Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Wątek zaczęty przez: Relkov98 w Grudnia 10, 2014, 17:05:40
-
ogłuszam wszystkich przeciwników po cichu
-
Brakuje opcji: Zabijam połowę ze snajperki, a połowę zabijał po cichu od tyłu :P
-
Brakuje opcji: Zabijam połowę ze snajperki, a połowę zabijał po cichu od tyłu :P
Już dodałem
-
brakuje opcji: eliminuję, jeśli przynosi mi to korzyści. I tak np. w podstawowej kampanii Neverwinter Nights mordowałem na koniec aktu prawie wszystkich, bo zawsze trochę XP wpadło. W większości strzelanek eliminuję, bo oni chcą mnie wyeliminować. Nie dogadasz się... Gdy eliminowanie nic mi nie daje i nie jest konieczne, to jestem pacyfistą :P
-
E tam i tak taktyka "jestem Astartes i Imperator mnie strzeże" jest najlepsza.
-
Zawsze chciałem to powiedzieć i wreszcie jest okazja:
"„W niecałą sekundę mogę zetrzeć twoje ciało na miazgę
i pogruchotać ci kości. I to jedynie unosząc palec.
Czym jest potęga technologii w porównaniu do tego?”
Vel’cona
Wielki Kronikarz Salamander" - To brzmi dokładnie jak gadka Lorda Vadera na Gwieździe Śmierci, czy ktokolwiek będzie przeczył?
Oczywiści atak frontalny jako jedynie słuszna koncepcja.
-
Ja w strzelankach działam w połowie po cichu np.Chowam się za osłoną potem rzucam granat z zaskoczenia i staram się zabić szybko wrogów zanim jakikolwiek zacznie strzelać
-
Ja w strzelankach działam w połowie po cichu np.Chowam się za osłoną potem rzucam granat z zaskoczenia i staram się zabić szybko wrogów zanim jakikolwiek zacznie strzelać
Zdecydowanie trafnie użyłeś określenia - w połowie po cichu - mówiąc o rzucaniu grantów z zaskoczenia. Wręcz poetyckie.
Np. nasza gospodarka też w połowie jest prężna.
-
--
-
Zdecydowanie opcja "Strzelam do przeciwników ze snajperki i połowe zabijam po cichu" Najbardziej do mnie pasuje
-
"Cichy i zabójczy, oto cały ja." Zdecydowanie wolę powoli podejść do akcji, zaplanować początek walki, zaatakować z zaskoczenia po czym wdać się w wir walki.