Wojciech Lewakowski
Nie mam pojęcia przyjacielu, lecz kto byłby zdolny do takich czynów? To wygląda na napaść jakiegoś dzikiego psa czy... sam nie wiem. Przecież nie żyjemy w czasach epidemii zombie, co - Uśmiech pojawił się na twarzy Stefana, po czym lekko szturchnął Cię ramieniem by dodać Ci otuchy. - Chodź pobawimy się w kapitalistów i kupimy sobie coś za "Uczciwie" zarobione pieniądze. - Stefan pęka ze śmiechu.
Sebastian Pieskowski
Skasowałeś jeden portfel, lecz nie masz za bardzo już komu ukraść, wszyscy wbili się do galerii.
Agnieszka Czarnecka
Ruszyłas czym prędzej do CCC, gdyś twoją uwagę przykuł transparent:
Tylko 10.12.2009 w sklepach CCC
Super P R O M O C J A
Kup 2 pary butów za minimum 250 zł, trzecia para gratis.
Na twarzy Michała maluje się ból i powoli żałuje, że powoli tu wszedł.
Krystian Swędrowski
Hehe Krystianku, Ty to umiesz mnie rozbawić. Nie ma teraz czasu, przygotuj się na klientów. Sprawdziłeś stan paragonów, niestety macie tylko 2 rolki.
Błażej Torba
Mam mam, chyba nawet twój. - Idziecie za sklep, po czym Szymon częstuje Cię papierosem.
Oglądałeś wczoraj na Polsacie Kevina? Już puszczają go 3 raz. Boję się wyjść z myślą, że nawet do 2015 będą go puszczali. Tragedia jak dla mnie
Wojciech Lewakowski
Sebastian Pieskowski
Agnieszka Czarnecka
Mikołaj Maciaszek
Justyna Duda
Jan Koniuszy
(http://2.bp.blogspot.com/_t6NKClKSdOQ/TQO-hzkFrRI/AAAAAAAAGT0/ju9mEENk2B8/s1600/walking%2Bdead%2Bstill%2Bdoor%2Bzombies.jpg)
Szyba w końcu puściła a do środka z wolna zaczęły się wczołgiwać zimni. Ruszyliście na nich z godnym podziwu impetem, a dziewczyny patrzą na was. Walka trwa kilka minut, a oponentów wcale nie ubywa. Wręcz przeciwnie, widać wasz zapach ich przyciąga. Każdy powalony po chwili wstaje i zaczyna wstawać. Nadal nie wiecie jak ich pokonać.
Jan Himilsbach
Zaczynasz szukać. Po chwili znajdujesz:
(https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTk7nzBIGHda5AKPntuUbBrpspesT5PWFMlv1xqJvZ-KpWA0Ch2)
Wojciech Lewakowski
Sebastian Pieskowski
Agnieszka Czarnecka
Justyna Duda
Jan Himilsbach
Mikołaj Maciaszek - Zaginięcie
Wojciech schował się w szafce, zostawiając małą szparę, by obserwować co się dzieje.
W międzyczasie reszta bez problemu otworzyła drzwi do dolnego kościoła i je zamknęła(na przysłowiową klamkę). Weszliście do chłodnego pomieszczenia w którym... jak to w kościele ołtarz ławki etc etc. Rozsiedliście się na drewnianych ławkach i marzycie o śnie.
Z kolei Wojciech ze swojej drewniane fortecy obserwuje jak do pomieszczenia wchodzą 3 osobniki:
(http://f742a291acf7f6ce2375-d87d8e7b51bb281f7a964c4a606459da.r10.cf1.rackcdn.com/dyinglight_volatileclose.jpg)
Piotr Ciszowski
Spędziłeś już 2 dni w tej zakichanej bibliotece i powoli zaczyna Ci się nudzić. Pomimo to wzbogaciłeś się o kilka poradników surwiwalu, jak to w bibliotece. Dlaczego tam poszedłeś? Nie jest to tak naprawdę ważne w tej chwili, siedzisz z zakrytymi oknami przed bibliotecznym kompem i pykasz w Mario, bo ten gruchot nie chciał pociągnąć Obliviona...
Zaopatrzony jedynie w scyzoryk, około 20 kilo kawy i mopa powoli zaczynasz gotować się do snu, gdy zaczynasz słyszeć, jak zbliżają się ciemniaki, jak to ich nazwałeś z racji ich nocnego trybu życia.
Wojciech Lewakowski
Zombie zaczynają szaleńczo dobijać się do drzwi, za którymi wcześniej zniknęli twoi towarzysze. Najwidoczniej dźwięk przestawiania mebli ich zwabił. Bębny... bębny w głębinach...Nie możemy wyjść... zaraz zaraz, chyba pomyliłem książki... . Dzwony zaczynają rozbrzmiewać, a ty chyba zauważyłeś wcześniej wyłącznik nieopodal drzwi do górnego kościoła.
Sebastian Pieskowski
Agnieszka Czarnecka
Justyna Duda
Jan Himilsbach
Jan rozpoczyna barykadowanie, powodując dosyć spory rumor. Z zakrystii zaczynają dobijać się jakieś odgłosy dobijania się. Pomimo to barykada z bezwładnie ustawionych ław powinna powstrzymać intruza/intruzów. Jan nie robiąc sobie z tego większego problemu zastawia drzwi wyjściowe z dolnego kościoła odcinając was od świata zewnętrznego... aha.. zapomniałem dodać, że jesteście głodni? Mija chwila...
Rozgrzewacie się przy ogniu ze świec podśpiewując sobie pod nosem różne utwory, a Agnieszka puściła sobie z telefonu Imagine Dragons - Radioactive, lecz nie za głośno by nie wywabiać niczego z pośród ciemnych zakamarków. Sprawdziliście w ogóle całe pomieszczenie?
Dzyń.... Dzyń.... Dzyń... - Dzwony kościelne(w tym wasz) zaczyna obwieszczać godzinę 20:00
Mapka:
(http://i353.photobucket.com/albums/r391/Sociek/Mapka.png)
Piotr Ciszowski
Biblioteka sprawia wrażenie bezpiecznej, w sumie była w chwili, gdy tu przychodziłeś. Twój głód zaczyna być coraz bardziej doskwierający.
Patryk Drogowski
Budzisz się delikatnie zdezorientowany. W głowie Ci się kręci, ręka boli Cię niemiłosiernie. Dookoła łóżka, światło zapalone. A drzwi zamknięte. Tak... wybudziłeś się po operacji ręki. Chyba jesteś w szpitalu.