Chciałbym poznać waszą opinię na temat doboru uzbrojenia ,jego wad i zalet, oraz opisać szablony których używam.
1.Sto dwie strzały:Łuk i trzy kołczany o maksymalnej pojemności.
2.Kryte plecy:tarcza,broń dystansowa i dwuręczna.Tarcza ubrana na plecy chroni je przed pociskami.
3.Swadiański rycerz. włócznia,miecz dwuręczny i sztylety do rzucania.
4.Miotacz: 4 sloty broni do rzucania.Trzeba pamiętać by zostawić jeden do walki wręcz.
5.Tor:Tarcza ,pałka półtoraręczna i dwa dwuręczne młoty .
5.Konny kusznik: Wyposażenie żołnierzy w kusze i konie pozwala szybko zdobyć konnych strzelców o dużej sile bez marnowania punktów .
6.Czołg:Trzy tarcze i włócznia lub pałka półtora-ręczna. Jedna tarcza na ręce ,jedna na plecach, jedna na zapas.Mając dobrego konia i tarcze Huskarli można stać się na pewien czas praktycznie kuloodporym.
Jej główna zaleta to to że zajmuje tylko jeden slot .Od czasu gdy można przełączyć broń miotaną na walkę wręcz to nie najgorszy pomysł wykorzystywać włócznie czy toporki.
Trzy pozostałe sloty: tarcza, kusza i bełty.
Przy obronie zamku ten sam zestaw, z tym ze zamiast kuszy, dwie paczki bełtów.
Czyli rozumiem, że Rzucasz tymi bełtami w przeciwnika ?
Przy strzałach i bełtach warto mieć zapasik w ekwipunku. W czasie bitwy polowej można podskoczyć do kuferka i się doładować. Nie zawsze się da, ale czasami tak.zależy w której wersji .Te nowsze nie dają ci opcji nieskończonej amunicji w kuferku
zależy w której wersji .Te nowsze nie dają ci opcji nieskończonej amunicji w kuferku
Dlatego warto mieć zapasik i wymienić. Odkładasz puste, wyciągasz pełne.Dokładnie, ja staram się jak najczęściej fortyfikować przy kuferku, w którym mam 3 dodatkowe torby bełtów :-)