Ja tu stanowię władzę i określam co jest spamem, co nie. I tyle.
Cały ten temat można określić tym terminem. I o niego pytam szanownego Zdzisia Dywersanta - po cóż ci on służy?
Pewny jesteś? Gdy nie ma ani mnie ani hutha, wciąż pozostaje Rome jako "stanowiący władzę" (czy jak to tam wolisz nazywać). ; )
Czemu ma służyć ten spam?
Sry posada zajętabahahaha mowi koles ktory uzywa auto-blocka w grze z botami hahahaha xd
Ive próbował na manualu jechać, skończyło się wyjściem z servera i wyzywaniem wszystkich na duela
Korea Pn. zaatakuje (może nie za sto lat, o wiele szybciej) Koreę Pd. (a jakżeby inaczej!). Dodam tylko, że jej krzyku rozpaczy nie usłyszy nikt, tylko Imperium Japońskie będzie cierpliwie patrzeć, jak półwysep koreański sam przez siebie będzie krwawił i co za tym idzie- słabł...Kiepska ta twoja teoria. Otwarte konflikty nie wybuchają tylko dlatego, że strona A nie lubi strony B. Korea Północna nie zaatakuje, jeśli nie będzie pewna zwycięstwa. Praktycznie żaden reżim nie zdecyduje się na wojnę, jeśli będzie istniała spora szansa, że doprowadzi ona do jego unicestwienia. Właśnie dlatego zawsze silniejsze państwa napadają na słabsze, a nie odwrotnie. Cała ta szopka z ich armią i próbami atomowymi ma na celu wprowadzenie w świadomość typowego mieszkańca Korei Północnej świadomości, że ich państwo jest silne, a to wszyscy dookoła chcą żeby padła(podobnie zresztą jak w Rosji), a on jako drobny trybik w całej tej machinie powinien z całych sił wspierać ukochanego wodza w jego nieomylnym planie. Celem każdego państwa jest przetrwanie i właśnie dlatego nie dojdzie tam raczej do wojny.
Kiepska ta twoja teoria
Jak ja kocham ludzi, którzy nie znając wszystkich faktów wypowiadają się na pewien temat!Ja też ich kocham,dlatego chętnie poznam te wszystkie fakty, o których nie mam pojęcia. W końcu pewnie znasz te "fakty" i bez problemu je przytoczysz :).
Skąd pewność, że nie będzie momentu kiedy Korea Pn. nie będzie silniejsza od Korei Pd.?Silniejsza w czym? W potencjale gospodarczym? W potencjale militarnym? Czy może w zasobach ludzkich/materialnych/finansowych/informacyjnych? A może potęgę państwa określasz w arsenale atomowym, czy też w Krajowym Produkcie Brutto jak to przyjmuje Prof.Mirosław Sułek? Czekam na informacje w czym miałyby być silniejsze, dlaczego i co to zmieni.
Teraz przeanalizuj sobie, kto z kim (hehehehe) by walczył[...]No Korea północna z południową, prawda?
[...], a potem otwórz sobie atlas i zobacz gdzie leży Kora Pd. Kiepska pozycja geopolityczna, prawda?Nom. Tak samo niefajna jak Polski i co to zmienia?
HubtusTo może zacznę od tego, co ma zrujnować Koreę Południową, bo za bardzo nie wiem? Jak na razie to Korea Północna przymiera głodem, a nie południowa. Nie mówiąc już o jakości życia, przepaści technologicznej i finansowej, która dzieli obydwie Koree.
Korea Pd. będzie po prostu zrujnowana pod niemalże każdym względem. Najważniejsze będą aspekty: militarny i gospodarczy. Ludzi też będzie mniej, wiadomo co się dzieje po wojnie, nie muszę chyba tego dokładnie tłumaczyć.
Co do faktów, cierpliwości, pytaj a znajdziesz odpowiedź :D
HubtusSpodziewałem się jakiejś ciekawej dyskusji, jednak nie mam co na nią liczyć :( Argumentów brak... Tyle w temacie.
Co zrujnuje Koreę Pd?
III WŚ, tyle w temacie.
Korea Pn. przymiera głodem? I co z tego? Ludzie tam byli oddani fanatycznie swojemu krajowi i wierz mi, że brak jedzenia w zwalczaniu "południowych imperialistów" im nie przeszkadzał.Pewnie tak samo jak Niemcom w zwalczaniu Rosjan, gdy byli okrążeni pod Stalingradem...
@Peterov
Jakiej broni i kiedy? Sekrety dotyczące tej broni?