Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: TxXonek w Stycznia 07, 2016, 17:57:21
-
Witam, jestem tu nowy. Założyłem własne państwo (aktualnie 1 miasto i 2 zamki 4wsie oraz 4 wasali) Prowadzę wojne z nordami. Nordom zostały 3 zamki Curin, Chalbek i podajże Hrus. Na polu bitwy radzę sobie z nimi spokojnie, lecz gdy przychodzi mi do przejmowania jednego z tych zamków, to nie udaje mi się. W każdym z zamków (bez jarli) jest ok. 210-250 garnizonu.
I stoję w miejscu praktycznie bo mimo zwycieskich bitew nie mogę przejmować ich zamków. Mam ten problem już ze 200 dni. Pokój z Nordami nie jest mi na ręke, bo miałem już z nimi 3 razy lecz wraz z jego końcem odrazu wypowiadają wojnę. (W czasie pokoju zbierają wojsko i werbują nowych wasali i każdy z jarli ma ponad 100 jednostek , dlatego chcę się ich pozbyć jak najszybciej.Jarli i tak już nie zwerbuje bo mnie nienawidzą).Tym bardziej że żadno z innych państw nie ma z nimi wojny ani pokoju od początku mojego konfliktu z nimi. Dodam że próbowałem już ich wytępić różnymi kombinacjami wojska bądź wojska najemnego (btw. nie piszcie mi żebym nie szedł kawalerią na zamki bo tak nie robie xdd) Ale zawsze zostaje mi około 100 żołnierzy w zamku przeciwnika. Mój najlepszy aktualny wynik ilu zostało to 51.TERAZ NAJWAŻNIEJSZA INFORMACJA (przez którą może nadal borykam się z nordami) Otóż gram na zwiększonym limicie jednostek (podajże 600 czy 700 bo lubię po prostu epickie bitwy z dużą ilością wojska)
Ale do rzeczy jakie wojsko jest najskuteczniejsze do wyrwania tych chwastów z zamku? Jakie jednostki polecacie i dlaczego ( Oni nie mają żadnych sztosów. typu huskarl) lecz zazwyczaj łucznicy weterani , wojownicy szkolone piechury maksymalnie. Koszt żołdu nie gra roli ponieważ dorobiłem się niezłej sumki z podatków i polowaniach na Ragnara. W moim oddziale mogę mieć na chwilę obecną 130 żołnierzy. lecz do tego dojdą wojska z mojego "Pospolitego ruszenia" więc myślę że ze 350-400 wyjdzie. Jestem w stanie zaopatrzyć w te jednostki także wasali.
Także poradźcie mi jakie jednostki i dlaczego oraz jeśli możecie podajcie mniej więcej liczbę tych jednostek. Będe wdzięczny za szczegółowe informacje ;)
PS: Takie pytanko może trochę głupie ale czy podczas szturmu lepiej iść jako pierwszy i ułatwiać robotę piechocie do opanowania zamku, czy lepiej najpierw wystrzelać całą kuszę w łuczników a potem próbować dopchać się do wroga i pomóc swoim?
Pozdrawiam TxXonek
-
Moja rada jako gracza z 2,5K godzin to jest zrekrutowanie i wyszkolenie około 50-60 Rhodockich kuszników i wystawienie ich pod murem by kąt nie przeszkadzał im z trafieniem wroga. O wrogich łuczników się nie martwię bo kusznicy zabijają ich praktycznie w pierwszej minucie (nie licząc posiłków). Rhodoccy kusznicy są o tyle uniwersalni, że dobrze sprawują się jako średnia piechota i fenomenalnie jako strzelcy, więc podsumowując. Nie ma lepszych jednostek na tyle uniwersalnych jak Rhodoccy Kusznicy. Polecam Ci sprawdzić.
@Edit 1
Jeśli chcesz uniknąć ostrzału, każ im przełączyć się na broń do walki wręcz i przeczekaj salwy, gdyż ich pawęże wytrzymają naprawdę sporo. Jako dokończenie dzieła wytrenuj do fulla Sierżantów, a mało co oprze się tej sile zarówno w polu jak i przy oblężeniach.
-
Na piechotę.możesz robić huskarli, tylko będę Ci spadały morale i będą odchodzili, bo walczyliby ze swoimi. Możesz zrobić rhodocką piechotę, na pewno przyda się na przyszłość ;) i potrafi zrobić konkretne zamieszanie, a jak jeszcze wedrzesz się na mury i ustawisz tam kusznikow... każda twierdza Twoja ;) możesz jeszcze porozmawiać z wladcami tych zamków i przekonać ich na przejście na twoją stronę. Porozmawiaj ze wszystkim i jak któryś dojdzie to myślę że następny będzie już wiedział że wojna przegrana
-
Z tego co wiem to głównie liczebność twojego oddziału + perswazja + stosunek z lordem daje Ci największe bonusy/kary.
-
Nic nie wiecie panowie. Najlepsza jest ciężka kawaleria. Jeśli weźmiesz ze sobą dużą ilość Swadiańskich rycerzy, to mimo walki bez koni poradzą sobie z Nordami znakomicie. Do przejścia tej gry wystarczą ci manufaktury, które będą dostarczać ci pieniądze i Swadiańscy Rycerze, najlepsze jednostki w grze. Bitwy staną się jednak mało zabawne jeśli będziesz wygrywał każdą z nich.
-
Jakkolwiek preferuję Swadię i ich heavy cav, muszę polemizować z tym że w walce na murach są najlepsi (huskarle Nordów i sierżanty Rhodoków są lepsi).
-
W sumie można powiedzieć że najlepszy to jesteś Ty a nie jakieś tam Swadie czy Rhodoki.
-
No tak, to akurat prawda :D
-
Okej postaram się dzisiaj zwerbować rhodoków, dam wam znać jak mi poszło ;)
A tak btw. Co się dzieje z królem gdy frakcja upada? znika z gry? czy dołącza do innej frakcji?
-
Co się dzieje z królem gdy frakcja upada? znika z gry? czy dołącza do innej frakcji?
Znika z gry, tzn. "opuszcza Calradię".
-
Jakkolwiek preferuję Swadię i ich heavy cav, muszę polemizować z tym że w walce na murach są najlepsi (huskarle Nordów i sierżanty Rhodoków są lepsi).
Dokładnie. Ja nigdy nie robiłem piechoty specjalnie pod oblężenia, może trochę łuczników albo kuszników. Zawsze swadianskich rycerzy i dzięki temu miałem sporo kawalerii i dobrych wojów do szturmow na mury. Mimo to jak walczyłem z Nordami czy Rhodokami, gdzie na murach było sporo huskarli czy sierżantów to zwycięstwo było bardzo drogo kupione.
A tak btw. Co się dzieje z królem gdy frakcja upada? znika z gry? czy dołącza do innej frakcji?
Opuszcza Calradię, w drugą stronę jak Ty, ponieważ z początkiem gry Ty do niej przybywasz i dołączasz do karawany zmierzającej do...
-
Na Twoim miejscu nie szarzowalbym na zamki nordow. Zaczalbym od utrzymania z nimi pokoju, ew. samej defensywy. Vaegirowie sa slabsi, ale uwazaj na ich lucznikow.
-
Dzisiaj właśnie odebrałem nordom zamek ciężko było ale najważniejszy jest skutek. Dzięki za porady ;)
A odnośnie Nordów to oni wiecznie mnie prowokują , mimo że mają małe terytorium to wczoraj naliczyłem u nich 25 lordów xd
Powoli ich "wypędzam" z mojej okolicy, jednak ci zainteresowali się ekspansją na odległe tereny, jeszcze chwila i zaczną sobie stroić zamki u Sułtana, więc zapowiada się ciekawa rozgrywka ;)
-
Wątpię by nordowie wygrali z Sułtanatem. Akurat na większości map, jakie rozgrywałem oni dominowali.
-
Według mnie bierz rhodów, tak jak wyżej koledzy pisali. Ja zawsze wbijam się pierwszy, robię miejsce moim kamratom, po czym znajduję ustronne miejsce do wyczerpania zapasów amunicji.
-
Rhodocka, rhodocka i jeszcze raz rhodocka piechota. Im więcej, tym lepiej. Bierz tylu kuszników i sierżantów ile się da, a zdobędziesz każdy gród a w polu ta słynna swadiańska kawaleria nawet ci nie podskoczy...
-
@adriankowaty masz sporo racji, rhodocy siedzą w tych górach, jak wypowiedzą wojne to szybko coś przejmują, obstawiają zamek albo miasto i wracją spowrotem, a mało kto jest tak głupi, żeby prowadzić całą kampanię na armię rhodokow w ich po stokroć przeklęte góry ;) a jak już sobie przejmą zamek, to czasem trudno jest go odbić. Jak dorwie się ich w polu, to uciekają na wzgórze i strzelają ciągle, wtedy trzeba atakować pod ciągłym ostrzałem, a jak już się wpadnie w ich szeregi to sierżantci zabijają konia i jest lipa.