Na takie, które są oczywiste, wynikające ze zmęczenia materiału i odnoszące się do ogólne tendencji spadkowej dla nativa oraz innych modów,oraz na takie, które są mniej oczywiste i wynikają z charakteru tego właśnie moda. Do tych pierwszych można zaliczyć zestarzenie się gry. Statystycznie Warband jest grą w którą gra się nieporównywanie dłużej od innych tytułów, ale to nie zmienia faktu, że ludzie już po prostu grają mniej lub w ogóle.Dlatego też należy szukać graczy w innych miejscach niż warband. Trzeba poogłaszać deluga na forach historycznych, popisać maile/komentarze do youtuberów czy nie zechcieliby przedstawić moda, ewentualnie można też popisać do jakiś pism o grach. W to ostatnie jednak szczerze wątpię, bo kto zrobi komuś reklamę z darmo...
Trzyma się równie dobrze jak Native, czyli sytuacja się nie poprawia. Po prostu do jest oficialne DLC, na którym wciąż grane są turnieje.NW trzyma się dobrze, bo jest duża płynność dołączania do pułków. Kupi taki Jan Kowalski grę, od razu zapiszę się gdzieś i gra. Native wymaga więcej czasu, zwłaszcza, gdy ktoś ma 50 godzin a gracze AE 100 razy tyle.