Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Trynithy w Stycznia 18, 2015, 11:06:01
-
Witam, zastanawiam się nad zakupem pierwszej kamery samochodowej, takiej na próbę. Do dyspozycji mam 150 zł, wiem, że to nie jest dużo ale nie oczekuję kokosów. Po wstępnej analizie można kupić najtańszą kamerę na 40 zł lub już trochę lepsze za ok. 100. Możecie mi coś doradzić? Na oku mam te dwie.
http://allegro.pl/rejestrator-samochodowy-kamera-full-hd-gs8000l-pl-i4981606658.html
lub ta najtańsza
http://allegro.pl/kamera-samochodowa-rejestrator-trasy-jazdy-plhd-ir-i4911432801.html
-
W tym przedziale cenowym jedyne co mogę Tobie polecić to...kupienie jak najtaniej. Obie kamerki, które wymieniłeś spełnią swoją rolę- nagrają to co dzieje się na drodze i mogą posłużyć jako dowód w przypadku wypadku drogowego. Nic ponad to. Sam posiadam ten drugi model z wymienionych i mogę rozwiać kilka kłamstw jakie znajdują się w opisie. HD- nie licz na to, Motion Detection- nie licz na to ( często nie działa nawet w przypadku dużo droższych modeli), tryb nocny z oświetleniem- jeszcze nie udało mi się go włączyć:P. Podstawowym czynnikiem decydującym przy wyborze kamerki powinien być obraz jaki nagrywa. Dużych różnic nie zauważysz w tych modelach ( i w tym przedziale cenowym) więc wracamy do pierwszego zdania.
Jeśli chodzi o funkcjonowanie tej tańszej kamerki- działa bez zarzutów, nagrywa to co ma nagrać. W nocy obraz jest poprawny co jest najczęstszym problemem w takich urządzeniach.
-
Zauważyłem też, że w kamerkach za 60 zł znajduję się już g-sensor, który chroni pliki podczas niespodziewanych sytuacji. Warto dołożyć i mieć ten czujnik, czy tak jak mówiłeś aby jak najtaniej to było?
-
Zauważyłem też, że w kamerkach za 60 zł znajduję się już g-sensor, który chroni pliki podczas niespodziewanych sytuacji. Warto dołożyć i mieć ten czujnik, czy tak jak mówiłeś aby jak najtaniej to było?
W większości testów przeprowadzanych na droższych nawet modelach ten "G-sensor" nie zadziałał. Jest to bajer, który wydziela fragmenty filmu i zabezpiecza przez zapętleniem (obraz zapisuje się na już istniejącym filmie). Wystarczy w tym przypadku wyłączyć kamerkę po zdarzeniu i obraz nie zniknie.
-
Ja mam kamere za niecala stowke i powiem tak - jak jest dzien to zapis jest ok. W nocy - wiadomo - juz ziarno i malo co widac. HD? bez szans:P I tak zmieniam jakosc na gorsza, poniewaz nie jest az taka potrzebna, wg mnie. Bardziej liczy sie wg mnie czas zapisu - obsluga kart.
Wiadomo, im drozsza kamera, tym lepsza...ale jak sie nie potrzebuje do celow hmm pracy/profesjonalnych, to po co przeplacac?
-
Po co wam kamerka jeśli nie można z niej odczytać numerów rejestracyjnych auta i jednoznacznie zidentyfikować osób? Zapis w słabej jakości, choć trochę niewyraźny czy rozmazany uwali każdy prawnik. Nie masz paru stówek na porządny sprzęt, nie marnuj tego co masz na nic nie warty szmelc...
-
Z tanich kamer opłaca się zakup tylko jednej - G1WH (ewentualnie G1W). W relacji cena-jakość jest po prostu bezkonkurencyjna. Sam posiadam i sobie bardzo chwalę, obraz igła. Można ją kupić za niecałe 50$ ściągając z Chin lub za nieco ponad 200zł w Polsce. Kupując na allegro trzeba jednak uważać na podróbki.
Z budżetem poniżej 300zł na inne kamery nawet nie ma co patrzeć.
-
Kupiłem jednak tą najtańszą, wyszło mi 55 zł z przesyłką. Powiem tak, jakość nie jest najgorsza, ba do 3-4 metrów można odczytać nawet numery rejestracyjne. Myślę, że na pierwszy taki sprzęcior jest odpowiednia, może za jakiś czas kupię sobie coś lepszego. Póki co może być.
-
Ja posiadam najtańsza kamerkę i jestem z niej bardzo zadowolony w Realu kupiłem jakiegoś noname za 89,99zł
-
Generalnie nie warto kupować najtańszych kamer, bo nie dość, że obraz jest kiepskiej jakości, co później przy ewentualnych roszczeniach wcale nie będzie uwzględniane, bo nic nie będzie widać.
-
Żeby mieć jakąś sensowną kamerkę to trzeba liczyć się z wydatkiem 250zł, bo nie ma co kupować jakiegoś badziewia za 100zł, bo nic nie będzie na filmiku widać.