Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Mount&Blade - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: KAT w Grudnia 22, 2008, 10:01:20

Tytuł: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: KAT w Grudnia 22, 2008, 10:01:20
Witam. W czasie bitwy jak podjade do pudła z ekwipunkiem to co zrobić żeby zjeść coś do odnowy HP?? Piszcie co moge jeść i jak to zrobic. Z góry THX.
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: Diego w Grudnia 22, 2008, 10:06:49
Coś ci się pomyliło to nie Fable, tu nie da się odnowić życia przez jedzenie czy jakieś miksturki.
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Grudnia 22, 2008, 11:39:20
Diego opowiada bajki....po zdobyciu Tihr jest opcja zjedzenia własnego konia, ale wtedy musisz walczyć pieszo...coś za coś...
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: slimak78 w Grudnia 22, 2008, 12:08:57
w glębi duszy coś czuje, że ty bajki opowiadasz ;-)

Nie ma opcji odnowy hp podczas bitwy, a przynajmniej jej nie odnalazłem.
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: Emil w Grudnia 22, 2008, 13:48:27
Ehh dzieci, dzieci. To nie ta gra. W czasie bitwy NIE można odnawiać sobie życia. Jedzenie służy tylko by tego życia w czasie podróży nie tracić - tyle. To nie jakieś fantasy. Temat uważam za wyczerpany.
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: Boromir w Grudnia 22, 2008, 14:19:35
Niema takiej opcji. Żeby odnowić życie podczas bitwy musisz skorzystać z kodów
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: Credo w Grudnia 22, 2008, 14:21:16
Temat wyjaśniony. Dla poruszenia sprawy, czy podczas bitwy latasz z bułką jako tarczą i rzucasz we wrogów salami? A ta krew to pewnie keczup, ale brakuje musztardy chyba ;/. Aj, ten gość ma moją bułkę na twarzy :D.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Jedzenie podczas bitwy.
Wiadomość wysłana przez: Messer w Grudnia 22, 2008, 14:46:59
Ehh dzieci, dzieci. To nie ta gra. W czasie bitwy NIE można odnawiać sobie życia. Jedzenie służy tylko by tego życia w czasie podróży nie tracić - tyle. To nie jakieś fantasy. Temat uważam za wyczerpany.

Nie życia lecz morale, bo chłopaki zaczyanją dezerteerować a ja z nimi jak z braćmi żyje , każdy ma swoje imie i jak któryś zginie to wszyscy płaczemy.