Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: adekgol10 w Grudnia 10, 2008, 20:51:46
-
Napiszcie kilka sposobów na zarabianie. To moje ulubione:
1. Plądrowanie
a) Stajesz się wasalem kogoś, kto prowadzi dużo wojen.
b) Podchodzisz do wrogiej wioski i zapisujesz na wszelki wypadek.
c) Plądrujesz i sprzedajesz rzeczy w jakimś mieście*
Dodam, że czasem nie uda ci się jej splądrować, bo rycerze poszkodowanego królestwa pospieszą na ratunek.
ZAROBEK: Ok. 4000 denarów na wioskę
2. Wojna
a) To co 1
b) Atakujesz wrogiego lorda lub jakichś bandytów
c) Bierzesz najdroższe rzeczy w mieście*
ZAROBEK: 2000-3000 denarów (zależy co wypadnie)
3. Turnieje
a) Idziesz na jakąś arenę i pytasz się mistrza areny gdzie w tej chwili odbywają się turnieje
b) Jedziesz tam
c) Zapisujesz przed wejściem do miasta
d) Przed każdą rundą stawiasz na siebie po 100 denarów (chyba, że nie masz)
e) Wygrywasz lub wychodzisz bez zapisu i wczytujesz grę przed turniejem :-)
ZAROBEK: 200 za zwycięstwo - 3800 za postawienie 100 na każdej rundzie
* Musisz na chłopski rozum zrozumieć co gdzie najlepiej sprzedać.
np. Vaegirowie mieszkają w śniegu - najwięcej kasy dostaniesz za futra.
Cóż. Życzę szczęścia. Ja na obecną chwilę mam ok 60000 denarów i ekwipunek warty ok. 50k tylko na tych sposobach. Piszcie własne, jak ktoś ma inne.
WSKAZÓWKA
Najdroższe nie znaczy najlepsze. Zanim zdecydujesz się na zakup czegoś pamiętaj abyś sprawdził, jakie przedmiot ma atrybuty. Często możesz przepłacić x-dziesiąt tysięcy za żałosne hełmy, które nie mają nawet połowy możliwości innych hełmów.
-
Kto by niewiedział
co do punktu 1 to jest mało opłacalny i tylko ,w ostateczności bo później gdy zajmiesz zamek od tej wioski to po prostu jest ona ,w paskudnym stanie i co ci z tego przyjdzie już turnieje są Lepsze ale turniej to każdy głupi wygrać może a taką sumą się długo nienacieszysz
co do punktu 2
c) Bierzesz najdroższe rzeczy w mieście* to w mieście są jakieś najdroższe rzeczy powiedz gdzie to może znajdę
Niby łatwe tyle ,że na bandytach dużo niezarobisz a na lordach także nie lepiej jak nie masz oddziału dość pokaźnego i dobrego lvl albo taki lordek przejedzie po tobie jak po maśle.
Najlepszym sposobem są nasze ulubione misje zanieś to zamieć tam itp Questy z miast są opłacalne questy lordów czasem nawet opyla się questy od wiosek . to chyba tyle
Jezu, człowieku, zróbże wreszcie coś z tą Twoją ortografią i gramatyką, bo jak się patrzy na te byki typu "leprze", "hyba" i losową interpunkcję, to aż oczy bolą. Nie chcesz chyba zarobić drugiego ostrzeżenia za to samo, co?
-
Witam!
Moim ulubionym sposobem na zarabianie nieco denarów jest handel żywym towarem (czyt. jeńcami). Odkąd odkryłem, że wykupiciele (Ransom Brokers) płacą różne ceny za różnych jeńców (im lepsze jednostki, tym więcej oczywiście), zainwestowałem nieco punktów w umiejętność "zarządzanie więźniami" (15 charyzmy = 5 punktów w umiejętności = 25 więźniów). Na początek i w chwilach "pokoju" polecam polowanie na Korsarzy (Sea Raiders?), za których wykupiciele płacą 112 denarów (112 denarów * 25 korsarzy = 2800 denarów), dorzucamy jeszcze do tego przedmioty, które zdobywamy po walce i mamy całkiem niezłą sumkę. Później, gdy toczymy wojnę z jakimś królestwem, napadamy na lordów i określamy jakie posiadają najlepsze jednostki w oddziale i staramy się tych żołnierzy ogłuszać (np toczę prywatną wojnę z Khergitami, za lansjerów i wyszkolonych łuczników konnych wykupiciel płaci ok 180 denarów, za jeźdźca i łucznika konnego ok 120-150 denarów, inne spadają poniżej 100 denarów).
Jest też małe "ale", otóż wykupiciele, ja inni NPC uwielbiają podróżować. Często zdarza mi się, że po opuszczeniu miasta nad ranem i powrocie po paru godzinach ze "zdobyczami" wykupiciela już nie ma (taki mały "suprise"), co lepsza w najbliższych miastach ich też żadnego ma i tu się zaczynają "poszukiwania" (zawsze jest handlarz niewolników w Tihr, który płaci stałe ceny - 50 denarów). No cóż... ciężkie jest życie podróżnika :D
BTW naszych "kochanych" rabusiów (looters) opłaca się do Tihr zawozić, ponieważ wykupiciele płacą za nich 36 denarów, o ile ktoś lubi "bieganiny".
Zaznaczę jeszcze, że gram na pudełkowej wersji M&B 1.010, bo o ile pamiętam na 1.003 wykupiciele płacili stałe ceny (50 denarów), oczywiście mogę się mylić, bo dawno na starszych wersjach nie grałem.
Pozdrawiam!
-
Według mnie dobrym sposobem na zarabianie jest też zdobycie dużej ilości wiosek, czy miast i branie z tego podatków. Ja już na tym całkiem niezłą sumkę zebrałem.
Co do więźniów masz rację NINF w wersji 1.003 zawsze jest po 50.
-
Dopóki nie masz zbyt licznej drużyny, lub nie prowadzisz z nikim wojny to najlepiej możesz obłowić się na korsarzach (dobrze mieć rozwinięte umiejętności plądrowanie i zarządzanie więźniami). Za każdego jeńca 112, no i około 1000 z przedmiotów.
Podczas wojny najlepsze są potyczki z lordami. Raz, że dostaje się dużo dobrych towarów, to jeszcze czasem można któregoś pojmać a po jakimś czasie jego pobratymcy go wykupią. Za "zwykłego" lorda jest około 1000-3500 denarów, ale już za króla/chana jest jakieś 10000-12000.
Dobrym sposobem jest również zdobycie miasta i to najlepiej z wysoką koniunkturą - można zbierać wysokie podatki:)
Jeśli chodzi o turnieje, to polecam je do zdobywania doświadczenia a nie pieniędzy.
Pozdrawiam,
Bazyli.
-
Dobrym sposobem jest również zdobycie miasta i to najlepiej z wysoką koniunkturą - można zbierać wysokie podatki:)
Jeśli chodzi o turnieje, to polecam je do zdobywania doświadczenia a nie pieniędzy.
Cóż, jak masz pecha, to koniunktura zmieni się w tydzień z maksymalnie dobrej na maksymalnie złą :P Więc tutaj zależy od szczęścia trochę. A turnieje mimo wszystko to dobry sposób na zarobek, bez przesady.
Także polecam wykonywanie zadań Guild Masterów/Sołtysów miast (nie wiosek). Jeżeli mamy szczęście, to dostaniemy zadanie o pokoju - aż 12.000 denarów, więc się opłaca, a trzeba tylko 2ch lordów przekonać (jeżeli dostaniemy z naszej nacji, to jednego musimy pewnie przekupić, a drugiego pobić, a więc jeżeli mamy szczeście to i przy okazji go zgarniemy do niewoli :D + łupy etc.).
-
Piszę swoje sposoby, nie patrząc na pierwszy post, przekazuję je Wam.
1. Zarabianie na towarach.
Wiele towarów ma większe i mniejsze ceny, np. w Ichamurze mąka może być tańsza od tej np. w Reyvadin. Dlatego targujesz się w mieście i pytasz, co się lepiej sprzedaje i gdzie. Robi się to bodajże idąc na targowisko i wybieranie opcji przed opcją kupowania coś od pana sprzedającego ceny, nie jestem pewien. Jeśli się mylę, wieśniacy przekazują różne informacje o lordach, że np. Lord Haeda jest tyranem itp. ale mogą też chyba przekazać coś o towarach.
2. Plądrowanie wiosek.
Możesz spróbować swoich sił w gnębieniu wieśniaków. Kiedy masz minusowe relację z jakąś frakcją, wystarczy pojechać do jakiejś wioski tejże frakcji i wybrać "Take a hostile action", dla większego zysku "Force peasant to give You [jakiś wyraz tu był] (Zmuś wieśniaków do oddania Ci zapasów, czy coś takiego). Po godzinie wkurzeni oddają Ci ich troszke i relacje znikają. Po tej czynności wybierasz znowu "Take a hostile action" i "Loot and burn this village"(Splądruj wioskę). Po około 12h przychodzisz z uśmiechem na twarzy z ekwipunkiem pełnym zapasów. Jeśli nie masz lub masz bardzo mało wojsk, wieśniacy pewnie się sprzeciwią. Pokonasz ich, to bierzesz, a jak nie - wywalają Cie. Dla zysku można też skorzystać z pkt. 1.
3. Jeńcy.
Po udanym oblężeniu miasta/zamku możesz zabrać wielu jeńców. Jeśli masz wysoką umiejętność "Prisoner management" (Zarządzanie więźniami) możesz ich przyjąć więcej. Idziesz do karczmy (tawerny) w najbliższym mieście i idziesz do Ramuna The Slave Tradera ( coś w ten deseń) (?) i dostajesz 50 denarów za główkę.
4. Łup.
Nawet walcząc na początku gry możesz spotkać bandytów z lepszym ekwipunkiem od Twojego. Gdy masz miejsce w ekwipunku, wystarczy że weźmiesz to wszystko szybkim sposobem. Wystarczy przytrzymać CTRL i kliknąć LPM na przedmiot, który od razu ląduję w plecaku. Idź do najbliższego miasta i sprzedaj wszystko, co Ci się nie przyda. Przy Deserterach jest to bardzo przydatne, bo jeśli spotkasz 5 Swadiańskich rycerzy/5 Huskarli i ich pokonasz, ich ekwipunek może być bardzo przydatny. Podczas handlu sprzedawca da Ci za to tyle, ile może. Czyli jeśli ma przy sobie 900 denarów a Twój cały sprzęt zebrany na bandytach wart jest 1500, nie opłaca się na to zgadzać. Wystarczy, że weźmiesz tyle ekwipunku ze sklepu (swojego lub po prostu kupisz od sprzedawcy) żeby Twój zysk był równy lub mniejszy od funduszu handlarza. Polecam robienie tego u sprzedawcy jedzenia i materiałów - on ma zawsze najwięcej kasy (choć niekoniecznie - raz u mnie sprzedawca broni miał 4000 denarów.).
Nowe dodam tutaj lub w nowym poście.
Pozdrawiam.
-
Moje sposoby to:
1. Turnieje - i obstawianie w kolejnych rundach 100 denarów;
2. Sprzedaż zdobycznego ekwipunku - zwłaszcza lubię napadać na karawany (czasami mają niezły towar + dobry ekwipunek po ochronie)
3. Więźniowie - zwłaszcza jak się uda Lorda dorwać to można dostać od jego frakcji parę tysiaczków;
W kupca się nie bawię, zaś jeśli chodzi o plądrowanie wiosek to u mnie zdecydowana ostateczność jeśli bardzo potrzebuję gotówki (szkoda mi tracić poparcie, które później będzie trudno odbudować jak wioska będzie moja).
Podatki w późniejszej fazie gry, ale trzeba mieć trochę terytoriów aby była to konkretna kwota.
-
1.Zamiast napadać na karawanę możesz poprostu zażądać okupu za przejazd co jest szybsze i wygodniejsze niż walka z karawaną . To ile dostaniesz jest uzależnione tylko od wielkości twojego party . Ja mam party 175 i dostaje 1100 denarów . Jak dla mnie nieźle.
2.Wyszkol twoich towarzyszy w looting a zobaczysz jakie cacka zaczynają wypadać po bitwie np z królem. Jeden członek mojej drużyny ma 9 looting i wypadają mi itemki po nawet po 6000.
-
Całkiem niezły zarobek i to szybki można mieć z handlu wieś-miasto.
Wśród Vaegirów takim towarem są futra - we wsiach kupuje się je po 50-60, a mieście obok mozna sprzedać po 150-180... Zawsze przejeżdżając obok robię kurs, bo 1000 sztuk złota zawsze się przyda...
Jedyny minus że tych futer w wsiach zazwyczaj nie ma dużo - 5-10.
Znowu w drugą stronę zazwyczaj opłaca się wozić narzędzia, w miastach są ciut tańsze.
-
Dobrym sposobem na zarobienie sporej ilości gotówki jest zarzynanie krów i sprzedawanie ich mięsa w miastach. Wystarczy znaleźć
wioskę gdzie bydło jest bardzo tanie, zabić je i sprzedać ich mięso w miastach gdzie jest bardzo drogie. Jedynym minusem jest fakt, że ze sprzedażą mięsa nie można długo czekać - po pewnym czasie psuje się, a za zepsute mięso dużo kasy się nie dostaje.
-
Po co kupować bydło?
Lepiej je ukraść, jak masz umiejętność plądrowania na 4 poziomie to możesz ukraść nawet 10 krów, zabijasz je i sprzedajesz w najbliższym mieście ( cena w miastach zazwyczaj jest podobna) za jakieś 90-110 Denarów co daje w przeliczeniu 900-1100 Denarów za jedną taką wiochę. Oczywiście spadają nasze relacje z tą wioską, przy okazji można jeszcze od chłopów zażądać aby oddali nam zapasy.
-
Powiem tak (raczej napisze). by zarobić kase trzbea miec 600 denarów i pewną ręke (dobrze walczyć) i turnieje wygrywać. Wiem że to już było ale nie opłaca się plądrowac/okradac wiosek, bo i tak być może ją dostaniemy. Ja zarabiam na turniejach, i samotnie walcząc z morskimi najeźcami (korsarzammi) czasami nawet 2000 denarów wyleci z jednej, większej grupy
-
Chyba, że wioska jest wrogą wiochą. ;) Ja plądruje jak leci, lece do miasta i zabijam tych trzech żołdaków i mam z tego 3000 denarów (jeśli wartościowe rzeczy są, mam nawet z tego jedzenie, czasem masło, miód i inne łakocie :)).
Turnieje są bardzo opłacalne. Za 700-1000 denarów otrzymujesz 4200 ich. Za to kupujesz płytówke/surcoat. W sumie jest wiele sposobów zarobku - ja wybieram różne, zależne od sytuacji.
Pozdrawiam.
-
To dobre są pomysły ja powiem że na niskim lvlu jak nie masz lenna samotne wioski wroga to kąsek taki że za obrabowanie 100-700 denarów a jak dobrze pójdzie to z łupów pójdzie z 3k (przyprawy, aksamit)
Więźniowie to też dobry sposób lecz większość graczy wpada po prostu z wielkim 2hand toporem i wybija wszystkich wrogów.
Najlepszą strategią do zarabiania na 10-20lv jest WOJNA.
I bitwy z lordami, musisz oczywiście mieć już dobre wojsko, lecz... nie wojsko się najbardziej liczy tylko umiejętności bohatera.
Na lorda najlepiej gdyby walczył i stał do ciebie bokiem wbij się w niego lancą. Ja zadałem lancą max 409 dmg ale koniowi ;p .
Po 7 bitwach i zawiązaniu sojuszu po 10 splądrowanych wioskach i 3 szturmach na zamki zdobywam 30k a za każdego lorda od 1000-5000 obecnie mam 22lv jestem wojownikiem Swadii. Jestem uzbrojony w lance i topór (oraz tarcze do lancy-topór 2hand)
Więc to moja wypowiedź mam na razie jedno lenno wieś Yalibe i dostaje z podatków od 100 do 800 denarów.
Najlepiej zarobiłem na bitwie 4lordów naszych i 2 sprzymierzonych na 4 wrogich.
I do tego ogłuszyłem króla i mi za niego dali 11k denarów, za lordów i ekwipunek dostałem tak samo :)
I mi się po tym uzbierało ok. 22k
-
Za króla zawsze dają dużo kasy. U mnie jest to przedział 9000-18000.
Najlepszym jednak rozwiązaniem na posiadanie pieniędzy (zarówno w grze jak i w życiu) jest budowanie tzw kolumny aktywów czyli takiego czegoś co nam robi przychód pasywny (taki, który daje nam pieniądze bez naszej bezpośredniej pracy). Dlatego najlepiej wziąść w posiadanie kilkanaście wiosek, jakieś miasto i się żyje ;] Ja w ten sposób dostaje 10k co chwile :)
-
Łupienie wrogich wiosek na krótką metę jest opłacalne. Problem w tym, że kiedyś, w czasie podbojów krainy możemy dostać taką wiochę w lenno i wtedy mamy nie lada zgryz, gdy nastawienie wieśniaków do naszej osoby jest np. -50
Dla tego wolę jednak robić kasiorę na jeńcach.
-
A powiedzcie mi, czy jeżeli wiocha ma o mnie lepszą opinię to płaci mi więcej czynszu?
-
nie wiem do końca, czy to zależne jest od opini czy raczej czasu i jednoczesnego rozwoju wsi, ale z tego co zauważyłem to wiecej renomy dało troszki więcej denarów, po następnej wizycie, mniej więcej w równych odstępach czasu porównywalem, więc najprawdopodobniej tak....mam nadzieje, że nie pomieszałem:P
-
Errata do odpowiedzi powyżej:
Poza denarami z podatku (co do których nie wiem, więc się nie wypowiadam) na pewno im bardziej pozytywne nastawienie mieszkańców, tym niższe ceny sprzedaży i wyższe zakupu.
Podobnie działa to również przy handlu w miastach.
-
Świetnym sposobem na zarabianie w późniejszych fazach gry jest także sprzedaż wołowiny-około 450-500 denarów za sztukę.
-
Jak wyżej kolego pisze. Ja tylko praktycznie tylko na tym bazuje z kasą nie mam najmniejszego problemu.
Jak sobie zauważyłem, dobrym sposobem na zarabianie jest kradzież bydła, szlachtowanie go, a następnie sprzedaż. Na początku na tym nic nie zyskamy, cena za mięso wołowe jest niskie, jednak w dalszym etapie gry cena jest wyższa (w moim przypadku ~500-600 denerów), Warto także "poświęcić" jednego z npc, walić w nim tylko w zręczność i plądrowanie. Targać na wioski i kraść bydło, można tez przy tym plądrować dostajemy bydło i inne dobra materialne mające sporą wartość. Czasem nie uda się zwinąć a czasem całkiem sporo, na jednym posiedzeniu skasujesz np. 12 sztuk bydła, z 1 sztuki bydła wyrabiamy 2 mięska wołowe, co daje nam 12x2=24 dajmy 500 deneroów za sztuke, 24x500=12000 denerow.
-
dok325 A skąd będziesz brał rekrutów jeśli splądrujesz większość wiosek?
Przecież nastawienie do Twojej postaci poniżej 0, powoduje, że nie możesz z wioski brać rekruta.
-
Zarobek jest z tego spory. nie musisz walić w byle jakie wioski. Aczkolwiek ja na armie wydaje 10k, grabie jakieś 6 wiosek (tych samych) od czasu do czasu... Sprzedaje także pojmanych, ale z tego mam mały urobek. Generalnie tylko bydle bazuje, podejrzewam iż do armii wystarczy kilka wiosek z podreperowanym nastawieniem, w moim przypadku na pięciu wioskach jadę. Co prawda nie wiem jak to wygląda w dalszym, bardziej zaawansowanym etapie gry. Z z poborem do armii, możecie mnie zagiąć, ale wszystkich wiosek nie wykorzystujecie, a jeśli technika nie pozwala zarabiać na żołd do wojska, może okazać się wsparciem, do głównego zarobku. A i jeszcze jedno, cena za mięso zapewne wzrośnie (aczkolwiek nie sprawdzone, tylko podejrzenie).
-
Można jeszcze zarabiać ma fabrykach z jednej średnio 400denarów na tydzień, minusem jest to że trzeba najpierw na nie zarobić i to nie małe pieniądze ;P.
-
Hehehe. Można też przecież kupić od Guild Mastera z miasta jakąś część ziemi i zarabiać np. za futra albo wyrabianie wina.