Po za tym, nie ma niczego w tym, że Trebron2001 jest agentem, to zupełnie oczywiste, widziałeś jak on gra?Wierzcie lub nie, ale ja naprawdę nie wzorowałem się na Trebronie przy kreacji mojej postaci do WB z nadzieją, że ludzie będą mnie z nim mylić. Prawdę mówiąc, to to trochę wręcz frustrujące kiedy ktoś robi mem o tobie, a oglądający myśli, że to mem tyczący się innej osoby :P
Wierzcie lub nie, ale ja naprawdę nie wzorowałem się na Trebronie przy kreacji mojej postaci do WB z nadzieją, że ludzie będą mnie z nim mylić. Prawdę mówiąc, to to trochę wręcz frustrujące kiedy ktoś robi mem o tobie, a oglądający myśli, że to mem tyczący się innej osoby :PAha! Teraz rozumiem, zupełnie inaczej to zinterpretowałem! No bo gdzie byłby dowcip, każdy wie, że Trebron2001 po prostu jest agentem! To jakbyś powiedział o facecie, który właśnie unika kul, robiąc nieziemskie salta, wyrywając ludziom serca gołymi rękami, w czasie walki z SWATEM - spójrzcie, on jest agentem. No to trochę trywialne.
A twarz mojej postaci wylosowałem i dodałem tylko brodę, jaką zawsze dawałem moim postaciom.
Aha! Teraz rozumiem, zupełnie inaczej to zinterpretowałem! No bo gdzie byłby dowcip, każdy wie, że Trebron2001 po prostu jest agentem! To jakbyś powiedział o facecie, który właśnie unika kul, robiąc nieziemskie salta, wyrywając ludziom serca gołymi rękami, w czasie walki z SWATEM - spójrzcie, on jest agentem. No to trochę trywialne.
nie zarzucam ci podrabiania Trebrona2001, po prostu tak kojarzę jego postać, gra oferuje dość ograniczony zestaw kombinacji, łatwo o pomyłkę, bez urazy, proszę.
Poproszę o wybranie postaci.
Rozpoczynamy pierwszą rozgrywkę, całkowicie w otwarty sposób.
Podjęcie jednej z postaci oznacza wejście w świat gry. Tym razem wszyscy widzą swoje atuty i możliwości.
Do wyboru są:
Arnold - najemnik ekspert od broni palnej - definiuje poziom entropii w świecie w tym skuteczność broni maszynowej - co logiczne.
Czarnobrody - przemytnik magłampów, których sok pozwala przewidywać przyszłość, korsarz na usługach Jej Królewskiej Mości - definiuje poziom upowszechnienia kontaktów z cywilizacją marsjańską.
Profesor Pimko - ekspert matematyki nieprzydatnej, potencjalna ofiara losu - w rzeczywistości kukła Mistrza Gry - osoba która wybierze tą postać otrzyma zupełnie inną rolę - zostanie to przedstawione w odpowiednim czasie. - definiuje poziom wiedzy z zakresu mechaniki kwantowej, możliwość występowania np. noktowizorów.Kurt Juhhensenn-Georg Bickel - wyjątkowo angielski, stereotypowy dżentelmen w monoklu, zupełnie nie wyglądający na niemieckiego szpiega - definiuje poziom matematycznej ingerencji w świat gry, np. możliwość przepowiadania przyszłości przy pomocy statystyki.
Może wygrać tylko jedna z postaci, każda otrzyma odmienny cel gry.
Proszę wybierać.
To nawet nie jest czysty steampunk. Jest to cyberpunk + steampunk :) Dwa światy w teorii się wykluczają, ale jak to GM powiedział "Jedyne co teraz będzie się liczyć to umiejętność budowania obrazów i doznań w wyobraźni, jedyne kryterium jakie bierzemy pod uwagę!" więc postanowiłam trochę poszaleć mojej wyobraźni wprowadzając personalny teleporter i okręt wojenny.No właśnie kurcze trochę zbyt wstrzemięźliwie wykreowałem scenerie, bo się chciałem trzymać tego speampunku... Od teraz już biorę na to poprawkę.
Podejrzewam, że w tym "bąblu" przy burcie okrętu jest jakiś ogromny zasobnik pary wodnej/sił elektromagnetycznych które potrafią "wyciągnąć" okręt w powietrze. Te śruby które są usytuowane z tyłu zapewne odpowiadają za napęd tego potwora.
Jeżeli GM stwierdzi że przesadziłam z okrętem, szybko się podmieni na coś mniej "wojennego".
Po przeczytaniu pierwszych postów, śmiem wątpić, czy z moją kreatywnością podołam wyzwaniu narzuconemu przez innych bohaterów :P