Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Dovak w Listopada 06, 2014, 15:36:12
-
Jak każdy zapewne wie można odbijać więźniów z lochów w zamkach i miastach. Gdy nudzi mi się to organizuje sobie "Tour de Calradia" i odbijam lordów niezależnie od ich narodowości. Nigdy nie miałem z tym problemów... do czasu zostania najemnikiem na usługach Sułtanatu Sarranidzkiego.
Jest wojna. Sułtanat nieźle klepie Rhodoków a mi zlecono misje odbicia Emira z jednego z zamków. Standardowo idę do pobliskiej wioski z prośbą o wywołanie pożaru o północy i zakradam się do zamku jako pielgrzym. Ogłuszam strażnika, zabieram mu kluczę, wchodzę do środka, zabieram ze sobą Emira i... właśnie.
1. Wychodzę z lochów w moim pełnym wyposażeniu zamiast w tanich szmatkach i drewnianym kijem.
2. Przeciwników jest znacznie więcej niż powinno być. Nie mieli przypadkiem sprawdzać przyczyn pożaru?
3. I co najgorsze.... Emir którego mam ocalić jest przeciwko mnie. Koleś po prostu atakuje mnie jak i strażników.
Robiłem to 3 razy. Nawet jak będę bronił się przed atakami Emira i wybiję samych strażników to nic się nie stanie. Dopiero jak ogłuszę delikwenta to uciekam stamtąd ale wywala komunikat że Emir został ogłuszony i musiałem go zostawić. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Ktoś się już z tym spotkał? Jak w przyszłości uchronić się przed czymś takim?
-
Nie, ale może po prostu zachowaj Zapis gdzieś na dysku i przeinstaluj warbanda, a potem wrzuć zapis z powrotem. To najprostsze rozwiązanie.
-
To zadanie bywa zabugowane. Nigdy tego nie rozgryzłem.
-
Nigdy nie wiadomo co Emirowi siedzi w głowie. Być może, lepiej mu jest w lochu, gdzie ma warunki takie, że niejeden mieszczaniec z Suno albo Halmar by mu pozazdrościł. Dlatego rzucił się na Ciebie :P
A na poważnie, to też słyszałem, że to zadanie jest zbugowane.