Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Dyskusje kulturalne i naukowe => Wątek zaczęty przez: Guzarow w Sierpnia 27, 2015, 03:31:39
-
Witojcie :D
Jako że nie wiem za bardzo kto tutaj lubi troszkę mocniejszą muzykę, więc postanowiłem sobie założyć taki oto wątek, by sprawdzić wasze gusta.
Otóż zespół heavymetalowy Disturbed po 4 latach przerwy od nagrywania wypuściło oficjalnie 21 sierpnia nowy album Immortalized, i z tego powodu chciałbym, abyście tutaj mogli się podzielić waszymi wrażeniami po odsłuchaniu albumu, lub chociaż paru coverów z tegoż albumu ;)
Ja osobiście twierdzę, że może i Disturbed jak na muzykę heavy metal\zwykły metal są bardzo melodyjni, i w sumie w tym albumie niewiele się zmieniło, co jednak nie zmienia faktu, że mi się bardzo podoba ;) Myślę nawet nad zakupem, ale nie wiem, jak będzie z dostępnością w naszym kraju, więc w razie czego informujcie ;)
-
Kiedyś słuchałem trochę tego, choć za bardzo hard rockowe to dla mnie było wtedy jak na niby numetalową kapelę... i teraz w sumie jest tak samo po przesłuchaniu :P Ale w sumie bardzo dobre granie.
-
Po tym jak rozwiązano zespół i powstało coś takiego jak Device. Hajs przestał się zgadzać więc powrócił Disturbed. Wracając do muzyki, Disturb jak Disturb dużo charakterystycznej gitary i perkusji. Melodyjność została również zachowana. Album trzyma poziom, no ale jakiś wielkich przebojów nie wróże. Dla mnie i tak Asylum zostanie najlepszym albumem.
-
Straszne to jest i na jedno kopyto. Jak dla mnie tragedia, dawno wyrosłem z Sabatono-podobnych potworków. Klasyczny heavy-metal to takie zespoły jako Saxon, tego potworka bym tego tak nie śmiał nawet nazwać :P
Tak brzmi krwisty heavy-power-heroic metal, a nie to coś:
https://www.youtube.com/watch?v=yhhDbaah9DQ
-
z dziwnych założeń wychodzisz bo tutaj nikt nie szuka klasycznego heavy metalu, tylko ocenia się nowy album Disturbed - Immortalized
nie nazywaj Disturba "Sabatono-podobnym potworkiem" bo to inna liga
-
Ale Disturbedy to ty szanuj Ive ;-;
-
Dokładnie bo będzie wp****ol
Spokojnie Panie tru :P/IvE
-
W gimnazjum sie słuchało metalu - Disutrbedy, Sabatony i inne cuda XD wszystko na jedno kopyto. Miałem brudne włosy i chowałem mydło w domu. Całe szczęście prawilny rap mnie uwolnił z objęć metalu :D No ale postanowiłem przesłuchać co tam Disturbed wydało i wrócić do złych wspomnień muzycznych.
Pierwszy odsłuch - "in this world only the strong will survive", "in the calm before the storm another legend will be born", "another battle will be won".
I dałem sobie spokój XD pomyslec że niektórzy metale zarzucają innej muzyce banalne teksty...
Takie te kawałki troche na jedno kopyto. Ive dobrze mówił - aż się Sabaton przypomina.
Dlatego dziś wole słuchać Lady Gagi od tych facetów w ciasnych skórzanych gaciach grających o jakichś bitwach, wojnach i innych pierdołach. Nawet śpiewając o Pokemonach porusze bardziej przyziemne tematy niż ten syf :D
100% serio - niech każdy słucha co lubi, jak się Disturbed podoba to ok. Ale tak się stało że do mnie już metalowa muza nie przemawia, mega sztuczne. Dziesiątki lat różne zespoły grają o tym samym. Muzyka w sam raz dla 14 laków zapatrzonych w Tolkiena XD już Bonus RPK zaliczył większy progres niż niektóre metalowe kapele.
-
jakby inni wykonawcy nie śpiewali o tym samym, haha rozjebałeś
aha to metalu słucha się dla tekstu ? ja do tego nigdy tak nie podchodziłem
Takie te kawałki troche na jedno kopyto. Ive dobrze mówił - aż się Sabaton przypomina.
ocenianie kapeli na podstawie jednej piosenki wydaje się być nierozważne
-
Co innego jak tekst jest kiepski kiedy wykonawca tego nie ukrywa i muzyka nie jest zbyt serio a co innego kiedy jest kiepski a cała otoczka wokół muzy mega poważna :D cringe, nie mówię że to skreśla muzykę ale może powodować dziwną minę przy odsłuchu
I nie oceniam Disturbed na podstawie jednego kawałka. Czytałeś co napisałem? Słuchałem kiedyś takiej muzy i co nieco mogę o niej powiedzieć. Może Disturbed jeszcze nie jest na tym poziomie jednego kopyta co Sabaton ale niebezpiecznie się zbliżają xD
-
Po jednym czy po kilku, tutaj trzeba przesłuchać wszystkie albumy żeby wydać jakaś wartościową opinie. Takie moje zdanie w tej kwestii.
Najnowszy album zapewne jest robiony na szybko i pewnie jakiś paździerz zdarzyć się może, taki jak np. Fire It Up
Jak dla mnie Disturba trzeba szanować za niesamowitą melodyjność, brzmienie oraz unikatowość. Je... słowa muzyka jest genialna. Album Asylum to istny majstersztyk. Zgrzeszyłbym jak bym jeszcze nie wspomniał o Indestructible. Dlatego jak ktoś powie coś niemiłego w kontekście tych 2 albumów to otwiera mi się kosa w kieszeni.
-
To niech ci się otwiera i tak mnie nią nie zadźgasz. Mam w szopie taką dużą kosę więc jak chcesz to dawaj 1v1 xD Ja piszę co myślę - wiem co gra Disturbed i wiem co o tym sądzić. Możesz coś lubić ale zawsze znajdzie się ktoś komu się nie spodoba ta muzyka i ta osoba ma taką samą rację jak ty.
-
No cóż tak to jest i trzeba się z tym pogodzić. Tylko jak chce się coś krytykować to należałoby uważniej dobierać słowa np. o mniejszym wydźwięku negatywnym. Wyrażać się mniej lekceważąco. Nikt bowiem nie lubi czytać, rzeczy niemiłych.
-
Straszne to jest i na jedno kopyto. Jak dla mnie tragedia, dawno wyrosłem z Sabatono-podobnych potworków. Klasyczny heavy-metal to takie zespoły jako Saxon, tego potworka bym tego tak nie śmiał nawet nazwać :P
Tak brzmi krwisty heavy-power-heroic metal, a nie to coś:
https://www.youtube.com/watch?v=yhhDbaah9DQ
matko bosko IvE, przeca Disturbed to nie jest jakiś okropny power metal(choć ta nowa płyta rzeczywiście coś idzie w tym kierunku) i dlatego w ogóle da się ich jeszcze słuchać :P Jasne, melodyjne i teksty o jakichś głupotach epickich, ale brzmieniowo odbiega od heavy metalowej klasyki i zalatuje numetalową herezją(charakterystyczne agresywne cięzkie riffy)
Mam w szopie taką dużą kosę
z wygrawerowanym delfinem i logo windows 98? :P
-
Heh, no widzę, że zainteresowanie jest ogromne, a już myślałem że będzie kosz :p
Straszne to jest i na jedno kopyto. Jak dla mnie tragedia, dawno wyrosłem z Sabatono-podobnych potworków. Klasyczny heavy-metal to takie zespoły jako Saxon, tego potworka bym tego tak nie śmiał nawet nazwać :P
Tak brzmi krwisty heavy-power-heroic metal, a nie to coś:
https://www.youtube.com/watch?v=yhhDbaah9DQ
Ive, ja nie wiem o co ci chodzi, ale co ma ten twój "krwisty power metal" do muzyki Disturbed? :D
aha to metalu słucha się dla tekstu ? ja do tego nigdy tak nie podchodziłem
Zazwyczaj rzeczywiście teksty w piosenkach metal/hard metal itp. nie są jakoś przesadnie napełnione przekazem, ale czasem z niektórych legend gatunku (Metallica choćby) można wywnioskować, że jak na ich granie to teksty mają jednak zajedwabiste ;) Ale jak wspomniałeś, to tylko kwestia podejścia.
A jeśli chodzi o najlepsze albumy Disturbed, to ja jeszcze bym dopisał Ten Thousand Fists, może się ze mną nie zgodzisz, ale mi bardzo przyjemnie wpada w ucho :)
-
Jako prawilny były brud, który zjadł zęby na tej muzyce pozwalam sobie komentować. Szczerze mówiąc szanuje Wasze gusta i bardzo mnie cieszy, że szukacie w muzyce tego co Wam odpowiada i nie ograniczacie się do utartych "w mainstreamie"schematów. Z mojego subiektywnego punktu widzenia po prostu ta muzyka Disturbed kojarzy się z minionym niezbyt chlubnym okresem. Sama zaś muzyka, kiedyś dla mnie monolit i wręcz sacrum teraz po latach gdy zniknęła święta otoczka pokazuje swoje niewyobrażalna wady jak śmieszny nadmierny patos, oklepane riffy, melodia nie pasująca kompletnie do klimatu, kompromisy, ugrzecznianie brzmienia. Ja to nazywam dojrzałością muzyczną, która teraz pozwala mi wyłapywać perełki z otwartą głową od odmętów harlemskiego rapu przez celtycki rock, death metal aż do popu i kończąc na moim ukochanym bluesie, i przesiewać takie plewy jak właśnie Disturbed. Wy to możecie nazywać całkowicie słusznie zwykłym zaślepieniem i egoizmem. Ja jednak muszę być szczery i pisać jak myślę bez kompromisów. Świetnie Was rozumiem, bo kiedyś to był dla mnie tak jak wspomniałem monolit, ale teraz dla mnie to tragedia. Ja z takich zespołów wyrosłem niektórych znam co mają po 40 lat i siedzą w pubach śmieszkując do małolat i nigdy z tego nie wyrosną. Ba mam nawet znajomych w moim wieku co dopiero w wieku 20 paru lat są na etapie muzycznym, który ja miałem gdzieś na początku technikum (wszystkie objawy z śmieszkowaniem z Jezusa włącznie, norbert załapie) Ba, uganiają się nawet za dziwnymi małolatami z kolczykami w nosach czy Bóg wie gdzie, które ich kopią w pupala. Różne są stadia i wiek pacjenta :P Heh to dla mnie jest w sumie ciekawy temat bo swoistę rozliczenie z przeszłością i pewnie autor nie zamierzał do tego doprowadzić, ale może wyłoni się z tego ciekawa dyskusja. Sam broń boże nie mam zamiaru Was nawracać, traktujcie to jako moją historię jak odkryłem czerpać radość z muzyki na nowo. Kiedyś może zrozumiecie o co mi chodzi, a może nadal Was będzie jarać Disturbed do grobowej deski, jak Was to jara czemu nie - każdy ma inny gust, dla mnie to jednak słabe dlatego nakreślam moje motywację i punkt widzenia. Reasumując Disturbed dla mnie to słaba, mierna kapela z oklepanymi riffami. A polemizowałem podając te moje krwiste kapelę bo ten zespół został oskarżony o Heavy Metal, ja jako, że mam nadal stare nawyki true metala to bronie prawdziwego heavy po prostu i podaję jego przykłady. Chociaż szczerze to już nawet prawdziwy heavy do końca mnie nie jara :P Pamiętajcie jednak słuchajcie tego co Was jara, a nie jęków IvEgo. Może jednak kiedyś zrozumiecie o co mi chodziło jak sami przejdziecie przez tę ściężke co ja i wtedy przyznacie, że miałem trochę racji :P
Do tego mogę się podpisać obiema łapkami pod tym co napisał Trebron.
-
Masz trochę racji Ive, nie zamierzałem tego tak rozwijać, ale widzę, że dyskusja idzie w ciekawym kierunku, i też jest z kim o tym pogadać, więc nawet wyszło to lepiej niż oczekiwałem, bo jak pisałem wcześniej, nie oczekiwałem na to, że zainteresowanie moim wątkiem będzie tak duże :D Przy okazji ktoś napisał coś o nu metal, tak dokładnie to Disturbed w tych nowszych albumach, i właśnie w nowym Immortalized czerpie z tego gatunku wiele, bo to już nie jest ta muzyka, co choćby Metallica czy nawet twój Saxon (BTW. ten Crusader jest super :D). Żeby mnie nikt źle nie zrozumiał, do waszych ulubionych kapel nic nie mam, szanuję wasze zdanie i Wasz widok na ten temat, i oczekuję dalszych wypowiedzi, bo naprawdę ciekawa dyskusja się tu rodzi ;)
-
Generalnie Disturbed to taki śmiszny zespół, co to niby jest zaliczany do numetalowych, ale w ogólnym wydźwięku to właściwie grali taki udziwniony metal/zmroczony hard rock, ale ta nowa płyta to już takim heavy metalem w stylu Judasów mocno zalatuje. Nie podoba mi się, ale nie można powiedzieć, że to nie jest dobrze zagrane itd. :P
Z tym heavy metalem to jest ciekawie, bo nie lubię tego wszystkiego co powstało w UK w tej fali Judasów, Ironów itp., ale już to co z USA mi się podoba, np. taka klasyka jak Dio
-
Szczerze to ja nie wiem, dlaczego ci się ta płyta kojarzy z Judasami, no ale oprócz nu metalu mają napisane (przynajmniej na wikipedii :p), że też grają czasem alternatywnego rocka (!). Ale poza tym to jednak brzmienie mają dosyć oryginalne. Ażeby trochę obalić twoją tezę huth, to przytoczę z tego albumu kawałek "The Light", który mi się bardzo spodobał, mimo, że jest znacznie "lżejszy" w brzmieniu ;)