzie staliście widziałeś kilka dróg dostania się do środka budynku. Sam budynek wyglądał na taki, który mógł być opuszczony od jakiegoś czasu. Przy płocie walały się różnego rodzaju śmieci, głównie butelek po jakichś napojach i opakowania po przekąskach oraz po papierosach i tego typu. Przy budynku stały dwa samochody... ale tak naprawdę jeden, policyjny (http://cdn0.dailydot.com/cache/67/d5/67d5fce18487b1d25372a7d379c63943.jpg). Drugi to był wrak, całkowicie zniszczony pod wpływem zapewne wszystkiego, o czym pomyślisz. Drogi wejścia do budynku:

1) Na prawo od Ciebie główne wejście do samego budynku,
2) Przed Tobą schody do piwnicy, ale nie widziałeś ze swojego miejsca czy drzwi były zamknięte bądź otwarte.
3) Na lewo od Ciebie stały samochody, po których mógłbyś dostać się na zdezelowaną klatkę przeciwpożarową.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 05, 2017, 18:14:44
David zaczął skradać się w stronę samochodów. Najpierw chciał im się dokładnie przyjrzeć, a następnie dostać się po nich do klatki przeciwpożarowej.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 05, 2017, 18:34:26
Podchodząc coraz bliżej do samochodu dojrzałeś to, czego wcześniej nie widziałeś. Policjanci owszem byli w środku, ale nieżywi. Głów praktycznie nie mieli, ktoś ich zastrzelił bezpośrednio strzałem w głowę... z których nic nie pozostało. Domyśliłeś się, że broń musiała być dużego kalibru... Czytając naklejkę na samochodzie stwierdzasz, że powinien być jeszcze pies policyjny... którego nie ma. Tylne drzwi zostały wyrwane z dużą siłą, widać było to po uszkodzeniach samochodu.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 05, 2017, 19:01:55
David zatrzymał się i zastanowił. Mógł trzymać się pierwotnej trasy, mógł też ruszyć śladem zniszczeń. Opcja druga mogła zakończyć się spotkaniem czołowym z tym... kimś, a to chyba nie było najlepszym pomysłem. Z drugiej strony, jeśli pójdą inną drogą, istnieje szansa, że w ogóle tajemniczego napastnika nie znajdą, bo opuści budynek nim trafią na choć jeden jego ślad. Po chwili wahania, ruszył w stronę tylnych drzwi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 15:52:25
Wyminąłeś samochody i udałeś się w stronę tylnych drzwi. Po krótkim spacerku stwierdzasz, że budynek nie posiada tylnych drzwi...

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 17:29:54
David przez chwilę patrzył w ścianę, zaskoczony.
- Okej, tego nie przewidziałem - powiedział z dosyć krzywym uśmiechem, bo zrobiło mu się zwyczajnie głupio.
- Wróćmy. Skorzystamy z klatki przeciwpożarowej - powiedział do Barbary.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 17:45:53
Odwracając się w stronę Barbary stwierdzasz... że jej nie ma przy Tobie. Czyżby nie poszła za Tobą? Zdziwiony ruszyłeś z powrotem w stronę samochód i wtedy spostrzegłeś Malkaviankę, która siedziała sobie na bagażniku policyjnego samochodu i jak mała dziewczynka przebierała nóżkami w powietrzu. Gdy zobaczyła Ciebie uśmiechnęła się i spytała - Szybko wróciłeś Davidzie, już odkryłeś wszystko co było do odkrycia? - po czym uśmiechnęła się.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 17:50:21
- No, nie do końca. Okazało się, że nie ma wejścia z tamtej strony. Cały czas tu siedziałaś i czekałaś? - zapytał David lekko zbity z tropu. Wydawało mu się, że była cały czas tuż za nim, ale jeśli dobrze by się zastanowić... to nie pamięta co Barbara robiła odkąd przeskoczył płot.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 17:59:21
- Noo jak sobie poszedłeś tam - i wskazała Ci ręką kierunek skąd przyszedłeś - to sobie usiadłam tutaj - wskazanie gdzie jest - i sobie stwierdziłam, że poczekam na Ciebie. Chociaż towarzystwo tych dwóch umarlaków - pokazała za siebie - mi lekko przeszkadza, wolałabym Twoje - wskazanie na Ciebie - zastanawiałam się, kto mógłby zabić tutaj panów policjantów i zabrać biednego pieseczka - po czym spojrzała w gwiaździste niebo i ciężko wzdychnęła.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 18:06:57
- Myślę, że możemy się dowiedzieć. Chyba. Spróbujmy dostać się do środka przez klatkę przeciwpożarową. Myślę, że ktokolwiek to zrobił, jest w środku.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 18:30:53
Barbara przytaknęła i wstała na bagażniku, po czym podeszła w stronę klatki. Obejrzała ją sobie i stwierdziła - Jeżeli mnie podsadzisz Davidzie, spróbuję Cię wciągnąć do niej. No chyba, że masz inny pomysł? - spytała nie odwracając się.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 18:48:29
- Jak dla mnie, może być. Zróbmy, jak mówisz - odparł.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 19:00:14
Podszedłeś do Barbary i wziąwszy ją na barana (z jej - eeej!) podsadziłeś ją i obserwowałeś jak wciąga się do środka. Po chwili podała Ci rękę i z pewnymi oporami wciągnęła Cię do środka (przy okazji dała Ci buziaka w policzek jak byliście blisko twarzami) po czym powoli poszła na górę, ciągle oceniając czy wytrzyma to Wasz ciężar. Po chwili zniknęła Ci na dachu.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 20:29:51
David ruszył za nią, zachodząc w głowę, czemu nie daje żadnych znaków.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 20:36:52
Gdy wszedłeś na dach zauważyłeś Barbarę, która siedziała po turecku przed drzwiami prowadzącymi do wewnątrz budynku.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 21:42:21
David podszedł do drzwi i przyjrzał się im. Jeśli są zamknięte, próbuje otworzyć je przy pomocy wytrychu. Przez chwilę zastanawiał się, czy powiedzieć coś Barbarze, ale zrezygnował. Mogła dać znać, że wszystko w porządku - skwitował w myślach i skupił się na drzwiach.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 22:09:00
Bez większego problemu udało Ci się otworzyć drzwi wytrychem. Otworzyłeś je i w ostatniej chwili zostałeś wyrwany z nich. Po dosłownie krótkiej chwili usłyszałeś potężny strzał ze strzelby w miejsce, gdzie jeszcze stałeś przed chwilą. Gdy dotarło do Ciebie co się stało zauważyłeś Barbarę na sobie, która była przerażona nie na żarty.
- Jesteś cały? - spytała.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 22:21:21
- Tak, chyba tak... Co to było? - zapytał, jednocześnie próbując wysunąć się spod Malkavianki.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 22:35:48
- Pułapka Davidzie - odpowiedziała Barbara, wstając z Ciebie i pomagając Ci wstać - Ktoś chyba nie lubi mieć nieproszonych gości. Jesteś pewien, że to dobre miejsce?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 22:43:24
- To ostatnie miejsce, z którego mój Ojciec dał znak. W sumie, nie należało oczekiwać zbyt ciepłego przyjęcia, ale... cóż, dzięki. Nie spodziewałem się tego, kiedy otwierałem drzwi - odpowiedział David, całkiem szczerze, trzeba przyznać. Zdążył zapomnieć, że jeszcze przed chwilą był na Barbarę zły.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 22:46:56
- Nie ma za co - odpowiedziała z uśmiechem Barbara i klepnęła Cię w pośladek... dosyć głośno. Podeszła do drzwi, wychyliła się szybko po czym spojrzała na Ciebie - Droga wolna. Prowadzisz czy ja mam prowadzić? - po czym puściła Ci oczko.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 23:12:08
David lekko się zmieszał, ale zaraz odpowiedział:
- Ja poprowadzę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 23:24:04
Barbara kiwnęła głową na zrozumienie i poszliście schodami na dół, bardzo powoli. Ostrożnie stawiałeś nogi na stopniach, starając się wyczuć jakiekolwiek zagrożenie. Po przejściu jednego piętra stwierdzasz, że zejście na dół jest praktycznie niemożliwe, ponieważ schody zostały zawalone. Widzisz stąd wejścia na piętra, ale by tam się dostać... musiałbyś zeskoczyć i złapać się czegoś.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 23:31:18
David przyjrzał się dokładniej przeciwnej stronie dziury, szukając wzrokiem czegokolwiek, czego mógłby się złapać, podczas próby dostania się na piętro.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 23:35:15
Patrząc z miejsca gdzie stałeś mógłbyś bez problemu wskoczyć i wylądować jakieś kilkanaście centymetrów od krawędzi. Niestety, nie byłeś w stanie dojrzeć co jest na piętrze, więc wskakiwałbyś "na ślepo". Gdybyś chciał skoczyć jeszcze niżej, musiałbyś się posiłkować chwytem na krawędź, ale mogła być ona... cóż, bardziej niebezpieczna niż ta wyżej.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 23:37:04
David postanowił skoczyć z zamiarem dostania się piętro wyżej.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 07, 2017, 23:45:52
Oceniając szybko stwierdziłeś, że bez rozpędu dasz radę doskoczyć. Skoczyłeś i bez problemu (http://i.imgur.com/cBrETyq.png) wylądowałeś na piętrze. Twoim oczom ukazał się prosty korytarz z jednymi zamkniętymi drzwiami.
- Jest tam bezpiecznie?! - spytała się Barbara.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 07, 2017, 23:55:52
- Nie widzę póki co żadnego zagrożenia - odparł David, czekając na Barbarę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 00:00:05
Barbara na szybko jeszcze oceniła wysokość i skoczyła. Niestety, miała na tyle pecha, że nie udało jej się doskoczyć do Ciebie... i spadła w dół. Po chwili usłyszałeś krzyk Barbary... a potem nic.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 00:03:16
David podbiegł do krawędzi na tyle blisko, na ile to możliwe, po czym spojrzał w dół, szukając Barbary na ziemi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 00:05:15
Spoglądając w dół dojrzałeś zarys ciała Barbary. Niestety, nie poruszała się więc nie byłeś pewny, czy jest tylko nieprzytomna, czy jednak coś się więcej stało.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 00:06:55
David spróbował zeskoczyć na jej poziom.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 17:32:37
Zeskoczyłeś ze swojego piętra i bezpiecznie wylądowałeś (http://i.imgur.com/tIgg1Ae.png) w pobliżu ciała Barbary. Dopiero teraz zauważyłeś, że z jej pleców wystaje jakiś pręt zbrojeniowy.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 17:48:54
- Kurwa! - krzyknął David i zaczął chodzić w kółko. Co zrobić? W teorii... Chyba... Należałoby pozbyć się tego prętu z jej ciała. W teorii. A co jeśli to bynajmniej sytuacji nie poprawi? Albo, co gorsza, okaże się, że ją zabił? Z drugiej strony... Jeśli nic nie zrobi, sytuacja też się bynajmniej nie poprawi. David przygryzł wargi i podszedł do ciała Barbary. Spróbował wyrwać pręt lub, jeśli to niemożliwe, wysunąć jej ciało z niego.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 18:36:31
Muzyka (https://www.youtube.com/watch?v=dtHAPq5so1Q) na jakiś czas

Powoli podszedłeś do ciała Barbary, chwyciłeś pręt i spróbowałeś go wyciągnąć. Niestety, presja pod którą zostałeś poddany... a może to uczucie w Twoim sercu spowodowało, że w najgorszym dla Ciebie momencie zatrzęsła Ci się ręka i wyrwałeś (http://i.imgur.com/gqeYyyD.png) z niej pręt. Twoim oczom ukazał się widok zamienienia Barbary... w proch.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 18:59:33
David bezwładnie opadł na ziemię, patrząc na proch. Stracił poczucie czasu, siedział po prostu i patrzył w miejsce, gdzie przed chwilą Barbara. W końcu spojrzał na swoje dłonie i odrzucił pręt.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 19:05:51
Pręt poleciał gdzieś w wewnątrz budynku, słyszałeś jak obija się o podłogę, lecz nie słuchałeś go. Ból, a może to nie ból, tylko uczucie po straconej osobie był mocny. Silny. Nie wiesz ile czasu minęło, czy 5 minut czy może dłużej. Straciłeś Barbarę, być może jedyną osobę, która widziała w Tobie piękno.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 19:54:18
David powoli wstał. Muszę dostać się z powrotem na górę, tu... już nic nie zrobię... mam zadanie - pomyślał. Po chwili, spróbował doskoczyć na wyższy poziom.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 20:10:41
Lekko rozkojarzony zacząłeś szukać miejsca skąd mógłbyś się odbić i doskoczyć wyżej. Znalazłeś takie miejsce i wskoczyłeś (http://i.imgur.com/BXDf1kw.png) na wyższe piętro. Twoim oczom ukazała się duża sala z porozwalanymi szybami i śmieciami dookoła. Złom, jakieś butelki, śmieci, rozwalone przedmioty których nie da się określić czym były, wszystkiego dopełniały kilkanaście wypełnionych czarnych worków... na zwłoki.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 20:21:29
David ruszył w stronę worków, nie zwracając uwagi na otoczenie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 20:22:14
Podszedłeś do worków. Wszystkie były równo ułożone oraz zasunięte.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 22:58:03
David podszedł do najbliżej leżącego i rozsunął go.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 23:04:21
Rozsuwając worek zastanawiałeś się, co tam może być. A może Twoje myśli błądziły gdzie indziej? Gdy rozsunąłeś zamek spostrzegłeś w worku psa podobnego do tych, które zaatakowały Cię w pobliżu Elizjum pewnej pamiętnej nocy gdy poznałeś Kauldera Crossa.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 23:15:41
David lekko nieprzytomnym wzrokiem powiódł po zwłokach psa. Po chwili przypomniał sobie sytuację ze swojej pierwszej nocy w Elizjum... I schronisko dla psów, w którym ktoś przeprowadzał eksperymenty na tych zwierzętach... Czy za wszystko odpowiada ta sama osoba?  Trzeba sprawdzić...
David wstał i ruszył w stronę wyjścia z sali.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 23:23:38
Wychodząc z miejsca nie alarmowany przez nikogo podszedłeś do krawędzi.

Co robisz? Czy wzywasz kogoś na miejsce? Czy oddalasz się?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 23:33:27
David sprawdził swoją komórkę, w poszukiwaniu numeru do Mike'a.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 23:37:30
Sprawdzając telefon nie miałeś żadnej wiadomości bądź połączenia telefonicznego od nikogo. Wszedłeś do katalogu, szybko przeskoczyłeś paręnaście nazwisk (również znajomych ludzkich) i wybrałeś numer do Mike'a. Po chwili usłyszałeś jego głos w telefonie:
- Witaj Davidzie, nie spodziewałem się, że zadzwonisz do mnie jeszcze tej nocy. Odnalazłeś coś?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 23:49:59
- Jestem na miejscu. Nie znalazłem ani Ojca, ani żadnej innej żywej duszy. Przed budynkiem jest samochód ze zmasakrowanymi policjantami, a środku znalazłem w workach na zwłoki ogary. Całe miejsce jest całkiem dobrze chronione, w czasie próby włamania się trafiłem na pułapkę i... właśnie... Barbara Hale, protegowana Malkavian... nie żyje.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 08, 2017, 23:54:26
- Jak to nie żyje?! - usłyszałeś podniesiony głos Mike'a - Co robiła tam z Tobą Barbara?! David, w coś Ty się wpakował... Nie ruszaj się stamtąd, słyszysz! Ani mi się waż! - po czym rozłączył się z Tobą.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 08, 2017, 23:57:08
David usiadł, mając zamiar zgodnie z poleceniem nie ruszać się z miejsca. Szczerze mówiąc, było mu już wszystko jedno.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 00:00:15
Po jakimś czasie usłyszałeś jak jakieś pojazdy parkowały przed budynkiem. Po chwili do Twoich uszu dotarł dźwięk kroków, jak i również podniesiony głos Mike'a - David, gdzie jesteś?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 09, 2017, 00:07:40
- Tutaj - odkrzyknął. Nie widział specjalnie powodu, żeby wstawać, zresztą... Mike na pewno był w stanie zlokalizować go po głosie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 09, 2017, 17:13:38
Po chwili Mike wylądował obok Ciebie. Podszedł do Ciebie, chwycił Cię ramieniem i spytał - Co się stało? Opowiedz co się tutaj wydarzyło. Każdy szczegół jest ważny, jeżeli masz zamiar wyciągnąć głowę z tego szamba, w które wpadłeś.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 10, 2017, 13:09:30
David spojrzał na niego obojętnym wzrokiem i po chwili zaczął opowiadać:
- Wszystko zaczęło się po naszej rozmowie w Elizjum. Gdy wychodziłem... Barbara zwróciła moją uwagę. Rozmawialiśmy już wcześniej, więc podszedłem do niej. Powiedziałem jej, że szukam Ojca, a ona obiecała mi pomóc. Pojechaliśmy we wskazane przez ciebie miejsce. Weszliśmy górą. Kiedy przeskakiwaliśmy z piętra na piętro... nie udało jej się. Spadła w dół i nabiła się na jakiś pręt. Próbowałem go wyciągnąć, ale...
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 10, 2017, 13:59:32
- Ale - powiedział Mike podchodząc do krawędzi i spojrzał się w dół. Zapewne dojrzał to co chciał, wyciągnął telefon i wykonał gdzieś połączenie. Przedstawił się, podał adres i rozłączył się. Odwrócił się w Twoją stronę i powiedział - Wezwałem szeryfa. To on przedstawi Ci wszystko. Będę Cię bronił, ale staniesz przed obliczem Księcia. I zapewne Egzekutora. Szykuj się na ciężką batalię, ponieważ będziesz sądzony.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 14, 2017, 16:44:26
David nieznacznie skinął tylko głową, na potwierdzenie, że usłyszał słowa Mike'a.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 14, 2017, 17:21:36
- Najgorsze w tym wszystkim, że nigdzie nie ma Twojego Ojca - westchnął Mike - Znalazłeś coś przydatnego, by móc go odnaleźć? Ogólnie mam wywalone na szeryfa, ale nie pozwolę by ktoś z mojego klanu stracił życie nie ze swojej winy.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 14, 2017, 17:33:37
- Niestety nie.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 14, 2017, 17:37:14
Mike tylko skinął głową, wziął telefon i wykonał gdzieś połączenie. Z kimś chwilę porozmawiał (a nic tej rozmowy nie zrozumiałeś, bo mówił w dziwnym języku), po czym spojrzał na Ciebie i powiedział - Zaczekajmy na górze. Nasz klan już obstawił teren, nikt nie zajrzy tutaj. A Twojego Ojca już szukają wszyscy wolni Nosferatu. Znajdziemy go.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 15, 2017, 17:31:20
- Dzięki - odpowiedział David. Szczerze, był w końcu Mike'owi wdzięczny za jego pomoc. Z drugiej strony, nadal myślami był przy Barbarze. Powoli, spróbował wstać.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 15, 2017, 18:24:01
Wyszliście (a raczej wyskoczyliście) na powierzchnię. Mike podszedł do grupki Nosferatu zostawiając Ciebie z myślami. Po chwili (za krótkiej dla Ciebie) poczułeś wibracje w kieszeni. Wziąłeś telefon do ręki i zobaczyłeś, że dostałeś sms'a od Johna Ozgura o treści "Cześć David, Tutaj John, Co słychać, jak jesteś w Elizjum daj znać, fajnie by było się zobaczyć..."

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 16, 2017, 00:11:03
David przeczytał wiadomość i wystukał szybko na telefonie: nie jestem poza Elizjum. Po chwili zastanowienia wysłał kolejnego SMSa: to cos pilnego?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 16:33:38
Telefon milczał, widocznie nie było to nic pilnego. Zresztą, co miało być pilniejszego niż śmierć jedynej osoby, która widziała w Tobie piękno oraz zaginięcie Twojego Ojca, który przepadł jak kamień w... ściekach.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 17, 2017, 16:49:32
David wygasił telefon. Wpatrywał się przez chwilę bezmyślnie w czarny ekran, po czym schował komórkę do kieszeni. Powoli ruszył w stronę Mike'a.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 17, 2017, 17:23:56
Gdy podchodziłeś do Mike'a zobaczyłeś, że prowadzi rozmowę z dwoma innymi klanowcami. Jedną znałeś już z widzenia, spotkałeś ją gdy odchodziła od Mike'a dzisiejszej nocy w Elizjum, drugiego (http://i89.photobucket.com/albums/k220/thedemonsnextdoor/nosferatu.jpg) widziałeś pierwszy raz. Gdy podszedłeś do nich tamci umilkli i z pokorą spuścili głowy. Mike odwrócił się w Twoją stronę i spytał - Tak Davidzie?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 18, 2017, 20:28:00
- Czy wiesz za ile szeryf tutaj przybędzie? - zapytał Mike'a. Prawdę mówiąc, powoli miał już wszystkiego dość. Najchętniej wróciłby do domu, położyłby się na łóżku i leżał.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 19, 2017, 19:13:30
- Jeżeli nic ich nie zaskoczy, w ciągu dwudziestu minut Davidzie - odpowiedział Mike - Wiem, że to nie jest dla Ciebie łatwe. Ale robię wszystko co się da, byś wyszedł z tej sytuacji bez szkody. Nawet nie chcę wiedzieć, jaki chaos powstanie przy wyborze kolejnego Protegowanego bądź Protegowanej wśród Malkavian. Trzymasz się jakoś? Bo rozumiem, coś Cię łączyło z Barbarą?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 23, 2017, 19:30:37
- Dzięki, jakoś się trzymam - odparł David, zbywając pytanie o Barbarę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 23, 2017, 19:37:42
- Masz już jakąś linię obrony? - spytał Mike - Wyciągniesz wszystko, co możesz? Szeryf, a przede wszystkim Książę potrafią wyczuć kiedy kłamiesz. Taka rada... mów szczerą prawdę.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 23, 2017, 19:42:51
- Nie myślałem nad tym jeszcze - odpowiedział szczerze David. Dopiero zaczynało do niego docierać, że znalazł się w dosyć problematycznej sytuacji.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 23, 2017, 20:10:42
Przez resztę czasu staliście w milczeniu. Jakoś obecność Protegowanego mogło Cię podnieść na duchu. Wszystko skończyło się, gdy pod budynek przyjechało kilka motocykli i samochodów. Odwróciliście się i dostrzegłeś, że są to Gangrele. Jeden z nich wyróżniał (https://lh3.googleusercontent.com/gd94Bt8qdhgoINLrGr3u6UYvUAqv82XH74aUzTphzVim0QaqYbkssZcPTd2s2B407bkebT4CugB3UP3t0-QGrqyOsjPGePtO46LJN2MXb1GorvP9R6k) się. Towarzyszyła mu Malkavian (http://orig10.deviantart.net/9521/f/2009/055/1/9/19c0c747246291462715e1c0b3a226b0.jpg).... która była nadzwyczajnie poważna. Gdy podeszli do Was usłyszałeś.
- Dobry wieczór Mike - odezwał się Gangrel.
- Witaj Francesco, Hugo.
- Gdzie ona jest? -
spytała lodowatym tonem Kainitka.
- Na dole... Moi klanowcy się nią odpowied...
- Sama się tym zajmę, wskaż mi tylko drogę -
wpadła mu w słowo Malkavianka. Mike odwrócił się za siebie, kiwnął głową na pozostałą dwójkę Nosferatu i cała trójka oddaliła się.
- A więc gdzie jest ten Nosferatu odpowiedzialny za ten cały bajzel? - spytał Hugo Ciebie i Mike'a.

Co robisz?
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Bruce Campbell w Lutego 25, 2017, 13:46:23
David odpowiedział:
- To o mnie zapewne chodzi.
Tytuł: Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - David Jackson
Wiadomość wysłana przez: Claudie w Lutego 25, 2017, 14:11:34
Szeryf spojrzał się na Ciebie i powiedział - Opowiedz co się tutaj wydarzyło. Ze szczegółami - po czym spojrzał się na Mike'a i powiedział - I nie przerywaj mu.
- Grozisz mi? -
warknął Nosferatu.
- Ostrzegam. Zabójstwo Protegowanej to prawie najcięższe oskarżenie - odparł Hugo.
- Gdybym chciał poradę adwokacką, wziąłbym taką - odpowiedział mu Mike. Hugo nic nie powiedział, tylko spojrzał się na Ciebie.